gargamel.z.rm
10.06.05, 13:16
W 1987 r. na łamach wydawanego przez oo. franciszkanów "Rycerza Niepokalanej"
ogłosił serię artykułów poświęconych książce australijskiego autora J.W.G.
Johnsona "The Crumbling Theory of Evolution". Ów autor pisze w niej
m.in.: "Teoria ewolucji Darwina dała Lucyferowi doskonałą broń, za pomocą
której może on potrząsać podstawami chrześcijaństwa".
Z wynalazkiem Lucyfera walczy wespół z Australijczykiem prof. Giertych.
Teoria ewolucji jest bowiem - jak twierdzi - "teorią błędną, nie do
pogodzenia z wiedzą przyrodniczą, sprzeczną z wynikami badań
empirycznych". "Konsekwencje akceptacji teorii ewolucji są z wielu względów
destrukcyjne" - "zanikają różnice między człowiekiem a
zwierzęciem"; "darwinizm usprawiedliwia bezpardonową walkę o byt w sferze
ekonomii (kapitalizm) oraz wspiera założenia marksistowskiej walki
klas"; "akceptacja poligenizmu (wielu Adamów) narusza Teologię Grzechu
Pierworodnego. Z grzechu osobowego staje się on grzechem społecznym. Tracą
sens Chrzest, Odkupienie, Niepokalane Poczęcie itd.". Publikacje Giertycha,
podparte tytułem profesora, wzbudziły zaniepokojenie prof. Andrzeja
Paszewskiego z Instytutu Biochemii i Biofizyki PAN. "Rycerz Niepokalanej"
odmówił Paszewskiemu opublikowania polemiki z Giertychem, ukazała się ona w
miesięczniku "Więź".
Giertych jest klasycznym przedstawicielem kreacjonizmu naiwnego - wyjaśnia
mi prof. Paszewski. - On broni dosłownego przyjmowania Księgi Rodzaju.
Potrafi głosić, że Arka Noego miała wyporność 14 tys. ton i że była
największym statkiem zbudowanym w dziejach ludzkości. Nawet przyjmując tak
absurdalne założenie, Arka nie byłaby w stanie pomieścić wszystkich gatunków
zwierząt (znamy 35 tys. samych kręgowców!). Gdy pytam - opowiada Paszewski -
jak Noe sprawił, że wilki nie pozagryzały owieczek, Giertych odpowiada na
to: "A nie słyszał pan o hibernacji?". Gdy pytam, co z chorobami, wirusami,
czy Pan Bóg stworzył też wirus HIV i czy Noe był chory na AIDS, Giertych
odpowiada: "A nie słyszał pan o chorobach utajonych?". Z Giertychem nie da
się dyskutować, żadne argumenty nie trafiają. Jego pogląd na temat teorii
ewolucji ma taką samą wartość jak pogląd o płaskości Ziemi.
(..)
Innym razem poglądy Giertycha na temat teorii ewolucji bp Życiński nazwał
próbą "skonstruowania perpetuum mobile". Zarzucał mu, że "wikła Kościół w
absurdalne konflikty z nauką współczesną", "ignoruje oficjalne nauczanie
Kościoła" oraz "zasady stanowiące podstawowe przesłanie obecnego
pontyfikatu". W opinii bp. Życińskiego "prywatna postać religii"
Giertycha "pozostaje bliska ujęciom fundamentalizmu głoszonym w USA np. przez
baptystów z Południa", zaś odczytywanie przezeń Pisma Świętego jest "bliższe
nauczaniu świadków Jehowy niż doktrynie katolickiej".
www.giertych-stop.kom.pl/readarticle.php?article_id=16