alkud 01.08.05, 18:53 Faktycznie tańsze są te nieprzyzwoicie drogie restauracje ;-))) religiapokoju.blox.pl/ A co jeśli kobieta nie czuje mięty ale jest głodna? :D Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: bka Re: Przepis na podryw IP: *.blast.pl / *.devs.futuro.pl 01.08.05, 22:46 no tańsza jest przecież kolacja w drogiej restauracji niż naszyjnik z brylantów :D a jeśli kobieta jest głodna to zje, a jak nie czuje mięty, to poderwać się nie da w żaden sposób. normalna kobieta. Odpowiedz Link Zgłoś
ewa8a Re: Przepis na podryw 01.08.05, 23:26 Bardzo sprytny sposób na sprawdzenie, czy wybranka decyduje się na zawarcie bliższej znajomości z pobudek materialnych, czy uczuciowych – teatr, zamiast perfum. A swoją drogą, ciekawe, jak wygląda ten ,,matematyczny wzór na efektywny i możliwie opłacalny podryw ‘’ Określenie ,,możliwie opłacalny'' jest też intrygujące Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: michu Re: Przepis na podryw IP: *.icm.edu.pl / *.icm.edu.pl 02.08.05, 17:04 A wzory są w dodatku do artykułu, dostępne na stronie: www.journals.royalsoc.ac.uk/app/home/contribution.asp?wasp=d72e919a5091488aba976d9fb2e52965&referrer=parent&backto=searcharticlesresults,1,4; w pdf-ach. Swoją drogą zabawne, artykuł ma 8 stron, dodatek 56 ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: serek Re: Przepis na podryw IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.08.05, 21:10 Gdzie ty widzisz ten przepis ? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: r39 chwała Fenicjanom! IP: *.ifpan.edu.pl 02.08.05, 11:49 Strach pomyśleć co by było, gdyby ci dzielni ludkowie nie wynaleźli pieniędzy. Tylko, w takim razie, skąd oni sami się wzięli? Przecież, o ile mi wiadomo, nie znali ani restauracji ani teatru ani opery. Ot, zagwozdka. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Arp Re: chwała Fenicjanom! IP: 62.233.214.* 02.08.05, 14:05 Ohh wystarczy ze dal jej naszyjnik z zebow tygrysa, czy najtlustszy kawalek mięsa.Opery nie bylo więc laski też na innych zasadach dzialaly/mialy inne potrzeby ;) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Toruń Re: Przepis na podryw IP: *.tvk.torun.pl / 217.173.176.* 02.08.05, 16:58 Mówi się tylko o tym jak to o te babki się starać,a niech one wstaną z tyłkiem i też się trochę postarają o nas! Do szczęścia w życiu trzeba starań z obu stron. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: nadine Re: Przepis na podryw IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.08.05, 23:34 Taa ... a potem mówicie że kobiety są za odważne i agresywne i nie pozwolą budzić w was instynktu zdobywcy ... uważaj co piszesz ;) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Rob Re: Przepis na podryw IP: *.netia.pl 03.08.05, 08:21 Przecież to powszechnie znana (aczkolwiek przemilczana) sprawa, że to kobieta wybiera sobie faceta i ona go podrywa. Jeszcze mi się nie zdarzyło, żeby było inaczej. Moi znajomi mają podobne doświadczenia. Mnie taki układ pasuje :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: shangri-la Re: Przepis na podryw IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.08.05, 09:12 Typowy pseudo-mężczyzna....znak naszych czasów;( O TEMPORA! Skrajny egoizm z domieszką tchórzostwa...biedny mały kotek do pogłaskania! A jak już go pogłaskasz to sobie polezie poszukać następnej chętnej...... Nawet jesli tak myślicie to nie powinniście takich poglądów publikować pseudo- faceci! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Rob Re: Przepis na podryw IP: *.netia.pl 03.08.05, 10:56 Widzę, że prawda w oczy kole. Nic co napisałaś (o mnie?) się nie zgadza. Ale podoba mi się twój temperament :) Tak już jest ten świat zrobiony - kobiety zajmują się związkiem a mężczyźni zaawansowaną technologią. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: shangri-la Re: Przepis na podryw IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.08.05, 13:57 Nie wiem, jaką ZAWANSOWANA TECHNOLOGIĘ Ty opanowujesz, ale większosć osobników płci męskiej poświęca się "technologii" picia piwa, oglądania TV i ewentualnie podrywania na necie...no, może jeszcze gry komputerowe.... Idealne obiekty pożądania! Nic , tylko rwać i płakać;( Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Rob Re: Przepis na podryw IP: *.netia.pl 03.08.05, 15:16 Zabiegam o względy mojej dziewczyny, poświęcam się pracy, nie lubię alkoholu i porzeraczy czasu ale mimo tych wszystkich zalet żadna dziewczyna nie zwróci na mnie uwagi na ulicy. Mam też oczywiście wady ale będę o nich milczał :) Najważniejsze dla mnie jest zwalczanie stereotypów, obiegowych opini, przyzwyczajeń, oczekiwań i obaw. W związku z tym serdecznie polecam nie zrażać się przeszłymi doświadczeniami tylko poszukać chudego kujona w okularach bo to tacy faceci dysponują tym co najlepsze :) Odpowiedz Link Zgłoś
shangri-la Re: Przepis na podryw 03.08.05, 15:49 Dzięki Rob, ale swoje SZCZESCIE już znalazłam....niedawno wprawdzie i "po długich a ciężkich cierpieniach", ale liczy się efekt;) "Chude kujony " nie są w moim typie a co do stereotypów, zgadzam sie w całej rozciągłości...Wiem, że wszelkie uogólnianie prowadzi na manowce i staram sie go unikać, ale Twoja teoria była także stereotypowa, więc postanowiłam Ci się odgryźć;) A co do Twoich osobistych problemów z podrywaniem to radzę cześciej się uśmiechać, to znakomity afrodyzjak:)))) Pozdrawiam:) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: LUCYFER Czy wiecie, ze 3/3 ludzkosci nie akceptuje takiego IP: *.detroit-19rh15rt.mi.dial-access.att.net 03.08.05, 17:52 zachowania jakim jest podryw? Stworzony przez mnie Islam zabrania nawet bliskich kontaktow miedzy pannami a kawalerami. W kulturze hinduskiej, buddyjskiej i konfucjanskiej sa mozliwe krotkotrwale kontakty ale za przyzwoleniem rodzicow. Nawet na Malcie (czesc Europy) tradycja nie akceptuje podrywu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: LUCYFER Oczywiscie 2/3 ludzkosci. Sorry!!! IP: *.detroit-19rh15rt.mi.dial-access.att.net 03.08.05, 17:53 Odpowiedz Link Zgłoś
yoric MICHU!!! 03.08.05, 19:08 Dzięki za linka! Którego nb. powinen załączyć sam autor artykułu. Co prawda działa tylko połowicznie, ale artykuł da się znaleźć - a warto go przejrzeć, bo ciekawy :). pzdrv Odpowiedz Link Zgłoś