Dodaj do ulubionych

Magiczne skrzydło

26.11.11, 21:10
Czy naukowcy w Polsce będąmieli odwagę wyjaśnić dlaczego przeleciało 110 metrów zamiast 12, dlaczego urwało się- mimo, że nie było kolizji ?...

www.naszdziennik.pl/index.php?dat=20111126&typ=po&id=po31.txt
Profesor Binienda przedstawił nowe wyniki związane z domniemanym uderzeniem skrzydła samolotu w brzozę. Już we wrześniu donosił on o prowadzonych przez siebie symulacjach komputerowych tego zdarzenia. W odpowiedzi na krytykę ze strony niektórych polskich komentatorów fizyk zaostrzył wskaźniki będące podstawą obliczeń. Zwiększył mianowicie twardość drewna brzozy i uwzględnił dodatkowo jej różną możliwą wilgotność. Jednak wciąż wynik jest taki sam: skrzydło ścina drzewo, ulega pewnemu uszkodzeniu, ale nie odrywa się.
Binienda wykonał też interesującą symulację, co stałoby się, gdyby 6 metrów skrzydła jednak odpadło po zderzeniu z brzozą. Otóż po uwzględnieniu oporu powierza i innych czynników bezwładnościowych i aerodynamicznych okazuje się, że kawałek skrzydła upadnie prawie natychmiast na ziemię, 12 metrów za brzozą, i to z prędkością powodującą znaczny ślad i zniszczenia w miejscu upadku. Tymczasem znaleziono go aż 109 metrów od brzozy.
Okazuje się jednak, że sposób upadku kawałka skrzydła, jaki pojawia się na końcu symulacji Biniendy, jest identyczny z ułożeniem tego fragmentu znalezionego po katastrofie, co uwidoczniono na licznych zdjęciach. To nasunęło uczonemu pomysł wykonania obliczenia odwrotnego - spróbowania odtworzenia miejsca oderwania części skrzydła na podstawie znanego miejsca jej upadku. W wyniku otrzymujemy punkt na wysokości 26 metrów i aż 69 metrów za brzozą. W tym miejscu nie ma jednak żadnych wysokich przeszkód, które mogłyby spowodować uszkodzenie samolotu. Zatem jeżeli symulacje komputerowe są słuszne, przyczyna destrukcji tupolewa w powietrzu nie jest znana. Oderwanie fragmentu skrzydła nastąpiło więc w wyniku nieznanego dotąd czynnika. Dodajmy, że punkt zrekonstruowany przez Biniendę niemal pokrywa się z miejscem silnego a krótkiego znacznego przeciążenia, które odkryli inni specjaliści.
Amerykańscy współpracownicy zespołu zwracają też uwagę, że niektóre kwestie z ich ustaleń częściowo pojawiają się w polskich uwagach przekazanych Rosjanom w listopadzie 2010 roku, ale nie znalazły się w raporcie ogłoszonym ostatecznie w lipcu 2011 roku.
Obserwuj wątek
    • smutas Re: Magiczne skrzydło 26.11.11, 22:34
      A czy nie moglo byc tak, ze skrzydlo oderwalo sie jakas sekunde po uszkodzeniu?
    • pomruk Re: Magiczne skrzydło 26.11.11, 22:44
      Naukowcy w Polsce mieli już odwagę wypowiedzieć sie w tej sprawie - te symulacje nie są poważne.

      studioopinii.pl/artykul/2696-pawel-artymowicz-skrzydlo-kontra-brzoza-cz-i
      • w111mil Re: Magiczne skrzydło 27.11.11, 12:55
        czekam niecierpliwie na powazne symulacje polskich naukowców

        pomruk napisał:
        > Naukowcy w Polsce mieli już odwagę wypowiedzieć sie w tej sprawie - te symulacj
        > e nie są poważne
        • pomruk Re: Magiczne skrzydło 27.11.11, 13:17
          Czemu miałyby one służyć? Polemice z "Nowym Dziennikiem"? Kto ze specjalistów, zajmujacych sie zawodowo katastrofami lotniczymi kwestionuje przyczynę utraty końca skrzydła?
          • w111mil Re: Magiczne skrzydło 27.11.11, 13:40
            pomruk napisał:

            > Czemu miałyby one służyć? Polemice z "Nowym Dziennikiem"? Kto ze specjalistów,
            > zajmujacych sie zawodowo katastrofami lotniczymi kwestionuje przyczynę utraty
            > końca skrzydła

            Nie ma nic złego w polemice. Przywołany przez Ciebie specjalista polemizuje i, co więcej, obiecuje wykazać jak było naprawdę ("w następ­nym odcinku, obli­cze­nia jak to jest naprawdę z wytrzy­ma­ło­ścią brzozy i skrzy­dła."). Uważam, iż tak powinien postępować uczony w przypadku gdy uznaje, ze ma do czynienia z błędem.
            • k_a_p_p_a Re: Magiczne skrzydło 27.11.11, 13:47
              w111mil napisał:

              > pomruk napisał:
              >
              > > Czemu miałyby one służyć? Polemice z "Nowym Dziennikiem"? Kto ze specjali
              > stów,
              > > zajmujacych sie zawodowo katastrofami lotniczymi kwestionuje przyczynę ut
              > raty
              > > końca skrzydła
              >
              > Nie ma nic złego w polemice. Przywołany przez Ciebie specjalista polemizuje i,
              > co więcej, obiecuje wykazać jak było naprawdę ("w następ­nym odcinku, obli­cze­
              > nia jak to jest naprawdę z wytrzy­ma­ło­ścią brzozy i skrzy­dła.").

              Nie, on nie obiecuje wykazać, jak było naprawdę. On obiecuje wskazać błędy w przytoczonej "teorii".
              • w111mil Re: Magiczne skrzydło 27.11.11, 13:54
                k_a_p_p_a napisał:
                > Nie, on nie obiecuje wykazać, jak było naprawdę. On obiecuje wskazać błędy w pr
                > zytoczonej "teorii
                Obietnica p. Artymowicza przywraca mi wiarę w polską naukę. Szkoda tylko, że panstwo polskie nie wspiera tego rodzaju inicjatyw - vide odmowa dofinasowania spotkania naukowców którzy planowali dyskutowac na ten temat.
                • k_a_p_p_a Re: Magiczne skrzydło 27.11.11, 13:57
                  w111mil napisał:

                  > k_a_p_p_a napisał:
                  > > Nie, on nie obiecuje wykazać, jak było naprawdę. On obiecuje wskazać błęd
                  > y w pr
                  > > zytoczonej "teorii
                  > Obietnica p. Artymowicza przywraca mi wiarę w polską naukę. Szkoda tylko, że pa
                  > nstwo polskie nie wspiera tego rodzaju inicjatyw - vide odmowa dofinasowania sp
                  > otkania naukowców którzy planowali dyskutowac na ten temat.

                  A kto z naukowców planował takową dyskusję? I o czym?
                  • w111mil Re: Magiczne skrzydło 27.11.11, 14:05
                    k_a_p_p_a napisał:

                    > A kto z naukowców planował takową dyskusję? I o czym?
                    tvp.info/informacje/polska/konferencja-nt-smolenska-pod-znakiem-zapytania/5710540
                    • k_a_p_p_a Re: Magiczne skrzydło 27.11.11, 14:14
                      Brak w linku odpowiedzi na moje, proste przecież pytanie. Kto i po co miałby takową konferencję organizować.
                      • w111mil Re: Magiczne skrzydło 27.11.11, 14:24
                        k_a_p_p_a napisał:
                        > Brak w linku odpowiedzi na moje, proste przecież pytanie. Kto i po co miałby ta
                        > kową konferencję organizować.

                        tu kolejny link
                        tvp.info/informacje/polska/fizycy-chca-zbadac-katastrofe-smolenska/5668217
                        konferencja miala na celu przedyskutowanie wątpliwosci których nie rozwiał raport p. gen. Anodiny
                        • k_a_p_p_a Re: Magiczne skrzydło 27.11.11, 14:40
                          Również w tym linku brak odpowiedzi na moje, proste przecież pytanie. Kto i po co miałby takową konferencję organizować.
                          • w111mil Re: Magiczne skrzydło 27.11.11, 14:46
                            k_a_p_p_a napisał:
                            > Również w tym linku brak odpowiedzi na moje, proste przecież pytanie. Kto i po
                            > co miałby takową konferencję organizować.
                            Odpowiedź na Twoje pytanie jest warunkowa:
                            a) raport p. gen. Anodiny rozwiał wszelkie wątpliwości więc konferencja nie ma sensu
                            b) raport p. gen. Anodiny nie rozwiał wszystkich wątpliwości a więc celem konferencji jest przedyskutowanie i próba wyjasnienia tychże
                            W przypadku odpowiedzi b) konferencje powinno zorganizować panstwo polskie.
                            • k_a_p_p_a Re: Magiczne skrzydło 27.11.11, 14:51
                              Jakiekolwiek raporty nie mają z moim pytaniem nic wspólnego. Pytam o to, kto jest tak głupi, że chce wyjaśniać jakikolwiek problem naukowy na konferencji.
                              • w111mil Re: Magiczne skrzydło 27.11.11, 15:02
                                k_a_p_p_a napisał:
                                > Jakiekolwiek raporty nie mają z moim pytaniem nic wspólnego. Pytam o to, kto je
                                > st tak głupi,
                                Zacznę od tego, że nie bardzo rozumiem Twoje rozemocjonowanie (manifestowane przez inwektywy). Co do "jakichkolwiek raportów" - uważam, że to raporty są podstawą do wyjaśnienia - jesli uważasz że ta sprawa jest wyjasniona to uzasadnij proszę swoja opinię.
                                • k_a_p_p_a Re: Magiczne skrzydło 27.11.11, 15:29
                                  w111mil napisał:

                                  > k_a_p_p_a napisał:
                                  > > Jakiekolwiek raporty nie mają z moim pytaniem nic wspólnego. Pytam o to,
                                  > kto je
                                  > > st tak głupi,
                                  > Zacznę od tego, że nie bardzo rozumiem Twoje rozemocjonowanie (manifestowane pr
                                  > zez inwektywy)
                                  :DDDDDD


                                  > Co do "jakichkolwiek raportów" - uważam, że to raporty są podst
                                  > awą do wyjaśnienia -
                                  W czym więc problem?

                                  > jesli uważasz że ta sprawa jest wyjasniona to uzasadnij proszę swoja opinię.
                                  A cóż jeszcze jest do wyjaśniania w tej katastrofie z punktu widzenia nauki?
                                  • w111mil Re: Magiczne skrzydło 27.11.11, 15:36
                                    k_a_p_p_a napisał:
                                    > > Co do "jakichkolwiek raportów" - uważam, że to raporty są podst
                                    >> awą do wyjaśnienia -
                                    > W czym więc problem?

                                    Starałem sie pisać jasno i zrozumiale. Wygląda na to, że mi się nie udało. Przepraszam.
                                  • chasyd_666 Re: Magiczne skrzydło 28.11.11, 21:48
                                    > A cóż jeszcze jest do wyjaśniania w tej katastrofie z punktu widzenia nauki?

                                    Naukowa symulacja przebiegu katastrofy
                            • stefan4 Re: Magiczne skrzydło 27.11.11, 15:06
                              w111mil:
                              > W przypadku odpowiedzi b) konferencje powinno zorganizować panstwo
                              > polskie.

                              Jaką konferencję?

                              Konferencję naukową organizuje się, kiedy zachodzi potrzeba wymiany opinii naukowców na jakąś problematykę badawczą. Ta okoliczność tu nie zachodzi: to jest sprawa dla ekip śledczych i prokuratorów a nie dla naukowców. Naukowcom, zajmujących się bezpieczeństwem lotniczym, może najwyżej posłużyć jako pojedynczy przykład, który można dodać do tysięcy innych i tam może się przydać do wyciągnięcia jakichś wniosków ogólnych. Potem można zrobić konferencję na temat jakiegoś aspektu bezpieczeństwa. Konferencja o jednym przypadku nie jest nauce do niczego potrzebna.

                              Konferencję prasową organizuje się, kiedy ma się coś do powiedzenia. Widać państwo polskie nie ma nic do powiedzenia. Dlaczego?
                              • w111mil Re: Magiczne skrzydło 27.11.11, 15:15
                                > Konferencję naukową organizuje się, kiedy zachodzi potrzeba wymiany opin
                                > ii naukowców na jakąś problematykę badawczą. Ta okoliczność tu nie zachodzi:
                                Masz nieco prostolinijne podejscie do nauki: naukowcy do nauki, literaci do pióra?
                                Matoda naukow może być przydatna w rozwiazaniu dowolnego problemu (równiez z zakresu kryminalistyki)
                                • stefan4 Re: Magiczne skrzydło 27.11.11, 15:44
                                  w111mil:
                                  > Masz nieco prostolinijne podejscie do nauki

                                  Próbuję w dwóch słowach wyjaśnić osobie, zainteresowanej polityką, na czym polega nauka. Takie krótkie podejście z konieczności jest uproszczone.

                                  w111mil:
                                  > Matoda naukow może być przydatna w rozwiazaniu dowolnego problemu
                                  > (równiez z zakresu kryminalistyki)

                                  Pewnie. Ale te metody, po opuszczeniu pracowni naukowca, są już stosowane przez ludzi innych zawodów. Naukowiec może pracować nad zamianą energii chemicznej w mechaniczną
                                  • w111mil ??? 27.11.11, 17:33
                                    stefan4 napisał:
                                    > dręczącego Cię konkretnego spisku

                                    Wiem co piszę, na wszelki wypadek przejrzalem swoje posty i nie bardzo rozumiem o co Ci chodzi
                                    • chasyd_666 Re: ??? 28.11.11, 21:41
                                      > nie bardzo rozumiem
                                      > o co Ci chodzi

                                      stefan wyznaje teorię spiskową :)
                                • petrucchio Re: Magiczne skrzydło 27.11.11, 15:45
                                  w111mil napisał:

                                  > Matoda naukow może być przydatna w rozwiazaniu dowolnego problemu (równiez z za
                                  > kresu kryminalistyki)

                                  Jeśli naukowiec występuje jako biegły w śledztwie policyjnym albo procesie sądowym, to nie zamienia tym samym w naukę procedury, w której bierze udział. Forum Nauka nie jest stosownym miejscem do wałkowania "wątpliwości dotyczących śledztwa w sprawie katastrofy smoleńskiej".
                                  • chasyd_666 Re: Magiczne skrzydło 28.11.11, 21:34
                                    Forum
                                    > Nauka nie jest stosownym miejscem do wałkowania "wątpliwości dotyczących śledz
                                    > twa w sprawie katastrofy smoleńskiej".

                                    Forum Nauka jest stosownym miejscem do wałkowania "wątpliwości dotyczących przebiegu katastrofy smoleńskiej".
                                    • petrucchio Uzasadnienie? /nt 28.11.11, 22:11

                              • chasyd_666 Re: Magiczne skrzydło 28.11.11, 21:43
                                > t o jest sprawa dla ekip śledczych i prokuratorów a nie dla naukowców

                                Czy prokuratorzy potrafią wykonać naukową symulację katastrofy ??...
                                • stefan4 Rozmowa głuchych 29.11.11, 10:45
                                  chasyd_666:
                                  > Czy prokuratorzy potrafią wykonać naukową symulację katastrofy ??...

                                  Rozmowa między Politykiem a Naukowcem:
                                  P:
      • chasyd_666 Re: Magiczne skrzydło 28.11.11, 21:56
        Dziękuję za ciekawe źródło. Myślę , że prof. Binienda powinien odnieść się do tych kwestii poruszonych w artykule...
      • w111mil gdzie można znaleźć następny odcinek? 05.12.11, 18:53
        "w następ­nym odcinku, obli­cze­nia jak to jest naprawdę z wytrzy­ma­ło­ścią brzozy i skrzy­dła. Może być nudno!"
        >studioopinii.pl/artykul/2696-pawel-artymowicz-skrzydlo-kontra-brzoza-cz-i

        I odcinek p. Artymowicza pojawił się 29.09
        • w111mil p. Artymowicz chyba nie pokazał jak było naprawdę 07.12.11, 09:39
          > "w następ­nym odcinku, obli­cze­nia jak to jest naprawdę z wytrzy­ma­ło­ścią br
          > zozy i skrzy­dła. Może być nudno!"
          > >studioopinii.pl/artykul/2696-pawel-artymowicz-skrzydlo-kontra-brzoza-cz-i

          Pan Artymowicz juz nie musi obliczać - model numeryczny wcale nie był potrzebny! Komisja p. Millera zna przyczyny i bez modelu
          naszdziennik.pl/index.php?dat=20111206&typ=po&id=po04.txt
          komisja
    • k_a_p_p_a Re: Magiczne skrzydło 26.11.11, 23:03
      chasyd_666 napisał:

      > Czy naukowcy w Polsce będąmieli odwagę wyjaśnić dlaczego przeleciało 110 metrów
      > zamiast 12, dlaczego urwało się- mimo, że nie było kolizji ?...

      fragment rozmowy z Nikołajem Bodinem z 22 października 2010 roku.
      - Kiedy oddalił się od brzozy już go nie widziałem
      - Stracił skrzydło po uderzeniu? - pytam
      - Skrzydło było odbite /złamane/, ale jeszcze wisiało. Potem pobiegłem za nim (samolotem - przyp. PM), widzę leży skrzydło, to niedaleko od tego miejsca. Potem pobiegłem dalej, a on już leżał w błocie.


      na filmie widać jak oderwane skrzydło nie upada, ale wręcz przeciwnie, szybuje co najmniej trzy długości samolotu, ponad 100 m
    • petrucchio Nauka? 27.11.11, 14:17
      Czy naprawdę nie ma innego forum, na którym mogą się wyżywać miłośnicy teorii spiskowych? Kilku maniaków już to wałkuje tutaj:
      forum.gazeta.pl/forum/f,1157,Katastrofa_w_Smolensku.html
      Proponuję przenieść się tam z dyskusją, która z nauką nie ma nic wspólnego.
      • pomruk Re: Nauka? 27.11.11, 14:28
        Zgadza się, forum "Katastrofa w Smolensku" jest odpowiedniejsze. Ale... temat "stosunek naukowców do symulacji komputerowej katastrofy" niestety, z formalnego punktu widzenia nadaje się moim zdaniem do tego forum. Dyskusje polityczne, teorie spiskowe, itd. będą ucinane (dwa posty już usunięto).
      • w111mil Re: Nauka? 27.11.11, 14:33
        petrucchio napisał:
        > Proponuję przenieść się tam z dyskusją, która z nauką nie ma nic wspólnego.
        Ktos Cię wprowadził w błąd - istotą nauki jest kwestionowanie, poddawanie w wątpliwość.
        • stefan4 Re: Nauka? 27.11.11, 14:57
          w111mil:
          > Ktos Cię wprowadził w błąd - istotą nauki jest kwestionowanie, poddawanie w
          > wątpliwość.

          Absolutnie nie zgadzam się z takim określeniem nauki. Jeśli Ty powiesz, że wczoraj na śniadanie jadłeś jajecznicę, a ja to zakwestionuję, albo podam w wątpliwość, to nie jest jeszcze nauka. Jeśli premier powie, że polscy żołnierze w Afganistanie bronią światowego pokoju, a ja ogłoszę (zgodnie z moim najświętszym przekonaniem), że premier kłamie, to jest to wyraz mojego odróżnienia dobra od zła, a nie żadna nauka.

          Gdybyś zaczął analizować sposoby zapobiegania katastrofom lotniczym, albo metody badania przyczyn wypadków, albo nawet wpływ obywateli na prawdomówność polityków
          • w111mil Re: Nauka? 27.11.11, 15:11
            stefan4 napisał:
            > Absolutnie nie zgadzam się z takim określeniem nauki. Jeśli Ty powiesz, że wcz
            > oraj na śniadanie jadłeś jajecznicę, a ja to zakwestionuję, albo podam w wątpli
            > wość, to nie jest jeszcze nauka.
            doprecyzuję - chodzi mi o nastawienie uczonego szukającego odpowiedzi na pytanie: poddaje w wątpliwość dotychczasowe odpowiedzi

            > Ale dopóki tylko mówisz, że ktoś tam mówi nieprawdę,
            nic takiego nie mówię, podkreślam tylko iz dotychczasowa odpowiedź jest dla niektórych osób niestysfakcjonująca; jeśli tą osoba jest naukowiec to ma on moralny obowiązek dążyć do wyjaśnienia.
            • stefan4 Re: Nauka? 27.11.11, 16:02
              w111mil:
              > doprecyzuję - chodzi mi o nastawienie uczonego szukającego odpowiedzi na
              > pytanie: poddaje w wątpliwość dotychczasowe odpowiedzi

              Powtórzę więc jeszcze raz innymi słowami, a Ty patrz na moje usta, żeby tym razem już się nie pogubić:
              nie każde pytanie ma charakter naukowy,
              nie każda wątpliwość ma związek z nauką.
              Te, które Cię dręczą, zdecydowanie nie są naukowe. Polityka lub ściganie przestępstw
              • w111mil Re: Nauka? 27.11.11, 17:47
                stefan4 napisał:
                > nie każde pytanie ma charakter naukowy,
                > Te, które Cię dręczą, zdecydowanie nie są naukowe

                wątek dotyczy pytania o stopień zniszczenia kadłuba w zderzeniu z drzewem. Zdaję sobie sprawę iż dla laika moze to brzmiec mało "naukowo" ale wierz mi, pytanie to (po uogólnieniu) może uzyskac odpowiedź dzieki metodom naukowym.
        • petrucchio Re: Nauka? 27.11.11, 15:41
          w111mil napisał:

          > Ktos Cię wprowadził w błąd - istotą nauki jest kwestionowanie, poddawanie w wąt
          > pliwość.

          Patrz pan, zajmuję się nauką zawodowo od dwudziestu kilku lat i jeszcze trzeba mnie pouczać na temat jej istoty. Kwestionowanie jako sztuka sama w sobie
          • w111mil Re: Nauka? 27.11.11, 17:38
            petrucchio napisał:
            > W doniesieniu, od którego zaczął się te
            > n wątek, jest, co tylko chcesz: teoria spiskowa, odgrzewana sensacja, paranoja,
            > zawoalowana agitacja polityczna,
            Nie chciałbym być niegrzeczny ale to jakaś obsesja.
            Moim zdaniem watek dotyczy modelu numerycznego; w trakcie dyskusji przywolano ciekawy link swiadczący o tym, że model jest kiepski. Mój udzial sprowadza się do sugestii, że panstwo polskie powinno zorganizowac konferencję na której naukowcy zainteresowani tematem mogliby skonfrontowac poglądy.
            • petrucchio Re: Nauka? 27.11.11, 22:01
              w111mil napisał:

              > Moim zdaniem watek dotyczy modelu numerycznego; w trakcie dyskusji przywolano c
              > iekawy link swiadczący o tym, że model jest kiepski. Mój udzial sprowadza się d
              > o sugestii, że panstwo polskie powinno zorganizowac konferencję na której nauko
              > wcy zainteresowani tematem mogliby skonfrontowac poglądy.

              Sorki, ale jeśli w symulacji prof. Biniendy wyszło, że samolot nie ściął brzozy (choć widać, że ściął), a fragment skrzydła "powinien" upaść nie tam, gdzie
      • chasyd_666 Re: Nauka? 28.11.11, 21:30
        > miłośnicy teorii s
        > piskowych?

        Wyjaśnij związek między naukową symulacją a teorią spiskową...
        • pomruk Re: Nauka? 28.11.11, 21:48
          A czy sam tytuł wątku "magiczne skrzydło" i następujące pytanie "czy naukowcy w Polsce bedą mieli odwagę..." nie świadczy o... określonym nastawieniu? :) Mało krytycznego odbiorcy pewnej teorii spiskowej? Co do meritum: symulacja jest kiepska - po prostu. Nie wykonywałem nigdy symulacji typu inżynierskiego, ale pewne symulacje owszem, nawet pewne programiki - niespecjalnie wyrafinowane - pisałem tego typu. I domyślam się, przynamniej w zarysach, dlaczego Paweł Artymowicz jest tak kiepskiego zdania o niej. Niestety, faktem jest że wiele teorii spiskowych ma z sobą quasinaukowe uzasadnienia - znajdziesz osoby z kręgów nauki czy zbliżonych, uzasadniajace teorie spiskowe typu "nie było zamachu na WTC" czy "Amerykanie nie lądowali na Księżycu". O tym ostatnim uświadomiono mnie zreszta na tym forum :)
    • bimota Re: Magiczne skrzydło 07.12.11, 13:11
      Moim zdaniem pytanie o zachowanie skrzydla ma zwiazek z nauka i odpowiedz, ktora padla, wydaje sie satysfakcjonujaca i wiarygodna.

      Mnie bardziej zastanawia jak zawodowi piloci moga byc tak glupi by ignorowac wyrazne ostrzezenia, nie rozrozniac rodzajow wysokosciomierzy, zachowywac kompletnie irracjonalnie, jakby nie mieli pojecia o pilotarzu...

      No i kiedy w koncu ustalicie co sie nadaje na to forum... Najbardziej chyba dyskusje o tym, jak widac...

      Moim skromnym zdaniem nie ma tu az takiego gaszczu dyskusji, by te "nienaukowe" stanowily problem. Koles chcial poznac zdanie "naukowcow", wiec spytal... O co to larum...
      • w111mil Re: Magiczne skrzydło 07.12.11, 19:15
        bimota napisał:
        > Moim zdaniem pytanie o zachowanie skrzydla ma zwiazek z nauka i odpowiedz, ktor
        > a padla, wydaje sie satysfakcjonujaca i wiarygodna.
        chyba mi coś umknęło - czy zechciałabyś wskazać post z tą odpowiedzią

        > Mnie bardziej zastanawia jak zawodowi piloci moga byc tak glupi by ignorowac wy
        > razne ostrzezenia, nie rozrozniac rodzajow wysokosciomierzy, zachowywac komplet
        > nie irracjonalnie, jakby nie mieli pojecia o pilotarzu...

        czy na pewno chodzi Ci o katastrofę o której dyskutujemy?
        PS. będę się jednak upierał przy "pilotażu"
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka