Dodaj do ulubionych

O odwrotnym działaniu biegunów

22.03.14, 18:13
Z interesujacym odkryciem o przyciaganiu sie magnetycznych biegunów jednoimiennych i odpychaniem róznoimiennych mozna zapoznac sie nastronie: nasa_ktp.republika.pl/Magnet_oszustwo.html
Niemniej nurtuja mnie pewne kwestie mimo udokumentowania tego zjawiska. Jesli bowiem przyrównamy strumienie elektronów w przewodnikach, w których plynie prad staly w tym samym kierunku do zlewajacych sie dwóch rzek, to przeciez chyba nie zachodzi tam do zageszczenia ich wód, o którym to zageszczeniu jest mowa na ww. stronie. Mozna tez zrobic doswiadczenie z dwoma wezami ogrodniczymi. Jezeli beda tryskac woda w tej samej plaszyznie do siebie i pod tym samym cisnieniem, to zderzajacy sie strumien ich wody przyjmie wypadkowy kierunek wynikajacy ze zderzania sie cieczy. Natomiast jezeli weze beda tryskac strumieniem wody równolegle, równiez pod tym samym cisnieniem, to do zageszczenia cieczy polaczonego trumienia nie dojdzie mimo pogrubienia sie jego obwdodu. Gdy zblizamy magnesy do siebie, tymi samymi biegunami, to jeden z nich natychmiast wykona przewrotke by sie polaczyc. Gdy mamy ramki, opisane w doswiadczeniu, albo gdy prad plynacy w równoleglych przewodach, to czy nie moze byc tak, ze jeden z przewodów automatycznie nie spowoduje przebiegunowania drugiego? Co o tym myslicie?
Obserwuj wątek
    • petrucchio Re: O odwrotnym działaniu biegunów 22.03.14, 18:28
      al.1 napisał:

      > Co o tym myslicie?

      Myślę, że moderatorzy powinni dawać jakieś ostrzeżenie na samym początku wątków "popularyzujących" pseudonaukowe bredzenie człowieka niewątpliwie cierpiącego na jakieś zaburzenia psychiczne, objawiające się mitomanią i megalomanią:
      www.oswiecenie.com/pinopa.htm
      • pomruk Re: O odwrotnym działaniu biegunów 22.03.14, 19:36
        Choć ostrzeganie to zawsze kontrowersyjna sprawa, tym razem mamy ewidentny przypadek piramidalnej bzdury. Ostrzegłem.
        • al.1 Re: Opamiętajcie się 24.03.14, 00:57
          1. Strach cokolwiek pisac na tym forum. Zawiadujacy nim maja fobie przed - jak to zwa - pseudo nauka.
          2. Tymczasem, tacy niezalezni badacze nawet jesli w któryms momencie mijaja sie z rzeczywistoscia, czesto odkrywaja rzeczy, do których oficjalna nauka nie doszla. I nawet dla poznania jednostkowego odkrycia warto takie strony czytac. Co w tym zlego? Niebezpiecznego?
          2a. Przyklad (jeden z morza). Czy znany jest Wam fakt, ze sila przyciagania magnesów nie jest równa sile odpychania?
          3. Panuje tu podwójna moralnosc. Mozna dyskutowac idiotyzmy "oficjalnej" nauki (Einstein, Hawking i innych) ale stron badaczy na których pisza z wiekszym sensem niz oficjalne zródla, juz dyskutowac nie wolno.
          4. Bywali tu dyskutanci, którzy prezentowali swoje idee i nic zlego z tego nie wyniklo. Zostali obsmiani i na tym sie skonczylo.
          5. Sa fora fizyki, na których kazdy moze przedstawic swoje hipotezy czy teorie. Nie widza w tym nic zlego, a wrecz przeciwnie, mozliwosc przyczynienia sie do poznania nowego odkrycia. Dobre pomysly same sie obronia.
          6. Zadalem pytanie odnosnie pokazanego przez Pinope eksperymentu z ramkami i zamiast spodziewanej odpowiedzi na potwierdzenie badz odrzucenie i wykazanie argumentów, które za tym odrzuceniem przemawiaja, dostalem komentarz w postaci jego artykulu zupelnie nie zwiazanego z tematem, tak jakby autorowi nie przystalo pisac o czyms zupelnie nie zwiazanym z fizyka. Ja tez napisalem artykul, ze
          podroze w czasie sa mozliwe - trzeba przeczytac do konca, zeby zrozumiec w czym rzecz - ale to nie oznacza, ze taki artykul trzeba mi wytykac za kazdym razem, gdy cos na temat fizyki napisze. Troche rozsadku - prosze.
          7. Przyklad istnienia eteru, dla pokazania nieslusznego jego odrzucania przez "oficjalna" nauke.
          www.youtube.com/watch?v=g_loyzL9Wi4
          8. Sa naukowcy ignorowani, nalezy do nich m.in. Harold Aspden. W zwiazku z tym, o takich stronach jak:
          peswiki.com/index.php/PowerPedia:Harold_Aspden#endnote_OurPhysicsWorld
          www.aetherscience.org (+ rozwiniecie)
          www.aetherscience.org/www-aspden-org-uk/index.html
          na tym forum nie mozna dyskutowac ani sie na nie powolywac - o zgrozo!
          Reasumujac, zasady obowiazujace na tym forum uwazam za chore. Ja nie brzydze sie zadnymi stronami i czerpie z nich wiadomosci, które pózniej nauka potwierdza.
          Ale jesli chcecie sie gotowac we wlasnym sosie "correct" nauki, zycze powodzenia.
          • meritumek Re: Opamiętajcie się 24.03.14, 01:17
            al.1 napisał:

            > 1. Strach cokolwiek pisac na tym forum. Zawiadujacy nim maja fobie przed - jak
            > to zwa - pseudo nauka.

            Ale o co Ci chodzi. Oni maja fobię, więc krytykują i ostrzegają innych. Ty sobie pisz, co uważasz. Problem, ze tu nie ma zainteresowanych pseudonauką. Szkoda. To takie ciekawe.
          • petrucchio Re: Opamiętajcie się 24.03.14, 10:06
            Szczerze?

            Maniakalne bredzenie "Pinopy" nie jest nawet interesujące jako dziwactwo. Jest tylko bezdennie głupie. Przeraża mnie, że człowiek choćby ze średnim wykształceniem, który przerobił w szkole podstawy elektromagnetyzmu i regułę prawej dłoni, mógłby wziąć poważnie jakiekolwiek zdanie z tego tekstu. Naprawdę nie mam ochoty dalej komentować tego wątku. Zaznaczę tylko, że:

            (a) Żadnej ingerencji "cenzorskiej" tu nie było. Było tylko ostrzeżenie przed pseudonauką
          • pomruk Re: Opamiętajcie się 24.03.14, 12:22
            Przepraszam, o co masz pretensje? Zamieściłeś tekst przeraźliwie niemądry, ujawniający elementarne braki w wykształceniu. Oczekiwałeś reakcji - doczekałeś się jej.
            Mogłeś przedstawić "niekonwencjonalną" teorię. Tak jednak się składa, że dyskutowanie jej część z nas uważa za żenujące. Istnieje bowiem zbyt duży rozdźwięk między zrozumieniem elementarnej fizyki przez jej autora a pewnym minimum umożliwiającym sensowną rozmowę.
            Zaś ostrzeżenie było skierowane np. dla tych, którzy fizyki jeszcze nie znają i mogliby być wprowadzeni w błąd.
            • nikodem123 Re: Opamiętajcie się 24.03.14, 16:14
              A ja się kilka razy przekonałem, że kuriozalne posty potrafiły sprowokować wpisy, z których mogłem się rzeczywiście ciekawego dowiedzieć. W tym wątku- dlaczego linie wysokoenergetyczne brzęczą.

              Z innej beczki, chociaż z tej samej piwnicy.
              Jakość nauczania.Uczniów magluje się z jakieś abstrakcyjnej indukcji magnetycznej, zamiast objaśniać świat, z którym mają do czynienia na co dzień. Zamiast rozbudzać ciekawość w poznawaniu przyrody nauczanie w oparciu o jakieś abstrakcje.
              • pomruk Re: Opamiętajcie się 24.03.14, 16:48
                Ależ indukcja magnetyczna nie jest abstrakcją! Nie wiem zresztą czy masz na myśli wielkość zwaną indukcją magnetyczną B, czy zjawisko zwane indukcją magnetyczną. W pierwszym przypadku B charakteryzuje nam pole magnetyczne - pokazuje co owo pole "potrafi zrobić" - a magnetyzm nie jest aż taką abstrakcją. W drugim - tłumaczy skąd się bierze np. prąd zmienny.
                Mówisz o abstrakcjach. Zaczynają się one w momencie gdy pytamy "ile jest dwa dodać dwa" bez wyjaśnienia, czy mamy na myśli dwie krowy i jeszcze dwie krowy czy też dwa jabłka i jeszcze dwa jabłka. Niestety, bez operowania na pewnym poziomie abstrakcji nie jest możliwe ani poznanie fizyki ani zrozumienie otaczającego świata.
    • tornad1 Re: O odwrotnym działaniu biegunów 22.03.14, 19:55
      Autor artykulu przypomina mi goscia, ktorego przed laty mialem wysluchac jako epokowego wynalazce. Gosciu przedstawil mi cienka rurke, ktora wlozyl do herbaty. Poziom herbaty w tej rurce sie podniosl. W oparciu o to zjawisko zredagowal wynalazek, ktory mial dokonac przewrotu w konstrukcji pomp...
      Otoz tutaj gosciu postepuje analogicznie. Zrobil dwa okregi z drutu, przepuscil przez nie staly prad elektryczny i bardzo sie zdziwil, ze te druty sie odpychaja. Unaocznil to mocujac te dwa pierscienie na lozyskach. I dziwi sie niepomiernie, ze gdy prad w cewkach plynal w tym samym kierunku to one zamiast sie przyciagac to sie odpychaja. Co dokumentuje zapewne jakims katem odchylenia cewek od polozenia pierwotnego.
      No i tlumaczy to jakimis enigmatycznymi zageszczeniami sil czy materii.
      A sprawa jest prosta. Kazdy gimnazjalista zna regule prawej dloni, ktora okresla polaryzacje powstalego wokol przewodnika z pradem - pola magnetycznego. Jesli przewodnik obejmiemy dlonia w ten sposob ze nasz kciuk wskaze kierunek pradu w tym przewodniku to cztery palce wskaza kierunek i zwrot pola magnetycznego powstalego 'wokol' tego przewodnika. Nie chodzi tu zatem o pole wewnatrz tego tych dwu petli, jako solenoidow, lecz pol toroidalnych wokol kazdego z nich. Bo te wlasnie pola powoduja odpychanie sie przewodnikow.
      Dlaczego? Ano dlatego, ze pola magnetyczne jak i elektryczne maleje z odlegloscia do kwadratu odleglosci miedzy nimi. Poniewaz odleglosc miedzy przewodami jest bardzo mala zatem ta sila bedzie dominujaca w odpychaniu sie przewodow.
      Innymi slowy gdy mamy dwa przewody poziome ustawione jeden za drugim, to ten dalszy wygeneruje pole skierowane niejako w gore a ten blizszy w dol. Czyli te pola miedzy przewodami, z uwagi na jednoimiennosc biegunow - musza sie odpychac.
      I tak sie dzieje, kazdy elektryk nawet amator, jak ja, ktory nawinal kilkadziesiat transformatorow, wie, ze uzwojenie niezabezpieczone przed drganiami w takt czestosci pradu, po krotkim okresie ulegaja przepaleniu. Izolacja przewodow ulega obiciu, przewod sie miedzyzwojowo zwiera trafo sie fajczy. Dlatego wszystkie nowoczesne trafa i silniki maja uzwojenia zalewane zywicami.
      Cos tam gosciu tez pisze o wazeniu namagnesowanych ampulek z woda destylowana. Zapewne nie slyszal o efekcie generowania przez namagnesowana wode drgan elektromagnetycznych, ktore jest wykorzystywane w magnetometrach protonowych. Po prostu jadra atomow wody, scislej proton, drgaja z czestotliwoscia zalezna od natezenia mierzonego pola magnetycznego. Urzadzenie jest tak czule, ze stosuje sie je do pomiarow anizotropii Ziemskiego Pola Magnetycznego.
      Czestotliwosci sa niewielkie w granicach 1- 2 kHz. Czasteczki wody sa bardzo malenkimi, nie tylko dipolami elektrycznymi lecz rowniez, a moze z tego powodu, posiadaja malo znane wlasciwosci magnetyczne.
      Pomiary odbywaly sie w Ziemskim Polu Magnetycznym co przez "badacza" zostalo zapewne zignorowane.
      No ale zycze mu sukcesow. Pierwsze koty za ploty. Zapewne przeanalizuje swe odkrycia i je poprawi. Niejaki Einstein w wieku lat 6-ciu, kiedy jeszcze nie umial mowic, tez bawil sie kompasem. I prosze, jaki gieniusz z niego wyrosl.
      Pzdr
      Tornad
      • nikodem123 Huczące druty 24.03.14, 16:00
        Super!

        Nareszcie wyjaśniło mi się dlaczego transformatory, a przede wszystkim linie wysokiego napięcia brzęczą.

        Wyjaśnienie takie proste,a ja się doszukiwałem wyjaśnień nieomal na poziomie mechaniki kwantowej.
      • al.1 Jest odwrót 26.03.14, 10:48
        tornad1 napisał(a):
        > Otoz tutaj gosciu postepuje analogicznie. Zrobil dwa okregi z drutu, przepusci
        > l przez nie staly prad elektryczny i bardzo sie zdziwil, ze te druty sie odpych
        > aja. Unaocznil to mocujac te dwa pierscienie na lozyskach. I dziwi sie niepomie
        > rnie, ze gdy prad w cewkach plynal w tym samym kierunku to one zamiast sie przy
        > ciagac to sie odpychaja.

        Akurat jest na odwrót. Cytuje:
        "Znane jest zjawisko polegające na tym, że gdy w dwóch równoległych przewodnikach w tym samym kierunku płynie stały prąd elektryczny, to przewodniki przyciągają się do siebie. Mamy zatem w tym miejscu oczywisty dowód na to, że jednoimienne bieguny dwóch magnesów przyciągają się do siebie."

        Autor wlasnie wykazuje, ze jednoimienne bieguny sie przyciagaja a róznoimienne odpychaja.
        Wedlug mnie eter móglby sie zageszczac ale tylko w przypadku styksania sie ze soba biegunów róznoimiennych. Jesli bedziemy zblizac do siebie magnesy tymi samymi biegunami I próbowac je zlaczyc, to napotykany opór przybierze ksztalt pólsfery dla kazdego z magnesów. Ciekawi mnie rozbieznosc miedzy tym co dotychczas mówi nauka o przyciaganiu I odpychaniu sie biegunów magnetycznych, a tym co przedstawil Pinopa w swoim doswiadczeniu.



        • petrucchio Pytanie do al.1 26.03.14, 13:59
          Gdzie znajdują się "bieguny magnesu", którym ma być przewodnik, przez który płynie prąd?
          • petrucchio Re: Pytanie do al.1 26.03.14, 18:26
            Hej, jest tam kto? Pytanie za trudne?
            • al.1 Re: Pytanie do al.1 28.03.14, 01:40
              Przepraszam za zwloke. Dopiero teraz dotarlem na FN.
              Zapoznaje sie z odpowiedziami. Jeszcze dzis postaram sie odpowiedziec.
          • al.1 Re: Pytanie do al.1 28.03.14, 14:38
            petrucchio napisał:

            > Gdzie znajdują się "bieguny magnesu", którym ma być przewodnik, przez który pły
            > nie prąd?

            Odpowiadam cytatem z ww. strony autora:
            "W cewce elektrycznej każde jedno uzwojenie jest jednocześnie pojedynczym magnesem. Uwzględniając kierunek prądu w tym uzwojeniu i stosując regułę prawej ręki można wyznaczyć położenie biegunów N i S każdego uzwojenia."
            • petrucchio Re: Pytanie do al.1 28.03.14, 15:46
              al.1 napisał:

              > Odpowiadam cytatem z ww. strony autora:
              > "W cewce elektrycznej każde jedno uzwojenie jest jednocześnie pojedynczym magne
              > sem. Uwzględniając kierunek prądu w tym uzwojeniu i stosując regułę prawej ręki
              > można wyznaczyć położenie biegunów N i S każdego uzwojenia."

              Świetnie. Skąd w takim razie pomysł, że "jednoimienne bieguny dwóch magnesów przyciągają się do siebie"? Z czego ma to wynikać? Uzasadnienie podane na stronie Pinopy jest nonsensowne (a zresztą nie ma związku logicznego z "biegunowością" zwojów cewki).

              Tytuł "Magnetyczne oszustwo" można odnieść najwyżej do argumentacji samego Pinopy.
        • tornad1 Re: Jest odwrót 27.03.14, 01:22
          Jest na odwrot. "Pokilklalo" mi sie. W tym przypadku dziala prawo Lorentza. Ja sie tez czasem myje. Sam widzisz. Za pomylke przepraszam i zapodaje niezly wyklad,
          www.youtube.com/watch?v=8WjN7PNOxF0
          na ktorym to przyciaganie jest doswiadczalnie pokazane.
          Pzdr
          Tornad
          • kornel-1 Re: Jest odwrót 27.03.14, 10:22
            tornad1 napisał(a):

            > Ja sie tez czasem myje.

            Ale wynurzenia!

            ;-)

            Kornel
          • al.1 Re: Jest odwrót 28.03.14, 14:40
            tornad1, wielkie dzieki za interesujacy i pouczajacy film.
        • petrucchio Pytam jeszcze raz 27.03.14, 09:22
          al.1 napisał:

          > "Znane jest zjawisko polegające na tym, że gdy w dwóch równoległych przewodnika
          > ch w tym samym kierunku płynie stały prąd elektryczny, to przewodniki przyciąga
          > ją się do siebie. Mamy zatem w tym miejscu oczywisty dowód na to, że jednoimien
          > ne bieguny dwóch magnesów przyciągają się do siebie."

          Skąd ty i Pinopa wyciągacie taki "oczywisty" wniosek? Co ma wspólnego magnes (np. sztabkowy) z przewodnikiem, w którym płynie stały prąd elektryczny? Jak przebiegają w jednym i w drugim przypadku linie sił pola magnetycznego i co z tego wynika? Czy w przypadku prostoliniowego przewodnika istnieje w ogóle "oczywisty" odpowiednik bieguna magnesu? A co jest takim odpowiednikiem dla przewodzącej ramki (albo zwoju cewki)?

          Czy samorodni reformatorzy fizyki potrafią odpowiedzieć choć na jedno elementarne pytanie z podstaw magnetyzmu? Może reformę należałoby zacząć od siebie, odświeżając wiedzę z zakresu gimnazjum?

          Halo, jest tam kto?
          • al.1 Re: Pytam jeszcze raz 28.03.14, 01:50
            petrucchio napisał:

            > al.1 napisał:
            >
            > > "Znane jest zjawisko polegające na tym, że gdy w dwóch równoległych przew
            > > odnikach w tym samym kierunku płynie stały prąd elektryczny, to przewodniki
            > > przyciągają się do siebie. Mamy zatem w tym miejscu oczywisty dowód na to, że
            > > jednoimienne bieguny dwóch magnesów przyciągają się do siebie."

            Nie! Ja zacytowalem autora.

            > Skąd ty i Pinopa wyciągacie taki "oczywisty" wniosek?

            To nie jest mój wniosek. To byl cytat.
            • petrucchio Re: Pytam jeszcze raz 28.03.14, 08:07
              al.1 napisał:

              > To nie jest mój wniosek. To byl cytat.

              Ale chyba posiadasz własny rozum i własną wiedzę, choćby skromną. Naprawdę uwierzyłeś w cokolwiek z tego, o czym pisze Pinopa? Cytujesz tę samą bzdurę dwukrotnie, bezkrytycznie, nie wyrażając żadnych zastrzeżeń, a nawet opierając na niej jakieś własne domysły. Nie mieści mi się to w głowie.
              • alsor przywalił kocioł garnkowi 28.03.14, 16:22
                > Ale chyba posiadasz własny rozum i własną wiedzę, choćby skromną. Naprawdę uwie
                > rzyłeś w cokolwiek z tego, o czym pisze Pinopa? Cytujesz tę samą bzdurę dwukrot
                > nie, bezkrytycznie, nie wyrażając żadnych zastrzeżeń, a nawet opierając na niej
                > jakieś własne domysły. Nie mieści mi się to w głowie.

                Fizyka relatywna, kwantowa, Big Bang - to też nie mieści się w żadnej głowie,
                i nigdy się nie zmieści, no a cytujesz od lat autorów i zupełnie bezkrytycznie.
          • al.1 Re: Pytam jeszcze raz 28.03.14, 14:47
            cd.
            petrucchio napisał:

            > al.1 napisał:

            > Skąd ty i Pinopa wyciągacie taki "oczywisty" wniosek?

            To nie jest mój wniosek. Prosze uwaznie przeczytac mój pierwszy post, w którym nachodza mnie watpliwosci. Ja tylko chcialem sie upewnic po czyjej stronie jest racja.

            Nie mam juz wiecej pytan w tym temacie.
    • kornel-1 Re: O odwrotnym działaniu biegunów 24.03.14, 18:53
      1. A propos magnesów. W podstawówce zabawiałem się, zakładając się z kolegami o to, który biegun kompasu zostanie przyciągnięty przez żeliwny, żeberkowy kaloryfer (tylko takie wtedy były): północy (N) czy południowy (S).

      Zawsze wygrywałem, bez względu na ich odpowiedź.

      Wiedziałem, w które miejsce przyłożyć kompas :-p

      2. A propos tego, co wiemy i czego jesteśmy pewni: gdzieś zapodział mi się czwarty tom Szczeniowskiego (Optyka): chciałem sprawdzić co pisał na temat współczynników załamania ciał. Zastanawiam się, czy oblałby studenta, który zacząłby bredzić o ujemnych współczynnikach załamania...

      3. A propos transformatorów: przypomina mi się dowcip opowiadany głosami Ptysia i Balbinki:

      Ptyś i Balbinka przechodzą obok transformatora. Transformator, jak to transformator, buczy.
      - Ptyś! Dlaczego on tak buczy?
      - No wiesz, Balbina! Gdybyś miała 50 okresów na sekundę też byś buczała!


      Kornel
    • alsor może on antymagnetyzm uprawia? 28.03.14, 01:37
      Gdy ustawimy magnes przed lustrem, wtedy się przyciągną jednakowe bieguny... hehe!

      Te bieguny to potoczna sprawa.
      Tak samo masz gdy stoisz z kimś twarzą w twarz: wtedy ten drugi ma lewą z prawej,
      czyli przeciwnie do ciebie...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka