Dodaj do ulubionych

Gen wierności

IP: *.bbxa.dsl.internl.net 05.09.02, 18:33
Hmmm... A wiec osobniki wierne sa nie dosc ze lekliwe, to
jeszcze podatne na uzaleznienie od kokainy... To nie robi za
duzo sensu.

A pan Wajrak wyszedl na zdjeciu bardzo fotogenicznie.
Obserwuj wątek
    • Gość: yoanna Re: Gen wierności IP: *.smrw.lodz.pl / *.radio-gazeta.pl 05.09.02, 18:44
      Zdecydowanie przydałoby sie znaleźć taki gen u ludzi, zwłaszcza
      u mężczyzn... Pokaż mi swoje DNA a powiem ci jaki jesteś...
      • Gość: dorota Re: Gen wierności IP: *.man.bialystok.pl 06.09.02, 10:49
        Mowie powaznie chetnie dalabym do zbadania swoje DNA, ciekawe
        gdzie wykonuja takie badania i jak sie to badanie odbywa?
        Nie lubie badan, kiedys mialam pobierany szpik kostny ( bo
        mialam wirusowe zapalenie opon mozgowych , byl w jeziorze wirus
        i zachorowalam), takich badan nie lubie z innymi nie ma problemu.
      • maksymi Re: Gen wierności 07.09.02, 08:59
        Gość portalu: yoanna napisał(a):

        > Zdecydowanie przydałoby sie znaleźć taki gen u ludzi,
        zwłaszcza
        > u mężczyzn... Pokaż mi swoje DNA a powiem ci jaki jesteś...

        Niby tak, ale z tym DNA beda same problemy. Pomyslec, ze juz
        teraz zaproponowanie partnerce zbadania DNA dziecka to jak
        policzek lub gorzej. Nawet jesli sa podstawy.
    • Gość: Kilthar Re: Gen wierności IP: *.szczecin.sdi.tpnet.pl 05.09.02, 18:51
      Siema !

      Wlasnie stwierdzilismy z kumplem po przeczytaniu tego artykulu,
      ze ludzie ktorzy badaja takie rzeczy sa albo nieszczesliwi albo
      po....bani z pewna przewaga tego drugiego. Niemniej jednak ktoz
      z nas jest normalny, wiec ich nie oceniam. Moze za jakis czas
      wyniknie z tych badan cos madrego (to na pewno) ale i wiele
      zlego (jak ze wszystkich badan).

      C U !
      • Gość: dorota Re: Gen wierności IP: *.man.bialystok.pl 06.09.02, 10:57
        Ja jestem wariatka dlatego dalabym sie zbadac
        Chyba nie watpicie ze ze mna ostatnio nie wszystko w porzadku
        hahaah
    • Gość: Fantomas Re: Gen wierności IP: 65.198.229.* 05.09.02, 18:55
      A, to dlatego mnie tak ciagle goni i kusi... Dziewczyny,
      uwazajcie!
      • Gość: dorota Re: Gen wierności IP: *.man.bialystok.pl 06.09.02, 11:00
        Jak dziewczyny maja uwazac, to swiadczy ze u ciebie genu
        wiernosci nie ma, bo trzeba byc wiernemu 1 partnerowi a nie
        kilku lub kilkunastu.
        Nie masz u mnie szans
    • Gość: Jose Re: Gen wierności IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 06.09.02, 01:08
      Z tej informacji wynika (sugeruje się, że u ludzi jest podonie)
      że osoby zamężne częściej są uzależnione od narkotyków bo są
      podatniejsze na nie - przecież to bzdura - procent wykolejeńców
      życiowych którzy nie mają nikogo wśród uzależnionych od
      narkotyków jest większy niż przeciętnie. Co na to ci badacze.
    • Gość: Renka Re: Gen(ialne) ! wierności IP: 5.3R* / *.home.cgocable.net 06.09.02, 01:59
      Frapujace, jakby tak puscic wodze fantazji to juz widze to:
      trzeba jakos spowodowac wydzielanie oksytocyny w zwiekszonej niz
      zwykle ilosci i juz sie rozmarzam, lagodnieje i .. maz wpada w
      zachwyt, myslac,ze SAM POSKROMNIL ZLOSNICE, hehehehee
    • Gość: doku To niesamowite, dziedziczenie poza genami IP: *.mofnet.gov.pl 06.09.02, 09:59
      Niby, jak już się wie, to wydaje się takie oczywiste, że
      śmieciowe DNA może wpływać na wydajność translacji pobliskich
      genów, ale jednak obala to mit czysto cyfrowej informacji
      genetycznej - chyba znów przyjdzie zmienić definicję genu.
    • Gość: dorota Re: Gen wierności IP: *.man.bialystok.pl 06.09.02, 10:40
      To jaki z tego mozna wysnuc wnioski, ze chyba nie warto byc
      wiernym , bo tylko z tego same klopoty
      1 strach
      2 nalog itd
      To z tego chyba tez sie trzeba leczyc , jak z innych uzaleznien,
      wiernosc nie poplaca, bo tylko w jakies stany lekowe popadamy i
      nalogi.
      Ciekawe czy sa jakies mierniki mierzenia tego genu i czy sie
      mozna jego pozbyc
      hahahihi ciekawe co genetycy mi odpowiedza?
      • Gość: Emil z Krosna Re: Gen wierności IP: *.krosno.sdi.tpnet.pl 13.09.02, 17:52


        powiedza krotko i wiezlowato: nie posiadasz ten gen nie martw sie dorotko!.
    • ola Re: Gen wierności 06.09.02, 13:47
      uuups...
      dzięki za to trafne spostrzeżenie - nie wygenerował nam się podpis pod
      zdjęciem, ale teraz już nie powinno być żadnych wątpliwości co do
      fotogenicznego red. Wajraka :)))
    • Gość: Zbynek Wyniki ciekawe ale mam kilka zastrzeżeń IP: *.ibg.uit.no 06.09.02, 15:49
      Noo tak, wyniki ciekawe ale zupełnie niepotrzebne
      uogólnienia.Wiadomo,że badania trzeba jakoś "sprzedać" więc
      marketing nauki także nie ominął. Radzę autorom artykułu
      zastanowienie się nad tym dlaczego system rozrodczy nie jest
      stały dla gatunku (i nawet osobników) tylko zmienia się w
      zależności od różnych czynników zewnętrzych. Wiec jak jest to
      możliwe, że jedne osobniki raz zachowują się monogamicznie innym
      razem zaś promiskuistycznie (z tym samym DNA!!!)???I tutaj jest
      moim zdaniem słaby punkt tych wyników i dalekaaaa droga do
      potwierdzenia postawionej hipotezy.
      Poza tym na zdjęciu jest nornica ruda (Clethrionomys glareolus),
      a nie nornik (Microtus sp.).A nornica to gryzoń typowo leśny,
      który szkód na polach nie wyrządza, więc nie należy go mylić z
      nornikiem zwyczajnym - o który Adamowi najwyraźniej chodziło,
      kto jak kto ale Adam powinien to wiedzieć.
    • Gość: Krazy Gen wierności IP: *.iimcb.gov.pl 07.09.02, 13:29
      Tak sie zastanawiam... ze, gdyby przecietny czlowiek
      bombardowany w kolko naglowkami w stylu "gen wiernosci", "gen
      starzenia", "gen dlugowiecznosci" itd. mial odpowiedziec (nawet
      sobie) co tak naprawde 'koduja' te geny to ... bialko bylo by
      ostatnia rzecza o ktorej by pomyslal.
      Stad moj maly apel do dziennikarzy. Dobierajcie lepiej slowa.
      Naprawde rozumiem, ze tego typu skroty myslowe w tytulach sa
      bardzo chwytliwe, jednak to m.in. one ksztaltuja swiadomosc
      ludzi, i zamiast popularyzowac nauke, to poprzez "oglupianie"
      wrecz od niej odpychaja. Poza tym po co dawac 'orez w rece'
      ludziom ktorzy celowo uzywaja podobnych przeklaman gloszac, jaka
      ta genetyka jest diabelska, i jak odczlowiecza nasze poglady (no
      bo skoro mamy nawet gen na milosc...itd.)

      pozdrawiam
      krazy
    • Gość: karolka Re: Gen wierności IP: *.stacje.agora.pl 08.09.02, 16:25
      czyli wniosek z tego taki, ze zeby zatrzymac przy sobie pana,
      trzeba go bardzo stresowac bo wtedy mu sie skolonnosc do
      wiernosci podnosi, super mi sie bardzo podoba. bede dla swojego
      misia zolzą to sie za innymi nie bedzie ogladal!!:))))
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka