Dodaj do ulubionych

Sprawiedliwość jest przyjemna

IP: 82.177.10.* 18.01.06, 21:16
Czyżby nagroda nie cieszyła?
Obserwuj wątek
    • Gość: Nicholas Crestone Wyważanie otwartych drzwi. IP: *.chi.dsl-w.verizon.net 18.01.06, 22:55
      "Okazało się, że empatia wobec osób, które zachowały się nieuczciwie, była
      znacznie mniejsza niż ta okazana lubianym i uczciwym (...) Co ciekawe,
      zależność ta była silniejsza u mężczyzn niż u kobiet."

      "Zgodnie z drugą hipotezą mężczyźni są psychicznie predestynowani do pełnienia
      funkcji stróżów prawa i dbania o sprawiedliwość"

      Od poczatków istnienia cywilizacji to mężczyzni byli prawodawcami, twórcami
      religii, systemów filozoficznych i moralnych. Dobrze, że pani dr. Tania Singer
      też to dostrzegła, ale dlaczego jest to dla niej wciąż tylko hipotezą?

      • Gość: natka Re: Wyważanie otwartych drzwi. IP: *.core.lanet.net.pl / *.core.lanet.net.pl 19.01.06, 14:13
        Hipotezą NAUKOWĄ, ktorą udało sie potwierdzić empirycznie. I bynajmniej nie to
        czy męzczyxni byli prawodawcami czy barzbarzyńcami, mordercami czy twórcami ale
        to że cieszy ich patrzenie na cudzą krzywdę jesli tego kogoś nie lubią. Tego co
        to jest teza, hipoteza, teoria, dowód, uzasadnienie, badanie empiryczne itd.,
        czyli całej terminologii naukowej nie będę już wyjaśniać. Widać nie
        wszystkim "prawodawcom, twórcom religii, systemów filozoficznych i moralnych"
        dane jest to rozumieć.
        • Gość: Nicholas Crestone Re: Wyważanie otwartych drzwi. IP: *.jal.cc.il.us 19.01.06, 18:44
          Natko, to nie jest tak jak piszesz. Oto cytat z artykułu:

          "Zgodnie z drugą hipotezą mężczyźni są psychicznie predestynowani do pełnienia
          funkcji stróżów prawa i dbania o sprawiedliwość"

          W jaki sposób zostało to, jak piszesz, NAUKOWO udowodnione w tym experymencie?
          Bo ja takiego dowodu nie widzę.

          NC

          NC
        • Gość: Critic Re: Wyważanie otwartych drzwi. IP: 150.254.90.* 20.01.06, 12:07
          Trochę się zagalopowałaś feministko. Pani doktor postawiła te hipotezy jako
          problemy badawcze do następnych badań, a NIE jako coś co już empirycznie
          udowodniono. Poza tym z twojej wypowiedzi wnioskuję, że zbesztanie twojego
          przedmówcy (cytuję "nie wszytstkim (...) dane jest to zrozumieć) pobudziło
          ośrodek nagrody w twoim mózgu - może byłabyś ciekawym obiektem badawczym?
      • Gość: Pronauka 2006 Re: Wyważanie otwartych drzwi. IP: *.bib.wpia.us.edu.pl 20.01.06, 14:47
        Dlaczego tylko hipotezą?Bo chce się potwierdzić czy mężczyźni są psychicznie do
        tego predysponowani a nie ,że faktycznie w historii pełnili tę rolę.
    • Gość: sun Re: Sprawiedliwość jest przyjemna IP: *.acn.waw.pl 19.01.06, 00:00
      zawsze wydawalo mi sie oczywiste, ze inkwizytorzy musieli miec gigantyczna
      radoche z patrzenia na cierpienia (ich zdaniem sluszne) innych ludzi. To sie nie
      zmienilo przez lata, obozy koncentracyjne, trybunaly stalinowskie i pozniejsze
      "sady prawdy i sprawiedliwosci".... to tez doskonale tlumaczy zapedy niektorych
      do rozliczania - po prostu to sprawia kupe przyjemnosci. ciekawe jak wielkie
      jest jadro pollezace pana wannermana....
      • Gość: Pronauka 2006 Re: Sprawiedliwość jest przyjemna IP: *.bib.wpia.us.edu.pl 20.01.06, 14:52
        To dowodzi,że jesteśmy już niejako biologicznie kalecy dlatego marzenia o
        ustrojach doskonałej sprawiedliwości muszą lec w gruzach.Tak to biologia wpływa
        na politykę.
      • Gość: barnaba Re: Sprawiedliwość jest przyjemna IP: *.bib.wpia.us.edu.pl 20.01.06, 15:05
        Historia pokazała,że sprawcami większości nieszczęść byli mężczyźni.Teraz
        wiemy,że miało to i ma podstawy biologiczne.Tak samo jest z seryjnymi
        mordercami nie słyszałem by były wśród nich kobiety.Mózgi i psychiki kobiet i
        mężczyzn różnią się.Tak to biologia wpływa na społeczeństwo,może też na
        politykę a nawet na systemy moralne.Skoro przede wszystkim rodzaj męski pisze
        prawo, tworzy systemy filozoficzne i religijne.
    • Gość: sie spoznila sprawa jest znana co najmniej od pol roku IP: *.dip.t-dialin.net 19.01.06, 02:22
      Gdzies juz o tego rodzaju badanich czytalem na wiosne. Poza tym dylemat wieznia
      to nie jest gra ekonomiczna, tylko jedna ztakich standardowych gier. A z
      ekonomia ma tyle wspolengo, ze jest pokazywana na kursach mikroekonomii jaki
      standardowy przyklad gry kooperacyjnej.
    • Gość: X Re: Sprawiedliwość jest przyjemna IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.01.06, 08:46
      W artykule źle przedstawiono wykonany eksperyment, nie sposób ustalić, o co
      chodziło z tym inwestowaniem.
      Poza tym kobiety raczej mają silniej rozwiniętą żądzę zemsty, a opisane badanie
      pokazało tylko radość z cudzego nieszczęścia, bo za co się tu ścić, jak chodzi
      o żetony..???
      • Gość: AC Re: Sprawiedliwość jest przyjemna IP: 150.254.90.* 20.01.06, 12:12
        Poza tym wydaje mi się, że aby takie badania zyskały na wiarygodności powinny
        zostać przeprowadzone na trochę większej liczbie osób. No i z tym, że mózgi
        kobiet i mężczyzn róznie reagują na "słodką zemstę" też nie bardzo mogę się zgodzić.
    • Gość: gość Re: Sprawiedliwość jest przyjemna IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.01.06, 09:26
      Przede wszystkim,nie jest uwypuklone to,ze strategia kooperacji jest najbardziej
      dochodowa,gdy jest stosowana powszechnie.Nie chodziło dokładnie o nieuczciwość,a
      ogólnie niekorzystną strategię nie pozwalającą wszystkim uczestnikom osiągnąć
      sukcesu.Kobiety prawdopodobnie nie są organizatorami prawa bardziej męskimi od
      mężczyzn.Ale może chodziło tu o wiarę w człowieka-kobiety nie chciały uwierzyć w
      głupotę pozorantów?
    • realista1000 [...] 19.01.06, 09:36
      Post niedostępny ze względu na naruszenie prawa lub regulaminu.
    • Gość: r39 Re: Sprawiedliwość jest przyjemna IP: *.ifpan.edu.pl 19.01.06, 10:46
      Dylemat więźnia jaki jest mi znany z wielu innych źródeł
      jest zupełnie inny, niż tu opisany. A jest taki: siedzi dwóch
      i obaj "idą w zaparte", choć śledczy są pewni, że jeden z nich
      jest winny. Obiecują więc każdemu (oddzielnie), że jeśli "zakapuje"
      tego drugiego, to sam będzie wolny. Oczywiście, jeśli żaden z nich
      nie pójdzie na ten układ, to obaj zostaną uwolnieni.
      Czy opisany eksperyment z żetonami to to samo? Chyba nie i pewnie
      ma inną zupełnie inną nazwę, bardziej adekwatną do sytuacji.

      Zemsta jest słodka dla jednych (panie?), jest rozkoszą bogów
      dla innych (panowie?), a pozostali - ci są przekonani, że to tylko
      tytuł pewnej komedii Fredry.
      Dla mnie jest zawsze fascynujące poczytać jak próbuje się jakoś
      zmierzyć rzeczy zasadniczo niemierzalne, tj. takie, których nie
      potrafimy (jeszcze?) wyrazić liczbami.

      "Everything that can be counted does not necessarily counts,
      everything that counts cannot necessarily be counted"
      /-/ Albert Einstein, 1879-1955
      • stefan4 Re: Sprawiedliwość jest przyjemna 19.01.06, 19:51
        r39:
        > Dylemat więźnia jaki jest mi znany z wielu innych źródeł
        > jest zupełnie inny, niż tu opisany. A jest taki: siedzi dwóch
        > i obaj "idą w zaparte", choć śledczy są pewni, że jeden z nich
        > jest winny. Obiecują więc każdemu (oddzielnie), że jeśli "zakapuje"
        > tego drugiego, to sam będzie wolny. Oczywiście, jeśli żaden z nich
        > nie pójdzie na ten układ, to obaj zostaną uwolnieni.

        No to gdzie dylemat? Niech idą dalej w zaparte i spoko. Zabiłeś dowcip, R39.

        Dylemat zaczyna się wtedy, gdy każdy z nich może coś zyskać na zakapowaniu. Np.
        jeśli każdemu mówią:
        o - mamy dosyć na ciebie za drobne kradzieże, żeby cię wsadzić na rok;
        o - ale jeśli zakapujesz kumpla o ten wasz ostatni wielki skok, to jego
        wsadzimy na 10 lat a ciebie zwolnimy za współpracę, i o tych drobiazgach też
        zapomnimy;
        o - to samo zaproponowaliśmy twojemu kumplowi, jesli on złoży zeznanie
        pierwszy, to jego zwolnimy a ciebie wsadzimy na 10 lat.

        Teraz to jest naprawdę dylemat: jeśli obaj będziemy solidarni, to rok nie wyrok.
        Ale czy mogę ufać kumplowi? Jeśli będzie chciał od razu stać się wolny, to
        mnie wsadzi na 10 lat. Zapobiec temu mogę tylko w ten sposób, żeby jego ubiec i
        go wsypać jako pierwszy.

        - Stefan

        www.ipipan.gda.pl/~stefan/Irak
        • Gość: r39 Re: Sprawiedliwość jest przyjemna IP: *.ifpan.edu.pl 20.01.06, 18:25
          Stefanie4,

          To nie dowcip, naprawdę jest to właśnie tak opisywane.
          I dylemat jest prawdziwy, bo jeśli jestem jednym z tych
          dwóch to właśnie mam nad czym rozmyślać: jeśli zakapuję,
          to wyjdę na pewno, a jeśli nie - to może ten drugi mnie zakapuje?
          Dlaczego miałby tego nie zrobić, jeśli jest właściwym sprawcą?
          A dlaczegóżby nie, jeśli to ja jestem winien a on nie?
          Czyżby to było zbyt subtelne?
          • stefan4 Re: Sprawiedliwość jest przyjemna 20.01.06, 20:10
            r39:
            > To nie dowcip, naprawdę jest to właśnie tak opisywane.

            Gdzie jest tak opisywane? Np. w
            mathworld.wolfram.com/PrisonersDilemma.html oraz w
            pl.wikipedia.org/wiki/Dylemat_wi%C4%99%C5%BAnia jest opisane tak, jak ja
            mówiłem.

            r39:
            > I dylemat jest prawdziwy, bo jeśli jestem jednym z tych
            > dwóch to właśnie mam nad czym rozmyślać: jeśli zakapuję,
            > to wyjdę na pewno, a jeśli nie - to może ten drugi mnie zakapuje?
            > Dlaczego miałby tego nie zrobić, jeśli jest właściwym sprawcą?

            A dlaczego miałby zrobić, skoro nic na tym nie zyska? Prawdziwy dylemat więźnia
            jest tak ustawiony, że za zdradę jest nagroda indywidualna; a za współpracę jest
            nagroda zbiorowa
            • europitek Re: Sprawiedliwość jest przyjemna 21.01.06, 19:00
              To teoretyczny banał, bo w realu trzeba jeszcze brać pod uwagę, że ten kumpel i wszyscy inni kumple o tym się dowiedzą. A wtedy przechlapane na całej linii.
    • Gość: doda Re: Sprawiedliwość jest przyjemna IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.01.06, 16:19
      fajny temacik. Dla mnie chorobą mózgu jeste piwo i papierosy.
    • toja3003 co za pseudonaukowe bzdury - na podstawie 19.01.06, 17:17
      "aktywności obszaru mózgu" wyrokuje się o
      subtelnych powiązaniach miliardów jego komórek.
      • rysiunamisiu Toja Ty idz szybko do euro dobrze tam pasujesz 19.01.06, 17:25
    • Gość: kala0505 Re: Sprawiedliwość jest przyjemna IP: 81.210.14.* 25.01.06, 13:05
      z tego co widzę, to chodzi o odczucia subiektywne. Nie można powiedzieć, czy ci
      ludzie "źli" byli rzeczywiście źli czy tylko w odczuciu tamtych badanych.
      Innymi słowy bójmy się, bo wszystko zależy od odczucia danej osoby. Ludzie są
      źli a mężczyźni są szczególnie źli - i wytłuc by ich trzeba było.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka