Dodaj do ulubionych

Jak publikowac w Nature?

15.01.05, 18:57
Pewnie wiekszosc z Was dobrze te historie dobrze zna, ale moze jeszcze nie
wszyscy potencjalni autorzy publikacji w Nature.

Ten to byl niezly numer. 90 publikacji w jednym bozym roku i to jakich!!!!!

Nic tylko zazdroscic, ale nie powielac.

www.chem.umn.edu/class/8066/musier04f/sci10_4.pdf
Obserwuj wątek
    • true_blue Re: Jak publikowac w Nature? 18.01.05, 19:04
      NO wlasnie, juz dawno mialam napisac. Taki problem: a co Wy byscie zrobili
      jakbyscie widzieli, ze ktos w Waszym otoczeniu podrabia wyniki? No powiedzmy nie
      tak nachalnie produkuje w komputerze tylko nagina to co widzi (nie pokazuje
      kontroli, albo wynikow, ktore wskazuja cos innego).
      Wlasciwie to nielatwo chyba taka sytuacje ocenic. Co Wy byscie zrobili?
      Pozdr.
      • lukasz97 Re: Jak publikowac w Nature? 18.01.05, 19:52
        true_blue napisała:

        > NO wlasnie, juz dawno mialam napisac. Taki problem: a co Wy byscie zrobili
        > jakbyscie widzieli, ze ktos w Waszym otoczeniu podrabia wyniki? No powiedzmy ni
        > e
        > tak nachalnie produkuje w komputerze tylko nagina to co widzi (nie pokazuje
        > kontroli, albo wynikow, ktore wskazuja cos innego).
        > Wlasciwie to nielatwo chyba taka sytuacje ocenic. Co Wy byscie zrobili?
        > Pozdr.

        oj, latwo... na pierwszym zebraniu grupowym by delikwenta wraz
        z jego 'wynikami' na strzepy rozniesli... ;o)

        l
        • true_blue Re: Jak publikowac w Nature? 18.01.05, 23:50
          No ja nie wiem... Chcialabym zeby tak zawsze bylo. Bo mnie sie niestety wydaje,
          ze to nie takie proste. U nas ludzie raczej wola widziec to co chcieliby
          widziec niz to co jest naprawde. Ale moze ja jestem za krytyczna?
          Pozdr.
          • ex-rak Re: Jak publikowac w Nature? 19.01.05, 00:57
            Ja sie musze wam przyzanac do pewnej dozy niechlujstwa w opisywaniu
            eksperymetow. Zasadniczo to jestem OK, ale czasem sie zdarzy, ze w wirze
            spotkan, narad, seminariow i nadmiaru prowadzonych reakcji zapomne zapisac
            jakies szczegoly danego eksperymentu, albo je gdzies zawierusze i musze pozniej
            mocno glowkowac, aby sobie to przypomniec. Wiec pozniej nie zawsze na 100%
            jestem pewien czasow prowadzonej reakcji, dokladnej kontroli temperatury
            procesu itd. Ale nie nazwalbym to naginaniem.
          • lukasz97 Re: Jak publikowac w Nature? 19.01.05, 01:15
            true_blue napisała:

            > No ja nie wiem... Chcialabym zeby tak zawsze bylo. Bo mnie sie niestety wydaje,
            > ze to nie takie proste. U nas ludzie raczej wola widziec to co chcieliby
            > widziec niz to co jest naprawde. Ale moze ja jestem za krytyczna?
            > Pozdr.

            autorzy wynikow to pewnie i tak. ale nie widownia (ok 60-80 osob -
            laczone zebranie grupowe 4-5 PI). A doktorantow tutaj na pierwszym
            roku szkola na seminariach jak rozkladac artikle na czynniki pierwsze...

            l
    • zettrzy Re: Jak publikowac w Nature? 20.01.05, 03:46
      ciekawe, ile podobnych przypadkow pozostaje na zawsze w ukryciu, bo nikomu nie
      chcialo sie zainteresowac blizej
      • lukasz97 Re: Jak publikowac w Nature? 20.01.05, 18:13
        zettrzy napisała:

        > ciekawe, ile podobnych przypadkow pozostaje na zawsze w ukryciu, bo nikomu nie
        > chcialo sie zainteresowac blizej

        tu akurat bylbym optymista - przynajmniej w srodowisku akademickim.
        konkurencja jest na tyle ostra, ze cuda typu niepowtarzalne wyniki
        sa stosunkowo szybko wylapywane. w szczegolnosci takie, ktore mozna
        do czegos wykorzystac (ktos sprobuje, nie wyjdzie i robi sie z tego
        wrzask konczacy sie odwolaniem wynikow)

        nie mozna tego tylko mylic z nedznymi publikacjami. ale tutaj winic
        nalezy recenzentow, ktorzy toto puscili a nie z autorami...

        l
        • true_blue Re: Jak publikowac w Nature? 20.01.05, 19:09
          Oj, lukasz, ale jestes optymista!
          Moim zdaniem calkiem sporo jest takich prac. Czesc przepada niezauwazona, bo nie
          ma zadnych kontynuacji, ale czesc po latach okazuje sie nie do powtorzenia...
          Pozdr.
          • lukasz97 Re: Jak publikowac w Nature? 20.01.05, 19:58
            true_blue napisała:

            > Oj, lukasz, ale jestes optymista!
            > Moim zdaniem calkiem sporo jest takich prac. Czesc przepada niezauwazona, bo ni
            > e
            > ma zadnych kontynuacji, ale czesc po latach okazuje sie nie do powtorzenia...
            > Pozdr.

            uh.. tzw 'wazne' wyniki (ie takie, ktore maja ciag dalszy w grupach innych
            niz oryginalni autorzy) weryfikowane sa bardzo szybko - ktos szybciutko
            sprobuje powtorzyc bo do czegos potrzebne, wyjdzie co innego i publikacja
            kwestionujaca oryginalne wyniki gotowa.
            w zakamarkach czasopism moga sie ostac jakies wyjatki, ale, jezeli przez
            lata sie nimi niekt nie zainteresowal, przynosza niewielka szkode (jak tez
            i niewielki zysk przyniosly zapewne autorom)

            l


    • zettrzy Re: Jak publikowac w Nature? 21.01.05, 21:43
      tak mi przyszlo do glowy, skoro Bell Labs nalezy do Lucenta a Lucent wyrzucal
      gorliwie odkad Busz sie dorwal do Bialego Domu, czy ow Jan Hendrik po prostu nie
      spanikowal. Tak, 20 tys. inzynierow, fizykow, elektronikow, tych glownie od
      research Lucent zredukowal w koncu roku 2001. Czyz trudno sie dziwic ze ktos tak
      bronil swojej pozycji ze az oszukiwal? Fakt nieladnie, ale umysl zagrozony nie
      zawsze dziala prawidlowo. I ciekawe czy ci co go nakryli nie mieli tego samego
      motywu - chcieli pokazac jacy to oni sa niezbedni.
      Buszonomia.
      Pamietam ze 2 lata temu jakis investment counsellor usilowal mi sprzedac jakies
      cudo life insurance i inne bajery poslugujac sie linijka "ja tez jestem z IT.
      Lucent mnie wylal i musialem sie przekwalifikowac". Niestety potem dodal troche
      tekstu ktory tylko ktos z IT moglby wypowiedziec - poczulam sie zalamana.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka