maksimum 29.10.05, 03:50 I nic na swiecie poza kultura europejska dla nich nie istnieje? www.nationmaster.com/graph-T/cri_sui_rat_in_age_55_64&int=-1 Czy moze rozczarowani sa tym co stworzyli? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
ewa8a Re: CZY EUROPEJCZYCY SA SAMOLUBAMI ? 29.10.05, 10:14 Jak podaje ,,Nature’’ szympansy, żyjące na wolności wykazują się większą wrażliwością. Te hodowane w niewoli rzadko pomagały swoim braciom, brakowało im empatii, niezbyt chętnie dzieliły się smakowitymi kąskami nawet z tymi, z którymi były bardzo zżyte. Naukowcy z Uniwersytetu Południowokalifornijskiego w Los Angeles wyciągnęli wniosek, że te żyjące w niewoli nie zachowują się naturalnie. Być może cywilizacja i względny dobrobyt zabija ,,ludzkie’’ ( czy to odpowiednie słowo ?) uczucia nawet u małp. Odpowiedz Link Zgłoś
maksimum Re: CZY EUROPEJCZYCY SA SAMOLUBAMI ? 29.10.05, 19:49 > Być może cywilizacja i względny dobrobyt zabija ,,ludzkie’ > 217; ( czy to odpowiednie słowo ?) uczucia nawet u małp. Wlasnie o to chodzi,zeby cywilizacja byla tworzona przez ludzi a nie biurokracje w Brukseli dla ludzi. Roztoczenie zbyt duzej opieki nad ludzmi,zabija w nich instynkty samozachowawcze. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: LUCYFER Pociesz sie tym, ze spoleczenstwa, zlozone w IP: *.detroit-19rh15rt.mi.dial-access.att.net 29.10.05, 19:38 wiekszosci z samolubow, wymieraja. Samolobstwo bowiem prowadzi zawsze do niecheci inwestowania nawet we wlasne dzieci. W gre wchodza takie czynniki jak obawa o kariere, finanse, czas, rozrywke, wycieczki, itp. Europejczycy wchodzili w ta faze juz od lat 60-tych XX wieku. Odpowiedz Link Zgłoś
maksimum Re: Pociesz sie tym, ze spoleczenstwa, zlozone w 29.10.05, 19:51 Gość portalu: LUCYFER napisał(a): > wiekszosci z samolubow, wymieraja. Samolobstwo bowiem prowadzi zawsze do > niecheci inwestowania nawet we wlasne dzieci. W gre wchodza takie czynniki jak obawa o kariere, finanse, czas, rozrywke, wycieczki, itp. Europejczycy > wchodzili w ta faze juz od lat 60-tych XX wieku. Jakie posuniecia rzadu powoduja niechec do rozmnazania sie? Odpowiedz Link Zgłoś
ewa8a Re: Pociesz sie tym, ze spoleczenstwa, zlozone w 29.10.05, 21:10 Gość portalu: LUCYFER napisał(a): > Pociesz sie tym, ze spoleczenstwa, zlozone w wiekszosci z samolubow, wymieraja. Samolobstwo bowiem prowadzi zawsze do niecheci inwestowania nawet we wlasne dzieci. Może jakiś przykład ? Mamuty ? Dinozaury ???? Odpowiedz Link Zgłoś
maksimum Re: Pociesz sie tym, ze spoleczenstwa, zlozone w 30.10.05, 01:58 ewa8a napisała: > Gość portalu: LUCYFER napisał(a): > > Pociesz sie tym, ze spoleczenstwa, zlozone w > wiekszosci z samolubow, wymieraja. Samolobstwo bowiem prowadzi zawsze do > niecheci inwestowania nawet we wlasne dzieci. > > Może jakiś przykład ? Mamuty ? Dinozaury ???? Wlosi! Rosjanie! Odpowiedz Link Zgłoś
ewa8a Re: Pociesz sie tym, ze spoleczenstwa, zlozone w 30.10.05, 07:50 Liczyłam na przykład społeczeństwa, które wymarło. Z powodu ,,samolubstwa’’ oczywiście. Ci, których wymieniłeś jeszcze nie wymarli. Włosi to naród bardzo otwarty, rodzinny. Trzydziestoletni kawaler na ogół mieszka z mamusią i to wcale nie ze względów ekonomicznych. Powodem wymierania jest niski przyrost naturalny, a jego przyczyny nie zawsze tkwią w egoizmie, czasami po prostu w zdrowym rozsądku. Byłoby dużym uproszczeniem, gdybyśmy ojca piątki dzieci nazywali altruistą, a tego co tylko raz udowodnił wszem i wobec swoją męskość - samolubem. Przyczyną wymierania Rosjan jest ich ogólna degrengolada. Związku z egoizmem także nie dostrzegam. Odpowiedz Link Zgłoś
maksimum Re: Pociesz sie tym, ze spoleczenstwa, zlozone w 30.10.05, 19:03 ewa8a napisała: > Powodem wymierania jest niski przyrost naturalny, a > jego przyczyny nie zawsze tkwią w egoizmie, czasami po prostu w zdrowym > rozsądku. To czlowiek ze zdrowego rozsadku traci instynkt samozachowawczy? > Byłoby dużym uproszczeniem, gdybyśmy ojca piątki dzieci nazywali altruistą, a > tego co tylko raz udowodnił wszem i wobec swoją męskość - samolubem. > Przyczyną wymierania Rosjan jest ich ogólna degrengolada. Związku z egoizmem > także nie dostrzegam. Tak Rosjanie jak i Wlosi sami buduja swoj system spoleczny,czyli doszli do wniosku,ze zycie nie ma sansu? Odpowiedz Link Zgłoś
ewa8a Re: Pociesz sie tym, ze spoleczenstwa, zlozone w 30.10.05, 21:49 > To czlowiek ze zdrowego rozsadku traci instynkt samozachowawczy? A czy wielodzietność kojarzy ci się ze zdrowym rozsądkiem ? Czy to właśnie nie instynkt samozachowawczy powinien wyhamować zbytnią rozrodczość w przypadku, gdy koliduje ona np. z sytuacją ekonomiczną ? Poza tym napisałam, że przyczyny niskiego przyrostu naturalnego NIE ZAWSZE tkwią w egoizmie, a więc dopuszczam możliwość, że czasami tkwią. > Tak Rosjanie jak i Wlosi sami buduja swoj system spoleczny,czyli doszli do wniosku,ze zycie nie ma sansu? Każdy, nie tylko Rosjanie czy Włosi buduje sam ,,swój system społeczny”. Jaki to ma związek z sensem życia ? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: LUCYFER Czy moglabys corus podac swoje kryteria rozsadku? IP: *.detroit-19rh16rt-20rh15rt.mi.dial-access.att.net 30.10.05, 19:09 Jesli bowiem brak dzieci w krajach najbogatszych (srednia dzietnosc w Europie jest duzo ponizej niezbednej 2,1 do utrzymania chocby zerowego przyrostu) nie jest objawem egozimu (czyli samolubstwa) to prawdopodobnie nigdy nie zgodzimy sie do faktu spadku moralnosci, rozwydrzenia seksualnego, wzrostu gwaltow, wzrostu przestepstw itd. Jest tez oczywiste, ze gdyby spadek przyrostu naturalnego byl globalny to mozna ocenic to pozytywnie. Tu chodzi o brak dzieci w najbardziej rozwinietych, najzamozniejszych, najlepiej wyksztalconych, postepowych spolecznie, itdp. spoleczenstwach. Dlatego wlasnie podejrzenie, ze Europa stala sie egoistyczna. Odpowiedz Link Zgłoś
maksimum Re: Czy moglabys corus podac swoje kryteria rozsa 30.10.05, 19:48 Gość portalu: LUCYFER napisał(a): > Jesli bowiem brak dzieci w krajach najbogatszych (srednia dzietnosc w Europie > jest duzo ponizej niezbednej 2,1 do utrzymania chocby zerowego przyrostu) nie > jest objawem egozimu (czyli samolubstwa) to prawdopodobnie nigdy nie zgodzimy > sie do faktu spadku moralnosci, rozwydrzenia seksualnego, wzrostu gwaltow, > wzrostu przestepstw itd. No wlasnie,gdzie jest rola panstwa w ksztaltowaniu wartosci moralnych narodu? > Jest tez oczywiste, ze gdyby spadek przyrostu > naturalnego byl globalny to mozna ocenic to pozytywnie. Spadek przyrostu naturalnego jest faktycznie globalny,ale w takim razie jest miejsce w krajach wysoko rozwinietych na imigracje,by uzupelnic to,czego samemu nie mozna zrobic. > Tu chodzi o brak dzieci > w najbardziej rozwinietych, najzamozniejszych, najlepiej wyksztalconych, > postepowych spolecznie, itdp. spoleczenstwach. Najlepiej wyksztalconych nie jest rownoznaczne z postepowych,bo EUropa jest zachowawcza. > Dlatego wlasnie podejrzenie,ze Europa stala sie egoistyczna. EUropa nie ma pomyslu na rozwoj i dlatego stoi w miejscu. Odpowiedz Link Zgłoś
stefan4 Re: Czy moglabys corus podac swoje kryteria rozsa 30.10.05, 22:25 LUCYFER: > Dlatego wlasnie podejrzenie,ze Europa stala sie egoistyczna. maksimum: > EUropa nie ma pomyslu na rozwoj i dlatego stoi w miejscu. Siedzą po tej nieprawidłowej stronie Atlantyku, nudzą się i ględzą. Ewa8, mówisz do rzeczy i masz rację, ale nie spodziewaj sie, że ci nudziarze Ci ją przyznają. - Stefan www.ipipan.gda.pl/~stefan/Irak Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: LUCYFER Czy "strona Atlantyku" ma znaczenie? Wiekszosc IP: *.detroit-19rh15rt.mi.dial-access.att.net 31.10.05, 01:15 MOICH punktow wziete jest z opracowan pani O. Fallaci. Czyzbys nie wiedzial tez o panicznych wypowiedziach Chiraca na ten temat, chociaz muzulmanie podnosza niezle srednia dzietnosc we Francji? Zapewne jest Ci obojetny los europejskiej cywilizacji, ktora musi zginac jesli zabraknie Europejczykow. MNIE to jednak obchodzi, chociaz mieszkam w Kanadzie. Z jednej strony z uwagi na wplyw Europy na rozwoj globalny w poprzednich stuleciach a z drugiej strony na bogactwo artystyczne, ktore moze ulec zniszczeniu jesli muzulmanie stana sie dominujaca grupa religijna. W pewnym sensie mozna czuc zal, ze tak konczy sie Europa - brakiem dzieci z powodu samolubnego hedonizmu. Odpowiedz Link Zgłoś
stefan4 Egoizm? 31.10.05, 07:05 LUCYFER: > Czy "strona Atlantyku" ma znaczenie? Wiekszos MOICH punktow wziete jest z > opracowan pani O. Fallaci. Zdaje sie, że to taka niegdyć włoska dziennikarka a teraz amerykańska emerytka? A nie mógłbyś znaleźć sobie lepszych źródeł? Mówiliscie przedtem o tym, czy rozmnażanie się jest świadectwem egoizmu czy wprost przeciwnie. Dlatego lepiej poczytaj sobie jakiś elementarz ewolucji a nie paniczne wypowiedzi dziennikarzy czy polityków. Mam rozmaite zastrzeżenia do Dawkinsa ,,Samolubny gen'', ale akurat on nie myli egoizmu z altruizmem, i jest łatwy do zdobycia. Poczytaj sobie. Organizmy rozmnażają się z egoizmu genów a nie dla idei; a rezygnacja z osobistego zaśmiecania świata kopiami własnych genów jest traktowana niezmiennie jako altruizm i domaga się wyjaśnień w tym egoistycznym świecie. Więc mylisz terminologię. Ty a nie Ewa8a. LUCYFER: > Zapewne jest Ci obojetny los europejskiej cywilizacji To jest nie na temat Chodziło o to, co jest a co nie jest samolubnością. Losów cywilizacji nikt nie rozpatrywał. - Stefan www.ipipan.gda.pl/~stefan/Irak Odpowiedz Link Zgłoś
maksimum Re: Egoizm? 02.11.05, 04:33 stefan4 napisał: > LUCYFER: > > Czy "strona Atlantyku" ma znaczenie? Wiekszos MOICH punktow wziete jest z > > > opracowan pani O. Fallaci. > > Zdaje sie, że to taka niegdyć włoska dziennikarka a teraz amerykańska emerytka? > A nie mógłbyś znaleźć sobie lepszych źródeł? > > Mówiliscie przedtem o tym, czy rozmnażanie się jest świadectwem egoizmu czy > wprost przeciwnie. Dlatego lepiej poczytaj sobie jakiś elementarz ewolucji a > nie paniczne wypowiedzi dziennikarzy czy polityków. Mam rozmaite zastrzeżenia do Dawkinsa ,,Samolubny gen'', ale akurat on nie myli egoizmu z altruizmem, i >jest łatwy do zdobycia. Poczytaj sobie. Ja wole sie zastanowic nad pytaniem,czy zycie bez dzieci jest latwiejsze czy z dziecmi? Ja nie jestem z tym,ktorzy czytaja ksiazki,bo ktos cos ciekawego dla kogos innego napisal ,a nie dla mnie. Zdecydowanie najlatwiej zyje sie samemu-zadnych obowiazkow. Juz we dwojke,trzeba sie liczyc z ta druga osoba,czyli czesc egoizmu wyrzucic za okno. A jak juz ma sie dzieci,to dzielic sie trzeba swoja praca i czasemz cala rodzina i tu juz jest zero egoizmu. > Organizmy rozmnażają się z egoizmu genów a nie dla idei; a rezygnacja z > osobistego zaśmiecania świata kopiami własnych genów jest traktowana niezmiennie > jako altruizm i domaga się wyjaśnień w tym egoistycznym świecie. Więc mylisz > terminologię. Ty a nie Ewa8a. Mylisz instynkt samozachowawczy z altruizmem. > LUCYFER: > > Zapewne jest Ci obojetny los europejskiej cywilizacji > > To jest nie na temat Chodziło o to, co jest a co nie jest samolubnością. >Losów cywilizacji nikt nie rozpatrywał. > > - Stefan > > www.ipipan.gda.pl/~stefan/Irak Odpowiedz Link Zgłoś
maksimum Re: Egoizm? EGOIZM EWY ZWALA MNIE NA KOLANA 04.11.05, 05:53 > > Organizmy rozmnażają się z egoizmu genów a nie dla idei; a rezygnacja z > > osobistego zaśmiecania świata kopiami własnych genów jest traktowana > niezmiennie > > jako altruizm i domaga się wyjaśnień w tym egoistycznym świecie. Więc myl > isz terminologię. Ty a nie Ewa8a. > > Mylisz instynkt samozachowawczy z altruizmem. i Ewa8a tez razem z Toba!! Odpowiedz Link Zgłoś
maksimum Re: Czy moglabys corus podac swoje kryteria rozsa 31.10.05, 01:51 stefan4 napisał: > LUCYFER: > > Dlatego wlasnie podejrzenie,ze Europa stala sie egoistyczna. > > maksimum: > > EUropa nie ma pomyslu na rozwoj i dlatego stoi w miejscu. > > Siedzą po tej nieprawidłowej stronie Atlantyku, nudzą się i ględzą. Ewa8, > mówisz do rzeczy i masz rację, ale nie spodziewaj sie, że ci nudziarze Ci ją > przyznają. Ewa8 pisze jakby byla z Warszawy,a Ty piszesz z miast Dyni,a to tak daleko do Wawy jak do NYC. > - Stefan Odpowiedz Link Zgłoś
stefan4 Re: Czy moglabys corus podac swoje kryteria rozsa 31.10.05, 07:10 maksimum: > Ewa8 pisze jakby byla z Warszawy,a Ty piszesz z miast Dyni,a to tak daleko do > Wawy jak do NYC. Że co? Jakiej Dyni? Kukurykuuuu! Obudź się, Maksimum, To jest Forum Nauka a nie amerykański Halołin, zapomnij o dyni! A tak samo daleko od Warszawy jak do Nowego Jorku jest Grzbiet Środkowoatlantycki. Myślisz, że piszę z Atlantydy? - Stefan www.ipipan.gda.pl/~stefan/Irak Odpowiedz Link Zgłoś
ewa8a Re: Czy moglabys corus podac swoje kryteria rozsa 31.10.05, 07:39 Nie piszę z Warszawy. Ewa (IP waw.pl), która jest autorką kilku wątków w ostatnim czasie na FN to zupełnie inna osoba. A moje posty, bez względu na to, czy pisałabym je z Warszawy, Dyni czy z Burakowa Dolnego i tak by wyglądały tak samo. Odpowiedz Link Zgłoś
maksimum Re: Czy moglabys corus podac swoje kryteria rozsa 31.10.05, 22:22 ewa8a napisała: > Nie piszę z Warszawy. Ewa (IP waw.pl), która jest autorką kilku wątków w > ostatnim czasie na FN to zupełnie inna osoba. A moje posty, bez względu na to, > czy pisałabym je z Warszawy, Dyni czy z Burakowa Dolnego i tak by wyglądały >tak samo. A ja jestem pewien,ze z Dyni i z Burakowa Dolnego wygladalyby zupelnie inaczej niz z NYC czy Wawy! Odpowiedz Link Zgłoś
ewa8a Re: Czy moglabys corus podac swoje kryteria rozsa 01.11.05, 00:07 maksimum napisał: > A ja jestem pewien,ze z Dyni i z Burakowa Dolnego wygladalyby zupelnie inaczej niz z NYC czy Wawy! A to ciekawe. Na jakiej podstawie tak sądzisz ? Odpowiedz Link Zgłoś
maksimum Re: Czy moglabys corus podac swoje kryteria rozsa 01.11.05, 02:19 ewa8a napisała: > maksimum napisał: > > A ja jestem pewien,ze z Dyni i z Burakowa Dolnego wygladalyby zupelnie > inaczej niz z NYC czy Wawy! > > > A to ciekawe. > Na jakiej podstawie tak sądzisz ? Na podstawie przyciagania sie cial. Ciala bardziej inteligentne ciagna do duzych miast i tam jest ich wieksze zageszczenie,a w Burakowie Dolnym najmadrzejszy jest soltys bez matury. Odpowiedz Link Zgłoś
ewa8a Re: Czy moglabys corus podac swoje kryteria rozsa 01.11.05, 08:03 W Burakowie Dolnym może żyć sobie ktoś, kto nie jest gorącym zwolennikiem dużego zagęszczenia, ma w głębokim poważaniu prawo przyciągania i wielkomiejskich snobów, spędzających czas na dyskusjach typu : co zrobić, by świat był lepszy .... Jeżeli ustawiasz go w swojej hierarchii ważności niżej, przez sam fakt, ze jest on z Burakowa, udowadniasz tym samym to, co sugerujesz w swoim pierwszym poscie – jesteś europejskim (bez względu na to, gdzie obecnie mieszkasz) samolubem, przez delikatność nie powiem – megalomanem. Odpowiedz Link Zgłoś
maksimum Re: Czy moglabys corus podac swoje kryteria rozsa 02.11.05, 04:23 ewa8a napisała: > W Burakowie Dolnym może żyć sobie ktoś, kto nie jest gorącym zwolennikiem > dużego zagęszczenia, ma w głębokim poważaniu prawo przyciągania i > wielkomiejskich snobów, spędzających czas na dyskusjach typu : co zrobić, by > świat był lepszy .... Jeżeli ustawiasz go w swojej hierarchii ważności niżej, > przez sam fakt, ze jest on z Burakowa, udowadniasz tym samym to, co sugerujesz > w swoim pierwszym poscie – jesteś europejskim (bez względu na to, gdzie o > becnie mieszkasz) samolubem, przez delikatność nie powiem – megalomanem. Sam nie mam pojecia,czy Europejczycy zaakceptowaliby mnie jako swojaka. Mysle,ze Stefan na pewno nie. Odpowiedz Link Zgłoś
stefan4 Re: Czy moglabys corus podac swoje kryteria rozsa 01.11.05, 11:28 maksimum: > Ciala bardziej inteligentne ciagna do duzych miast i tam jest ich wieksze > zageszczenie,a w Burakowie Dolnym najmadrzejszy jest soltys bez matury. W Burakowie Dolnym założono ostatnio internet i dzieci sołtysa używają go nie tylko do oglądania pornosów i czytania forów dyskusyjnych Gazety Wyborczej. Jestem przekonany, że tak się dzieje także w Beetroot Town na Twoim dzikim kontynencie, tylko Tobie nikt nic nie mówi. - Stefan www.ipipan.gda.pl/~stefan/Irak Odpowiedz Link Zgłoś
maksimum Re: Czy moglabys corus podac swoje kryteria rozsa 02.11.05, 04:14 stefan4 napisał: > maksimum: > > Ciala bardziej inteligentne ciagna do duzych miast i tam jest ich wieksze > > > zageszczenie,a w Burakowie Dolnym najmadrzejszy jest soltys bez matury. > > W Burakowie Dolnym założono ostatnio internet i dzieci sołtysa używają go nie > tylko do oglądania pornosów i czytania forów dyskusyjnych Gazety Wyborczej. > Jestem przekonany, że tak się dzieje także w Beetroot Town na Twoim dzikim > kontynencie, tylko Tobie nikt nic nie mówi. My tu jeszcze w weekendy mamy konkursy ujezdzania koni i petania krow na czas z zarzucaniem lassa. A od internetu odciaga nas jeszcze lowienie ryb,zeby urozmaicic sobie jadlospis i rabanie drzewa,bo juz wieczory sa zimne i trzeba pod kominkiem napalic. Ostatnio zajrzalem do kominka,a tam z totalnej ciemni oczy mi zablyszczaly i za nic nie moglem dociec.co to za diabel. Okazalo sie,ze wiewiorce tez bylo zimno i przez komin weszla do srodka. forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=30937985&a=31294122 > - Stefan Odpowiedz Link Zgłoś
dokowski To jest najbardziej widoczne w zderzeniu z USA 31.10.05, 11:59 To jest szok, szczególnie dla Polaka, kiedy zetknie się po raz pierwszy z serdecznością, usmiechem i życzliwością Amerykanów na co dzień. Mślę że ta róznica ma aż dwoe zupełnie różne przyczyny. Po pierwsze Amerykanie w większości wiedzą, że swoje udane życie zawdzięczają otwartości Ameryki i gościnności Amerykanów, którzy ich (ich rodziców, dziadków...) przyjęli - obcych i biednych natrętów - i dali im szansę stanięcia na nogi. Amerykanie czują więc, że mają moralny obowiązek odwdzięczyć się tym samym nowym pokoleniom imigrantów. Po drugie Amerykanie są głęboko przekonani że żyją w kraju nalepiej urządzonym i rządzonym, który jest wzorem i przedmiotem zawiści dla całego świata. Prawie żaden Amerykanin nie ma kompleksów, gdyż zawsze, kiedy się skompromituje lub przegra, może sobie powiedzieć: "nadal jestem Amerykaninem, jednym z najlepszych ludzi na świecie". Taka świadomość własnej wartości, szczera a nie tylko oszukiwanie się, połączona z brakiem kompleksów czyni człowieka otwartym i serdecznym w kontaktach z innymi ludźmi. Amerykanin się nie obraża gdy robić sobie z niego jaja - wszystkie złośliwości bierze za gafy i pobłażliwie je akceptuje, zresztą zwykle nie jest na tyle bystry, by rozumieć typowo polskie żarty-zagadki - słucha uważnie, daje do zrozumienia, że nie rozumie, ale gdy dowiaduje się to był żart, traci zainteresowanie tematem, nawet nie ciekawi go, czego nie zrozumiał - ewentualnie upewni się, że o nic go nie prosiłeś, że nie potrzebujesz pomocy... i od razu zapomina o zdarzeniu, podczas gdy Polak już się zdążył obrazić, bo uznał, że jego żart został oceniony jako niestosowny. Odpowiedz Link Zgłoś