pozlotemu 03.05.06, 21:03 Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: rurka Europa poważnie zagraża polskim ptakom IP: *.adslplus.ch 03.05.06, 21:17 wg ornitologow Europa, niestety, poważnie zagraża polskim ptakom. Chodzi o coraz masywniejsze uzywanie srodkow owadobojczych... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kpsting Re: Europa poważnie zagraża polskim ptakom IP: 12.152.252.* 03.05.06, 21:19 A te srodki nie zagrazaja niemieckim lub wloskim ptakom? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: titta Re: Europa poważnie zagraża polskim ptakom IP: *.botany.gu.se 04.05.06, 16:33 Zagrazaja. I dlatego wiele garunkow u nas pospolitych jest tam na granicy wymarcia. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rurka Re: Europa poważnie zagraża polskim ptakom IP: *.adslplus.ch 04.05.06, 19:26 Niektore na granicy innych juz nie ma. Nie wyobrazacie sobie jak wielka jest roznorodnosc ptakow w Polsce w porownaniu z krajami Europy zachodniej (poza Skandynawia). Odpowiedz Link Zgłoś
mis22 Ocieplenie zaraza rowniez ludziom 04.05.06, 01:19 Ocieplenie klimatu powoduje topienie lodowcow. Jesli lodowce sie stopia to poziom oceanow podniesie sie okolo 50 m. Mnostwo nisko polozonych terenow zostanie zatopionych. Wiele wysp zniknie pod powierzchnia morza. Co zrobia ludzie tam mieszkajacy? Mieszkancy jednej z takich wysp skarza Busha jr w sadzie, bo USA emituja najwiecej gazow powodujacych ocieplenie klimatu i odmowily podpisania ukladu ograniczajacego ich emisje. Ale czy to powstrzyma Busha jr? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: brak logiki Skraca sie do zera a nie w nieskonczonosc...... IP: 203.166.39.* 04.05.06, 03:49 Wydluza sie w nieskonczonosc Odpowiedz Link Zgłoś
mobrebski Re: Skraca sie do zera a nie w nieskonczonosc.... 04.05.06, 14:28 Logiku, Np. 1/n w nieskonczonosc (tj. dowolnie dlugo) zbliza sie do zera. Odczep sie facet od Wajraka. Michal Obrebski Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: DSD Re: Ocieplenie poważnie zagraża europejskim ptako IP: 212.33.72.* 04.05.06, 08:16 Cezary Mitrus, nie Mikrus... :-))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: konikoni To problem tych ptaszków IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.05.06, 10:57 jezeli nie potrafia sie przystosowac do nagłych zmian klimatycznych (naturalnych czy "sztucznych") to oznacza ze powinien ten gatunek wymrzec . Podobnie jak setki milionow innych w przeszlosci, na ich miejsce z czasem wejdzie jakis inny ewentualnie czlowiek wczesniej wytnie wszystkie rosliny i gosienice pozdychaja z głodu. Odpowiedz Link Zgłoś
glob1 HAARP i Pogoda 04.05.06, 14:16 Broń geofizyczna Czy można sobie wyobrazić broń, przy której bomba atomowa to dziecinna zabawka? Oręż globalny, którego siła zdolna jest modyfikować pogodę-wywoływać w wybranym miejscu planety, trzęsienia ziemi, huragany i wysokie na kilka pięter powodzie i długotrwałe susze, a nawet-gdy zajdzie potrzeba, zniszczyć wszelkie życie? Czy istnieje uzbrojenie, za pomocą którego unicestwić można każdy system łączności, przesyłania energii, unieszkodliwić lecące samoloty, rakiety lub pojazdy kosmiczne, zaglądać bez pośrednictwa satelity za horyzont lub pod powierzchnię ziemi, powodować samodetonację amunicji lub gazociągu i co- najbardziej niewiarygodne-manipulować na ogromną skalę ludzkimi umysłami? W Polsce o ''broni geofizycznej'' prawie się nie mówi, chociaż jej pojawienie się może zmienić świat w stopniu większym niż skonstruowanie broni palnej czy nuklearnej. Nie ma o niej nawet wzmianki w Wielkiej Encyklopedii PWN, choć prace nad jej skonstruowaniem trwały od połowy lat 60. Jedna z nielicznych, przetłumaczonych na język polski, pozycji książkowych poświecona realizowaniu właśnie projektu w tej dziedzinie- praca Jerego E. Smitha, HAARP broń ostateczna-jest nieosiągalna w Centralnej Bibliotece Wojska Polskiego..... O informacje na jej temat też trudno u źródła, czyli w krajach, które prawdopodobnie pracowały nad stworzeniem takiej broni. Naukowcy zaangażowani w prace badawcze przeważnie milczą zasłaniając się Ustawą o Bezpieczeństwie Narodowym, bądź wypowiadają się lakonicznie i uspokajająco. Twierdzą, że to nad czym pracują, to cywilne projekty badawcze, mogące zostać wykorzystane co najwyżej do konstrukcji urządzeń o czysto defensywnym charakterze, np.: monitorowania zagrożeń czy doskonalenia łączności. Broni geofizycznej nikt oficjalnie nie ma. Jej posiadania zabrania ONZ-towska konwencja ENMOD (Techniczna Modyfikacja Środowiska) o zakazie militarnego używania technik modyfikacji środowiska naturalnego. Czy jest ona przestrzegana, skoro nie przewidziano w niej możliwości inspekcji? Rok testów W sierpniu 2000 roku Rosyjska Duma zwróciła się z dramatycznym apelem do ONZ i społeczności międzynarodowej o ustanowienie międzynarodowej kontroli nad prowadzonymi przez USA doświadczeniami zmierzającymi do zbudowania broni geofizycznej. W apelu Dumy zawarta była informacja, że większość testów zaplanowana jest na rok 2003. Rosyjscy parlamentarzyści ostrzegali, że niektóre z tych eksperymentów mogą mięć nieprzewidywalne konsekwencje dla środowiska naturalnego, gdyż ich przedmiotem są: jonosfera i magnosfera ziemi. Działanie broni geofizycznej, opiera się na idei oddziaływania na te środki za pomocą dostatecznie silnych i skumulowanych fal ultrakrótkich. Mogą one podgrzewać fragment jonosfery-podobnie jak kuchenka mikrofalowa podgrzewa mrożonki. Powoduje to odkształcenie tej warstwy atmosfery. Można ją unosić, odginać, a nawet tworzyć z niej coś na kształt gigantycznych soczewek elektromagnetycznych skupiających promienie słoneczne w określonych punktach. Każdy kto bawił się kiedykolwiek zwykła soczewką i kalką papiery, wie, co oznacza taka możliwość. Siła sygnału emisyjnego jest przez bombardowane ośrodki wielokrotnie wzmacniana i przekierowywana w stronę powierzchni planety jako monstrualnej już mocy wiązka. Użycie takiej broni elektromagnetycznej wywołać może różnego rodzaju katastrofy-trudne jest jednak do rozpoznania, bo impuls emisyjny trwa bardzo krótko i jest niewidoczny dla oka. Atakowany obiekt nie zdaje sobie z sprawy z dokonywanej agresji. Kataklizmy będące skutkiem ''magnetycznego strzału'' wydają się efektem zwykłego działania sił natury. To, że siły natury mogą być sztucznie wzbudzane i kierowane, nie mieści się jeszcze w wyobraźni wielu ludzi, którym wojna kojarzy się z konwencjonalnym polem walki-ruchem wojsk, artyleryjską kanonadą i bombami. Tymczasem już wkrótce może wyglądać ona zupełnie inaczej. Wzbudzona przez emitery potężne impulsy elektromagnetyczne są w stanie nie tylko modyfikować pogodę , ale także powodować awarię wszystkiego, co ma związek z elektrycznością, wywołać sztucznie trzęsienie ziemi (ostatnio w Iranie) o ogromnej sile wzbudzanej w płynnym jądrze ziemi, niszczyć wybrane cele za pomocą plazmy oraz przesyłać fale bezpośrednio do mózgów (emitery mają możliwość nadawania tych samych fal co mózg) wywołując odmienne stany emocjonalne. Za pomocą takich nadajników można nawet wypalać w jonosferze dziury, wystawiając wszystko co pod nimi na zabójcze działanie promieni kosmicznych. Ludzie ostrzegający przed skutkami rozwoju tej broni twierdzą, że jej zastosowanie może rzucić na kolana całe narody. Jeśli w porę nie ustawimy skutecznej międzynarodowej kontroli, to skończy się era demokracji, a zapanuje totalitaryzm. Rządzić będzie wąska grupa dysponująca tą nową technologią. Diabelska harfa Wiele poszlak potwierdza obawy Rosji, że oręż geofizyczna nie jest już tylko wymysłem hollywoodzkich scenarzystów i pisarzy science fiction. Istnieje i wszedł właśnie w fazie intensywnych testów. W końcu ubiegłego roku niedaleko miejscowości Gakona na Alasce zakończony został pierwszy etap realizacji programu HAARP zakładający budowę ogromnego jonosferycznego emitera fal ultrakrótkich, 73 000 razy silniejszego od największego obecnie istniejącego nadajnika radiowego i dodatkowo mającego zdolność skupiania sygnału emisji w jednym punkcie. Drugi mniejszy emiter istnieje w miejscowości Tromse w Norwegii, a trzeci-najsilniejszy systemu-ma wkrótce powstać na Grenlandii. Gdy na początku lat 80. rozpoczynano realizację tego projektu, był on częścią słynnej Inicjatywy Obrony Strategicznej (SDI) nazywanej ''programem Gwiezdnych Wojen''. Obecnie twierdzi się, że jest to projekt cywilny, mający służyć badaniu głównych warstw atmosfery. Ale głównym jego udziałowcem nadal pozostaje Departament Obrony USA (NASA). Niepokój Rosjan jest w pełni zrozumiały. Rosyjski program badań w tej dziedzinie został wstrzymany w latach 90, laboratoria zamknięte, a wielu naukowców biorących udział w doświadczeniach lat 80 wyemigrowało do USA. Niektórzy z nich , jak, np. Prof. Roland Zinurowicz Sagdiejew, były dyr. Radzieckiego Instytutu Badawczego Przestrzeni Kosmicznej, czy prof. Troicka, kierująca w latach 80, analogicznym programem ''Araks'' , pracują obecnie w Stanach Zjednoczonych przy HAARP. Po ukończeniu projektu (około 2025r.) w zasięgu działania amerykańskich nadajników znajdzie się w praktyce cała północna półkula do szerokości 45 równoleżnika, a więc cale terytorium Rosji. Znaki na niebie Nie trzeba być zwolennikiem spiskowej teorii dziejów, by zwrócić uwagę na szereg dziwnych faktów, które miały miejsce w ostatnich dwóch latach: 4 sierpnia ub.r o godzinie 4.14 po południu, w normalny słoneczny dzień miała miejsce największa w historii awaria sieci energetycznych, która na kilkanaście godzin pogrążyła Stany Zjednoczone i cześć Kanady. W chwili awarii nie było żadnego przeciążenia sieci. Pracowało ona na 75% swoich możliwości, kiedy nagle z niewiadomych powodów nastąpił monstrualny wzrost napięcia przeładowywującego system. Nie było w tym czasie żadnych klasycznych przyczyn takich zdarzeń jak wzmożona aktywność magnetyczna ziemi. Zjawisko powstało nagle w klika minut po włączeniu na pełną moc nadajnika w Gakona. Poza pozbawieniem prądu blisko 50 mln ludzi, zdarzenie to nie miało żadnego wpływu na amerykańską obronność czy gospodarkę. Nastąpiło w kilka chwil po zamknięciu giełdy i objęło swym zasięgiem stany bez większego znaczenia ekonomicznego czy militarnego. Departament Obrony miał jednak okazję do dokładnego przeanalizowania skutków takiego ''blackoutu'' dla systemu, obrony kraju. W ciągu następnych miesięcy na całej półkuli północnej miała miejsca cała seria podobnych zdarzeń. Oto ich zestawienie 18.08 Gruzja 23.08.Helsinki 28.08.Londyn 18 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Magda Re: To problem tych ptaszków IP: *.copyservice.com.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 06.05.06, 16:56 czy chcesz żyć w betonowej pustyni bez spiewu ptaków? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: MEG Re: To problem tych ptaszków IP: *.copyservice.com.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 06.05.06, 16:58 sprawdzam Odpowiedz Link Zgłoś
unicef123 ciesze się ,że mogłam przecytać ten artykuł 04.05.06, 15:27 p.Wajrak jak zwykle w sposób prosty i bardzo ciekawy przekazuje nam poważne infromacje .Bardzo Panu dziekuję , tylko ( jak sam Pan widzi ) kogo to obchodzi. A właśnie po ptakach i roslinach widac co dzieje sie z naszą planetą . Na jak długo nam wystarczy jeśli nie będziemy o nią dbać.Jeden z forumowiczów pisze: no to pozdychają , jasne masz rację .Jednakże ja nie chce aby nastąpiło następne zakłocenie ekologiczne . Zginą ptaszki - będą liszki z liszek powstaną różne stworzonka i wtrabią ci żarcie- wtedy ty zajmiesz w kolejności miejsce ptaszków.Taka prosta filozofia. Odpowiedz Link Zgłoś
europitek Re: ciesze się ,że mogłam przecytać ten artykuł 04.05.06, 21:41 I tu do akcji wkroczył europozer Piskorski wraz z kompanią - wybudował gigantyczną leśną "linię Piskorskiego" na naszej zachodniej granicy. Ptaszki zamieszkały z jego lesie i dobrze się miały, zjadając wszelkie bezecne robactwo. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Meg Re: ciesze się ,że mogłam przecytać ten artykuł IP: *.copyservice.com.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 06.05.06, 17:00 A mnie Pan Wajrak ciekawi i jego artykuły obchodzą , bo to jest ważne i Pan Adam też jest Fajny Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wacław Mój ptaszek jest odporny na ocieplenie . n/t IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.05.06, 21:39 Odpowiedz Link Zgłoś
europitek Re: Mój ptaszek jest odporny na ocieplenie . n/t 04.05.06, 21:43 A czy możesz przedstawić obecnym jakieś dowody eksperymentalne na potwierdzenie swojej hipotezy? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: LUCYFER Przeciez przyroda ciagle wystawiala wszystkie IP: *.detroit-19rh15rt.mi.dial-access.att.net 04.05.06, 22:05 organizmy na probe. Klimat nigdy nie jest stabilny chocby mierzony w setkach lat czyli w bardzo krotkim czasie w skali Natury. Ptaki dadza sobie rade tzn. przystosuja sie badz przez zmiane strefy ekologicznej badz przez mutacyjne zmiany. PS. Gatunkow ptakow jest ponad dwa razy wiecej niz ssakow. Odpowiedz Link Zgłoś
toja3003 ocieplenie przez oziębienie? 09.05.06, 11:04 Po pierwsze skąd wiadomo, że klimat się ociepla? Ano porównuje się pomiary temperatury na przestrzeni ostatniego stulecia. Pięknie. Tyle, że jeszcze niedawno automatyczne pomiary temperatury były rzadkością i ograniczały się do paru procent co bardziej cywilizowanych obszarów planety. Nie trzeba szukać w Afryce, wystarczy przyjrzeć jak mierzono w Polsce. A wyjrzał taki baca z wieczora ile jest stopni, zanotował i poszedł spać. Czy ktoś uwierzy, że dzielnie co 2 godziny wstawał aby sprawdzać jak się temperatura zmienia? Rano wyciągnał z grubsza średnią i wynik poszedł w świat. Od kiedy stosuje sie cyfrowe metody pomiarów? Rownież od niedawna. Wiec porównanie ze starszymi, analogowymi i mniej dokładnymi danymi daje błąd pomiaru w skali porównywanej z opisywanymi zmianami tj. 1 - 2 stopnie. Jeszcze w końcu lat 70-tych nauka wieściła nadejście małego zlodowacenia z początkiem XXI wieku. Jak widać na załączonym obrazku nic takiego sie nie dzieje, a przecież opierano się wtedy na i d e n t y c z n y c h danych historycznych, bo te się już n i g d y nie zmienią! Skąd zatem tak przeciwstawne wnioski? Oczywiście jest też archeologia meteorologiczna (dendrochronologia), badanie grubości słojów drzew, proporcji składników lodowców w różnych epokach itp. Ale i te metody sa obarczone błędami pomiarowymi na poziomie 0,8 - 1,6 stopnia, więc i one nie mogą wyrokować o zmianach klimatu w tym zakresie. Pozostaje sceptykiem w tym wzgledzie. Nie wiem czy klimat sie zmienia i w jakim kierunku. Reszta to spekulacje. Odpowiedz Link Zgłoś