IP: *.treecreeper.dialup.pol.co.uk 29.04.01, 13:08
1szy maja, jest swietem robotnikow. To wiem.
Ale w jakim celu obchodzimy swieto 3ci maja? Konstytucja? Jaka konstytucja?
Wtedy gdy juz bylo za pozno, gdy Polska stala u progu rozlamu i zmazania jej z
mapy uropy. Polacy nareszcie zmadrzeli i napisali Konstytucje. No i co??
Przeciez ona nigdy nie weszla w zycie. Czy my teraz wyciagamy jakies wnioski z
tego, przez rozdrabnianie sie naszego ustroju politycznego i zakladanie co raz
to nowych partii politycznych, w mysl zasady, ze kazdy Polak jest najleprzym
kandydatem, wedlug wlasnej opinji, na prezydenta i tylko on jest jedynym
panaceum na wszystkie dolegliwosci, na ktore cierpi nasza ukochana Polska.
Ludzie, politycy, puknijcie sie w wasze "kepele" i opamietajcie sie, bo
doprowadzici Polske do takiego dobrobytu, jakiego nawet najbiedniejsze panstwo
na swiecie nie zaznalo.
Obserwuj wątek
    • Gość: AB Re: 3ci maja. IP: 194.181.74.* 29.04.01, 15:39
      Pamiętaj, że zwracasz się do polityków, nie do normalnych Polaków.
      pozdrowienia.
    • Gość: spiral nasza piękna RP IP: 217.99.165.* 29.04.01, 21:46
      zgadzam się z panem w tej kwestii. zawsze mnie
      zastanawiał cel świeta 3-maja - mnie ono raczej
      kojarzy się z klęską. z naszej perspektywy mozna teraz
      upatrywać innych dróg rozwoju ówczesnej RP, czyli co
      by było gdyby... gdyby nie nasza przaśna sarmacka
      przeszłość.
      no właśnie - może ktoś z czytelników mi wyjaśni,
      dlaczego Polska poszła taką złą drogą? dlaczego nadal
      mamy ogromne kompleksy w stosunku do zachodu? przecież
      mielismy piękne szanse rozwoju: zjazd gnieźnieński
      nobilitował nas do rangi cywilizowanego państwa
      europejskiego (ktoś moze rzec, ze przeciez ogromna
      liczba ludzi zyła wówczas w puszczach. ale czy tylko
      na terenie Polski? czy w innych krajach to zjawisko
      nie występowało?). jak to się stało, ze nasi zachodni
      sąsiedzi to ludzie gospodarni, porządni, czyści, a
      obraz naszej wsi woła o pomstę do nieba? czy Polacy z
      natury są nietolerancyjnymi brudasami?
      czasami aż wstyd się przyznawać do swoich korzeni...
      pozdrawiam
      • Gość: piotrek Re: nasza piękna RP IP: *.dhcp.mcphu.edu 30.04.01, 00:52
        Nasza konstytucja nie weszla w zycie. Ale wyprzedzila np Ameryaknska. Wiele
        osob ktore walczylo w tamtym czasie o Polske wyjechalo zreszta do tzw wtedy
        Nowego Swiata i pomoglo budowac Ameryke bazujac na naszych doswiadczeniach. Nie
        musimy sie wstydzic z tamtych czasow ani Pulaskiego ani Kosciuszki ani wielu
        innych. Z tym wstydem to wogole bym tak nie przesadzal. Ciekawe kim wolalby Pan
        byc moze Niemcem, Rosjaninem, "Murzynem" czy moze Chinczykiem. Kazdy prawdziwy
        narod mial i ma chwile chwaly i upadku. Wszedzie sa lepsi i gorsi ludzie. Ja
        sie nie wstydze ze jestem Polakiem. Wszedzie jestem dumny z np naszej dlugiej
        walki o niepodleglosc. Mam tu glownie na mysli okres porozbiorowy ale takze
        wklad Polakow w przyspieszenie upadku komunizmu. Inni nam mowia ze doceniaja
        nasz wysilek a my wtedy mowimy no tak ale to wcale nie takie dobre co teraz
        mamy itd. Ale to nie przekresla historycznego sukcesu. Czuje tez wielka
        sympatie do tych ktorzy o niepodleglosc zabiegaja i oni to doceniaja.
        Oczywiscie np Amerykanie ale takze co moze zaskoczy ostatnio nawet
        Tajwanczycy. Z politowaniem odbieram objawy poczucia ze ktos sie czuje
        uprzywilejowany zeby nie powiedziec lepszy dlatego ze jest np Niemcem czy
        Anglikiem. Smieszy mnie to wlasciwie. Czesto okazuje sie ze tacy
        przedstawiciele tych narodow nie umieja wiele wiecej ponad takie okazywanie ze
        sa czlonkami wyjatkowej nacji. Tak jakby jakies dziury w umiejetnosciach
        probowali tym zalepic. Mysle takze ze wogole nie warto podsycac takich emocji
        czy resentymentow itd. Wiele osob probujacych pracowac i osiagac jakies efekty
        na bardzo odleglym miejscu rozpoznaje jako kryterium narodowosc czlowieka.
        Mozemy byc dumni z dobrych rzeczy i starac sie zmienic zle ale wstydzic sie
        tego ze jest sie Polakiem to przesada. Mozna sie czasem wstydzic za innych
        Polakow w tlumie wielonarodowosciowym to sie moze zdarzyc takze np Francuzowi,
        ale nie tego ze samemu jest sie Polakiem.
        Piotrek
        • Gość: spiral Re: nasza piękna RP IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 30.04.01, 20:29
          chyba się nie zrozumielismy tak do końca. wcale nie neguję tego iz mamy wśród
          naszych rodaków ludzi wielkich, których osiągnięcia nie podlegają dyskusji, ale
          myslę że w tym wypadku narodowość ma niewiele do rzeczy. talent jest darem od
          natury, dla której przeciez nie istnieją granice wyznaczone słupkami. co
          najwyzej mozemy tutaj mówić o warunkach do jego pielęgnowania i rozwoju, na
          które ma wpływ ustrój i cała sytuacja państwa. inaczej przeciez potocza się
          losy obdarowanego nadprzeciętnym rozumem człowieka urodzonego w stolicy kultury
          nauki, a np. gdzieś w głębi puszczy amazońskiej. po prostu jego umiejętności
          będą się kształtować w różnych kierunkach. zmienność fluktuacyjna, heheh...
          ale odeszłam chyba od tematu.
          chciałam powiedzieć, ze zadziwiają mnie typowo słowiańskie zwyczaje życia w
          brudzie, prowizorce, ciasnocie umysłowej. proszę przeczytać kilka opowiadań
          Żeromskiego czy też nawet "Chłopów" Reymonta. to jest przerażające!!! dla
          kontrastu mamy niemal pedantycznych Niemców czy też Szwajcarów. czemu to się
          tak potoczyło? dlaczego nasz stereotypowy wizerunek gdziekolwiek za granica
          daleko odbiega od tego co byśmy oczekiwali? Polska Mesjaszem narodów...
          jeżeli to do mnie się zwracałeś Piotrku, pytając jakiej narodowości chciałabym
          być, to odpowiadam że chciałabym żyć wśród ludzi mądrych. niestety, z tego co
          wiem takie państwo nie istnieje. pozostaje albo je stworzyć, albo sie zabrać do
          edukacji naszego. chociaż i jedno i drugie wydaje mi się utopią...
          pozdrawiam
        • Gość: Julek Re: Piotrek IP: *.cruncher.dialup.pol.co.uk 05.05.01, 00:01
          Droki Piotrku,
          Konstytucja Amerykanska, zostala ogloszona juz w 1787 roku.
          Natomiast Konstytucja Polska 3cio majowa, zostala aogloszona w 1791 roku
          Pozdrawiam

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka