Gość: laik
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
26.05.05, 18:04
W ostatnim 'stańczyku' ukazał się raport na temat AIDS, który prezentuje
nieznane ogółowi poglądy części naukowców na temat tej 'choroby'. W skrócie:
nie ma związku między HIV i AIDS, AIDS nie jest chorobą-inne choroby
wynikające z ogólnego osłabienia organizmu są na siłę wiązane z AIDS, nagonka
na państwa afrykańskie jest inspirowana przez koncerny farmaceutyczne-
przeciętnego Murzyna nie stać na ich leki-chodzi o to żeby państwa je masowo
kupowały.
Częściowo nawiązuje do tego problemu redaktor Przekroju w ostatnim numerze
(jest w internecie), ale jego zaprzeczenia podane na końcu artykułu w
niewielkim stopniu odnoszą się do kwestii podnoszonych przez dysydentów.
Jako osobie niezorientowanej w temacie raport Stańczyka wydał mi się dość
przekonujący (niestety nie ma go chyba w internecie), w przeciwieństwie do
artykułu w Przekroju. Czy jest tu na forum ktoś kompetentny, kto podjąłby się
obrony istnienia czegoś co Stańczyk nazwał 'paradygmatem HIV=AIDS=śmierć'?