facet123
12.09.05, 15:56
Przeraża mnie jak niektóre mity i zabobony trafiają na podatny grunt w
postaci naszego "nowoczesnego" społeczeństwa. Dają się na nie nabrać całe
masy ludzi (na pierwszy rzut oka ludzie bystrzy i racjonalni), a media
zamiast starać się wyprowadzić ich z błędu, wykorzystują takie "tajemnicze"
zjawiska w celu zarobienia pieniędzy (np. film "21 gram" w którym przytacza
się tę bzdurną hipotezę, jakby był to fakt naukowy).
Dla tych którzy jeszcze nie wiedzą o co chodzi wyjasniam, że chodzi o mit
mówiący jakoby człowiek tracił w momecie śmierci pewną niewielką część masy
ciała (podobno 21g). Masa ta przez niektórych jest uważana, za masę ludziej
duszy. Oczywiście prawda jest taka, że człowiek nie traci w chwili śmierci
żadnej masy - gdyby rzeczywiście tak było, było by to rewolucyjne odkrycie i
naukowcy na całym świecie badali by ten fenomen aby lepiej go wytłumaczyć.
Choćby dlatego człowiek inteligentny (nawet jeśli ie posiada wiedzy
merytorycznej na ten temat) powinien odrazu zwietrzyć coś podejrzanego w tej
hipotezie. To tak jakby na ostatniej stronie gazety znaleźć malutką notkę pod
tytułem "Naukowcy skontaktowali się z pozaziewmskimi formami życia. Obcy
przylecą w przyszłym tygodniu na pokojowe spotkanie" i na tym koniec - chyba
oczywiste, że takie rewelacje albo stają się obiektem powszechnego
zainteresowania badaczy, któzy szybko potwierdzają dane zjawisko i
rozpoczynają studia nad nim, albo szstały sfabrykowane przez jakiegoś
oszołoma.
"Rewelację" o masie ludzkiej duszy, zawdzięczamy panu o nazwisku Duncan
MacDougall, który specjalizował się w różnego rodzaju ezoterycznych badaniach
i swoimi wynikami chciał udowodnić istnienie ludzkiej duszy. Następnym etapem
miało być "fotografowanie duszy" za pomocą promieni Roentgena, co mówi dużo o
aspiracjach i metodach pana Duncana. Prawda jest natomiast taka, że po
śmierci z ciałą uchodzą płyny oraz gazy, które jeżeli nie zostaną zważone
razem z ciałem, mogą spowodować iluzję spadku masy. Ma to miejsce zarówno w
przypadku ludzi jak i zwierząt (o czym pan MacDougall nie napisał w swoim
raporcie).
Tak czy inaczej, zauważyłem, że mało kto przejmuje się racjonalnym
wyjasnieniem tego zjawiska - ludzie wolą tajemnicze i zabobonne wytłumaczenie
i przyjmuja je jako fakt naukowy.