Dodaj do ulubionych

Wedzone,pieczone czy mrozone?

18.02.13, 05:57
www.youtube.com/watch?v=UawRK6nxFhY
Dobra,stara tradycja mowi,ze nie ma to jak wedzonka,ale o kilku rzeczach nowych dopiro teraz sie dowiedzialem.
Nowoczesne wedzenie po polsku to jest nacieranie jakas chemia i to by bylo na tyle.
Moja babcie wedzila mieso i trwalo to kilka godzin a moze nawet i dni,a teraz dowiedzialem sie ,ze old fashion smoking trwa 10 dni po wczesniejszym marynowaniu,sol,pieprz itd.
I co sie okazuje? Wedzone mieso jest dobre do jedzenia przez 6-7 lat i nie traci na wartosci,a mrozone co najwyzej 2-3 lata i robi sie podeszwa.
Czasami trudno zrozumiec co geezer mowi,ale musi miec racje jak tyle lat przezyl na wlasnorecznie robionej wedzonce.
Obserwuj wątek
    • maksimum Re: Wedzone,pieczone czy mrozone? 18.02.13, 06:13
      W pierwszym wideo muzyka jest troche wyciszona,ale kazdy stan ma swoja charakterystyczna i Kentucky nie jest tu wyjatkiem.

      www.youtube.com/watch?v=08e9k-c91E8

      Zycie tam jakby latwiejsze niz w NYC a pieczonka na pewno lepsza niz miejskie zarcie z delikatesow.
    • dawwwkins2 Co ty wiesz o Polsce :) 18.02.13, 11:28
      Maksiu, nic nie wiesz chyba ani o Ameryce, ani o Polsce :)
      "Nowoczesne" wędzenie to do Polski przyszło właśnie z tej twojej Ameryki. Więc to nie "po polsku", tylko "po zachodniemu"? :-)

      Natomiast nie wiem, jak w NY, ale wiem, że w Polsce lokalnej wciąż się wędzi po staremu, a nawet powiedziałbym, że małe wędzarenki przydomowe weszły w modę, jest tego więcej niż kiedyś. I tu gdzie mieszkam, ryby czy mięso się tak właśnie wędzi, godzinami, a potem je ze smakiem :)

      Filmu, wybacz, nie będę komentować, bo szkoda mi czasu na oglądanie.
      • dum10 Re: Co ty wiesz o Polsce :) 18.02.13, 14:31
        dawwwkins2 napisał:

        > Maksiu, nic nie wiesz chyba ani o Ameryce, ani o Polsce :)
        > "Nowoczesne" wędzenie to do Polski przyszło właśnie z tej twojej Ameryki. Więc
        > to nie "po polsku", tylko "po zachodniemu"? :-)

        O wlasnie.Wszystko co najlepsze w Polsce przyszlo z Ameryki.
        Wedzone wedliny,ziemniaki,pizza,hamburgery,steki,itd.
        Dlatego w Ameryce juz tego nie ma.
        Kto nie wierze niech sprawdzi.
        Do Polski przyszlo z Ameryki wszystko co najlepsze a wiec w Ameryce zostalo wszystko
        co najgorsze.
        Poprostu te same nazwy ale inne ich znaczenie.
      • maksimum Re: Co ty wiesz o Polsce :) 18.02.13, 15:51
        dawwwkins2 napisał:

        > Natomiast nie wiem, jak w NY, ale wiem, że w Polsce lokalnej wciąż się wędzi po
        > staremu, a nawet powiedziałbym, że małe wędzarenki przydomowe weszły w modę, j
        > est tego więcej niż kiedyś.

        To nie tyle sa wedzarenki co piece ogrzewcze w ktorych pali sie smieci,opakowania po lekarstwach a nawet opony,dlatego smog nad Pruszkowem i Komorowem jest wiekszy niz na Gornym Slasku.Kazdy ma swoja kurna chate i kazdy pali czym taniej.Pewno i GW idzie w ogien tez.

        > I tu gdzie mieszkam, ryby czy mięso się tak właśnie wędzi,godzinami,a potem je ze smakiem:)

        To tylko dlatego ze bialostockie to jest takie polskie Kentucky.A jak juz cale rodzenstwo znajdzie prace w Warszawie,to kupuja domek pod miastem i wedzom tam poltusze przywozone w weekend z good old house.

        > Filmu, wybacz, nie będę komentować, bo szkoda mi czasu na oglądanie.

        Geezer tak gada ze pewno go nie kumasz,ale ja tez tak mialem jak pojechalem pierwszy raz na poludnie.Niby Ameryka a kazdym slowem chca cie rozsmieszyc.Cos jakbys z Czechem gadal.
        • dawwwkins2 Re: Co ty wiesz o Polsce :) 18.02.13, 15:59
          Skąd ty bierzesz takie bzdury, jak:

          > To nie tyle sa wedzarenki co piece ogrzewcze w ktorych pali sie smieci,opakowan
          > ia po lekarstwach a nawet opony,dlatego smog nad Pruszkowem i Komorowem jest wi
          > ekszy niz na Gornym Slasku.Kazdy ma swoja kurna chate i kazdy pali czym taniej.

          Chyba ci ta Ameryka całkiem rozum wyjadła. Człowieku, przyjedź, zobacz, że ludzie budują od zera małe prawdziwe wędzarnie, potrafią kupić drewno odpowiedniego rodzaju, dostosowanego do mięsa czy ryby, a potem opowiadaj, że u was, w tej Ameryce... a u nas opony.

          Nie wiem, kiedy wyjechałeś, z tego co pamiętam z e-mamy, to dawno, ale pewno dlatego zachowujesz się jak szczuropolacy z Greenpointu i prędzej ci język albo klawiatura kołkiem staną w gębie, niż przyznasz, że tu może być coś w porządku, a nawet fajnie.

          I nie, nie mieszkam ani pod Warszawą, ani w Białostockiem. Ale za to w regionie, gdzie tradycje kulinarne są znakomite i wciąż są podtrzymywane.

          Chciałem zadać pytanie, co to ma wspólnego z nauka, ale już wiem: badamy wpływ zamieszkania w jakimś innym kraju na postrzeganie swojej ojczyzny :)
          • dum10 Re: Co ty wiesz o Polsce :) 18.02.13, 16:17
            Jak bylem 3 miesiace temu w Polsce kumpel mowi do mnie "choc na pizze".
            A ja do niego "o nie,tylko nie na pizze" a on "ale to bardzo dobra amerykanska pizza",.
            Poszedlem i zobaczylem tyle rodzajow pizz,ze mi sie w glowie zakrecilo.
            A on ktora u was tam w ameryce jest najpopularniejsza? a ja mu mowie ze u nas
            czyli w ameryce pizza zupelnie inaczej wyglada i moze jest ze 3 rodzaje tylko.
            Wybralem sobie kurkowa.Teraz skladam na bilet zeby tam jechac i jeszcze raz ja
            sobie kupic.Drogo mnie bedzie ona teraz kosztowac.Ale jest to teraz moim marzeniem
            no i kefir konecki (z Konskich w kieleckim).Nie potrafie pojac jak mozna dostac tak idealny
            smak kefiru.
            • maksimum Re: Co ty wiesz o Polsce :) 18.02.13, 16:38
              dum10 napisał:

              > A on ktora u was tam w ameryce jest najpopularniejsza? a ja mu mowie ze u nas
              > czyli w ameryce pizza zupelnie inaczej wyglada i moze jest ze 3 rodzaje tylko.

              W wiekoszosci pizerii jest rzeczywiscie moze 3-4 rodzaje pizzy a ogolnie nie wiecej niz 10 rodzajow.Ja zazwyczaj jem ta najbardziej prosta i popularna bo slabo znosze rozne dodatki.
              Tak,jadlem w Polsce pizze i jest calkiem inna od amerykanskiej i drozsza.

              > no i kefir konecki (z Konskich w kieleckim).Nie potrafie pojac jak mozna dostac
              > tak idealny smak kefiru.

              Moj kumpel ze studiow,ktory byl w NYC chyba wrocil do Konskich bo go tu nie moge znalezc.
              Mozliwe ze przez ten kefir.
              Rzeczywiscie w Polsce wydaje sie byc wiekszy wybor w sklepach spozywczych a ja nawet tutaj kupuje polski pumpernickel.Oryginalnie jest on niemiecki ale made in Poland.
          • maksimum Re: Co ty wiesz o Polsce :) 18.02.13, 16:26
            dawwwkins2 napisał:

            > Chyba ci ta Ameryka całkiem rozum wyjadła. Człowieku, przyjedź, zobacz, że ludz
            > ie budują od zera małe prawdziwe wędzarnie, potrafią kupić drewno odpowiedniego
            > rodzaju, dostosowanego do mięsa czy ryby, a potem opowiadaj, że u was, w tej A
            > meryce... a u nas opony.

            Kilka lat temu znajomi z Pruszkowa zdecydowali sie wrocic do Polski.Maja tam biznes i dom miedzy Pruszkowem a Komorowem.Ja mam dom letniskowy w Komorowie.
            Od niej wiem ze smrod jest straszny na przedmiesciach bo kazdy pali czym moze i willowa dzielnica jest spowita dymem.

            > Chciałem zadać pytanie, co to ma wspólnego z nauka, ale już wiem: badamy wpływ
            > zamieszkania w jakimś innym kraju na postrzeganie swojej ojczyzny :)

            W NYC tez ok 25 lat temu mozna bylo spalac smieci,ale wydano zakaz i mamy czyste morskie powietrze jak w najlepszym kurorcie.
            • dawwwkins2 Re: Co ty wiesz o Polsce :) 18.02.13, 16:39
              Nie ma sensu z tobą rozmawiać, skoro zaczynasz od wędzenia mięsa, a rozwijasz dyskusję w stronę "a bo Warszawa zasmrodzona".
              No bo w Nowym Jorku czy w Los Angeles to smogu 10x gorszego oczywiście nie ma. Jasne.

              Z mojej strony EOT.
              • maksimum Re: Co ty wiesz o Polsce :) 19.02.13, 03:02
                dawwwkins2 napisał:

                > Nie ma sensu z tobą rozmawiać, skoro zaczynasz od wędzenia mięsa, a rozwijasz d
                > yskusję w stronę "a bo Warszawa zasmrodzona".

                Wrazliwi ludzie odczuwaja zanieczyszczenie powietrza w Warszawie a nie czuja go w NYC.
                W LA oczywiscie smog jest.

                pl.wikipedia.org/wiki/Smog
                > No bo w Nowym Jorku czy w Los Angeles to smogu 10x gorszego oczywiście nie ma.

                W NYC smogu nie ma a w LA jest latem.


Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka