Dodaj do ulubionych

Pomruku, ostatnie fakty z kosmosu.

29.11.13, 19:28
Dawno nic do Was nie pisałem, bowiem ciągle brak czasu, lecz czytam często...

Dla przypomnienia się dwa interesujące zdarzenia kosmologiczne:

1. Potwierdzono rekordowy błysk gamma i niedaleko i niedawno (3,6mld ly), chyba przyjdzie nam zrewidowań wszelkie teorie na temat błysków, ciekawy to temat do dyskusji:
news.stanford.edu/news/2013/november/gamma-ray-burst-112113.html
2. Kilka dni temu, przy pomocy przyjaciół ze wschodu, wystrzelono pierwszego naukowego polskiego satelitę , co prawda w wersji nano, ale jakie Państwo , takie i satelity jego, dobre i to :).

PS Cóż nie widać Miłej Majki, ona bardzo się starała...
Obserwuj wątek
    • petrucchio Re: Pomruku, ostatnie fakty z kosmosu. 29.11.13, 20:09
      stalybywalec napisała:

      > 1. Potwierdzono rekordowy błysk gamma i niedaleko i niedawno (3,6mld ly), chyba
      > przyjdzie nam zrewidowań wszelkie teorie na temat błysków, ciekawy to temat do
      > dyskusji...

      Rekordowy, jeśli chodzi o długość trwania, a przy tym wyjątkowo silny, ale było już kilka bliższych. Obecny rekord bliskości należy do słabego rozbłysku gamma GRB 031203 (1,3 mld l.św.).
    • nikodem123 Polski satelita 29.11.13, 22:11
      No właśnie widziałem tę wiadomość w telewizorni.

      Tylko nie powiedzieli co on tam ma robić.
      No właśnie co?
      • pomruk Re: Polski satelita 29.11.13, 22:37
        Będzie obserwował jasne gwiazdy, rejestrując z dużą precyzją nawet małe zmiany ich jasności (w świetle niebieskim). Zmiany te z kolei pozwolą wiele powiedzieć o procesach przebiegających w ich wnętrzu, w szczególności procesach konwekcji. Konwekcja to sposób przekazywania energii w materii - jakby jej mieszanie przez unoszące się prądy rozgrzanej materii.
        Jest - wraz z bliźniaczym polskim satelitą Heweliusz który wystartuje później- częścią projektu BRITE, w skład którego wejdzie 6 satelitów w ramach wspólnego, polsko-kanadyjsko-austriackiego programu badawczego.
        • stalybywalec Re: Polski satelita 01.12.13, 19:42
          Pomruku, wszystko to co napisałeś w poście do Nikodema to święta prawda, lecz on mógł to odczytać , iż oto, powstał zaawansowany technologicznie instrument na miarę epoki w której żyjemy, no po prostu sukces niebywały... Lecz Ty jako osoba spogladająca przez swój teleskop w niebo wiesz dobrze, że w satelicie , który ma kształt sześcianu o boku 20 cm, nie można umieścić zbyt dokładnego i dobrego teleskopu, dlatego mój sarkazm. Polska już dawno powinna posiadać , choć jeden przyzwoity satelitarny instrument naukowy. Nas pod tym względem, przegania już tzw. 3 świat...
    • alsor i na czym polega problem? 30.11.13, 16:57
      Co w tych grb nie pasuje do teorii?
      • stalybywalec Re: i na czym polega problem? 01.12.13, 19:22
        alsor napisał:

        > Co w tych grb nie pasuje do teorii?

        Alsor, Złotko, nie udawaj, ze nie wiesz co nie pasuje do teorii... Oczywista, czas trwania GRB (20 godz.) i niespotykana równocześnie w tym tak długim czasie, jasność ( 100 mln. x niż jasność przeciętnej galaktyki) , te parametry powalają... Cóż za horrendalne zjawisko tam się zadziało...

        Można by przypuszcać , ze miało tam miejsce powstanie gwiazdy kwarkowej, zgodnie z dawnymi sugetiami w tej matrii prof. Paczyńskiego, lecz można popuścić wodze fantazji , iż powstał tam Wszechświat potomny... Lecz Ty będziesz miał swoje przypypuszczenia i wyprowadzenia wzorków, ale nie można negować faktów...
        • alsor Re: i na czym polega problem? 01.12.13, 20:17
          > Oczywista, czas trwania GRB (20 godz.) i niespotykana równocześnie w tym tak
          > długim czasie, jasność ( 100 mln. x niż jasność przeciętnej galaktyki),
          > te parametry powalają... Cóż za horrendalne zjawisko tam się zadziało...

          A wiedzą chociaż skąd to przyleciał - co jest w tym kierunku?

          > Można by przypuszcać , ze miało tam miejsce powstanie gwiazdy kwarkowej, zgodni
          > e z dawnymi sugetiami w tej matrii prof.

          Odwrotnie - te grb to pewnie anihilacja wypalonych gwiazd...
          dlatego tych ciemnych i zimnych karłów nie znajdują,
          a powinno ich być już chyba z trylion w Mlecznej.

          Te hiper grb walą pewnie z kwazarów, bo to jest
          to samo co te karły, ale znacznie masywniejsze.

          Te czarne dziury wyprowadziły w ślepą uliczkę astronomię,
          bo tam pełno teraz tych niby matematyków riemannowskich,
          którzy nie odróżniają realiów od symboli... a nawet dziedziny funkcji wyznaczyć.

          Aha! Poprawna metryka grawitacji musi mieć takie coś: exp(-2m/r),
          a obecnie tam figuruje: 1 - 2m/r;
          jak widać to jest pierwszy rząd zaledwie - dobre dla Słońca.
          • stalybywalec Re: i na czym polega problem? 01.12.13, 21:20
            alsor napisał:

            > A wiedzą chociaż skąd to przyleciał - co jest w tym kierunku?

            Wiedzą , wiedzą , przyleciał z gwiazdozbioru Lwa.
            • alsor Rewelacja 01.12.13, 22:26
              > Wiedzą , wiedzą , przyleciał z gwiazdozbioru Lwa.

              Faktycznie fest specjalista z ciebie...

              co tam znaleźli - jakaś znana galaktyka, kwazar, czy inne badziewie?

              To przypadkiem nie jest ten tragiczny rejon - pełno tam kwazarów,
              ta gigantyczna eliptyczna M87, no i ten dipol CMB?

              Pewnie nowy kwazar wywaliło z którejś z tamtych galaktyk...
              niedawno nawet coś było o tym, znaczy coś strasznego działo się w jednej z galaktyk -
              jakieś gigantyczne rozbłyski, itp.
              • stalybywalec Re: Rewelacja 03.12.13, 19:49
                Oto masz, to co widział Fermi, energia cząstek światła to 94MeV:

                www.nasa.gov/topics/universe/features/shocking-burst.html#.Up4lqCdb3EQ
                • stalybywalec Re: Rewelacja 03.12.13, 19:53
                  A tu proszę przybliżone umiejscowienie:

                  orion.pta.edu.pl/grb-130427a-rekordowy-rozblysk-gamma
    • pies_na_teorie Okresowa aktywność. 03.12.13, 00:07
      stalybywalec napisała:
      ...
      > 1. Potwierdzono rekordowy błysk gamma i niedaleko i niedawno (3,6mld ly), chyba
      > przyjdzie nam zrewidowań wszelkie teorie na temat błysków, ciekawy to temat do
      > dyskusji:
      > news.stanford.edu/news/2013/november/gamma-ray-burst-112113.html
      >
      Mnie zaintrygował obrazek jw., gdzie jest jakiś bliższy opis zjawiska inspirującego autora/artystę ?

      Wydaje się, że może być podobieństwo zasady działania obiektu, zarówno do wielkich struktur czarnych dziur jak galaktyka Koło Młyńskie, poprzez np. obiekt 1987 A, aż do małych typu 3C 196.

      Znamienna wydaje się okresowa aktywność dżetowania i promieniowania (również w centrum Galaktyki i innych AGN). Jeżeli tam to trwało ok. 20 dni, to należy się spodziewać podobnej powtórki, może nawet wcześniej niż za kilka lat...
      • alsor Re: Okresowa aktywność. 03.12.13, 17:16
        20 godzin nie dni.

        To jest pewnie taka 'anihilacja' materii, która ma miejsce
        po przekroczeniu granicznej gęstości.

        I nawet dobrze to widać w rozwiązaniach OTW.
        O tym już sam Schwarzschild pisał, w drugiej swojej pracy... mniej znanej:
        rozwiązanie dla pełnej kuli, nie dla punktu (pole w próżni).
        • pies_na_teorie Re: Okresowa aktywność. 03.12.13, 23:50
          alsor napisał:

          > 20 godzin nie dni.
          >
          Faktycznie. Skoro tak, to zjawisko powinno się powtórzyć raczej nie później niż po roku. Oczywiście jeżeli pewne modele mają tu zastosowanie, a ruchy Ziemi i tamtego obiektu nie wpłyną istotnie na możliwość obserwacji.

          To jest wielki fuks, że akurat trafiliśmy obserwacyjnie na prostopadłą do osi obrotu tamtego ringu, w dodatku w fazie aktywności.

          Btw, zdaje się, że to jest dość pokaźny obiekt, skoro zajmuje kątowo ok. 20 st. przy odl. 3,6 mld ly.... i prawie niemożliwie obraca się w ciągu ok. roku.

          Co ciekawsze zjawisko wygląda na jednoczesne dla całego obiektu, mimo odległości różnych miejsc liczonych w mln ly...

          > To jest pewnie taka 'anihilacja' materii, która ma miejsce
          > po przekroczeniu granicznej gęstości.
          >
          Raczej anihilacja części skompresowanej masy rozbitej na materię i antymaterię.

          • alsor Re: Okresowa aktywność. 04.12.13, 01:26
            > Btw, zdaje się, że to jest dość pokaźny obiekt, skoro zajmuje kątowo ok. 20 st.
            > przy odl. 3,6 mld ly.... i prawie niemożliwie obraca się w ciągu ok. roku.

            Brednie.
            Odległość z koloru wyliczali, a tu są akurat sprawy grawitacyjne.
            To jest tego rejonu centrum Virgo, czyli prawie tysiąc razy bliżej.

            Antymaterii nie ma - statystyczne pierdoły łapią.
            • pies_na_teorie Re: Okresowa aktywność. 04.12.13, 18:54
              alsor napisał:

              > > Btw, zdaje się, że to jest dość pokaźny obiekt, skoro zajmuje kątowo ok. 20 st.
              > > przy odl. 3,6 mld ly.... i prawie niemożliwie obraca się w ciągu ok. roku.
              >
              > Brednie.
              > Odległość z koloru wyliczali, a tu są akurat sprawy grawitacyjne.
              >
              Coś tu może być na rzeczy, jeżeli to jest system tzw. czarnych dziur, to duża część wyrzucanej masy musi opadać, co może zniekształcać promieniowanie. Obiekt świecił nawet falami radiowymi. Intrygujące jest pytanie, czy dałoby tu się zastosować obserwacje w systemie LOFAR i wykryć złożoność struktury ringu/torusa ???

              > To jest tego rejonu centrum Virgo, czyli prawie tysiąc razy bliżej.
              >
              Raczej pomiędzy Wielką Niedźwiedzicą a Lwem...

              > Antymaterii nie ma - statystyczne pierdoły łapią.
              >
              Mnie do antymaterii przekonuje promieniotwórczość naturalna oraz odwrotnie zakręcony tor/ślad pozytonu w odniesieniu do elektronu w tym samym polu e-m, co świadczy o występowaniu cząstki o takiej samej jak elektron masie ale przeciwnym ładunku.
              • stalybywalec Pomruku, 3 fakt z kosmosu... 04.12.13, 20:01
                To, o czym dywagujecie, ma swoje uzasadnienie, mnie natomiast, jako pilnego i codziennego obserwatora naszego Słońca intryguje jego ostatnia od kliku miesięcy praca. Jak wiemy jest ono w końcowej fazie przebiegunowania, w związku z maximum ostatniego spóznionego o 4 lata cyklu, ale nie przypominam sobie, aby w poprzednim cyklu, pojawiały się w chromosferze (filtr 30.4nm) równoleżnikowe smugi jedynie w umownej jednej wschodniej półkuli. W przeciwnej ziarnistość chromosfery jest normalna. Na dowód:

                umbra.nascom.nasa.gov/images/latest_aia_304.gif

                • stalybywalec Re: Pomruku, 4 fakt z kosmosu... 04.12.13, 20:20
                  Chiny Ludowe wystrzeliły (1.12.) na Księżyc rakietę z łazikiem, ma on lądować na Srebrnym 6.12. Cóż, można tylko życzyć powodzenia...
                  • pies_na_teorie Re: Pomruku, 4 fakt z kosmosu... 04.12.13, 22:17
                    stalybywalec napisała:

                    > Chiny Ludowe wystrzeliły (1.12.) na Księżyc rakietę z łazikiem, ma on lądować n
                    > a Srebrnym 6.12. Cóż, można tylko życzyć...
                    >
                    PRC dochodzi do poziomu technologicznego liderów z przed pół wieku, a może Kitajcy są teraz jedynymi zdolnymi do utrzymania tamtych osiągnięć ?

                    Może chodzi o prestiż, albo np. o Hel 3...
                    • pomruk Re: Pomruku, 4 fakt z kosmosu... 05.12.13, 01:07
                      pies_na_teorie napisał:


                      > >
                      > PRC dochodzi do poziomu technologicznego liderów z przed pół wieku, a może Kita
                      > jcy są teraz jedynymi zdolnymi do utrzymania tamtych osiągnięć ?
                      >
                      > Może chodzi o prestiż, albo np. o Hel 3...

                      O prestiż. Jeśli chodzi o "utrzymanie osiągnięć" wydaje się, że większym osiągnięciem jest znacznie bardziej złożony łazik na innej planecie...
                      • pies_na_teorie Re: Pomruku, 4 fakt z kosmosu... 07.12.13, 17:03
                        > pomruk napisał:

                        > > pies_na_teorie napisał:



                        > > PRC dochodzi do poziomu technologicznego liderów z przed pół wieku,
                        > > a może Kitajcy są teraz jedynymi zdolnymi do utrzymania tamtych osiągnięć ?
                        > >
                        > > Może chodzi o prestiż, albo np. o Hel 3...
                        >
                        > O prestiż. Jeśli chodzi o "utrzymanie osiągnięć" wydaje się, że większym
                        > osiągnięciem jest znacznie bardziej złożony łazik na innej planecie...
                        >
                        Mimo wszystko wydaje mi się, że przejście na orbitę wokółksiężycową jest trudniejsze,
                        niż odlot na inne ciało niebieskie.

                        Trudniejsze jest też samo lądowanie na Księżycu, ze względu na przesunięcie środka masy (względem geometrycznego) i silne lokalne zróżnicowania pola grawitacyjnego przy niskich orbitach.

                        Wielokrotnie nie udawało się wejście na orbitę, a jak już się udało, to często następowało twarde/kolizyjne lądowanie.
                  • stalybywalec Errata.. 06.12.13, 18:59
                    stalybywalec napisał:

                    , ma on lądować n
                    > a Srebrnym 6.12. Cóż, można tylko życzyć powodzenia...

                    Oczywiscie ma lądować 14,15.12.13 , a 6 , czyli dziś ma znaleść się lądownik Change3 na orbicie Srebrnego.. sorry.
                • alsor ostatnio nie śledzę pogody 04.12.13, 20:52
                  Są też pomysły o lokalnym pochodzeniu tych rgb.

                  Może to jakaś gwiazda w Mlecznej rozwaliła się raptem.
                  Być może te supernowe to tylko takie szczególne przypadki,
                  a sam proces jest bardziej powszechny, i np. te karły tak kończą.

                  Gdyby ten z Syriusza tak sobie rypną wtedy byłoby wiadomo,
                  no ale raczej nie doczekamy się.
                • pies_na_teorie Re: Pomruku, 3 fakt z kosmosu... 04.12.13, 21:21
                  stalybywalec napisała:

                  > ...jako pilnego i codziennego obserwatora naszego Słońca...
                  Kiedyś też tak miałem :) ale doszedłem do wniosku, że co ma być to będzie, bo cywilizacja jest za cienka nie tylko na sterowanie Słońcem ale nawet na przewidywanie jego zachowań i można jedynie jak do tej pory liczyć na łaskawość losu, której brakło dla Marsa...

                  > intryguje jego ostatnia od kliku miesięcy praca. Jak wiemy jest ono w końcowej fazie
                  > przebiegunowania, w związku z maximum ostatniego spóznionego o 4 lata cyklu, ale nie
                  > przypominam sobie, aby w poprzednim cyklu, pojawiały się w chromosferze (filtr 30.4nm)
                  > równoleżnikowe smugi jedynie w umownej jednej wschodniej półkuli. W przeciwnej
                  > ziarnistość chromosfery jest normalna. Na dowód:
                  >
                  > umbra.nascom.nasa.gov/images/latest_aia_304.gif
                  >
                  W sprawie Słońca doszedłem kiedyś tam do następujących ogólnych wniosków nt głównych przyczyn jego stanu i zachowania:

                  1) Właściwości samego Słońca wynikające z cech fizycznych.

                  2) Stan reszty Układu Słonecznego posiadającej prawie ok. 99% momentu pędu całego Układu, co powoduje kołysanie gwiazdy i zapewne perturbacje gęstości.

                  3) Zewnętrzne pole e-m pochodzące nie tylko od Galaktyki ale od znacznie większych obiektów (przyczyna zmiany biegunów) , które może być od czasu do czasu zakłócane ze względu na postępującą destrukcję DM (Milky Way).

                  • alsor jaka destrukcja? 05.12.13, 19:45
                    Galaktyki rozrastają się w górę i tyle,
                    czyli odwrotnie do tego zapadania, które sugeruje standard.
                    • dum10 Re: jaka destrukcja? 05.12.13, 20:37
                      On jest fantasta. Trudno to moze zauwazyc kiedy sie gada (nie dyskutuje)
                      o kosmologii, bo tam niektorzy tutaj bujaja w oblokach.
                      Kiedy sie zejdzie z takim delikwentem na ziemie i pogada o podstawach fizyki,
                      to wtedy widac wyraznie jak marzenia senne przeplataja sie z jego zyczeniami.
                      • alsor Re: jaka destrukcja? 05.12.13, 20:58
                        > Kiedy sie zejdzie z takim delikwentem na ziemie i pogada o podstawach fizyki,
                        > to wtedy widac wyraznie jak marzenia senne przeplataja sie z jego zyczeniami.

                        No i w sumie taka jest tradycja w tej dziedzinie.

                        Tu nawet i obliczenia są gó... warte,
                        zwłaszcza te standardowe, rzecz jasna.

                        Jest tu jednak jeden potężny fakt...
                        ale nie podam jaki, tak dla niepoznaki, hihi!

                        • pies_na_teorie Re: jaka destrukcja? 05.12.13, 21:37
                          alsor napisał:

                          > > Kiedy sie zejdzie z takim delikwentem na ziemie i pogada o podstawach
                          > > fizyki, to wtedy widac wyraznie jak marzenia senne przeplataja sie z jego
                          > > zyczeniami.
                          >
                          > No i w sumie taka jest tradycja w tej dziedzinie.
                          >
                          > Tu nawet i obliczenia są gó... warte,
                          > zwłaszcza te standardowe, rzecz jasna.
                          >
                          Najwyraźniej durn10 przespał ostatnie odkrycia/obserwacje, z których wynika, że prawie połowa nieba różni się od drugiej, co wyklucza zasadę kosmologiczną. Dalej już wszystko na tym oparte wali się jak domek z kart...
                          • dum10 Re: jaka destrukcja? 07.12.13, 01:55
                            pies_na_teorie napisał:

                            > Najwyraźniej durn10 przespał ostatnie odkrycia/obserwacje, z których wynika, że
                            > prawie połowa nieba różni się od drugiej, co wyklucza zasadę kosmologiczną. Da
                            > lej już wszystko na tym oparte wali się jak domek z kart...

                            Ja przespalem znacznie wiecej. Nie obrazaj sie, bo to co ja pisze nie pochodzi ode mnie.

                            • pies_na_teorie Re: jaka destrukcja? 07.12.13, 15:56
                              dum10 napisał:

                              > pies_na_teorie napisał:
                              >
                              > > Najwyraźniej durn10 przespał ostatnie odkrycia/obserwacje, z który
                              > ch wynika, że
                              > > prawie połowa nieba różni się od drugiej, co wyklucza zasadę kosmologicz
                              > ną. Da
                              > > lej już wszystko na tym oparte wali się jak domek z kart...
                              >
                              > Ja przespalem znacznie wiecej. Nie obrazaj sie, bo to co ja pisze nie pochodzi
                              > ode mnie.
                              >
                              A spostrzegawczość czyja jest ?
                    • pies_na_teorie Re: jaka destrukcja? 05.12.13, 21:54
                      alsor napisał:

                      > Galaktyki rozrastają ...,
                      > czyli odwrotnie do tego zapadania, które sugeruje standard.
                      >
                      Tak jest do ok. 7 mld lat, potem następuje przyśpieszająca destrukcja, czego świadectwem są obserwowane ucieczki różnych obiektów, również z Galaktyki, której daję góra ok. 2 mln lat do stadium karłowatości (jak Zwicky 18).
              • alsor Re: Okresowa aktywność. 04.12.13, 20:43
                > Coś tu może być na rzeczy, jeżeli to jest system tzw. czarnych dziur, to duża c
                > zęść wyrzucanej masy musi opadać, co może zniekształcać promieniowanie.

                To jest normalna rozwałka przesadnie upakowanej masy.
                Istnieje punkt graniczny po przekroczeniu, którego
                w centrum ciśnienie robi się ujemne, czyli jest wtedy rozrywające, zamiast ściskające.

                Tak działają pewnie też te zwyczajne supernowe.
                Degeneracja spinów i inne takie numery, to rozpaczliwe skecze zasrańców.

                > Obiekt świecił nawet falami radiowymi. Intrygujące jest pytanie, czy dałoby tu się zas
                > tosować obserwacje w systemie LOFAR i wykryć złożoność struktury ringu/torusa ?

                Są znane kwazary bez tych dysków, co jest oczywiście sprzeczne
                z tymi gó...anymi modelami czarnodziurowymi.
                Może się coś kręcić albo i nie.
                • pies_na_teorie Re: Okresowa aktywność. 04.12.13, 21:44
                  alsor napisał:
                  ...
                  > Są znane kwazary bez tych dysków, co jest oczywiście sprzeczne
                  > z tymi gó...anymi modelami czarnodziurowymi.
                  > Może się coś kręcić albo i nie.
                  >
                  To wina niepoprawnej systematyki i nazewnictwa, nie można tak samo traktować struktury o masie rzędu galaktyki jak obiektu o masie rzędu gwiazdy. To za małe podobieństwo, że np. obydwa świecą w promieniach gamma...

                  Do badacza/odkrywcy nie pasują jakiekolwiek uprzedzenia (prawie wszystko jest możliwe). Traktuj czarne dziury jako obiekty rzeczywiste o skończonej gęstości (mniej więcej elektronu) i masie powyżej 1,4 Słońca. Nieskończone gęstości/osobliwości to tylko takie matematyczne abstrakcje - obwiednie Rzeczywistości.
                  • alsor Re: Okresowa aktywność. 05.12.13, 17:13
                    > To wina niepoprawnej systematyki i nazewnictwa, nie można tak samo traktować st
                    > ruktury o masie rzędu galaktyki jak obiektu o masie rzędu gwiazdy.

                    A gdzie masz takie struktury?
                    Te centralne supermasywne w galaktykach mają znacznie mniejszą masę od samych galaktyk,
                    a nic większego raczej nie znaleziono.

                    To coś w centrum - Sgt A ma chyba 4 mln mas słońca, a Galaktyka z 10^12...
                    co daje 4/milion zaledwie.

                    GM^2/R = mc^2 => m/M = GM/Rc^2 = V / c^2.
                    V - potencjał galaktyki, który jest zawsze znacznie poniżej c^2.

                    No ale to tradycyjnie pierdoły oparte na tych cd...
                    poprawne obliczenia są zupełnie inne.
                    • pies_na_teorie Re: Okresowa aktywność. 05.12.13, 22:19
                      alsor napisał:

                      > > To wina niepoprawnej systematyki i nazewnictwa, nie można tak samo
                      > > traktować struktury o masie rzędu galaktyki jak obiektu o masie rzędu gwiazdy.
                      >
                      > A gdzie masz takie struktury?
                      > Te centralne supermasywne w galaktykach mają znacznie mniejszą masę od samych
                      > galaktyk, a nic większego raczej nie znaleziono.
                      >
                      Przykładem jest jest galaktyka Koło Młyńskie o ringu z czarnych dziur prawie jak średnica Drogi Mlecznej, to kolizja pozwoliła ujawnić wstępną strukturę. Dalsze szczegóły trzeba by oglądać na falach radiowych rzędu 10 m.

                      Btw, prawie wszystkie teorie fizyczne są o k.d. rozbić, natomiast dla równowagi doświadczalnictwo jest na niezrozumiale wysokim poziomie.

                      Niestety to jednak czyn wyprzedza myśl. Dobre i to, metoda prób i błędów jest jedyną licząca się metodą poznawania rzeczywistości jakiej dopracowała się cywilzacja...
                      • alsor Re: Okresowa aktywność. 06.12.13, 19:15
                        Takie coś?

                        chandra.harvard.edu/edu/formal/cartwheel/
                        Przecież ten fioletowy w x-ray pokazuje tam coś zupełnie innego.
                        Tam jest chyba jedna wielka galaktyka, a ten ring to jakiś przekrój tylko...

                        Robota dla iluzjonistów:
                        www.uvs-model.com/WFE%20on%20galactic%20spheroid%20of%20Cartwheel%20Galaxy.htm
                        https://www.uvs-model.com/pictures/dancer_normal.gif
                        https://www.uvs-model.com/pictures/dancer_normal_left.gif

                        • pies_na_teorie Re: Okresowa aktywność. 07.12.13, 16:09
                          alsor napisał:

                          > Takie coś?
                          >
                          > chandra.harvard.edu/edu/formal/cartwheel/
                          > Przecież ten fioletowy w x-ray pokazuje tam coś zupełnie innego.
                          > Tam jest chyba jedna wielka galaktyka, a ten ring to jakiś przekrój tylko...
                          >
                          Wg źródła jak wyżej wygląda na to, że w ringu faktycznie są struktury c.d. , natomiast kolizja pewnie rozsynchronizowała ring jako całość i nie wszystkie uaktywniają się (świecą) jednocześnie, a może wcale nie muszą jednocześnie (jak przy obiekcie 1987A)

                          https://chandra.harvard.edu/photo/2006/cartwheel/cartwheel_xray.jpg

                          Przepiękne potwierdzenie przewidywań w oparciu o nowy model kosmologiczny. Dzięki.
                          • alsor Re: Okresowa aktywność. 07.12.13, 17:24
                            Chyba wiem co to jest.

                            Ten popularny motyw stożkowy, znany z red square, no i też SN87.

                            To takie zawężenie, i przewinięcie biegnącego strumienia.
                            Jakoś taka kompresja magnetyczna...

                            A w tym Młyńskim Kole my widzimy akurat ten przekrój,
                            jakoś tak prostopadły do kierunku patrzenia,
                            co pewnie wynika z interferencji - pewnie ten efekt Wolfa,
                            to taka mora, która powstaje z nałożenia fal, biegnących sferycznie,
                            no ale my patrzymy z konkretnego miejsca, więc to jakoś tak wychodzi.

                            Tam jest chyba galaktyka eliptyczna, ewentualnie
                            jakiś kwazar, już w końcowej fazie, czyli to powinno być znacznie bliżej;
                            nie aż 500 Mly, lecz raczej coś w okolicach 50 Mly, bo to jest
                            raczej redshift grawitacyjny - lokalny.
                            • pies_na_teorie Re: Okresowa aktywność Koła Młynskiego 09.12.13, 18:13
                              alsor napisał:

                              > Chyba wiem co to jest.
                              >
                              > Ten popularny motyw stożkowy, znany z red square, no i też SN87.
                              >
                              Jest jakby ślad widocznego ringu ale o średnicy 2x większej.
                              >
                              > A w tym Młyńskim Kole my widzimy akurat ten przekrój,
                              > jakoś tak prostopadły do kierunku patrzenia,
                              > co pewnie wynika z interferencji - pewnie ten efekt Wolfa,
                              > to taka mora, która powstaje z nałożenia fal, biegnących sferycznie,
                              > no ale my patrzymy z konkretnego miejsca, więc to jakoś tak wychodzi.
                              >
                              Płaszczyzna z ringiem nie jest prostopadła do obrazka, jak widać na ogólnym zdjęciu. Może jest tak, że nie wszystkie systemy c.d. uaktywniają się jednocześnie i w promieniach X nie widać całej drugiej połowy ringu.
                            • stalybywalec Pomruku, 5 fakt... 09.12.13, 18:32
                              Skoro wymieniamy ostatnie fakty doświadczalne z kosmosu, nie wolno zapomnieć o neutrinach, o których nie raz i nie dwa na forum dyskutowaliśmy.

                              Oto, zbudowany w lodach Antarktydy, potężny teleskop/detektor, w ostatnich 2-3 latach, zarejestrował 28 neutrin kosmicznych, o wysokiej energii od 30 do 1200 TeV. Pewnie niebawem powstanie nowa dziedzina obserwacyjna.

                              Widok na teleskop/detektor:
                              physicsfocus.org/wp-content/uploads/2013/11/ICECUBE.jpg
                              • pies_na_teorie Re: Pomruku, 5 fakt... 09.12.13, 19:28
                                stalybywalec napisała:

                                > Skoro wymieniamy ostatnie fakty doświadczalne z kosmosu, nie wolno zapomnieć o
                                > neutrinach, o których nie raz i nie dwa na forum dyskutowaliśmy.
                                >
                                Zasadniczo neutrina nie sa mi potrzebne, ale jak przejda pozytywnie faze ciazy urojonej, to moge zaadaptowac :D
                                >
                                > Oto, zbudowany w lodach Antarktydy, potężny teleskop/detektor, w ostatnich 2-3
                                > latach, zarejestrował 28 neutrin kosmicznych, o wysokiej energii od 30 do 1200
                                > TeV. Pewnie niebawem powstanie nowa dziedzina obserwacyjna.
                                >
                                Podejrzenie mam takie, ze neutrina sa wynikiem pewnych nieprawidlowosci statystycznych, które jednak wynikają po prostu z tego, ze leptony nie sa idealnie takie same masowo. Raczej nie ma potrzeby powolywania nowych bytow (no bo jak neutrina to i jeszcze antyneutrina).
                                >
                                > Widok na teleskop/detektor:
                                > physicsfocus.org/wp-content/uploads/2013/11/ICECUBE.jpg
                                >
                                Ja tam jestem sceptyczny i na pierwszy rzut oka widze pic na wodzie (fotomontaz?) ;)

                                Tam sie sledzi chyba rozpady jader. Jadra rozpadaja sie naturalnie z powodu tego, ze skladniki nie sa idealnie takie same jak zalozono (nomen omen identycznosc czastek byla chyba powodem wprowadzenia neutrin).
                              • pomruk Re: Pomruku, 5 fakt... 09.12.13, 23:08
                                Obserwacje wysokoenergetycznych neutrin były komentowane w prasie jako "narodziny astronomii neutrinowej" co trochę mnie dziwi, jako że ta dziedzina już istnieje, ba, przyznano za badania w tej dziedzinie Nobla (Davis, Koshiba, 2002)!
                                Inna rzecz, że zidentyfikowano jak dotąd tylko dwa pewne źródła kosmicznych neutrin: Słońce i supernowa 1987A. Zaś o pochodzeniu zaobserwowanych niedawno wyskoenergetycznych neutrin niewiele wiadomo...
                                • petrucchio Re: Pomruku, 5 fakt... 10.12.13, 10:54
                                  pomruk napisał:

                                  > Obserwacje wysokoenergetycznych neutrin były komentowane w prasie jako "narodzi
                                  > ny astronomii neutrinowej" co trochę mnie dziwi, jako że ta dziedzina już istni
                                  > eje, ba, przyznano za badania w tej dziedzinie Nobla (Davis, Koshiba, 2002)!

                                  Przy czym Raymond Davis (już nieżyjący) dostał nobla w wieku 88 lat za odkrycie neutrin słonecznych w 1968, a Masatoshi Koshiba w wieku 76 lat za detekcję neutrin z supernowej SN 1987A w Kamiokande (co też w swoim czasie rozgłaszano jako "narodziny astronomii neutrinowej). To już widać taka dziedzina, która co parę dziesięcioleci rodzi się od nowa.
                          • pies_na_teorie Żenująca interpretacja harvardzka. 09.12.13, 18:43
                            pies_na_teorie napisał:

                            > alsor napisał:
                            > > chandra.harvard.edu/edu/formal/cartwheel/

                            > https://chandra.harvard.edu/photo/2006/cartwheel/cartwheel_xray.jpg
                            >
                            Cytat:
                            "The Cartwheel Galaxy provides an opportunity to study how extremely massive stars are born in large fragmented gas clouds. The ring structure contains several billion new stars that would not normally have been created in such a short time span. When the most massive of these stars undergo catastrophic collapse as supernova events, neutron stars and black holes are formed. Young supernovas and supernova remnants are ultra and hyperluminous X-ray sources (U/HLXs). Some of the neutron stars and black holes are in contact binary systems with companion stars. Material is pulled from the companion stars and forms accretion discs around the neutron stars and back holes due to their extreme gravitational fields. The in-fall of material from the accretion disc produces highly energetic X-rays, and these systems are also classified as U/HLXs."

                            Przypuszczają, że w ringu były supermasywne gwiazdy, z których powstały supernowe oraz gwiazdy neutronowe i czarne dziury. Zaś wyraźnie podwójne źródła promieniowania to układy podwójne obiektów, gdzie jeden oddaje drugiemu (np. gwiazda czarnej dziurze) masę i powstają dyski akrecyjne i stąd promieniowanie X...

                            Ten ring ma średnicę ok. 100 tys. ly, świecące plamy w ringu to rozmiary rzędu co najmniej tysięcy ly. Gdzie ktoś kiedykolwiek wykrył układ podwójny o takich rozmiarach i żeby jeszcze następował przepływ masy z dyskiem akrecyjnym???

                            Ile wynosi maksymalna masa gwiazdy kiedykolwiek wykrytej oraz orbita układu podwójnego, żeby sprostały tamtej harvardzkiej interpretacji???

                            Dokąd, do kosmologii nędzy, będziemy tolerować takie interpretacyjne fantasmagorie???!!!

                            • alsor Re: Żenująca interpretacja harvardzka. 09.12.13, 21:13
                              > Zaś wyraźnie podwójne źródła promieniowania to układy podwójne obiektów,
                              > gdzie jeden oddaje drugiemu (np. gwiazda czarnej dziurze) masę i powstają
                              > dyski akrecyjne i stąd promieniowanie X...

                              Może dlatego podwójne, no bo to z przekroju...
                              wielu takich strumieni klepsydrowych, hihi!

                              Poza tym nijak nie pasuje mi ten fioletowy obrazek
                              do tego ringu, niby z młodych wielkich i niebieskich gwiazd.
                              Ten ring chyba naprawdę jest efektem optycznym -
                              takie jak w oświetlonym szkle, czy wodzie niekiedy widać.

                              W tej SN87 jest przecież całkiem podobny ring,
                              no ale raczej nie jest on zrobiony z nowych grubych gwiazd -
                              o masie z 50x słońca, bo tak szacują w tym młyńskim ringu,

                              > Ile wynosi maksymalna masa gwiazdy kiedykolwiek wykrytej oraz orbita układu pod
                              > wójnego, żeby sprostały tamtej harvardzkiej interpretacji???

                              Chyba ta Eta Carinae i kilka podobnych - jakieś 100 mas słońca,
                              https://media.skyandtelescope.com/images/EtaCarHST_f.jpg
                              no ale one są już raczej nietypowe, jak te potwory Rajeta Wolfa.

                              Też dziwnie to wybucha - dlaczego tak jakoś w jednym kierunku,
                              a nie wszędzie - dookoła?

                              A może to dzieło artystyczne z fotoszopa...
                              www.nasa.gov/mission_pages/hubble/multimedia/ero/ero_eta_carinae.html
                              en.wikipedia.org/wiki/List_of_most_massive_stars
                              • pies_na_teorie To sa narodziny gwiazdy a nie wybuch... 09.12.13, 21:43
                                alsor napisał:
                                ...
                                > > Ile wynosi maksymalna masa gwiazdy kiedykolwiek wykrytej oraz orbita ukła
                                > du pod
                                > > wójnego, żeby sprostały tamtej harvardzkiej interpretacji???
                                >
                                > Chyba ta Eta Carinae i kilka podobnych - jakieś 100 mas słońca,
                                > https://media.skyandtelescope.com/images/EtaCarHST_f.jpg
                                > no ale one są już raczej nietypowe, jak te potwory Rajeta Wolfa.
                                >
                                > Też dziwnie to wybucha - dlaczego tak jakoś w jednym kierunku,
                                > a nie wszędzie - dookoła?
                                >
                                Tak powstaja gwiazdy z zageszczania oblokow pylowo gazowych, po glownej osi obrotu obloku.
                                Przy wierzcholkach babli/stozkow, w plaszczyznie prostopadlej do osi - normalnie (jak w przypadku Slonca) powienien powstawac dysk protoplanetarny.

                                Gwiazda nie zapala sie od razu tylko wielokrotnie i przygasa wybuchajac nieco, az wyrzuci ciezkie skaldniki zageszczanej chmury w dysk akrecyjny... Tam jeszcze troche pozostalo, az te bable/stozki sie zapadna.
                                • stalybywalec Pomruku, 6 fakt... ważny. 10.12.13, 21:44
                                  Ten 6 fakt jest rozczarowujący, prawie wyklucza całkowicie istnienie ciemnej matrii w postaci WIMP-ów. Wykonano 3 doświadczenia, dokładne i celowe i nic nie znaleziono, ani w detektorze Xenon, ani w Lux, no i satelita Fermi też nic nie znalazł, w takim razie na brakującej części matrii jest dalej vacat...
                                  Oto doświadczenie:
                                  www.space.com/23395-dark-matter-eludes-scientists-lux-detector.html
                                  • pies_na_teorie Nie potrzeba dodatkowej masy ani energii 10.12.13, 23:01
                                    stalybywalec napisała:

                                    > Ten 6 fakt jest rozczarowujący, prawie wyklucza całkowicie istnienie ciemnej ma
                                    > trii w postaci WIMP-ów. Wykonano 3 doświadczenia, dokładne i celowe i nic nie z
                                    > naleziono, ani w detektorze Xenon, ani w Lux, no i satelita Fermi też nic nie z
                                    > nalazł, w takim razie na brakującej części matrii jest dalej vacat...
                                    > Oto doświadczenie:
                                    > www.space.com/23395-dark-matter-eludes-scientists-lux-detector.html
                                    >
                                    Brakująca niby we Wszechświecie masa jest w systemach czarnych dziur. Począwszy od struktur typu 3C 196, poprzez nibySN 1987A, aż do struktur galaktycznych jak w ringu/torusie Młyńskiego Koła. Tam w czarnych dziurach jest prawdopodobnie odpowiednik masy porównywalnej z masą Galaktyki.

                                    Przyjmuje się np., że SN 1987A to masa tylko tej zapadłej gwiazdy i jej pozostałości w pierścieniu, tymczasem w ringu jest co najmniej tyle czarnych dziur ile świecących plamek w fazie aktywności. Te plamki są prawdopodobnie obrazem również złożonych struktur (jak 3C 196). W tym obiekcie może być nawet wiele setek (jak nie tysięcy) razy więcej masy niż się wydaje...
                                    • alsor Re: Nie potrzeba dodatkowej masy ani energii 11.12.13, 00:35
                                      > Brakująca niby we Wszechświecie masa jest w systemach czarnych dziur.

                                      A niby co brakuje?
                                      Z bilansu energii wychodzi że jest około 1/13.7 masy krytycznej,

                                      100/13.7 = 7.3; no, to jest chyba OK.
                                      obecnie szacują masę samych gwiazd na 4-5%, zatem drugie tyle to
                                      te rozproszone chmury gazu, jakieś tam plazmy, i ewentualnie ciemne karły.

                                      Krytyczna nie może być - to jest dla stanu w tej śmierci termicznej,
                                      czyli brak gwiazd, skupisk materii, jednie równomierny szum dookoła...
                                      chyba tak nie jest teraz, co?
                                      • pies_na_teorie Niby deficyt masy Wszechświata. 11.12.13, 16:11
                                        alsor napisał:

                                        > > Brakująca niby we Wszechświecie masa jest w systemach czarnych dziur.
                                        >
                                        > A niby co brakuje?
                                        > Z bilansu energii wychodzi że jest około 1/13.7 masy krytycznej,
                                        >
                                        > 100/13.7 = 7.3; no, to jest chyba OK.
                                        > obecnie szacują masę samych gwiazd na 4-5%, zatem drugie tyle to
                                        > te rozproszone chmury gazu, jakieś tam plazmy, i ewentualnie ciemne karły.
                                        >
                                        ...
                                        Mniej więcej chodzi o to:

                                        "Obecnie w kosmologii zdecydowanie najbardziej popularny
                                        jest tzw. Uzgodniony Model Kosmologiczny (Cosmological Concordance
                                        Model), w którym na zwykła materie przypada zaledwie
                                        1/25 masy Wszechswiata, ok. 1/5 przypadałaby na niebarionowa
                                        Zimna Ciemna Materie a reszta (czyli ok. 3/4) byłaby w postaci
                                        stałej kosmologicznej lub tzw. Ciemnej Energii. Inaczej mówiac
                                        jest to model zdominowany przez niewidoczne i bardzo trudne do
                                        wykrycia składniki. Wielu uczonych zadaje sobie pytanie, czy tak
                                        jest rzeczywiscie i poszukuja rozwiazan alternatywnych..."


                                        źródło: www.as.up.krakow.pl/seminaria/bezcdmap.pdf

                                        Nie ma deficytu masy we Wszechswiecie, jest natomiast przepaść między
                                        teoriami i modelami kosmologicznymi zbudowanymi na bazie TW, a
                                        rzeczywistoscią doświadczaną obserwacyjnie. Obserwacje obiektów
                                        wielkoskalowych w zasadzie wykluczają zasadę kosmologiczną, która wchodzi w
                                        założenia TW. Nie przeszkadza to jednak nadal w powoływaniu coraz to nowych
                                        bytów w celu naciągania deficytowych pomysłow do zgodności z rzeczywistością.

                                        Zabawa w pogoń za urojonymi królikami jest karygodna, ponieważ powoduje
                                        marnotrawstwo potencjału naukowego w przedsięwzięciach z góry skazanych na
                                        niepowodzenie. Prawdopodobnie igra się przy tym z dalszym bytem cywilizacji
                                        bezradnej wobec możliwych zagrożeń przy stagnacji/zabawie w rozwoju nauki.
                                        • alsor Re: Niby deficyt masy Wszechświata. 11.12.13, 19:26
                                          > "Obecnie w kosmologii zdecydowanie najbardziej popularny
                                          > jest tzw. Uzgodniony Model Kosmologiczny (Cosmological Concordance
                                          > Model), w którym na zwykła materie przypada zaledwie
                                          > 1/25 masy Wszechswiata, ok. 1/5 przypadałaby na niebarionowa
                                          > Zimna Ciemna Materie a reszta (czyli ok. 3/4) byłaby w postaci
                                          > stałej kosmologicznej lub tzw. Ciemnej Energii. Inaczej mówiac
                                          > jest to model zdominowany przez niewidoczne i bardzo trudne do
                                          > wykrycia składniki. Wielu uczonych zadaje sobie pytanie, czy tak
                                          > jest rzeczywiscie i poszukuja rozwiazan alternatywnych..."


                                          To jest deficyt w BB.
                                          Sama ta ekspansja wymagałaby 70%, co od razu znika w stacjonarnym.
                                          Pozostaje tylko te 25% ciemniej materii, a jest 5% gwiazd.

                                          Ale dokładamy z 2-3 razy tyle tych gazów i pyłów,
                                          no i to pewnie wystarczy, czyli nawet te 25% ciemnej też jest trochę zawyżone...
                                          nie wiem z czego to wyliczyli... pewnie z obrazów tych rzekomo odległych kwazarów -
                                          soczewki grawitacyjne tyle tu dają.
                                          No, ale kwazary są blisko, więc cały ten sztuczny problem znika.

                                          Zawyżone rotacje galaktyk to raczej pierdoły...
                                          1. masy jest faktycznie więcej, bo należy dodać peryferia,
                                          dookoła Mlecznej jest pełno satelitarnych niby tych galaktyk - karłowatych,
                                          które orbitują nas - to nie są przypadkowe przeloty obcych galaktyk,
                                          lecz prowincja Mlecznej.

                                          Niedawno był temat o satelitach Andromedy,
                                          które zupełnie nie spełniają popularnych hipotez o przypadkowości - łapaniu obcych galaktyk.
                                          One tam biegają w jednej płaszczyźnie, czyli stanowią część samej Andromedy,
                                          tam powstały więc tam są stale - one nie spadają, i nie są pożerane przez Andromedę.

                                          I z tego, plus pyły, jakiś zimny wodór, itd.
                                          wychodzi już prawie tyle, co tej ciemnej szacowano z rzekomo zawyżonych rotacji.

                                          Dla niektórych galaktyk wychodzi znacznie więcej ciemnej - aż do 100 razy,
                                          no ale to już pewnie jakieś chore wyskoki zasranych fantastów przy teleskopach,
                                          poszukiwaczy tematu do pracy dyplomowej jest pełno, więc i bzdur pełno...
                                          wypada wspomnąć tu prace Bella, oraz Aspecta - zasrani amatorzy i nic poza tym.
                                          • pies_na_teorie Re: Niby deficyt masy Wszechświata. 11.12.13, 21:00
                                            alsor napisał:
                                            ...
                                            > Niedawno był temat o satelitach Andromedy,
                                            > które zupełnie nie spełniają popularnych hipotez o przypadkowości - łapaniu
                                            > obcych galaktyk.
                                            > One tam biegają w jednej płaszczyźnie, czyli stanowią część samej Andromedy,
                                            > tam powstały więc tam są stale - one nie spadają, i nie są pożerane przez
                                            > Andromedę.
                                            >
                                            ...
                                            W lokalnych wybuchach światów mechanizm nastawiony jest tylko na produkcję galaktyk spiralnych, ale potem różnie wychodzi z powodu interakcji między sąsiednimi światami. W zależności od położenia/kierunku są różne deformacje w wyniku zderzeń (np. M87) lub obdzieranie ze składników do postaci g. karłowatych (np. Zwicky 18).

                                            Oczywiście, że satelity galaktyki Andromedy czy Galaktyki (np. Obłoki Magellana) to nie są żadne galaktyki, tylko obiekty powstałe podczas ewolucji tych galaktyk.
                                            • alsor dlaczego M87? 11.12.13, 23:52
                                              > W lokalnych wybuchach światów mechanizm nastawiony jest tylko na produkcję gala
                                              > ktyk spiralnych, ale potem różnie wychodzi z powodu interakcji między sąsiednim
                                              > i światami. W zależności od położenia/kierunku są różne deformacje w wyniku zde
                                              > rzeń (np. M87


                                              pl.wikipedia.org/wiki/Galaktyka_Panna_A
                                              Gdzie tam masz kolizje?
                                              Aż 100 bilionów gwiazd?!
                                              Bardzo straszna sprawa... przecie nasza Mleczna nie ma nawet 1 biliona.

                                              Jeśli pozbierać tam sąsiednie galaktyki, tak w promieniu 20 mln ly,
                                              ile tej masy wyjdzie?

                                              Możemy chyba już spokojnie to orbitować, czyli poruszać się
                                              tak bardziej prostopadle, a nie prosto na Virgo.
                                              A taki kierunek naszego ruchu właśnie wychodzi z kilku egzotycznych pomiarów;
                                              z 500 km/s i niemal prostopadle do tego dipola z CMB, który celuje właśnie w Virgo.

                                              Sam dipol pokazuje masę, więc i źródło ciepła -
                                              w kierunku na słońce też jest cieplej, no ale my tam nie lecimy... hihi!

                                              Np. De Witte z Belgii w 1991r takie coś otrzymał z precyzyjnych
                                              pomiarów czasu sygnałów w kablach długości chyba z 2km.
                                              Są nawet stare wpisy De Witte w grupach dyskusyjnych o tej rewelacji...
                                              on już nie żyje, chyba od 10 laty.
                                              • pies_na_teorie Re: dlaczego M87? 12.12.13, 22:14
                                                alsor napisał:

                                                > > W lokalnych wybuchach światów mechanizm nastawiony jest tylko na
                                                > > produkcję galaktyk spiralnych, ale potem różnie wychodzi z powodu
                                                > > interakcji między sąsiednimi światami. W zależności od położenia/kierunku
                                                > > są różne deformacje w wyniku zderzeń (np. M87
                                                >
                                                > pl.wikipedia.org/wiki/Galaktyka_Panna_A
                                                > Gdzie tam masz kolizje?
                                                Po zderzeniu centralnym jak w M87 zanika produkcja nowych gwiazd wodorowych bo deformuje sie maszynka z czarnych dziur. Widac to dopiero na falach radiowych bedacych zludzeniem powstalym w wyniku opadania masy na czarne dziury w przerwanym ringu/torusie. Rozerwany torus/ring daje tez znamienny dzet z masy i promieniowania...

                                                zrodlo: www.nrao.edu/pr/1999/m87big/
                                                https://www.nrao.edu/pr/1999/m87big/m87big.jpg


                                                No kto pokusi sie o inna interpretacje obrazu na falach radiowych???
                                                Nie uwierze w efekt wywolany przez obca cywilizacje...

                                                > Aż 100 bilionów gwiazd?!
                                                > Bardzo straszna sprawa... przecie nasza Mleczna nie ma nawet 1 biliona.
                                                >
                                                > Jeśli pozbierać tam sąsiednie galaktyki, tak w promieniu 20 mln ly,
                                                > ile tej masy wyjdzie?
                                                >
                                                Ciekawe z czego wziela sie ta liczba, pewnie znow obiczona na bazie falszywych zalozen...jak np. masa czarnej dziury w Sgr A*...
                                                • alsor to samo wychodzi 13.12.13, 17:54
                                                  To jest chyba znowu ten mechanizm stożka,
                                                  czyli płynie jakiś tam strumień i się zawęża, zacieśnia, itd.

                                                  www.nrao.edu/pr/1999/m87big/

                                                  Oni tam mówią że kierunek przepływu jest odwrotny:
                                                  z centrum na zewnątrz, czyli że energia wychodzi
                                                  z tej centralnej czarnej dziury.

                                                  No, ale w wersji strumieniowej to centrum byłoby
                                                  tylko punktem zogniskowania, czyli takim przejściowym buforem,
                                                  a nie właściwym źródłem.

                                                  A może galaktyki ogniskują jedynie energię promieniowania,
                                                  i tam powstaje nowa materia?
                                                  W zasadzie nie nowa, bo promieniowanie powstaje przecież z materii -
                                                  atomy, jądra tracą masę podczas emisji.
                                                  No, a ten proces kompresji jest po prostu odwrotny do emisji promieniowania,
                                                  i tak pętla się zamyka.

                                                  Współczesna fizyka chyba nie zna takiego procesu odwrotnego
                                                  do emisji promieniowania... pomijając kreację par,
                                                  a może i to tu wystarczy, bo ponoć rejestrują strumienie
                                                  pozytonów w okolicach tej naszej centralnej dziury.

                                                  > Ciekawe z czego wziela sie ta liczba, pewnie znow obiczona na bazie falszywych
                                                  > zalozen...jak np. masa czarnej dziury w Sgr A*

                                                  Chyba z natężenia światła - jasności powierzchni
                                                  otrzymali gęstość gwiazd, no a potem pomnożyli przez objętość...
                                                  plus medium - gazy, których jest tam sporo,
                                                  jak w przypadku galaktyk tego typu: cD (od dyfuzyjne, czyli zapylone...).
                                                  • stalybywalec Re: to samo wychodzi 13.12.13, 19:13
                                                    Alsor, piszesz coraz bardziej celne uwagi, dzięki...Czyli patrząc na ten galimatias, na przykład z M87, skupiający 100 bln. gwiazd, albo i więcej, można wpaść w stan przerażenia, cóż ten Zegarmistrz (Ktoś, lub Coś) skonstruował... Każda teoria próbująca to wyjaśnić zapętla się, co i rusz są nowe fakty, i tak bez końca... Słuszne też są powątpiewania Psa na Teorie, cieszę się, że Panowie wszyscy patrzący na Wszechświat zmuszacie odruchowo swoje szare komórki ( bo tylko one, w obliczu Wszechświata, nam zostały), do wyższych obrotów...

                                                    Wydaje się, że Zegarmistrz celowo, pewnie i złośliwie, tak nadał wartość podstawowemu budulcowi jakim jest c , żeby w porównaniu z tym nieskończonym ogromem Wszechświata, była ona wręcz ślamazarna, ta prędkość prawie człapie... To, jak i skonstruowana na tej bazie, stała struktury alfa i wymuszona poniekąd entropia całości, to właściwie budowniczowie Zegarmistrza. No. a kto wie, czy nie należy zacząć traktować czas, jako coś substancjonalnego , wytwarzającego swe własne pole, być może ono o wszystkim decyduje, łącznie z nieodgadniętą grawitacją... Sorry za ten wtręt, ale magia 100 bln. z M87 działa :).
                                  • pomruk Re: Pomruku, 6 fakt... ważny. 10.12.13, 23:35
                                    Złe czasy dla WIMPów, rzeczywiście. Pamiętajmy jednak, że nie wiemy - mimo wszystko - czym WIMPy miałyby być, a każdy z eksperymentów opierał się na pewnych założeniach. I tak np. ostatni, czuły eksperyment LUX nastawiony był na WIMPy o stosunkowo małej masie... Niezależnie od tego - i dane LUX i Fermiego są mocno wstępne.
                                    • raptor.1 Stalybywalcu 13.12.13, 20:07
                                      czas spowazniec
                                      • stalybywalec Pomruku, 7 fakt... 15.01.14, 19:49
                                        Jak ten nieznośny czas szybko umyka.. właśnie minęła 10 rocznica pobytu bliżniaków Spirit i Opportunity na Marsie, gdzie miały z założenia funkcjonować kilka miesiecy. A tu nastąpiła wielka i przyjemna niespodzianka, Spirit działał przez 6 lat, natomiast Opportunity działa i prowadzi badania nadal. To niewątpliwy sukces konstruktorów łazików, z którego można wysnuć wniosek, że gdyby 10 lat temu, wysłano ludzi z misją , to kto wie, może mielibyśmy już pirwsze ludzkie pokolenie marsjan :)
                                        marsrovers.jpl.nasa.gov/home/index.html
                                        • 19grzesiek77 Re: Pomruku, 7 fakt... 16.01.14, 23:00
                                          stalybywalec napisała:

                                          > Jak ten nieznośny czas szybko umyka.. właśnie minęła 10 rocznica pobytu bliżnia
                                          > ków Spirit i Opportunity na Marsie, gdzie miały z założenia funkcjonować kilka
                                          > miesiecy. A tu nastąpiła wielka i przyjemna niespodzianka, Spirit działał przez
                                          > 6 lat, natomiast Opportunity działa i prowadzi badania nadal.

                                          Ciekawe czy były osoby ,które przewidziały tak długie działanie łazików ,szczególnie Opportunity?


                                          To niewątpliwy s
                                          > ukces konstruktorów łazików, z którego można wysnuć wniosek, że gdyby 10 lat te
                                          > mu, wysłano ludzi z misją , to kto wie, może mielibyśmy już pirwsze ludzkie pok
                                          > olenie marsjan :)
                                          > marsrovers.jpl.nasa.gov/home/index.html

                                          Ludzie w czasie jednej tylko misji by zbadali więcej niż wszystkie automatyczne misje do tej pory.
                                          • stalybywalec Re: Pomruku, otóż i 8 fakt, interesujacy.. 19.01.14, 20:39
                                            Czeka nas kolejne testowanie OTW, z tym że oparte na bardzo interesującym układzie gwiazd, przytocze tylko opinię prof. Ransoma:

                                            Chociaż OTW Einsteina była jak dotąd potwierdzona przez każdy eksperyment, nie jest zgodna z teorią kwantową, z tego względu fizycy spodziewają się , że w ekstremalnych warunkach załamie się.

                                            Takie właśnie warunki znaleziono, czekamy na badania, więcej na ten temat tu:
                                            www.bbc.co.uk/news/science-environment-25598051
                                            • stalybywalec Re: Pomruku, otóż i 9 fakt... 24.01.14, 19:01
                                              Młode i sympatyczne astonomki (et al.), zaobserwowały nowy typ gwiazd szybkobieżnych, pędzacych w Drodze Mlecznej, bez składu i ładu, z zawrotną prędkością ponad 1,6mln km/godz. , tj z predkością , która przewyższa prędkość ucieczki z DM (1,6mln km /godz). Tych gwiazd betlejemskich jest ponad 20, i narobiły tylko spory galimatias:

                                              - co im nadało tak olbrzymią prędkość
                                              - skąd dokładnie przybyły
                                              news.vanderbilt.edu/2014/01/hypervelocity-stars/

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka