Dodaj do ulubionych

Pomiary prędkości absolutnej Ziemi

30.11.12, 14:12
https://s10.postimage.org/pkqrtyu6x/image.gif

Wynik z interferometru Michelsona z Moskwy:
1 - czerwiec; 2 - wrzesień; 3 - grudzień; 4 - marzec;
5 - obliczona prędkość dla pomiarów 1.

Pomiary wykonywano dla światła w wodzie: n = 1.33.
Dla n = 1, znaczy w próżni nie ma różnic, dlatego należy to mierzyć w czymś innym.

100 lat historii pomiarów w próżni i późniejsze wnioski wyciągane z wyników,
to tylko długa seria naiwnych błędów - braki wiedzy na temat fizycznych podstaw
teorii względności (nie muszę tu przypominać, że obecnie uprawia
się równania nie fizykę - algebra czterowektorów, macierzy, tensorów, itp.).

Prędkość wynosi około 500 km/s, w kierunku na południe ekliptyki.
Obserwuj wątek
    • tornad1 Re: Pomiary prędkości absolutnej Ziemi 30.11.12, 16:40
      Bardzo ciekawy przekaz czy informacja. Interesuje sie tym od lat i jako powiedzmy jeden z nielicznych a moze sam, wyczailem dlaczego ten interferometr MM wykazuje "najslynniejsze w dziejach nauki zero". Tak jakos wierni Teorii Wzglednosci okreslili ten brak przesuniec prazkow interferencyjnych w tym intereferometrze. Chyba na podstawie tych pomiarow czy obserwacji pan Einstein sformulowal swoje postulaty do swojej (czy cudzej) teorii.
      Ja zbudowalem podobny interferometr tyle, ze zasilany czerwonym laserkiem i rowniez na scianie gdzie te interferencje wyswietlilem, te prazki staly jak drut. Po dlugim czasie udalo mie sie w koncu ten fakt wytlumaczyc. Esencje tego opisalem w swoim artykule pt. Fundamentalne bledy w fundamentalnej teorii" zamieszczonym na swojej stronie tornadosolution.com. Aby Czytelnikow nie zanudzic tu przedloze krotki dowod na to, ze ten interferometr nie ma prawa wykazac jakichs zauwazalnych efektow interferencji z powodu "za maly". Albo "za krotki". Mozesz to sprawdzic sam do czego zachecam, gdyz byc moze w swoich obliczeniach moglem sie pomylic.
      Otoz na stronie en.wikipedia.org/wiki/Michelson%E2%80%93Morley_experiment znajdziesz wzory na czasy przelotu promieni swietlnych w tym interferometrze w kierunku powiedzmy poziomym i pionowym. Ja policzylem te czasy. Roznica czasow przelotu swiatel wynosi zaledwie okolo 2 procent. Dla zalozonej predkosci orbitalnej Ziemi wynoszacej okolo 30 000 m/sec. Dla predkosci obrotowej Ziemi rownej powiedzmy 300 m/sec ta roznica bedzie 100 razy mniejsza.
      Jesli mamy dwa identyczne przebiegi falowe, z ktorych jeden jest przesuniety w fazie o 2 procent dlugosci fali, to nikt, nawet strzelec wyborowy nie ma prawa zauwazyc jakichs zmian nie tylko w ulozeniu sie tych paskow czy pierscieni ale nawet 2 procentowego zmniejszenia sie amplitudy czyli przyciemnienia zinterferowanego przebiegu.
      Jesli masz czas i ochote przesledz ten tok myslenia, przelicz te czasy i mam nadzieje wyjdzie Ci to samo. I to bedzie dowod na to, ze ten interferometr jest z tysiac razy za maly aby te prazki uruchomic i proces ruchu Ziemi w eterze zauwazyc.
      Interesuje mnie zrodlo Twojej rewelacji; Ruscy jakos mniej wierza slowu drukowanemu i jak sami czegos nie zmierza to tak bezgranicznie, czesto w ewidentne bzdury, nie wierza. Znam ruski bdb wiec chetnie przegladnalbym ten material u zrodla. Podejrzewam ze zrobili ten interferometr znacznie wiekszy od oryginalu, ktory mial po 1.2 m dlugosci ramiona.
      Pzdr
      Tornad
      • alsor Re: Pomiary prędkości absolutnej Ziemi 30.11.12, 20:07
        > Ja policzylem te czasy. Roznica czasow przelotu swiatel
        > wynosi zaledwie okolo 2 procent.

        Mówiłem: różnica czasów zależy od ośrodka w którym biegnie światło.
        Tam wychodzi różnica z grubsza proporcjonalna do: n^2 - 1,

        1. próżnia: n = 1 -> brak różnic
        2. powietrze: n = 1.0003, zatem n^2 - 1 = 0.0006;
        To jest na poziomie błędów pomiarowych,
        ale i tak można z tego wycisnąć różnice.

        Np. z wyników Daytona Millera z 1926r widać różnice
        i obliczono z tego cykliczne zmiany prędkości: od 200 do 400 km/s
        (w ustalonym kierunku, który obraca się razem z Ziemią)

        Można zwiększyć ciśnienie powietrza,
        np. podwajamy ciśnienie i ta różnica również się podwoi.
        Ale lepiej użyć wody: n = 1.33 i różnice są bardzo wyraźnie.

        > Dla zalozonej predkosci orbitalnej Ziemi wynoszacej okolo 30 000 m/sec.
        > Dla predkosci obrotowej Ziemi rownej powiedzmy 300 m/sec ta roznica
        > bedzie 100 razy mniejsza.

        Można sobie robić kilometrowe przebiegi,
        ale wtedy pewnie i zaburzenia rosną, więc to niewiele daje.

        Używanie lusterek, w których światło przelatuje poprzez warstwę szkła,
        bardzo komplikuje sprawę...

        Tu należy uwzględniać poprawnie prędkość fali w ruchomym medium -
        ten tzw. współczynnik unoszenia eteru Fresnela - Fizeau,
        z tym że faktycznie to ma nic wspólnego z unoszeniem - termin jest kompletnie mylący.

        Po prostu w ruchomym medium światło pokonuje dłuższą drogę,
        ale za to z pełną prędkością światła c, a nie z tą zredukowaną: c/n.

        A|===L===|B ---> v
        ......|===L===|B' ---> v, po przelocie światła
        światło przelatuje od A do B', czyli dystans wynosi AB', a nie AB = grubość medium.

        Dla skrajnej prędkości medium v = c światło już normalnie leci - z prędkością c,
        ponieważ 100% drogi pokona w próżni (tej pomiędzy atomami);
        obecność medium nie ma tu już żadnego znaczenia.

        Demjanov:
        ether-noo.narod.ru/index.htm
        Są też różne inne sposoby pomiaru tej prędkości...
        w zasadzie tu mierzymy rozkład prędkości światła dookoła -
        anizotropia jednokierunkowych prędkości światła
        (w ramach TW nie można mierzyć jednokierunkowych - one są tam niekreślone, hehe!).
        • smutas Re: Pomiary prędkości absolutnej Ziemi 01.12.12, 02:32
          Używanie lusterek, w których światło przelatuje poprzez warstwę szkła, bardzo komplikuje sprawę...

          Jakiego szkla? Lusterka robi sie z plerowanego np. srebra bez szkla.

          cheers
          • tornad1 Re: Pomiary prędkości absolutnej Ziemi 01.12.12, 05:43
            Problem jest trudniejszy niz Ci sie wydaje. Ja skuckalem taki interefrometr. Co prawda mniejszy od oryginalu, ramiona mojego maja po okolo 30 cm ale mimo tego czy moze dzieki temu wiem, ze urzadzenie mierzy nie tylko to co sobie zaplanowalismy lecz jeszcze wiele innych zjawisk. Ja wszem i wobec oraz kazdemu z osobna glosze, ze w kazdym zjawisku fizycznym dzialaja wszystkie bez wyjatku prawa jakie w danych warunkach zajsc moga. Moj interferometr bardzo dobrze "mierzy" najmniejsze roznice temperatur, wilgotnosci i jako czuly sejsmometr tez by sie nadawal. Otwarcie drzwi w pomieszczeniu, w ktorym byl wlaczony powoduje wedrowke prazkow. Lekkie chuchniecie na droge promienia lasera robi to samo. Po wlaczeniu laserka uklad dlugo sie nagrzewa, trzeba czekac az sie to wszystko jakos unormuje. Dotkniecie palcem solidnego stolu, na ktorym stoi robi to samo. Roznice odleglosci rzedu nanometrow powoduja ruchy tych prazkow. W sumie moge stwierdzic, ze do celu w ktorym zostal zbudowany czyli do udowodnienia tezy czy zalozenia, ze swiatlo rozchodzi sie w kazdym ukladzie inercjalnym ze stala predkoscia - nie nadaje sie. Budowa duzego np kilometrowego, praktycznie bylaby baaardzo trudna. A wg moich obliczen dopiero taki wykazalby ruch tych prazkow.
            Autor tego artykulu wykonal interferometr dzialajacy na falach o dlugosci 0.8 cm. Wykorzystal technike radarowa. Dlugosc ramion jest rowna okolo 13 km. I na nim wykazal, ze Ziemia porusza sie w przestworzach z predkoscia okolo 400 km/sek.
            Jest inny, znacznie lepszy interferometr, ktory wiekszosc wad tego Michelsona niejako automatycznie redukuje, to jest interferometr Sagnaca. W nim dwa promienie swiatla biegna po wielokacie w przeciwnych kierunkach; jest to uklad znany nam jako przeciwsobny, w ktorym o wiele latwiej jest uzyskac wysoka stabilnosc, nieczulosc na zmiany temperatur i innych zaklocen. Na jego zasadzie dzialaja wszystkie nowoczesne zyroskopy: czolgowe, samolotowe itp. Jest tak czuly, ze spoko mierzy i rejestruje ruch obrotowy Ziemi. W nowszych konstrukcjach te promienie swietlne biegna w nim w szkle a nie w prozni. Po prostu nawija sie cewke ze swiatlowodu o dlugosci kilku km i pieknie dziala. Moze uda mi sie taki gdzies nie drogo kupic a jak nie to sprobuje skuckac sam. Niestety on przeczy postulatowi o braku eteru i stalosci predkosci we wszystkich kierunkach wiec wierni teorii wzglednosci go normalnie ignoruja. Malo, dorobili do niego teorie, ze on dziala tylko dzieki teorii wzglednosci. Tak, ze to sa sprawy bardzo zlozone. Potwierdzaja tez moja teze, ze w kazdym zjawisku fizycznym dzialaja wszystkie prawa i dodaje: w tym socjologiczne czy polityczne.
            Pzdr
            Tornad
            • alsor stare błędy 01.12.12, 15:13
              > Autor tego artykulu wykonal interferometr dzialajacy na falach o dlugosci 0.8
              > cm. Wykorzystal technike radarowa. Dlugosc ramion jest rowna okolo 13 km.

              Gdzie takie coś wyczytałeś?
              Używał 6 m dla powietrza, oraz 0.3 m dla wody i innych z dużym n.

              > Jest inny, znacznie lepszy interferometr, ktory wiekszosc wad tego Michelsona n
              > iejako automatycznie redukuje, to jest interferometr Sagnaca.

              Aparat Sanaca nie nadaje się do wykrywania stałych prędkości.
              On mierzy tylko składową zmienną - cykliczną, dookoła.

              Ponadto tu wynik nie zależy od medium - współczynnika refrakcji n.

              Średnia ze stałej po dowolnym zamkniętym cyklu wynosi zero!

              Zostaje tylko składowa cykliczna, która zmienia się po trajektorii światła -
              światło skręca a ta prędkość za nim, albo odwrotnie jak kto lubi.
              u(f)*c(f) = 1.
              To jest pomiar jednokierunkowy prędkości, ale linii krzywej.

              Teraz V = const, i próbujemy mierzyć to po okręgu:
              suma V * c(f) = V * c*cos(f) = 0 dla f = f0 do f0+2pi.
              • tornad1 Re: stare błędy 01.12.12, 16:58
                alsor napisał:

                > > Autor tego artykulu wykonal interferometr dzialajacy na falach o dlugosci 0.8
                > cm. Wykorzystal technike radarowa. Dlugosc ramion jest rowna okolo 13 km.
                >
                > Gdzie takie coś wyczytałeś?
                > Używał 6 m dla powietrza, oraz 0.3 m dla wody i innych z dużym n.

                Odp. ether-noo.narod.ru/galaev.pdf

                > > Jest inny, znacznie lepszy interferometr, ktory wiekszosc wad tego Michel
                > sona n
                > > iejako automatycznie redukuje, to jest interferometr Sagnaca.
                >
                > Aparat Sanaca nie nadaje się do wykrywania stałych prędkości.
                > On mierzy tylko składową zmienną - cykliczną, dookoła.
                > Średnia ze stałej po dowolnym zamkniętym cyklu wynosi zero!
                Nadaje sie tak samo jak MM. W koncu MM tez krecili tym interefrometrem na lozysku rteciowym.
                > Zostaje tylko składowa cykliczna, która zmienia się po trajektorii światła -
                > światło skręca a ta prędkość za nim, albo odwrotnie jak kto lubi.
                > u(f)*c(f) = 1.
                > To jest pomiar jednokierunkowy prędkości, ale linii krzywej.
                Gyroskopem Sagnaca nie trzeba krecic, kreci nim obracajaca sie Ziemia.
                > Teraz V = const, i próbujemy mierzyć to po okręgu:
                > suma V * c(f) = V * c*cos(f) = 0 dla f = f0 do f0+2pi.
                Zgoda, to wszystko wiem. Mnie interesuje i intryguje fakt, ze pan Einstein zalozyl, zapostulowal sobie ze kazdy bez wyjatku uklad inercjalny jest identyczny, zachodza w nim wszystkie prawa w tym elektrodynamimki - identycznie. I to jest fundamentalny blad. Nie trzeba daleko szukac i podpierac sie elektrodynamika. Zwykle wahadlo Foucoulta. Jakos tak sie dzieje, ze plaszczyzna wahan tego wahadla uwieszonego pod kopula katedry - kreci sie. A zdaniem einsteinowcow powinno sie wahac w jednej stalej plaszczyznie. Podobnie jest z z tym zyroskopem Sagnaca. Zdaniem einsteinowcow interferometr ten nie powinien wykazywac zadnych przesuniec, zadnych zmian, Swiatlo powinno sie propagowac w identycznych czasach niezaleznie od kierunku a niestety, tak tez nie jest. Dlatego twierdze, ze teoria wzglednosci owszem jest spojna, w wyprowadzeniach tych wzorkow nie ma najmniejszego bledu, jest wrecz genialna. Ma tylko te wade, ze oparta jest o bledne, nie majace doswiadczalnego potwierdzenia, zalozenia. Logicznie wiec fizycznie jest bledna. Moze w jakims innym swiecie, rownoleglym czy pozawijanym w rozne obwarzanki, podziurawionym czarnymi dziurami i ciemna materia, ona bedzie dzialac. Moze jacys aniolowie beda wyhamowywac swiatlo w jednym a przespieszac go w drugim kierunku aby zasady Einsteina utrzymac ale w naszym wszechswiecie, niestety, te postulaty sa OKDR.
                Pzdr
                Tornad
                • dum10 Re: stare błędy 01.12.12, 17:08
                  tornad1 napisał(a):

                  > Mnie interesuje i intryguje fakt, ze pan Einstein zal
                  > ozyl, zapostulowal sobie ze kazdy bez wyjatku uklad inercjalny jest identyczny,
                  > zachodza w nim wszystkie prawa w tym elektrodynamimki - identycznie. I to jest
                  > fundamentalny blad. Nie trzeba daleko szukac i podpierac sie elektrodynamika.
                  > Zwykle wahadlo Foucoulta. Jakos tak sie dzieje, ze plaszczyzna wahan tego wahad
                  > la uwieszonego pod kopula katedry - kreci sie. A zdaniem einsteinowcow powinno
                  > sie wahac w jednej stalej plaszczyznie.

                  A to niby dlaczego w jednej sie powinna wahac?
                  Przeciez Ziemia nie jest ukladem inercjalnym.
                  • tornad1 Re: stare błędy 01.12.12, 19:11
                    dum10 napisał:

                    pan Einstein zal
                    > > ozyl, zapostulowal sobie ze kazdy bez wyjatku uklad inercjalny jest ident
                    > yczny,
                    > > zachodza w nim wszystkie prawa w tym elektrodynamimki - identycznie. I t
                    > o jest
                    > > fundamentalny blad. Nie trzeba daleko szukac i podpierac sie elektrodyna
                    > mika.
                    > > Zwykle wahadlo Foucoulta. Jakos tak sie dzieje, ze plaszczyzna wahan tego
                    > wahad
                    > > la uwieszonego pod kopula katedry - kreci sie. A zdaniem einsteinowcow po
                    > winno
                    > > sie wahac w jednej stalej plaszczyznie.
                    >
                    > A to niby dlaczego w jednej sie powinna wahac?
                    > Przeciez Ziemia nie jest ukladem inercjalnym.
                    Wg mnie dlatego, ze istnieje jeden wszechswiatowy uklad inercjalny wgledm ktorego wszystko sie porusza, kreci i wzgledm ktorego swiatlo ma predkosc c. Na dobra sprawe w przyrodzie nie ma ukladow inercjalnych w pojeciu postulatow TW no bo wszystko sie kreci, kazda droga, niby prosta, jest w rzeczywistosci linia krzywa. Zatem Teoria wzglednosci, jak napisalem, jest genialna ma tylko jedna wade, ze w otaczajacym nas swiecie nie ma zastosowania gdyz wydumane uklady inercjalne, w ktorym na cialo bedace w ruchu nie dzialaja zadne sily - nie istnieja. Kazdy ruch cial materialnych jest zlozona funkcja sil i oddzialywan, ktore nawet na krotkich odcinkach wykluczaja ruch prostoliniowy. Jedynie fala EM propaguje sie po prostych. I w kazdym pomiarze predkosci swiatla nalezy uwzgledniac ruch obserwatora zachodzacy w stosunku do tego Wszechswiatowego, jednego ukladu odniesienia. Np gdy ja rano wstaje widze Slonce swiecace bardziej na niebiesko gdyz wraz z powierzchnia Ziemi zblizamy sie do niego z predkoscia powiedzmy 300 m/sek. Mierzymy predkosc swiatla jako c+v. Wieczorem slonce swieci bardziej na czerwono gdyz wtedy my sie od niego oddalamy. Predkosc swiatla w stosunku do nas bedzie rowna c-v. A tu postulat mowi, ze w kazdym przypadku musimy te predkosc zmierzyc jako rowna c i kropka. Uwazam to za fundamentalna bzdure. I na tej i jeszcze drugiej bzdurze oparta jest TW.
                    Pzdr
                    Tornad
                    • dum10 Re: stare błędy 01.12.12, 20:40
                      tornad1 napisał(a):

                      > Wg mnie dlatego, ze istnieje jeden wszechswiatowy uklad inercjalny wgledm ktore
                      > go wszystko sie porusza, kreci i wzgledm ktorego swiatlo ma predkosc c. Na dobr
                      > a sprawe w przyrodzie nie ma ukladow inercjalnych w pojeciu postulatow TW no bo
                      > wszystko sie kreci, kazda droga, niby prosta, jest w rzeczywistosci linia krzywa.

                      Wedlug TW uklady inercjalne to takie ktore sie poruszaja wzgledem siebie
                      ze stala predkoscia (wektor szybkosci).Miedzy innymi dlatego sie nazywa teoria wzglednosci.


                      > Zatem Teoria wzglednosci, jak napisalem, jest genialna ma tylko jedna wade,
                      > ze w otaczajacym nas swiecie nie ma zastosowania gdyz wydumane uklady inercjal
                      > ne, w ktorym na cialo bedace w ruchu nie dzialaja zadne sily - nie istnieja.

                      Istnieje ich nieskonczenie wiele,tak jak i nieinercjalnych.

                      > Wieczorem slonce swieci bardziej na cz
                      > erwono gdyz wtedy my sie od niego oddalamy. Predkosc swiatla w stosunku do nas
                      > bedzie rowna c-v. A tu postulat mowi, ze w kazdym przypadku musimy te predkosc
                      > zmierzyc jako rowna c i kropka. Uwazam to za fundamentalna bzdure. I na tej i j
                      > eszcze drugiej bzdurze oparta jest TW.

                      Powodem roznego koloru Slonca jak i jego wielkosci jest grubosc atmosfery ktora
                      dziala jak soczewka a nie rozna predkosc swiatla.
                      • alsor układy dla parady 02.12.12, 18:46
                        Prędkość światła ze Słońca w południe wynosi z grubsza tyle:

                        c_ziemia^2 = (c - (2GMs/1au)^0.5)^2 + GMs/1au + 2GMz/Rz + V^2.
                        gdzie: GMs/1au = 30 km/s, GMz/Rz = 11 km/s,
                        a prędkość V to coś w okolicach 500 km/s.
                • alsor nie nada 02.12.12, 18:11
                  > Nadaje sie tak samo jak MM. W koncu MM tez krecili tym interefrometrem
                  > na lozysku rteciowym.

                  MM mamy dwa prostoliniowe przebiegi światła, i porównuje czasy z obu.

                  Obracanie jest tu tylko po to, żeby znaleźć
                  kierunek tej przecież nieznanej prędkości, którą właśnie mierzymy!

                  Możesz ustawić oba ramiona interferometru
                  prostopadle do tej prędkości - i co wtedy wyjdzie?
                  Pewnie że zero różnicy, ponieważ oba ramiona są identycznie
                  skierowane do V: 90 stopni... podobnie będzie dla 45 stopi.

                  W przestrzeni są dwa kąty: azymutalny i zenitalny,
                  zatem ta różnica zależy od obu, chyba jakoś tak:

                  dt = k^2 * v^2/c^2 * cos(2a)* sin(z).
                  z - kąt pomiędzy prostopadłą do obu ramion i prędkością V
                  a - ten jest w płaszczyźnie interferometru... z rzutu V.

                  z = 0 - wektor V stoi pionowo, wtedy dt = 0 - i możemy sobie kręcić 100 lat
                  z = 90 - teraz mamy cały V w płaszczyźnie interferometru...

                  Sagnac mierzy cykle.
                  W przypadku szybko wirującego dysku na Ziemi zmierzymy
                  rotację tego dysku, bo w czasie jednego obrotu takiego dysku
                  kierunek Ziemi jest praktycznie stały - T = 24 godziny.

                  Gdy dysk nie wiruje - stoi na ziemi, wówczas zmierzymy ten obrót dobowy,
                  ale nie ten orbitalny - teraz to jest praktycznie stałe: T = 1 rok.
                  Ustawiamy dysk na orbicie i z zerową rotacją, i mamy ten cykl roczny,
                  ale nie ten galaktyczny - ta prędkość jest praktycznie stała: T = milion lat...

                  > Mnie interesuje i intryguje fakt, ze pan Einstein zalozyl,
                  > zapostulowal sobie ze kazdy bez wyjatku uklad inercjalny jest identyczny,
                  > zachodza w nim wszystkie prawa w tym elektrodynamimki - identycznie.

                  Te pomysły Einsteina to tylko taka zaproponowana konwencja pomiarowa.
                  Przyjęcie c = const upraszcza wiele rzeczy, więc takie
                  coś funkcjonuje w praktyce - w telekomunikacji.

                  Ta rewelacyjna synchronizacja Poincarego-Einsteina była
                  wtedy dobrze znana, bo używana w telegrafach.

                  Przyjmujemy, że sygnał leci z prędkością c,
                  z tego wyznaczamy czas lotu: dt = dystans/c,
                  no ale on leci faktycznie c + v, więc otrzymamy lekko przesunięte
                  wskazania zegarów, ale okazuje się że to nie przeszkadza w niczym!

                  Przynajmniej tu na ziemi, no, bo np. w Pionierach trochę się już pojebało...

                  Komuś się pomyliła konwencja, uproszczenie,
                  jakaś robotnicza praktyka pomiarowa, ze stanem faktycznym.
                  ...robotnicy zawsze mają swoje sposoby... hehe!

                  Sytuacja analogiczna do tego dowcipu z filozofem, który chciał
                  przekonywać zdrowego chłopa, że świat to iluzja, coś tam nie istnieje, itd.
                  Chłop przywalił durniowi pałą po grzbiecie, no i wtedy ten,
                  jakże wybitny teoretyk, szybko zapomniał o swoich wielkich odkryciach.
          • alsor Re: Pomiary prędkości absolutnej Ziemi 01.12.12, 13:33
            > Jakiego szkla? Lusterka robi sie z plerowanego np. srebra bez szkla.

            Zwyczajne lusterka mają warstwę szkła z przodu,
            przez którą światło musi przejść przed odbiciem.

            W przypadku tych półprzepuszczalnych zawsze jest szkło, czy jakiś tam kryształ.
            Współczynnik duży: n = 2 - 3,
            a powietrze ~1.00027, czyli 1mm szkła jest równoważny
            warstwie powietrza: 1mm * 1/0.00027 =~ 3000-4000 mm = 3-4 metry.

            Zatem wystarczy że światło przeleci nieco różne warstwy szkła
            w obu ramionach interferometru (np. w jednym idzie skosem, a w drugim prosto)
            i wyniki pomiarów są w zasadzie bezużyteczne - zniekształcone zupełnie.
            • smutas Re: Pomiary prędkości absolutnej Ziemi 01.12.12, 21:12
              Zwyczajne lusterka mają warstwę szkła z przodu,

              Ale takich zwierciadel nie uzywa sie do wiekszosci powaznych eksperymentow ze swiatlem. Nawet astronomiczne teleskopy nie sa pokryte szklem. To szklo jest pokryte metaliczna warstwa odblaskowa.

              Zatem wystarczy że światło przeleci nieco różne warstwy szkła w obu ramionach interferometru

              Ale to "n" jest znane i mozna je w kalkulacjach uwzglednic, prawda?

              cheers
              • alsor no to uwzględnij 02.12.12, 16:57
                > Ale to "n" jest znane i mozna je w kalkulacjach uwzglednic, prawda?

                Można i pewnie nie przypadkiem unikano medium
                praktycznie we wszystkich tego typu testach,
                znaczy takich, których celem było wykrycie anizotropii prędkości światła,
                czyli weryfikacja założenia TW: c = const.

                Płynące medium i składanie prędkości z STW:

                c_v = (c/n + v)/(1 + v/nc)

                i to jest wynik klasyczny, który dla światła w medium jest zgodny z STW
                (faktycznie ten wzór dotyczy tylko światła, a nie dowolnych ciał).

                Taka jest prędkość światła względem układu stacjonarnego, w płynącym medium z pr. v.

                Zatem jaka jest prędkość światła w układzie tego medium?

                W obu układach prędkość v jest oczywiście taka sama,
                czyli w ruchomym należy odjąć zwyczajnie:

                c_v - v = (c/n + v)/(1 + v/nc) - v = [(c/n + v) - (v + v^2/nc)]/(1 + v/nc) =
                [c/n - v^2/nc]/(1 + v/nc) = c/n (1 - v^2/c^2)/(1 + v/nc)

                Zgadza się?

                Sprawdzimy to sobie, wstawiając n = 1:
                c' = c (1 - v^2/c^2)/(1 + v/c) = c (1 - v/c) = c - v;

                wynik poprawny i łatwy do przewidzenia:
                światło leci do nas z pr. c, ale my uciekamy z prędkością v,
                zatem względem nas musi być c - v, bo niby cóż innego mogłoby być?

                Uwzględniając zwalniające zegary zmierzymy pewnie coś innego,
                no, ale na szczęście nasze zegary nie mają wpływu na proces propagacji światła...
    • alsor sprawdźmy pomiary Michelsona 01.12.12, 18:15
      Obliczyli tam podobno zamiast 30 km/s z orbity,
      jakieś 8 km/s, i w kierunku na północ, czyli nie specjalnie z orbity,
      więc sobie to zignorowano - zaliczono w błędy pomiaru.

      Poprawny wzór na różnicę czasów z obu ramion jest taki:
      tpoziom - tpion = dt = (n^2-1) L v^2/c^3,

      tradycyjnie używają takiego wzoru: dt = L v^2/c^3,

      czyli tu brakuje tylko czynnika (n^2-1) z przodu.

      Wyliczono z tego prędkość: v^2 = dt c^3/L, i otrzymali v = 8km/s;

      a z poprawnego mamy tak: v^2 = (n^2-1) dt c^3/L,
      czyli tamte 8 km/s jest sqrt(n^2-1) razy zaniżone,
      co sobie poprawimy.

      Dla powietrza n = 1.0003 i:
      v = 8km/s / sqrt(1.0003^2-1) = 8 km/s * 41 =~ 330 km/s;

      No i coś takiego mogli sobie spokojnie zmierzyć...
      nie należy się sugerować tą cyfrą:
      nie jest to prędkość z tego dipola promieniowania tła.

      en.wikipedia.org/wiki/Michelson%E2%80%93Morley_experiment
      Ta tabelka w środku tekstu jest bardzo zabawna: null, null, null.
      Te wszystkie nule należy mnożyć przez 40, i wtedy jest tyle i trzeba:
      300 - 500 km/s, zależnie głównie od szerokości geogr.
      • kumoter40 Re: sprawdźmy pomiary Michelsona 02.12.12, 20:10
        a jeśli składniki medium żyją na tyle krótko, że nie zdążą przesunąć się zauważalnie względem ramion interferometru to nie będzie prążków i po ptokach
    • maciej-marosz Re: Pomiary prędkości absolutnej Ziemi 02.12.12, 23:32
      dajmy sobie spokój z Michelsonem - Morleyem
      zróbmy coś bardzo prostego ( cep na Einsteina )

      jeden laser i tyle nic więcej ( proste znaczy piękne )

      poniżej pokazuje film niestety nie żyje umysłowo ponieważ pracuje codziennie po 10 - 12
      godzin już mi się oczy zamykają jak to pisze przepraszam za byki !!!

      strzelasz laserem do aparatu fotograficznego ( matryca 6 Mpx )
      aparat stoi 1km od lasera 1km światło pokonuje 1/300 000 s

      raz strzelamy jak ziemia ma równoległą prędkość do lasera ( tu blokujemy laser )

      czekamy 6 h ziemia obróci się o 90 stopni

      strzelamy ponownie prędkość ziemi
      jest prostopadła do lasera

      30 km/s = 30 000 000 mm/s

      1/300 000 sekundy oznacza że jeżeli Ziemia się porusza 30 km/s
      to na kamerze stojącej w odległości 1km od lasera zauważymy przesunięcie

      ze wszystkim blokuje mnie czas ledwo żyje codziennie po 12- 10 robie nie mam siły pisać
      zobaczcie film ( niestety zdjęcia mi się nie udały aktualnie myślę że moim błędem jest użycie soczewki skupiającej - z drugiej strony nie mam kasy na ekstra dobre źródło punktowe światła - jak stane daleko z laserem od ekranu to jest to za duży obraz ( mam blisko swojego domu tunel wykuty w skale 4 km i około 300 metrów pod skałami ( wałbrzych - jedlina )

      youtu.be/mVllCrRFOCY
      więcej szczegułów na moim blogu tesla2.blogspot.com/

      tam opisałem eksperyment w Interferometrze ligo a włąściwie tylko przy wykorzystaniu
      LIGO do zabawy

      pozdrawiam dajcie znać co o tym myślicie w blogu pokazałem domowy eksperyment
      i wytłumaczyłem jak używać fotografii aby popatrzeć na wiązkę światła z odległości 100 000 000 km za zero złotych

      youtu.be/Z2ENH8sxifk






      • tornad1 Re: Pomiary prędkości absolutnej Ziemi 03.12.12, 00:17
        Bardzo ciekawa idea. I dla mnie nowa chociaz przypuszczam, ze na pewno ktos juz takich pomiarow dokonal. Tylko mu ich nie opublikowali. Istnieje ostatnio rodzaj zmowy czy tez utrudnien, ze jesli w takich sprawach nie podeprzesz sie Einsteinem to taki artykul recenzentom wydaje sie za malo ciekawy aby dostapil laski opublikowania go. Przeciez Twoja idea podkopuje fundamenty TW!. Wg postulatow tej teorii kazdy tzw. uklad inercjalny czy odniesienia jest identyczny w sensie, ze wszystkie prawa fizyki, przebiegi i zjawiska musza zachodzic w nich identycznie. A tu prosze, promien swiatla wystrzelony z laserka trafia sobie raz tu, a innym razem w inny punkt. Z tego wynika ewidentne zaprzeczenie tego wykletego i osmieszonego eteru! Niestety, ale swiatlo rozchodzi sie wzgledem jednego, jedynego ukladu odniesienia, ktorym jest ta bezgraniczna, miedzygalaktyczna przestrzen kosmiczna. Uklad, wzgledm ktorego odbywa sie wszelki ruch cial materialnych i w ktorym i wzgledem ktorego predkosc swiatla ma stala wartosc rowna c i rozchodzi sie w nim po liniach prostych. Jesli w czasie wedrowki swiatla obiekt sie przesuwa to to swiatlo musi trafic w inny punkt od tego, na ktory laserek byl wycelowany. Mam tylko mala uwage. Predkosc obrotowa powierzchni Ziemi w naszej szerokosci geograficznej mozna przyjmowac jako rowna okolo 300 m/s. Metrow a nie km.
        Natomiast predkosc orbitalna ruchu Ziemi wokol Slonca wynosi okolo 30 000 m/sec czyli 30 km/sec
        Pzdr
        Tornad
      • alsor Re: Pomiary prędkości absolutnej Ziemi 03.12.12, 01:04
        > 1/300 000 sekundy oznacza że jeżeli Ziemia się porusza 30 km/s
        > to na kamerze stojącej w odległości 1km od lasera zauważymy przesunięcie

        Musiałbyś obliczyć to przesunięcie,
        bo inaczej nie ma sensu tego mierzyć.

        I tu raczej nie powinno być przesunięć,
        pomijając zwyczajną refrakcję - zmiany dobowe temperatury powietrza itp.

        Pomiary natężenia światła dookoła sferycznego źródła - to powinno działać...
        z tyłu za źródłem fal jest większa jasność/ciśnienie.

        Dla ruchomych źródeł jednakowe natężenie nie jest na sferze,
        lecz na elipsoidzie - źródło jest w ognisku tej elipsoidy, nie w centrum.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka