Dodaj do ulubionych

fenomen czasu...

11.10.05, 10:37
fenomen czasu...
"jest duża i do tego powszednia tajemnica. Wszyscy ludzie biorą w tym
udział...każdy zna to , ale tylko nieliczni o tym myslą... większość ludzi
przyjmuje to zwyczajnie i w ogóle się tym nie dziwi...
tą tajemnicą jest czas..."
(Michael Ende)
Obserwuj wątek
    • stefan4 Re: fenomen czasu... 11.10.05, 14:52
      hugo_w2:
      > "jest duża i do tego powszednia tajemnica. Wszyscy ludzie biorą w tym
      > udział...każdy zna to , ale tylko nieliczni o tym myslą... większość ludzi
      > przyjmuje to zwyczajnie i w ogóle się tym nie dziwi...
      > tą tajemnicą jest czas..."
      > (Michael Ende)

      A teraz powiedz własnymi możliwie prostymi słowami, jaki naukowy problem masz z
      czasem. Bo muszę powiedzieć, że nie skumałem o tej tajemnicy.

      - Stefan

      www.ipipan.gda.pl/~stefan/Irak
      • dokowski Szczególnie, że tajemnicę tę objaśnił już Kant 11.10.05, 15:46
        stefan4 napisał:

        > jaki naukowy problem masz z czasem.
        > Bo muszę powiedzieć, że nie skumałem o tej tajemnicy.

        Czas jest jedną z trzech uniwersalnych kategorii zmysłów, jak to zdaje się
        określał Kant, czyli mówiąc prościej, czas jest konieczną formą każdego
        postrzegania, niezależną od natury podmiotu poznawczego. Czas nie tylko że nie
        istnieje, ale nie jest nawet bytem - jest tylko formą postrzegania bytów. Czas
        jest przykładem działania twierdzenia teorii mnogości, że każdy zbiór można
        dobrze uporządkować. Czas jest takim właśnie dobrym porządkiem, niczym więcej.

        Kolejne odkrycia fizyki potwierzają tezy Kanta. Teoria wględności pokazała, że
        czas płynie różnie dla różnych obserwatorów, że jest tylko jednym z wymiarów
        czasoprzestrzeni (przestrzeń to wg Kanta druga z kategorii zmysłów), że
        czasoprzestrzeń ma nature kwantową
        • stefan4 Kto taki? Kant? 11.10.05, 17:39
          dokowski:
          > Czas jest przykładem działania twierdzenia teorii mnogości, że każdy zbiór
          > można dobrze uporządkować. Czas jest takim właśnie dobrym porządkiem, niczym
          > więcej.

          Przepraszam Cię, ale to jest bzdura, nawet jeśli powiedział to Kant. Istotnie,
          każdy zbiór można dobrze uporządkować, ale akurat nie wg upływu czasu.
          Dokładniej: nie da się powiedzieć wg czego, bo twierdzenie o dobrym
          uporządkowaniu jest równoważne aksjomatowi wyboru. Jego dowód jest więc
          niekonstruktywny: wiemy, że istnieje dobry porządek, ale nie umiemy go wskazać.
          Natomiast zwykłe uporządkowanie liczb rzeczywistych NIE JEST dobrym porządkiem.

          dokowski:
          > Teoria wględności pokazała, że czas płynie różnie dla różnych obserwatorów

          To prawda.

          dokowski:
          > że jest tylko jednym z wymiarów czasoprzestrzeni

          Teoria względności nie mogła pokazać że ,,tak jest''. Czas należy do świata
          fizycznego; wymiary do matematycznego. Nie da się więc pokazać ani wewnątrz
          fizyki ani wewnątrz matematyki, że jedno JEST drugim. Teoria względności
          zbudowała model matematyczny, w którym jeden z wymiarów jest interpretowany jako
          czas.

          dokowski:
          > że czasoprzestrzeń ma nature kwantową

          No nie, to już nie teoria względności. Einstein nie cierpiał kwantowości, ona
          psuła mu krystalicznie jasne wyobrażenie rzeczywistości. W klasycznych wzorach
          szczególnej ani ogólnej TE nie ma nic o kwantach. Dopiero później fizycy
          próbowali łączyć TE z teorią kwantów.

          O ile wiem, kwantowość czasoprzestrzeni jest ciągle hipotezą. Ale tu się mogę
          mylić.

          - Stefan

          www.ipipan.gda.pl/~stefan/Irak

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka