rodzaj_konta 01.03.12, 00:05 Elita stojąca w korku w godzinach szczytu?! Czybek i dół piramidy to invisible, ci których się nie widzi (góra) lub nie zauważa (dół). Ci których badał to nuworysze. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
greges58 Niemoralne prowadzenie (się) wyższych sfer 01.03.12, 03:04 Jechałeś kiedyś po południu z Centrum L. A. do Santa Monica ??? Nawet Rolls - Royce grzecznie w korku stoi... Demokratycznie ;) Odpowiedz Link Zgłoś
koloratura1 Ale - o co chodzi? 01.03.12, 08:47 greges58 napisał: > Nawet Rolls - Royce grzecznie w korku stoi... A co ma robić? Jechać górą, po dachach innych aut? Odpowiedz Link Zgłoś
apocalypse_rider Niemoralne prowadzenie (się) wyższych sfer 01.03.12, 07:26 A po małpie z góry hierarchii stada spodziewałby się Pan więcej empatii niż od małpy stojącej na dole hierarchii? Ja nie. Osobniki na dole hierarchii są czujniejsze i sprawniejsze w odczytywaniu emocji innych osobników, to naturalna konsekwencja ich pozycji w stadzie. Odpowiedz Link Zgłoś
marek.zak1 Niemoralne prowadzenie (się) wyższych sfer 01.03.12, 08:25 Paul może nie wie, ze słowo ,,szlachta" pochodzi od niemieckiego słowa ,,die Schlacht" czyli bitwa, a więc szlachta miała nie prowadzić się dobrze, tylko walczyć. Pozdrawiam Marek Odpowiedz Link Zgłoś
wmc-33 NIby nic nowego 01.03.12, 08:34 Wnioski wyciągnięte przez kalifornijskiego badacza mówią więcej o poziomie amerykańskiej nauki, niż samo badanie o poziomie elit. Jak można było nie zauważyć związku między egoizmem i skutecznością w przepychaniu się na drabinie społecznej? Odpowiedz Link Zgłoś
jszania nie "niby" tylko poprostu - nic nowego 08.03.12, 09:18 wmc-33 napisał: > Wnioski wyciągnięte przez kalifornijskiego badacza mówią więcej o poziomie amer > ykańskiej nauki, niż samo badanie o poziomie elit. Jak można było nie zauważyć > związku między egoizmem i skutecznością w przepychaniu się na drabinie społeczn > ej? no wlasnie, ci ktorzy sie nie ograniczaja zasadami sa bardziej skuteczni. pod warunkiem jednak, ze plebs sie zasadami kieruje. cham wepchnie sie samochodem na inny pas, ale pod warunkiem, ze inni grzecznie stoja. co lepsze - zawsze znajdzie sie "kulturalny" duren ktory go dobrowolnie wpusci. nie trzeba badan naukowych, wystarczy miec samochod i oczy. inny przyklad - pan prezes kradnie, ale przecierz nie lansuje postaw zlodziejskich wsrod pracownikow. gdyby naukowcy nam nie wskazywali kierunku bylibysmy jak dzieci we mgle. na dodatek nie mial by kto zuzywac funduszy przeznaczonych na nauke. Odpowiedz Link Zgłoś
iskram Niemoralne prowadzenie (się) wyższych sfer 01.03.12, 12:51 Przecież masz wybór ,życie to WALKA ,i wszyscy zmierzają do jednego punktu!!!!!!!!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
dar61 Jakie to typowo usańskie 01.03.12, 13:30 Jeśli autor tej notki nie zauważa różnicy między 'zabierali dzieciom cukierki' a 'zabierali dla [swych?] dzieci cukierki' to ciężko go będzie przekonywać do zauważenia różnicy między 'szlachta' a 'posiadacz [dóbr]', o 'nowobogackim' nie wspomniawszy. Wybór obiektu do badań jest, mówiąc oględnie, prymitywny. Tytuł pracy badawczej - jeśli oryginalny - jeszcze prymitywniejszy. Cóż - USA ... Odpowiedz Link Zgłoś