Gość: MACIEJ IP: *.nycmny.east.verizon.net 04.10.05, 17:29 Nie ma sie wiec co dziwic kobietom,ze nie chca miec dzieci. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: MACIEJ Re: Wojna płci WIELOZENSTWO JEST ROZWIAZANIEM IP: *.nycmny.east.verizon.net 04.10.05, 17:34 Sukces reprodukcyjny samca zalezy od znalezienia nie tylko inteligentnej,ale i zdrowej samicy,ktora bedzie sklonna miec co najmniej 6 dzieci. Wielozenstwo jest rozwiazaniem slabej rozrodczosci. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: LUCYFER Podane przyklady sa znakomitym potwierdzeniem IP: *.detroit-19rh16rt-20rh15rt.mi.dial-access.att.net 04.10.05, 21:01 drogi zachowan wybranych przez opisane gatunki. Daleko tez nie zaszly, jesli pod uwage wezmiemy rozwoj intelektualny. Oczywiscie mozna wykrecic sie przewrotna logika, ze samo przxetrwanie gatunku jest celem. Odpowiedz Link Zgłoś
framberg Re: Wojna płci 03.11.05, 21:06 Widać, że baba pisała ten artykuł. Wielkie koszty wyprodukowania jednaj komórki jajowej - a wyprodukowanie mionów (czy miliardów?) plemników to nic. Samica nie rośnie w okresie rozrodczym - a samce w okresie rozrodczym to niby rosną na potęgę. Zagrożenia dla samicy nartnika - a brak odżywiania i snu samców jeleniowatych podczas rui, toczone, często niebezpieczne walki o każdą samicę, ochrona stad to zupełne nic. Czytając takie powierzchowne i wybiórcze opinie (bo to raczej nie pretenduje do miana atykułu popularno naukowego) mam wrażenie, że pisała to feministka kiepskich lotów intelektualnych o ograniczonej wiedzy w temacie, którym się zajęła. Złe świadectwo wystawia pani samicom, droga, kiepska autorko. Odpowiedz Link Zgłoś
agaj.agaj Re: Wojna płci 03.11.05, 23:54 Moje odczycia byly odmiennie. Artykul jest przeznaczony dla czytelnika GW, tzn. nawet nie gazety popularno-naukowej. Wszelkie uproszczenia i skroty dlatego sa usprawiedliwione. Przyklady zostaly dobrane bardzo dobrze. Czyta sie z przyjemnoscia, tym bardziej, ze gro wiadomosci w tych dniach dotyczy absurdalnej polityki. Artykul jest o bezkregowcach (pewnie tym sie doktorantka zajmuje) dlatego upomnienie sie przez Ciebie o jelenie na rykowisku jest nie na miejscu. Slowem - brawa dla doktorantki! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: szkot - krakus A jednak artykuł feministyczny IP: *.cable.ubr11.edin.blueyonder.co.uk 04.11.05, 01:07 ok, jaga.jaga, jeśli pominięcie jeleni jest na miejscu, to dlaczego autorka nie pisze o modliszkach i posilającej się samicy ciałem samca? Więc jednak tendencyjność. Chwaląc nadmierne uproszczenia i przemilczenia bronisz np stereotypów ("dla Niemca Polak to złodziej"). I dlaczego Agnieszko zmuskulinizowałaś swój nick? Pozdrawiam z pochmurnego Edynburga ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jędrzej Re: Wojna płci IP: *.chello.pl 04.11.05, 02:15 agaj.agaj napisał: > Artykul jest o bezkregowcach (pewnie tym sie doktorantka zajmuje) dlatego > upomnienie sie przez Ciebie o jelenie na rykowisku jest nie na miejscu. ------------------ A więc tym bardziej nie na miejscu byłoby wyciąganie z artykułu jakichś wniosków dotyczących gatunku ludzkiego. Jesteśmy przecież kręgowcami, czyż nie? Odpowiedz Link Zgłoś
maksimum ZDECYDOWANA WIEKSZOSC GATUNKOW NA SWIECIE JEST POL 04.11.05, 05:45 "Zdecydowana większość gatunków na świecie jest poligamiczna. Czy znaczy to, że samce postawiły na swoim? A może monogamia wcale samicom nie służy? W świetle najnowszych badań nad konfliktem płci trudno o jednoznaczną odpowiedź. Z jednej strony samce dążą do zdobycia jak największej liczby partnerek, często wymuszając kopulacje wbrew woli samicy. Z drugiej zaś samice potrafią obrócić to na swoją korzyść i czerpać z (niechcianej nawet) poligamii większe zyski niż z monogamii." Polacy tez byli poligamistami zanim nastalo chrzescianstwo. Ciekawe byly te stare czasy i odswiezajace. Odpowiedz Link Zgłoś