Dodaj do ulubionych

Zapalny zawał serca

IP: 66.230.21.* 19.01.03, 18:33
Malgorzata Zaloga napisala bardzo prymitywny (w sensie
naukowym) artykul. Wie, ze gdzies dzwonia, ale nie wie w ktorym
kosciele! Sparawa jest prosta. Zapalenie jest glowna przyczyna
zawalow serca. Co wiecej lepiej badac poziom C-Reactive Protein
niz low density lipoproteins, by okreslic ryzyko zawalu serca.
Dlaczego? C-Reactive Protein okreslaja poziom systemowego
zapalenia. W czasie systemowego zapalenia moleculy adhezyjne
(adhesion molecules takie jak ICAM, VCAM) sa expresjowane na
powierzchni komurek srodblonka naczyn krwionosnych (endothelial
cells w coronary artery). W tym samym czasie na komorkach
fagocytarnych krwi nastepuje expresja integrins (takie jak E & P
selectin i innych protein) ktore pzrylepiaja sie do adhesion
molecules. To blokuje przyplyw krwi i zawal gotowy! Oxydowane
tluszcze pomagaja poprzez supresje genow przeciw-apoptosis.
Zreszta, nie wiem dlaczego w Polacy sie tym interesuja. Ten kraj od
dawna nie prowadzi zadnych badan naukowych. Tam sie robi
reesearch dla picu (na doktoraty i habilitacje). Smutne to ale
prawdziwe: polskie badania nie maja zadnego znaczenia w swiecie!
Polacy przestanccie pis wodke! Pijcie czerwone wwino, ktore
zawiera polyfenole, ktore obnizaja expresje adhesion molecules!
Czy slyszeliscie o "French paradox"?
Obserwuj wątek
    • Gość: Maa Re: Zapalny zawał serca IP: *.bydgoszcz.sdi.tpnet.pl 19.01.03, 18:43
      No to, Pat, Nobla masz w kieszeni!!!
      • Gość: Geniusz "polska nauka" TO BAGNO! IP: *.chello.pl 19.01.03, 19:06
        Popieram Pata, ze w Polsce juz od dawna nie prowadzi sie zadnych
        badan naukowych!
        Powiem wiecej - "polska nauka" to jeden wielki syf i bagno -
        gdzie panuje wyjatkowo zdziczale chamstwo, nepotyzm i korupcja.
        (Sam uczestnicze w tym, ale niedlugo stad wybywam.)

        Jak moze byc inaczej skoro PRZEMYSL juz tu NIE ISTNIEJE a jedyny
        filar gospodarki to rolnictwo?
        Tu juz nie ma miejsca dla ludzi ambitnych - moga sie oni czuc,
        mniej wiecej, tak jak fizyk jadrowy wsrod ludozercow w Nowej
        Gwinei - czyli potrzebny tylko jako obiad.
        • Gość: stefan Re: 'polska nauka' TO BAGNO! IP: *.pam.szczecin.pl 19.01.03, 19:44
          dobrze ze wyjezdzasz, proponuje kierunek: Nowa Gwinea
          • Gość: Geniusz towarzystwo wzajemnej adoracji? IP: *.chello.pl 20.01.03, 01:13
            Gość portalu: stefan napisał(a):
            > dobrze ze wyjezdzasz, proponuje kierunek: Nowa Gwinea

            Wiem, ze mozesz sie czuc urazony, ale zeby Cos uratowac to trzeba najpierw
            spojrzec prawdzie w oczy.

            A propozycje odrzucam bo kierunek juz dawno wybralem w swoim dobrze pojetym
            interesie.
        • Gość: adam Artykul nie jest zly IP: *.bydgoszcz.sdi.tpnet.pl 20.01.03, 14:27
          Artykul calkiem sensownie adresowany do zwyklego czytelnika.
          Prawda jest i to, ze polska naula to bagno, korupcja i
          arogancja.
        • Gość: adam Artykul nie jest zly IP: *.bydgoszcz.sdi.tpnet.pl 20.01.03, 14:36
          Artykul calkiem sensownie adresowany do zwyklego czytelnika.
          Prawda jest i to, ze polska nauka to bagno, korupcja i
          arogancja. Wiekszosc "naukowcow" nie zna jezykow i nie ma
          pojecia o prawdziwej pracy nuakowej. Wystarczy rozejrzec sie
          kto zajmuje stanowiska Profesorow-ojcow", cale tabuny dzieci i
          innych pociotkow, tworza sie dynastie pseudonaukowe!
      • Gość: J A. Hampshire, UK Re: Zapalny zawał serca IP: webcacheB* / *.caterpie.dialup.pol.co.uk 19.01.03, 22:10
        Drogi Pacie, jestes przepelniony zolcia, pewnie nie czujesz sie doceniony w
        swoim srodowisku. Malgorzata napisala swietny, stymulujacy artykul, jak ulal,
        dla przecietnego czytelnika Wyborczej. Wiecej nam takich trzeba.
        Wart Pat mata a nie odwrotnie! Pozdrawiam.
        • beny5 Re: Zapalny zawał serca 20.01.03, 10:39
          Gość portalu: J A. Hampshire, UK napisał(a):

          > Drogi Pacie, jestes przepelniony zolcia, pewnie nie czujesz
          > sie doceniony w swoim srodowisku. Malgorzata napisala swietny,
          > stymulujacy artykul, jak ulal, dla przecietnego czytelnika
          > Wyborczej. Wiecej nam takich trzeba. Wart Pat mata a nie
          > odwrotnie! Pozdrawiam.


          Zgadzam sie!
          Od kiedy to "gazeta" to Nature lub inny Lancet. To gazeta dla
          przecietnego czlowieka, a jesli chciales zablysnac swoja wiedza
          to blysnales i zgasles. Wole okolo-naukowe slownictwo i cos
          zrozumiec, niz przerwac czytac po 3 zdaniu.



    • Gość: stefan Re: Zapalny zawał serca IP: *.pam.szczecin.pl 19.01.03, 18:57
      Gość portalu: Pat napisał(a):

      (adhesion molecules takie jak ICAM, VCAM) sa expresjowane na
      > powierzchni komurek srodblonka naczyn krwionosnych (endothelial
      > cells w coronary artery). W tym samym czasie na komorkach
      > fagocytarnych krwi nastepuje expresja integrins (takie jak E & P
      > selectin i innych protein) ktore pzrylepiaja sie do adhesion
      > molecules.

      Pat, zal mi Ciebie "naukowcu", juz nawet zapomniales jak pisze sie "komorek",
      oraz ze dziwolag slowny "expresjowane" po polsku pieknie brzmi
      jako "prezentowane", a "coronary artery" to przeciez tetnice wiencowe. Pat,
      chyba za duzo tego czerwonego wina wypiles przed napisaniem tego listu. Tu
      przesada jest tez szkodliwa, jak zreszta pisane przez Ciebie bzdury o piciu
      wodki przez Polakow etc. To nie slyszales o zmianie obyczajow picia w (tej)
      Polsce?


      > Zreszta, nie wiem dlaczego w Polacy sie tym interesuja. Ten kraj od
      > dawna nie prowadzi zadnych badan naukowych. Tam sie robi
      > reesearch dla picu (na doktoraty i habilitacje). Smutne to ale
      > prawdziwe: polskie badania nie maja zadnego znaczenia w swiecie!

      Stwierdzenia typu "zadnego" "nigdy" najczesciej mijaja sie z prawda, i tak jest
      tez tym razem, Oczywiscie, ze nie mozna porownywac potencjalu naukowego Polski
      i Stanow, gdzie zapewne przebywasz Pat, ale troche wiecej pokory i szacunku dla
      nauki polskiej (Prof. Gryglewski chociazby)

      > Polacy przestanccie pis wodke! Pijcie czerwone wwino, ktore
      > zawiera polyfenole, ktore obnizaja expresje adhesion molecules!
      > Czy slyszeliscie o "French paradox"?

      a slyszales o Pat paradox (za duzo czerwonego wina a potem belkot naukawy)


      Z powazaniem
      • Gość: piłąt Re: Zapalny zawał serca IP: 4.2.* / *.lodz.mm.pl 19.01.03, 19:32
        > Gość portalu: Pat napisał(a):
        >
        > (W tym samym czasie na komorkach
        > > fagocytarnych krwi nastepuje expresja integrins (takie jak E & P
        > > selectin i innych protein) ktore pzrylepiaja sie do adhesion
        > > molecules.

        Pat slektyny nie naleza do integryn pisanie wiec ze integrins takie jak E & P
        selectins to kolejny dowód że musisz się trochę douczyć zanim zaczniesz być
        wiarygodnym sędzią nauki w Polsce. W artykule który krytykujesz przynajmniej
        nie ma takich błędów jakie Ty popełniłeś.
        piłąt
      • Gość: nielmer Re: Zapalny zawał serca IP: *.ammo.com.pl 20.01.03, 01:48
        A ja chyba wiem kim jest Stefan - autor tego listu!!!

        Stefan - pozdrawiam
        • Gość: Stefan Re: Zapalny zawał serca IP: *.pam.szczecin.pl 20.01.03, 14:00
          Pozdrawiam, ale sie chyba nie znamy
      • Gość: Pat Re: Zapalny zawa? serca IP: 66.230.21.* 20.01.03, 02:49
        Gos´c´ portalu: stefan napisa?(a):

        > Gos´c´ portalu: Pat napisa?(a):
        >
        > (adhesion molecules takie jak ICAM, VCAM) sa
        expresjowane na
        > > powierzchni komurek srodblonka naczyn krwionosnych
        (endothelial
        > > cells w coronary artery). W tym samym czasie na
        komorkach
        > > fagocytarnych krwi nastepuje expresja integrins (takie
        jak E & P
        > > selectin i innych protein) ktore pzrylepiaja sie do
        adhesion
        > > molecules.
        >
        > Pat, zal mi Ciebie "naukowcu", juz nawet zapomniales jak
        pisze sie "komorek",
        > oraz ze dziwolag slowny "expresjowane" po polsku pieknie
        brzmi
        > jako "prezentowane", a "coronary artery" to przeciez tetnice
        wiencowe. Pat,
        > chyba za duzo tego czerwonego wina wypiles przed
        napisaniem tego listu. Tu
        > przesada jest tez szkodliwa, jak zreszta pisane przez
        Ciebie bzdury o piciu
        > wodki przez Polakow etc. To nie slyszales o zmianie
        obyczajow picia w (tej)
        > Polsce?
        >
        >
        > > Zreszta, nie wiem dlaczego w Polacy sie tym interesuja.
        Ten kraj od
        > > dawna nie prowadzi zadnych badan naukowych. Tam
        sie robi
        > > reesearch dla picu (na doktoraty i habilitacje). Smutne to
        ale
        > > prawdziwe: polskie badania nie maja zadnego
        znaczenia w swiecie!
        >
        > Stwierdzenia typu "zadnego" "nigdy" najczesciej mijaja sie
        z prawda, i tak jest
        >
        > tez tym razem, Oczywiscie, ze nie mozna porownywac
        potencjalu naukowego Polski
        > i Stanow, gdzie zapewne przebywasz Pat, ale troche
        wiecej pokory i szacunku dla
        >
        > nauki polskiej (Prof. Gryglewski chociazby)
        >
        > > Polacy przestanccie pis wodke! Pijcie czerwone wwino,
        ktore
        > > zawiera polyfenole, ktore obnizaja expresje adhesion
        molecules!
        > > Czy slyszeliscie o "French paradox"?
        >
        > a slyszales o Pat paradox (za duzo czerwonego wina a
        potem belkot naukawy)
        >
        >
        > Z powazaniem

        Z powazaniem dla kogo? Dla siebie. Widzisz, Dr. Gryglewski
        byl kiedys naukowcem, wtedy kiedy mial dostep do
        angielskiego laboratorium. Wspolnie z Radomskim, byl w
        stanie prowadzic badania na temat prostacyklin
        (enzymatyczny metabolit (COX) arachidonic acid). To bylo
        dawno, i juz nie jest istotne. Radomski pracowal dla
        Moncady. Moncada ukradl pomysl ze EDRF jest nitric oxide z
        Ameryki. Dlatego nie dostal za NO Nagrody Nobla. Widzisz,
        czy ci sie podoba czy nie Polska nauka jest w rozkladzie. Ja
        wyjechalem ponad 20 lat temu. Nie znam polskich
        terminologii. Expresja adhesion molecules jest lepsza od
        prezentowania molekul adhezyjnych. Tak wiec, zachowujesz
        sie jak polaczek, ktory wytyka innym, a sam soba nie
        reprezentuje nic poza polska zlosliwoscia. Polacy w kraju
        nic nie znacza naukowo! Oprocz wina Polacy powinni jesc
        jedna aspiryne dziennie (81 mg). A czy wiesz jak dziala
        aspiryna? Dlaczego ma wlasciwosci przeciwzapalne. Czy
        slyszales o NF-kappaB? Zal mi ciebie chlopie. Chyba lepiej
        zrobisz jak powrocisz do rolnictwa.
        • Gość: predator daj spokój z aspiryną IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.01.03, 10:29
          Słuchaj Pat nie jestem naukowcem w zakresie medycyny ale z tą
          aspiryną to przesadziłeś...

          Wiesz jak kończą sie Twoje mądrości w USA ?
          Tak że Amerykańcy przyjeżdzając do Polski na śniadanie jedzą :
          1. 3 aspiryny (bo to zdrowe)
          2. coca-cole - bo trzeba je czymś popić

          i uważają święcie że to jest zdrowe bo tacy "najmądrzejsi"
          goście jak ty, kupieni przez koncerny farmaceutyczne, wciskają
          im do głowy KIT , na który automatycznie powołują się inni
          naukowcy (sprawdz sobie ostatnie badanie - 44 % cytowań w
          reklamach leków w PRASIE SPECJALISTYCZNEJ to bujdy)

          Pracuje w innej branzy i musze Ci uświadomic że koncern
          farmaceutyczny dysponuje taką kasą że jest w stanie kupić nawet
          opinie u noblisty ...

      • Gość: Pat Re: Zapalny zawa? serca IP: 66.230.21.* 20.01.03, 04:39
        Jak napisalem wczesniej, Gryglewski pracowal w UK. Czy cos tam
        osiagnal. Moze cos, ale w kolaboracji z innymi. Prostacykliny to juz
        naukowy
        przezytek. Stefan, a co z nauka polska w Szczecinie? Czy ktos z
        "naukowcow" w Szczecinie byl w stanie uzyskac chociaz 10 cytowan? W
        Szczecinie nauka to tylko szkolnictwo, czy ci sie to podoba czy nie.
        Sprawdzam czesto Citation Index i jak oceniam osiagniecia naukowe
        Polakow z Polski to wlosy mi sie jeza na glowie! Stefek, pij wino, moze ci
        to pomoze!

        Gos´c´ portalu: stefan napisa?(a):

        > Gos´c´ portalu: Pat napisa?(a):
        >
        > (adhesion molecules takie jak ICAM, VCAM) sa expresjowane na
        > > powierzchni komurek srodblonka naczyn krwionosnych (endothelial
        > > cells w coronary artery). W tym samym czasie na komorkach
        > > fagocytarnych krwi nastepuje expresja integrins (takie jak E & P
        > > selectin i innych protein) ktore pzrylepiaja sie do adhesion
        > > molecules.
        >
        > Pat, zal mi Ciebie "naukowcu", juz nawet zapomniales jak pisze sie
        "komorek",
        > oraz ze dziwolag slowny "expresjowane" po polsku pieknie brzmi
        > jako "prezentowane", a "coronary artery" to przeciez tetnice wiencowe.
        Pat,
        > chyba za duzo tego czerwonego wina wypiles przed napisaniem tego
        listu. Tu
        > przesada jest tez szkodliwa, jak zreszta pisane przez Ciebie bzdury o
        piciu
        > wodki przez Polakow etc. To nie slyszales o zmianie obyczajow picia w
        (tej)
        > Polsce?
        >
        >
        > > Zreszta, nie wiem dlaczego w Polacy sie tym interesuja. Ten kraj od
        > > dawna nie prowadzi zadnych badan naukowych. Tam sie robi
        > > reesearch dla picu (na doktoraty i habilitacje). Smutne to ale
        > > prawdziwe: polskie badania nie maja zadnego znaczenia w swiecie!
        >
        > Stwierdzenia typu "zadnego" "nigdy" najczesciej mijaja sie z prawda, i
        tak jest
        >
        > tez tym razem, Oczywiscie, ze nie mozna porownywac potencjalu
        naukowego Polski
        > i Stanow, gdzie zapewne przebywasz Pat, ale troche wiecej pokory i
        szacunku dla
        >
        > nauki polskiej (Prof. Gryglewski chociazby)
        >
        > > Polacy przestanccie pis wodke! Pijcie czerwone wwino, ktore
        > > zawiera polyfenole, ktore obnizaja expresje adhesion molecules!
        > > Czy slyszeliscie o "French paradox"?
        >
        > a slyszales o Pat paradox (za duzo czerwonego wina a potem belkot
        naukawy)
        >
        >
        > Z powazaniem
        • Gość: Stefan Re: Zapalny zawal serca-do Pata IP: *.pam.szczecin.pl 21.01.03, 00:12
          > Stefan, a co z nauka polska w Szczecinie? Czy ktos z
          > "naukowcow" w Szczecinie byl w stanie uzyskac chociaz 10 cytowan? W
          > Szczecinie nauka to tylko szkolnictwo, czy ci sie to podoba czy nie.
          > Sprawdzam czesto Citation Index i jak oceniam osiagniecia naukowe
          > Polakow z Polski to wlosy mi sie jeza na glowie! Stefek, pij wino, moze ci
          > to pomoze!
          PAT, SLABO SPRAWDZASZ CITATION INDEX. SAM JESTEM WSPOLAUTOREM PRACY CYTOWANEJ
          NIE 10 ALE 46 RAZY I ZROBIONEJ W CALOSCI W POLSCE. LEPIEJ SPRAWDZ SOBIE
          VIRCHOWS ARCHIV Z 1995.
      • Gość: coto Re: Zapalny zawał serca IP: *.junisoftex.pl / *.konst.silesianet.pl 20.01.03, 11:47
        Dajcie spokoj. Wasze wypowiedzi to typowe nozyce na stole. PAT napisal b.dobry
        komentarz. To artykul w GW jest nudny. Wystarczyl sam tytul i 2 zdania. A to,
        ze w Polsce robi sie pozorowana nauke (poza kilkoma wiodacymi osrodkami, moze
        dwoma, trzema) to jest fakt. Popatrzcie jak wygladaja niektore prace mgr.:
        przeglad literatury! Jak wygladaja niektore pracy dr z medycyny: statystyka z
        trzech punktow pomiarowych, a widzialem takze wariancje z jednego punktu... KBN
        wysoko honoruje regionalne konferencje krajowe i malo znaczace pisemka, a
        zupelnie ignoruje niektore wiodace konferencje ogolnoswiatowe. Dzieki temu
        mierne osrodki moga sie "wykazac" i otrzymac dotacje.
        coto
      • Gość: ursula Re: Zapalny zawa& & #35 322; serca IP: *.proxy.aol.com 18.02.03, 19:53
        stefan jestes kretynem.
        Pat nie musi wiedziec jek sie pisze "komorka"
        Pat sie nie urodzil w Polsce ( ja tez nie) ale czytamy po polsku.
        Opinia Pata jest ciekawa.
    • Gość: Tomasz Re: Zapalny zawał serca IP: *.58.166.60.Dial1.Princeton1.Level3.net 19.01.03, 19:50
      Rzeczywiscie, 'Pat paradox' jest zjawiskiem bardzo powszechnym
      wsrod sfrustrownych bylych polskich medykow, ktorzy juz
      zapomnieli jezyka ojczystego ('komurek'), a nie nauczyli sie
      jeszcze jezyka nowej ojczyzny ('reesearch' pisze sie troche
      inaczej, ale wiesz Pat, ze gdzies dzwonia).
      Polska nauka to oczywiscie nie tylko Prof. Gryglewski, ale takze
      nowe pokolenie lekarzy-naukowcow, ktorzy po przeszkoleniu w
      Stanach Zjednoczonych prowadza bardzo skuteczne badania (Poznan,
      Lodz, Gdansk, Zabrze, Warszawa) coraz czesciej doceniane na
      kongresach AHA i ACC (sprawdz Pacie w medlinie).
      Swoja droga Pani Zaloga napisala bardzo przyzwoity, jak na
      gazete codzienna artykul (nie znajdziesz takiego w zadnym
      dzienniku amerykanskim, moze poza NYT).
      Zanim wiec, Pacie stukniesz znowu w klawiature, sprawdz,
      przeczytaj, bo znowu zabrzmisz bardzo prymitywnie. I nie pij
      wiecej!
      Pozdrawiam Stefana, charakterystyczne poczucie humoru wydaje mi
      sie znajome!?
      • Gość: stefan Re: Zapalny zawał serca IP: *.pam.szczecin.pl 19.01.03, 20:23
        Pozdrawiam Tomasza, chyba sie jednak nie znamy...
        Nocnylot-brawo !
        Pat - Przyjacielu, juz zrozumiales co z Toba nie tak?
        Gosc - tu nie chodzi o zadna zlosc, ale o przyzwoitosc w ocenie faktow.

        Z powazaniem
        • Gość: Pat Re: Zapalny zawa? serca IP: 66.230.21.* 20.01.03, 04:29
          Stefan, absolutnie nie zrozumialem. Mysle, ze zz Toba jest cos nie tak. Czy
          w Szczecinie jest osrodek naukowy z prawdziwego zdarzenia? Jak do tej
          pory nikt w Szczecinie nie byl w stanie napisac artykulu naukowego, ktory
          by uzyskal 10 cytowan.

          Gos´c´ portalu: stefan napisa?(a):

          > Pozdrawiam Tomasza, chyba sie jednak nie znamy...
          > Nocnylot-brawo !
          > Pat - Przyjacielu, juz zrozumiales co z Toba nie tak?
          > Gosc - tu nie chodzi o zadna zlosc, ale o przyzwoitosc w ocenie faktow.
          >
          > Z powazaniem
          • Gość: STEFAN Re: Zapalny zawal serca IP: *.pam.szczecin.pl 21.01.03, 00:16
            JUZ CI NAPISALEM ZE JEDNAK SZCZECIN NIE JEST TAKI SLABY A TY SLABO SPRAWDZASZ
            CITATION INDEX
    • Gość: , Oj, a mnie artykul sie podobal! A Wasze komentarze IP: *.lsan03.pacbell.net 19.01.03, 20:11
      NIE.

      Kto powiedzial, ze ja mam miec doktorat z microbiologi?

      Kobita dobrze napisala. Ludzie poczytali i zrozumieli.
      Pat, moze jestes niedoszlym noblista i zyjesz w innym swiecie,
      OK, ale pomyliles sie na innej plaszczyznie.

      Zreszta pozostale komentarze tez ....
      Co w Was wstapilo?
      Nie wiecie jak to jest jak sie wlasnego jezyka zapomina?
      Kazdy tutaj to ma, mniej lub bardziej.

      Fajny artykul, fajna gazeta, fajny dziennikarz, niesamowicie fajne odkrycie.
      Gdzie tutaj miejsce na tyle zlosci?

      Po co tyle emocji?
      Frustracji?

      Wyslac Was z powrotem do przedszkola?
      Co?
      • Gość: czytelnik Re: Oj, a mnie artykul sie podobal! A Wasze komen IP: proxy / 212.160.146.* 20.01.03, 11:41
        Dobrze, że pojawiają się takie teksty w prasie codziennej.

        Jednak warto aby autorka chociaż przytoczyła artykuł, z kórego
        nawet używa pewnych zwrotów. Zwłaszcza, że jego język jest dość
        przystępny. Polecam "Prawdziwe oblicze miażdżycy" Petera
        Libby'ego z numeru 7/2002 Świata Nauki.
    • Gość: Nocnylot Re: Zapalny zawał serca IP: *.145.202.62.dial.bluewin.ch 19.01.03, 20:15
      Roznica miedzy "prymitywnym" artykulem, a tym co Ty Pat
      napisales jest taka, ze u niej cos zrozumialem, u Ciebie zas ani
      troche... Pamietaj, ze Gazeta nie jest pismem naukowym ale
      dziennikiem, ktorego odbiorcami sa takze ci, ktorzy studiow
      medycznych nie skonczyli!!!
    • Gość: obcy Re: Zapalny zawał serca IP: proxy / *.cpe.net.cable.rogers.com 19.01.03, 20:41
      Gość portalu: Pat napisał(a):

      > Malgorzata Zaloga napisala bardzo prymitywny (w sensie
      > naukowym) artykul. Wie, ze gdzies dzwonia, ale nie wie w
      ktorym
      > kosciele! Sparawa jest prosta. Zapalenie jest glowna przyczyna
      > zawalow serca. Co wiecej lepiej badac poziom C-Reactive
      Protein
      > niz low density lipoproteins, by okreslic ryzyko zawalu serca.
      > Dlaczego? C-Reactive Protein okreslaja poziom systemowego
      > zapalenia. W czasie systemowego zapalenia moleculy adhezyjne
      > (adhesion molecules takie jak ICAM, VCAM) sa expresjowane na
      > powierzchni komurek srodblonka naczyn krwionosnych
      (endothelial
      > cells w coronary artery). W tym samym czasie na komorkach
      > fagocytarnych krwi nastepuje expresja integrins (takie jak E &
      P
      > selectin i innych protein) ktore pzrylepiaja sie do adhesion
      > molecules. To blokuje przyplyw krwi i zawal gotowy! Oxydowane
      > tluszcze pomagaja poprzez supresje genow przeciw-apoptosis.
      > Zreszta, nie wiem dlaczego w Polacy sie tym interesuja. Ten
      kraj od
      > dawna nie prowadzi zadnych badan naukowych. Tam sie robi
      > reesearch dla picu (na doktoraty i habilitacje). Smutne to ale
      > prawdziwe: polskie badania nie maja zadnego znaczenia w
      swiecie!
      > Polacy przestanccie pis wodke! Pijcie czerwone wwino, ktore
      > zawiera polyfenole, ktore obnizaja expresje adhesion
      molecules!
      > Czy slyszeliscie o "French paradox"?

      Dziendobry Pat.
      Choc toksykologie i farmakologie musialem skonczyc zdobywajac
      szosty zawod prosze zrozum, ze dziennikarstwo a fachowy
      komentarz to dwie rozne rzeczy. Wielu ludzi poprostu nie
      zrozumie pojec, ktore urzywasz. To sztuka zainteresowac innych
      wiedza uzywajac pospolitego jezyka. Nie smiem dyskutowac z Toba
      na temat C-reactive Protein i z gory czapka z glowy przed Twoja
      wiedza i fachowa opinia.
      Co do wina to (Ty pewnie wiesz dlaczego, ja nie) mam bole bole w
      klatce piersiowej juz po jednej lampce szampana, a po innych
      drinkach nie, choc napewno nie jestem smakoszem zadnych trunkow.
      Czytalem natomiast opinie, ze wodke pic nalezy i to codziennie
      bo jest to zdrowe wlasnie na serce, natomiast nie nalezy chlac
      bo ilosc jest tu istotna.
      Z uszanowaniem.
      Mietek.
    • Gość: jantsp Re: Zapalny zawał serca IP: *.ibch.poznan.pl 19.01.03, 21:22
      dotyczty: "W czasie systemowego zapalenia moleculy adhezyjne
      > (adhesion molecules takie jak ICAM, VCAM) sa expresjowane na
      > powierzchni komurek srodblonka naczyn krwionosnych (endothelial
      > cells w coronary artery). W tym samym czasie na komorkach
      > fagocytarnych krwi nastepuje expresja integrins (takie jak E & P
      > selectin i innych protein) ktore pzrylepiaja sie do adhesion
      > molecules."
      Od kiedy ekspresjonowane sa bialka, lub tez co to znaczy -
      nastepuje ekspresja bialek ? !! ?? - Ekspresji ulegaja geny a
      bialka sa produktem ekspresji genow. Zarowno w j.polskim jak i
      angielskim - byc moze nie robi to roznicy lekarzom (ale to jest
      podobno sztuka a nie nauka), ale zwlaszcza w popularnonaukowych
      komentarzach warto o tym pamietac by nie wyszlo jakies pleplanie
      - ze i geny i bialka sa ekspresjonowane i ze wlasciwie niczym sie
      te byty nie roznia. A co do nauki to w krajach zachodu jak USA i
      Europa Zach. podobno tez sa uczeni robiacy kariere a nie nauke.
      Jan

      Gość portalu: Pat napisał(a):

      > Malgorzata Zaloga napisala bardzo prymitywny (w sensie
      > naukowym) artykul. Wie, ze gdzies dzwonia, ale nie wie w ktorym
      > kosciele! Sparawa jest prosta. Zapalenie jest glowna przyczyna
      > zawalow serca. Co wiecej lepiej badac poziom C-Reactive Protein
      > niz low density lipoproteins, by okreslic ryzyko zawalu serca.
      > Dlaczego? C-Reactive Protein okreslaja poziom systemowego
      > zapalenia. W czasie systemowego zapalenia moleculy adhezyjne
      > (adhesion molecules takie jak ICAM, VCAM) sa expresjowane na
      > powierzchni komurek srodblonka naczyn krwionosnych (endothelial
      > cells w coronary artery). W tym samym czasie na komorkach
      > fagocytarnych krwi nastepuje expresja integrins (takie jak E & P
      > selectin i innych protein) ktore pzrylepiaja sie do adhesion
      > molecules. To blokuje przyplyw krwi i zawal gotowy! Oxydowane
      > tluszcze pomagaja poprzez supresje genow przeciw-apoptosis.
      > Zreszta, nie wiem dlaczego w Polacy sie tym interesuja. Ten
      kraj od
      > dawna nie prowadzi zadnych badan naukowych. Tam sie robi
      > reesearch dla picu (na doktoraty i habilitacje). Smutne to ale
      > prawdziwe: polskie badania nie maja zadnego znaczenia w swiecie!
      > Polacy przestanccie pis wodke! Pijcie czerwone wwino, ktore
      > zawiera polyfenole, ktore obnizaja expresje adhesion molecules!
      > Czy slyszeliscie o "French paradox"?
      • Gość: Pat Re: Zapalny zawa? serca IP: 66.230.21.* 20.01.03, 03:12
        Mozna uzyc powiedzenia expresja. Czy istnieje expresja
        genow? Aktywacja genow, to lepsze okresleenie. Geny
        ulegaja aktywacji. Promoter region, ktory zawiera binding
        sites jest aktywowany poprzez bialko z transcription factors,
        ktore kieruje RNA polymerase i tworzy sie the initiation
        complex, ktory rozpoczyna transcrypcje i tworzenie mRNA,
        ktory nastepnie w rybosomach jest translated do bialka,
        ktore moze byc expresjowaane na powierzchni komorki. To
        tyle na temat "expresji" genow.


        Gos´c´ portalu: jantsp napisa?(a):

        > dotyczty: "W czasie systemowego zapalenia moleculy
        adhezyjne
        > > (adhesion molecules takie jak ICAM, VCAM) sa
        expresjowane na
        > > powierzchni komurek srodblonka naczyn krwionosnych
        (endothelial
        > > cells w coronary artery). W tym samym czasie na
        komorkach
        > > fagocytarnych krwi nastepuje expresja integrins (takie
        jak E & P
        > > selectin i innych protein) ktore pzrylepiaja sie do
        adhesion
        > > molecules."
        > Od kiedy ekspresjonowane sa bialka, lub tez co to znaczy -
        > nastepuje ekspresja bialek ? !! ?? - Ekspresji ulegaja
        geny a
        > bialka sa produktem ekspresji genow. Zarowno w
        j.polskim jak i
        > angielskim - byc moze nie robi to roznicy lekarzom (ale to
        jest
        > podobno sztuka a nie nauka), ale zwlaszcza w
        popularnonaukowych
        > komentarzach warto o tym pamietac by nie wyszlo jakies
        pleplanie
        > - ze i geny i bialka sa ekspresjonowane i ze wlasciwie
        niczym sie
        > te byty nie roznia. A co do nauki to w krajach zachodu jak
        USA i
        > Europa Zach. podobno tez sa uczeni robiacy kariere a nie
        nauke.
        > Jan
        >
        > Gos´c´ portalu: Pat napisa?(a):
        >
        > > Malgorzata Zaloga napisala bardzo prymitywny (w
        sensie
        > > naukowym) artykul. Wie, ze gdzies dzwonia, ale nie wie
        w ktorym
        > > kosciele! Sparawa jest prosta. Zapalenie jest glowna
        przyczyna
        > > zawalow serca. Co wiecej lepiej badac poziom
        C-Reactive Protein
        > > niz low density lipoproteins, by okreslic ryzyko zawalu
        serca.
        > > Dlaczego? C-Reactive Protein okreslaja poziom
        systemowego
        > > zapalenia. W czasie systemowego zapalenia moleculy
        adhezyjne
        > > (adhesion molecules takie jak ICAM, VCAM) sa
        expresjowane na
        > > powierzchni komurek srodblonka naczyn krwionosnych
        (endothelial
        > > cells w coronary artery). W tym samym czasie na
        komorkach
        > > fagocytarnych krwi nastepuje expresja integrins (takie
        jak E & P
        > > selectin i innych protein) ktore pzrylepiaja sie do
        adhesion
        > > molecules. To blokuje przyplyw krwi i zawal gotowy!
        Oxydowane
        > > tluszcze pomagaja poprzez supresje genow
        przeciw-apoptosis.
        > > Zreszta, nie wiem dlaczego w Polacy sie tym interesuja.
        Ten
        > kraj od
        > > dawna nie prowadzi zadnych badan naukowych. Tam
        sie robi
        > > reesearch dla picu (na doktoraty i habilitacje). Smutne to
        ale
        > > prawdziwe: polskie badania nie maja zadnego
        znaczenia w swiecie!
        > > Polacy przestanccie pis wodke! Pijcie czerwone wwino,
        ktore
        > > zawiera polyfenole, ktore obnizaja expresje adhesion
        molecules!
        > > Czy slyszeliscie o "French paradox"?
        • Gość: jantsp Re: Zapalny zawa? serca IP: *.ibch.poznan.pl 21.01.03, 22:30
          Nie da sie udowodnic ze ekspresjia genow nie istnieje -
          za duzo jest "dowodow" w ksiazkach i artkulach , ale
          gratuluje odwagi w podjeciu wyzwania. Aktywacja to nie to
          samo co ekspresja - mowi sie i pisze o atywacji
          ekspresji. Zarowno w literaturze polskiej jak i w
          angielskiej. Aktywacja to proces , ktorego opis jest w
          twoim postcie z pewny zastrzezeniem - promotor czy
          promotor region nie moze byc aktywowany, aktywowany jest
          gen = rozpoczyna sie proces transkrypcji (czy promotor
          jest czy nie jest czescia genu to temat ktory juz
          przerabialem 20 lat temu). To wszystko to tylko na
          marginesie - bo nie ma sensu przerabiac w postach
          podrecznika do mol. biol. MOJA UWAGA Z PIERWSZEGO POSTU
          DOTYCZY INNEGO POZOMU ANALIZY - jest kwestia umowy czy
          ekspresja nazwiemy fakt ze gen funkcjonuje = daje
          fenotyp, a nie tylko bialka (jesli bialka mialy by ulegac
          ekspresji to moze i czarny kolor skory ulega ekspresji ??
          )czy fakt ze bialko jest obecne w komorce ale NIE MOZE
          TO SAMO SLOWO OZNACZAC DWOCH ROZNYCH ZJAWISK (ZWLASZCZA W
          TERMINOLOGII NAUKOWEJ TAKICH SYTUACJI SIE SWIADOMIE
          UNIKA)- JEZYK TO NARZEDZIE POZNAWCZE I BADAWCZE, OPROCZ
          BADANIA I OPISU ZJAWISKA MOZNA PO NIM WNIOSKOWAC O
          AUTORZE - poznac czy ktos sciemnia czy wyjasnia. MILEGO
          DNIA, Jan


          Gość portalu: Pat napisał(a):

          > Mozna uzyc powiedzenia expresja. Czy istnieje expresja
          > genow? Aktywacja genow, to lepsze okresleenie. Geny
          > ulegaja aktywacji. Promoter region, ktory zawiera binding
          > sites jest aktywowany poprzez bialko z transcription
          factors,
          > ktore kieruje RNA polymerase i tworzy sie the initiation
          > complex, ktory rozpoczyna transcrypcje i tworzenie mRNA,
          > ktory nastepnie w rybosomach jest translated do bialka,
          > ktore moze byc expresjowaane na powierzchni komorki. To
          > tyle na temat "expresji" genow.
          >
          >
          >
        • Gość: jantsp Re: Zapalny zawa? serca IP: *.ibch.poznan.pl 21.01.03, 23:05
          ekspresja genow istnieje jako termin w nauce od tak dawna
          ze nie da sie tego zamacic - ale gratuluje za odawzna
          probe. Nie ma ekspresji bialek, choc czesto tak sie mowi
          na codzien albo i czasami pisze (nawet w naukowych
          publikacjach). To czesty blad - i w j.polskim i w
          j.angielskim, do wybaczenai w potocznej rozmowie w labie
          ale nie do przyjecia gdy sie cos wyjasnia, na poziomie
          popularno-naukowym. W Twoimi opisie ponizej jest blad -
          aktywacja transkrypcji to nie jest to samo co ekspresja,
          mozna mowic o aktywacji ekspresji. Aktywacja to wlaczenie
          genu a ekspresja to fakt ze dziala. Drugi blad; "Promoter
          region, ktory zawiera binding
          > sites jest aktywowany ..." -promotor to kawalek DNA i
          nie moze byc aktwowany.
          O ekspresji genow mowili juz genetycy, zanim powstala
          biologia molekularna - bo wiedzieli ze jest jakis gen w
          organizmie (czy wiesz skad to wiedzieli ?) a nie bylo
          widac jego objawow fenotypowo , a inny z kolei gen, o
          ktory wiemy ze jest w danym organizmie - widac tez ze
          dziala (np. kolor wlosow blond i czarnych, i ich
          dzedziczenie ). Moze pdeslac Ci namiary na pare dobrych,
          przystepnych podrecznikow ? Jan

          Gość portalu: Pat napisał(a):

          > Mozna uzyc powiedzenia expresja. Czy istnieje expresja
          > genow? Aktywacja genow, to lepsze okresleenie. Geny
          > ulegaja aktywacji. Promoter region, ktory zawiera binding
          > sites jest aktywowany poprzez bialko z transcription
          factors,
          > ktore kieruje RNA polymerase i tworzy sie the initiation
          > complex, ktory rozpoczyna transcrypcje i tworzenie mRNA,
          > ktory nastepnie w rybosomach jest translated do bialka,
          > ktore moze byc expresjowaane na powierzchni komorki. To
          > tyle na temat "expresji" genow.
          >
          >
          > Gos´c´ portalu: jantsp napisa?(a):
          >
          > > dotyczty: "W czasie systemowego zapalenia moleculy
          > adhezyjne
          > > > (adhesion molecules takie jak ICAM, VCAM) sa
          > expresjowane na
          > > > powierzchni komurek srodblonka naczyn krwionosnych
          > (endothelial
          > > > cells w coronary artery). W tym samym czasie na
          > komorkach
          > > > fagocytarnych krwi nastepuje expresja integrins (takie
          > jak E & P
          > > > selectin i innych protein) ktore pzrylepiaja sie do
          > adhesion
          > > > molecules."
          > > Od kiedy ekspresjonowane sa bialka, lub tez co to
          znaczy -
          > > nastepuje ekspresja bialek ? !! ?? - Ekspresji ulegaja
          > geny a
          > > bialka sa produktem ekspresji genow. Zarowno w
          > j.polskim jak i
          > > angielskim - byc moze nie robi to roznicy lekarzom
          (ale to
          > jest
          > > podobno sztuka a nie nauka), ale zwlaszcza w
          > popularnonaukowych
          > > komentarzach warto o tym pamietac by nie wyszlo jakies
          > pleplanie
          > > - ze i geny i bialka sa ekspresjonowane i ze wlasciwie
          > niczym sie
          > > te byty nie roznia. A co do nauki to w krajach
          zachodu jak
          > USA i
          > > Europa Zach. podobno tez sa uczeni robiacy kariere a nie
          > nauke.
          > > Jan
          > >
          > > Gos´c´ portalu: Pat napisa?(a):
          > >
          > > > Malgorzata Zaloga napisala bardzo prymitywny (w
          > sensie
          > > > naukowym) artykul. Wie, ze gdzies dzwonia, ale nie wie
          > w ktorym
          > > > kosciele! Sparawa jest prosta. Zapalenie jest glowna
          > przyczyna
          > > > zawalow serca. Co wiecej lepiej badac poziom
          > C-Reactive Protein
          > > > niz low density lipoproteins, by okreslic ryzyko
          zawalu
          > serca.
          > > > Dlaczego? C-Reactive Protein okreslaja poziom
          > systemowego
          > > > zapalenia. W czasie systemowego zapalenia moleculy
          > adhezyjne
          > > > (adhesion molecules takie jak ICAM, VCAM) sa
          > expresjowane na
          > > > powierzchni komurek srodblonka naczyn krwionosnych
          > (endothelial
          > > > cells w coronary artery). W tym samym czasie na
          > komorkach
          > > > fagocytarnych krwi nastepuje expresja integrins (takie
          > jak E & P
          > > > selectin i innych protein) ktore pzrylepiaja sie do
          > adhesion
          > > > molecules. To blokuje przyplyw krwi i zawal gotowy!
          > Oxydowane
          > > > tluszcze pomagaja poprzez supresje genow
          > przeciw-apoptosis.
          > > > Zreszta, nie wiem dlaczego w Polacy sie tym
          interesuja.
          > Ten
          > > kraj od
          > > > dawna nie prowadzi zadnych badan naukowych. Tam
          > sie robi
          > > > reesearch dla picu (na doktoraty i habilitacje).
          Smutne to
          > ale
          > > > prawdziwe: polskie badania nie maja zadnego
          > znaczenia w swiecie!
          > > > Polacy przestanccie pis wodke! Pijcie czerwone wwino,
          > ktore
          > > > zawiera polyfenole, ktore obnizaja expresje adhesion
          > molecules!
          > > > Czy slyszeliscie o "French paradox"?
          • Gość: Pat Re: Zapalny zawa? serca u Jana IP: 66.230.21.* 22.01.03, 02:46
            Sluchaj Janie. Wez sie do nauki. Na nauke nigdy nie jest za
            pozno. Twoje stwierdzenia to belkot naukowy, ktory
            przypomina mi polska genetyke z lat 60-tych. Profesor
            pytal co bedzie jak sie polaczy czarnego osla z biala oslica.
            Student odpowiedzial: zebra. Widzisz, bindig sites w
            promoter region genu sa odpowiedzialne za transkrypcje w
            transcriptional region genu, czyli rozwiniecie DNA i
            sworzenie jego kopii czy li mRNA, ktora pozniej w
            rybosomach ulegnie translacji do protein. Transcrypcia jest
            inicjowana poprzez transcription factors, ktore po
            aktywacji, przemieszczaja sie do nucleus, i lacza ze
            specyficznym binding site w promoter region genu. To
            naprowadza RNA polymerase, tworzy sie the transcriptional
            initiation complex, ktory odpowiedzialny jest za
            transcrypcje. Zreszta nie mam juz ochoty tobie
            czegokolwiek tlumaczyc, bo jestes wyjatkowo
            nierozgarnietym uczniem lub niedouczonym pracownikiem
            naukowym.

            Gość portalu: jantsp napisał(a):

            > ekspresja genow istnieje jako termin w nauce od tak dawna
            > ze nie da sie tego zamacic - ale gratuluje za odawzna
            > probe. Nie ma ekspresji bialek, choc czesto tak sie mowi
            > na codzien albo i czasami pisze (nawet w naukowych
            > publikacjach). To czesty blad - i w j.polskim i w
            > j.angielskim, do wybaczenai w potocznej rozmowie w labie
            > ale nie do przyjecia gdy sie cos wyjasnia, na poziomie
            > popularno-naukowym. W Twoimi opisie ponizej jest blad -
            > aktywacja transkrypcji to nie jest to samo co ekspresja,
            > mozna mowic o aktywacji ekspresji. Aktywacja to wlaczenie
            > genu a ekspresja to fakt ze dziala. Drugi blad; "Promoter
            > region, ktory zawiera binding
            > > sites jest aktywowany ..." -promotor to kawalek DNA i
            > nie moze byc aktwowany.
            > O ekspresji genow mowili juz genetycy, zanim powstala
            > biologia molekularna - bo wiedzieli ze jest jakis gen w
            > organizmie (czy wiesz skad to wiedzieli ?) a nie bylo
            > widac jego objawow fenotypowo , a inny z kolei gen, o
            > ktory wiemy ze jest w danym organizmie - widac tez ze
            > dziala (np. kolor wlosow blond i czarnych, i ich
            > dzedziczenie ). Moze pdeslac Ci namiary na pare dobrych,
            > przystepnych podrecznikow ? Jan
            >
            > Gość portalu: Pat napisał(a):
            >
            > > Mozna uzyc powiedzenia expresja. Czy istnieje expresja
            > > genow? Aktywacja genow, to lepsze okresleenie. Geny
            > > ulegaja aktywacji. Promoter region, ktory zawiera binding
            > > sites jest aktywowany poprzez bialko z transcription
            > factors,
            > > ktore kieruje RNA polymerase i tworzy sie the initiation
            > > complex, ktory rozpoczyna transcrypcje i tworzenie mRNA,
            > > ktory nastepnie w rybosomach jest translated do bialka,
            > > ktore moze byc expresjowaane na powierzchni komorki. To
            > > tyle na temat "expresji" genow.
            > >
            > >
            > > Gos'c' portalu: jantsp napisa?(a):
            > >
            > > > dotyczty: "W czasie systemowego zapalenia moleculy
            > > adhezyjne
            > > > > (adhesion molecules takie jak ICAM, VCAM) sa
            > > expresjowane na
            > > > > powierzchni komurek srodblonka naczyn krwionosnych
            > > (endothelial
            > > > > cells w coronary artery). W tym samym czasie na
            > > komorkach
            > > > > fagocytarnych krwi nastepuje expresja integrins (takie
            > > jak E & P
            > > > > selectin i innych protein) ktore pzrylepiaja sie do
            > > adhesion
            > > > > molecules."
            > > > Od kiedy ekspresjonowane sa bialka, lub tez co to
            > znaczy -
            > > > nastepuje ekspresja bialek ? !! ?? - Ekspresji ulegaja
            > > geny a
            > > > bialka sa produktem ekspresji genow. Zarowno w
            > > j.polskim jak i
            > > > angielskim - byc moze nie robi to roznicy lekarzom
            > (ale to
            > > jest
            > > > podobno sztuka a nie nauka), ale zwlaszcza w
            > > popularnonaukowych
            > > > komentarzach warto o tym pamietac by nie wyszlo jakies
            > > pleplanie
            > > > - ze i geny i bialka sa ekspresjonowane i ze wlasciwie
            > > niczym sie
            > > > te byty nie roznia. A co do nauki to w krajach
            > zachodu jak
            > > USA i
            > > > Europa Zach. podobno tez sa uczeni robiacy kariere a nie
            > > nauke.
            > > > Jan
            > > >
            > > > Gos'c' portalu: Pat napisa?(a):
            > > >
            > > > > Malgorzata Zaloga napisala bardzo prymitywny (w
            > > sensie
            > > > > naukowym) artykul. Wie, ze gdzies dzwonia, ale nie wie
            > > w ktorym
            > > > > kosciele! Sparawa jest prosta. Zapalenie jest glowna
            > > przyczyna
            > > > > zawalow serca. Co wiecej lepiej badac poziom
            > > C-Reactive Protein
            > > > > niz low density lipoproteins, by okreslic ryzyko
            > zawalu
            > > serca.
            > > > > Dlaczego? C-Reactive Protein okreslaja poziom
            > > systemowego
            > > > > zapalenia. W czasie systemowego zapalenia moleculy
            > > adhezyjne
            > > > > (adhesion molecules takie jak ICAM, VCAM) sa
            > > expresjowane na
            > > > > powierzchni komurek srodblonka naczyn krwionosnych
            > > (endothelial
            > > > > cells w coronary artery). W tym samym czasie na
            > > komorkach
            > > > > fagocytarnych krwi nastepuje expresja integrins (takie
            > > jak E & P
            > > > > selectin i innych protein) ktore pzrylepiaja sie do
            > > adhesion
            > > > > molecules. To blokuje przyplyw krwi i zawal gotowy!
            > > Oxydowane
            > > > > tluszcze pomagaja poprzez supresje genow
            > > przeciw-apoptosis.
            > > > > Zreszta, nie wiem dlaczego w Polacy sie tym
            > interesuja.
            > > Ten
            > > > kraj od
            > > > > dawna nie prowadzi zadnych badan naukowych. Tam
            > > sie robi
            > > > > reesearch dla picu (na doktoraty i habilitacje).
            > Smutne to
            > > ale
            > > > > prawdziwe: polskie badania nie maja zadnego
            > > znaczenia w swiecie!
            > > > > Polacy przestanccie pis wodke! Pijcie czerwone wwino,
            > > ktore
            > > > > zawiera polyfenole, ktore obnizaja expresje adhesion
            > > molecules!
            > > > > Czy slyszeliscie o "French paradox"?
    • Gość: J A. Hampshire, UK Re: Zapalny zawał serca IP: webcacheB* / *.caterpie.dialup.pol.co.uk 19.01.03, 22:16
      Drogi Pacie! Komentujesz, jak gdybys byl przepelniony zolcia. Pewnie nie
      czujesz sie doceniany w swoim srodowisku. Malgorzata napisala swietny artykul,
      pasujacy jak ulal do przecietnych czytelnikow Wyborczej. Wiecej nam takich
      trzeba. Brawo pani Malgorzato! Wart Pat mata a nie odwrotnie!
      • Gość: Pat Re: Zapalny zawa? serca IP: 66.230.21.* 20.01.03, 04:14
        J.A. z UK. Nie mam pojecia dlaczego bronisz Malgorzaty? Napisala
        kiepski artykul, ktory w zasadzie nie definiuje tego o czym chciala napisac.
        Czy byles jej tlumaczem z angielskiego?
        Zolci we mnie nia ma. Jest tylko zalosc, ze naukowcy w Polsce nie maja
        zadnego pojecia o nauce. Niedoinwestowana polska nauka funkcjonuje,
        w zasadzie, tylko jako szkolnictwo! Zal mi ich. sa zdolni, ale system w
        ktorym pracuja, nie tylko ich oglupia, ale i demoralizuje. Nie rozumiem
        dlaczego sa tacy bunczuczni!

        Gos´c´ portalu: J A. Hampshire, UK napisa?(a):

        > Drogi Pacie! Komentujesz, jak gdybys byl przepelniony zolcia. Pewnie
        nie
        > czujesz sie doceniany w swoim srodowisku. Malgorzata napisala
        swietny artykul,
        > pasujacy jak ulal do przecietnych czytelnikow Wyborczej. Wiecej nam
        takich
        > trzeba. Brawo pani Malgorzato! Wart Pat mata a nie odwrotnie!
    • Gość: rooti Re: Zapalny zawał serca IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 19.01.03, 22:21
      Nasz drogi Pat, w swoim biegu po profesorskie laury i swiatowe
      uznanie, potknal sie o dosc trywialne slowo "komurka".
      Naszczescie niknie posrod pseudonaukowego belkotu (z typowym
      dla "wiedzacych lepiej" natretnym makaronizmem") tak wiec: zlota
      czcionka i nobel na dokladke.

      P.S.
      A czy Wy, tak jak ja, lubicie hypervoxle i endomorphy ? Bo ja je
      like very much.
      • Gość: lupus Re: blazenada IP: proxy / *.cpe.net.cable.rogers.com 19.01.03, 22:54
        Skad w dziale nauka az tylu niedorozwinietych <Czyzby po zapaleniu mozgu ?
        • Gość: oxydant Zapalny zawał serca IP: *.sims.nrc.ca 19.01.03, 23:33
          W tworkach to co drugi pacjent gada takim jezykiem jak Pat, wiec
          nie denerwujcie faceta...w nastepnym liscie Pat bedzie
          Napoleonem i bedzie komentowwal Austerlitz.
          • Gość: Pat Re: Zapalny zawa? serca IP: 66.230.21.* 20.01.03, 03:41

            Oxydant, czy jestes bylym pacjentem tego szpitala psychiatrycznego?

            Gos´c´ portalu: oxydant napisa?(a):

            > W tworkach to co drugi pacjent gada takim jezykiem jak Pat, wiec
            > nie denerwujcie faceta...w nastepnym liscie Pat bedzie
            > Napoleonem i bedzie komentowwal Austerlitz.
    • Gość: Agnieszka Prymityw. IP: *.acn.pl / *.acn.waw.pl 19.01.03, 23:56
      Jeśli nawet ma Pan(i) odmienne zdanie co do meritum sporu, to
      jeszcze nie powód, by nie pisać po polsku w polskiej gazecie.
      Moja twoja lubic kochac? Angielskopolski łamany kołem?
      Pomijam brak elementarnej wiedzy i nonsensy fachowe.
      >>>W czasie systemowego zapalenia moleculy adhezyjne
      (adhesion molecules takie jak ICAM, VCAM) sa expresjowane na
      powierzchni komurek srodblonka naczyn krwionosnych (endothelial
      cells w coronary artery). W tym samym czasie na komorkach
      fagocytarnych krwi nastepuje expresja integrins (takie jak E & P
      selectin i innych protein) ktore pzrylepiaja sie do adhesion
      molecules<<<
      Ty komurko (cell) w tentnicy więcowej (coronary artery)!!!
      Po prostu: ty młotku - you hammer (jaki głos, taka translacja).
      • Gość: Pat Re: Prymityw. IP: 66.230.21.* 20.01.03, 03:00
        Gos´c´ portalu: Agnieszka napisa?(a):

        > Jes´li nawet ma Pan(i) odmienne zdanie co do meritum
        sporu, to
        > jeszcze nie powód, by nie pisac´ po polsku w polskiej
        gazecie.
        > Moja twoja lubic kochac? Angielskopolski ?amany
        ko?em?
        > Pomijam brak elementarnej wiedzy i nonsensy fachowe.
        > >>>W czasie systemowego zapalenia moleculy adhezyjne
        > (adhesion molecules takie jak ICAM, VCAM) sa
        expresjowane na
        > powierzchni komurek srodblonka naczyn krwionosnych
        (endothelial
        > cells w coronary artery). W tym samym czasie na
        komorkach
        > fagocytarnych krwi nastepuje expresja integrins (takie jak
        E & P
        > selectin i innych protein) ktore pzrylepiaja sie do adhesion
        > molecules<<<
        > Ty komurko (cell) w tentnicy wie˛cowej (coronary artery)!!!
        > Po prostu: ty m?otku - you hammer (jaki g?os, taka
        translacja).

        Prymityw. Tylko stac na to Polaka! Tak, w polskim
        nazewnictwie nie ma podstawowych terminow z biologii
        molecularnej. Sa one zapozyczone z angielskiego. To
        przykro, ze polska nauka kieruje stado baranow, ktore nie
        maja zielonego pojecia o nauce. Dziennikarz Gazety, nie
        ma pojecia o medycynie. Pisze glupoty, ktorych naukowcy z
        Polski bronia, bo sami nie maja zielonego pojecia o nauce.
        Adhesion molecules, takie jak np. ICAM-1 sa expressowane
        na powierzchi komorek endothelium. One w zasadzie
        powoduja to o czym chciala ta biedna dziennikarka napisac.
        Soluble ICAM-1 tez mozna zmierzyc, ale taniej i lepiej
        mierzyc C Reactive Protein (CRP), ktore okreslaja
        systemowe zapalenie. Oxydatywny stress tez jest tutaaj
        istotny, dlatego, ze reactive oxygen species aktywuja protein
        kinase I kappa B, ktora zdegradowana, powoduje
        translokacje p50/p60 do nucleus i aktywacje ok. 150 genow
        zapalenia, wlacznie CRP. Naukowy z Polski, zycze wam
        wiecej pokory i madrosci!
    • Gość: Doktorek Re: Zapalny zawał serca IP: jupiter:* / 172.16.14.* 20.01.03, 02:40
      Gość portalu: Pat napisał(a):

      > Malgorzata Zaloga napisala bardzo prymitywny (w sensie
      > naukowym) artykul. Wie, ze gdzies dzwonia, ale nie wie w
      ktorym
      > kosciele! Sparawa jest prosta. Zapalenie jest glowna przyczyna
      > zawalow serca. Co wiecej lepiej badac poziom C-Reactive
      Protein
      > niz low density lipoproteins, by okreslic ryzyko zawalu serca.
      > Dlaczego? C-Reactive Protein okreslaja poziom systemowego
      > zapalenia. W czasie systemowego zapalenia moleculy adhezyjne
      > (adhesion molecules takie jak ICAM, VCAM) sa expresjowane na
      > powierzchni komurek srodblonka naczyn krwionosnych
      (endothelial
      > cells w coronary artery). W tym samym czasie na komorkach
      > fagocytarnych krwi nastepuje expresja integrins (takie jak E &
      P
      > selectin i innych protein) ktore pzrylepiaja sie do adhesion
      > molecules. To blokuje przyplyw krwi i zawal gotowy! Oxydowane
      > tluszcze pomagaja poprzez supresje genow przeciw-apoptosis.
      > Zreszta, nie wiem dlaczego w Polacy sie tym interesuja. Ten
      kraj od
      > dawna nie prowadzi zadnych badan naukowych. Tam sie robi
      > reesearch dla picu (na doktoraty i habilitacje). Smutne to ale
      > prawdziwe: polskie badania nie maja zadnego znaczenia w
      swiecie!
      > Polacy przestanccie pis wodke! Pijcie czerwone wwino, ktore
      > zawiera polyfenole, ktore obnizaja expresje adhesion
      molecules!
      > Czy slyszeliscie o "French paradox"?



      Wydaje mi się że dziennikarz nie musi mieć dodatkowych studiów
      medycznych żeby pisać tego typu artykuły, ponieważ jest to
      Gazeta Wyborcza a nie periodyk naukowy.
      Jestem pod wrażeniem erudycji piszącego odpowiedź (Pat) ale jak
      widać to studia dziennikarskie mogą się przydać osobie z
      wykształceniem medyczynym: po pierwsze angielskie nazewnictwo ma
      swoje polskie odpowiedniki i nie ma co "szpanować" a
      wyrażenie "przeciw-apoptosis" nie jest ani po polsku ani po
      angielsku; po drugie KOMUREK pisze sie przez "ó" Pani/Panie
      Naukowiec.
      • Gość: Pat Re: Zapalny zawa? serca IP: 66.230.21.* 20.01.03, 03:18
        Pewnie, ze lepiej napisac anti-apoptotic niz przeciw
        apoptotic. Ale tak juz jest, ze w slownicwie naukowym
        polskim istnieja tylko spolszczone angielskie nazewnictwo,
        ktorego nie znam. Wracajac do anti-apoptotic reactions to
        NF-kappa B ma takie dzialanie (to nastepny paradox).
        Jakkolwiek, oxy-LDL powoduja supresje anti-apoptotic
        genes. Po prosty expresja BCL-2 jest niska, i Cytochrome C
        uwalnia sie z mitochondriow, powodujac aktywacje
        caspases, ktore inicjuja aapoptosis. W artieriosclerozie, te
        dwa zjawiska wyste[uja jednoczeesnie, zapalanie,
        apoptosis i potem oczywiscie necrosis!
        Gos´c´ portalu: Doktorek napisa?(a):

        > Gos´c´ portalu: Pat napisa?(a):
        >
        > > Malgorzata Zaloga napisala bardzo prymitywny (w
        sensie
        > > naukowym) artykul. Wie, ze gdzies dzwonia, ale nie wie
        w
        > ktorym
        > > kosciele! Sparawa jest prosta. Zapalenie jest glowna
        przyczyna
        > > zawalow serca. Co wiecej lepiej badac poziom
        C-Reactive
        > Protein
        > > niz low density lipoproteins, by okreslic ryzyko zawalu
        serca.
        > > Dlaczego? C-Reactive Protein okreslaja poziom
        systemowego
        > > zapalenia. W czasie systemowego zapalenia moleculy
        adhezyjne
        > > (adhesion molecules takie jak ICAM, VCAM) sa
        expresjowane na
        > > powierzchni komurek srodblonka naczyn krwionosnych
        > (endothelial
        > > cells w coronary artery). W tym samym czasie na
        komorkach
        > > fagocytarnych krwi nastepuje expresja integrins (takie
        jak E &
        > P
        > > selectin i innych protein) ktore pzrylepiaja sie do
        adhesion
        > > molecules. To blokuje przyplyw krwi i zawal gotowy!
        Oxydowane
        > > tluszcze pomagaja poprzez supresje genow
        przeciw-apoptosis.
        > > Zreszta, nie wiem dlaczego w Polacy sie tym interesuja.
        Ten
        > kraj od
        > > dawna nie prowadzi zadnych badan naukowych. Tam
        sie robi
        > > reesearch dla picu (na doktoraty i habilitacje). Smutne to
        ale
        > > prawdziwe: polskie badania nie maja zadnego
        znaczenia w
        > swiecie!
        > > Polacy przestanccie pis wodke! Pijcie czerwone wwino,
        ktore
        > > zawiera polyfenole, ktore obnizaja expresje adhesion
        > molecules!
        > > Czy slyszeliscie o "French paradox"?
        >
        >
        >
        > Wydaje mi sie˛ z˙e dziennikarz nie musi miec´
        dodatkowych studiów
        > medycznych z˙eby pisac´ tego typu artyku?y, poniewaz˙ jest
        to
        > Gazeta Wyborcza a nie periodyk naukowy.
        > Jestem pod wraz˙eniem erudycji pisza˛cego odpowiedz´
        (Pat) ale jak
        > widac´ to studia dziennikarskie moga˛ sie˛ przydac´
        osobie z
        > wykszta?ceniem medyczynym: po pierwsze angielskie
        nazewnictwo ma
        > swoje polskie odpowiedniki i nie ma co "szpanowac´" a
        > wyraz˙enie "przeciw-apoptosis" nie jest ani po polsku ani
        po
        > angielsku; po drugie KOMUREK pisze sie przez "ó"
        Pani/Panie
        > Naukowiec.
        • Gość: wieslaw Re: Zapalny zawa? serca IP: 153.111.60.* 20.01.03, 03:31
          Ja studiowalem w Polsce psychologie.Z perpektywy czasu i
          odleglosci widze ze osiagniecia naukowe moich nauczycieli
          akademickich byly czyms co okresla sie jako ;plagiarism'.Moze
          jedynie prof .Strelau jest troche znany na swiecie.O innych
          wybitnych polskich naukowcach -psychologach zrodla milcza.
    • Gość: Pat Re: Zapalny zawa? serca IP: 66.230.21.* 20.01.03, 03:28
      Dalej twierdze, ze Malgorzata naapisala "groch z kapusta".
      Dlaczego nie doradzila czytelnikom, ze warto badac CRP, a
      nie cholesterol? Ostatnio, rowniez udowodniono, ze
      homocysteine, nie jest czynnikiem zwiekszonego ryzyka
      chorob naczyn wiencowych. Tak wiec, jak do tej pory warto
      pic lampke wina czerwwonego (nie bialego, ktore nie
      zawiera polyfenoli), brac 1 aspiryne (81 mg) dziennie,
      usunac wszystkie ogniska zapalne (popsute zeby!!!!!),
      gimnastykowac sie, i wszystko bedzie dobrze. Wino
      czerwone oslabia expresje adhesion molecules na
      powierzchni komorek endothelium w naczyniach
      wiencowych a aspiryna powoduje zablokowanie degradacji
      IkappaB i stabilizuje NF-kappaB. To wszystko zostalo juz
      zbadane i mysle, ze praca Malgorzaty powinna wlasnie tego
      dotyczyc. A moze, ktos wie jak dziala czosnek? Jesli nie
      moge odpowiedziec. W Polsce nie ma molekularnej
      biologii. Polska jest za biednym krajem, by tego typu
      badania prowadzic. Tak wiec Polaku, ucz sie od tych, ktorzy
      sie na tym znaja, nawet jesli pisza komorka przez"U
      ZWYKLE".
      • Gość: tylko fryzjerka Re: Zapalny zawa? serca IP: *.rev.inyc.com 20.01.03, 05:59
        Drogi Pat. Az mi dech zaparlo z wrazenia. Ty naprawde cos o tych molekulach
        wiesz. Szkoda tylko, ze te popisy naukowe nie trafily na bardziej fachowe
        strony (czyzby nie byly na tyle dobre?).
        I wiesz, oszczedz nam wstydu, i nie daj Boze nie przedstawiaj sie jako Polak
        na zadnym angielskojezycznym fachowym forum.
        Powodzenia.
        PS A co do artykulu, to uwazam, ze jest on na poziomie przecietnego czytelnika
        (gazety wyborczej oczywiscie a nie naukowego periodyka), przystepny i bardzo
        ciekawy.
      • Gość: absolwent Re: Zapalny zawa? serca IP: *.cezex.pl 20.01.03, 11:32
        Właśnie co z tym czosnkiem? Wiem tylko tyle że ojca
        postawił na nogi po zawale ale nie tylko czosnek.


        BTW.
        Pat zgadzam się z wiekszoscią twych pogłądów Nauka w
        Polsce się "skomercjalizowała". Jak dobrze ktoś to ujął
        prawdziwy naukowiec może się u nas czuć jak na Nowej
        Gwinei jako dotatek do zupy dla ludożerców. Jednak,
        uważam że słowo prymitywny w odniesieniu do artykułu
        jest zbyt mocne i dosadne. Rzeczywiście Gazeta Wyborcza
        jest kierowana jest do mas, króre może obrażę ale tamtego
        artykułu i tak mie zrozumieją i to z dwóch powodów -
        jeden już wymieniłeś. Ja i tak w sprawach medycyny nie
        kierowałbym bym się opinią redakora jakielkowiek gazety.
        Pozywne jest jednak to że Gazeta Wyb. zasygnalizowała
        problem który dla mnnie na przykład nie był wcześniej
        znany - może inna gazeta czy czasopismo opisze ten
        problem rzetelniej dzieki czemu niektórzy bedą woleli
        kupowac własnie tamto pismo

        Pozdrowienia


        absolwent PW
      • Gość: 1234 Re: Zapalny zawa? serca - pytanie do PATa IP: 212.87.2.* 20.01.03, 18:09
        sluchaj
        a gdzie ty wlaciwie pracujesz od tych 20 lat?
        i ile masz publikacji w nature science albo cell
        co odkryles? jakie masz prawo zeby pouczac innych?
        swoje wlasne osiagniecia?
        jezeli tak to jakie?
        co soba reprezentujesz?
        madrosci w tobie niewiele, ale moze wiedzy duzo
        fajnie byloby obejrzec CV kogos tak zadufanego w sobie jak ty
        wielcy tego swiata zazwyczaj maja wiecej pokory
        i mniej sie wymadrzaja
        pozdrawiam


        Gość portalu: Pat napisał(a):

        > Dalej twierdze, ze Malgorzata naapisala "groch z kapusta".
        > Dlaczego nie doradzila czytelnikom, ze warto badac CRP, a
        > nie cholesterol? Ostatnio, rowniez udowodniono, ze
        > homocysteine, nie jest czynnikiem zwiekszonego ryzyka
        > chorob naczyn wiencowych. Tak wiec, jak do tej pory warto
        > pic lampke wina czerwwonego (nie bialego, ktore nie
        > zawiera polyfenoli), brac 1 aspiryne (81 mg) dziennie,
        > usunac wszystkie ogniska zapalne (popsute zeby!!!!!),
        > gimnastykowac sie, i wszystko bedzie dobrze. Wino
        > czerwone oslabia expresje adhesion molecules na
        > powierzchni komorek endothelium w naczyniach
        > wiencowych a aspiryna powoduje zablokowanie degradacji
        > IkappaB i stabilizuje NF-kappaB. To wszystko zostalo juz
        > zbadane i mysle, ze praca Malgorzaty powinna wlasnie tego
        > dotyczyc. A moze, ktos wie jak dziala czosnek? Jesli nie
        > moge odpowiedziec. W Polsce nie ma molekularnej
        > biologii. Polska jest za biednym krajem, by tego typu
        > badania prowadzic. Tak wiec Polaku, ucz sie od tych, ktorzy
        > sie na tym znaja, nawet jesli pisza komorka przez"U
        > ZWYKLE".
        • Gość: Pat Re: Zapalny zawa? serca - pytanie do PATa IP: 66.230.21.* 20.01.03, 21:58
          Przykro mi, ale nie mozesz zostac recenzetem mojego
          dorobku naukowego. Mam duzo publikacji, ponad 200.
          Rowniez w Lancet, New England Journal of Medicine, Journal
          of Clinical Investigation, Nature Biotechnology. Ja w sumie
          jestem skromnym czlowiekiem. Sukces naukowy
          zawdzieczam temu, ze od 20 lat nie mam kontaktu z Polska
          i Polakami.
          Rowniez pozdrawiam


          Gość portalu: 1234 napisał(a):

          > sluchaj
          > a gdzie ty wlaciwie pracujesz od tych 20 lat?
          > i ile masz publikacji w nature science albo cell
          > co odkryles? jakie masz prawo zeby pouczac innych?
          > swoje wlasne osiagniecia?
          > jezeli tak to jakie?
          > co soba reprezentujesz?
          > madrosci w tobie niewiele, ale moze wiedzy duzo
          > fajnie byloby obejrzec CV kogos tak zadufanego w sobie jak ty
          > wielcy tego swiata zazwyczaj maja wiecej pokory
          > i mniej sie wymadrzaja
          > pozdrawiam
          >
          >
          > Gość portalu: Pat napisał(a):
          >
          > > Dalej twierdze, ze Malgorzata naapisala "groch z kapusta".
          > > Dlaczego nie doradzila czytelnikom, ze warto badac CRP, a
          > > nie cholesterol? Ostatnio, rowniez udowodniono, ze
          > > homocysteine, nie jest czynnikiem zwiekszonego ryzyka
          > > chorob naczyn wiencowych. Tak wiec, jak do tej pory warto
          > > pic lampke wina czerwwonego (nie bialego, ktore nie
          > > zawiera polyfenoli), brac 1 aspiryne (81 mg) dziennie,
          > > usunac wszystkie ogniska zapalne (popsute zeby!!!!!),
          > > gimnastykowac sie, i wszystko bedzie dobrze. Wino
          > > czerwone oslabia expresje adhesion molecules na
          > > powierzchni komorek endothelium w naczyniach
          > > wiencowych a aspiryna powoduje zablokowanie degradacji
          > > IkappaB i stabilizuje NF-kappaB. To wszystko zostalo juz
          > > zbadane i mysle, ze praca Malgorzaty powinna wlasnie tego
          > > dotyczyc. A moze, ktos wie jak dziala czosnek? Jesli nie
          > > moge odpowiedziec. W Polsce nie ma molekularnej
          > > biologii. Polska jest za biednym krajem, by tego typu
          > > badania prowadzic. Tak wiec Polaku, ucz sie od tych, ktorzy
          > > sie na tym znaja, nawet jesli pisza komorka przez"U
          > > ZWYKLE".
      • Gość: coto Re: Zapalny zawa? serca IP: *.junisoftex.pl / *.konst.silesianet.pl 20.01.03, 18:50
        > A moze, ktos wie jak dziala czosnek? Jesli nie
        > moge odpowiedziec.
        Co z tym czosnkiem?
        coto
        • Gość: Pat Re: Zapalny zawa? serca IP: 66.230.21.* 20.01.03, 22:08
          Czosnek zawiera adenosine deaminase inhibitor. Tak wiec
          adenosine ma dluzsze dzialanie, i poprzez cAMP mechanism
          obniza iCa2+ do tego poziomu, ze iCa2+ nie jest w stanie
          "wysycic" calmodulin, co w konsekwencji nie aktywuje
          MLCK, wiec actin nie laczy sie z myosin i masz rozluznienie
          (vasodilatation) naczyn krwinosnych. Inna akcja jest
          poprzez adenosine A3 receeptor, i masz cytoprotection dla
          coronary artery endothelial cells. Proste, nieprawdaz?



          Gość portalu: coto napisał(a):

          > > A moze, ktos wie jak dziala czosnek? Jesli nie
          > > moge odpowiedziec.
          > Co z tym czosnkiem?
          > coto
          • Gość: coto Re: Zapalny zawa? serca IP: *.junisoftex.pl / *.konst.silesianet.pl 20.01.03, 23:52
            > coronary artery endothelial cells. Proste, nieprawdaz?
            >
            Reasumujac (zaloz, ze nie jestem biologiem, tylko zwyklym zjadaczem czosnku):
    • Gość: stiopa Re: Zapalny zawał serca IP: *.zeork.com.pl 20.01.03, 07:43
      Świetny artykuł.
      Szkoda, że nie 10 lat wcześniej, bo mniej więcej od tego okresu
      temat jest mi znany. Ale można sie domyślać, dlaczego ten
      rodzaj patogenezy nie jest rozpowszechniany - spójrzcie w
      aptekach na te sterty cholernie drogich leków redukujących LDL i
      TGC. Przecież w skali świata są to dziesiątki miliardów dolarów
      obrotu. Ci producenci skutecznie pilnują, abyśmy się nie
      dobierali do chlamydia pneumonia jakimiś tam antybiotykami. Tak
      samo było z owrzodzeniem żołądka i chelicobacter pyroli -
      standard leczenia znany od 1984 roku, a nas karmili garściami
      leków osłonowych. Były już leki z grupy omeprazole, ale jak
      pacjent miał za 14 tabletek zapłacić 100 zł, to wolał łykać
      bizmut i ranitydyny.
      A teraz proszę - tydzień eradykacji i temat z głowy!
      Z ciekawością obserwował będę dalsze losy tej historii,
      oczywiście o ile wcześniej nie dostanę zawału.
      Stiopa - wykształcenie wyższe techniczne.
    • Gość: ugh Radość o poranku IP: *.acn.waw.pl 20.01.03, 08:04
      Gość portalu: Pat napisał(a):

      Może masz rację, a może nie, ale i tak ci dziękuję za rozbudzenie bladym świtem, pacie. Taka radość o poranku, i adrenalina (czy cokolwiek to jest) od razu skacze. Czy mógłbyś teraz komuś nawrzucać jeszcze trochę ?
    • Gość: Tadeusz. tkasprzak@shaw.ca Re: Zapalny zawał serca IP: proxy / *.va.shawcable.net 20.01.03, 08:05
      Już od samego czytania powyższych opinii można nabawić się
      niezłej arytmii. Jako, niestety, wieloletni emigrant,
      poznałem "blaski" i CIENIE przebywania na obczyźnie. Jednym z
      najciekawszych i pouczających dla mnie spostrzeżeń było chyba
      utwierdzenie się w przekonaniu, iż poziom naukowy spotkanych tu
      ludzi jest wprost proporcjonalny do ich kultury osobistej a
      także, w tej samej zależności odnosi się do ich pokory.
      Jeżeli mogę, na zakończenie, dwa słowa o (czerwonym) winie, to
      jestem jak najbardziej za, ale koniecznie, w dobrze dobranym
      towarzystwie z jeszcze lepszym poczuciem humoru. Mieszanka ta,
      skutecznością zapobiegania zawałom, dorównuje codziennym dawkom
      80 mgs ASA.
      Pozdrawiam wszystkich Rodaków,
      Tadeusz.
    • Gość: Jans Re: Zapalny zawał serca IP: *.zeto.bydgoszcz.pl 20.01.03, 08:19
      Po raz pierwszy spotykam komentarze,w których w zasadzie brak
      określeń powszechnie uznawanych z nieprzyzwoite, i których mimo
      wysiłków niektórych komentatorów nie udało się sprowadzić do
      poziomu rynsztoka.
      Chwała Autorce bardzo ciekawego artykułu.
      Życzenia dla Pata, aby jego osiągnięcia naukowe zadały kłam
      własnym twierdzeniom o poziomie polskiej nauki, bo jestem
      przekonany, że na tym polu stać go na więcej niż w popularyzacji
      wiedzy medycznej.
      • Gość: Kuty Re: Zapalny zawał serca IP: *.bas.roche.com 20.01.03, 09:09
        PAT!!! troche wiecej luzu (mimo wszystko)....

        A co z tym czosnkiem??? Chetnie sie dowiem!

        Co do nauki polskiej - coz ja swoja gehenne edukacyjna odbylem
        na Politechnice Wroclawskiej... Przerazajace doswiadczenie...
        Pracownicy naukowi (dyscypliny dosc dynamicznej bo IT) sprawiali
        wrazenie obudzonych (dopiero co) po wieloletnim letargu...
        Studenci wiedzieli wiecej od prowadzacych. Prowadzacy caly swoj
        czas "pozazajeciowy" poswiecali na prace prywatna i to w
        dziedznie NIEZWIAZANEJ... A potem odsypiali na wykladach lub
        seminariach. Im dluzej nad tym mysle tym wieksza to dla mnie
        ZENADA.

        Potem zajalem sie finansami - niemal wszystkie podreczniki
        polskiego autorstwa sa wycinankami z kilku podrecznikow
        zachodnich... mozna odnalezc tzw. bledne kola cytowan - Pan A
        cytuje pana B ktory cytuje pania C ktora cytuje pana A...
        Obled....

        A wracajac do czosnku... jesc czy nie???
    • Gość: Dar Sluchaj Pat IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.01.03, 10:10
      To nie jest gazeta naukowa, wiec spadaj na drzewo ze swoimi
      madrościami. Gdyby sprawa byla tak PROSTA jak piszesz,dawno
      bylbys juz znany i szanowany jako ten, ktory rozwiazał zagadke.
      • Gość: A. Re: Sluchaj Pat IP: srv:* / 10.0.42.* 20.01.03, 10:36
        Pozdrowienia dla Darkmana.
    • mberez Re: Zapalny zawał serca 20.01.03, 11:31
      > Ten kraj od
      > dawna nie prowadzi zadnych badan naukowych. Tam sie robi
      > reesearch dla picu (na doktoraty i habilitacje). Smutne to ale
      > prawdziwe: polskie badania nie maja zadnego znaczenia w swiecie!

      Polskie wladze przyznaja na nauke w ok. 0.35%(!!!) budzetu narodowego. Tyle to
      nawet na to czerwone wino nie starcza (moze stad tyle w Polsce zawalow).
      m
    • Gość: pectorus Pat-ologia IP: 138.227.189.* 20.01.03, 11:33
      To smutne i niezrozumiale, ze tak wielu przebywajacych zagranica Polakow
      szmaci sie i to w tak krotkim okresie czasu. Wyjezdzaja, dostaja w "d", z trudem
      pna sie do gory , a gdy juz osiagna sukces ( lub tak im sie wydaje )pojawiaja
      sie niczym sepy na roznych forach i zaczynaja swoja krecia robote. Bo od tej
      pory to nie oni sa tymi "polaczkami", "nieukami", "wiesniakami" etc..Nie, bo
      oni juz wiedza wszystko, sa juz szanowani przez nowych "rodakow", a to co za
      soba zostawili pozostaje tylko cichym i wstydliwym epizodem w ich zyciu.
      Zal mi was panowie. Sam tez mieszkam poza Krajem i obserwuje te wasze smutne
      losy z bliska. W tej calej waszej " wielkosci" nie macie juz szacunku
      dla "maluczkich". Kto i jak was wychowal?
      Juz mi naprawde wstyd przyznawac sie w Polsce, ze ja tez mieszkam zagranica.
    • Gość: Adas Re: Zapalny zawał serca IP: WEBPROXY.Berlin.PTB.De:* 20.01.03, 12:32
      Zawsze podziwialem ludzi, ktorzy maja latwosc w ferowaniu opinii
      na temat wielkiej grupy ludzi poprzez stosowanie uogolnien. Jest
      naprawde wielu polskich naukowcow, ktorzy publikuja istotne
      prace i sa cytowani. Gratuluje autorowi swobody w mieszaniu z
      blotem zle oplacanych, a mimo to aktywnych Polakow, ktorzy przy
      takiej ilosci piniedzy jaka przelewa sie przez polska nauke
      utrzymja jej poziom. Moje zdanie na temat polskiej naukowej
      rzeczywistosci jest byc moze nawet bardziej krytyczne niz Pata,
      ale ciekawsze niz dyskusja o tym gdzie ta nauka sie znajduje
      jest dyskutowanie o jej przyszlosci...
      A co do meritum to komentarz Pata byl na tyle nieprzystepny, ze
      nie czuje sie przekonany co do 'prymitywizmu' artykulu w GW.

      • Gość: coto Re: Zapalny zawał serca IP: *.junisoftex.pl / *.konst.silesianet.pl 20.01.03, 16:16

        > ale ciekawsze niz dyskusja o tym gdzie ta nauka sie znajduje
        > jest dyskutowanie o jej przyszlosci...
        Nie mozna dyskutowac o przyszlosci nie zwazajac na terazniejszosc, oparta na
        klikach, kolesiach, pozorowanych karierach zawodowych, pozorowanych pracach
        naukowych drukowanych w swoich wlasnych pisemkach. Recanzje robi kolega z tego
        samego pokoju, redaktorem pisemka jest inny kolega, i jakos sie zyje. W Polsce,
        po prostu, zle dzielone sa pieniadze na poszczegolne osrodki. Czas przestac
        dotowac pozorowane osiagniecia.
        coto
        • Gość: Adas Re: Zapalny zawał serca IP: WEBPROXY.Berlin.PTB.De:* 20.01.03, 17:37
          Gość portalu: coto napisał(a):

          >
          > > ale ciekawsze niz dyskusja o tym gdzie ta nauka sie znajduje
          > > jest dyskutowanie o jej przyszlosci...
          > Nie mozna dyskutowac o przyszlosci nie zwazajac na
          terazniejszosc, oparta na
          > klikach, kolesiach, pozorowanych karierach zawodowych,
          pozorowanych pracach
          > naukowych drukowanych w swoich wlasnych pisemkach. Recanzje
          robi kolega z tego
          > samego pokoju, redaktorem pisemka jest inny kolega, i jakos
          sie zyje. W Polsce,
          >
          > po prostu, zle dzielone sa pieniadze na poszczegolne osrodki.
          Po pierwsze to tych pieniedzy jest co kot naplakal. A ze
          dystrybucja jest zla to inna sprawa... Najwiekszy problem polega
          na tym, ze jak tylko w polskiej nauce pojawi sie mlody czlowiek,
          ktory chcialby cos w tym zmienic to wyjezdza za granice. No to
          kto ma te kolesiowe zaleznosci rozbic?
          No i znowu zatrzymujemy sie przy pytaniach o przyszlosc. Mysle,
          ze stan aktualny wszyscy widza i niewielu jest takich co
          twierdza ze jest fajnie.




          Czas przestac
          > dotowac pozorowane osiagniecia.


          • Gość: coto Re: Zapalny zawał serca IP: *.junisoftex.pl / *.konst.silesianet.pl 20.01.03, 18:37
            > Po pierwsze to tych pieniedzy jest co kot naplakal. A ze
            > dystrybucja jest zla to inna sprawa... Najwiekszy problem polega
            > na tym, ze jak tylko w polskiej nauce pojawi sie mlody czlowiek,
            > ktory chcialby cos w tym zmienic to wyjezdza za granice. No to
            > kto ma te kolesiowe zaleznosci rozbic?
            > No i znowu zatrzymujemy sie przy pytaniach o przyszlosc. Mysle,
            > ze stan aktualny wszyscy widza i niewielu jest takich co
            > twierdza ze jest fajnie.
            >
            Nie chodzi o to zeby biadolic lecz wyjasnic czemu nie jest fajnie i wyplenic
            zlo. To, ze pieniedzy jest co kot naplakal nie powod zeby je do konca
            roztrwonic, przeciwnie, tym bardziej trzeba je podzielic rozsadnie. Systuacja
            jest natomiast taka, ze gros marnych osrodkow zyje swietnie (np. niektore
            instytuty PAN). Mlodzi wyjezdzaja, bo co maja robic? Chetnie zostali by tu, ale
            emeryci blokuja.
            Pozdrowienia - coto
            P.S. Czy PAN, w takim wydanie w jakim jest, jest Polsce potrzebny?
            • Gość: Adas Re: Zapalny zawał serca IP: WEBPROXY.Berlin.PTB.De:* 20.01.03, 19:13
              > Nie chodzi o to zeby biadolic lecz wyjasnic czemu nie jest
              fajnie i wyplenic
              > zlo.
              To juz przerabialem... Jak chcesz cokolwiek zmienic w Twoim
              wlasnym intytucie to musisz byc przynajmniej dr hab. A zeby nim
              byc musisz sie umoczyc w tym bagienku...

              To, ze pieniedzy jest co kot naplakal nie powod zeby je do konca
              > roztrwonic, przeciwnie, tym bardziej trzeba je podzielic
              rozsadnie. Systuacja
              > jest natomiast taka, ze gros marnych osrodkow zyje swietnie
              (np. niektore
              > instytuty PAN).
              No ale to jest wolanie do politykow jakby, a mamy jakich mamy.



              Mlodzi wyjezdzaja, bo co maja robic? Chetnie zostali by tu, ale
              >
              > emeryci blokuja.
              Mysle, ze mlodzi uciekaja nie tyle przed emerytami i beznadzieja
              co jada za pieniadzmi. Glowny powod wszystkiego zlego w nauce to
              poziom zarobkow! Jakby dalo sie z nauki wyzyc to mlodzi
              przeczekaliby emerytow. A Polska to kraj socjalistyczny do
              szpiku kosci - jak czlowiek nie ma brudnych rak to sie nie
              narobil! I dlatego trzeba placic dobrze hydraulikowi, murarzowi
              i gonikowi, a profesorowi nie!


              > Pozdrowienia - coto
              > P.S. Czy PAN, w takim wydanie w jakim jest, jest Polsce
              potrzebny?
              Pewnie, ze nie w tej formule, ale takie instytucje istnieja we
              wszystkich krajach. Poza tym jakosc nauki w wielu instutach PAN
              jest zdecydowanie wyzsza niz w uniwersytetach. Wiec na to nie ma
              reguly chyba. Za zupelnie niedopuszczalne uwazam marnotrawienie
              potencjalu intelektualnego jaki jest w PANe - dlaczego instytuty
              naukowe nie zajmuja sie nauczaniem studentow??

              • Gość: coto Re: Zapalny zawał serca IP: *.junisoftex.pl / *.konst.silesianet.pl 20.01.03, 19:59
                > Jak chcesz cokolwiek zmienic w Twoim
                > wlasnym intytucie to musisz byc przynajmniej dr hab. A zeby nim
                > byc musisz sie umoczyc w tym bagienku...
                Niekoniecznie.
                >
                > No ale to jest wolanie do politykow jakby, a mamy jakich mamy.
                Niekoniecznie. KBN, MENiS.
                >
                >
                > Mysle, ze mlodzi uciekaja nie tyle przed emerytami i beznadzieja
                > co jada za pieniadzmi.
                Niekoniecznie. Znam wiele przykladow, ze tak nie jest. Absolwent ze srednia ze
                studiow 4.9 sprzedaje tel. komorkowe tylko dlatego, ze nie ma dla niego pracy
                nigdzie, ani na uczelnie ani w PAN. A emerytow zatrzesienie!


                > Jakby dalo sie z nauki wyzyc to mlodzi
                > przeczekaliby emerytow.
                Czekaja, sprzedajac telefony.

                > Za zupelnie niedopuszczalne uwazam marnotrawienie
                > potencjalu intelektualnego jaki jest w PANe - dlaczego instytuty
                > naukowe nie zajmuja sie nauczaniem studentow??
                >
                Dlatego, ze ci, ktorzy chcieliby to robic i robia, sa szykanowani. Instytut PAN
                nie jest nauczaniem zupelnie zainteresowany.
                coto
    • Gość: Pat Czyzby nastepna "obrona Czestochowy?" IP: 66.230.21.* 20.01.03, 15:46
      Informacje zawarte w artykule Malgorzaty sa nieprecyzyjne. Z
      punktu widzenia nauki prymitywne i konfjuzujace. Co wiecej,
      pokazuja, wielka przepasc pomiedzy nauka swiatowa i
      poziomem badan naukowych w obecnej Polsce. Polska to
      kraj biedny, ktorego nie stac na finansowanie prawdziwych
      badan naukowych. Kopernik nie jest juz w stanie obronic w
      swiecie nauki polskiej. Tak samo Dr. Gryglewski, ktory w
      UK, pracowal w zespole, ktory dokonal dosyc ciekawego
      odkrycia, nie jest w stanie kontynuowac tych osiagniec w UJ.
      Poziom jego obecnych prac jest raczej przyczynkarski, niz
      odkrywczy. Citation Index rejestruje wszystkie prace, ktore sa
      publikowane w peer review czasopismach. Mozna zobaczyc
      ile prac opublikowali naukowcy z UJ, PW, UW i tak dalej.
      Niestety, malo bardzo malo. Co wiecej, niewielki procent
      tych prac uzyskuje cytowania. Tak wiec sa to prace mierne,
      ktore nie przyczyniaja sie do postepu nauki swiatowej.
      Polska nauka byla zawsze izolowana i zsowiecona. W latach
      60, 70 i 80, tylko grupa komunistycznych "naukowcow" miala
      prawo wyjazdu do osrodkow naukowych US. Przywozili do
      PRL-u habilitacje i $ na mieszkania i samochody. Wyjazdy
      do US byly kontrolowane przez Komitet Centralny PZPR! Kto
      wyjezdzal na staze? Miernota naukowa o odpowiednim
      profilu politycznym, czesto pochodzenia wiejskiego, ktora
      dzisiaj zajmuje w nauce polskiej lukratywne stanowiska! Czy
      wiec nauka polska moze sie odrodzic i przedstawiac jakis
      wiarygodny poziom? Wracajac do tego nieszczesnego
      artykulu Malgorzaty, dalej twierdze, ze udzial polskiej nauki w
      dziedzinie badania udzialu mediatorow zapalenia w
      zawalach serca, jest jak do tej pory ZEROWY! Dzisiaj
      sprawdzilem PubMed i Citation Index. Zadny polski osrodek
      "naukowy" nie opublikowal pracy, ktora by byla pomocna w
      zrozumieniu tego zagadnienia. Nauka polska chce tylko
      dorobic sie takiego Malysza, ktory jak skacze, to wszyscy
      polscy naukowcy beda myslec, ze tez skacza! Sprawa
      osiagniec naukowych jest sprawa indywidualna, nawet jesli
      pracuje sie w zespole.
      • Gość: Adas Re: Czyzby nastepna IP: WEBPROXY.Berlin.PTB.De:* 20.01.03, 17:30
        Gość portalu: Pat napisał(a):

        > Informacje zawarte w artykule Malgorzaty sa nieprecyzyjne. Z
        > punktu widzenia nauki prymitywne i konfjuzujace. Co wiecej,
        > pokazuja, wielka przepasc pomiedzy nauka swiatowa i
        > poziomem badan naukowych w obecnej Polsce.

        Jezeli jest jak piszesz to to swiadczy raczej o jakosci pracy
        dziennikarki, a nie o nauce polskiej.


        Polska to
        > kraj biedny, ktorego nie stac na finansowanie prawdziwych
        > badan naukowych.

        Nareszcie jestesmy jakos blizej problemu. Ten slawetny stosunek
        produktu krajowego jaki idzie na nauke jest w Polsce znacznie
        mniejszy niz we wszystkich cywilizowanych krajach. I raczej ma
        tendecje do spadania niz wzrostu.

        Citation Index rejestruje wszystkie prace, ktore sa
        > publikowane w peer review czasopismach. Mozna zobaczyc
        > ile prac opublikowali naukowcy z UJ, PW, UW i tak dalej.
        > Niestety, malo bardzo malo. Co wiecej, niewielki procent
        > tych prac uzyskuje cytowania. Tak wiec sa to prace mierne,
        > ktore nie przyczyniaja sie do postepu nauki swiatowej.

        Tu sie moge zgodzic. Tylko, ze w Twoim pierwszym komentarzu
        brzmialo to duuuzo dosadniej jakby... Malo to nie znaczy nic! Ja
        znam kilku polskich profesorow, ktorzy publikuja duzo, dobrze i
        sa cytowani. I prowadza swoje prace w Polsce! Nie licz raczej na
        swiatowa pierwsza lige i publikacje w Nature, ale przy takim
        potencjale ludzkim i gospodarczym oraz nakladach naprawde nie
        jest to zly wynik!

        > Polska nauka byla zawsze izolowana i zsowiecona. W latach
        > 60, 70 i 80, tylko grupa komunistycznych "naukowcow" miala
        > prawo wyjazdu do osrodkow naukowych US. Przywozili do
        > PRL-u habilitacje i $ na mieszkania i samochody. Wyjazdy
        > do US byly kontrolowane przez Komitet Centralny PZPR! Kto
        > wyjezdzal na staze? Miernota naukowa o odpowiednim
        > profilu politycznym, czesto pochodzenia wiejskiego, ktora
        > dzisiaj zajmuje w nauce polskiej lukratywne stanowiska! Czy
        > wiec nauka polska moze sie odrodzic i przedstawiac jakis
        > wiarygodny poziom?

        Nie moze dopoki asystent bedzie zarabial podobnie jak portier...
        I to jest dramat nauki polskiej a nie poziom intelektualny i
        profil polityczny obecnych profesorow. Zreszta za pare lat tych
        panow o ktorych wspominasz juz w polskiej nauce nie bedzie...
        Ale nie bedzie tez komu sie w Polsce nauka zajmowac wogole bo
        przy takich pensjach mozna znalesc do tej pracy jedynie
        fanatycznych zapalencow (moga byc grozni) albo mezow/zony dobrze
        zarabiajacych malzonkow. No a Ci sposorod tych, ktorzy sie nauka
        parac postanowili wiekszosc wyjezdza za granice jak tylko sie
        pojawi okazja.

        Wracajac do tego nieszczesnego
        > artykulu Malgorzaty, dalej twierdze, ze udzial polskiej nauki
        w
        > dziedzinie badania udzialu mediatorow zapalenia w
        > zawalach serca, jest jak do tej pory ZEROWY!

        Ale na poczatku dyskusji nie mowiles o polskim udziale w
        badaniach mediatorow tylko o polskim udziale w nauce swiatowej
        WOGOLE!


        • Gość: Zadowolony Czyzby nastepna IP: *.polkomtel.com.pl 20.01.03, 17:51
          Chyba jedyne forum, na którym nie padły słowa : żyd i esbek. :)))
      • Gość: tomek do Pata IP: *.lmera.ericsson.se / 150.132.107.* 21.01.03, 17:06
        Swoja droga Pat az dziwne ze nikt ci juz tutaj nie
        nauragal. Taki obiektywny i kompetentny jestes. Uswiadamiasz
        nam jaki to niski poziom my Polacy i nasza nauka reprezentujemy
        i nikt Ci jeszce nie naublizal a tak duzo slow juz tu padlo.
        Po pierwsze poziom polskiej obchodzi Cie jedynie na tyle
        zeby wyrazic zdanie w jakím to nedznym jest ona stanie i jak
        widze cieszy Cie to niezmiernie. Swoja droga niezle Ci ktos
        kiedys musial dokuczyc, ze jeszcze po tylu latach masz ochote
        sobie pouzywac. Stan nauki w Polsce jaki jest kazdy kto ma
        oczy widzi i nie musi mi taka osobistosc tego uswiadamiac.
        Widze ze jak masz ochote kopnac slabszego to to zrobisz ty
        kabotynie (naprawde nie moge sie powstrzymac). A swoja droga
        Twoja uwaga ze sukces zawdzieczasz brakiem kontaktow z Polska
        i Polakami jest jakze wdziecznym odbiciem Twojej osobowosci.
        W takim razie jestem pod wrazeniem znajomosci jezyka mimo
        tych KOMUREK i innych takich. Swoja droga ty profesjonalisto
        po co marnujesz czas na pouczaniu takich miernot jak my, ale
        przeciez nie o pouczanie Ci chodzi ty hipokryto bo co Cie w
        koncu Polacy przeciez obchodza. Rob cos konkretnego czytaj
        sobie naukowe publikacje ale nie nasmiewaj sie z innych ludzi
        z biedniejszego kraju´niz Twoja nowa ojczyzna. Mam szacunek
        do starszych i nie mam ochoty narazac sie na Twoje komentarze
        ale mierzi mnie Twoja osoba. Co innego artykul a co innego
        wyglaszane opinie o naszym kraju i ludziach tam mieszkajacych.
        Pij sobie czerwone winko, lykaj aspirynke i wiedz ze czy bedziesz
        Amerykaninem Hindusem czy innym Marsjaninem to troche kultury
        i szacunku dla innych nie zawadzi.
    • Gość: 1234 Re: Zapalny zawał serca IP: 212.87.2.* 20.01.03, 18:01
      Gość portalu: Pat napisał(a):

      > Malgorzata Zaloga napisala bardzo prymitywny (w sensie
      > naukowym) artykul. Wie, ze gdzies dzwonia, ale nie wie w
      ktorym
      > kosciele! Sparawa jest prosta. Zapalenie jest glowna
      przyczyna
      > zawalow serca. Co wiecej lepiej badac poziom C-Reactive
      Protein
      > niz low density lipoproteins, by okreslic ryzyko zawalu
      serca.
      > Dlaczego? C-Reactive Protein okreslaja poziom systemowego
      > zapalenia. W czasie systemowego zapalenia moleculy adhezyjne
      > (adhesion molecules takie jak ICAM, VCAM) sa expresjowane na
      > powierzchni komurek srodblonka naczyn krwionosnych
      (endothelial
      > cells w coronary artery). W tym samym czasie na komorkach
      > fagocytarnych krwi nastepuje expresja integrins (takie jak E
      & P
      > selectin i innych protein) ktore pzrylepiaja sie do adhesion
      > molecules. To blokuje przyplyw krwi i zawal gotowy! Oxydowane
      > tluszcze pomagaja poprzez supresje genow przeciw-apoptosis.
      > Zreszta, nie wiem dlaczego w Polacy sie tym interesuja. Ten
      kraj od
      > dawna nie prowadzi zadnych badan naukowych. Tam sie robi
      > reesearch dla picu (na doktoraty i habilitacje). Smutne to
      ale
      > prawdziwe: polskie badania nie maja zadnego znaczenia w
      swiecie!
      > Polacy przestanccie pis wodke! Pijcie czerwone wwino, ktore
      > zawiera polyfenole, ktore obnizaja expresje adhesion
      molecules!
      > Czy slyszeliscie o "French paradox"?

      oxydowane tluszcze!! litosci! polaku! naucz sie pisac po polsku
      zanim zaczniesz pouczac o selektynach integrynach i innych
      bialkach, ktore zwyklemu zjadaczowi chleba sa raczej obce.
      ale o utlenianiu ten zjadacz moze cos slyszal
      • Gość: piłąt Re: Zapalny zawał serca IP: 4.2.* / *.lodz.mm.pl 20.01.03, 19:04
        Pacie
        Zauważylem tylko jeden blad merytoryczny w Twoich wywodach, umieściłeś
        selektyny wsrod integryn ale cała reszta ma sens. To ze wiesz jaka jest
        zaleznosc miedzy bcl2 a cytochromem c i to ze wiesz ze IKKb jest degradowane
        napawa optymizmem ze pierwszy raz na tym forum mogla by sie odbyc dyskusja
        jakiegos problemu na troche wyzszym ( z biologicznego punktu widzenia)
        poziomie. Ale chyba stracilismy na to szanse z powodu Twojej przesadnej
        agresji. Cały ciężar dyskusji przesunął się na temat o którym każdy se może
        pogadać-kondycja naszej nauki.
        Jest fatalnie-nie łudźmy się. 70% udaje że robi naukę - w ciągu 2 mięsięcy
        odpracowuje pensum dydaktyczne a potem może udawać że przychodzi do pracy. A po
        co ma przychodzić jeśli nie ma pieniędzy na odczynniki. Gdyby tak zacząć
        zwalniać naszych naukowców jak chce się zwalaniać górników to może 30% by
        ocalało.
        Jeśli chodzi o badania medyczne to bronią się dzięki wyjatkowej w Polsce
        łatwości pozyskiwania materiału klinicznego. Badań funkcjonlanych prawie wcale
        się nie prowadzi. Wyjazdy pozwalają nam w większości tylko na działalność
        odtwórczą.
        W Polsce jest mało pieniędzy ale czy dawanie ich w większych ilościach coś
        poprawi? Chyba nie dopóki naukowcy w Polsce nie będą rozliczani tak jak w US.
        Nie masz grantu dwa lata nie ma cię. A jak chcesz następny to musisz mieć
        artykuły na poziomie impact factor 5 minimum. W Polsce żeby rozliczyć grant
        można publikować w miesięczniku kosmetycznym ilość się liczy. Popatrzcie na
        tzw. punktacje KBN.
        Nie udawaj Pat ze w US jest wspaniale a skandale w nauce- oszustwa. Presja
        która powoduje fabrykowanie wyników.
        Do artykułu o miażdzycy nie czepiam się wyborcza trafiać do humanistów a nie
        biologów. Jeśli chcesz wymienić poglądy na temat miażdzycy to OK, poziomu nauki
        w Polsce ok. Tylko po co tyle jadu to Cie nie uwiarygodni.
        piłąt
    • Gość: Amerikan naukoviec taki sobie commentary IP: *.58.53.79.Dial1.KansasCity1.Level3.net 20.01.03, 21:16
      Pat, ja ciebie popierac (support). W ta Polska oni to nie umia robic prawdziva
      nauka (science). Ja vyjechal kilka rokow ago i teraz ja real naukoviec byc...

      A tak powaznie, to jak ktos powyzej zauwazyl, poziom naukowy na ogol idzie w
      parze z kultura osobista. Zawsze mozna miec nadzieje, ze ma sie do czynienia z
      wyjatkiem od reguly... Nawiasem mowiac, sadzac po ilosci postow Pat ma zbyt
      duzo wolnego czasu jak na pracowitego naukowca... Chlopie , wez sie do roboty,
      bo za brak efektow przeniosa cie do officu bez windowsa albo kontraktu nie
      przedluza...



    • Gość: Agnieszka Sedno IP: *.acn.pl / *.acn.waw.pl 20.01.03, 22:43
      Czy P.T. Dostojnym Fachowcom-Dyskutantom nie wstyd? W sensie
      erystyczno-merytorycznym? Może - w tym miejscu - warto zająć się
      BARDZIEJ alternatywą etiologii (Chlamydia pneumoniae versus
      tradycyjne lipidy) NIŻ krytyką (choćby najsłuszniejszą) Nauki
      (kardiologii) Polskiej?
      Agnieszka
      P.S. A przy okazji: tu jest Polska. To polska gazeta. Uważam, że
      TU należy mówić i pisać po polsku. A nie w
      pidżin/polisz: "Mojatwojalubickochac). Trzeba mieć wiele pogardy
      dla Polski, by zachowywać się tak jak "Pat".
      • Gość: Fausti Zapalny zawał serca IP: *.zaulek.w-w.pl 20.01.03, 23:26
        Jestem pod wrażeniem wiedzy pana Pata ,ale jak ktoś wcześniej
        stwierdził to jest gazeta dla przeciętnego człowieka i myślę że
        ten pan Pat niepotrzebnie marnuje swój czas próbując nam
        przedstawić ten problem w czysto naukowy sposób, bo po pierwsze
        mało kto go zrozumie a po drugie aż dokładne wiadomości nie są
        potrzebne przeciętnemu zjadaczowi chleba.Kto będzie chciał
        bardziej dokładnie zgłebić ten fakt to sobie poczyta o tym w
        naukowych pismach a skoro cieszy sie pan z tego że wyjechał z
        Polski to po co pan czyta polskie artykuły i uczestniczy w
        polskim forum skoro nasza nauka jest na poziomie Nowej Gwinei
        nie lepiej z ludźmi z pana obecnego kraju.Myślę że przyczyna
        tkwi w braku pieniędzy bo młodież nasza jest zdecydowanie lepiej
        wykształcona niz np ze Usa
        • Gość: pirx99 Polska młodzież lepiej wykształcona? IP: *.mirage.com.pl 21.01.03, 16:10
          Gość portalu: Fausti napisał(a):

          > młodież nasza jest zdecydowanie lepiej
          > wykształcona niz np ze Usa

          Niestety, to piękne stwierdzenie, że my jesteśmy mądrzejsi,
          tylko okoliczności złe to bzdura!!! Przypuszam, że
          przeświadczenie o wyższości polskiej edukacji czy generalnie o
          wyższej inteligencji i wiedzy Polaka w stosunku do mieszkańca
          USA wzięła się z tego, że Polacy po studiach jechali do USA
          pracować na budowie albo chodzić na plejsy (sprzątać).

          Porozmawiajcie z polską sprzątaczką albo macherem na budowie czy
          też robotnikiem z fabryki i zrozumiecie, że u nas też bywa
          średnio z rozumowaniem. A najprościej to ruszyć inteligenckie
          dupsko, wstać o piątej rano i przejechać się tramwajem przed
          szóstą. Czego człowiek się nawącha i nasłucha (jak jadą koledzy
          w grupce) to jego...

          I jeszcze jedno - jako koronny argument w każdej takiej dyskucji
          pada sakramentalne "Ale oni nawet nie wiedzą, gdzie leży
          Polska!". A my wiemy, gdzie leży Boliwia (nad jakim oceanem na
          przykład) albo z jakimi państwami graniczy Kambodża?
          • Gość: Adas Re: Polska młodzież lepiej wykształcona? IP: WEBPROXY.Berlin.PTB.De:* 22.01.03, 10:31
            > Niestety, to piękne stwierdzenie, że my jesteśmy mądrzejsi,
            > tylko okoliczności złe to bzdura!!! Przypuszam, że
            > przeświadczenie o wyższości polskiej edukacji czy generalnie o
            > wyższej inteligencji i wiedzy Polaka w stosunku do mieszkańca
            > USA wzięła się z tego, że Polacy po studiach jechali do USA
            > pracować na budowie albo chodzić na plejsy (sprzątać).
            To prawda, ze Polacy przeceniaja swoje mozliwosci. Ale sa w tym
            podobni do wszystkich narodow swiata pewnikiem... Niestety w
            przypadku Amerykanow ich ignorancja wynika z ogolnego
            przekonania o wyzszosci w stosunku do wszystkich, ktorzy zyja i
            mieszkaja poza Ameryka. Tu nie chodzi o Polske bron Boze. Wizja
            Polaka w Ameryce jest uksztaltowana na poczatku ubieglego wieku
            w wyniku naplywu wielkej ilosci dosc prymitywnych polskich
            imigrantow, ktorych wyczyny spowodowaly powstanie
            milionow 'polish jokes'. Ale Amerykanie maja arogancki i
            podszyty przekonaniem o wyzszosci stosunek do innych nacji
            wogole. A ze w nauce takze jest tego wiele przykladow tego
            dowodza wyczyny Pata...

            > I jeszcze jedno - jako koronny argument w każdej takiej
            dyskucji
            > pada sakramentalne "Ale oni nawet nie wiedzą, gdzie leży
            > Polska!". A my wiemy, gdzie leży Boliwia (nad jakim oceanem na
            > przykład) albo z jakimi państwami graniczy Kambodża?
            W przyblizeniu jestem w stanie umiejscowic na mapie swiata i to
            mi wystarcza. Ale jak amerykanski profesor pyta mnie gdziez lezy
            Berlin (w ktorym od pewnego czasu mieszkam) to mi szczeka jednak
            opada...

Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka