Gość: fmw
IP: *.99.221.203.acc51-dryb-mel.comindico.com.au
25.01.05, 09:18
Matematyka, tak na prawde, to po prostu zwiezly zargon naukowcow,
ktorego poza nimi nikt nie rozumie (i dobrze, bo to zargon
zbyt sformalizowany, aby mogl byc ciekawy). Ale ten zargon mozna
przelozyc na normalny, ludzki jezyk. Traci sie przy tym tyle, co
np. tlumaczac z hebrajskiego na polski czy z rosyjskiego na
chinski (mandarin). Nie robmy wiec, jak wielu
matematykow i fizykow na tym forum, nowego boga z nauki,
a szczegolnie z matematyki. Matematyka to tylko jezyk nauki
i nauka o nim! Ale nauke mozna tez uprawiac bez matematyki!
PS: Matematyke studiowalem (jako przedmiot pomocniczy) ponad
3 lata na poziomie uniwersytecki;, mam, m. in. dyplom
"postgraduate" z ekonometrii i computer science.
Pozdr.