Dodaj do ulubionych

Czy Niemcy wschodni to potomkowie Słowian?

19.09.02, 16:19
Sorry za może głupie pytanie. Nie jestem historykiem ani za krztę ale tak
sobie myślę i myślę: przecież kilkanaście wieków temu ziemie na wschód od
Odry aż po dzisiejszą granicę duńską zamieszkane były przez Słowian. Tereny
te z upływem czasu zostały zajęte przez lepiej zorganizowanych i kulturowo
wyżej rozwiniętych Niemców (nie mam problemów tego przyznać bo chyba tak
było. Oni z resztą dla Rzymian też byli swego czasu prymitywami).

Nie wiadomo mi nic o masakrach Słowian, ich wypędzeniu. A skoro tak, to
znaczyłoby to, że zostali (chyba) podporządkowani, zasymilowani,
zgermanizowani... przejęli po prostu z czasem kulturę i język Niemców.
I jeśli by tak było.. to znaczy, że caly mniej wiecej DDR-ówek I północne
landy tych rychtyg prawdziwych Niemiec zamieszkują (przynajmniej w dużej
części) potomkowie Słowian???

Co wy na to?
Obserwuj wątek
    • Gość: doku To potomkowie prasłowian IP: *.mofnet.gov.pl 19.09.02, 16:29
    • archeo_gda Re: Czy Niemcy wschodni to potomkowie Słowian? 19.09.02, 16:30
      patriota napisał:

      > Sorry za może głupie pytanie. Nie jestem historykiem ani za krztę ale tak
      > sobie myślę i myślę: przecież kilkanaście wieków temu ziemie na wschód od
      > Odry aż po dzisiejszą granicę duńską zamieszkane były przez Słowian. Tereny
      > te z upływem czasu zostały zajęte przez lepiej zorganizowanych i kulturowo
      > wyżej rozwiniętych Niemców (nie mam problemów tego przyznać bo chyba tak
      > było. Oni z resztą dla Rzymian też byli swego czasu prymitywami).
      > Nie wiadomo mi nic o masakrach Słowian, ich wypędzeniu. A skoro tak, to
      > znaczyłoby to, że zostali (chyba) podporządkowani, zasymilowani,
      > zgermanizowani... przejęli po prostu z czasem kulturę i język Niemców.
      > I jeśli by tak było.. to znaczy, że caly mniej wiecej DDR-ówek I północne
      > landy tych rychtyg prawdziwych Niemiec zamieszkują (przynajmniej w dużej
      > części) potomkowie Słowian???
      >
      > Co wy na to?

      Oczywiście że w dużym stopniu masz rację, z tym że nie dotyczy to wyłącznie
      Niemców z terenów między Odrą a Łabą. Tam się działo z grubsza to samo co na
      Śląsku i Pomorza, co prawda przybywali osadnicy z "rdzennie" germańskich
      terenów ale była też spora grupa ludności słowiańskiej. Ci też w sporej części
      ulegali germanizacji. No a to co się działo z ludnością Europy środkowej w XIX
      i XX wieku (migracje w poszukiwaniu pracy, potem przesiedlenia w wyniku
      rozstrzygnięć politycznych, zwłaszcza obu wojen światowych) wymieszało Niemców
      prawie tak samo jak nas Polaków. Tak więc, odpowiadając na pytanie, znaczna
      część Niemców, i wcale niekoniecznie tych z byłej DDR, ma słowiańskich
      przodków. To samo dotyczy Austriaków - popularne powiedzenie mówi że każdy
      prawdziwy wiedeńczyk ma przynajmniej jedną babcię Czeszkę (chyba że akurat jego
      babcia mieszka w Słowenii).
      Ale radzę zachować umiar - przecież z Polakami działy się rzeczy podobne. Jak
      wiele polskich rodzin ma choćby nazwiska pochodzenia litewskiego, ukraińskiego
      czy niemieckiego? Mnóstwo dzisiejszych Polaków to potomkowie spolonizowanej
      ludnosci dawnego Wlk. Księstwa Litewskiego.
      • Gość: +++IGNOR Jasne, że tak! IP: *.dialog.net.pl / *.wroclaw.dialog.net.pl 19.09.02, 22:27
        Sława!


        To, że wschodni Niemcy, nie tylko DDRowcy są zgermanizowanymi Słowianami, jest
        oczywiste...

        Dziwi mnie, że słyszałeś o rzeziach Słowian i odwiecznej polityce
        germanizacyjnej, bo o tym wiadomo każdemu...

        Nawet na zamku w Miśni można sporo wyczytać na ten temat w przewodniku, choć
        może teraz usuneli niewygodne fakty historyczne..?


        Pozdrawiam!

        Ignorant
        +++

        PS A pozatem uważam, że Niemców nalezy wypędzić za Łabę, choć teraz to oni sami
        uciekają...
      • Gość: szuk Nawet tam nadal zyją.. IP: *.p.lodz.pl 20.09.02, 08:49
        Jeśli chodzi np. o Saksonię to do niedawna żyła tam spora wyrazna grupa
        słowianska tzw. serbo-luzyczan, która niestety za czasow Hitlera i NRD ulegała
        germanizacji.
        Na jej przykładzie można przyjać że były i inne grupy które wczesniej uległy
        germanizacji. Dlaczego luzyczanie utrzymali sie tak dlugo ? - jest to dla mnie
        zagadka, w kazdym razie mamy chyba prawo twierdzic ze przez Nyse graniczymy z
        takim zgermanizowanym regionem slowianskim.
    • lombat Re: Czy Niemcy wschodni to potomkowie Słowian? 20.09.02, 05:13
      Masz waszmosc racje, bo caly teren miedzy Odra , a Laba byl w jakims tam
      momencie zasiedlony przez Slowian. Podboj ziem wschodnich przez Niemcow
      zyzskal okreslenie Drang nach Osten i dotyczyl czlego okresu odboju tych ziem.
      Historycznie, z poczatku Niemiaszkowie wcale sobie nie radzili ze Slowianami.
      Przelomem bylo przyjecie chrzescijanstwa i po chrzescijanskim " uporzadkowaniu"
      spraw wlasnych (podboj Sasow i Turyngow to bylo cos!) wzieli sie za tereny
      Slowianskie.
      Z grubsza wygladalo to tak:odbijano tereny po kawalku, wyznaczano granice nowego
      obszaru i nazywano to Marchia Jakas Tam.. na cele takiej Marchii stali Murgrabia i
      Biskup. Najczesciej byli oni rycerzami - rozbojnikami. Szlachcie sowianskiej z reguly
      robiono zytg-zyg, a reszte zniewalano. Poniewaz nie wyrzynano calej ludnosci podbitej
      to teraz w historiografii niemieckiej panuje poglad, ze wszystki te podboje to bylo pokojowe
      przejmowanie wladzy z pelnym poszanowaniem praw ludnosci miejscowej, ktora
      uznajac wyzszosc kultury, w szybkim tempie sie niemczyla.
      Metoda ta , z latami lekko modernizowana stosowan bylw az do III rozbioru, wtedy to
      obszar dookola Warszawy nazwano , jak dobrze pamietam, Nowa Marchia Wschodnia.
      Poniewaz Slowianie dalej istnieli to dzisiaj ich potomkowie sa Niemcami.

      Z powazaniem Lombat
    • Gość: alfa Re: Czy Niemcy wschodni to potomkowie Słowian? IP: *.polpharma.com.pl / 10.0.3.* 20.09.02, 09:48
      wielki naukowiec niemiecki Gauss
      twierdził że jest wendyjskiego tj słowiańskiego pochodzenia
      w okresie wędrówek ludów na tereny opuszczone przez sasów, burgondów wandali
      napłynęli Slowianie np serbowie
      potem kierunek wędrówek się zmienił
      Drang nach osten
      zatrzymał się na Kaszubach i Słowińcach
      a potem byla wojna
      i ostatrni Slowiniec powiesił się, reszta wyjechała do Niemiec
      • Gość: Adamek Re: Czy Niemcy wschodni to potomkowie Słowian? IP: *.dip.t-dialin.net 20.09.02, 11:31
        Te ziemie polskie,ktore byly w rekach niemieckich,do dzisiaj sa najbardziej
        rozwinietymi rejonami Polski.Wiekszosc miast w Polsce byla zakladana na
        prawie niemieckim.I tylko niemrawa polityka Polski na przestrzeni wiekow doprowadzila do turbulencji politycznych miedzy Polska i Niemcami w 20 wieku.
        • Gość: Mic Re: Czy Niemcy wschodni to potomkowie Słowian? IP: *.dbtec.de / 10.1.4.* 20.09.02, 11:34
          Gość portalu: Adamek napisał(a):

          > Te ziemie polskie,ktore byly w rekach niemieckich,do dzisiaj sa najbardziej
          > rozwinietymi rejonami Polski.Wiekszosc miast w Polsce byla zakladana na
          > prawie niemieckim.I tylko niemrawa polityka Polski na przestrzeni wiekow
          > doprowadzila do turbulencji politycznych miedzy Polska i Niemcami w 20 wieku.

          Acha, piszac "niemrawa polityka" masz pewnie na mysli odmowe przystapienia do
          osi i wspolnego uderzenia na ZSRR... No tak, przegapilismy taka okazje :o)
          • Gość: Adamek Re: Czy Niemcy wschodni to potomkowie Słowian? IP: *.dip.t-dialin.net 20.09.02, 13:23
            Gość portalu: Mic napisał(a):

            > Gość portalu: Adamek napisał(a):
            >
            > > Te ziemie polskie,ktore byly w rekach niemieckich,do dzisiaj sa najbardzie
            > j
            > > rozwinietymi rejonami Polski.Wiekszosc miast w Polsce byla zakladana na
            > > prawie niemieckim.I tylko niemrawa polityka Polski na przestrzeni wiekow
            > > doprowadzila do turbulencji politycznych miedzy Polska i Niemcami w 20 wi
            > eku.
            >
            > Acha, piszac "niemrawa polityka" masz pewnie na mysli odmowe przystapienia do
            > osi i wspolnego uderzenia na ZSRR... No tak, przegapilismy taka okazje :o)

            Upadek Polski rozpoczal sie juz w 18 wieku,kiedy Polska,kiedys mocarstwo europejskie dopuscila do swoich rozbiorow i od tego czasu nie mogla sie
            sama ekonomicznie,politycznie i kulturowo rozwijac.I dzisiaj mamy tego efekty.
    • miedz_brzeczaca Re: Czy Niemcy wschodni to potomkowie Słowian? 20.09.02, 11:36
      E, co do tego wyrzynania słowiańskiej szlachty to niezupełnie tak. Wyrzynali
      tych, którzy konsekwentnie stawiali opór. A ci, którzy dawali się ochrzcić i
      uznawali władzę zwierzchnią niemieckich feudałów zostawali przy życiu oraz
      majątku (czy przynajmniej części majątku), i szybko zlewali się ze szlachtą
      niemiecką. W sumie bardzo typowe w tych czasach, kiedy to ani po stronie
      niemieckiej, ani słowiańskiej nie było przecież świadomości narodowej,
      istnienia czegoś takiego jak konflikt narodowy itd. Czasem nawet rody
      słowiańskie stawały się niemiecka klasą najwyższą - dynastia książąt
      meklemburskich, istniejąca aż do 20w. była pochodzenia obodryckiego (czy
      wieleckiego?, bardzo to sobie chwaliła i podkreślała na każdym kroku.
      • lxlxl Re: Wreszcie... 20.09.02, 12:57
        Wreszcie cos rozsadnego... Swiadomosc narodowa, to przeciez stosunkowo nowy
        wynalazek i wielu z nas nie potrafi patrzec inaczej niz przez te okulary..
        Dawniej nie odgrywalo zadnej roli. Jesli cos mialo znaczenie to wielkosc terenu
        jakim wladano, ilosc podwladnych, ich religia ale narodowosc? Byla zupelna
        abstrakcja.

        Przeciez wiekszosc szlachty na Pomorzu, Slasku i w Prusach miala slowianskie
        korzenie. Bolko to imie w Niemczech, ktore (aczkolwiek rzadko) mozna spotkac
        nawet do dzisiaj (sam juz pare razy sie natknalem). Byly czasy, gdy bardzo bylo
        w modzie. Slowianskosc junkrow pruskich byla nawet "chic".

        Rowniez "Drang nach Osten" to wynalazek propagandystyczny kilku ostatnich stu-
        jesli nie dziesiecioleci. Ale moze znajdzie sie ktos, kto wie wiecej na ten
        temat.
        • Gość: szuk Re: Wreszcie... IP: *.p.lodz.pl 20.09.02, 13:19
          lxlxl napisała:

          >
          > Rowniez "Drang nach Osten" to wynalazek propagandystyczny kilku ostatnich stu-

          > jesli nie dziesiecioleci. Ale moze znajdzie sie ktos, kto wie wiecej na ten
          > temat.

          W takim razie szybko przebił się do swiadomosci historycznej rowniez poza
          Polską.
          W brytyjskim atlasie historycznym ( wydawnictwo Penguin) widziałem taką
          angielską adnotacje : bitwa pod Tannebergiem ( Grunwaldem) 1410 kończy pierwszy
          niemiecki Drang nach Osten :-).
          • lxlxl Re: Wreszcie... 20.09.02, 13:41
            Gość portalu: szuk napisał(a):

            > W takim razie szybko przebił się do swiadomosci historycznej rowniez poza
            > Polską.
            > W brytyjskim atlasie historycznym ( wydawnictwo Penguin) widziałem taką
            > angielską adnotacje : bitwa pod Tannebergiem ( Grunwaldem) 1410 kończy
            pierwszy
            >
            > niemiecki Drang nach Osten :-).

            No coz, interpretujac wstecz Niemcy rowniez mogliby twierdzic cos o "Drang nach
            Westen" Slowian. Wystarczyloby tylko stworzyc i rozpowszechnic odowiedni
            slogan. Obawy i to uzasadnione maja rowniez oni. Sam rozmawialem z Niemcem,
            ktory straty terytorialne Niemiec po obu wojnach swiatowych i ekspansje Slowian
            (teraz zarobkowa) postrzega jako cos w rodzaju ponownego "Drangu" na zachod. To
            tylko kwestia terminologii.

            Nie trzeba szukac daleko: sam termin stal sie popularny w Niemczech dopiero po
            II wojnie swiatowej a jako pierwszy uzyl go w roku 1849 ( a wiec dopiero 150
            lat temu) polski publicysta Julian Klaczko. Termin ten usamodzielnil sie i
            rozwinal ale poza Niemcami, najpierw w Rosji - gdzie panslawisci uzywali go nie
            w odniesieniu do samych Niemcow czy Niemiec, z ktorymi wtedy mieli malo punktow
            otarcia ale w odniesieniu do pogarszajacych sie stosunkow Rosji Carskiej z
            niemieckojezycznymi Baltami.

            W pozniejszych czasach termin "Drang nach Osten" usamodzielnial sie coraz
            bardziej i przenikal do coraz to nowych krajow, gdzie wykorzystywany byl
            glownie do celow propagandystycznych...

            Nie wiem czy mam racje, ale 1849 to chyba czas, gdy pojecie "narod" akurat sie
            ksztaltowalo. "Drang nach Osten" to przeciez znakomite narzedzie w probach
            roznego rodzaju nacjonalistow "wytlumaczenia" "prawdziwego" podloza historii...

            Takich narzedzi, dopasowanych do kolejnych teorii majacych nieomylnie wyjasnic
            historie z jakiegos tam punktu bylo bez liku, zeby choc wspomniec walke
            proletariatu, wysyk klasy robotniczo-chlopskiej, imperium zla, krolestwo
            szatana itd :o)

            Kto chce poczytac wiecej niech zajrzy tutaj:

            www.google.de/search?q=cache:POoTain_glwC:www.kakanien.ac.at/rez/TLeuschner3.pdf+Begriff+Drang+nach+O
            sten&hl=de&lr=lang_de&ie=UTF-8
            • Gość: szuk Re: Wreszcie... IP: *.p.lodz.pl 20.09.02, 13:57


              > No coz, interpretujac wstecz Niemcy rowniez mogliby twierdzic cos o "Drang
              nach
              >
              > Westen" Slowian. Wystarczyloby tylko stworzyc i rozpowszechnic odowiedni
              > slogan.

              jesli to prawda co piszesz ze pierwszy uzyl go Slowianin to Niemcy zeby się
              zrewanzowac powinni mowic o zjawisku

              "Dwiżenie na zapad" :-)
      • archeo_gda wyrzynanie słowianskiej szlachty? 20.09.02, 14:20
        miedz_brzeczaca napisał:

        > E, co do tego wyrzynania słowiańskiej szlachty to niezupełnie tak. Wyrzynali
        > tych, którzy konsekwentnie stawiali opór. A ci, którzy dawali się ochrzcić i
        > uznawali władzę zwierzchnią niemieckich feudałów zostawali przy życiu oraz
        > majątku (czy przynajmniej części majątku), i szybko zlewali się ze szlachtą
        > niemiecką. W sumie bardzo typowe w tych czasach, kiedy to ani po stronie
        > niemieckiej, ani słowiańskiej nie było przecież świadomości narodowej,
        > istnienia czegoś takiego jak konflikt narodowy itd. Czasem nawet rody
        > słowiańskie stawały się niemiecka klasą najwyższą - dynastia książąt
        > meklemburskich, istniejąca aż do 20w. była pochodzenia obodryckiego (czy
        > wieleckiego?, bardzo to sobie chwaliła i podkreślała na każdym kroku.

        Zgadza się, dynastia meklemburska (zdetronizowana, jak wszystkie dynstie, w
        1918 r.) pochodziła w prostej linii od Obodrytów. Tak samo inne dynastie na
        terenach włączanych do Cesarstwa, np. na Pomorzu Szczecińskim (tzw. dynastia
        Gryfitów, skoligacona z Piastami, wygasła w XVII wieku) i na Śląsku, gdzie
        potomkowie Władysława Wygnańca (a więc także Bolesława Chrobrego) wymarli także
        w XVII wieku (Kazimierz Wlk. nie był ostatnim Piastem, a tylko ostatnim władcą
        Polski z tego rodu.

        Owszem w czasie podboju ziem słowiańskich na wschód od Łaby zdarzały się
        rzezie, było to jednak w tamtych realiach "normalne" postępowanie z ludnością
        pogańską.
        • miedz_brzeczaca Re: wyrzynanie słowianskiej szlachty? 20.09.02, 15:12
          ... nie tylko pogańską zresztą - czasy same w sobie były okrutne; okrucieństwo
          było wtedy normą po wszystkich stronach wszystkich możliwych barykad.
          • archeo_gda Re: wyrzynanie słowianskiej szlachty? 20.09.02, 15:51
            Tu się właśnie nie zgodzę, w walkach pomiedzy wojskami chrześcijańskimi panował
            właśnie pewien umiar (polecam na ten temat np. książkę Georgesa Duby'ego "Bitwa
            pod Bouvines", wydaną po polsku). Przegięcie w kierunku masakrowania
            przeciwnika nastąpiło za sprawą Anglików w czasie wojny stuletniej, zresztą
            możliwe że już wcześniej traktowali w ten sposób Szkotów czy Irlandczyków.
            • miedz_brzeczaca Re: wyrzynanie słowianskiej szlachty? 22.09.02, 16:58
              Oczywiście był i taki aspekt rzeczywistości. Ale ci sami rycerze, którzy z
              galanterią traktowali równych im stanem przeciwników w walnej bitwie, potrafili
              z niesłychanym okrucieństwem rżnąć "pod korzeń" należące do wroga wsie i miasta.
    • Gość: Jacek Re: Czy Niemcy wschodni to potomkowie Słowian? IP: *.dialup.optusnet.com.au 26.09.02, 14:51
      Temat ciekawy.
      Jest we wschodnim Holsztynie (Ost-Holstein), niedaleko granicy z Dania,
      miasteczko ok. 10 000 mieszkancow, o nazwie Oldenburg. Poprzednia nazwa
      byla 'Starigard'. Bylo to centrum slowianskiego plemiona Wagrow (Wagrier po
      niemiecku). Osada byla dosc znana, nawet kupiec niewolnikow Ibrahim ibn Jacub o
      niej w swoich zapiskach wspomina. Handel niewolnika byl rzecza normalna - kon
      kosztowal wiecej niz kobieta. Do dzisiejszego dnia zachowaly sie waly grodu.
      Ci Wagrowie czesto u boku Karola Wielkiego walczyli przeciwko Slowianom
      wendyjskim. Na prozno tez probowano im narzucic chrzescijanstwo. Dopiero w 1149
      po zdobyciu Starigardu przez plemiona germanskie (Saksonow) wybudowano kosciol.
      Jednak przez siedem nastepnych lat mieszkancy osady modlili sie wciaz w swojej
      dawnej swiatyni boga Prove. Coz z tego zatem wynika - plemiona slowianskie nie
      zostaly wyrzniete lub wypedzone, lecz powoli zasymilowane z plemionami
      germanskimi, mniej wiecej tak jak to sie stalo z plemionami poganskimi ze
      wschodnich ziem Polski.
      Dzis w tym miasteczku jest muzeum poswiecone historii Slowian zamieszkujacych
      te tereny 1000 i wiecej lat temu. Warto zobaczyc. I Niemcy (duzo przesiedlencow
      z Prus Wschodnich na tych terenach) o tej historii dobrze wiedza i w pewnym
      sensie czuja sie blizej (choc tylko historycznie) Slowian.
      • Gość: Rolf Re: Czy Niemcy wschodni to potomkowie Słowian? IP: *.dip.t-dialin.net 27.09.02, 00:57
        Gość portalu: Jacek napisał(a):

        > Temat ciekawy.
        > Jest we wschodnim Holsztynie (Ost-Holstein), niedaleko granicy z Dania,
        > miasteczko ok. 10 000 mieszkancow, o nazwie Oldenburg. Poprzednia nazwa
        > byla 'Starigard'. Bylo to centrum slowianskiego plemiona Wagrow (Wagrier po
        > niemiecku). Osada byla dosc znana, nawet kupiec niewolnikow Ibrahim ibn Jacub o
        >
        > niej w swoich zapiskach wspomina. Handel niewolnika byl rzecza normalna - kon
        > kosztowal wiecej niz kobieta. Do dzisiejszego dnia zachowaly sie waly grodu.
        > Ci Wagrowie czesto u boku Karola Wielkiego walczyli przeciwko Slowianom
        > wendyjskim. Na prozno tez probowano im narzucic chrzescijanstwo. Dopiero w 1149
        >
        > po zdobyciu Starigardu przez plemiona germanskie (Saksonow) wybudowano kosciol.
        >
        > Jednak przez siedem nastepnych lat mieszkancy osady modlili sie wciaz w swojej
        > dawnej swiatyni boga Prove. Coz z tego zatem wynika - plemiona slowianskie nie
        > zostaly wyrzniete lub wypedzone, lecz powoli zasymilowane z plemionami
        > germanskimi, mniej wiecej tak jak to sie stalo z plemionami poganskimi ze
        > wschodnich ziem Polski.
        > Dzis w tym miasteczku jest muzeum poswiecone historii Slowian zamieszkujacych
        > te tereny 1000 i wiecej lat temu. Warto zobaczyc. I Niemcy (duzo przesiedlencow
        >
        > z Prus Wschodnich na tych terenach) o tej historii dobrze wiedza i w pewnym
        > sensie czuja sie blizej (choc tylko historycznie) Slowian.


        To prawda z tym muzeum.
        www.wallmuseum.de/wallmuseum.htm
        ale w 1108 nazywal sie juz Oldenburg
        www.oldenburg.de/geschichte/index.html
        Oldenburg to duze miasto.Ma 155 tys.mieszkancow
        www.oldenburg.de/wirtschaft/si-bevoelkerung.html
        • Gość: Jacek Oldenburg in Holstein a nie Oldenburg Weser-Ems IP: *.qld.bigpond.net.au 27.09.02, 01:58
          Rolf,
          Ja pisalem o Oldenburgu w Szlezwik-Holsztynie, dokladnie we wschodnim
          Holsztynie. To prawda, ze czesto te dwa Oldenburgi sa mylone. Oldenburg/OH
          (Ost Holstein) lezy na polnoc od Lubeki.
          • Gość: Alex Re: IP: 212.33.87.* 27.09.02, 16:13
            Oczywiście Słowianie mają duzy udział w pochodzeniu Niemców na wschód od Łaby.
            Ale niezapominajmy też o kolonizacji - średniowiecze to okres gdy zwieksza się
            olbrzymio zaludnienie Europy. Nadwyżki kolonizują trereny dotej pory puste:
            lasy, czy ziemie o mniejszym zaludnieniu (jak ziemie ob. wschiodnich Niemiec,
            czy potem ziemie polskie). Mieszkańcy ziem d. NRD pochodzili z fuzji przybyszy
            z zachodu i Słowian (z tym, że Słowian niekoniecznie było dużo)
            Pozdr.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka