Gość: nerwus
IP: *.chello.pl
01.12.04, 19:40
Już na wielu niezalezych witrynach - wielu prywatnych badaczy coraz częściaj pisze o fakcie, o którym nadal milczą NASa i inne agencje światowe!
W dniach 13-14 grudnia ma nastąpić zderzenie z wielkim kosmicznym odpadem, który leci w tym momencie na trajektorię ziemi, w której ta bedzie właśnie w dniach 13-14 grudzień!!
Skała ma wymiary 2*1 km, a w momencie uderzenia w ziemię może mieć wymiary kuli o srednicy 300-500 m!!!
Reszta wyparuje w atomsferze lub podzieli się na setki mniejscyh kawałków!
Władze NASA i inne milczą, gdyż panicznie staraja się coś wymyśleć i ciągle mają nadzieję że nas ominie.
Punkt przeciętcia się Ziemi i skały nie idealny, ale przyciąganie zmiemskie może sprowadzic skałę na ziemię, szansze ocenie się na 88 - 94% !!!
Co to oznacza!!!
Oznacza to malą epoke lodową! Prawdopodobnie przez 5-10 lat, nie będzie na ziemi lata!
Pamiętacie wybuch wulkaniu Pinatubo na Filipinach? Obniżył światowa temperature o 1 *C przez rok.
Zderzenie z tą skałą będzie kilka razy potężniejsze.
Ocenia się siłę na 500-800 wybuchów wielkich bomb atomowych w 1 sek w jednym miejscu. A przecież dziejsiejsze bomdy atomowe sa dzeisiatki razy mocniejsze niż te z II wojny światoej!
Nie wspominając że wszystko w promieniu 500 km od uderzenia wyparuje lub ulegnie zniszczeniu (wiatry, płomienie, trzęsienie ziemi)!!!
To będzie największa katastrofa za dziejów ludzkich, choc mniejsza niż ta 65 mln lat temu!