mlodavy
10.11.20, 10:30
Najnowsze badania sugerują, że preparat Pfizer-BioNTech, czyli szczepionka na koronawirusa posiada 90-procentową skuteczność i nie powoduje jakichkolwiek skutków ubocznych.
"Badania nad szczepionką dają pozytywny efekt. Przeprowadzono je na grupie 43 tys. osób
Proces tworzenia szczepionki koncern Pfizer przeprowadza wspólnie z firmą BioNTech. Wstępna analiza związana była z 94 potwierdzonymi przypadkami zakażenia SARS-CoV-2. W trzeciej fazie badań klinicznych testową próbkę preparatu podano łącznie 43 tys. ochotników, z czego niespełna 10 proc. zachorowało na COVID-19."
Czy z tego wynika, że w przypadku zaszczepienia np w USA 300 milionów ludzi, zachoruje 30 milionów ludzi? Obecnie w USA przy 10 milionach chorych na covid zmarło 244 tysiące , czyli co przy 30 milionach umrze 700 tys. Czy to jakieś błędne tłumaczenie, jak nie to raczej przerażająca wiadomość, czy może zachorowali bo po podaniu szczepionki w jakiś czas później byli specjalnie zarażani, by sprawdzić odporność? Jaka jest korzyść z tej szczepionki, bo z liczb jej nie widać.
Ja bym jednak sprawdził dla czego w Chinach ta epidemia została opanowana, bez szczepionek, bo świat zachodu wyraźnie popada w jakieś szaleństwo.