Gość: copernicus IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.02.05, 18:21 wreszcie wiadomo kto tu rządzi - rządzi Stowarzyszenie komorników a pan premier prosi (sic!) Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: Markus Re: Sędziwe czaszki z Etiopii wydłużają historię IP: *.pf.com.pl / *.pf.com.pl 17.02.05, 08:36 To wszystko to wróżenie z fusów. Nigdy się nie dowiemy od kiedy istnieje na ziemi człowiek. Mogło np. tak być, że zdarzyło się to 2 mln lat temu. Do dzisiejszych czasów wątpię, żeby się zachowała jakaś czaszka z tamtego okresu. Odpowiedz Link Zgłoś
tylkoniepis czyli wraca nowe 17.02.05, 09:13 spokojnie jeszcze bedą dementi - teza o wyjściu z afryki jest dość niewygodna. Wspiera ona koncepcję jednorazowej mutacji która w ciągu krótkiego czasu uformowała prawie współczesnego człowieka w niewielkiej grupie osób - może nawet od jednego osobnika - to wsparcie "fantastycznych" zdaniem naukowej konserwy teorii i kamień obrazy dla ewolucjonistów. Datowanie tez wspiera "mitohondrialną Ewę" może zatem Biblia... lub raczej pierwotniejsze teksty sumeryjskie sie nie mylą, miejsce, data i okoliczności sie zgadzają: 200tys temu , Afryka , niewielka grupa osobników heheh pozostaje najważniejsze pytanie: jak i dlaczego zaszła ta mutacja - sama (jak) czy moze jest to wynik inzynierii - tego zapewne się szybko nie dowiemy Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: scept89 wyjscie z Afryki IP: *.ljcrf.edu 17.02.05, 10:02 >teza o wyjściu z afryki jest dość niewygodna. chyba dla Ku-Klux-Klanu -> liczba i datowanie znalezisk szczatkow hominidow w Afryce nie pozostawia innych mozliwosci, chyba ze o naszym Homo sapiens mowimy. Istnieja rozne hipotezy z wyjsciem z Afryki jako najbardziej uznawana ale nie jest ona jedyna. > Wspiera ona koncepcję jednorazowej mutacji która w ciągu krótkiego >czasu uformowała prawie współczesnego człowieka w niewielkiej grupie >osób Po pierwsze kazda mutacja jest niomalze jednorazowa -> nie ma szans aby w nielicznej populacji w 3 miliardach nukleotydow sasiad de novo zmutowal ten sam nukleotyd w lini komorek rozrodczych. Nawet jesli mowimy o mutacjach makro (np. odwrocenie kawalka chromosomu) to i tak na ogol przyjmuje sie ze aby taka zmiana rozszerzyla sie w populacji musi dochodzic do krzyzowania sie osobnikow spokrewnionych/zawierajacych w/w mutacje. Gdzie tu sprzecznosc z mala grupa? > może zatem Biblia.. Gdzies na krotko przed Darwinem ktos dokladnie wyliczyl wiek Ziemi z dokladnoscia do dnia roku/dniem tygodnia, gdzies w granicach 6+ tysiecy lat temu. Zgadza sie, prawda? No ale skoro Sumeryjczycy (jakies zrodla?) podaja wygodniejsza dzisiaj date... Kto nastepny? Majowie? Aborygeni? >czy moze jest to wynik inzynierii Widac bardzo dobrej inzynierii -> znakomicie wkomponowuje sie w srodowisko. Jednym slowem zupelnie jej nie widac. Zupelnie jak szczyt Rysow -> "perfekcyjna" inzynieria. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kano Re: wyjscie z Afryki IP: *.chello.pl 16.04.05, 00:34 > chyba dla Ku-Klux-Klanu -> liczba i datowanie znalezisk szczatkow hominidow > w Afryce nie pozostawia innych mozliwosci, chyba ze o naszym Homo sapiens >mowimy. No nie bardzo... Rekonstrukcja znalezisk z tak małych i zniszczonych fragmentów jakie są odnajdywane to w zasadzie takie science-fiction. Najlepszy dowód: komentowany artykuł... > Gdzies na krotko przed Darwinem ktos dokladnie wyliczyl wiek Ziemi z > dokladnoscia do dnia roku/dniem tygodnia, gdzies w granicach 6+ tysiecy lat > temu. Zgadza sie, prawda? No ale skoro Sumeryjczycy (jakies zrodla?) podaja > wygodniejsza dzisiaj date... Kto nastepny? Majowie? Aborygeni? Zapewne zdajesz sobie sprawę, ile razy naukowcy mylili się w swoich datowaniach? Nie bądź złośliwy. > Widac bardzo dobrej inzynierii -> znakomicie wkomponowuje sie w srodowisko. A tutaj wyjątkowo się zgadzamy :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: scept89 Re: wyjscie z Afryki IP: *.ljcrf.edu 18.04.05, 22:02 Kano napisał(a): > No nie bardzo... Rekonstrukcja znalezisk z tak małych i zniszczonych fragmentów > jakie są odnajdywane to w zasadzie takie science-fiction. Najlepszy dowód: > komentowany artykuł... O jakowych to znaleziskach Waszmosc mowisz? Rzuc prosze okiem na znaleziska opisywane tutaj: www.talkorigins.org/faqs/homs/ w szczegolnosci na ta czaszke: www.talkorigins.org/faqs/homs/d2700.html Ciekawy to "kawalek" 1.8 miliona lat liczacy? Re: datowanie > Zapewne zdajesz sobie sprawę, ile razy naukowcy mylili się w swoich > datowaniach? Nie bądź złośliwy. Oczywiscie. Tyle ze naukowe datowania sa otwarte na krytyke i porownania pomiedzy roznymi metodami -> daza do pewnego spojnego punktu, czy to jesli o wiek Ziemi/skal chodzi czy tez danego znaleziska. Biblia jak zapewne wiesz jest nieomylna. Nawet gdybysmy zalozyli iz interpretacje tejze obmacuja rzeczywistosc na podobienstwo nauki (bywaja omylne) to w jakiz to nie-naukowy sposob sa one weryfikowane? Jesli odrzucisz nauke to interpretacja A (Wszechswiat majacy 6 tysiecy lat) i interpretacja B (wszechswiat np 100.000 lat) sa ani nie do pogodzenia ani nie do zweryfikowania, o ile sie bezposredniego kanalu lacznosci z Duchem Swietym nie nawiaze (kanal ow szwankowal przynajmniej za czasow Galileusza). Jesli kazda kolejne interpretacja probuje znalesc w Biblii jedynie to co nauka wspolczesna interpretacji "ustalila" to po coz nam interpretacje? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: oszołomobójca Re: czyli wraca nowe IP: *.chello.pl 17.02.05, 23:14 > spokojnie jeszcze bedą dementi - teza o wyjściu z afryki jest dość niewygodna. > Wspiera ona koncepcję jednorazowej mutacji która w ciągu krótkiego czasu uformo > wała prawie współczesnego człowieka w niewielkiej grupie osób - może nawet od j > ednego osobnika - to wsparcie "fantastycznych" zdaniem naukowej konserwy teorii > i kamień obrazy dla ewolucjonistów. dlaczego kamien obrazy, dlaczego niewiarygodna? Przeciez tak bardzo czesto powstaja nowe gatunki, np. na wyspach oceanicznych. Przywieje tajfun pare osobnikow, tzw. efekt zalozyciela zmienia frekwencje alleli w puli genowej w porownaniu do populacji wyjsciowej z kontynentu i droga do nowego gatunku otwarta. Rowniez pojedyncze mutacje moga byc przyczyna powstawania nowych gatunkow. Hipoteze "Ewy mitochondrialnej" i wyjscia z Afryki rowniez stworzyli ewolucjonisci, nie moze wiec byc dla nich kamieniem obrazy. Ludzie nie rozumieja zreszta hipotezy Ewy mitochondrialnej. Hipoteza ta NIE ZNACZY ze 200 tysiecy lat temu zyla na ziemi tylko jedna kobieta, ale ze tylko jedna linia mitochondrialnego DNA (pochodzaca faktycznie od jednej kobiety) dotrwala do naszych czasow, wypierajac pozostale linie. To efekt czysto statystyczny. Razem z "Ewa mitochondrialna" zyly byc moze setki albo i tysiace ludzi. A ze byl moment, kiedy nasz gatunek przechodzil przez bardzo mala liczebnosc populacji (tzw. efekt szyjki butelki) to akurat rzeczywiscie wiadomo, jest wrecz zapisane w naszych genach. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jo Podaj jeden przykład powstania nowego gatunku. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.02.05, 08:39 Tylko konkretnie, bez ściemniania... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: McD Re: Podaj jeden przykład powstania nowego gatunku IP: *.tlsa.pl / *.wroclaw.dialog.net.pl 18.02.05, 10:44 Nie ma miesiąca, żeby drobnoustroje chorobotwórcze nie uotporniły sie na kolejny antybiotyk. To chyba najlepszy przykład na powstawanie nowych gatunków... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: scept89 Re: Podaj jeden przykład powstania nowego gatunku IP: *.ljcrf.edu 18.02.05, 19:28 Do ksiazek zapraszam. Istnieja gatunki ktore to nie sa do konca zdefiniowane. Wyobraz to sobie jako ciag populacji ABC, z ktorych A krzyzuje sie z B, B krzyzuje sie z C ale A i C nie moga sie krzyzowac. Dziwna konstrukcja, nieprawdaz? No i co A i C to nie sa niedawno powstale gatunki? Przyklad drugi ze swiata roslin: poprzez hybrydyzacje dwoch gatunkow slonecznikow utworzono slonecznik wykazujacy odornosc na zasolenie ktory to wskazuje jak trzeci gatunek Helianthus paradoxus powstal i opanowal zasolone tereny. Mialem przyjemnosc rozmawiac z Rieseberg'iem jak pare lat temu. Patrz: Natural selection for salt tolerance quantitative trait loci (QTLs) in wild sunflower hybrids: implications for the origin of Helianthus paradoxus, a diploid hybrid species. Mol Ecol. 2003 May;12(5):1225-35. Lexer C, Welch ME, Durphy JL, Rieseberg LH. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kano Re: Podaj jeden przykład powstania nowego gatunku IP: *.chello.pl 15.04.05, 01:08 Mało być bez ściemniania. A Ty podajesz jeden teoretyczny, nie do konca zdefiniowany gatunek i drugi, który UTWORZONO. Odpowiedz Link Zgłoś
scept89 Re: Podaj jeden przykład powstania nowego gatunku 15.04.05, 02:03 Gość portalu: Kano napisał(a): > Mało być bez ściemniania. A Ty podajesz jeden teoretyczny, nie do konca > zdefiniowany gatunek i drugi, który UTWORZONO. Przyklad 1 (ABC) -> to nie jest teoretyczny przyklad, najbardziej chyba znanym jest salamandra Ensatina escholtzii: www.pbs.org/wgbh/evolution/library/05/2/l_052_05.html poszukaj tez ring species na google. Przyklad 2 (Natural selection for salt tolerance quantitative trait loci (QTLs) in wild sunflower hybrids: implications for the origin of Helianthus paradoxus, a diploid hybrid species. "implications for the origin of Helianthus paradoxus, a diploid hybrid species" tlumaczy sie jako "implikacje pochodzenia Helianthus paradoxus diploidalnej hybrydy gatunkowej" Rieseberg krzyzujac dwa gatunki otrzymal rosliny ktore to wykazywaly podobne cechy przystosowawcze (odpornosc na zasolenie) jak Helianthus paradoxus oraz podobny genom. Genetycy zakladaja ze wlasnie w taki sposob (hybrydyzacja dwoch gatunkow w przeszlosci) powstal nowy, tym razem przystosowany do zasolonych gleb gatunek. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kano Re: Podaj jeden przykład powstania nowego gatunku IP: *.chello.pl 16.04.05, 00:18 Ale to jest normalna manipulacja genetyczna, wiele zbóż uodparnia się w ten sposób na czynniki środowiskowe i choroby. Mówimy o czymś innym: Czy ewolucja potrafi doprowadzić do rozwoju skomplikowanego organu/cechy organizmu którego nie posiadał protoplasta? Wiele organów jest tak skomplikowanych, że działać mogą dopiero w dojrzałej, pełnej postaci. Na co ssakowi organ, który nie spełnia swojej roli? Kikut nogi zamiast płetwy? Albo jakaś pierwotna faza rozwoju skrzydła? Taka niewykształcona kończyna to zdecydowanie przeszkoda i trudno sobie wyobrazić, żeby w jakiś sposób była premiowana przez ewolucję. A jeżeli zakładamy, że organ tworzy się w formie już rozwiniętej - to chyba bardziej pod kreację niż ewolucję to podpada... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: scept89 organy w trakcie przemian IP: *.ljcrf.edu 16.04.05, 00:45 Troche zmieniasz temat -> slonolubny gatunek slonecznika powstal samoistnie. No ale idzmy ku nowym wyzwaniom: - Kikut nogi zamiast płetwy? patrz muloskoczki -> ryby zyjace w lasach namorzynowych co to jak nazwa wskazuje pelzaja po mule (mialem przyjemnosc je zobaczyc). Kazda zmiana poprawiajaca ich funkcjonalnosc jako "nogi" poprawia przystosowalnosc do pelzania po mule. - Albo jakaś pierwotna faza rozwoju skrzydła? slyszales o latajacych wiewiorkach? Takich co to maja plat skory od konczyn przednich do tylnych i nie tyle lataja a szybuja skaczac z drzewa na drzewo? Znow kazda nawet mala zmiana zwiekszajaca powierzchnie nosna przyczynia sie do dluzszych skokow/szybowan. >Wiele organów jest tak skomplikowanych, że działać > mogą dopiero w dojrzałej, pełnej postaci. Zgodzisz sie ze oko jest w miare skomplikowanym organem? Otoz istnieja zwierzaki co to maja fotoreceptory rozrzucone tu i owdzie aby odrozniac swiatlo od zmroku. Inne wpuklaja sobie owe receptory aby utworzyc cos co sie nazywa camera obsura -> bardziej udatnie wykrywajace kierunek swiatla. Bardziej szczegolowy opis jest tutaj: www.talkorigins.org/indexcc/CB/CB301.html Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: u Re: czyli wraca nowe IP: *.icpnet.pl 18.02.05, 09:21 "ludzie nie rozumieją..." dlaczego tak myślisz? to ze była to grupa czy populacja a nie osobnik to naukowcy sugerują od początku a ze mogły być na jakimś etapie inne linie genetyczne to juz tylko teoretyczna możliwość bo dowody mamy na jedną więc do czasu znalezienia jakichkolwiek przesłanek ze faktycznie było ich wiele nie ma sensu o tym wspominać. Piszesz że mutacje prowadzące do rozwoju nowych gatunków zachodzą powszechnie - zatem aż dziwi ze tylko my chodzimy w spodniach po tej planecie. Odpowiedz Link Zgłoś
dem0kryt Re: czyli wraca nowe 18.02.05, 23:49 "Piszesz że mutacje prowadzące do rozwoju nowych gatunków zachodzą powszechnie - zatem aż dziwi ze tylko my chodzimy w spodniach po tej planecie." Prawdopodobnie kiedyś nie tylko my "chodziliśmy w spodaniach" po tej planecie (czyli - ubrani). Był jeszcze neandertalczyk, a ostatnio pisano o odkryciu bodaj na Jawie (? nie jestem pewien) gatunku karłowatego, innego niz homo sapiens. Dlaczego przetwał tylko jeden gatunek człowieka? To jest pytanie. Może dlatego, że homo sapiens pozbył się w pewnym okresie swoich konkurentów? Istnieje hipoteza (choć niepotwierdzona) o tym, że to nasi przodkowie przyczynili się do wymarcia neandertalczyków... W każdym razie - możliwe jest, że na jednej planecie nie ma miejsca dla dwóch, róznych gatunków inteligentnych... Choć na jedynym znanym nam przykładzie trudno wyrokować... Niemniej patrząc, jak ludzie odnoszą się do siebie, można sobie wyobrazić, jak odnosiliby sie do przedstawicieli innych gatunków myślących... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ubu_roy Re: czyli wraca nowe IP: *.nyc.rr.com 18.02.05, 14:23 Gdyby towarzysz Xionc i jego pieski nie grzebaly w edukacji, to ze szkoly wiedzialbys to, ze w miejscu zwanym Oklo w Gabonie (Afryka), 1 800 000 lat temu nastapila pierwsza naturalna reakcja nuklearna. Trwala 200 tysiecy lat. To wystarczy skojazyc z rozwojem gatunku. Wszyscy jestesmy produktem popromiennej mutacji i kazirodztwa, bo tylko przez dobor wsobny taka mutacja mogla zostac utrwalona. Wstyd ze w kraju z ktorego pochodzi Sklodowska nie uczy sie w wystarczajacym stopniu o radioaktywnosci. Przy braku takich kardynalnych wiadomosci kreacjonisci moga plesc swoje bzdury, rozsiewac "watpliwosci" i dezinformacje. Pozdro. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: scept89 reaktor w Gabonie i ludzie IP: *.ljcrf.edu 18.02.05, 19:22 Wybacz, po pierwsze promieniowanie kosmiczne i naturalna niedoskonalosc kopiowania odpowiadaja za mutacje. Ewolucja nie potrzebuje reaktora w Gabonie. Co wiecej znaleziska hominidow sa w Afryce Wschodniej, A Gabon w Zachodniej. Po drugie nie do konca wiadomo w jaki sposob praludzie genetycznie odseparowali sie od przodka czlowieka i szympansa. Co prawda mamy rozne liczby chromosomow uniemozliwiajace rozmnazanie ale w ktorej linni ta zmiana nastapila dalej nie wiemy. W ferworze obrony ewolucji nie podawaj luznych faktow. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jer Re: reaktor w Gabonie i ludzie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.02.05, 22:10 Po trzecie wreszcie ten naturalny reaktor, o którym pisze ubu_roy istniał nie 1 800 000 lat temu, a ok. 1 800 000 000 lat temu, kiedy na Ziemi nie było jeszcze wielokomórkowców. Jednak widać, że jakiś pseudonaukowiec połączył sobie dwa odległe chronologicznie zdarzenia w ferworze dopasowywania faktów do efekciarskiej hipotezy. Ubu_roy przeczytał wypociny tego gościa (jak niewątpliwie wielu innych bezkrytycznych ludzi) i teraz mamy dodatkowy chaos na forum. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: scept89 Re: reaktor w Gabonie i ludzie IP: *.ljcrf.edu 22.02.05, 04:52 racja. Info o Oklo jest tutaj: www.ocrwm.doe.gov/factsheets/doeymp0010.shtml Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: scept89 Re: reaktor w Gabonie i ludzie IP: *.ljcrf.edu 22.02.05, 04:53 Racja. Info o Oklo jest tutaj: www.ocrwm.doe.gov/factsheets/doeymp0010.shtml Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: tross Re: czyli wraca nowe IP: *.chello.pl 19.02.05, 11:48 mozesz podac wiecej szczegolow co sie wydarzylo w Oklo w Gabonie ,jaka reakcja ? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kano Re: czyli wraca nowe IP: *.chello.pl 15.04.05, 01:14 Prowadzone na dużych populacjach szybko rozmnażającej się muszki owocówki doświadczenia z mutacją popromienną nie dały żadnego rezultatu. Mutacje były, ale wyłącznie niekorzystne, mające charakter degeneracji. Nie było ani jednej mutacji, którą moznaby nazwać ewolucją. Odpowiedz Link Zgłoś
scept89 muszki owocowe na Hawajach 15.04.05, 02:15 > Prowadzone na dużych populacjach szybko rozmnażającej się muszki owocówki > doświadczenia z mutacją popromienną nie dały żadnego rezultatu. Za to naturalnie wystepujace muszki na Hawajach maja > 700 gatunkow: www.msu.edu/~taylo110/drosophila.htm Zobacz takze: www.talkorigins.org/indexcc/CB/CB910_1.html Korol, A. et al., 2000. Nonrandom mating in Drosophila melanogaster laboratory populations derived from closely adjacent ecologically contrasting slopes at "Evolution Canyon." Proceedings of the National Academy of Science USA 97: 12637-12642. See also Schneider, C. J., 2000. Natural selection and speciation. Proceedings of the National Academy of Science USA 97: 12398-12399. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kano Re: muszki owocowe na Hawajach IP: *.chello.pl 16.04.05, 00:21 A za to istnieje kilka gatunków żywych skamieniałości, które od milonów lat nie zmieniły się ani o jotę. Dlaczego ewolucja ich nie dotyczy? Są doskonałe? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: scept89 zywe skamienialosci IP: *.ljcrf.edu 16.04.05, 02:11 Kano napisał(a): > A za to istnieje kilka gatunków żywych skamieniałości, które od milonów lat nie > zmieniły się ani o jotę. "Nie zmienily sie" na podstawie skamielin. Nie ma takich medrcow coby na podstawie odciskow byli w stanie powiedziec ze wszelkie enzymy/bialka etc. sa takie same jak w "zyjacej skamienielinie". Widzimy ze cos tam wyglada prawie tak samo jak wspolczesny nam skrzyplocz (Limulus) ale czy cos wiemy np. o ukladzie immunologicznym skamienieliny? >Dlaczego ewolucja ich nie dotyczy? Są doskonałe? Owszem, dotyczy ich jak najbardziej. Widac w dalszym ciagu sa do srodowiska przystosowane w stopniu zadowalajacym? Wymieraniem gatunkow rzadzi statystyka. Jesli masz 1000 gatunkow powiedzmy slimakow to po 100.000 lat jakis ich okreslony ich % wymrze z czysto losowych powodow (ciezkie zimy/susze/epidemie etc.). Podobnie mozna sobie wyobrazic ze z pewnym prawdopodobienstwem po 20 milionach lat pare gatunkow nie bedzie zewnetrznie roznilo sie od swoich praszczurow. Nie zaprzeczysz chyba ze rozwoj pojazdow ludzkich podlega zmianom? Mamy coraz lepsze samochody. Wystarczy jednak znalesc nisze (np. Kuba) i amerykanskie wraki z lat 50tych dalej jezdza. Ba, nie potrzeba Kuby, wybierz sie na polska wies i obok mercedesa zobaczysz woz konny. Czy fakt ze wozy calkiem nie wyginely przeczy zjawisku ulepszania co pojazdow? Caveat: ewolucja nie jest celowa, nie "ulepsza" w jakims absolutnym znaczeniu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: riddle Re: czyli wraca nowe IP: 80.51.227.* 19.02.05, 16:17 sofizmat. teksty sumeryjskie mowia o 300 tys. lat.. ale spokojnie.. dojda i do 300.000 ... jesli kiedys 60tys bylo nie do pomyslenia, potem 120 a teraz 200 to dojdziemy do krancowego wyniku. i moze wtedy zaczna sie ludzie przygladac dzielom sitchina z troche wiekszym optymizmem. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gość Re: Sędziwe czaszki z Etiopii wydłużają historię IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.02.05, 11:06 A kiedy zbadają czaszkę Vizira I ;) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: x Re: Sędziwe czaszki z Etiopii wydłużają historię IP: *.geod.agh.edu.pl 17.02.05, 12:31 Panowie, przegladnijcie archiwalne numery "Problemow" (byl kiedys taki miesiecznik popularnonaukowy, swietny jak na owczesne mozliwosci), tak od polowy lat 70-tych do konca wydawnictwa (przepraszam, nie potrafie dokladniej okreslic daty). Ukazala sie tam niewielka notatka, przedstawiajaca z punktu widzenia genetyki hipotetyczny przebieg wydarzen, ktore mogly doprowadzic do utrwalenia sie mutacji (jednorazowej oczywiscie!) prowadzacej do powstania homo sapiens. Polecam! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kris Re: Sędziwe czaszki z Etiopii wydłużają historię IP: 80.53.173.* 19.02.05, 11:22 A właśnie..co się stało z "Problemami" ? będąc 10-12 latkiem zaczytywałem się w tym piśmie....czy to jest jeszcze wydawane...a może jakiś następca? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ubu_roy Re: Sędziwe czaszki z Etiopii wydłużają historię IP: *.nyc.rr.com 23.02.05, 13:00 Zaloze sie ze "Problemy" okazaly sie ideologicznie niesluszne w katolnadzie i przepadly w ferworze walki o dusze. Odpowiedz Link Zgłoś
wojtekc0 Raczej niewiele zmieniają 21.02.05, 10:57 Wydaje mi się niezbyt precyzyjne stwierdzenie , że czaszki cokolwiek zmieniają w tezach genetyków. Wszak genetycy ustalili tylko jak dawno żył pierwszy wspólny przodek wszystkich ludzi. Nie wypowiadali się (bo też tego zrobić nie mogli) ile lat wcześniej powstał gatunek Homo Sapiens. Wspomniany w innym miejscu (i przez kogoś innego) efekt szyjki butelki zatarł skutecznie wszystkie starsze ślady w naszym materiale genetycznym. Dlatego datowanie oparte na mutacjach mówi tylko o niecałych 200 tyś lat. Gatunek oczywiście jest starszy choć nie wiadomo o ile. Odpowiedz Link Zgłoś