Dodaj do ulubionych

Jestem mózgiem?

30.03.12, 13:41
Kiedy Ceri Braum przyjmowała dar życia wiecznego, miała o nim nieco inne wyobrażenie. Oczywiście wiedziała, że jej mózg zostanie oddzielony od jej ciała i będzie podtrzymywany przy życiu w kadzi. Wiedziała także, że jedyny kontakt ze światem zewnętrznym będzie miała za pośrednictwem kamery, mikrofonu i głośnika. Ale wtedy życie bez końca wydawało się całkiem niezłym układem, zwłaszcza w porównaniu z niedługą już wegetacją, jaka czekała ją w jej drugim, wyniszczonym ciele.
Gdy jednak teraz o tym myślała, dochodziła do wniosku, że być może zbyt łatwo dała się wtedy przekonać, że ona to tylko jej mózg. Kiedy jej pierwsze ciało odmówiło współpracy, chirurdzy wyjęli z niego mózg i wszczepili go w ciało innej osoby, której mózg obumarł. Gdy obudziła się w nowym ciele, nie miała wątpliwości, że jest wciąż tą samą osobą, Ceri Braum.
A ponieważ mózg to jedynie, co pozostało z jej dawnego ja, wszystko przemawiało za uznaniem, że ona to jej mózg.
Ale życie tylko jako mózg wydaje się Ceri straszliwie zubożone. Bardzo jej brakuje cielesności, właściwej dla pełniejszej egzystencji, Niemniej, ponieważ to jej, Ceri, przychodzą teraz do głowy te myśli i wątpliwości, czy niesłuszny byłby wniosek, że jest ni mniej, ni więcej, tylko swoim mózgiem?

Rozdział 3, Widoku znikąd Thomasa Nagela.
Obserwuj wątek

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka