Gość: alef zero IP: 12.104.180.* 01.03.05, 20:06 No, no, dobrze by bylo. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: Art SUPER - TO BYŁOBY COŚ!!! IP: *.chello.pl 01.03.05, 20:24 INWESTOWAĆ PIENIĄDZE W NAUKI ŚCISŁE I NOWOCZESNY PRZEMYSŁ - A NIE W ADMINISTRACJĘ I INNYCH NIEROBÓW!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: alef zero Re: Czy oddadzą nagrodę, jeśli to niewypał? IP: 12.104.180.* 01.03.05, 21:29 Medal moze i oddadza, ale forse? Taki glupi to chyba nikt nie jest! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: brawo Re: Czy oddadzą nagrodę, jeśli to niewypał? IP: 192.168.1.* / *.internetdsl.tpnet.pl 02.03.05, 13:32 Przede wszxystkim należą się wielkie gratuklacje dla księcia Aleksandra Kwaśniewskiego. To wszystko dzięki niemu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: MaciekS Juz to slyszalem ;) IP: *.gs.com 01.03.05, 20:29 "Klasyczna elektronika wykorzystuje głównie przepływ prądu, tj. ruch ładunków elektrycznych. Fizycy nauczyli się kontrolować prąd za pomocą miniaturowych półprzewodnikowych urządzeń, m.in. tranzystorów. A z nich tworzą układy scalone, które są sercem współczesnych komputerów, kamer i aparatów cyfrowych. Ale one już zbliżają się do kresu swych możliwości i miniaturyzacji." He, he slyszalem ze sie zblizalismy to granic mozliwosci i warstwy sa juz u kresu mozliwosci zmniejszania grubosci z powodu wilekosci czastek... juz na studiach w latach osiemdziesiatych. To byl glowny powod ze "nie moglismy" przekroczyc bariery predkosci takotwania procesora w krzemie chyba przy 10MHz... nie 20MHz... nie 33MHz a potem poszlo... No i pamietam jak to militarne komputery musialy uzywac Arsenku Galu ze wzgledu na "bariery"... Jak to sie stalo ze bariera "zmalala" i mamy zegary taktujace oraz tranzystory wyrabiajace sie do kilku Ghz (a w laboratoriach pewnie duzo wiecej) i to wciaz w krzemie? Aaaa... miniaturyzacja w przestrzeni. A scislej mowiac w plaszczyznie bo w 3D to dopiero zaczynamy prace, prawda? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rilwen Re: Juz to slyszalem ;) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.03.05, 23:23 tia, i tak sobie bedziemy miniaturyzowac zapominajac zupelnie o mechanice kwantowej... od lat osiemdziesiatych wzrostla nie tylko nasza swiadomosc obywatelska, ale i wiedza... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: fizyk Re: Juz to slyszalem ;) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.03.05, 23:26 Też bym chciał pracować w Goldman Sachs, ale takich bzdur to bym się jednak wstydził wypisywać. Jak rozumiem, piszesz że w latach osiemdziesiątych ludzie bali się problemów z produkcją tak cienkich warstw. No a teraz umiemy takie cienkie warstwy produkować, nie w tym problem. Umiemy przecież już manipulować pojedynczymi atomami Odpowiedz Link Zgłoś
sunday Re: Juz to slyszalem ;) 02.03.05, 09:13 No i GaAs wykorzystuje się w układach wojskowych z zupełnie innego powodu. Odpowiedz Link Zgłoś
apf Re: Będzie polski Nobel z fizyki? 01.03.05, 20:34 Nie udało się z niebieskim laserem, może uda się z półprzewodnikami. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bet rilwen Re: Z jakim niebieskim laserem? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.03.05, 23:29 ;-)) gratuluje poczucia humoru www.unipress.waw.pl p.s. alef zero w wolnym tlumaczeniu znaczy nieme zero ;-)) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: he he he Re: Z jakim niebieskim laserem? IP: 5.5R* / *.lax.untd.com 02.03.05, 01:04 alef zero to symbol mocy zbioru o nieskonczonej ale przeliczalnej liczbie elementow, jak np. zbior liczb naturalnych (zrodloslow arabski chyba) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rilwen Re: Z jakim niebieskim laserem? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.03.05, 01:07 no ale, ze alef to pierwsze litera alfabetu hebrajskiego, to chba wiesz, dziekuje za wyjasnienie, panie moc zbioru, ale to mial byc zart... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ha ha ha Re: Z jakim niebieskim laserem? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.03.05, 01:19 no to jest chociaz najmniejsza liczba kadrynalna ;-))))) to nie z arabskiego... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: he he he Re: Z jakim niebieskim laserem? IP: 5.5R* / *.lax.untd.com 02.03.05, 01:44 No, alef to nie z arabskiego, ale zero to na pewno - w koncu to oni wprowadzili pojecie zera. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ur NIE ONI , ALE HINDUSI WPROWADZILI POJECIE IP: *.53.194.203.acc03-dryb-mel.comindico.com.au 02.03.05, 04:25 ZERA.Dlaczego ZLODZIEJOM nadajesz prawa wlasnosci i posiadania skradzionych rzeczy? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: he he he Re: NIE ONI , ALE HINDUSI WPROWADZILI POJECIE IP: 5.5R* / *.lax.untd.com 02.03.05, 04:41 Mozna by sie spierac, zalaczam link: home.ubalt.edu/ntsbarsh/zero/ZERO.HTM#rnotionz W kazdym razie uznaje sie, ze slowo zero pochodzi od arabskiego cipr. A dlaczego zatraz zlodzieje? Tak pan nie lubi Arabow? Nie wszyscy sa bin Ladenami. Poza tym, czy mozna ukrasc zero? pozdr. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: he he he I jeszcze jeden link o zerze IP: 5.5R* / *.lax.untd.com 02.03.05, 04:52 www.sciam.com/print_version.cfm?articleID=0001653D-B8ED-1C71-9EB7809EC588F2D7 Odpowiedz Link Zgłoś
meerkat1 Re: NIE ONI , ALE HINDUSI WPROWADZILI POJECIE 02.03.05, 08:38 HIindusi (i niezaleznie od ich Grecy!) wymyslili ZERO, natomiast mahmuty Z E R O wymyslily!!!! [niby drobna roznica syntaksy, a jednak... :-)))))))))))))))))))))))))))))))))] Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rilwen Re: Z jakim niebieskim laserem? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.03.05, 08:57 a miller zrealizowal Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: r39 Re: Z jakim niebieskim laserem? IP: *.ifpan.edu.pl 02.03.05, 14:28 Pudło. Hebrajski Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: cleanroom Re: Z jakim niebieskim laserem? IP: *.leom.ec-lyon.fr 02.03.05, 17:58 Tak, tylko warto pamietac, ze polska technologia jest nieslychanie kosztowna i jej szanse na znaczaca komercjalizacje sa zadne. Poza niewatpliwym prestizem naukowym, wartosc rynkowa tej technologii jest moim zdaniem, znikoma. Prosze mnie poprawic, jesli sie myle, ale nie slyszalem, zeby lasery z "Unipress" stanowily konkurencje dla produktow "Nichia" na przyklad. Zreszta, podobnie sprawa wyglada w przypadku owego Nobla. Nawet jesli prof. Dietl otrzyma te nagrode (czego mu serdecznie zycze), to warto zwrocic uwage, ze bylaby to nagroda za prace TEORETYCZNE. Technologie (czyli wielkie pieniadze) natomiast beda mieli w reku ci, ktorzy wyloza na poczatek jakies pare miliardow USD. Czyli USA, potem Japonia, na koncu "stara Europa". Polska zostanie natomiast z "prestizem" i niczym wiecej. Odpowiedz Link Zgłoś
meerkat1 ELEKTRONIKA NIE MA PRZYSZLOSCI!!!! :-((((((((((((( 01.03.05, 20:47 Pentagon wie o tym od dawna: SAM bowiem stworzyl glowice EMP, ktore po zdetonowaniu niszcza wszystkie urzadzenia oparte elektromagnetyzmie, no i, oczywiscie, wymazuja wszelkie informacje i bazy danych skladowane na HDs!!! [w promieniu ok. 5-10 km od centrum eksplozji.] Stad tez DARPA juz od co najmniej dziesieciu lat pracuje (i wspomaga firmy cywilne tym zainteresowane) nad skonstruowaniem komputerow i mikroprocesorow FOTONOWYCH. Kazde dziecko wie, ze wystarczy zdetonowac mocna (20-30 gigaton) glowice neutronowa w stratosferze, by zaklocic na dluuuugi okres czasu CALA lacznosc radiowa i telewizyjna na swiecie oraz <oslepic> wszystkie satelity zwiadowcze i wczesnego ostrzegania, ze wzgledu na niemoznosc dostatecznego "utwardzenia" chipow na EMP! Ci ktorzy tego dokonaja, moga liczyc nie tylko na glupiego Nobla, ale i na setki milionow $$$ z tytulu praw patentowych! P.S.A ponizej BILIONA (am.TRYLIONA) operacji zmiennoprzecinkowych ne sekunde, nie mozna dzis w ogole mowic o REAL COMPUTING!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: alef zero Re: ELEKTRONIKA NIE MA PRZYSZLOSCI!!!! :-(((((((( IP: 12.104.180.* 01.03.05, 20:55 Ci, ktorzy dokonaja detonacji 20 gigatonowej (sa w ogole takie?) glowicy, moga liczyc na Nobla? To chyba tylko dlatego, ze sam Nobel wynalazl dynamit i takie fajerwerki w skrytosci ducha mu imponuja (a moze i panu tez, Meerkat?) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jj Re: ELEKTRONIKA NIE MA PRZYSZLOSCI!!!! :-(((((((( IP: 62.233.134.* 02.03.05, 01:50 chyba jednak chodzilo o odpornosc elektroniki na EMP :P Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: he he he Re: ELEKTRONIKA NIE MA PRZYSZLOSCI!!!! :-(((((((( IP: 5.5R* / *.lax.untd.com 02.03.05, 01:56 Ha, moze. Ale jak to sprawdzic doswiadczalnie? Przypomina mi sie historia pewnego Rosjanina - speca od "efektow paranormalnych" - ktory zawzial sie, ze golymi rekami zatrzyma rozpedzony pociag. Nie zatrzymal... Odpowiedz Link Zgłoś
meerkat1 ELEKTRONIKA, jak komuna, NIE MA PRZYSZLOSCI!:-)) 02.03.05, 08:35 "Przypomina mi sie historia > pewnego Rosjanina - speca od "efektow paranormalnych" - ktory zawzial sie, ze > golymi rekami zatrzyma rozpedzony pociag. Nie zatrzymal..." donosi <he he he> BO T O BYL P A R O W O Z D Z I E J O W !!!!!! Takiego NIC nie zatrzyma! [no, chociaz Ronald Reagan... :-))))))))))))))))))] A wiesz, kto wynalazl TELESKOP, OKULARY, TRYBY I ...JODLOWANIE???! Odpowiedz Link Zgłoś
meerkat1 Re: ELEKTRONIKA NIE MA PRZYSZLOSCI!!!! :-(((((((( 02.03.05, 06:57 Oczywiscie ! W latach 1969-72 sam takie fajerwerki urzadzalem. Ale nie w Polsce! :-)))))))))))))))))))))))) Odpowiedz Link Zgłoś
hummer Nierważliwą elektronikę mają już Rosjanie :-) 02.03.05, 09:36 Rosyjska ma :-) Topola M jest nie wrażliwa na tego typu zakłucenia. "Główne zadania jakie postawiono przed konstruktorami systemu były następujące: co najważniejsze - system miał być uniwersalny, czyli spełniony miał być warunek możliwości odpalania rakiety z silosów wycofanych rakiet (i to bez ich specjalnych przeróbek), a także z wyrzutni ruchomych; powinien być znacznie prostszy w obsłudze i posiadać znacznie większą żywotność (ok. 20 lat bez obsług); powinien cechować się większą precyzją trafienia; mieć znacznie większą oporność na oddziaływanie przeciwnika (odporność na impuls elektromagnetyczny, zdolność przetrwania wybuchu głowicy rakiety M X w odległości poniżej 500 m, niska wrażliwość na oddziaływanie współczesnych i perspektywicznych systemów obrony przeciwrakietowej). A wszystko to przy jak najmniejszych kosztach" "Chociaż istotne charakterystyki pocisku otaczane są tajemnicą, do prasy przeniknęło kilka ciekawych informacji na jego temat. Jest on wyposażony w nową część głowicową o poprawionych parametrach aerodynamicznych, co ma zwiększyć jej zdolności przenikania obrony przeciwrakietowej (rzeczywiście, nieliczne zdjęcia potwierdzają różnice w konstrukcji głowicowej części Topola i Topola-M). Zastosowano także nowy zestaw środków mylących systemy obrony przeciwrakietowej (większa liczba fałszywych głowic, możliwość emisji zakłóceń pasywnych i aktywnych (?)). Nowa baza elementowa jaką zastosowano uczyniła pocisk niewrażliwym na impuls elektromagnetyczny. Dotyczy to tak aparatury naziemnej, jak i zainstalowanej w samym pocisku (odporność na wybuchy termojądrowych głowic antyrakiet). Zapewnia to nieskrępowaną możliwość wykonania uderzenia odwetowego. Skrócono także czas przygotowań do odpalenia pocisku, a także żywotność samej rakiety (okres gwarancyjny dla Topola wynosił 10 lat). Poważnych zmian doznał, w stosunku do pierwowzoru, pierwszy stopień. Ma on nieco większą średnicę i zespół napędowy złożony z trzech (?) silników na stały materiał pędny. Mają one większy ciąg i czas pracy. Dzięki nim skrócono czas rozpędzania się pocisku, co wpłynęło na możliwość spłaszczenia balistycznej trajektorii lotu pocisku. Utrudnia to wykrycie startu przez radary pozahoryzontalne. Dosyć niejasne są informacje mówiące o zaprogramowanej możliwości zmiany toru lotu pocisku, co w efekcie może zmylić komputery systemów obrony przeciwrakietowej przeciwnika obliczające tor lotu pocisku na podstawie jego trajektorii i w efekcie spowodować zerwanie śledzenia. Takie właśnie problemy mieli ponoć Amerykanie obserwujący próbne starty rakiety . W każdym razie informacje o wyjątkowych możliwościach pocisku w pokonywaniu obrony przeciwrakietowej zawsze wymieniane są na pierwszym miejscu. Efektywność bojowa Topola-M miała wzrosnąć w stosunku do Topola półtorakrotnie." Za www.hudi2.republika.pl/Topol-M.htm Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: barbara44 Rosjanie mieli lepszych fizykow teoretykow w pro IP: *.roadrunner.nf.net 02.03.05, 15:38 jekcie kiedy produkowali bombe wodorowa. Tak mowia historyczne zrodla amerykanskie. Tzn. I.Tamm (Rosja) byl znacznie lepszym teoretykiem niz Teller (USA) (byli szefami grup fizykow w programie wodorowym). Teller zgubil sie w koncepcji broni wodorowej i pomogl mu polskiego pochodzenia Stanislaw Ulam. Bardzo waznym teoretykiem w USA byl Emil Jan Konopinski (ur. 1911 w Indiana). Jest wymieniany wsrod glownych kontrybutorow programu jadrowego USA. Znalem w Polsce swietnego profesora elektroniki Tadeusza Konopiskiego byli bardzo na zdjeciu podobni. W Elektronice Rosja zawsze byla w tyle. Prace Dietla sa bardzo wazne. Moze byc z tego Nobel (grupowy). Cale zycie pracuje w elektronice i w 1997 bylo 50 lecie wynalezienia tranzystora. Ile jest dzis tranzystorow na swiecie ?. Wiecej niz ziaren piasku. Wyglada na to ze scalenie magnetyzmu i elektrycznosci na jednym kawalku polprzewodnika moze dac impuls na nastepne 50 lat. Dziekuje za dobry post Hummer. Odpowiedz Link Zgłoś
meerkat1 Rosjanie mieli lepszych fizykow teoretykow :-)))) 02.03.05, 19:43 I dlatego TEORETYCZNIE wszystko im wychodzilo, natomiast w praktyce...:-(((((((( Poczytaj sobie, kochanie, pamietniki samego Andrieja Sacharowa, w ktorych opisuje on m.in., jak niejaki KURCZATOW przynosil mu "do pomocy" w pracach nad bomba wodorowa po kilka stron kopii wykonanych juz szkicow wraz z obliczeniami dokonanymi na papeterii z nadrukiem: LAWRENCE LIVERMORE NATIONAL LABORATORY! Czy ta nazwa moze ci cos mowi, rybensko! ;-))) Ruskie kradli w USA plaby bomby wodorowej, tak samo jak skradli plany 'atomowki' z Los Alamos! [m. in. Klaus Fuchs, z pomoca Arabow: Greengolda, Rosenbergow i Abla!] P.S. Stanislaw Ulam nie byl Polakiem ,tylko ukrainskim ZYDEM!!! A najwiekszym jego osiagnieciem nie jest wspolpraca z Tellerem, tylko Metoda Monte Carlo, istotnie slynna-i stosowana!- na calym swiecie! Odpowiedz Link Zgłoś
meerkat1 RUSKIE TOPOLE na PODPALKE!!! :-))))))))))))))))))) 02.03.05, 19:15 Putin buduje M-Topole Bush mu powiada: Ja cie p... [owazam! :-))) A wystrzelcie te Topole, to bedziemy mogli w koncu porzadnie AMD przetestowac! Odpowiedz Link Zgłoś
meerkat1 Re: Nierważliwą elektronikę mają już Rosjanie :-) 04.03.05, 08:30 Rosjanie maja przede wszystkim NIEWRAZLIWY SYSTEM! TOTALNIE NIEWRAZLIWY NA LUDZKIE POTRZEBY I CIERPIENIA!!! :-((((((((((((((((((((( Odpowiedz Link Zgłoś
meerkat1 Konkurs sicentiologiczny trwa!!! 04.03.05, 08:35 Nikt dotad nie odpowiedzial tu prawidlowo na moje pytanie, KTO wynalazl TELESKOP, OKULARY, TRYBY i JODLOWANIE?! No..., no.... :-))) Odpowiedz Link Zgłoś
meerkat1 A te CIPY, cosik nic nie przyspieszaja une! :-(((( 04.03.05, 08:41 Jak juz Intel, AMD i IBM doszly do 3.5 GHz, to tam tkwia juz od DWOCH LAT! Nawet na poziom technolgii 0.9 nie moga jakos zejsc, choc obiecuja od lat! [O zejsciu do 10 nanometrow, zaden fachowiec-praktyk nawet nie marzy!!!] A jak mi powiedzial niedawno temu glowny projektant Pentium IV HT, "Technologia arsenku galu zawsze miala przyszlosc, zawsze ja ma, i zawsze... BEDZIE ja miala!" :-))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: me.how TO LUDZKOSC JEJ NIE MA! IP: *.199.203.62.cust.bluewin.ch 02.03.05, 11:12 W takim razie, przyjmujac logike Twojego rozumowania, powinnismy wszyscy, kolektywnie "dac sobie spokoj", bo tak kruchej, latwo i skutecznie unicestwialnej materii jaka jest kazdy z nas chyba nie ma. A i srodkow na owe unicestwienie nie brakuje na zadnym z kontynentow. Tylko, ze co ma przyslowiowy piernik do wiatraka? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Paweł Re: ELEKTRONIKA NIE MA PRZYSZLOSCI!!!! :-(((((((( IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.03.05, 15:31 Zwykła bomba atomowa też zakłuca pracę urządzeń elektrycznych. Mimo, że bomba jest powszechnie znana od czasów II WS to jakoś pracowano nad zmniejszeniem komputerów z kilkudziesięciu pomieszczeń do dzisiejszych rozmiarów... Inaczej mówiąc, gdyby człowiek myślał kategoriami, że i tak nie warto niczego robić, bo coś może stanąć na przeszkodzie to dalej skakałby po drzewach. Odpowiedz Link Zgłoś
meerkat1 Re: ELEKTRONIKA NIE MA PRZYSZLOSCI!!!! :-(((((((( 02.03.05, 19:32 "Inaczej mówiąc, gdyby człowiek myślał kategoriami, że i tak nie warto niczego robić, bo coś może stanąć na przeszkodzie to dalej skakałby po drzewach" DOkladnie TO wlasnie napisalem! Nie warto kontynuowac STAREGO, ktorego naturalne limity fizyczne sa juz znane, skoro mozna zaczas pracowac nad NOWYM, ktore jest bardziej obiecujace i daje szanse wielokrotnie dluzszego zastosowania! Oczywiscie w PCetach, serwerach i mainframe'ach cywilnych elektronika bedzie zapewne krolowala jeszcze co najmniej przez 15-20 lat, podobnie we cywilnej telekomunikacji, ale na murze widac juz wyraznie BALTAZAROWE ZGLOSKI! :-(((((( P.S. W USA prawie nikt juz nie kupuje normalnych telewizorow (takze LCD i plazmowych), tylko HDTV!, bo za 3-4 lata 450 linijkowy NTSC i PAL umra smiercia naturalna. No, chociaz nie w JEWROPIE!!! :-))))))))))))))))))))))))))))))))))) Odpowiedz Link Zgłoś
apf Re: Będzie polski Nobel z fizyki? 01.03.05, 20:54 Parę lat temu wydawało się, że sukcesem polskich fizyków, będzie opracowanie technologii niebieskiego lasera, teraz sukcesem być może na miarę nagrody Nobla być może będą półprzewodniki magnetyczne. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: alef zero Re: Będzie polski Nobel z fizyki? IP: 12.104.180.* 01.03.05, 20:59 Ja kiedys tez pracowalem nad "niebieskim", jak to pan nazywa, laserem opartym na excimerze rteci z cynkiem. Ale zeby za to mial ktos Nobla dostac - nie slyszalem. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Matrioszka znajac zapytanie GW? nie bedzie IP: *.dip.t-dialin.net 01.03.05, 20:47 pytanos ie juz o Kwasniwwskiego w NATO, Balcerowicza w Banku Switoowym, Wybitnych polskich politykoww UE, zawsze te nadzieje i zawsze te porazki. Poprostu odczekajmy, czekajmy na sukces, ktory sie faktycznie stanie, spekulacje przynosza tylko rozczarownaie Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zasieki1 Re: Będzie polski Nobel z fizyki? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.03.05, 20:56 tak malo mamy osiagniec w dziedzinie nowych technologii. jesliby sie udalo, to moze ktos w koncu docenilby, ze do tych technologii nalezy przyszlosc w swiecie przemyslu Odpowiedz Link Zgłoś
arturx2 Proszę o uwagę. 01.03.05, 21:12 Od czasu gdy odmówiono Nobla naszemu największemu Rodakowi, najwybitniejszemu dramatopisarzowi i poecie, każdy uczciwy Polak powinien z pogardą odwracać się od tej "nagrody". Piszę z cydzysłowem, bo ta żenująca maskarada była udziałem szalbierców, bluźnierców, zwykłych idiotów i morderców - przejrzyjcie sobie listy "laureatów". Czy jakikolwiek prawy i mądry człowiek chciały znaleźć się w takim towarzystwie? Profesor, jeśli jest uczciwym katolikiem powinien z pogardą odrzucić nagrodę, najlepiej już na etapie insynuacji że może być kandydatem. Zresztą nad kontynuowaniem badań też powinien się zastanowić, wiedząc że będą one wykorzystane do celów militarnych, a w dalszym etapie do kolejnych, libertyńskich rozrywek multimedialnych. Dziękuję za uwagę. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: alef zero Re: Proszę o uwagę. IP: 12.104.180.* 01.03.05, 21:16 Od czasu gdy odmówiono Nobla naszemu największemu Rodakowi, najwybitniejszemu > dramatopisarzowi i poecie O kim mowa? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dr Judym Moze Zeromski? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.03.05, 21:53 Do dzis im nie moge wybaczyc, ze wybrali Reymonta zamiast Zeromskiego. Na sama mysl o tych opaslych chlopach mnie ciarki przechodza. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: alef zero Re: Moze Zeromski? IP: 12.104.180.* 01.03.05, 22:00 Oj nie moge sie tu zgodzic. Zeromskiego piora nie lubie, za bardzo ponury i cierpietniczy. A "Chlopow" zawsze czytam z przyjemnoscia. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Schuja Re: Moze Zeromski? IP: *.dip0.t-ipconnect.de 01.03.05, 22:26 Ja tez "Chlopow" lubie.Szczegolnie jak Antek szuka swojej macochy w stogu. Odpowiedz Link Zgłoś
meerkat1 A moze ANI Sienkiewicz, ANI Zeromski, ANI <WISIA>? 02.03.05, 07:03 Pierwszy- falszerz historii (ku pokrszepieniu serc) Drugi- grafomanski erotoman. Trzecia- mierna propagandystka komnistyczna (vide jej wczesna <TFU-rczosc!) A Milosz??? Przciez Un nie Polak, jak SAM zawsze podkreslal, ale polskojezyczny LITWIN! [podobnie zreszta jak niejaki Wieszcz Adam! :-)))] A czemu ani Witkacy, ani Gombrowicz, ani Herbert, ani Mrozek??? No wiadomo: POLITYCZNIE NIESLUSZNI! :-((( Odpowiedz Link Zgłoś
gebik Re: Proszę o uwagę. 01.03.05, 21:28 Wiesz, dla przeciętnego człowieka to jest jednak PRESTIŻOWA NAGRODA i myśle że KAŻDY Z NAS chciał by ją otrzymać (no prznajmniej 99.9% z nas). I jeszcze jedno... o co chcesz oskarżać Marię Skłodowską-Curie, Henryka Sienkiewicza, Czesława Miłosza czy np. Wisławę Szymborską pisząc cyt.:" każdy uczciwy Polak powinien z pogardą odwracać się od tej "nagrody". Piszę z cydzysłowem, bo ta żenująca maskarada była udziałem szalbierców, bluźnierców, zwykłych idiotów i morderców". Napisz jakie masz zażuty dla nich, a wtedy zobaczymy jaki będziesz miał odzew ze strony POLSKIEGO NARODU! P.S. Myślę że zostaniesz zmieszany z błotem, ale spróbuj... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ur Nie mow mi tylko,ze to 'literowka' !!.. IP: *.53.194.203.acc03-dryb-mel.comindico.com.au 02.03.05, 04:37 NIE ' ZAZUCAJ' MI TEGO , BO NIE ROZUMIEM TEGO SLOWA.'Zucie gumy do zucia.' Odpowiedz Link Zgłoś
gebik Re: Nie mow mi tylko,ze to 'literowka' !!.. 02.03.05, 16:06 Można wiedzieć o co Ci chodzi? Wedłóg mnie jeśli nie rozumiesz tego co napisałem to Twoje IQ jest na poziomie komputera (komputer nie ma IQ) Odpowiedz Link Zgłoś
davidmorst Re: Proszę o uwagę...Z.Herbert podpadł Michnikowi 01.03.05, 21:32 ...więc opiniotwórcze kanalie utrąciły szansę Herberta na nagrodę Nobla. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: nikt Nie proś o uwagę, proś o lekarza... IP: *.attu.pl / 85.128.90.* 01.03.05, 23:25 davidmorst napisał: > ...więc opiniotwórcze kanalie utrąciły szansę Herberta na nagrodę Nobla. Jesteś naprawdę mocno nienormalny Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gosc LA Re: Będzie polski Nobel z fizyki? IP: *.hrl.com 01.03.05, 21:18 uwazam ze jest to rewelacyjna wiadomosc, powinna cal trojka dostac nagrode Nobla, wklad kazdego jest sukcesem, To jest ogromny przelom w technologi ,miniaturyzacji i ogromna oszczednosc kosztow .Czekamy na dalsze doniesienia Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Renate von Beger polski Nobel będzie z ekonomii - dr Lepper IP: *.jjs.pl 01.03.05, 21:35 i ewentualnie pokojowy - ojciec Rydzyk, choć tu prestiż jest mniejszy Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: alef zero Re: Ciekawy nick... IP: 12.104.180.* 01.03.05, 21:59 Jaki Niemiec? Dietl? W/g zyciorysu urodzony w Poznaniu, obywatelstwo polskie. A nazwisko? Znam kilku Niemcow z polskimi nazwiskami i vice versa. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Schuja Re: Ciekawy nick... IP: *.dip0.t-ipconnect.de 01.03.05, 22:04 To moze przynajmniej ma pochodzenie niemieckie , tzw . korzenie? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Schuja Re: Ciekawy nick... IP: *.dip0.t-ipconnect.de 01.03.05, 22:09 Mam w mojej encyklopedii tylko Jozefa Dietl`a ale zyl w 19 wieku i byl lekarzem w Galicji. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: fizyk Re: Ciekawy nick... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.03.05, 23:17 > Mam w mojej encyklopedii tylko Jozefa Dietl`a ale zyl w 19 wieku i byl lekarzem > > w Galicji. I to są właśnie te Dietle. Swoją drogą, co za pieprzony grajdół ta Polska... facet ma osiągnięcia, a banda pomyleńców zaczyna mu grzebać w metryce... Polskie piekiełko działa na pełnych obrotach. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: he he he Re: Ciekawy nick... IP: 5.5R* / *.lax.untd.com 02.03.05, 01:52 Niektorzy sie ciesza, inni chca pozartowac a jeszcze inni moze zazdroszcza. Ale zazdrosc chyba nie jest dowodem na to, ze sie jest pomylencem? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: alef zero Re: Ciekawy nick... IP: 12.104.180.* 01.03.05, 22:12 Moze ma. Ja sam dobrze nie wiem, jakie ja mam korzenie dalej niz babcia i dziadek... Ale mam kolege, ktory ma hysia na tym punkcie i odtworzyl swoje drzewko geneaologiczne wstecz do XVII stulecia. Mnie by sie nie chcialo... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rilwen Re: Ciekawy nick... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.03.05, 23:40 po co ta dyskusja, lepiej się cieszyć, że mamy w IFPAN prawdziwego geniusza wielu wielkich naukowcow bylo laureatami tej nagrody (na pewno Berry) a propos, dlaczego na stronie ETF nie ma nic na ten temat?? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pioc Re: Ciekawy nick... IP: *.stacje.agora.pl 02.03.05, 11:12 > a propos, dlaczego na stronie ETF nie ma nic na ten temat?? Bo Gazeta jest szybsza ;). Na poważnie, dostaliśmy informację od prof. Langera. Laureaci będą oficjalnie wkrótce ogłoszeni, a sama nagroda wqręczona w połowie lipca. pioc Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jabol Re: to jest chore IP: *.Zabrze.Net.pl 01.03.05, 22:02 bija sie i ekscytuja o jakas nagrode gostka ktorego dynamitem ludzi usmiercal Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Renate von Beger Wielu wielkich Polaków miało obcobrzmiące nazwiska IP: *.jjs.pl 01.03.05, 22:03 Na przykład Fryderyk Szopen, Alfred Tarski (a naprawdę...), Stanisław Ulam, Marek Kac (Katz) czy Leszek Miller. Czterej ostatni to wybitni reprezentanci polskiej nauki w USA. Nazwisko nie będzie przeszkodą. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Schuja Re: Wielu wielkich Polaków miało obcobrzmiące naz IP: *.dip0.t-ipconnect.de 01.03.05, 22:12 Z tego co pamietam to Ulam wyemigrowal przed wojna do USA i sie do Polskich korzeni nie przyznawal. Odpowiedz Link Zgłoś
meerkat1 Kto to byl ULAM! ODPOWIEDZ! 02.03.05, 07:23 Ulamow bylo DWOCH (BRACI) Stanislaw i Adam (mlodszy) Pierwszy - matematyk Drugi- sowietolog Obaj ukrainscy Zydzi (z Lviv) Obaj wybitni uczeni AMERYKANSCY!!! {obaj tez konczyli studia w USA) Natomiast Stanislaw LEM (inny lwowski Zyd) konczyl studia medyczne na UJ [ale nie skonczyl!- uczony, ale NIEDO-uczony! :-)))] Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: sysconfig Re: Wielu wielkich Polaków miało obcobrzmiące naz IP: *.fzk.de / *.fzk.de 03.03.05, 11:34 Hugo Steinhaus war auch dabei Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: alef zero Re: Wielu wielkich Polaków miało obcobrzmiące naz IP: 12.104.180.* 01.03.05, 22:14 A jaka to galaz nauki reprezentuje Leszek Miller? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Schuja Re: Wielu wielkich Polaków miało obcobrzmiące naz IP: *.dip0.t-ipconnect.de 01.03.05, 22:17 Renia sie tu wyglupia z tym Millerem.Lepiej wez sie Renia do nauki bo sesja egzaminacyjna sie zbliza.Inic ci to nie pomoze , ze spisz z ksiazkami.Do nauki. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Renate von Beger Leszek Miller reprezentuje international politics IP: *.jjs.pl 01.03.05, 22:25 wwics.si.edu/index.cfm?fuseaction=center_kit.profile&person_id=109222 pod tym adresem wszystko jest wyjaźnione. Otrzymał Master's degree, a należy przypomnieć, że takim tytułem nie mógł się chwalić nawet wielki Stefan Banach. Okazało się bowiem, że Wieczorowy Uniwersytet Marksizmu-Leninizmu to: Higher School of Social Sciences in Warsaw Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: alef zero Re: Leszek Miller reprezentuje international poli IP: 12.104.180.* 01.03.05, 22:28 Chyle czola przed wielkoscia! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rilwen Re: Leszek Miller reprezentuje international poli IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.03.05, 23:56 moze banach sam o tym nie wiedzial, ale mial nie tylko magisterium, ale i habilitacje Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: obserwator Re: Wielu wielkich Polaków miało obcobrzmiące naz IP: *.chello.pl 01.03.05, 22:30 Schuju, twoje posty są bardzo niemądre. To nie ma żadnego znaczenia, jakie kto nosi nazwisko. Jeśli pracuje w Polsce, jego ojczystym językiem jest polski i sam siebie uważa za Polaka, to jest Polakiem i nic ci do jego "korzeni". Poszukaj w encyklopedii dokładniej. Jeden z najwybitniejszych polskich poetów nazywał się Kazimierz Tetmajer, autor monumentalnego zbioru dzieł o etnografii ludu polskiego nazywał się Oskar Kolberg, jeden z najwybitniejszych polskich językoznawców nazywał się Aleksander Brueckner (przez u umlaut). A ty, robaczku, czego tak wielkiego dokonałeś dla Polski, że dajesz sobie prawo do egzaminowania innych z ich polskości? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Schuja Re: Wielu wielkich Polaków miało obcobrzmiące naz IP: *.dip0.t-ipconnect.de 01.03.05, 22:44 Obserwujesz a nie widzisz , czytasz a nie rozumiesz.Mow mi Schujo.Ja tylko stawialem pytania o pochodzenie i nic wiecej . Imam prawo , jak ktos tego nie ukrywa ,jakie sa jego korzenie.A ty to chcialbys tutaj rozstrzygac ,co komu wolno albo nie.A okreslajac mnie jako "robaczka" wydajesz sobie samemu swiadectwo ubostwa duchowego.Inie zmieni tego zadna znajomosc ecyklopedyczna tych dosyc przeciez w swiecie polskiej nauki i sztuki paru nazwisk. Poobserwuj sobie w spokoju ten swiat jeszcze troszke, specjalnie zwyczaje i obyczaje dobrego wychowania.Przyda ci sie niewatpliwie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: obserwator Re: Wielu wielkich Polaków miało obcobrzmiące naz IP: *.chello.pl 01.03.05, 23:01 Schujo, twój nick przekręciłem celowo. Przeczytaj swój ostatni post jeszcze raz i zastanów się, jaki stopień byś dostał, gdyby oceniała go twoja nauczycielka od polskiego. Szacunek dla polskości powinien polegać między innymi na starannym trzymaniu się reguł języka polskiego. Dietl mówi i pisze po polsku wzorowo. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Schuja Re: Wielu wielkich Polaków miało obcobrzmiące naz IP: *.dip0.t-ipconnect.de 01.03.05, 23:22 Pilny Obserwatorze. Troche wiekszej bystrosci w ocenie sytuacji i tresci mojego postu i bys pewnie zrozumial ze wyslalem go bez niezbednej kontroli.I nie powinno w tym wypadku byc dla ciebie zadnym problemem uzupelnienie tego tekstu dwoma , zapomnienymi przezemnie slowami "pytac" i " znanych"(w tej kolejnosci dla ulatwienia ci uzupelnienia jego tresci). Problem szacunku do tej czy innej swiadomosci narodowej zostaw w spokoju.Akurat do polskosci mam mniej estymy.Jak juz to cenie konkretnego czlowieka a nie jego wpis w paszporcie.Natomiast wiedziec z jakich kregow sie wywodzi to inna rzecz.Poniewaz jednak zabraklo mi w twoim drugim do mnie poscie slowa sorry , za "Robaczka", nie widze mozliwosci i nie mam rowniez checi dalej z toba wymieniac uwagi.Podtrzymuje moja ocene twojej osoby zawarta w poprzedniej wypowiedzi. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: obserwator Re: Wielu wielkich Polaków miało obcobrzmiące naz IP: *.chello.pl 02.03.05, 00:03 Schujo, "robaczek" nie jest słowem obraźliwym. Mogłoby być nawet pieszczotliwe, ale w tym wypadku miało zwrócić ci uwagę na twoją małość w porównaniu z ludźmi, którzy dla polskiej kultury dokonali wielkich rzeczy, mimo, że nosili niemieckie nazwiska. Tetmajer w jednym ze swoich wierszy napisał nawet, że nosząc obce nazwisko jest tym bardziej zobowiązany do służenia Polsce jak najlepiej. Co to ma za znaczenie, jakie "korzenie" ma Tomasz Dietl? Stawianie ocen zostaw tym, co naprawdę potrafią odróżnić rzeczy ważne od nieważnych. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: fizyk Re: Wielu wielkich Polaków miało obcobrzmiące naz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.03.05, 00:06 Nasi lokalni patrioci niech zwrócą uwagę na fakt, że mając takie osiągnięcia, Dietl mógłby sobie siedzieć za granicą na ciepłej posadzie, mieć 10 razy wyższą pensję i dobrze wyposażone laboratorium. Woli jednak rozwijać naukę w Polsce. Pan Schuja, gdyby miał takie możliwości, to pewnie pisałby do nas teraz z Reichu albo USA. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: obserwator Re: Wielu wielkich Polaków miało obcobrzmiące naz IP: *.chello.pl 02.03.05, 00:11 Kolego Fizyku, zauważ, że dyskutant Schuja właśnie pisze z niemieckiego adresu. Ale "korzenie" widocznie ma polskie Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rilwen Re: Wielu wielkich Polaków miało obcobrzmiące naz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.03.05, 00:16 to rzuca nowe swiatlo na pisownie fonetyczna jego nicku... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: znawca Re: Wielu wielkich Polaków miało obcobrzmiące naz IP: 192.168.1.* / *.internetdsl.tpnet.pl 02.03.05, 13:46 A n.p. Hans Klos był Polakiem! Mówili w telewizji, naprawdę nazywał się Mikulski. Odpowiedz Link Zgłoś
palec1 Re: Wielu wielkich Polaków miało obcobrzmiące naz 01.03.05, 23:41 > Jeśli pracuje w Polsce, jego ojczystym językiem jest polski i > sam siebie uważa za Polaka, to jest Polakiem i nic ci do jego "korzeni". No wlasnie. A akurat sad w Katowicach na sznurku Warszawy odmowil nam Slazakom statusu bycia Slazakami. Choc (chwilowo mala) czesc z nas podala w referendum narodowosc slaska, juz nie mowiac o uczuciach,mentalnosci,swiadomosci i "sie za uwazaniu". Jak to jest, no ? Odpowiedz Link Zgłoś
meerkat1 "POLSKIE" nazwiska Slazakow! ;-))))))))))))))))))) 02.03.05, 07:34 Po wojnie polskie (???) komuchy zarzadzily przymusowa zmiane slaskich nazwisk brzmiacych im z niemiecka. I tak, np. znana pianiastka Klara Langier - musiala zmienic nazwisko na <Danecka>! Znany katowicki skrzypek Stanislaw Lenz ( wieloletni koncermistrz WOSPR-u) na...Lewandowski! A takiemu np. Copernicusowi (niemieckiemu astronomowi z Prus) zmieniono na sile w Polsce nazwisko na <Kopernik> (przez analogie do... torunski piernik!). [NB: w calym CYWILIZOWANYM swiecie, jest on NADAL znany wylacznie jako COPERNICUS!] Podobnie jak Gallus Anonimus( ten co ANONIM na Mieszka napisal do Bronka W.)!:-) Odpowiedz Link Zgłoś
meerkat1 Re: Wielu wielkich Polaków miało obcobrzmiące naz 02.03.05, 07:15 Np. Stanislaw Szober, autor pierwszego slownika jezyka polskiego. A Copernikus?! A GALL ANONIM??? No przeciez on, jak samo nazwisko wskazuje...z GALICJI!!! :-)))))))))))))))))))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: hehe Re: Wielu wielkich Polaków miało obcobrzmiące naz IP: 192.168.1.* / *.internetdsl.tpnet.pl 02.03.05, 15:25 Polish jews wg wikipedii: Polish-language Kazimierz Brandys, writer Jan Brzechwa, poet Henryk Grynberg, writer Mieczysław Jastrun, poet Janusz Korczak, pediatrician, children's writer, pedagogist Stanislaw Jerzy Lec, satirical poet Yiddish-language Sholem Asch, writer Isaac Bashevis Singer, writer, Nobel prize (1978) Israel Joshua Singer, novelist Other Writers Shmuel Yosef Agnon, Hebrew writer, Nobel prize (1966) Lisa Appignanesi, English writer Jurek Becker, German writer Naphtali Herz Imber, Hebrew poet Jerzy Kosinski, American writer Anna Langfus, French writer, Prix Goncourt (1962) Osip Mandelstam, Russian poet Uri Orlev, Hebrew writer, Hans Christian Andersen Award (1996) Marcel Reich-Ranicki, German literary critic en.wikipedia.org/wiki/List_of_Polish_Jews Hanna Krall, author Bolesław Leśmian, poet Bruno Schulz, prose writer Antoni Słonimski, poet Julian Stryjkowski, prose writer Julian Tuwim, poet Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rilwen Re: Wielu wielkich Polaków miało obcobrzmiące naz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.03.05, 23:48 aerodynamikę ;-)) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: obserwator Re: Będzie polski Nobel z fizyki? IP: *.chello.pl 01.03.05, 22:16 Panie Cieśliński, kiedy wreszcie przestanie pan wciskać kit tak bezwstydnie? Do nagrody Nobla polscy dziennikarze typowali już Wolszczana za odkrycie pierwszej planety poza Układem Słonecznym i Paczyńskiego za mikrosoczewki grawitacyjne (jakiś dziennikarski baran stwierdził nawet, że Balcerowicz jest z uwagą śledzony przez komitet od nagród Nobla z ekonomii). I co? Po prostu nic. Pogłoski o sobie bardzo trzeźwo zdementował sam Paczyński w rozmowie z Gazetą. Po co ta hucpa? Dietl będzie kandydatem do Nobla, jeśli zaczną o tym mówić poważni fizycy w innych krajach. Na razie mówią to tylko jego koledzy z Instytutu Fizyki PAN (tzn. pan tak twierdzi. Znam ich wszystkich i nie przypuszczam, żeby byli aż tak naiwni. Wygląda mi na to, że przekręcił pan ich słowa). Od odkrycia do nagrody mija przynajmniej kilka lat, czasem 20 lub więcej. Jeśli nagroda się pojawi, będziemy oczywiście bardzo się z tego cieszyć, ale pańskie głupkowate komentarze wcale nie zwiększą szans prof. Dietla. Lepszą robotę zrobiłby pan, gdyby pan objaśnił dokładniej, na czym polegało jego odkrycie. Na początek, mógł pan powiedzieć, co to jest "tzw spin" - to chyba nie jest za trudne? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: alef zero Re: Będzie polski Nobel z fizyki? IP: 12.104.180.* 01.03.05, 22:23 E, po co w GW wyjasniac, co to jest spin? Moze jeszcze napisac, ze albo wprowadza sie to pojecie fenomenologicznie w wypadku podejscia Schroedingera, albo wynika ono w sposob naturalny z rownania Diraca. Przeciez ludzie nie beda tego czytac. A w wypadku Wolszczana i tak bylo wiadomo, bo to odkrycie bardziej astronomiczne niz fizyczne, a za tego rodzaju rzeczy (jak rowniez za kosmologie) to chyba nigdy albo prawie nigdy Nobla nie przyznano. A z Dietlem, kto wie... ale moze rzeczywiscie niekoniecznie w tym roku. pozdr. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Haggis Re: Będzie polski Nobel z fizyki? IP: 82.195.105.* 02.03.05, 00:02 > A w wypadku Wolszczana i tak bylo wiadomo, bo to odkrycie > bardziej astronomiczne niz fizyczne, a za tego rodzaju rzeczy (jak rowniez za > kosmologie) to chyba nigdy albo prawie nigdy Nobla nie przyznano. Hewish - pulsary Ryle - radioastronomia Chandrasekhar - ewolucja gwiazd Fowler - powstawanie pierwiastków we Wszechświecie Hulse, Taylor - promieniowanie grawitacyjne z podwójnego pulsara Davis, Koshiba - kosmiczne neutrina Giacconi - kosmiczne źródła rentgenowskie Trochę jednak tego było... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Schuja Re: Będzie polski Nobel z fizyki? IP: *.dip0.t-ipconnect.de 02.03.05, 00:18 Wolszczan - sztucznie w Polsce rozdmuchana naukowa osobowosc w dziedzinie astronomi.Poza Polska nie spotkalem nigdzie , a troche kontaktow utrzymuje , aby twierdzono , ze to on jako pierwszy odkryl uklady planetarne na innych gwiazdach .Spotykam natomiast zupelnie inne , niepolskie nazwiska. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: fizyk Re: Będzie polski Nobel z fizyki? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.03.05, 00:26 scholar.google.com/scholar?q=Wolszczan&ie=UTF-8&oe=UTF-8&hl=en&btnG=Search Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: he he he To nie astronomia tylko astrofizyka IP: 5.5R* / *.lax.untd.com 02.03.05, 01:19 Troche co innego. No, moze prace Fowlera to jeszcze troche maja wspolnego z kosmologia. Odkrycie Wolszczana jest raczej czysto astronomiczne; Paczynski to predzej astrofizyk (pamietam jak zdawalem u niego egzamin w obserwatorium w Ogrodzie Ujazdowskim). Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rilwen Re: Będzie polski Nobel z fizyki? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.03.05, 00:18 a jak cos ma spin 5/2, to to tez wynika z rownania Diraca?? Odpowiedz Link Zgłoś
meerkat1 Jak cos ma spin 2+2=5 to wg rownania Polacka!:-))) 02.03.05, 08:07 chociaz taki na przyklad Lukasinski LAMPE NAFTOWA wynalazl, no i przy tym kagancu oswiaty polscy naukowcy nadal dzis musza pracowac! :-((( ["NIE CHCEM, ale MUSZEM", kompensujac te hanbe 'GODNOSCIOM OSOBISTOM'!] Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: alef zero Re: Jak cos ma spin 2+2=5 to wg rownania Polacka! IP: 12.104.180.* 02.03.05, 14:15 Lukasiewicz wynalazl lampe naftowa. Lukasinski (Walerian) nie mial z tym wynalazkiem nic wspolnego (choc moze go uzywal?) Odpowiedz Link Zgłoś
meerkat1 Re: Jak cos ma spin 2+2=5 to wg rownania Polacka! 02.03.05, 19:21 ZWRACAM HONOR! Absolutna racja! Lukasinski tez oswiecal narod, ale nieco inaczej! :-((( Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: alef zero Re: Będzie polski Nobel z fizyki? IP: 12.104.180.* 02.03.05, 14:59 Nie, bo rownanie Diraca jest dla elektronu. No ale sam pan widzi, ze pisanie o tych sprawach na lamach Gazety Wyborczej nie ma sensu i byloby otwieraniem puszki Pandorry. Dobrze, ze jeszcze teorii powstania wszechswiata dziennikarze nie biora na warsztat, bo to by dopiero bylo pomieszanie z poplataniem. Zwlaszcza, ze nawet najzdolniejsi fizycy-teoretycy sami nie wiedza, jak to z tym naprawde jest. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rilwen Re: Będzie polski Nobel z fizyki? IP: *.ifpan.edu.pl 03.03.05, 12:24 nie pan, tylko pani... a pani odpowiedz jest poprawna ;-)) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: fizyk Re: Będzie polski Nobel z fizyki? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.03.05, 23:09 Eee tam, moja żona była w DESY w Hamburgu i tam z wieloma osobami rozmawiała o Dietlu, znają to nazwisko i szanują. Podaj mi przykład innego polskiego fizyka, który publikuje swoje odkrycia w "Science". Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rilwen Re: Będzie polski Nobel z fizyki? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.03.05, 00:13 to moze trzeba jednak wystawic troche nosa z tego IFPANu w wakacje bylam w Hamburgu, na uniwersytecie i na placowce DESY, wielu powaznych naukowcow wiedzialo, kto to jest prof. Dietl i co zdzialal nobla z wielu wzgledow jest ciezko dostac, ale taka srodowiskowa nominacja na pewno dobrze ocenia range osiagniec Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Renate von Beger W Polsce działa się w innych realiach... IP: *.jjs.pl 02.03.05, 00:19 i ogólnie w naukach ścisłych nawet wybitni polscy naukowcy z zachodniej perspektywy popularnych kryteriów wyglądają niekiedy gorzej niż ich zagraniczni koledzy... Na przykład cytowania - często znajomi cytują siebie nawzajem, z całego świata ściągają współpracowników i mają z nimi publikacje. Nic w tym złego, trzeba tylko zachować dystans... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rilwen Re: W Polsce działa się w innych realiach... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.03.05, 09:10 nie do konca ostatnio przeczytalam dziesiatki prac o RKKY prace Dietla cytowali ludzie z Jeny, z Czech (tyle pamietam, a bylo tych cytowan wiecej) Odpowiedz Link Zgłoś
meerkat1 Co to jest SPIN??? ODPOWIEDZ! :-))))))))))))))))) 02.03.05, 07:20 W fizyce jadrowej jest to po prostu KRET (z ogonkiem pod <e>) A w politologii, per analogiam, takie przedstawianie niekorzystnych dla nas informacji, by wygladaly na korzystne, zas nas- stawialy w dobrym swietle. Np.: spinem jest twierdzenie ze teoretyk D. ma realne szanse na Nobla! ;-))))))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: alef zero Re: Co to jest SPIN??? ODPOWIEDZ! :-)))))))))))) IP: 12.104.180.* 02.03.05, 14:43 Meerkat, z pogladami politycznymi Waszej Wysokosci to sie czasem zgadzam, ale nie pojmuje, dlaczego Wasza Wysokosc jest prawie zawsze taki zgryzliwy i zlosliwy. To maniera amerykanska, polska czy moze zydowska? Odpowiedz Link Zgłoś
biedronka24 Bo manieruje rzeczywista postac... 02.03.05, 17:49 a to nielatwe jest, jak sie okazuje. Nie dlatego ze manieruje ´opozycje´ tego samego pokroju co nadredaktor tylko dlatego, ze nie zawsze trafia sie na masy, ktorych bozkiem i niejakim Baalem jest tescik o dzwiecznych literkach IQ... Trudno zreszta byloby posadzic prawdziwego fizyka o operowanie slowem kret ale to moze wiedziec fizyk a nie marny imitator- dziennikarzyna z nadredaktorem i jego doradca bylym(?) profesjonalnym donosicielem.... Odpowiedz Link Zgłoś
meerkat1 Re: Co to jest SPIN??? ODPOWIEDZ! :-)))))))))))) 02.03.05, 19:24 ODP: amerykanskeigo DZIENNIKARZA i PUBLICYSTY! My przewaznie jestesmy strasznie cyniczni, bo za wiele rzeczy i za wielu prominentow (tak polityki, jak kultury i nauki) za dlugo ogladamy z bliska, by nam jeszcze wiele zludzen zostalo! :-((( Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: fizyk Re: Co to jest SPIN??? ODPOWIEDZ! :-)))))))))))) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.03.05, 23:55 Kręt to chyba w Krakowie tylko. Normalni ludzie mówią po prostu spin. Odpowiedz Link Zgłoś
meerkat1 A PRZE-kret?! Tez <TYLKO W KRAKOWIE>?!:-((( 03.03.05, 07:27 Nikt dotad nie odppowiedzial tu prawidlowo na moje pytanie, KTO wynalazl TELESKOP, OKULARY, TRYBY i JODLOWANIE! No..., no.... :-))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pioc Re: Będzie polski Nobel z fizyki? IP: *.stacje.agora.pl 02.03.05, 11:23 > nagrody Nobla polscy dziennikarze typowali już Wolszczana za odkrycie > pierwszej planety poza Układem Słonecznym O przepraszam. Wolszczana wymienił w rozmowie ze mną prof. Paczyński. Sądzi Pan, że jest 'kretynem'? Niech pan sam do niego napisze i się spyta (e-mail jest w sieci, każdy rozgarnięty go znajdzie). > I co? Po prostu nic. A czego by Pan oczekiwał? Że jak dziennikarze napiszą o kimś, że ma szansę na Nobla, to Komitet BNoblowski z wywieszonym jęzorem przyzna Nobla? Żarty. > Instytutu Fizyki PAN (tzn. pan tak twierdzi. Znam ich wszystkich i nie > przypuszczam, żeby byli aż tak naiwni. Proszę więc napisać do prof. Langera, którego cytuję w tekście (znowu - email jest dostępny w sieci bez problemu, można też dzwonić do jego pracy, a dociekliwy znajdzie prywatny tel. w książce telefonicznej). Co ja mówię, jeśli Pan go zna osobiście - niech Pan spyta. Zamiast zarzucać mi kłamstwo. > Od odkrycia do nagrody mija przynajmniej kilka lat, czasem 20 lub > więcej. Zwykle. Ale czy ja pisałem, kiedy prof. Dietl ma dostać tego Nobla? Może za 20, a może za 2 lata (jak np. Bednorz). > cieszyć, ale pańskie głupkowate komentarze wcale nie zwiększą szans prof. > Dietla. Absolutnie w to nie wątpię. Nie jestem megalomanem ;) > Lepszą robotę zrobiłby pan, gdyby pan objaśnił dokładniej, na czym > polegało jego odkrycie. Niech Pan się więc nie leni, tylko zajrzy do linka, jaki podałem pod tekstem. > Na początek, mógł pan powiedzieć, co to jest "tzw > spin" - to chyba nie jest za trudne? A Pan wie, co to jest spin? Wątpię, czy ktokolwiek na świecie wie :) pozdr. pioc Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: obserwator Re: Będzie polski Nobel z fizyki? IP: *.camk.edu.pl / *.camk.edu.pl 02.03.05, 13:46 Panie red. Cieśliński, widzę, że lubi pan dyskutować z użyciem obszernych cytatów, więc zastosuję tę samą metodę. > O przepraszam. Wolszczana wymienił w rozmowie ze mną prof. Paczyński. Sądzi > Pan, że jest 'kretynem'? Niech pan sam do niego napisze i się spyta (e-mail > jest w sieci, każdy rozgarnięty go znajdzie). Paczyńskiego znam osobiście i po prostu nie wierzę, żeby mógł poważnie uznać Wolszczana za kandydata do Nobla. Może w trybie marzenia, ale nie realnej szansy. Nikogo w moim poście nie nazwałem kretynem, użyłem tylko określenia "dziennikarski baran" wobec kogoś, kto twierdził, że Balcerowicz jest brany pod uwagę (pamiętam, kto to był). > A czego by Pan oczekiwał? Że jak dziennikarze napiszą o kimś, że ma szansę na > Nobla, to Komitet BNoblowski z wywieszonym jęzorem przyzna Nobla? Żarty. Więc może lepiej nie pisać o szansie na Nobla, tylko np. spokojnie donieść, że niektórzy laureaci tej samej nagrody dostali potem Nobla? Nie wszyscy przecież. Taki niewinny żarcik. Ale pan jest opanowany przez obsesję, żeby wywołać sensację i dać się zapamiętać jako ten, który pierwszy o niej doniósł. To taki dziennikarski analog marzenia naukowców o nagrodzie Nobla. > Proszę więc napisać do prof. Langera, którego cytuję w tekście (znowu - email > jest dostępny w sieci bez problemu, można też dzwonić do jego pracy, a > dociekliwy znajdzie prywatny tel. w książce telefonicznej). Co ja mówię, > jeśli Pan go zna osobiście - niech Pan spyta. Zamiast zarzucać mi kłamstwo. Znam prof. Langera, nie jest naiwny. Może liczył na pańską naiwność? Jeśli tak, to się nie pomylił. O tym, co dziennikarze potrafią robić z wypowiedziami rozmówców wiem co nieco z własnego doświadczenia. Tekst napisany kiedyś dla Gazety (Wyborczej!) przeze mnie i prof. Dietla ukazał się w Gazecie jako wywiad z nami (i paroma innymi osobami) przeprowadzony przez dziennikarza Gazety, chociaż nigdy go nie widzieliśmy na oczy. > Zwykle. Ale czy ja pisałem, kiedy prof. Dietl ma dostać tego Nobla? Może za > 20, a może za 2 lata (jak np. Bednorz). Problem w tym, że przed upływem tych 5 czy 20 lat o realnej szansie na Nobla nikt poważnie nie mówi, bo decyzje Komitetu są trudno przewidywalne. Chandrasekhar dostał swojego Nobla 50 lat po odkryciu, Einstein dostał za coś, co nie było jego największym odkryciem, a za teorię względności nie dostał nikt, bo członkowie Komitetu nie uznawali "spekulacji" za naukę. Niektórzy wielcy nie dostali Nobla wcale, np. Eddington albo Lemaitre albo Lise Meitner (ta ostatnia dlatego, że była Żydówką, a Komitet bał się zadrzeć z hitlerowcami - to były późne lata 30te). >> Lepszą robotę zrobiłby pan, gdyby pan objaśnił dokładniej, na czym >> polegało jego odkrycie. > Niech Pan się więc nie leni, tylko zajrzy do linka, jaki podałem pod tekstem. Ja mogę się tego dowiedzieć na sto sposobów, ale inni czytelnicy Gazety nie mają tej możliwości i miał pan okazję zrobić kawałek dobrej roboty. > A Pan wie, co to jest spin? Wątpię, czy ktokolwiek na świecie wie :) Wystarczyło powiedzieć, że jest to miara momentu pędu, wielkość proporcjonalna do prędkości kątowej obrotu. W mechanice kwantowej nie jest to ściśle prawda, ale klasyczną granicą spinu jest własny moment pędu cząstki. Czytelnicy mieliby jakieś wyobrażenie o tym, co to jest. Pan nie napisał nic. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pioc Re: Będzie polski Nobel z fizyki? IP: *.stacje.agora.pl 03.03.05, 09:33 > Panie red. Cieśliński, widzę, że lubi pan dyskutować z użyciem obszernych > cytatów, więc zastosuję tę samą metodę. Tak po prostu widać, na co odpowiadam. Jest chyba jaśniej, prawda? > Paczyńskiego znam osobiście i po prostu nie wierzę, żeby mógł poważnie uznać > Wolszczana za kandydata do Nobla. Ja tez znam prof. Paczynskiego osobiscie. Czesto z nim koresponduje. Bardzo szybko odpowiada na maile. Czemu Pan do niego nie napisze i nie spyta sie? Latwiej jest komus zarzucic klamstwo, niz sprawdzic? W tym wypadku wymaga to po prostu minimalnego wysilku - kilku klikniec w klawisze komputera. > Więc może lepiej nie pisać o szansie na Nobla, tylko np. spokojnie donieść, > że niektórzy laureaci tej samej nagrody dostali potem Nobla? A dlaczego mam nie pisac o szansie na Nobla? Cytuje b. powaznego fizyka, ktory tak twierdzi. To moj tekst, jestem pod nimi podpisany i nie wstydze sie go. > Taki niewinny żarcik. Ale pan jest opanowany przez obsesję, żeby wywołać > sensację i dać się zapamiętać jako ten, który pierwszy o niej doniósł. Zapewniema Pana, ze jak prof. Dietl dostanie Nobla, to pies z kulawa noga o mnie nie wspomni ;) > Znam prof. Langera, nie jest naiwny. Może liczył na pańską naiwność? To juz nie tylko mi Pan przypisuje zle intencje, ale tez swojemu znajomemu - prof. Langerowi. Pan to chyba musi byc dosc zlosliwym czlowiekiem na co dzien. > O tym, co dziennikarze potrafią robić z wypowiedziami > rozmówców wiem co nieco z własnego doświadczenia. Tekst napisany kiedyś dla > Gazety (Wyborczej!) przeze mnie i prof. Dietla ukazał się w Gazecie jako > wywiad z nami (i paroma innymi osobami) przeprowadzony przez dziennikarza > Gazety, chociaż nigdy go nie widzieliśmy na oczy. Co to był za tekst? Kiedy? Nie moge go znalezc w archiwum Gazety. > Problem w tym, że przed upływem tych 5 czy 20 lat o realnej szansie na Nobla > nikt poważnie nie mówi, bo decyzje Komitetu są trudno przewidywalne. Spinotronika ma juz troche wiecej niz 5 lat. > Ja mogę się tego dowiedzieć na sto sposobów, ale inni czytelnicy Gazety nie > mają tej możliwości i miał pan okazję zrobić kawałek dobrej roboty. Niech Pan sie nie martwi, to nie ostatnia taka okazja ;) > Wystarczyło powiedzieć, że jest to miara momentu pędu, wielkość > proporcjonalna do prędkości kątowej obrotu. W mechanice kwantowej nie jest to > ściśle prawda, ale klasyczną granicą spinu jest własny moment pędu cząstki. > Czytelnicy mieliby jakieś wyobrażenie o tym, co to jest. Pan nie napisał nic. Nie czytał Pan uważnie mojego tekstu. Napisałem, że dzięki spinowi cząstki mają właśności magnetyczne, są maleńkimi magnesikami. W opisywanym kontekście to - moim zdaniem - lepsze klasyczne przybliżenie niż podane przez Pana. Ale to kwestia gustu. Mechanika kwantowa nie poddaje sie wcale latwo popularyzacji. Moj tekst byl natomiast głownie informacją o wyróżnieniu, jakie spotkało polskiego fizyka. Zawsze można się przyczepić, że można było napisać więcej. Mój Boże, właściwie każdy tekst popularnonaukowy mógłby na dobrą sprawę rozrosnąć się w encyklopedię. pozdr. pioc Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: obserwator Re: Będzie polski Nobel z fizyki? IP: *.camk.edu.pl / *.camk.edu.pl 03.03.05, 15:53 > > Tekst napisany kiedyś dla > > Gazety (Wyborczej!) przeze mnie i prof. Dietla ukazał się w Gazecie jako > > wywiad z nami (i paroma innymi osobami) przeprowadzony przez dziennikarza > > Gazety, chociaż nigdy go nie widzieliśmy na oczy. > > Co to był za tekst? Kiedy? Nie moge go znalezc w archiwum Gazety. Nic dziwnego, że nie może pan znaleźć, bo jako autor podpisał się pod nim dziennikarz Gazety (pamiętam jego nazwisko, ale nie chcę być donosicielem). Prof. Dietl i ja byliśmy tylko wymienieni jako jego rozmówcy. Nie zamierzam ułatwiać panu poszukiwań, bo przy okazji moje nazwisko i adres mógłby zidentyfikować ktoś postronny, a anonimowi korespondenci z forów bywają bardzo uciążliwi Odpowiedz Link Zgłoś
pioc2 Re: Będzie polski Nobel z fizyki? 03.03.05, 16:36 > Nic dziwnego, że nie może pan znaleźć, bo jako autor podpisał się pod nim > dziennikarz Gazety (pamiętam jego nazwisko, ale nie chcę być donosicielem). No tak, ale w ogóle wszystkich tekstów, gdzie choć w jednym zdaniu byłby wymieniony prof. Dietl, było w Gaziece ledwie z 10 w ciągu ostatnich 15 lat. Chyba że chodzi o tekst w jednym z lokalnych dodatków Gazety. Tak czy inaczej plagiat to wstętna rzecz. pioc Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: obserwator Re: Będzie polski Nobel z fizyki? IP: *.chello.pl 04.03.05, 00:15 > No tak, ale w ogóle wszystkich tekstów, gdzie choć w jednym zdaniu byłby > wymieniony prof. Dietl, było w Gaziece ledwie z 10 w ciągu ostatnich 15 lat. > Chyba że chodzi o tekst w jednym z lokalnych dodatków Gazety. > Tak czy inaczej plagiat to wstętna rzecz. Zgadza się, to było w dodatku warszawskim. Sprawy nie można nazwać czystym plagiatem, bo "autor" jednak pewną pracę wykonał, mianowicie rozpisał fragmenty naszego tekstu na fikcyjny dialog, do którego wmontował cytaty z rozmów (być może naprawdę odbytych) z innymi osobami. Niewątpliwie natomiast przywłaszczył sobie temat i inicjatywę. To chyba nie był jedyny tego rodzaju wypadek w historii Gazety. Niedawno p. poseł Danuta Waniek skarżyła się, że wypowiedzi z jej prywatnej rozmowy z jedną z gwiazd Gazety zostały potem opublikowane w artykule jako oficjalne informacje. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pioc Re: Będzie polski Nobel z fizyki? IP: *.stacje.agora.pl 04.03.05, 09:26 > To chyba nie był jedyny tego rodzaju wypadek w > historii Gazety. Niedawno p. poseł Danuta Waniek skarżyła się, że wypowiedzi > z jej prywatnej rozmowy z jedną z gwiazd Gazety zostały potem opublikowane w > artykule jako oficjalne informacje. Tego typu sytuacje są delikatne i nieuniknione. Trudno powiedzieć, kto tu zawinił. Bo rozmówca dziennikarza zawsze, już po ukazaniu się tekstu, może powiedzieć, że mówił tylko prywatnie, tj. off the record. pioc Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Carmen S. Do obserwatora IP: *.lr.centurytel.net 09.03.05, 02:12 Nie masz racji jesli chodzi o Lise Meitner. Trudno powiedziec czemu nie dostala nagrody ale raczej nie dlatego ze byla zydowka. Wydaje sie ze powinna dostac zamiast Hahna, razem ze swoim kuzynem Frishem za odkrycie roszczepienia uranu. Ale Hahn dostal ja w 44 roku (z chemii nie fizyki) kiedy radzieckie wojska staly juz nad Wisla wiec Rzesza miala wazniejsze sprawy na glowie niz sekowanie komitetu noblowskiego. Tym bardziej ze Meitner siedziala wtedy spokojnie wlasnie w Sztokholmie. Mnie sie wydaje ze byla podpadnieta u Bohra i Chadwicka za to co wczesniej nawygadywala o rozpadzie beta. ps. "Ta karczma Rzym sie nazywa" obserwator ! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: obserwator Re: Do Carmen S. IP: *.camk.edu.pl / *.camk.edu.pl 09.03.05, 17:46 O historii z Lise Meitner przeczytałem kiedyś w którymś czasopiśmie, chyba "Science", i był to tekst oparty na dokumentach i korespondencji z tamtego czasu. Nie przypomnę już sobie tytułu czasopisma ani daty, ale co do tego, że komitet stchórzył przed hitlerowcami jestem pewien (zresztą również w środowisku naukowym nie brakowało antysemitów, także wśród wielkich nazwisk). Jej kandydatura była zgłaszana już wcześniej, chyba jeszcze przed wojną, i właśnie wtedy ją odrzucono. Nie rozumiem końcowego dopisku w twoim poście. Czy my się znamy? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Carmen S. Re: Do Carmen S. IP: *.lr.centurytel.net 09.03.05, 20:54 Zrodlo: Helge Kragh, Quantum Generations, Princeton University Press, NJ 1999. To bardzo ciekawa ksiazka, napisana kompetentnie i pracowicie ale mimo to dobrze sie czyta. Demaskuje wiele mitow, na przyklad ten ze udzial europejskiej emigracji w projekcie Manhattan byl glownie spowodowany tym ze nie mogli znalezc zadnej innej pracy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: fizyk Re: Będzie polski Nobel z fizyki? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.03.05, 23:53 Niektórzy wiedzą, ale do tego trzeba trochę się pouczyć... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: barb25 Re: Będzie polski Nobel z fizyki? IP: *.bchsia.telus.net 01.03.05, 22:44 Tylko,jak zawsze bardzo szybko krajanie przyznaja sie do "Polakow" _"zapominajac" dodac ,ze to sa Zydzi .Troje z nominowanych sa z pochodzenia Zydami.I co na to antysemici ????? Krzycza ,ze to Polak ale prawda w oczy kole!Ha,ha,ha, oto cala Polska.... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wielospin Re: Będzie polski Nobel z fizyki? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.03.05, 22:44 Halo Halo aurorzy tego tekstu to naukowcy czy pismaki. Coś mi sie wydaje, ze spin może osiągać tylko dwie wartości a nie wiele jak podają. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rilwen Re: Będzie polski Nobel z fizyki? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.03.05, 00:28 no chyba, ze mamy do czynienia z superpozycja Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pioc Re: Będzie polski Nobel z fizyki? IP: *.stacje.agora.pl 02.03.05, 11:26 > Halo Halo aurorzy tego tekstu to naukowcy czy pismaki. Coś mi sie wydaje, ze > spin może osiągać tylko dwie wartości a nie wiele jak podają. To zależy jaki i czego spin. pioc Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: fizyk Re: Będzie polski Nobel z fizyki? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.03.05, 23:52 Wyłącznie zależy od tego, jaki (jaka jest długość spinu). Każda cząstka o spinie 1/2 ma takie same wartości rzutu tego spinu na wybraną oś. Co to za mity pan rozpowszechnia? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pioc Re: Będzie polski Nobel z fizyki? IP: *.stacje.agora.pl 03.03.05, 09:48 > 1/2 ma takie same wartości rzutu tego spinu na wybraną oś. Co to za mity pan > rozpowszechnia? Ale przecież oprócz spinu 1/2 mohą być spiny 1, 3/2 etc. I ich rzuty mają więcej wartości. Dlatego napisałem ”zależy czego spin”. Mitami się nie zajmowałem. pioc Odpowiedz Link Zgłoś
rwerp Re: Będzie polski Nobel z fizyki? 03.03.05, 12:01 Chodziło pewnie o to, że np. spin 1 zachowuje się tak samo, niezależnie od tego, czego (jakiej cząstki) jest spinem. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rilwen Re: Będzie polski Nobel z fizyki? IP: *.ifpan.edu.pl 03.03.05, 13:19 nie lubie, kiedy ktos dogryza innym, zwlaszcza, kiedy nie ma racji prosze sobie poczytac o superpozycji, albo interferencji (dla zrozumienia klasycznej analogii), o splataniu, etc. tylko nie wiem, jak to jest z dekoherencja... ?? w komentarzu chodzi chyba o to, ze te dwie wartosci (przy ktorych sie wielospin upiera) to kierunki OBROTU spinu spin-spun ;-)) Natomiast pole magnetyczne powoduje, ze spin zaczyna sie dodatkowo krecic wokol jego kierunku, i zdaje sie w artyluke w nature (choc bardzo dawno go czytalam) chodzilo o to, ze mozna sobie ten kierunek dowolnie zmieniac polem elektrycznym Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: fizyk Re: z ekonomii - zgoda (+ posmiertnie dla Gomulki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.03.05, 23:12 Nie pochodzisz z Krynicy Górskiej? Zapytaj się tam miejscowych, czemu ich główny deptak to Bulwar Dietla. To stara góralska rodzina. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: fizyk Re: z ekonomii - zgoda (+ posmiertnie dla Gomulki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.03.05, 23:30 No dobra, nie góralska. Ale z Galicji. Odpowiedz Link Zgłoś
palec1 Re: z ekonomii - zgoda (+ posmiertnie dla Gomulki 01.03.05, 23:44 A np. w Otwocku jest ulica jakiegos Feigenbauma itp. Czy to cos znaczy ? Czy to cos "mowi" ? Czy to cos udowadnia ? wg. Twojej logiki, hmm Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Schuja Re: z ekonomii - zgoda (+ posmiertnie dla Gomulki IP: *.dip0.t-ipconnect.de 01.03.05, 23:35 Do Fizyka. Nie pochodze z Krynicy i nie musze znac nazw wszystkich deptakow w Polsce.Natomiast jak juz tak mowisz , ze to stara goralska rodzina ,to moze zrozumiesz , ze mam prawo sie pytac o jego pochodzenie , o to czy moze jednak niemieckie.Czyzbys zapomnial o deklaracjach narodowych z okresu ostatniej wojny tzw .Goralenvolk.Akurat niedawno ogladalem w TVP ciekawy przyczynek filmowy do tego tematu.Ico w tym zlego , ze chce sie dowiedziec wiecej o jego korzeniach? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: fizyk Re: z ekonomii - zgoda (+ posmiertnie dla Gomulki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.03.05, 23:45 A skąd twoja obsesja w badaniu cudzych korzeni? Ktoś kto teraz ma 50 lat chyba nie mógł być w Goralenvolk, nie? (Pomijam fakt, że Dietlowie to chyba jednak nie górale). Swoją droga, nawet jeżeli czyjś ojciec był kolaborantem, to jakie to ma znaczenie, jeżeli chodzi o syna? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Schuja Re: z ekonomii - zgoda (+ posmiertnie dla Gomulki IP: *.dip0.t-ipconnect.de 01.03.05, 23:53 Dlaczego piszesz " czyjs ojciec byl kolaborantem" . Moze sie ten ojciec po prostu czul Niemcem.A ty chyba w mlodosci za duzo ogladales jednak "Kapitana Klossa" i chyba " Siedemnascie mgnien wiosny ", stad twoj sposob myslenia.Jedyny sluszny wniosek to ten , ze dzieci nie powinny odpowiadac za czyny ojcow. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: fizyk Re: z ekonomii - zgoda (+ posmiertnie dla Gomulki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.03.05, 00:03 No proszę, a myślałem, że ty tego nie rozumiesz. To w takim razie co ciebie interesuje, kim byli przodkowie prof. Dietla? Odpowiedz Link Zgłoś
meerkat1 A LEMKOWSCY i UKRAINSCY kolabornaci z BIESZCZAD? 02.03.05, 07:48 Przciez oni tez zdradzili, i mieli hucpe walczyc przeciwko polskim patrotom z Korpusu Bezpieczenstwa Bezpiecznego gen. Swierczewskiego! [a <Walter> to polskie nazwisko? ;-)))] Dobrze ze ich potem (wraz z dziatkami i zonami) do PLOTOW GWOZDZIAMI PRZYBIJANO! Wszysto to mozna [NIE} wycztac w ksiazce wybitnego pisarza o POLSKIM nazwisku- Jana GERHARDA - "Luny w Bieszczadach"!!!! [Polecam! Jeszcze smieszniejsze niz "Barwy Walki" Moczara! :-)))] Odpowiedz Link Zgłoś
biedronka24 Glupku 02.03.05, 17:57 magazyny z kosciolow, zniszczenia i slady kul w obrazach to nie sa niczyje wymysly a fakty... Stolowki zrobione z zabytkow tez... O zaletach rewolucji wszelkiej a zwlaszcza rzeczonej w zakresie ´wyobrazni´ w torturowaniu ofiar i maltretowaniu ludzi nie trzeba sie specjalnie rozczytywac. Nietrudno sie domyslec... Ze wsrod ludzi, ktorzy jednej sciany prostej w domu postawic nie moga dlugo jeszcze beda milosnicy rewolucji tez nietrudno sie domyslec.. A ty sobie dziubasku oskarzasz ludzi z podziemia? Dowiedz im klamstwo i powiedz matole, ze rewolucji nie bylo. Nie bylo masowego mordowania ludzi, ze nie morduje sie w ludziach motywacji i dzis... Co nas obchodzi Nobel? Wazne zeby nauka sie rozwijala i miala racje bytu, a to popierany przez Ciebie komuchowski rzad zastopowal bardzo skutecznie, pomimo talentow jakie posiadal.. Ile kluczowych dziedzin nauki w Polsce nie rozwija sie wogole? Co powiesz na temat medycyny i nieinwazyjnych technik medycznych? A medycyna sadowa? Nie trudno zgadnac DLACZEGO sie nie rozwija... Twoja to zasluga moderatorku - rowniez... Odpowiedz Link Zgłoś
meerkat1 FRFANCUSKA Noblistka Curie TEZ miala OBCE nazwisk 02.03.05, 07:26 (nee: Sklodowska) :-))) Zreszta Joseph Conrad tez mial po ojcu obco brzmiace nazwisko, ale se zmienil! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: fizyk Re: Będzie polski Nobel z fizyki? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.03.05, 23:15 Pewnie że tak. Ci ludzie robią zaawansowaną fizykę, za minimalne finansowanie (w porównaniu z tym, co idzie na dotacje dla PKP, nowe pałace dla ZUS, samolot "Iryda" etc., to to są psie pieniądze po prostu). Odpowiedz Link Zgłoś
palec1 Re: Będzie polski Nobel z fizyki? 01.03.05, 23:33 My Slazacy mamy ich ok. 10 z fizyki, chemii, medycyny. Zyczymy Wam tez jednego. :)) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: fizyk Re: Będzie polski Nobel z fizyki? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.03.05, 23:43 Fizyków z Wrocławia też wliczyłeś? Gratuluję Fritza "Iperyt" Habera. Odpowiedz Link Zgłoś
palec1 Re: Będzie polski Nobel z fizyki? 01.03.05, 23:46 Czamu niy ? Ale wystarczy mi juz Chorzow, Bytom, Gliwice itd. ------------------------------------------ (A Oscarow, to juz wogole...... - chocby z Siemianowic.) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: fizyk Re: Będzie polski Nobel z fizyki? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.03.05, 00:04 No to jak do "śląskich noblistów" wliczasz faceta, który był Niemcem, czuł się Niemcem i walczył za Niemcy, to wszystko jasne. Odpowiedz Link Zgłoś
palec1 Re: Będzie polski Nobel z fizyki? 02.03.05, 00:17 Wyobraz sobie, ze tak. Do slaskich noblistow wliczam Slazakow, co dostali nobla. Cos przeciw ? Masz inna logike ? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: fizyk Re: Będzie polski Nobel z fizyki? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.03.05, 00:28 Widać mam. Nie wliczam do mojego narodu ludzi, którzy nigdy nie czuli się jego częścią, a byli patriotami innego narodu. Chyba, że Ślązacy to patrioci niemieccy... Odpowiedz Link Zgłoś
palec1 Re: Będzie polski Nobel z fizyki? 02.03.05, 00:37 Czytam i trze oczy: piszesz o "moim narodzie". Dalszy fan slaskiej narodowosci, piekne dzieki. A ostatnio zabronili nam sie zarejestrowac, bo mamy zabronione istniec, bo nas nie ma. Czy jakos tak - nik niy zrozumiol. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Schuja Re: Będzie polski Nobel z fizyki? IP: *.dip0.t-ipconnect.de 02.03.05, 00:08 Do Fizyka.Jednak w szkole to musieli cie dobrze politycznie przemaglowac.Co masz przeciwkonobliscie haberowi.Ze wynalazl gaz trujacy, ktory pozniej zostal uzyty przeciw czlowiekowi? Przeciez noble sa fundowane z majatku uzyskanego za wynalezienie i sprzedaz licencji produkcji dynamitu.Jak myslisz ,do czego ten dynamit w czasie wojny sie uzywa , no jak myslisz? Zeby ryby gluszyc w wodzie ,albo do sylwestrowej palby?. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: fizyk Re: Będzie polski Nobel z fizyki? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.03.05, 00:25 Fritz Haber łaził w gumiakach po polu i osobiście doglądał wypuszczania iperytu. Jego żona z powodu jego "osiągnięć" popełniła później samobójstwo. A co do dynamitu, to Nobel sam miał wyrzuty sumienia. Nie jestem pacyfistą, ale jest różnica pomiędzy dynamitem Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Schuja Re: Będzie polski Nobel z fizyki? IP: *.dip0.t-ipconnect.de 02.03.05, 00:37 Jak sytuacja pasuje to jest cacy a jak nie posuje to be.A temu Noblowi ten jego wyrzut sumienia to bylo widac.Albo sie za niego jakis nieszczesnik schowal i wyratowal.Ty koniunkturalisto. Odpowiedz Link Zgłoś
meerkat1 Re: Będzie polski Nobel z fizyki gazow bojowych? 02.03.05, 08:02 To ci <Polacy> co Cyklon B do komor gazowych nosili, to sie na Nobla juz chyba nie zalapia?! :-((( Chociaz sam Nobel TYZ Nobla nie dostal! [przez ten <dynamite>, czy jak tam wtedy ten antyczny SEMTEX czy C-4 zwali:-(((] Odpowiedz Link Zgłoś
palec1 Re: Będzie polski Nobel z fizyki? 02.03.05, 00:42 Ta logika czaby krytykowac Einsteina, anie go podziwiac: w koncu to jego teorie/wyliczenia/tezy (przyznaje, ze nie rozumiem) byly podstawa bomby atomowej, chyba. Nonie? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: obserwator Re: Będzie polski Nobel z fizyki? IP: *.chello.pl 02.03.05, 00:54 Jeśli chcesz powoływać się na wielkie nazwiska, to chociaż rób to z sensem. Einstein bezpośrednio nie miał nic wspólnego z budową bomby atomowej. Napisał tylko list do prezydenta Roosevelta z informacją, że Niemcy nad taką bombą pracują i że USA koniecznie muszą ich w tej pracy wyprzedzić. O napisanie tego listu został poproszony przez kolegów zajmujących się fizyką jądrową, bo jego sława i autorytet dawały nadzieję, że list zostanie przeczytany i potraktowany poważnie. Odpowiedz Link Zgłoś
palec1 Re: Będzie polski Nobel z fizyki? 02.03.05, 00:57 Stwierdzenie rzeczowo-tresciowo bledne. Niech Ci to wyklaruja fachowcy-fizycy. Jak juz grubsze ksiazki dla Ciebie za trudne, to ogladnij se jedna z dokumentacji w telewizji, co lecom prawie codzien, wlasnie o tym. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Schuja Re: Będzie polski Nobel z fizyki? IP: *.dip0.t-ipconnect.de 02.03.05, 01:05 Do Palca. Tez tak mysle , ze ten obserwator to zgrywa wielkiego naukowca, ale jak tak pogrzebac glebiej to wychodzi , ze to tylko taki pseudonaukowiec. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: obserwator Re: Będzie polski Nobel z fizyki? IP: *.chello.pl 02.03.05, 01:36 Stwierdzenie rzeczowo-tresciowo bledne. > Niech Ci to wyklaruja fachowcy-fizycy. > > Jak juz grubsze ksiazki dla Ciebie za trudne, > to ogladnij se jedna z dokumentacji w telewizji, > co lecom prawie codzien, wlasnie o tym. Kolego Palec, nie byłem pewny, czy to do mnie, więc odpisuję z opóźnieniem. Sam jestem fizykiem i akurat życiorys naukowy i prywatny Einsteina znam całkiem dobrze. To tobie coś się pomyliło. W bombie atomowej uwalnia się energia zgodnie ze sławnym wzorem Einsteina E = mc^2. Ale łańcuchową reakcję rozszczepienia jąder atomowych odkryli Niemcy Hahn i Strasman dopiero w 1938 roku i dopiero to odkrycie dało pomysł budowy bomby. Wzór Einsteina pochodzi z roku 1905 i stąd do bomby droga była bardzo daleka. Odpowiedz Link Zgłoś
meerkat1 Einsten NIC z bomba "A" wspolnego nie mial!!!! 02.03.05, 08:23 Bo w ogole nigdy nie zajmowal sie ani perwiastkami promieniotworczymi, aani fizyka jadrowa! ( w droznieniu od Heisenberga!) Jedyne co dziadek Albert zrobil, to na prosbe genialnego, ale jeszcze nieznanego, bo mlodego Edwarda TELLERA (pozniejszego tworcy bomy WODOROWEJ i planow kosmicznego systemu obrony przeciwrakietowej-SDI) napisal list do FDR sugerujac rozpoczecie prac nad bomba "A", ktora, jak ocenil po zapoznaniu sie z obliczeniami Tellera, Szillarda i Oppenheimera oraz wynikami eksperymentow Fermiego, byla w jego przekonaniu wykonalna!. Tak wiec Albert E. zaangazowal w Projekt Manhattan swoj AUTORYTET naukowy, ale nic poza tym!:-) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: obserwator Re: Einsten NIC z bomba "A" wspolnego nie mial!!! IP: *.chello.pl 02.03.05, 09:33 Jeśli komuś potrzebny amerykański autorytet do potwierdzenia tego, co wie każdy fizyk w świecie, to o roli Einsteina w wyprodukowaniu bomy atomowej można przeczytać tutaj: www.doug-long.com/einstein.htm Tak, jak pisałem ja i Meerkat: zero wkładu naukowego, tylko autorytet użyty do zwrócenia uwagi polityków na możliwość budowy bomby i prawdopodobieństwo jej zbudowania przez Niemców Odpowiedz Link Zgłoś
losiu4 Re: Będzie polski Nobel z fizyki? 02.03.05, 07:01 dynamitu używa się głównie w górnictwie i pokrewnych :) od strzelania i bombardowania są znacznie lepsze wynalazki. Pozdrawiam Losiu Odpowiedz Link Zgłoś
mozart Fritz Haber byl jeszcze do tego Zydem 02.03.05, 12:32 i zwolennikiem Hitlera, ale nie mogl wspolpracowac z nazistami z racji pochodzenia. Nikt nie umniejsza jego zaslug w przemyslowej syntezie amoniaku. Odpowiedz Link Zgłoś
palec1 Re: Będzie polski Nobel z fizyki? 02.03.05, 00:49 > Zycze Wam tez jednego. No dobra, to nie bylo OK. Chce byc fair: mieliscie juz Curie. I to 2x. Niezle. Ale czy nie byla to Francuzka ? Zycze Wam najlepszego. Odpowiedz Link Zgłoś
meerkat1 Będzie NOBEL z polskiej fizyki??? 02.03.05, 08:28 "Chce byc fair: mieliscie juz Curie. I to 2x. Niezle. > Ale czy nie byla to Francuzka ?"- pyta <palec> Curie byla, gwoli scislosci, noblistka FRANCUSKA polskiego pochodzenia! Ale chyba lepiej miec w Polsce <Curie x 2> niz np.... TYSIAC curie???! P.S. To tak a propos nowej elektrowni atomowej w CHMIELNICKIM!!! :-(((((((((((( Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: fizyk Re: Będzie polski Nobel z fizyki? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.03.05, 23:39 Ciekaw jestem, skąd GW ma tę informację Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pioc Re: Będzie polski Nobel z fizyki? IP: *.stacje.agora.pl 03.03.05, 09:51 > Ciekaw jestem, skąd GW ma tę informację Odpowiedz Link Zgłoś
t0g Dobrze to Pan napisał, Panie Piotrze. 03.03.05, 11:04 Moim zdaniem, "stronę naukową" przedstawił Pan bardzo dobrze - tak, jak własnie nalezało na "popularnym" poziomie. O spintronice troche wiem, bo sam zajmuję sie badaniem pewnych materiałow i zjawisk, które mogą mieć zastosowanie w przyszłych spintronicznych urządzeniach. Prof. Dietl jest jedną z czołowych postaci w licznej grupie polskich fizyków, zajmujących się półprzewodnikami magnetycznymi. Badanie te rozpoczęto w latach siedemdziesiątych. Z osób, które najbardziej przyczyniły się do zainicjowania tych badań i stworzenia "polskiej szkoły", mozna wyliczyć prof. Leonarda Sosnowskiego, prof. Jerzego Mycielskiego (obaj już, niestety, nie żyją) i prof. Roberta Gałązkę. Również prof. Jacka Furdynę - ten akurat pracuje w USA, ale "od zawsze" bardzo blisko współpracował z warszawskim srodowiskiem i jest tam zdecydowanie uważany "za swojego". Dietl był od samego początku związany z tym srodowiskiem. Kiedy badania sie zaczynały, to chyba robił doktorat lub był tuż po. W krótkim czasie wyrósł na jedną z czołowych postaci całej tej społeczności. W latach osiemdziesiątych był już uznanym ekspertem od pólprzewodników magnetycznych (wtedy jeszcze często nazywanych "półmagnetycznymi") na skalę miedzynarodową. Ta prestiżowa nagroda dla prof. Dietla na pewno wywołała wielką radość w całym polskim środowisku "półmagnetyków", bo niewątpliwie swiadczy o uznaniu dla dorobku naukowego całej tej społeczności. Czy z tego będzie Nobel? Prawdę mówiąc, nie wyobrażam sobie, by coś mogło mnie bardziej ucieszyć!!! Jednak chyba należy przestrzec przed nadmiernym otymizmem. Rzecz w tym, ze tych "lista zasłużonych" w tej dziedzinie nie ogranicza się tylko do tych trzech nazwisk. A Komitet Noblowski takich sytuacji nie lubi. Po wtóre, jest wciąz jeden drobny szkopuł - na razie się jeszcze nie udało stworzyć nowego materiału o dostatecznie wysokiej temperaturze Curie. A warunkiem koniecznym dla sukcesu spintroniki półprzewodnikowej jest uzyskanie materiału, który bedzie ferromagnetyczny w temperaturze pokojowej i nawet nieco wyższej. W tej chwili - o ile się orientuję - "rekordzistą" jest potrójny system, german z dodatkiem ok. 5% Mn i 10% Co. Osiąga temperaturę Curie az 270 K, więc juz tylko 23 stopni brak do temperatury pokojowej. Ale wciąż ta "magiczna bariera" nie została przekroczona! Sa duze widoki na to, że jak w tym stopie częśc germanu zastapi sie krzemem, to punkt Curie jeszcze bardziej się podwyższy, no i wtedy "wrota do praktycznych układów spintronicznych otworzą sie SZEROKO!!!", jak by to mozna nieco patetycznie ująć. No, ale wciąz czekamy na ten moment! Jedna wielkich zasług prof. Dietla jest to, że teoretycznie policzył temperatury Curie w róznych materiałech póprzewodnikowych domieszkowanych jonami magnetycznymi. Przez co "wskazał drogę" tym, którzy podejmują praktyczne wysiłki, by takie materiały wytworzyć. Dietl przewidział, ze system Ge(Mn) będzie miał wysoką temperaturę Curie - jak również, ze Si(Mn) będzie miał jeszcze wyższa. Dlatego wlasnie po sukcesie z zsyntetyzowaniem układu Ge(Co,Mn) w tej chwili próbuje się wytworzyć "poczwórny" system Si,Ge(Co,Mn). Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: fan Re: Będzie polski Nobel z fizyki? IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 01.03.05, 23:41 oby:-) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: fizyk Re: Będzie polski Nobel z fizyki? IP: *.asko / *.internetdsl.tpnet.pl 01.03.05, 23:45 Dziwię sie co taki mądry gość robi jeszcze w tym burdelu? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: fizyk Re: Będzie polski Nobel z fizyki? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.03.05, 23:46 Ej stary, ja już jestem tutaj "fizykiem". Ty możesz być fizyk2. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Rybinka Re: Japończycy jak zwykle na tym zarobią, a Polacz IP: *.acn.waw.pl 02.03.05, 00:32 Japończycy jak zwykle na tym zarobią, a Polaczki jak zwykle zaspokoją sie nagrodą, artykułem Wyborczej, a wszelkie firmy, które mogłyby jakoś sprzedać te rozwiązania albo zostaną zaje..e przez ZUS, albo i tak rozpoczną produkcję w Chinach. Biednym Polaczkom jak zwykle pozostanie satysfakcja, wątpliwa zresztą, bo nawet jeśli nagroda, to nie dzięki Polsce, ale pomimo Polski, i nie dzięki inwestycjom w polską naukę, ale pomimo mordowania polskiej nauki. Realizm. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kagan Re: Będzie polski Nobel z fizyki? IP: *.perm.iinet.net.au 02.03.05, 02:05 Jesli ow "Polak" bedzie polskim zydem pracujacym w USA, to jest to calkiem mozliwe... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: yaro Re: Będzie polski Nobel z fizyki? IP: *.rybnet.pl 02.03.05, 06:30 "Komitet Noblowski bardzo lubi odkrycia, które mają praktyczne zastosowania" To cytat z powyższego artykułu. Na całym świecie ceni się rozwiązania inżynierskie -> działające; dające wymierne korzyści (szybciej przetwarzane informacje, wydajniejsza linia produkcyjna działająca szczepionka itp.). Od teorii do praktyki najczęściej prowadzi długa i wyboista ścieżka. W Polsce liczy się ilość zadrukowanego papieru (publikacji) to daje pozycję w światku nauki. W całym cywilizowanym świecie liczą się wdrożenia pomysłów (działające urządzenia, nowa szczepionka itp.). Przyczyna -> Mała ilość kasy na naukę, ale to nie jedyny powód. Dlatego obstawiam że Nobla otrzyma prof. Ohno. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: fizyk Re: Będzie polski Nobel z fizyki? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.03.05, 10:30 Jak Ohno, to i Dietl. Komitet Noblowski potrafi docenić znaczenie dobrej teorii. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Cube76 Dla mnie to kosmos! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.03.05, 07:13 JUż nawet nie chodzi o tego Nobla, czy to, że to Polak ma swój udział, ale o to nad czym już pracuje człowiek. Sto lat temu szef biura patentowego w Nowym Jorku, mówił, że trzeba zamknąć to biuro, bo wszystko co dało się wynaleźć już wynaleziono :) Odpowiedz Link Zgłoś
meerkat1 Re: Dla mnie to kosmos! 02.03.05, 08:50 "Sto lat temu szef biura patentowego w Nowym > Jorku, mówił, że trzeba zamknąć to biuro, bo wszystko co dało się wynaleźć już > wynaleziono :)" A zaraz potem szeregowy pracownik biura patentowego w Zurichu parenascie zaledwie stroniczek napisal i ... :-))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))) Odpowiedz Link Zgłoś