Dodaj do ulubionych

Kosmiczny pokaz sondy Stardust

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.01.06, 19:53
a) Z pyłu wyskoczy jedna mała bakteryjka i załatwi 6mld. ludzi
b) Z pyłu wyskoczy mała bakteryjka, przejmie ją us army our friends i zapanuje
nad światem
c) nic nie wyskoczy i będzie nuda
Obserwuj wątek
    • adas313 Re: Kosmiczny pokaz sondy Stardust 16.01.06, 21:33
      d) za parę lat jakaś gazeta napisze, że "krótko po wylądowaniu Stardust,
      tajemniczy pojemnik został przewieziony do Strefy 5" ;o)))))
      • eptesicus Re: Kosmiczny pokaz sondy Stardust 16.01.06, 22:48
        adas313 napisał:

        e) wkrotce dowiemy sie o skladzie chemicznym pylu miedzygwiezdego, gazow w
        warkoczu komety, bedziemy mieli pare waznych przyczynkow do ewolucji galaktyki
        i Ukladu Slonecznego, a nawet biogenezy - jesli zostana znalezione jakies
        substancje organiczne (czemu nie - przeciez takowe sa w przestrzeni
        miedzygwiezdnej, lacznie z alkoholem, choc powstaja tam bez udzialu zywych
        organizmow).
        • krasnov Aerożel? 17.01.06, 01:09
          "sitko wypełnione aerożelem - spienioną krzemionką, która w 99,8 proc. składa się z powietrza"
          Dobra, w jaki sposób toto składało się z powietrza W PRÓŻNI i jakim cudem wewnętrzne ciśnienie nie rozerwało tegoż na strzępy? Czemu autorzy tak niechętnie myślą? Nie lubili fizyki w liceum? Z powietrza to może się toto składać na Ziemi…
          • muzg_na_patyku Re: Aerożel? 17.01.06, 18:26
            Racja!

            Ale wobec tego powinno to to się nazywać chyba "wakuożel" ?
          • Gość: Lolek Re: Aerożel? IP: *.crowley.pl 20.01.06, 19:03
            Aero znaczy, ze z lotnictwa; zel, ze miekki; spieniony, ze intensywnie z czyms wymieszany; krzemionka,
            ze silikon.

            Szczegoly: stardust.jpl.nasa.gov/tech/aerogel.html
        • Gość: Dawkins Re: Kosmiczny pokaz sondy Stardust IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.01.06, 10:33
          eptesicus napisał:

          > e) wkrotce dowiemy sie o skladzie chemicznym pylu miedzygwiezdego, gazow w
          > warkoczu komety, bedziemy mieli pare waznych przyczynkow do ewolucji galaktyki
          > i Ukladu Slonecznego, a nawet biogenezy - jesli zostana znalezione jakies
          > substancje organiczne (czemu nie - przeciez takowe sa w przestrzeni
          > miedzygwiezdnej, lacznie z alkoholem, choc powstaja tam bez udzialu zywych
          > organizmow).

          W kwestii życia na Ziemi moim zdaniem wyniki badań materii Stardusta niewiele
          wniosą. O istnieniu aminokwasów i innych substancji organicznych w przestrzeni
          kosmicznej już i tak wiemy. A w panspermię (w dowolnej formie) jakoś nie chce mi
          się wierzyć...

          Ciekawsze wydają mi się wyniki badań tej materii kometarnej pod kątem
          porówniania, czy skład chemiczny zgadza się z tym, który jest brany pod uwagę w
          obowiązujących teoriach powstania i ewolucji Układu Słonecznego. Tu może być
          bomba :)
    • arielmoisiecyc [...] 17.01.06, 00:30
      Post niedostępny ze względu na naruszenie prawa lub regulaminu.
    • Gość: Bzium Re: Kosmiczny pokaz sondy Stardust IP: *.crowley.pl 17.01.06, 12:17
      d) coś wyskoczy, ale umrze, bo nie jest przystosowane do warunków panujących na
      Ziemi
      • pomruk Re: Kosmiczny pokaz sondy Stardust 17.01.06, 12:27
        wyskoczy, ale umrze - możliwe, nie wzięło pod uwagę doświadczeń Marsjan z "Wojny
        Światów" Wellsa. Niestety, sa tacy, co twierdzą, że nasze życie przywędrowało z
        Kosmosu! Więc te żyjątka - kurczę - przypominaja nas! Co więcej, niekt. mówią,
        że one to są ziemskie organizmy, kt. "wywiało" jakiś 1 - 10 mln lat temu, a
        teraz powrócą i sie zemszczą. No i bądź tu mądry - wszystkie możliwości
        dopuszczalne...
        • pomruk Re: Kosmiczny pokaz sondy Stardust 17.01.06, 12:30
          a co do postu adas 313 - kosmitów ukrywa się w Strefie 51, a nie Strefie 5.
          Wszyscy to wiedzą.
          • Gość: olo Re: Kosmiczny pokaz sondy Stardust IP: *.gprspla.plusgsm.pl 17.01.06, 14:50
            pomruk napisał:

            > a co do postu adas 313 - kosmitów ukrywa się w Strefie 51, a nie Strefie 5.
            > Wszyscy to wiedzą.

            Tak dla niepoznaki tym razem przewioza do strefy 5 ;)
        • madcio Re: Kosmiczny pokaz sondy Stardust 17.01.06, 21:59
          Ja sądzę, ze panspermia, przynajmniej na ograniczoną skalę (nie miedzygwiezdną,
          ale międzyplanetarną) jest możliwa. Oczywiście, nie w takim ujęciu, o którym ty
          mówisz.

          > Więc te żyjątka - kurczę - przypominaja nas!
          Całkiem jest możliwe, że wszyscy jesteśmy marsjaninami. :)
          • Gość: Dawkins Re: Kosmiczny pokaz sondy Stardust IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.01.06, 22:21
            W przeskakiwanie życia pomiędzy planetami - tak. Znam teorie dot. wzajemnych
            relacji życia na Ziemi i hipotetycznego życia na Marsie. Jest otwarta kwestia
            tego meteorytu, ALH z numerkiem :)

            Ale trudno to nazwać panspermią w typowej definicji.
    • remigiuszk Badania podstawowe 17.01.06, 12:59
      Nie trzeba dust'a z kosmosu. Lepiej zabrać się za eliminację grypy, AIDS lub
      chociażby malarii albo głodu.
      Z pewnością analiza pyłu zaowocuje olbrzymią liczbą publikacji, ale czy to
      uszczęśliwi choć odrobinę ludzkość, zamiast łapać gwiezdny pył może ujarzmić
      cjoć trochę cyklony, huragany i powodzie...
      • Gość: Dawkins Re: Badania podstawowe IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.01.06, 14:57
        remigiuszk napisał:

        > Nie trzeba dust'a z kosmosu. Lepiej zabrać się za eliminację grypy, AIDS lub
        > chociażby malarii albo głodu.
        > Z pewnością analiza pyłu zaowocuje olbrzymią liczbą publikacji, ale czy to
        > uszczęśliwi choć odrobinę ludzkość, zamiast łapać gwiezdny pył może ujarzmić
        > cjoć trochę cyklony, huragany i powodzie...

        Jak czytam takie posty, to nabieram przekonania, że ludzkości nic nie
        uszczęśliwi :P nic i nigdy, bo jak już wyeliminujemy cyklony, to znajdzie się
        coś innego do narzekania :DDD

        Remigiuszu, badanie kosmosu nie odbywa się ZAMIAST prób zwalczania powodzi czy
        ogólnie, badań w innych dziedzinach. One się toczą równolegle. I nigdy nie
        wiadomo, czy badania z jakiejś jednej dziedziny nie przydadzą sie nagle w
        całkiem innej. To juz się zdarzało.
        • remigiuszk Re: Badania podstawowe 17.01.06, 18:40
          Zasada istotności i skierowanie strumienia zainteresowania i pieniędzy na problemy
          do rozwiązania skierowane dla ludzi (ochrony ich zdrowia i życia) zwiększa szansę
          szybszego osiagnięcia celów istotnych.

          Równoległe badania kosmosu oznaczają zmniejszony strumień pieniędzy na badania
          powyższe oddalając tym samym osiągnięcie wyniku.

          Zawsze można uzasadnić, iż badania wojskowe służą potem zastosowaniom cywilnym,
          ale w rzeczywistości zabierają fundusze z podatków na lepsze metody niszczenia.
          • Gość: Dawkins O katedrach i satelitach, dla odmiany :P IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.01.06, 22:18
            remigiuszk napisał:

            > Równoległe badania kosmosu oznaczają zmniejszony strumień pieniędzy na badania
            > powyższe oddalając tym samym osiągnięcie wyniku.
            >
            > Zawsze można uzasadnić, iż badania wojskowe służą potem zastosowaniom
            > cywilnym, ale w rzeczywistości zabierają fundusze z podatków na lepsze metody
            > niszczenia.

            W ogóle nie pisałem o badaniach wojskowych, to twój wynalazek :)

            Ale zanim sobie wykreślisz kosmos z kręgu zainteresowania, radzę co nieco
            poczytać np. o telefonii satelitarnej, satelitach telekomunikacyjnych, a potem z
            długopisem w reku wykreślić te programy telewizyjne, których byś nie miał, gdyby
            nie te całkowicie zbędne złomy na orbicie, czyli poza sferą twoich
            zainteresowań. Aha, i wykreśl GPS, bo używają go i tak tylko wredni wojskowi, a
            już cywile na morzach to na pewno nie :P

            A tak na marginesie, identycznie argumentowali ludzie w średniowiecznej Europie,
            gdy wznoszono gotyckie katedry. - Po co budować te monumentalne budowne, ludzi
            lepiej nakarmić.

            To na koniec wydaj decyzję zburzenia tych katedr.
            • remigiuszk Re: O katedrach i satelitach, dla odmiany :8) 18.01.06, 10:54
              Gość portalu: Dawkins napisał(a):

              > remigiuszk napisał:
              >
              > > Równoległe badania kosmosu oznaczają zmniejszony strumień pieniędzy na ba
              > dania
              > > powyższe oddalając tym samym osiągnięcie wyniku.
              > >
              > > Zawsze można uzasadnić, iż badania wojskowe służą potem zastosowaniom
              > > cywilnym, ale w rzeczywistości zabierają fundusze z podatków na lepsze me
              > tody
              > > niszczenia.
              >
              > W ogóle nie pisałem o badaniach wojskowych, to twój wynalazek :)
              >
              > Ale zanim sobie wykreślisz kosmos z kręgu zainteresowania, radzę co nieco
              > poczytać np. o telefonii satelitarnej, satelitach telekomunikacyjnych, a potem
              > z
              > długopisem w reku wykreślić te programy telewizyjne, których byś nie miał, gdyb
              > y
              > nie te całkowicie zbędne złomy na orbicie, czyli poza sferą twoich
              > zainteresowań. Aha, i wykreśl GPS, bo używają go i tak tylko wredni wojskowi, a
              > już cywile na morzach to na pewno nie :P
              >
              > A tak na marginesie, identycznie argumentowali ludzie w średniowiecznej Europie
              > ,
              > gdy wznoszono gotyckie katedry. - Po co budować te monumentalne budowne, ludzi
              > lepiej nakarmić.
              >
              > To na koniec wydaj decyzję zburzenia tych katedr.

              Fajnie podziwiac katedry i ich akustykę, gdy ludzie mieli higienę i opiekę w
              miastach na niskim poziomie.

              GPS, programy TV... co będzi jeśli zawiedzie Cię zasilanie na środku oceanu, a
              nie umiesz już używać suwaka logarytmicznego, bo za bardzo uwierzyłeś w moc
              technki zamiast rozumu.

              W programach TV (może za dużo oglądasz) za dużo papki ludzi, którzy chcą ciebie
              urobić na własną modłę (ważniejszy dla nich zewnętrzny wygląd niż rzeczy ważne).

              Staraj się odzielić rzeczy ważne od mniej ważnych, istotne od odległych ludziom,
              zaufaj swojemu rozumowi, bez podawania się retoryce płynącej z TV lub innych
              środków masowego przekazu...Zaufaj sobie i postaraj się przemyśleć sprawy, o
              których mówimy z dala od zgiełku cywilizacji, może odkryjesz co na prawdę jest
              ważne.

              Pozdrawiam i nie neguję tego o wymyśłił człowiek, a ni jego marzeń, po prostu
              oceń co jest istotne dla Ciebie i twojej rodziny. Nie sugeruj się tym, co
              usłyszałeś tysiąc razy.
              • Gość: Dawkins Re: O katedrach i satelitach, dla odmiany :8) IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.01.06, 11:41
                remigiuszk napisał:

                > Fajnie podziwiac katedry i ich akustykę, gdy ludzie mieli higienę i opiekę w
                > miastach na niskim poziomie.

                Remigiuszu, ale to nie jest tak - w prawdziwym życiu - że gdyby nie katedry, to
                opieka medyczna byłaby lepsza. Natomiast w sensie naukowym - budowanie katedr
                rozwinęło naszą cywilizację, zarówno w sensie estetycznym, jak i technicznym.

                > GPS, programy TV... co będzi jeśli zawiedzie Cię zasilanie na środku oceanu, a
                > nie umiesz już używać suwaka logarytmicznego, bo za bardzo uwierzyłeś w moc
                > technki zamiast rozumu.

                Każde urządzenie może zawieść. Sprzęt medyczny, np. tomograf, także. To nie jest
                argument :)

                > W programach TV (może za dużo oglądasz) za dużo papki ludzi, którzy chcą
                > ciebie urobić na własną modłę (ważniejszy dla nich zewnętrzny wygląd niż
                > rzeczy ważne).
                >
                > Staraj się odzielić rzeczy ważne od mniej ważnych, istotne od odległych
                > ludziom zaufaj swojemu rozumowi, bez podawania się retoryce płynącej z TV lub
                > innych środków masowego przekazu...Zaufaj sobie i postaraj się przemyśleć
                > sprawy, o których mówimy z dala od zgiełku cywilizacji, może odkryjesz co na
                > prawdę jest ważne.
                >
                > Pozdrawiam i nie neguję tego o wymyśłił człowiek, a ni jego marzeń, po prostu
                > oceń co jest istotne dla Ciebie i twojej rodziny. Nie sugeruj się tym, co
                > usłyszałeś tysiąc razy.

                Dzięki za rady :) Widzisz, moim zdaniem to dzięki rozwojowi nauki mamy dziś
                szczepionki na leki, ale także środki transportu, etc. Życie tysiąc lat temu
                było gorsze, co sam przyznajesz. Ono się poprawiło dzieki naukowcom. Pracującym
                w różnych dziedzinach. Dziś masz ogrzewanie i wielu ludzi dzięki temu żyje, nie
                zamarzając w zimie. Ale poczytaj o pionierach elektryczności :) uważano ich za
                wariatów, a ich eksperymenty za nieważne.

                Pozdrawiam ciepło :)
                • remigiuszk Re: O katedrach i satelitach, dla odmiany :8) 18.01.06, 12:44
                  Gość portalu: Dawkins napisał(a):

                  > remigiuszk napisał:
                  >
                  > > Fajnie podziwiac katedry i ich akustykę, gdy ludzie mieli higienę i opiek
                  > ę w
                  > > miastach na niskim poziomie.
                  >
                  > Remigiuszu, ale to nie jest tak - w prawdziwym życiu - że gdyby nie katedry, to
                  > opieka medyczna byłaby lepsza. Natomiast w sensie naukowym - budowanie katedr
                  > rozwinęło naszą cywilizację, zarówno w sensie estetycznym, jak i technicznym.
                  >
                  > > GPS, programy TV... co będzi jeśli zawiedzie Cię zasilanie na środku ocea
                  > nu, a
                  > > nie umiesz już używać suwaka logarytmicznego, bo za bardzo uwierzyłeś w m
                  > oc
                  > > technki zamiast rozumu.
                  >
                  > Każde urządzenie może zawieść. Sprzęt medyczny, np. tomograf, także. To nie jes
                  > t
                  > argument :)
                  >
                  > > W programach TV (może za dużo oglądasz) za dużo papki ludzi, którzy chcą
                  > > ciebie urobić na własną modłę (ważniejszy dla nich zewnętrzny wygląd niż
                  > > rzeczy ważne).
                  > >
                  > > Staraj się odzielić rzeczy ważne od mniej ważnych, istotne od odległych
                  > > ludziom zaufaj swojemu rozumowi, bez podawania się retoryce płynącej z TV
                  > lub
                  > > innych środków masowego przekazu...Zaufaj sobie i postaraj się przemyśleć
                  >
                  > > sprawy, o których mówimy z dala od zgiełku cywilizacji, może odkryjesz co
                  > na
                  > > prawdę jest ważne.
                  > >
                  > > Pozdrawiam i nie neguję tego o wymyśłił człowiek, a ni jego marzeń, po pr
                  > ostu
                  > > oceń co jest istotne dla Ciebie i twojej rodziny. Nie sugeruj się tym, co
                  > > usłyszałeś tysiąc razy.
                  >
                  > Dzięki za rady :) Widzisz, moim zdaniem to dzięki rozwojowi nauki mamy dziś
                  > szczepionki na leki, ale także środki transportu, etc. Życie tysiąc lat temu
                  > było gorsze, co sam przyznajesz. Ono się poprawiło dzieki naukowcom. Pracującym
                  > w różnych dziedzinach. Dziś masz ogrzewanie i wielu ludzi dzięki temu żyje, nie
                  > zamarzając w zimie. Ale poczytaj o pionierach elektryczności :) uważano ich za
                  > wariatów, a ich eksperymenty za nieważne.
                  >
                  > Pozdrawiam ciepło :)

                  Rzeczywiście postęp dokonywany przez umysły ludzi mimo, że czasem "spiralny" w
                  rzeczywistości sprawił, iz żyjemy w dobrych warunkach i możemy dyskutować
                  swobodnie /bez badań nad fizką mogłoby nie być www/.
                  Katedry ze swoimi łukami -> są prawie modelem łuków kości, a inteligentne pompy
                  ciepła startowały od pierwszych ognisk -> przenoszenie łuczywa do nowego ogniska.

                  Więc lepiej nie przeszkadzać tylko tworzyć tygle rozwoju, a wyniki bedą nam
                  sprzyjać w długofalowej peryspektywie.

                  Nie chciałem, by brzmialo to jak narzekanie, bardzo zależy mi nad rozwojem
                  naukowym w wielu dziedzinach.

                  Pozdrawiam, z nadzieją an lepsze jutro.

                  • Gość: Dawkins Re: O katedrach i satelitach, dla odmiany :8) IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.01.06, 12:49
                    remigiuszk napisał:

                    > Pozdrawiam, z nadzieją an lepsze jutro.

                    To nas łączy z pewnością :)
      • madcio Re: Badania podstawowe 17.01.06, 22:03
        Dobrze gadasz, brachu. Zawsze mówiłem, że po kiego (nomen omen) grzyba badać
        jakąś tma durną pleśń. Jaki może być z tego pożytek? Zawsze postulowałem, by
        badać tylko te rzeczy, jakie chcę, a resztę na śmietnik, gdyż NA PENWO nigdy na
        nic się nam nie przydadzą.

        (dla inteligentnych inaczej: to była ironia)
        • remigiuszk Re: Badania podstawowe - Ocenaj to jest ważne 18.01.06, 11:02
          madcio napisał:

          > Dobrze gadasz, brachu. Zawsze mówiłem, że po kiego (nomen omen) grzyba badać
          > jakąś tma durną pleśń. Jaki może być z tego pożytek? Zawsze postulowałem, by
          > badać tylko te rzeczy, jakie chcę, a resztę na śmietnik, gdyż NA PENWO nigdy na
          > nic się nam nie przydadzą.
          >
          > (dla inteligentnych inaczej: to była ironia)

          Oczywiście aerożele, struktury zol-żel mają biomedyczne zastosowanie w tym w
          badaniah stanu zdrowia ludzi.
          A rozum można kierować w różne strony, w tym w rejony o różnej wadze... Oceny
          sa wystawiane przez odważnych...;-]
          • madcio Re: Badania podstawowe - Ocenaj to jest ważne 18.01.06, 17:34
            Doucz się, co to jest pencylina, kiedy została odkryta i gdzie. To może
            zrozumiesz, że nigdy nie wiadomo z góry, co pożytecznego może znaleźć się dla
            ludzi w nawet najbardziej czystej nauce, nieskażonej praktycznym zastosowaniem.
            • Gość: remigiuszk Re: Badania podstawowe - Ocenaj to jest ważne IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.01.06, 19:58
              Czyżby agresja wewnątrzgatunkowa ja też można kierować... powodzenia madcio
    • Gość: r39 Re: Kosmiczny pokaz sondy Stardust IP: *.ifpan.edu.pl 17.01.06, 13:32
      Przypuśćmy, że potwierdzi się, że głównym składnikiem komety
      jest woda czyli lód. Kto jest w stanie rzetelnie odpowiedzieć
      na pytanie "jak stary jest ten lód"? Po czym można poznać jak
      długo już istnieje konkretna cząsteczka H2O ? Chyba po niczym.
      To dlaczego oczekuje się, że dowiemy się czegoś o wieku komety
      i w ogóle wszechświata?
      Nie wiadomo, ale na pewno zasypani zostaniemy gradem mniej lub
      bardziej karkołomnych hipotez.
      • madcio Re: Kosmiczny pokaz sondy Stardust 17.01.06, 22:01
        Mój ulubiony malkontent znów się odezwał. O rozpadzie izotopowym słyszał?
        • Gość: r39 Re: Kosmiczny pokaz sondy Stardust IP: *.ifpan.edu.pl 18.01.06, 15:43
          A słyszał, słyszał. Nie słyszał tylko o rozpadach gołych
          protonów. Skład izotopowy czystej wody niczego moim zdaniem
          w takich kwestiach definitywnie nie wyjaśni. Deuter i tryt,
          a także nietrwałe izotopy tlenu żyją zbyt krótko, aby zachowały
          się wykrywalne ilości "pierwotnej" wody, cokolwiek to znaczy.
          Dodatkowo, komety są znane z tego, że wałęsają się po bardzo
          różnych obszarach przestrzeni i wobec tego podlegają zmiennemu
          napromieniowaniu, które mogłoby "regenerować" naturalnie
          ubywające izotopy. Owszem, wierzymy (nie: "wiemy" lecz właśnie
          "wierzymy"), że wszechświat jest w miarę jednorodny, ale przecież
          nie w tak małej skali jaką wyznaczają orbity komet.
          W tej sytuacji niezwykle trudno o jakieś definitywne, bezsporne
          konkluzje. Pozostają więc mniej lub bardziej "medialne" hipotezy.

          Co nie znaczy, że jestem przeciwnikiem badań tego kurzu. Wręcz
          przeciwnie, bardzo mnie to ciekawi.
          • madcio Re: Kosmiczny pokaz sondy Stardust 18.01.06, 17:32
            > A słyszał, słyszał. Nie słyszał tylko o rozpadach gołych
            > protonów.
            Komety nie składają się tylko z wody. Choc pewnie będziesz malkotencił też na
            założenie, że wszystkie materiały składające się na kometę powstały mniej więcej
            w tym samym czasie.

            > Owszem, wierzymy (nie: "wiemy" lecz właśnie
            > "wierzymy"), że wszechświat jest w miarę jednorodny,
            Jest. W miarę. Spektra wiazd odległych o miliardy lat świetlnych w przestrzeni
            (a zatem też w czasie) pochodza od tych samych atomów, co w naszym słońcu.

            Jeśli nie wierzysz, że wszechświat jest w miarę jednorodny, równie dobrze możemy
            uznać istnienie krasoludków i końca świata w 2012. :)
    • neonik1993 Re: Kosmiczny pokaz sondy Stardust 19.01.06, 13:32
      No fajnie beńdzie tam coś co załatwi ok. półświata lub coś co zrobi pip,pip,pip i BUM pół świata poszło lb też pip pip i przylatują kosmici i BUM po całym świecie lub tylko grudki ziemi i nuda.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka