IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.05.05, 18:04
W ostatnim 'stańczyku' ukazał się raport na temat AIDS, który prezentuje
nieznane ogółowi poglądy części naukowców na temat tej 'choroby'. W skrócie:
nie ma związku między HIV i AIDS, AIDS nie jest chorobą-inne choroby
wynikające z ogólnego osłabienia organizmu są na siłę wiązane z AIDS, nagonka
na państwa afrykańskie jest inspirowana przez koncerny farmaceutyczne-
przeciętnego Murzyna nie stać na ich leki-chodzi o to żeby państwa je masowo
kupowały.

Częściowo nawiązuje do tego problemu redaktor Przekroju w ostatnim numerze
(jest w internecie), ale jego zaprzeczenia podane na końcu artykułu w
niewielkim stopniu odnoszą się do kwestii podnoszonych przez dysydentów.

Jako osobie niezorientowanej w temacie raport Stańczyka wydał mi się dość
przekonujący (niestety nie ma go chyba w internecie), w przeciwieństwie do
artykułu w Przekroju. Czy jest tu na forum ktoś kompetentny, kto podjąłby się
obrony istnienia czegoś co Stańczyk nazwał 'paradygmatem HIV=AIDS=śmierć'?
Obserwuj wątek
    • scept89 Re: AIDS a HIV 27.05.05, 04:07
      laik napisał(a):
      > W ostatnim 'stańczyku' ukazał się raport na temat AIDS, który prezentuje
      > nieznane ogółowi poglądy części naukowców na temat tej 'choroby'. W skrócie:
      > nie ma związku między HIV i AIDS, AIDS nie jest chorobą-inne choroby
      > wynikające z ogólnego osłabienia organizmu są na siłę wiązane z AIDS, nagonka
      > na państwa afrykańskie jest inspirowana przez koncerny farmaceutyczne-
      > przeciętnego Murzyna nie stać na ich leki-chodzi o to żeby państwa je masowo
      > kupowały.

      jestes klasyczny -> spiskowa teoria dziejow (te koncerny co to na Afrykanczykow
      czychaja), naukowcy co to sprzeciwiaja sie HIV->AIDS (jak poszukasz to
      znajdziesz idiotow z doktoratami twierdzacych ze Ziemia ma 6tys lat).

      Mysle ze dowod jest wrecz banalny -> jesli naukowiec X czy tez ty drogi laiku
      nie wierzy w zwiazek HIV->AIDS to jak kazdy badacz przekonany o swojej
      slusznosci mozesz w prosty sposob to udowodnic poprzez wstrzykniecie sobie krwi
      z wirusem, zrezygowac z przyjmowania jakichkolwiek lekow, nastepnie po latach
      powiedzmy dwudziestu przedstawic wyniki testow stwierdzajacych obecnosc HIV w
      Twojej krwi i swiadectwo wspanialego zdrowia. No bo jesli to wielka bujda jak
      powiadasz to nic Ci nie grozi a zbawisz ludzkosc od tych wstretnych
      farmaceutycznych koncernow niewatpliwie.

      Tak na wszelki wypadaek sprawdz czy tez Twoja pra-pra-(pra)-babka nie odczula
      Potopu Szwedzkiego w sposob bardziej doglebny i nie przekazala Tobie
      wystepujacej m.in u niektorych Skandynawow mutacji chroniacej przed AIDS.
      • Gość: laik Re: AIDS a HIV IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.05.05, 22:21
        No cóż, ten post świadczy, że nie czytałeś ani raportu w Stańczyku, ani
        artykułu w Przekroju. W Stańczyku jest wyraźnie napisane, że to co ludzie
        określają jako AIDS (proszę sobie przetłumaczyć angielski skrót AIDS :-) jest
        jedynie (ciągle poszerzanym) zbiorem innych chorób. Jednym słowem: jeśli masz
        HIV i masz gruźlicę, to masz AIDS. Jeśli nie masz HIV i masz gruźlicę, to masz
        tylko gruźlicę :-) A te choroby (gruźlica i inne) są wynikiem OGÓLNEGO
        OBNIŻENIA ODPORNOŚCI ORGANIZMU, o co w środowiskach podatnych na tzw. AIDS
        nietrudno :-)
        A kiedy już przeczytasz raport w Stańczyku oraz artykuł w Przekroju, zwróć
        uwagę, że dziennikarz Przekroju, który chciał na końcu swojego materiału
        zdyskredytować 'rewizjonistów' w zasadzie nie zaprzeczył żadnemu wysuwanemu
        przez nich stwierdzeniu.
        Rozumiem, że przywołanie hasełka 'spiskowa teoria dziejów' miało zamknąć
        dyskusję. Ja wiem, że to jest bardzo poręczne hasełko, ale na mnie nie działa.

        Ja naprawdę jestem laikiem, zainteresował mnie raport w Stańczyku, a nieudolne
        zaprzeczanie w Przekroju przekonuje mnie, że coś jest na rzeczy. Otworzyłem ten
        wątek, żeby usłyszeć jakieś rzeczowe argumenty drugiej strony, lub, jak
        nazywają ją 'rewizjoniści' 'przedsiębiorstwa AIDS' (analogicznie do holocaust
        industry).
        • Gość: scept89 Re: AIDS a HIV IP: *.ljcrf.edu 27.05.05, 23:16
          Siedze po drugiej stronie ziemi tak ze nawet nie wiem co to jest Stanczyk (poza
          trefnisiem) a Ty nie byles laskaw linkow podac. Odpowiedz byla wiec w ciemno.

          Zanim zaczniemy o czymkoolwiek dyskutowac rzuc okiem na postulaty Kocha:
          pl.wikipedia.org/wiki/Robert_Koch
          Od dawna rozni ludzie drapia sie po glowach ktory wirus tylko wspolwystepuje np.
          w danym nowotworze a ktory go powoduje. Istnieje na przyklad niezla korelacja
          pomiedzy iloscia wirusow ktore masz we krwi a objawami uposledzenia odpornosci.
          Potwierdzeniem roli HIV w AIDS sa takze leki -> jesli dzialaja np leki hamujace
          enzymy kodowane tylko przez wirusa objawy lagodnieja. Jesli wirus sie uodparnia
          na leki (znow mozna to wykazac sekwencje wirusa studiujac) objawy staja sie
          ciezsze. Wyjasnij to prosze teoria HIV jako "pasazera".

          Gdyby HIV byl tylko takim "jezdzcem na doczepke" to zmniejszanie liczby wirusow
          niewiele by dawalo (pierwotny bylby spadek odpornosci jak to kiedys postulowano
          z powodu bodajze amyl nitrate). Dodatkowo widac autorzy w/w artykulow jakies
          homofobiczne okularki zalozyli -> na AIDS umieraja nie tylko geje ale takze
          uprzednio zdrowi, swietnie odzywieni i niekoniecznie promiskuitywni heterycy.
          Byl dentysta zdaje sie na Florydzie co to pacjentow swoich pozarazal HIVem.

          Kiedys lekarz ktory odkryl Helicobacter pylori zarazil sie nim aby pokazac iz
          rzeczywiscie owa bakteria wrzody wywoluje (wiedzial ze zachoruje). Dlatego jesli
          ktos powaznie sadzi ze HIV niczym nie grozi (mimo prawie 100tys artykulow w
          czasopismach medycznych poswieconych HIV i AIDS i zgadzajacych sie w
          przewazajacej wiekszosci z tym zwiazkiem) to ja prosze o prosty, przekonujacy
          eksperyment samozarazajacy. Jak to mowia: put up or shut up.
    • Gość: Kagan Nie ma zadnego AIDS! IP: *.94.221.203.acc50-dryb-mel.comindico.com.au 27.05.05, 04:28
      Jest zas GRID! Czyli Gay-Related Immuno Deficiency.
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=32&w=24397136

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka