Dodaj do ulubionych

Odnaleziono pradziadka T-reksa

IP: *.ipt.aol.com 08.02.06, 20:06
Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
Obserwuj wątek
    • jerzy.bednarczyk1 Re: Odnaleziono pradziadka T-reksa 08.02.06, 20:22
      Niektóre GADY upowszechniają się w toku ewolucji nie dlatego, że sprzyjają
      przeżyciu, lecz dlatego, że zwiększają szanse wydania LICZNEGO POTOMSTWA!
      • Gość: jarek [...] IP: *.icpnet.pl 09.02.06, 00:03
        Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    • pozlotemu [...] 08.02.06, 21:24
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    • Gość: stek22 Tego padlinożercy? IP: *.zabki.net.pl / *.zabki.net.pl 08.02.06, 21:39
      Jak można było nazwać królem, tego padlinożercę T- Rexa. Gdyby był takim
      agresywnym drapieżnikiem jak się uważa to wskutek jego terroru dinusie szybciej
      by wyginęły. On był niezdarny i brzydki - i to była jego broń. Groźnie
      wyglądać - zresztą jak każdy padlinożerca.
      • sh3yt3n Re: Tego padlinożercy? 08.02.06, 21:54
        Ziemia kryje jeszcze wiele niespodzianek. A co do niezdarności i brzydoty - to
        już wiem czemu mieszkam w kraju rządzonym przez chomiki ;-)))

        Zgadzam się z Tobą stek22 odnośnie T-Rexa, przynajmniej po części. Ale nie
        miałby on wpływu na poziom zagrożenia dla innych zwierząt jeśli trudno by się
        rozmnażał, a tak naprawdę nie ma pewności co do populacji T-Rexa - tego jak
        była duża. Czasy zbyt odległe i chyba możliwości oceny tego nie ma.
        • Gość: Pawfunia Re: Tego padlinożercy? IP: *.mcon.pl 09.02.06, 12:09
          Hmm... Tyranozaury nie byly zawsze ogromne... Jako młodziki polowały bo zawsze
          ktos wiekszy od roczniaka odpedzilby od jego uczty... Ja mysle ze Tyranosaurus
          Rex był miesorzercą-tylko ogromne i rzadkie 12-15 metrowe tyranozaury mogły
          sobie pozwolic na kradzierze poniewaz w kredzie mniejsze Tyranozayry mialy duza
          konkurencje ze strony duzej liczby innych drapieżnieków.
      • Gość: Karol Sabath Re: Tego padlinożercy? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.02.06, 00:34
        > Jak można było nazwać królem, tego padlinożercę T- Rexa. Gdyby był takim
        > agresywnym drapieżnikiem jak się uważa to wskutek jego terroru dinusie
        szybciej
        > by wyginęły.
        a) gdyby współczesny "król zwierząt" - lew - był drapieżnikiem, ssaki szybciej
        by wyginęły? Skąd ta logika, że drapieżnik wytępiłby swoje ofiary doszczętnie?
        b) są dowody na to, że tyranozaur atakował żywe zwierzęta (np. zagojony ślad
        ugryzienia na ogonie dinozaura kaczodziobego. Tyranozaur jako padlinożerca to
        pomysł Jacka Hornera, wylansowany z okazji nowego ruchomego modelu tyranozaura
        w londyńskim Muzeum Historii Naturalnej, i powtórzony przez media. Ale
        argumenty były słabe.
        • Gość: exarek Re: Tego padlinożercy? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.02.06, 17:07
          Badania wskazujące na duże podobieństwo mózgu Tyranozaura do współczesnego
          padlinożercy - sępa ( duże płaty węchowe, małe wzrokowe ), stosunek długości
          kości udowej do goleniowej ( były prawie równe, co wskazuje na powolny sposób
          poruszania się; szybkie, zwinne drapieżniki mają o wiele krótszą kość
          goleniową ), bardzo małe kończyny przednie - nie wiem czy to są kiepskie dowody.
          Moja prywatna teoria jest tak iż tyranozaur był padlinożercą, na tomiast nie
          gardził świeżym mięsem jeśli miał po temu okazję.
          • Gość: Karol Sabath Re: Tego padlinożercy? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.02.06, 18:41
            Gość portalu: exarek napisał(a):
            > Badania wskazujące na duże podobieństwo mózgu Tyranozaura do współczesnego
            > padlinożercy - sępa ( duże płaty węchowe, małe wzrokowe ),

            Ciekawe, bo chyba akurat sępy wypatrują padlinę (lub inne sępy zniżające lot),
            kierując się wzrokiem; za to współczesne drapieżne ssaki są węchowcami.
            Natomiast tyranozaury miały nie tylko spore oczy - w wartościach bezwzględnych
            większe niż oczy orłów czy sokołów, ale na dodatek ustawione tak, że dawało im
            to stereoskopowe widzenie (bardziej niż innym teropodom), co jest raczej cechą
            drapieżników niż padlinożerców.

            > stosunek długości kości udowej do goleniowej były prawie równe, co wskazuje
            > na powolny sposób poruszania się; szybkie, zwinne drapieżniki mają o wiele
            > krótszą kość goleniową ),

            Jak się ma trzymetrowe nogi (i waży 5 ton), to nie trzeba biegać (a nawet
            lepiej tego nie robić, żeby nie narazić się na urazy) - i mieć proporcji nóg
            szybkobiegaczy. Wystarczy poruszać się szybkim chodem (co rzutuje na inne
            proporcje kończyn). Prędkość tyranozaura szacowana jest - przez sceptyków - na
            <40 km/h. Oczywiście, nie jest to dużo w porównaniu z gepardem, ale przecież
            tyranozaur nie polował na gazele tylko na triceratopsy, kilkunastotonowe
            hadrozaury, może także na ankylozaury czy zauropody. To po co mu była większa
            zwinność i szybkość. Wystarczy, że był trochę szybszy od swoich ofiar (a pewnie
            jak wszystkie drapieżniki polował raczej na osobniki słabsze/chore, poruszające
            się jeszcze wolniej niż przeciętne) - a wystarczy spojrzeć na długość i budowę
            ich nóg, żeby dostrzec ich jeszcze mniejsze przystosowanie do szybkości i
            zwinności w porównaniu z tyranozaurem.

            > bardzo małe kończyny przednie - nie wiem czy to są kiepskie dowody

            Wszystkie wielkie drapieżne teropody miały małe przednie łapki. Po prostu
            polowały zabijając paszczą, może pomagając sobie tylnymi łapami przy
            rozszarpywaniu zdobyczy. Krokodyle ani orły, czy wymarłe nielotne ptaki
            drapieżne - fororaki, diatrymy czy dromornisy - też nie miały/mają wielkich
            morderczych przednich łap i nie dowodzi to, że są/były wyłącznie padlinożerne.
            Węże w ogóle nie mają łap, a są wyłącznie aktywnymi drapieżnikami.

            > Moja prywatna teoria jest tak iż tyranozaur był padlinożercą, na tomiast nie
            > gardził świeżym mięsem jeśli miał po temu okazję.

            Albo odwrotnie - był drapieżnikiem i nie gardził padliną.
            Pozostaje jeszcze jedno pytanie - jeśli nie tyranozaury, to kto był szczytowym
            drapieżnikiem w ekosystemach lądowych mastrychtu Ameryki Północnej i Azji?
            Stada roślinożerców nie miały naturalnych wrogów i żyły aż do naturalnej
            śmierci ze starości? To po co rogi i lite kołnierze kostne triceratopsów, po co
            pancerz euoplocefala, po co co roku po 30 jaj w lęgu u hadrozaurów czy
            ceratopsów? Co ciekawe, w ekosystemach tych nie ma nawet średnich drapieżników,
            większych od dromeozaurów. Wydaje się, że i tę niszę zajęły tyranozury - tyle
            że młode (na co wskazuje ich przedłużone dojrzewanie i opóźniony skok
            pokwitaniowy).
          • rudy102_t_34_85 Co węszył T.Rex..? 09.02.06, 19:37
            Tymi swoimi płatami węchowymi? Czy koniecznie tylko padlinę? Pisałem kiedyś że
            miał on drobno piłkowane zębiska.Takie same zęby mają drapieżne Warany z
            Komodo.W tych piłkowaniach gniją resztki zeżartego mięsa.W mięsie rozwijają się
            bakterie gnilne.W efekcie Waran ma jadowite ukąszenie! Jako obrona jest
            kiepskie bo gangrena u ugryzionego rozwija się powoli.Ale do polowania dobrze
            się nadaje.Jeśli Waran nie zdoła zabić ofiary to pogryziony prędzej czy póżniej
            choruje,słabnie,pada pokotem i zdycha.Cierpliwy Waran potrafi długo podążać
            tropem zatrutej ofiary aby ją w końcu dopaść...Czy T.Rex nie mógłby zastosować
            podobnej taktyki-rozwinięty zmysł węchu jest przydatny przy tropieniu,mocne
            nogi umożliwiają długotrwałe maszerowanie po śladach...skodinąd Warany nie mają
            specjalnie dobrego wzroku...
            ps.jak widać przodek T.Rexa obrósł już w piórka,ciekawe kiedy sam król
            przestanie być nagi...
        • Gość: Hmmm Taki se... skrót myślowy.... IP: *.netkomp.net / *.internetdsl.tpnet.pl 12.02.06, 15:22
          > a) gdyby współczesny "król zwierząt" - lew - był drapieżnikiem, ssaki
          szybciej
          > by wyginęły? Skąd ta logika, że drapieżnik wytępiłby swoje ofiary doszczętnie?

          Racja- w przyrodzie są zachowane odpowiednie proporcje. Ilość drapieżników
          odpowiada w pewien sposób liczbie ich ofiar, natomiast roślinożerców jest
          odpowiednio wiecej niż ich pokarmu- traw czy jakichśtam roślin. To jak
          piramidka- na górze ileśtam lwów, poniżej kilkadziesiąt razy wiecej antylop i
          na dole niezmierzone połacie sawann. :D I jeśli będzie za dużo drapieżników,
          liczba ofiar im zmaleje i już sie tak nie rozmnażają , bo nie są w stanie sie
          wyżywić. Zwykła konkurencja. Potem jak nie ma drapieżców to roślinożercy mają
          spokój i sie mnożą i wszycho wraca do normy. W drugą stronę to samo.
          Odpowiednio się to samo mądrze reguluje. ;)
    • jdk Pterozaury sprzed 150 mln lat pod Radomiem 08.02.06, 23:00
      Pterozaury sprzed 150 mln lat pod Radomiem
      PAP 19:25

      W kamieniołomie w Wierzbicy koło Radomia w utworach wczesnojurajskich sprzed
      150 mln lat znaleziono pierwsze w Polsce ślady latających gadów pterozaurów -
      poinformował odkrywca tropów dr Grzegorz Pieńkowski (wspólnie z Grzegorzem
      Niedźwiedzkim) z Państwowego Instytutu Geologicznego.

      Pterozaury, których ślady znaleźliśmy w Wierzbicy, były to latające gady
      wielkości gołębia. Miały skrzydła z błony lotnej rozpiętej między bokiem ciała
      a bardzo wydłużonym czwartym palcem kończyny przedniej. Chodziły po równi
      pływowej przy brzegu morza, na tylnych kończynach, składając skrzydła i
      podpierając się palcami śródręcza. Równie pływowe - czyli tereny odsłonięte
      przy odpływie morza - były dla nich wspaniałym miejscem do żerowiska - wyjaśnił
      dr Pieńkowski.


      Są to pierwsze odkryte dotychczas ślady latających gadów na ziemiach polskich.
      (mn)
    • mazchem [...] 09.02.06, 08:22
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    • Gość: uburama Odnaleziono wnuczka T-reksa. IP: *.acn.waw.pl 09.02.06, 16:05
      Nazywa sie T-reksio.
      • Gość: T-break Re: Odnaleziono wnuczka T-reksa. IP: *.sympatico.ca 09.02.06, 22:12
        kiedys byl RAJ na ZIEMI - lecz czlowiek zniszczyl wszystko!
        • Gość: Pawfunia Re: Odnaleziono wnuczka T-reksa. IP: *.mcon.pl 11.02.06, 09:20
          Człowiek dinozaurów chłopie nie zniszczyl
    • Gość: Hmmm A ta fota ostatnia- dilofozaur IP: *.netkomp.net / *.internetdsl.tpnet.pl 12.02.06, 15:11
      to jakby scena żywcem wyjęta z filmu "Uciekające kurczaki" HEHE!
    • Gość: Alan Grant t-rex IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.04.06, 21:54
      Nie czarujmy sie ten teropod był padlinożercą, to jest udowodnione. U
      wiekszości drapieżników kość udowa jest dłuższa od kości piszczelowej, dzięki
      temu kończyna ma większą sprawność skokową, u padlinożerćów (w tym u rexa) kość
      udowa jest dłuższa, choćby minimalnie. Dam przykład, u człowieka proporcje
      kości piszczelowej do udowej wynoszą 9,5:10 daje to wynik niespełna max. 38
      km\h , natomiast u geparda te proporcje wynoszą 4:20 !!! To znaczy że 4\20 jego
      kończyny to kość udowa a 16\20 to piszczelowa. Mój e-mail to gammap@wp.pl
      jeżeli ktoś ma pytania to chętnie odpowiem ;-)
    • kkolasinska Brawo 04.04.06, 16:44

      Brawo dla odkrywców za kolejne znalezisko ;-)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka