Smiac mi sie chce

02.08.06, 20:31
...z uzasadnienia zlikwidowania mojego watku i zakazu wystepow na nowym
forum, ktorego otwarcie zostalo tu obwieszczone.
Powod: "za czysta tautologie". Kazdy inny powod byly o niebo lepszy.
Ale sryt tam.
-------------------------------------------------------------------
Odrywa mi sie z glowy mysl nieskrepowana
Ulatuje w przestworza, tam jest zrozumiana

al





    • dawwwkins Sprostowanie 02.08.06, 21:02
      Twój wątek został usunięty m.in za to, że w mądrości swojej zakwestionowałeś
      takie podstawowe rzeczy, jak np. strzałkę czasu, pisząc, że to mit, któremu
      naukowcy ulegają, a ty w swojej ksiażce to obaliłeś, jak i grawitację, efekty
      relatywistyczne i inne podobne bzdury.

      A kiedy cie pytaliśmy, w jaki sposób je kwestionujesz, to odsyłałeś do swojej
      książki i zasłaniałeś się, że nie możesz podawać argumentacji, bo ci wydawca
      zabrania, co jest argumentem po prostu żałosnym.
      • al.1 Sprostowanie sprostowania 02.08.06, 22:57
        dawwwkins napisał:

        > Twój wątek został usunięty m.in za to, że w mądrości swojej zakwestionowałeś
        > takie podstawowe rzeczy, jak np. strzałkę czasu, pisząc, że to mit, któremu
        > naukowcy ulegają, a ty w swojej ksiażce to obaliłeś,

        Nie przeczytales najwidoczniej mojego wyjasnienia.
        Strzalka czasu jest jednym z mitow, bo nie ma jednego kierunku ruchu materii!
        Wyjasnialem rowniez, ze mnie nie dziwi, iz wspolrzedna czasowa wylatuje
        calkowicie z rownan grawitacyjnych, co jest okreslane technicznie
        jako "constraint".

        > jak i grawitację,

        To sa insynuacje.

        > efekty relatywistyczne

        Nie efekty, tylko relatywistyke

        i inne podobne bzdury.

        O, a jakie na ten przyklad?

        > A kiedy cie pytaliśmy, w jaki sposób je kwestionujesz, to odsyłałeś do swojej
        > książki i zasłaniałeś się, że nie możesz podawać argumentacji, bo ci wydawca
        > zabrania, co jest argumentem po prostu żałosnym.

        Po wyjasnieniach, ze moge siebie cytowac, nie naruszajac praw wydawcy,
        uczynilem to. Wiec, bez niedomowien!



        • robakks Re: Smiac mi sie chce 03.08.06, 08:57
          al.1 napisał:
          > dawwwkins napisał:

          >> Twój wątek został usunięty m.in za to, że w mądrości swojej
          >> zakwestionowałeś takie podstawowe rzeczy, jak np. strzałkę czasu,
          >> pisząc, że to mit, któremu naukowcy ulegają, a ty w swojej ksiażce
          >> to obaliłeś,

          > Nie przeczytales najwidoczniej mojego wyjasnienia.
          > Strzalka czasu jest jednym z mitow, bo nie ma jednego
          > kierunku ruchu materii!

          hehe.
          A co ma piernik do wiatraka? :o)
          Na "filmie puszczonym od tyłu" również "nie ma jednego kierunku
          ruchu materii!" a jednak wszystko dzieje się odwrotnie,
          a w szczególności: trup ożywa, kał wchodzi odbytem, jabłko
          wychodzi ustami i wskakuje na drzewo, deszcz pada z kałuż
          do chmur, Czarne Słońce niczym kosmiczny odkurzacz zasysa światło
          ze swojego otoczenia na odległości milionów lat świetlnych
          a cień Księzyca NIE Świeci tak jakby powierzchnia Ziemi skądś
          wiedziała, iż na drodze pomiędzy Ziemią a Słońcem znajduje się
          przeszkoda.
          Odwrócenie "kierunku puszczania filmu" to właśnie zmiana strzałki czasu
          co ma wykazać symetrię przekształceń energetycznych względem czasu.

          > Wyjasnialem rowniez, ze mnie nie dziwi, iz wspolrzedna czasowa
          > wylatuje calkowicie z rownan grawitacyjnych, co jest okreslane
          > technicznie jako "constraint".

          Oczywistą prawdą JEST, że grawitacja nie zależy od strzałki CZASU
          co najlepiej widać po ruchu wahadła lub wskazaniach wagi na "filmie
          puszczonym od tyłu".
          Ciężar nie zmienia się na wskaźniku wagi obojętnie w którą stronę
          puszczamy film a wahadło odchyla się dokładnie tak samo.
          Grawitacja nie zależy od upływu czasu ale kreuje upływ czasu (!).
          Wahadło odlicza miarowo swoje cykle Lewo-Prawo, Bing-Bang, Ding-Dong.

          >> jak i grawitację,
          > To sa insynuacje.
          >> efekty relatywistyczne
          > Nie efekty, tylko relatywistyke

          Relatywistyka oparta na Teorii Względności Einsteina
          ma tę piękną cechę, że JEST empirycznie falsyfikowalna
          a więc sprawdzalna i powtarzalna doświadczalnie.
          Relatywistyka jest wiarygodnym opisem faktycznie dokonujących się
          zdarzeń związanych z ruchem mas; dokładnie tak jak optyka
          jest opisem faktycznie dokonujących się zdarzeń związanych
          z ruchem fotonów (fal elektromagnetycznych).
          Kwestionowanie relatywistyki to zaprzeczanie rzeczywistości fizycznej.

          >> i inne podobne bzdury.
          > O, a jakie na ten przyklad?
          >> A kiedy cie pytaliśmy, w jaki sposób je kwestionujesz, to odsyłałeś
          >> do swojej książki i zasłaniałeś się, że nie możesz podawać argumentacji,
          >> bo ci wydawca zabrania, co jest argumentem po prostu żałosnym.

          > Po wyjasnieniach, ze moge siebie cytowac, nie naruszajac praw wydawcy,
          > uczynilem to. Wiec, bez niedomowien!

          Pozdrawiam serdecznie i życzę dużo zdrowia. :-)
          • top9 strzalka czasu - zaproszenie do dyskusji 03.08.06, 11:05
            na ten temat na TN - zalogowalem Cie juz tam sznowny robaks-ie - mysle ze t0g
            nie bedzie mial nic przeciwko temu.

            forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=40807
            • robakks Re: Smiac mi sie chce 03.08.06, 14:00
              top9 napisał:

              T: strzalka czasu - zaproszenie do dyskusji
              > na ten temat na TN - zalogowalem Cie juz tam sznowny robaks-ie -
              > mysle ze t0g nie bedzie mial nic przeciwko temu.
              >
              > forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=40807

              Dzięki za zaproszenie. :-)
              Kliknąłem na Gazeta.pl > Forum > Prywatne > Edukacja > TYLKO NAUKA
              i odnalazłem wątek: strzalka czasu... (1) top9
              Podoba mi się motto tego forum:
              || Forum dla osob zainteresowanych rzetelna dyskusja o zagadnieniach
              || z zakresu nauki i techniki. Forum niniejsze jest typu "zamknietego"
              || - czytac moga wszyscy, ale pisac tylko zarejestrowani uzytkownicy,
              || ktorzy zobowiazuja sie przestrzegac w dyskusji savoir-vivre'u
              || przyjetego na wyzszych uczelniach i na konferencjach naukowych,
              || oraz zobowiazuja sie do przestrzegania regulaminowych ograniczen
              || dotyczacych tematyki poruszanej w dyskusjach.
              Mam jednak pewną wątpliwość natury pragmatyczno-estetycznej
              mianowicie kłuje mnie w oczy brak polskich znaków diakrytycznych.
              Z czego ten brak wynika? Czy chodzi o savoir-vivre przyjęty
              na wyższych uczelniach? :o)
              Proszę o szczerą wypowiedź bo nie jestem obeznany z etykietą
              prywatnych forów oraz z nowymi zasadami pisowni. :-)
              • dawwwkins Polskie znaki 03.08.06, 14:02
                Każdy pisze, jak chce. Ja np. używam polskiej wersji językowej :)
              • top9 pisownia jaka staram sie stosowac - 03.08.06, 14:25
                bez polskich znakow - aby Ci ktorzy dysponuje inna klawiatura mieli te same
                szanse - oczywiscie dawwwkins ma racje - kazdy pisze jak chce. Chcielibysmy z
                Toba podyskutowac troche o strzalce czasu i innych sprawach - wydaje nam sie ze
                warto.
                Jestes na TN zalogowany - ponawiam zaproszenie!
                • robakks Re: Smiac mi sie chce 03.08.06, 14:55
                  top9 napisał:

                  T: pisownia jaka staram sie stosowac -
                  > bez polskich znakow - aby Ci ktorzy dysponuje inna klawiatura mieli
                  > te same szanse - oczywiscie dawwwkins ma racje - kazdy pisze jak chce.
                  > Chcielibysmy z Toba podyskutowac troche o strzalce czasu i innych
                  > sprawach - wydaje nam sie ze warto.
                  > Jestes na TN zalogowany - ponawiam zaproszenie!

                  Dla mnie taka postawa j.w. jest nielogiczna i podejrzana.
                  Tak.
                  Uzasadnię swoje stanowisko.
                  Jeżyk polski jest nauką z ustalonymi zasadami pisowni i formami
                  odmian gramatycznych. Jeśli jakieś forum polskojęzyczne posiada
                  nazwę TYLKO NAUKA a równocześnie założyciele tego forum łamią
                  zasady NAUKI o nazwie 'język polski' wpowadzając chaos językowy -
                  to oczywistym jest, że wiarygodność intencji stoi pod znakiem
                  zapytania. Gdybym to JA był moderatorem i cenzorem tego prywatnego
                  forum to w pierwszej kolejności pousuwał bym posty pana dawwwkins'a
                  natomiast wypowiedzi kolegi AL jako poprawne językowo i merytorycznie
                  pozostały by na tym forum będąc platformą i zarzewiem dyskusji
                  bowiem naukowe to nie tylko to co znane ale także to co nie znane
                  rozbudzając wyobraźnię. :-)
                  • top9 Tak sie sklada iz to Ja usunalem watek Al.1 j 03.08.06, 14:58
                    • top9 Re: Tak sie sklada iz to Ja usunalem watek 03.08.06, 15:05
                      o ktorym mowa - i dodam ze zrobilem to az po 65 poscie. Forum Tylko Nauka nie
                      zostalo zalozono jako konkurencja tego forum tylko aby wlasnie nie tracic czasu
                      na dyskusje typu zaproponowanego przez AL.1... Albo inaczej i prosciej -
                      zarowno t0g jak i ja jestesmy fizykami wiec nie przywiazujemy bardzo uwagi do
                      formy tylko do sedna... takie tez jest nasze moderowanie. Jednym z ostatnich,
                      ktorych bym usunal bylby dawwwkins a na pewno nikogo nie usuwalbym z powodow
                      bledow jezykowych! TN to nie zadne elitarne forum... o co chodzi mozesz tam
                      spokojnie wyczytac!
                  • skajstop A mogę wiedzieć, 03.08.06, 15:03
                    dlaczego usunąłbyś moje posty z tamtego wątku? Zakładam, że je znasz?
                  • dawwwkins Pod właściwym tutaj nickiem 03.08.06, 15:04
                    Dlaczego usunąłbyś moje posty z tamtego wątku? Zakładam, że je znasz?
                    • robakks Re: Pod właściwym tutaj nickiem 03.08.06, 15:51
                      dawwwkins napisał:

                      > Dlaczego usunąłbyś moje posty z tamtego wątku? Zakładam, że je znasz?

                      Dlatego bo jako moderator i cenzor mógłbym sobie
                      usuwać co mi się podoba bez uzasadniania. :-)
                      Ponadto w jednym z usuniętych postów napisałeś Pan, iż
                      "Ziemia jest plaska" nie wyjaśniając co znaczy słowo plaska
                      a na pytanie czy plaska to to samo co płaska nie raczyłeś Pan
                      odpowiedzieć.
                      Wskaż Pan lokalizację usuniętych postów to Panu zacytuję. OK? :-)
                      • dawwwkins Re: Pod właściwym tutaj nickiem 03.08.06, 16:03
                        robakks napisał:

                        > dawwwkins napisał:
                        >
                        > > Dlaczego usunąłbyś moje posty z tamtego wątku? Zakładam, że je znasz?
                        >
                        > Dlatego bo jako moderator i cenzor mógłbym sobie usuwać co mi się podoba bez
                        > uzasadniania. :-)

                        Świetny argument. Oklaski.

                        > Ponadto w jednym z usuniętych postów napisałeś Pan, iż "Ziemia jest plaska"
                        > nie wyjaśniając co znaczy słowo plaska a na pytanie czy plaska to to samo co
                        > płaska nie raczyłeś Pan odpowiedzieć.

                        Z całą pewnością mylisz mnie z kimś innym, bo ja takiego stwierdzenia nigdzie
                        nie użyłem, nie przypominam też sobie, abym się odnosił do czegoś takiego.
                        Jeżeli jest inaczej, wskaż mojego posta z taką treścią. Jeżeli takiego posta nie
                        znajdziesz, miło by było, gdybyś użył Magicznego Słowa ;-D

                        > Wskaż Pan lokalizację usuniętych postów to Panu zacytuję. OK? :-)

                        Nie mam tego jak zrobić. Nie jestem adminem na tamtym forum. Ale poza wszystkim,
                        Robakksie, ciężar dowodzenia polega na dowodzącym. O coś mnie oskarżasz - i na
                        mnie teraz zrzucasz dowodzenie, że nie jestem wielbłądem.

                        To nie jest uczciwa metoda spierania się.
                        • robakks Re: Pod właściwym tutaj nickiem 03.08.06, 16:19
                          dawwwkins napisał:
                          > robakks napisał:
                          >> dawwwkins napisał:
                          >>> Dlaczego usunąłbyś moje posty z tamtego wątku? Zakładam, że je znasz

                          >> Dlatego bo jako moderator i cenzor mógłbym sobie usuwać co mi się podoba
                          >> bez uzasadniania. :-)

                          > Świetny argument. Oklaski.

                          Zgoda. :-)

                          >> Ponadto w jednym z usuniętych postów napisałeś Pan, iż "Ziemia jest
                          >> plaska" nie wyjaśniając co znaczy słowo plaska a na pytanie czy plaska
                          >> to to samo co płaska nie raczyłeś Pan odpowiedzieć.

                          > Z całą pewnością mylisz mnie z kimś innym, bo ja takiego stwierdzenia
                          > nigdzie nie użyłem, nie przypominam też sobie, abym się odnosił do czegoś
                          > takiego. Jeżeli jest inaczej, wskaż mojego posta z taką treścią. Jeżeli
                          > takiego posta nie znajdziesz, miło by było, gdybyś użył Magicznego Słowa ;-D

                          No spoko. Sugerujesz Pan, że pańskie posty zostały usunięte z tamtego
                          wątku BEZ POWODU? :o)
                          Powodem usunięcia postów kolegi A.L. była zdaniem cenzora 'tautologia'
                          a więc pisanie prawd oczywistych i naukowych. Zawinił, więc jego posty
                          wylądowały w koszu ale Pan także musiałeś coś przeskrobać skoro pańskie
                          posty także wyparowały. Co? :)

                          >> Wskaż Pan lokalizację usuniętych postów to Panu zacytuję. OK? :-)

                          > Nie mam tego jak zrobić. Nie jestem adminem na tamtym forum. Ale poza
                          > wszystkim, Robakksie, ciężar dowodzenia polega na dowodzącym. O coś mnie
                          > oskarżasz - i na mnie teraz zrzucasz dowodzenie, że nie jestem wielbłądem.
                          >
                          > To nie jest uczciwa metoda spierania się.

                          Przyznaję Panu RACJĘ
                          ~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
                          To nie jest uczciwa metoda spierania się
                          ~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
                          najpierw pousuwać wszystkie posty z wątku a później dyskutować
                          co zawierały lub nie zawierały.
                          Zgoda. :-)
                          • dawwwkins O co ci właściwie chodzi? 03.08.06, 16:33
                            robakks napisał:

                            > No spoko. Sugerujesz Pan, że pańskie posty zostały usunięte z tamtego
                            > wątku BEZ POWODU? :o)

                            Nic nie sugeruję. Stwierdzę wprost, że jesteś kłamcą. Można się bawić w
                            erystyczne sztuczki, ale nawet wtedy obowiązują pewne reguły. Złamałeś je, o
                            czym będzie poniżej.

                            > Powodem usunięcia postów kolegi A.L. była zdaniem cenzora 'tautologia'
                            > a więc pisanie prawd oczywistych i naukowych.

                            Naucz się czytać ze zrozumieniem. Powodem była nie tylko tautologia. A nawet i
                            to źle streściłeś.

                            > Zawinił, więc jego posty wylądowały w koszu ale Pan także musiałeś coś
                            > przeskrobać skoro pańskie posty także wyparowały. Co? :)

                            Widzę, że bawi cię takie wykręcanie kota ogonem.
                            Byłem winny, bo próbowałem dociec, o co temu człowiekowi chodzi. A było milczeć.
                            Wtedy nikt by mi nie wycinał postów.

                            > ~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
                            > To nie jest uczciwa metoda spierania się
                            > ~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
                            > najpierw pousuwać wszystkie posty z wątku a później dyskutować
                            > co zawierały lub nie zawierały.
                            > Zgoda. :-)

                            Miły kolego. Po pierwsze, nie ja ten wątek wyciąłem. Naucz się czytać ze
                            zrozumieniem, przyda ci się, to jest ten trudniejszy etap po nauczeniu się
                            pisania bez sensu. Stąd dyskusja ze mna jest jałowa. Podejmij ją we właściwym
                            miejscu, jeżeli masz odwagę.

                            Po drugie, mój miły kolego, dyskusję co zawierał tamten watek, rozpoczął a1,
                            użalając się w taki śmieszny sposób tutaj.

                            A poza wszystkim, zdrowia życzę.
                            • robakks Re: O co ci właściwie chodzi? 03.08.06, 16:58
                              dawwwkins napisał:
                              > robakks napisał:

                              >> No spoko. Sugerujesz Pan, że pańskie posty zostały usunięte z tamtego
                              >> wątku BEZ POWODU? :o)

                              > Nic nie sugeruję. Stwierdzę wprost, że jesteś kłamcą. Można się bawić w
                              > erystyczne sztuczki, ale nawet wtedy obowiązują pewne reguły. Złamałeś je,
                              > o czym będzie poniżej.

                              Pańskim zdaniem to JA złamałem reguły bo ogłosiłem, że pańskie posty
                              zostały usunięte z prywatnego forum TYLKO NAUKA?
                              Nazywasz mnie Pan kłamcą bo powiedziałem prawdę???
                              Przecież to klasyczne pieniactwo Epimenidesa. :-)

                              >> Powodem usunięcia postów kolegi A.L. była zdaniem cenzora 'tautologia'
                              >> a więc pisanie prawd oczywistych i naukowych.

                              > Naucz się czytać ze zrozumieniem. Powodem była nie tylko tautologia.
                              > A nawet i to źle streściłeś.

                              Nie streściłem tylko zacytowałem: "Powod: "za czysta tautologie". " /al/

                              >> Zawinił, więc jego posty wylądowały w koszu ale Pan także musiałeś coś
                              >> przeskrobać skoro pańskie posty także wyparowały. Co? :)

                              > Widzę, że bawi cię takie wykręcanie kota ogonem.
                              > Byłem winny, bo próbowałem dociec, o co temu człowiekowi chodzi.
                              > A było milczeć. Wtedy nikt by mi nie wycinał postów.

                              Źle. Bardzo zła odpowiedź. Jeśli pańskie posty były merytorycznie
                              naukowe to nie powinny być usunięte z forum, które w nazwie ma
                              TYLKO NAUKA. Pan akceptujesz i usprawiedliwiasz gwałt na rozumie.

                              >> ~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
                              >> To nie jest uczciwa metoda spierania się
                              >> ~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
                              >> najpierw pousuwać wszystkie posty z wątku a później dyskutować
                              >> co zawierały lub nie zawierały.
                              >> Zgoda. :-)

                              > Miły kolego. Po pierwsze, nie ja ten wątek wyciąłem. Naucz się czytać ze
                              > zrozumieniem, przyda ci się, to jest ten trudniejszy etap po nauczeniu się
                              > pisania bez sensu. Stąd dyskusja ze mna jest jałowa. Podejmij ją we
                              > właściwym miejscu, jeżeli masz odwagę.

                              Właściwym to znaczy jakim? Na forum z którego usunięto pańskie posty
                              bowiem były meytorycznie poprawne? Tak?

                              > Po drugie, mój miły kolego, dyskusję co zawierał tamten watek,
                              > rozpoczął a1,użalając się w taki śmieszny sposób tutaj.

                              I miał rację. Bezmyślność i sobiepaństwo wszelkiej maści moderatorów
                              i cenzorów staje się już uciążliwe, dziwne jednak, że Pan nie
                              zaprotestowałeś po usunięciu pańskich wypowiedzi. Pomyśl Pan nad tym.

                              > A poza wszystkim, zdrowia życzę.

                              Dzięki i z wzajemnością. :-)
                              • dawwwkins O kłamstwie 03.08.06, 17:05
                                robakks napisał:

                                > Nazywasz mnie Pan kłamcą bo powiedziałem prawdę???

                                Nazywam cię kłamcą, bo napisałeś, że twierdziłem w poście na TN, że Ziemia jest
                                płaska. Pokaż taki mój post, albo pozostajesz kłamcą.
                                • robakks Re: O kłamstwie 03.08.06, 17:14
                                  dawwwkins napisał:
                                  > robakks napisał:

                                  >> Nazywasz mnie Pan kłamcą bo powiedziałem prawdę???

                                  > Nazywam cię kłamcą, bo napisałeś, że twierdziłem w poście na TN, że Ziemia
                                  > jest płaska. Pokaż taki mój post, albo pozostajesz kłamcą.

                                  Przecież Drogi Panie - gdybyś nie czuł się winny, że pisałeś
                                  wyłącznie naukowe brednie, to byś zaprotestował po usunięciu pańskich
                                  postów z forum "TYLKO NAUKA". Czyż nie?
                              • top9 Re: O co ci właściwie chodzi? 03.08.06, 17:15
                                robakks napisał:

                                > Pańskim zdaniem to JA złamałem reguły bo ogłosiłem, że pańskie posty
                                > zostały usunięte z prywatnego forum TYLKO NAUKA?
                                > Nazywasz mnie Pan kłamcą bo powiedziałem prawdę???
                                > Przecież to klasyczne pieniactwo Epimenidesa. :-)
                                >
                                stwierdzam jako jeden z adminow forum TN, ze zaden post niejakiego dawwwkinsa
                                nie zostal na tym forum usuniety z powodu dawwwkinsa. usunalem caly watek
                                Mity... a wiec i posty dawwwkinsa i innych z powodow oczywistych: otoz autor
                                watku udawadnia tam wierutne brednie! Abys to mogl sam osadzic zrobie tak:
                                przywroce ten watek na powiedzmy dwie godziny na TN!
                                • robakks Re: O co ci właściwie chodzi? 03.08.06, 17:24
                                  top9 napisał:
                                  > robakks napisał:

                                  > stwierdzam jako jeden z adminow forum TN, ze zaden post niejakiego dawwwkinsa
                                  > nie zostal na tym forum usuniety z powodu dawwwkinsa. usunalem caly watek
                                  > Mity... a wiec i posty dawwwkinsa i innych z powodow oczywistych: otoz autor
                                  > watku udawadnia tam wierutne brednie! Abys to mogl sam osadzic zrobie tak:
                                  > przywroce ten watek na powiedzmy dwie godziny na TN!

                                  Rozumiem. Pańskim zdaniem wypowiedzi dawwwkinsa obalające mity i wierutne
                                  brednie nie powinny występować na forum "TYLKO NAUKA".
                                  Świetnie. Przywróć Pan te posty na chwilę aby można je było skopiować
                                  dla potomnych.
                                  :-)
                                  • Gość: orkan Czy ty człowieku jesteś psychicznie zdrowy? IP: *.gates.com 03.08.06, 18:13
                                    Czy jedynie totalnie nic nie rozumiesz i mylisz dawwwkinsa z kim innym, np. z
                                    a1.
                                    • Gość: Jasiu ( nie gupi ) Urwis. IP: *.rtk.net.pl 03.08.06, 19:08
                                      A skądżeśTysięurwau ???
                                      Zeszuoroczne choinki rozebrane, a do Świąt da(eko.
                                    • robakks Re: O co ci właściwie chodzi? 03.08.06, 19:18
                                      Gość portalu: orkan IP: *.gates.com napisał(a):

                                      T: Czy ty człowieku jesteś psychicznie zdrowy?
                                      > Czy jedynie totalnie nic nie rozumiesz i mylisz dawwwkinsa z kim innym,
                                      > np. z a1.

                                      Nie zrozumiałeś Pan "o co chodzi" więc stąd zapewne atak personalny
                                      na moje psychiczne zdrowie. :)
                                      Powiem Panu o co chodzi.
                                      Gdyby NAUKA usuwała wszystkie "dobre" odpowiedzi na "złe" pytania
                                      to skąd byś Pan wiedział jaka jest "dobra" odpowiedź?
                                      W rozmowie z dawwwkinsem właśnie o to chodzi: czy akceptuje
                                      i dlaczego akceptuje usunięcie swoich własnych postów.
                                      • skajstop Re: O co ci właściwie chodzi? 03.08.06, 19:25
                                        To, czy akceptuję postawę adminów TN, jest tylko i wyłącznie moją sprawą.

                                        Żeby nie było wątpliwości: tak, uważam, że to była słuszna decyzja. Dosyć jest
                                        Daenikenów i innych naukowych szarlatanów na Forum Nauka, niech chociaż jedno
                                        forum się odróżnia wcinaniem wątków ewidentnie głupich :-)
                                        • robakks Re: O co ci właściwie chodzi? 03.08.06, 19:39
                                          skajstop napisał:

                                          > To, czy akceptuję postawę adminów TN, jest tylko i wyłącznie moją sprawą.
                                          >
                                          > Żeby nie było wątpliwości: tak, uważam, że to była słuszna decyzja. Dosyć jest
                                          > Daenikenów i innych naukowych szarlatanów na Forum Nauka, niech chociaż jedno
                                          > forum się odróżnia wcinaniem wątków ewidentnie głupich :-)
                                          >
                                          • top9 Re: O co ci właściwie chodzi? 03.08.06, 22:34
                                            robakks napisał:

                                            > skajstop napisał:
                                            >
                                            > > To, czy akceptuję postawę adminów TN, jest tylko i wyłącznie moją sprawą.
                                            > >
                                            > > Żeby nie było wątpliwości: tak, uważam, że to była słuszna decyzja. Dosyć
                                            > jest
                                            > > Daenikenów i innych naukowych szarlatanów na Forum Nauka, niech chociaż j
                                            > edno
                                            > > forum się odróżnia wcinaniem wątków ewidentnie głupich :-)
                                            > >
                                            • Gość: Orkan Re: O co ci właściwie chodzi? IP: *.gates.com 03.08.06, 22:54
                                              Wydaje mi się Robakks nie rozumie, że to nie Dawwwkinsa odpowiedzi usunięto, a
                                              cały wątek pana AL1, w którym to wątku TEŻ były komentarze Dawwwkinsa.

                                              Myślę że kiedy sobie to uświadomi, przeprosi faceta.
                                              • robakks Re: O co ci właściwie chodzi? 03.08.06, 23:37
                                                Gość portalu: Orkan napisał(a):

                                                > Wydaje mi się Robakks nie rozumie, że to nie Dawwwkinsa odpowiedzi usunięto,
                                                > a cały wątek pana AL1, w którym to wątku TEŻ były komentarze Dawwwkinsa.
                                                >
                                                > Myślę że kiedy sobie to uświadomi, przeprosi faceta.

                                                OK.
                                                Przepraszam więc publicznie kolegę Dawwwkinsa za to, że w wątku
                                                usuniętym z forum TYLKO NAUKA napisał takie słowa:
                                                <<Poddaję pod rozwagę usunięcie albo tego wątku w całości,
                                                albo zmuszenie autora do sprecyzowania swoich poglądów
                                                nie na poziomie poetyckim, tylko naukowym - gdyz istnienie tego
                                                wątku w obecnej postaci tylko ośmiesza to forum.>>
                                                przez co w sposób ewidentny przyczynił się do braku rozwinięcia
                                                na tym forum - poruszanych przez AL1 tematów:
                                                - dylatacja czasu
                                                - względność czasu
                                                - względność przestrzeni
                                                - czasoprzestrzeń
                                                - strzałka czasu
                                                - stan osobliwości wszechświata.
                                                To ostatnie to oczywiście kondensat Bosego-Einsteina skupiający
                                                teoretycznie wszystkie cząstki elementarne o zerowym pędzie.
                                                Tak.
                                                Cóż mogę dodać?
                                                Że przepraszam także wszystkich uczestników tego usuniętego wątku,
                                                że także ich wypowiedzi zostały usunięte choć były wartościowe i naukowe.
                                                Tak.
                                                Przepraszam także kolegę Zbig44 założyciela forum *Pogranicze Fizyki*
                                                za to, że skopiował ten wątek na swoje forum dzięki czemu te tematy
                                                mogą być omawiane i wyjaśniane.
                                                Panie Zbig44 - Pana przepraszam szczególnie gorąco
                                                bowiem wyznaję zasadę: PRAWDA broni się sama. :-)
                                                • Gość: Matrixx Re: O co ci właściwie chodzi? IP: 69.216.105.* 04.08.06, 04:14
                                                  Zupełnie jak moja mama - wina jest zawsze we wszystkich, nigdy nie w niej. I
                                                  ten sam sarkazm. Tyle że ona ma już 70-kę...



                                                  • robakks Re: O co ci właściwie chodzi? 04.08.06, 09:29
                                                    Gość portalu: Matrixx IP: 69.216.105.* napisał(a):

                                                    > Zupełnie jak moja mama - wina jest zawsze we wszystkich,
                                                    > nigdy nie w niej.
                                                    > I ten sam sarkazm. Tyle że ona ma już 70-kę...

                                                    Zgoda. :-)
                                                    Matki (także ojcowie, opiekunowie itp) kochają swoje pociechy
                                                    a sarkazm o którym mowa jest przejawem miłości i troski.
                                                    Ma także aspekt WYCHOWAWCZY.
                                                    Postawa typu: przeproś prowokatora za to, że rzucił kamieniem
                                                    jest a-społeczna i niemoralna.
                                                    Proszę przeczytać pełny tekst usuniętego wątku MITY w NAUCE
                                                    i wyobrazić sobie, że nie ma tam wypowiedzi Dawwwkinsa.
                                                    Kto pierwszy wówczas nawoływał by aby "wylać dziecko z kąpielą"
                                                    zlikwidować wszystkie wypowiedzi zamiast w sposób rzetelny
                                                    i naukowy omawiać kontrowersyjne zagadnienia?
                                                    No kto? :)
                                                  • dawwwkins Zabawny jesteś, Robaku 04.08.06, 10:19
                                                    bo czy ja się wypieram, że sugestię wycięcia tych bzdur na TN pierwszy
                                                    zgłosiłem? A czy słusznie, to już każdy sam sobie oceni, czytając wypowiedzi
                                                    pana Andrzeja.

                                                    Ciekawe, jak chcesz "w sposób rzetelny i naukowy omawiać kontrowersyjne
                                                    zagadnienia", mój dobry człowieku, skoro w odpowiedzi słyszysz jedynie, że to
                                                    "mit", natomiast te twarde naukowe i weryfikowalne argumenty jakoś nie chcą się
                                                    pojawić ;-D

                                                    Tak przy okazji: jesteś studentem filozofii? ;-D
                                                  • robakks Re: Zabawny jesteś, Robaku 04.08.06, 10:42
                                                    dawwwkins napisał:

                                                    > bo czy ja się wypieram, że sugestię wycięcia tych bzdur na TN pierwszy
                                                    > zgłosiłem? A czy słusznie, to już każdy sam sobie oceni, czytając
                                                    > wypowiedzi pana Andrzeja.
                                                    >
                                                    > Ciekawe, jak chcesz "w sposób rzetelny i naukowy omawiać kontrowersyjne
                                                    > zagadnienia", mój dobry człowieku, skoro w odpowiedzi słyszysz jedynie,
                                                    > że to "mit", natomiast te twarde naukowe i weryfikowalne argumenty
                                                    > jakoś nie chcą się pojawić ;-D
                                                    >
                                                    > Tak przy okazji: jesteś studentem filozofii? ;-D

                                                    Drogi Panie Dawwwkins. :)
                                                    Sądzę, że po tej naszej rozmowie (skrzyżowanie szpad) czas przejść
                                                    do rzeczy - a więc zakopać "topory wojenne" i zająć się nauką.
                                                    Mam nadzieję, że zrozumiał Pan właściwie moją postawę, która w swej
                                                    warstwie emocjonalnej miała pokazać, że
                                                    "w dżungli myśliwy może stać zwierzyną"
                                                    teoretyzując:
                                                    gdyby kolegę AL1 nazwać "zwierzyną" a Pana Drogi Dawwwkinsie "myśliwym"
                                                    to moja rola sprowadziła się do "zapolowania na myśliwego" ;)
                                                    hehe
                                                    W kwestii merytorycznej.
                                                    Jedną z hipotez, które głosi kolega AL1 jest ztwierdzenie, że:
                                                    "strzałka czasu to mit" a JA próbuję go namówić aby nazwał własnym językiem
                                                    rozróżnienie zwrotu w przeszłość od zwrotu w przyszłość.
                                                    Pan to rozróżniasz? :-)
                                                  • dawwwkins Re: Zabawny jesteś, Robaku 04.08.06, 10:51
                                                    1. w swoich lasach bywam czasem zwierzyną, więc rozpoznałem twoja postawę i nie
                                                    widzę w tym problemu
                                                    2. ok, topory do ziemi
                                                    3. merytorycznie rzecz nie sprowadza się do słów, Robaku (a właściwie, jak cię
                                                    nazywać, żeby cię to nie obrażało?). Bo przecież strzałkę czasu mogę nazwać
                                                    "flaupa mondegula" i nadal będzie to strzałka czasu, tyle że inaczej nazwana.
                                                    Podobnie, nazwanie każdego zwrotu z osobna doprecyzuje jedynie kierunek, o
                                                    którym mowa, ale nie zmieni faktu, iż nadal będzie to strzałka czasu.
                                                    4. merytorycznie 2: rewolucja proponowana przez szanownego autora nie może sie
                                                    sprowadzać do słów, musi mieć odbicie w świecie rzeczywistym. Tymczasem autor
                                                    nie podaje na razie jakiegokolwiek sposobu na zweryfikowanie jego teorii w boju.
                                                    To już nawet nie wada tej teorii, to jej porażka. W istocie, nie zdając sobie
                                                    sprawy, Andrzej L. tworzy... system filozoficzny, a nie teorię naukową :-)
                                                  • robakks Re: Zabawny jesteś, Robaku 04.08.06, 11:28
                                                    dawwwkins napisał:
                                                    > robakks napisał:

                                                    || W kwestii merytorycznej.
                                                    || Jedną z hipotez, które głosi kolega AL1 jest ztwierdzenie, że:
                                                    || "strzałka czasu to mit" a JA próbuję go namówić aby nazwał własnym
                                                    || językiem rozróżnienie zwrotu w przeszłość od zwrotu w przyszłość.
                                                    || Pan to rozróżniasz? :-)
                                                    ||
                                                  • dawwwkins Re: Zabawny jesteś, Robaku 04.08.06, 11:45
                                                    robakks napisał:

                                                    > Zgadzam się z tym czego Pan nie napisał, że da się rozróżnić
                                                    > zwrot w przeszłość (historia) od zwrotu w przyszłość (los).

                                                    Bo to oczywiste, że się da, w naszej głowie.
                                                    Ale to nie są pojęcia z zakresu nauk przyrodniczych, tylko humanistycznych,
                                                    zwłaszcza to drugie ;-D

                                                    > W tych okolicznościach proponuję zakończyć tę rozmowę. :-)

                                                    No proszę... Zgoda :)
                                                  • robakks Re: Zabawny jesteś, Robaku 04.08.06, 12:39
                                                    dawwwkins napisał:
                                                    > robakks napisał:

                                                    || Zgadzam się z tym czego Pan nie napisał, że da się rozróżnić
                                                    || zwrot w przeszłość (historia) od zwrotu w przyszłość (los).

                                                    > Bo to oczywiste, że się da, w naszej głowie.
                                                    > Ale to nie są pojęcia z zakresu nauk przyrodniczych, tylko humanistycznych,
                                                    > zwłaszcza to drugie ;-D

                                                    || W tych okolicznościach proponuję zakończyć tę rozmowę. :-)

                                                    > No proszę... Zgoda :)

                                                    hehe :-)
                                                    Zaproponowałem Panu koniec rozmowy bowiem pańska wypowiedź
                                                    w temacie "strzałka czasu" dotyczyła wszystkiego tylko nie
                                                    "strzałki czasu". :-)
                                                    Zasugerowałem Panu, że takie pojęcia jak przeszłość i przyszłość
                                                    są ZWROTEM określającym "strzałkę czasu" a Pan w odpowiedzi
                                                    postawiłeś hipotezę, że zwerbalizowane nauki przyrodnicze
                                                    nie są naukami humanistycznymi.
                                                    Moim zdaniem to fałszywe założenie
                                                    bowiem
                                                    każda nauka zwerbalizowana jest nauką humanistyczną a analogie
                                                    językowe są PEŁNE.
                                                    CZAS jest dokładnie tym samym dla chemii co dla geografii
                                                    bowiem CZAS jest rzeczywistością, która JEST JEDNA
                                                    a zwerbalizowany opis - to wyłącznie informacja. :-)
                                                    Napisz Pan czym pańskim zdaniem różnią się nauki przyrodnicze
                                                    od nauk humanistycznych. :-)
                                                  • dawwwkins Re: Zabawny jesteś, Robaku 04.08.06, 13:15
                                                    robakks napisał:

                                                    > Napisz Pan czym pańskim zdaniem różnią się nauki przyrodnicze
                                                    > od nauk humanistycznych. :-)

                                                    Chcesz rozmawiać o nauce, załóż jakiś odrębny wątek, sugeruję. Tam może będę
                                                    ciągnąć dyskusje, tu ja przerywam, bo pewno poza nami i tak nikt tego wątku nie
                                                    czyta.

                                                    Odpowiedź: bawisz się w sztuczki jak student filozofii. Stąd ci odpowiem, że
                                                    gwiazda neutronowa istnieje niezależnie od człowieka, a "Pan Tadeusz" czy mętny
                                                    system filozoficzny Hegla bez udziału naszych świadomości by nie powstały. A że
                                                    świat opisujemy naszym językiem, jeszcze nie oznacza, że on jest humanistyczny,
                                                    to tylko pusta retoryka.

                                                    I powtórzę: na ten wątek dosyć moich postów, ale jak ciekawie sformułujesz inny
                                                    wątek - udziału nie wykluczam :-)
                                                  • robakks Re: Zabawny jesteś, Robaku 04.08.06, 13:43
                                                    dawwwkins napisał:
                                                    > robakks napisał:

                                                    >> Napisz Pan czym pańskim zdaniem różnią się nauki przyrodnicze
                                                    >> od nauk humanistycznych. :-)

                                                    | Chcesz rozmawiać o nauce, załóż jakiś odrębny wątek, sugeruję. Tam może będę
                                                    | ciągnąć dyskusje, tu ja przerywam, bo pewno poza nami i tak nikt tego wątku
                                                    | nie czyta.
                                                    |
                                                    | Odpowiedź: bawisz się w sztuczki jak student filozofii. Stąd ci odpowiem,
                                                    | że gwiazda neutronowa istnieje niezależnie od człowieka, a "Pan Tadeusz"
                                                    | czy mętny system filozoficzny Hegla bez udziału naszych świadomości by nie
                                                    | powstały. A że świat opisujemy naszym językiem, jeszcze nie oznacza, że
                                                    | on jest humanistyczny, to tylko pusta retoryka.
                                                    |
                                                    | I powtórzę: na ten wątek dosyć moich postów, ale jak ciekawie sformułujesz
                                                    | inny wątek - udziału nie wykluczam :-)

                                                    A jednak Drogi Panie "strzałka czasu" jest wspólna dla wszystkich nauk
                                                    niezależnie od sztucznych podziałów i klasyfikacji.
                                                    Tym miłym dla ucha podsumowaniem z powodu braku pańskiej chęci
                                                    do jakichkolwiek uzgodnień w temacie "strzałka czasu" z przyjemnością
                                                    żegnam Pana słowami piosenki Krzysztofa Krawczyka:
                                                    To co dał nam świat niespodzianie zabrał los
                                                    dobre chwile skradł niosąc w zamian bagaż
                                                    zwykłych trosk
                                                    To co dał nam świat to odeszło z biegiem lat
                                                    cóż wart jest dziś niewczesny żal
                                                    że los wziął to co dał.
                                                    To także jest piosenka o "strzałce czasu". :)
                                                  • Gość: dawwwkins Re: Zabawny jesteś, Robaku IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.08.06, 13:49
                                                    Szkoda, że nic nie zrozumiałeś z moich odpowiedzi.
                                                  • robakks Re: Zabawny jesteś, Robaku 04.08.06, 14:12
                                                    Gość portalu: dawwwkins IP: *.internetdsl.tpnet.pl napisał(a):

                                                    > Szkoda, że nic nie zrozumiałeś z moich odpowiedzi.

                                                    Szanowny Gościu z IP: *.internetdsl.tpnet.pl. :-)
                                                    Jeśli pańskom zdaniem JA nie zrozumiałem pańskich merytorycznych
                                                    i naukowych wypowiedzi w tematyce "strzałka czasu"
                                                    to co stoi na przeszkodzie abyś poprosił moderatorów forum NAUKA
                                                    o usunięcie całego wątku?
                                                    Wszak precedens już był na forum TYLKO NAUKA
                                                    a więc strzałka czasu wykonała by obrót (cykl). ;)
                                                  • Gość: Orkan Ostatnie słowo MUSI należeć do Robaka IP: *.gates.com 04.08.06, 16:50
                                                    To ten typ cżłowieka. Inaczej byłby chory i czuł się pokonany. A czy ma rację?
                                                    Przecież nie o to mu chodzi, jeno by jego było na wierzchu...

                                                    No i zgadzam się - wciąż nic nie rozumie. Nie rozumie nawet dlaczego AL1 został
                                                    usunięty. Nie rozumie że NIE za przedstawianie kontrowersyjnych teorii, ale za
                                                    to, że:

                                                    1) Nie miał zamiaru ich bronić w sposób naukowy, a nawet zapoznać nas z nimi -
                                                    tylko kazał poddawać wierze coś o czym tylko on i jego wydawca wiedzą

                                                    2) Krytykował w czambuł coś o czym nie ma ZIELONEGO pojęcia, i o tym czymś co
                                                    krytykuje nie potrafił rozmawiać/obalać w sposób naukowy. Ale cóż - nie mógł
                                                    tego robić bo ma bardzo mgliste pojęcie o teorii Einsteina, czyli teorii
                                                    którą "obalił".

                                                    Te dwa i tylko te dwa kryteria zadecydowały o usunięciu go z forum Tylko Nauka.
                                                    Jak widać znalazł sobie miejsce na forum filozoficznym. No i bardzo dobrze bo
                                                    nikt tak naprawdę mu źle nie rzyczy. A kiedy będzie gotów do merytorycznej
                                                    dyskusji o swojej teorii - wrota to TYLKO NAUKA zostaną mu na pewno otwarte.


                                                    Nie odpowiem już na kolejne trzy grosze które Robakk doklei.
                                                    Over and out.

                                                  • robakks Re: Ostatnie słowo MUSI należeć do Robaka 04.08.06, 18:55
                                                    Gość portalu: Orkan IP: *.gates.com apisał(a):

                                                    | To ten typ cżłowieka. Inaczej byłby chory i czuł się pokonany. A czy ma
                                                    | rację? Przecież nie o to mu chodzi, jeno by jego było na wierzchu...
                                                    |
                                                    | No i zgadzam się - wciąż nic nie rozumie. Nie rozumie nawet dlaczego AL1
                                                    | został usunięty. Nie rozumie że NIE za przedstawianie kontrowersyjnych
                                                    | teorii, ale za to, że:
                                                    |
                                                    | 1) Nie miał zamiaru ich bronić w sposób naukowy, a nawet zapoznać nas
                                                    | z nimi - tylko kazał poddawać wierze coś o czym tylko on i jego wydawca
                                                    | wiedzą
                                                    |
                                                    | 2) Krytykował w czambuł coś o czym nie ma ZIELONEGO pojęcia, i o tym czymś
                                                    | co krytykuje nie potrafił rozmawiać/obalać w sposób naukowy. Ale cóż - nie
                                                    | mógł tego robić bo ma bardzo mgliste pojęcie o teorii Einsteina, czyli
                                                    | teorii którą "obalił".
                                                    |
                                                    | Te dwa i tylko te dwa kryteria zadecydowały o usunięciu go z forum
                                                    | Tylko Nauka.
                                                    |
                                                    | Jak widać znalazł sobie miejsce na forum filozoficznym. No i bardzo
                                                    | dobrze bo nikt tak naprawdę mu źle nie rzyczy. A kiedy będzie gotów
                                                    | do merytorycznej dyskusji o swojej teorii - wrota to TYLKO NAUKA
                                                    | zostaną mu na pewno otwarte.
                                                    |
                                                    |
                                                    | Nie odpowiem już na kolejne trzy grosze które Robakk doklei.
                                                    | Over and out.

                                                    Z powyższego opisu Drogi Gościu z IP: *.gates.com wynika, że
                                                    różnie rozumiemy słowo NAUKA.
                                                    W kwestii formalnej: to nie chodzi o to, że moderatorzy cofnęli
                                                    użytkownikowi prywatnego forum możliwość wypowiadania się na tym forum
                                                    co nazwałeś Pan określeniem: "AL1 został usunięty"
                                                    Nie chodzi także o to jaką etykietkę przypniesz Pan mnie oceniając
                                                    moje reakcje na Forum Nauka. Na SCI Usenetu nazwano mnie:
                                                    "mistrzem ostatniego słowa".
                                                    Chodzi Drogi Panie Orkan o to, że z naukowego punktu widzenia nie ma
                                                    złych pytań są natomiast złe odpowiedzi.
                                                    Moderatorzy usuwając cały wątek uznali, że nikt nie udzielił dobrej
                                                    odpowiedzi na problemy które AL1 zaprezentował oraz, że nikt i nigdy
                                                    takiej odpowiedzi nie udzieli bo nie będzie postów kontrowersyjnych.
                                                    Pomyśl Pan:
                                                    co by to było gdyby nauczyciel wyrzucał dzieci z klasy za gadanie głupot
                                                    zamiast wyjaśnić im na czym polega ta głupota?
                                                    Czy taki nauczyciel nauczył by czegokolwiek te dzieci usuwając wszystkie
                                                    po kolei?
                                                    co? :-)
                                                    A przecież każdemu może się zdarzyć bo nikt nie jest nieomylny.
                                                    Mam nadzieję, że się rozumiemy. :-)
                                                  • realista14 Re: Ostatnie słowo MUSI należeć do Robaka 04.08.06, 19:33
                                                    robakks napisał:
                                                    > Nie chodzi także o to jaką etykietkę przypniesz Pan mnie oceniając
                                                    > moje reakcje na Forum Nauka. Na SCI Usenetu nazwano mnie:
                                                    > "mistrzem ostatniego słowa".
                                                    > Chodzi Drogi Panie Orkan o to, że z naukowego punktu widzenia nie ma
                                                    > złych pytań są natomiast złe odpowiedzi.
                                                    > Moderatorzy usuwając cały wątek uznali, że nikt nie udzielił dobrej
                                                    > odpowiedzi na problemy które AL1 zaprezentował oraz, że nikt i nigdy
                                                    > takiej odpowiedzi nie udzieli bo nie będzie postów kontrowersyjnych.
                                                    > Pomyśl Pan:
                                                    > co by to było gdyby nauczyciel wyrzucał dzieci z klasy za gadanie głupot
                                                    > zamiast wyjaśnić im na czym polega ta głupota?
                                                    > Czy taki nauczyciel nauczył by czegokolwiek te dzieci usuwając wszystkie
                                                    > po kolei?
                                                    > co? :-)
                                                    > A przecież każdemu może się zdarzyć bo nikt nie jest nieomylny.
                                                    > Mam nadzieję, że się rozumiemy. :-)
                                                    to dlaczego sam gosciu Robakksie sie nie stosujesz do wlasnych zasad wyzej
                                                    wyglaszanych i opisanych:
                                                    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=32&w=46280084&a=46298654
                                                    post robakksa z 3.08.06. 08.57 na poczatku tego watku. Czyzbys jako guru nie
                                                    musial sie stosowac do regul narzucanych innym. Jezeli tak goroco pragniesz
                                                    dyskutowac z al.1 o jego nawiedzonej wizji swiata bez przeszlosci i przyszlosci
                                                    to to zrob wreszcie - a tak wychodzi ze tylko wasc puszyc sie potrafisz i
                                                    obrazac innych. Zalozyles pare watkow ze skopiowanym z TN watkiem al.1 na
                                                    pl.sci.filozofia to zacznij tam wreszcie zamiast kopiowac czyjes posty z al.1
                                                    wymieniac swoje jedynie sluszne poglady w sposob naukowy bo jak widac tylko Ty
                                                    i al.1 to potraficie. Dla mnie jestes mistrzem nadymania sie tylko i to nie
                                                    tylko przy ostatnim slowie ale kazdym.
                                                  • robakks Re: Ostatnie słowo MUSI należeć do Robaka 04.08.06, 20:25
                                                    realista14 napisał:
                                                    > robakks napisał:

                                                    || Mam nadzieję, że się rozumiemy. :-)

                                                    | to dlaczego sam gosciu Robakksie sie nie stosujesz do wlasnych zasad
                                                    | wyzej wyglaszanych i opisanych:
                                                    | forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=32&w=46280084&a=46298654
                                                    | post robakksa z 3.08.06. 08.57 na poczatku tego watku.
                                                    | Czyzbys jako guru nie musial sie stosowac do regul narzucanych innym.
                                                    | Jezeli tak goroco pragniesz dyskutowac z al.1 o jego nawiedzonej wizji
                                                    | swiata bez przeszlosci i przyszlosci to to zrob wreszcie - a tak wychodzi
                                                    | ze tylko wasc puszyc sie potrafisz i obrazac innych. Zalozyles pare watkow
                                                    | ze skopiowanym z TN watkiem al.1 na pl.sci.filozofia to zacznij tam
                                                    | wreszcie zamiast kopiowac czyjes posty z al.1 wymieniac swoje jedynie
                                                    | sluszne poglady w sposob naukowy bo jak widac tylko Ty i al.1 to potraficie.
                                                    | Dla mnie jestes mistrzem nadymania sie tylko i to nie tylko przy ostatnim
                                                    | slowie ale kazdym.

                                                    Drogi Panie Realista14. :-)
                                                    W tym wątku ustaliliśmy między innymi, że moderatorzy prywatnych forum
                                                    mogą sobie usuwać dowolne posty zamieszczone na forum które sobie założyli
                                                    nie pytając nikogo o zgodę
                                                    ale
                                                    ustaliliśmy też, że właścicielami postów są ich autorzy i mogą sobie
                                                    własne posty składować w dowolnym miejscu w Internecie.
                                                    W ten sposób i wilk jest syty i owca cała. :-)
                                                    JA dla przykładu własne posty kopiuję na pl.sci.filozofia i free-pl-prawdy
                                                    publiczną grupę dyskusyjną Google, której jestem założycielem.
                                                    Oczywiście twardo trzymam się zasad zaprezentowanych w poście
                                                    który Pan przypomniałeś ale na argumentację typu: CZAS nie płynie
                                                    nie wystarczy powiedzieć: a właśnie, że płynie,
                                                    tylko trzeba znaleźć takie argumenty by przekonały rozmówcę, że
                                                    nauka relatywistyka czy Teoria Względności wcale nie są wyssane
                                                    z palca lecz opierają się na solidnych empirycznych konkretach.
                                                    Mam nadzieję, że się rozumiemy. :-)
                                                  • Gość: Matrixx Re: O co ci właściwie chodzi? IP: 69.216.105.* 05.08.06, 07:02
                                                    Nie wspomniałem że uciekłem z domu kiedy tylko mogłem? Że skończyłem studia
                                                    SAM, ożeniłem się, a moja żona i dzieci robią wszystko co mogą żeby nawet na
                                                    Święta Bożego narodzenia wymigać się od odwiedzin babci?

                                                    Nie. Nie narzekam na babcię. Nie muszę. Ona sama robi za siebie "dobrą" robotę.
                                                    Przeciwnie - robię co mogę by choć raz na parę lat rodzinka chciała trawić
                                                    karpia przy "wspólnym" stole.

                                                    Pomyśl nad tym Robak.
                                                    Pomyśl, a nie komentuj...
                                                  • robakks Re: O co ci właściwie chodzi? 05.08.06, 10:04
                                                    Gość portalu: Matrixx IP: 69.216.105. napisał(a):

                                                    | Nie wspomniałem że uciekłem z domu kiedy tylko mogłem? Że skończyłem
                                                    | studia SAM, ożeniłem się, a moja żona i dzieci robią wszystko co mogą
                                                    | żeby nawet na Święta Bożego narodzenia wymigać się od odwiedzin babci?
                                                    |
                                                    | Nie. Nie narzekam na babcię. Nie muszę. Ona sama robi za siebie
                                                    | "dobrą" robotę.
                                                    |
                                                    | Przeciwnie - robię co mogę by choć raz na parę lat rodzinka chciała
                                                    | trawić karpia przy "wspólnym" stole.
                                                    |
                                                    | Pomyśl nad tym Robak.
                                                    | Pomyśl, a nie komentuj...

                                                    Wątłe nici więzów emocjonalnych spajających rodzinę w całość
                                                    nadwyrężone są czymś co określa się słowami: "konflikt pokoleń"
                                                    Pańska wypowiedź potwierdza, że "jabłko spada blisko od jabłoni"
                                                    i podobnie jak Pan "uciekłeś z domu kiedy tylko mogłeś" tak
                                                    pańskie dzieci uciekają od atmosfery która jest im obca
                                                    i wszystko wskazuje na to, że kiedyś w przyszłości pańskie dzieci
                                                    dojrzeją i podobnie jak Pan zapragną odwiedzić babcię wraz z jej
                                                    apodyktycznością, sarkazmem, surowością i pouczeniami
                                                    ale
                                                    może już być za późno.
                                                    Rozminą się na swej ścieżce życia bo choć razem to przecież osobno.
                                                    "Babcia chce dobrze" :-)
                                                    Pomyśl nad tym Panie Matrixx...
                                                    :)
                                                  • realista14 Nadecie Robakksa Nieomylnego! 05.08.06, 10:37
                                                    Matrixx gosciu Robakksie chcial Ci zwrocic uwage ze nadecie i wypieranie innych
                                                    oprocz swoich argumentow owocuje oderwaniem od rzeczywistosci, rodziny... i
                                                    samotnoscia oraz wiecznym przebywaniem i obcowaniem tylko z wlasnym wyparciem.
                                                    A co do Twojego sposobu "nauczania" bladzacych i pytajacych w poscie , ktory Ci
                                                    wytknalem z dn. 3.08.06 na tym watku: otoz obsmiewasz tam jedynie "biednego"
                                                    al.1 a pozniej zmieniasz front i zauwazasz okazje do zdominowania tego watku.
                                                    Okazje do znakomitej autoreklamy - stajesz sie obronca "pokrzywdzonego" geniusza
                                                    al.1 wurzuconego nieslusznie z TN przez bezdusznego admina. "Geniusz" al.1 jakos
                                                    nie kwapi sie do konfrontacji z drugim boskim nieomylnym. Wezmy pod uwage tylko
                                                    fragment postu al.1:
                                                    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=32&w=46280084&a=46387950
                                                    "Przeszlosc i przyszlosc, to abstrakcyjne
                                                    pojecia. Przyroda ich nie zna. Jest tylko jeden ciag niekonczacych sie
                                                    zdarzen. " Jezeli przyroda nie zna przeszlosci i przyszlosci to tylko al.1 z
                                                    ludzi (a wiec tworow bedacych tez elementem przyrody) jest poza ta przyroda i
                                                    moze to stwierdzic - jest wiec Bogiem i naucza nas "niedowidzacych" iz tak
                                                    naprawde nie mamy zadnej swiadomosci, wolnej woli...
                                                    A pod tym linkiem:
                                                    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=29377&w=40606488&a=40657216
                                                    sa powody obecnosci al.1 na tym i innych forach. Ksiazka sie zle sprzedaje i
                                                    al.1 chce ja wydac po polsku i jak stwierdza to "chyba dzial fizyki" :
                                                    "Tematyka ksiazki jest definicja czasu + kosmologia (o czym mowi tytul). Jednym
                                                    slowem ostro skrytykowalem naukowcow za szerzenie wiedzy przeczacej zdrowemu
                                                    rozsadkowi. I to jest chyba powod, ze ksiazki tej nie wystawia sie w
                                                    ksiegarniach."
                                                  • robakks Re: Nadecie Robakksa Nieomylnego! 05.08.06, 11:55
                                                    realista14 napisał:

                                                    | Matrixx gosciu Robakksie chcial Ci zwrocic uwage ze nadecie i wypieranie
                                                    | innych oprocz swoich argumentow owocuje oderwaniem od rzeczywistosci,
                                                    | rodziny... i samotnoscia oraz wiecznym przebywaniem i obcowaniem tylko
                                                    | z wlasnym wyparciem.
                                                    | A co do Twojego sposobu "nauczania" bladzacych i pytajacych w poscie ,
                                                    | ktory Ci wytknalem z dn. 3.08.06 na tym watku: otoz obsmiewasz tam
                                                    | jedynie "biednego" al.1 a pozniej zmieniasz front i zauwazasz okazje do
                                                    | zdominowania tego watku.
                                                    | Okazje do znakomitej autoreklamy - stajesz sie obronca "pokrzywdzonego"
                                                    | geniusza al.1 wurzuconego nieslusznie z TN przez bezdusznego admina.
                                                    | "Geniusz" al.1 jakos nie kwapi sie do konfrontacji z drugim boskim
                                                    | nieomylnym. Wezmy pod uwage tylko fragment postu al.1:
                                                    | forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=32&w=46280084&a=46387950
                                                    | "Przeszlosc i przyszlosc, to abstrakcyjne pojecia. Przyroda ich nie zna.
                                                    | Jest tylko jeden ciag niekonczacych sie zdarzen. " Jezeli przyroda nie zna
                                                    | przeszlosci i przyszlosci to tylko al.1 z ludzi (a wiec tworow bedacych tez
                                                    | elementem przyrody) jest poza ta przyroda i moze to stwierdzic - jest wiec
                                                    | Bogiem i naucza nas "niedowidzacych" iz tak naprawde nie mamy zadnej
                                                    | swiadomosci, wolnej woli...
                                                    | A pod tym linkiem:
                                                    | forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=29377&w=40606488&a=40657216
                                                    | sa powody obecnosci al.1 na tym i innych forach. Ksiazka sie zle sprzedaje
                                                    | i al.1 chce ja wydac po polsku i jak stwierdza to "chyba dzial fizyki" :
                                                    | "Tematyka ksiazki jest definicja czasu + kosmologia (o czym mowi tytul).
                                                    | Jednym slowem ostro skrytykowalem naukowcow za szerzenie wiedzy
                                                    | przeczacej zdrowemu rozsadkowi. I to jest chyba powod, ze ksiazki tej
                                                    | nie wystawia sie w ksiegarniach."

                                                    :D
                                                    Drogi Panie Realista14. :)
                                                    Bardzo podoba mi się tytuł podwątku który Pan wymyśliłeś:
                                                    "Nadecie Robakksa Nieomylnego!" hahaha :DDD
                                                    oraz etykietka: "boski nieomylny".
                                                    Takie teksty nazywają się "kreowanie wizerunku" za co Panu dziękuję. :)
                                                    Rozumiem Pańską postawę tak:
                                                    Nadętemu Robakksowi zdarza się czasem napisać coś mądrego
                                                    pomimo boskiej nieomylności którą prezentuje. :-)
                                                    Zgoda.
                                                    Czy kolega Matrixx myślał to co Pan Drogi Realisto14 myślisz, że myślał
                                                    to już jest problematyczne bowiem przez niego wykreowana 'figura
                                                    stylistyczna' zawiera wiele szczegółów aanalitycznych a Pan w swojej
                                                    wybiórczości skupiasz uwagę tylko na jednym fragmencie:
                                                    "samotności outsiderów" - a przecież babcia nie jest samotna
                                                    bo dojrzały Matrixx już do niej tęskni; młodzież jeszcze nie. :-)
                                                    ...
                                                    W kwestii autoreklamy kolegi AL1 oraz tematyki przez niego poruszanej
                                                    to odpowiem Panu tak:
                                                    Z wypowiedzi AL1 wynika, że nie jest "złym człowiekiem", więc nie mam
                                                    nic przeciwko temu aby jego książka sprzedawała się jak najlepiej
                                                    lecz
                                                    kiepski towar nie sprzeda się pomimo najlepszej reklamy
                                                    więc w swoich rozmowach z tym panem próbuję wyłapać błędy
                                                    argumentując logicznie dlaczego "coś" jest błędem.
                                                    Taka rozmowa (gdy AL1 uzna te argumenty) może przyczynić się
                                                    do tego, by drugie wydanie jego książki było bardziej ścisłe i naukowe
                                                    i bynajmniej nie liczę na to, że pomoc w dopracowaniu jego poglądów
                                                    zaowocuje jakąś gratyfikacją finansową. Nie.
                                                    Mnie wystarcza sympatia i szacunek jaką mnie ludzie darzą.
                                                    Mam nadzieję, że się rozumiemy. :-)
                                                  • realista14 Re: Nadecie Robakksa Nieomylnego! 05.08.06, 15:53
                                                    jedyny post na pl.sci.filozofia:
                                                    usenet.gazeta.pl/usenet/0,47943.html?group=pl.sci.filozofia&tid=1065389&pid=1065447&MID=%3Ceb257g%24lfb%241%40inews.gazeta.pl%3E
                                                    watek Gazeta pl:Mity w Nauce zalozony oczywiscie przez Nieomylnego i jest to
                                                    jedyny post pochodzacy na tym watku od kogos innego. Post Are z dn.5.08.06
                                                    15.08 tresc:
                                                    ksRobak <re2222@wp.pl> napisał(a):

                                                    [...]

                                                    Nie moglbym Pan sie wreszcie wyniesc z tej grupy? I tak juz Pan
                                                    wygonil wszystkich specjalistow.
                                                  • robakks Re: Nadecie Robakksa Nieomylnego! 05.08.06, 19:18
                                                    realista14 napisał:

                                                    | jedyny post na pl.sci.filozofia:
                                                    | usenet.gazeta.pl/usenet/0,47943.html?group=pl.sci.filozofia&tid=1065389&pid=1065447&MID=%3Ceb257g%24lfb%241%40inews.gazeta.pl%3E
                                                    | watek Gazeta pl:Mity w Nauce zalozony oczywiscie przez Nieomylnego i jest to
                                                    | jedyny post pochodzacy na tym watku od kogos innego. Post Are z dn.5.08.06
                                                    | 15.08 tresc:
                                                    | ksRobak <re2222@wp.pl> napisał(a):
                                                    |
                                                    | [...]
                                                    |
                                                    | Nie moglbym Pan sie wreszcie wyniesc z tej grupy? I tak juz Pan
                                                    | wygonil wszystkich specjalistow.

                                                    Mo cóż.
                                                    Jeśli jedyną odpowiedzią z pańskiej strony na post
                                                    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=32&w=46280084&a=46417264
                                                    jest wyłącznie insynuacja personalna powielająca nonsensy
                                                    to nie mamy o czym rozmawiać.
                                                    EOT
                                                  • Gość: Matrixx Nie tęsknię do niej o Nieomylny - jest mi jej żal. IP: 69.216.105.* 05.08.06, 20:22
                                                    Ale ty oczywiście wiesz wszystko lepiej. Jak ona...
                                                  • Gość: Matrixx Re: O co ci właściwie chodzi? IP: 69.216.105.* 05.08.06, 20:16
                                                    Wciąż człowieku nie rozumiesz i nie dopuszczasz do siebie myśli że to ty możesz
                                                    być "full o shit".
                                                    Ja okres buntów przeszdłem już dawno i od 30 lat częściej przyznaję ludziom
                                                    rację niż ją według mnie mają. Moja matka niestety nic się nie zmieniła. Jest
                                                    jak była i dlatego prawie NIKT nie może jej ścierpieć.
                                                    Nad dziećmi i żoną pracuję od początku - wbrew temu co pan implikujesz - by
                                                    chciały ją ze mną odwiedzać kiedy tylko można - ale to tak jak kazać im dziekć
                                                    pić. Już ją SAME poznały.
                                                    Dlaczego zaś wyrywają się do drugiej babci kiedy tylko mogą??? Co?? Zaraz znowu
                                                    mi pan powiesz że pierwsza jest niewinna a cała wina w nas.

                                                    Pan mi moralizujesz i wciąż nie widzisz że to JA prubuje PANU pomóc. Spójrz pan
                                                    na wypowiedzi inteligentnych ludzi na tym jednym tylko forum. Prócz jednego czy
                                                    dwóch, których jesteś poplecznikiem, nikt inny Waści nie trawi. Zupełnie jak
                                                    nikt nie trawi mojej matki. Czasami nie warto mieć ostatniego słowa... Nawet
                                                    jeśli według nas mamy rację, bo... a nuż się mylimy.
                                                  • robakks Re: O co ci właściwie chodzi? 05.08.06, 21:21
                                                    Gość portalu: Matrixx napisał(a):

                                                    | Wciąż człowieku nie rozumiesz i nie dopuszczasz do siebie myśli że
                                                    | to ty możesz być "full o shit".
                                                    | [...] a cała wina w nas.
                                                    >
                                                    > Pan mi moralizujesz i wciąż nie widzisz że to JA prubuje PANU pomóc.
                                                    > Spójrz pan na wypowiedzi inteligentnych ludzi na tym jednym tylko forum.
                                                    > Prócz jednego czy dwóch, których jesteś poplecznikiem, nikt inny Waści
                                                    > nie trawi. Zupełnie jak nikt nie trawi mojej matki. Czasami nie warto mieć
                                                    > ostatniego słowa... Nawet jeśli według nas mamy rację, bo...
                                                    > a nuż się mylimy.

                                                    Jeśli Pan rzeczywiście próbujesz mi pomóc słowami "full o shit", komentarzem
                                                    o moim rzekomym moralizatorstwie i o ogólnej niechęci prawie wszystkich
                                                    do Robakksa to masz Pan taką szansę.
                                                    Pomóż mi Pan zrozumieć ten mechanizm:
                                                    Moderatorzy forum TN usuwają cały wątek wraz ze swoimi wypowiedziami.
                                                    Czy na tym polega TYLKO NAUKA?
                                                    Pomóc możesz mi Pan wymyślając kolejne personalne imperytnencje
                                                    na mój temat. OK?
                                                  • realista14 Klamstwo Nieomylnego! 05.08.06, 21:31
                                                    robakks napisał:
                                                    > Pomóż mi Pan zrozumieć ten mechanizm:
                                                    > Moderatorzy forum TN usuwają cały wątek wraz ze swoimi wypowiedziami.
                                                    > Czy na tym polega TYLKO NAUKA?
                                                    i znowu klamiesz:
                                                    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=40807&w=46350411
                                                  • robakks Re: Klamstwo Nieomylnego! 05.08.06, 22:36
                                                    realista14 napisał:
                                                    > robakks napisał:

                                                    || Pomóż mi Pan zrozumieć ten mechanizm:
                                                    || Moderatorzy forum TN usuwają cały wątek wraz ze swoimi wypowiedziami.
                                                    || Czy na tym polega TYLKO NAUKA?

                                                    | i znowu klamiesz:
                                                    | forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=40807&w=46350411

                                                    Posłuchaj Pan Panie Realista14
                                                    Jeszcze jedno personalne oszczerstwo z pańskiej strony wobec mojej osoby
                                                    a zostaniesz Pan zablokowany na tym forum.
                                                    Nie powstał by ten wątek gdyby moderatorzy prywatnego forum TYLKO NAUKA
                                                    nie usunęli całego wątku MITY w NAUCE.
                                                    Licz się ze słowami zanim znów publicznie oplujesz CZŁOWIEKA.
                                                  • realista14 Re: Klamstwo Nieomylnego! 05.08.06, 23:34
                                                    robakks napisał:

                                                    > realista14 napisał:
                                                    > > robakks napisał:
                                                    >
                                                    > || Pomóż mi Pan zrozumieć ten mechanizm:
                                                    > || Moderatorzy forum TN usuwają cały wątek wraz ze swoimi wypowiedziami.
                                                    > || Czy na tym polega TYLKO NAUKA?
                                                    >
                                                    > | i znowu klamiesz:
                                                    > | forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=40807&w=46350411
                                                    >
                                                    > Posłuchaj Pan Panie Realista14
                                                    > Jeszcze jedno personalne oszczerstwo z pańskiej strony wobec mojej osoby
                                                    > a zostaniesz Pan zablokowany na tym forum.
                                                    > Nie powstał by ten wątek gdyby moderatorzy prywatnego forum TYLKO NAUKA
                                                    > nie usunęli całego wątku MITY w NAUCE.
                                                    > Licz się ze słowami zanim znów publicznie oplujesz CZŁOWIEKA.

                                                    czyzby to byla grozba! mam sie bac! taki jestes Wszechwladny ze mnie za samo
                                                    narazenie Nieomylnego na smiesznosc wywala z tego forum! Dobra sprawdzmy to -
                                                    pewnie bedzie jak z reszta Twych stwierdzen. Opluwasz wasc pare osob tu
                                                    wlasciwie w sposob ciagly a tylko Ty jestes poza krytyka.
                                                    Wracajac do realiow - napisales ze TN usunelo watek al.1 - to klamstwo - wynika
                                                    z tego linku ktory zalaczylem. Otoz ten watek jest przesuniety na TN i kazdy
                                                    moze sobie w nim znalezc co chce. Klamales wiec wasc i to publicznie. To fakt
                                                    realny - nie mozesz go jak zwykle "wyprzec". Tak jak nie da sie "wyprzec" ze
                                                    zbluzgales juz pare osob np. dawwwkins-a, matrixx-a... Moze to raczej Ty
                                                    powinienes opuscic w koncu to forum - poki jeszcze mozesz to zrobic i zostawic
                                                    po sobie cokolwiek "niewypartego"...
                                                  • robakks Re: Klamstwo Nieomylnego! 06.08.06, 00:19
                                                    realista14 napisał:

                                                    > Wracajac do realiow - napisales ze TN usunelo watek al.1 - to klamstwo -

                                                    Przestań się Pan ośmieszać i robić z siebie głupca.
                                                  • Gość: Matrixx Na tym polega Tylko Nauka IP: 69.216.105.* 06.08.06, 07:58
                                                    Tak właśnie. Na tym polega TYLKO NAUKA. Została założona przez ludzi którzy są
                                                    FACHOWCAMI w dziedzinach w których się wypowiadają, a nie wypowiadają się na
                                                    temat na który tylko im się zdaje że coś wiedzą.
                                                    TYLKO NAUKA jest stworzona przez osoby które jeśli twierdzą że 2+2=4, wiedzą że
                                                    to JEST 4, a nie 5 a MOŻE 3. A twierdzą inaczej - potrafią to udowodnić,
                                                    równocześnie wiedząc dlaczego do tej pory 2+2 BYŁO uznawane za 4.

                                                    Tylko Nauka została założona przez ludzi którzy mają już serdecznie dość
                                                    spierania się ze wszelkiej maści oszołomami i damagogami którzy są "ekspertami"
                                                    od wszystkiego a nie znają absolutnych podstaw tego o czym mówią.

                                                    TYLKO NAUKA została stworzona przez właśnie takie osoby, i dlatego mają prawo
                                                    wywalić ze swojego forum wszystko co tych kryteriów nie spełnia. Gdyby
                                                    pozwalali panoszyć się na swym forum oszołomom i demagogom - po cóż do choroby
                                                    jasnej tworzyli by TYLKO NAUKĘ? Przecież to już jest na forum Nauka - nie było
                                                    by poptrzeby powielania.

                                                    I na zakończenie. Kiedy na forum NAUKA, zostałem wyzwany od ignoranów którzy
                                                    nie wiedzą o czym piszą - był to dla mnie koniec. Pseudonakowcy i
                                                    pseudofachowcy raz po raz tłumaczyli mi jak bardzo się mylę. Tłumaczyli mi jak
                                                    działa urządzenie które JA wymyśliłem i które JA produkuję. Byli tak
                                                    bardzo "full of shit", ale nie szło im tego wytłumaczyć. Nie zniżyłem się do
                                                    tego by im powiedzieć że rozmawiają z wynalazcą tego o czym piszą.
                                                    Pozostawiłem ich przekonanych o ich własnej słuszności i z radością powitałem
                                                    TYLKO NAUKE.
                                                    Więc jeśli Waści TYLKO NAUKA się nie podoba, wspaniale. Im mniej na niej
                                                    filozofowania a więcej NAUKI, tym dla niej lepiej.
                                                  • robakks Re: Na tym polega Tylko Nauka 06.08.06, 10:01
                                                    Autor: Gość: Matrixx IP: 69.216.105.* napisał(a):

                                                    | Tak właśnie. Na tym polega TYLKO NAUKA. Została założona przez ludzi
                                                    | którzy są FACHOWCAMI w dziedzinach w których się wypowiadają, a nie
                                                    | wypowiadają się na temat na który tylko im się zdaje że coś wiedzą.
                                                    | TYLKO NAUKA jest stworzona przez osoby które jeśli twierdzą że 2+2=4,
                                                    | wiedzą że to JEST 4, a nie 5 a MOŻE 3. A twierdzą inaczej - potrafią to
                                                    | udowodnić, równocześnie wiedząc dlaczego do tej pory 2+2 BYŁO
                                                    | uznawane za 4.
                                                    |
                                                    | Tylko Nauka została założona przez ludzi którzy mają już serdecznie dość
                                                    | spierania się ze wszelkiej maści oszołomami i damagogami którzy są
                                                    | "ekspertami" od wszystkiego a nie znają absolutnych podstaw tego o czym
                                                    | mówią.
                                                    |
                                                    | TYLKO NAUKA została stworzona przez właśnie takie osoby, i dlatego mają
                                                    | prawo wywalić ze swojego forum wszystko co tych kryteriów nie spełnia.
                                                    | Gdyby pozwalali panoszyć się na swym forum oszołomom i demagogom -
                                                    | po cóż do choroby jasnej tworzyli by TYLKO NAUKĘ? Przecież to już jest
                                                    | na forum Nauka - nie było by poptrzeby powielania.
                                                    |
                                                    | I na zakończenie. Kiedy na forum NAUKA, zostałem wyzwany od ignoranów
                                                    | którzy nie wiedzą o czym piszą - był to dla mnie koniec. Pseudonakowcy i
                                                    | pseudofachowcy raz po raz tłumaczyli mi jak bardzo się mylę. Tłumaczyli mi
                                                    | jak działa urządzenie które JA wymyśliłem i które JA produkuję. Byli tak
                                                    | bardzo "full of shit", ale nie szło im tego wytłumaczyć. Nie zniżyłem się do
                                                    | tego by im powiedzieć że rozmawiają z wynalazcą tego o czym piszą.
                                                    | Pozostawiłem ich przekonanych o ich własnej słuszności i z radością
                                                    | powitałem TYLKO NAUKE.
                                                    | Więc jeśli Waści TYLKO NAUKA się nie podoba, wspaniale. Im mniej na
                                                    | niej filozofowania a więcej NAUKI, tym dla niej lepiej.

                                                    Opisał Pan swoje marzenie, piękne i wzniosłe mające jednak tę wadę,
                                                    że jest sprzeczne z 'mową faktów dokonanych'. Wizja którą Pan
                                                    zaprezentowałeś nazywa się UTOPIA
                                                    a działania sprzeczne z tym co się mówi ma nazwę OBŁUDA.
                                                    Przykład obłudy Panu zademonstruję takim zdaniem:
                                                    "My moderatorzy prywatnego forum bardzo kochac TYLKO NAUKA
                                                    dlatego my usuwac swoje wlasne teksty naukowa z naszego forum"
                                                    PS. wielu wynalazców i konstruktorów urządzeń nie wie dlaczego
                                                    ich urządzenie działa bowiem opierają się na empirii a nie teorii.
                                                    Jeśli chcesz Pan bym wypowiedział się na temat pańskiego wynalazku
                                                    to proszę podać "namiar" (link). :-)
                                                  • Gość: Matrixx Re: Na tym polega Tylko Nauka IP: 69.216.105.* 06.08.06, 18:30
                                                    Ooo - Waść raczysz żartować. To nie jest urządzenie filozoficzne tylko
                                                    mechaniczne i ja doskonale wiem jak i dlaczego ono działa. Ja nie robię
                                                    rzeczy "przypadkowo" - to jest mój zawód.
                                                    Profesorowie dwu lokalnych umiversytetów też nie mają cienia wątpliwości.
                                                    Jedynie wszechwiedzący internauci polscy spierają się na śmierć że oni wiedzą
                                                    lepiej, bo ich teorie są lepsze od potwierdzonych doświadczalnie obowiązujących
                                                    praw. Nie wspomnę że nigdy swych teorii nie weryfikowali - ale wiedzą i koniec.

                                                    A co do wzniosłych marzeń - niech Pan stworzy swoje własne forum pt.: Naprawdę
                                                    Prawdziwa Nauka i zarządza tym forum według własnego statutu. A tymczasem TYLKO
                                                    NAUKA jest prowadzona nie przez Pana i nie będzie prowadzona pod pańskie
                                                    dyktando. Jestem pewien że jeszcze wiele wątków lub autorów wyleci z Tylko
                                                    Nauka jeśli będą używać pseudonaukowych lub wręcz demagogicznych argumentów. I
                                                    bardzo dobrze.

                                                    Tymczasem ja jestem już zmęczony tą jałową dyskusją. Nie usłyszy już Pan
                                                    odemnie więcej. Mam konkretną robotę do robienia a nie rozstrząsanie w
                                                    nieskończoność czy Święta Bożego Narodzenia są ważniejsze od świąt Wielkiej
                                                    Nocy.
                                                    Żegnam beż żalu.
                                                  • robakks Re: Na tym polega Tylko Nauka 06.08.06, 18:57
                                                    Gość portalu: Matrixx napisał(a):

                                                    > Nie usłyszy już Pan odemnie więcej.
                                                    > Żegnam beż żalu.

                                                    Dziękuję za udział w dyskusji w wątku który nie powinien był się zdarzyć.
                                                    pa :)
                                            • dawwwkins Nie przejmuj się, top9 :) 04.08.06, 10:22
                                              Ale każdy kolejny post tutaj potwierdza zasadność usunięcia wątku z TN. Niech
                                              sobie koledzy dyskutują tutaj. Może się myliliśmy, i nas przekonają? :)
                                              Czekam na to niecierpliwie. Zwłaszcza na argumenty natury naukowej.
          • muzg_na_patyku Mi też 03.08.06, 12:14
            A ja mam nadzieję że kiedyś powstanie spójna i poprawna empirycznie teoria kosmologiczna oparta na koncepcjach pana A. L. i będzie wam wszystkim wtedy łyso.
            • Gość: sceptyk Re: Mi też IP: 195.116.170.* 03.08.06, 12:29
              Wszystkim byloby lyso, GDYBY taka teoria powstala. Ale na pewno nie powstanie.
              • muzg_na_patyku Re: Mi też 03.08.06, 12:35
                o-o, a skąd taka pewność?
                • dawwwkins Re: Mi też 03.08.06, 13:12
                  Bo jest multum obiektów astronomicznych, od gwiazd neutronowych po kwazary,
                  które dowodzą poprawności twierdzeń Einsteina.
            • robakks Re: Smiac mi sie chce 03.08.06, 13:10
              muzg_na_patyku napisał:
              > robakks napisał:

              >> Kwestionowanie relatywistyki to zaprzeczanie rzeczywistości fizycznej.
              >>
          • al.1 Do wszystkich dyskutantow 04.08.06, 09:20
            Przepraszam, ze nie bede mogl odpowiedziec wszystkim - przynajmnie od razu. Za
            duzo postow, a za malo czasu. Bede sie staral odpowiadac, jak tylko bede w
            domu, i bedzie wolny komputer, bo jest kilku uzytkownikow.

            Wracajac do strzalki czasu. Powtarzam jest to jeden z mitow naukowych. Wszedzie
            tam gdzie poslugujemy sie pojeciem "czas" (z wyjatkiem kolokwialnych jego
            wieloznacznosci) nalezy wstawic "ruch", a uniknie sie nonsensow. A wiec:
            Strzalka czasu to inaczej strzlka ruchu. Jakiego?, Czego?
            Jeszcze inaczej - strzalka nie usiedzenia na miejscu. Jest to madre?

            pOzdrowienia

            Andrzej Lechowski
            • robakks Re: Do wszystkich dyskutantow 04.08.06, 10:18
              al.1 napisał:

              > Przepraszam, ze nie bede mogl odpowiedziec wszystkim - przynajmnie od razu.
              > Za duzo postow, a za malo czasu. Bede sie staral odpowiadac, jak tylko bede
              > w domu, i bedzie wolny komputer, bo jest kilku uzytkownikow.
              >
              > Wracajac do strzalki czasu. Powtarzam jest to jeden z mitow naukowych.
              > Wszedzie tam gdzie poslugujemy sie pojeciem "czas" (z wyjatkiem kolokwialnych
              > jego wieloznacznosci) nalezy wstawic "ruch", a uniknie sie nonsensow. A wiec:
              > Strzalka czasu to inaczej strzlka ruchu. Jakiego?, Czego?
              > Jeszcze inaczej - strzalka nie usiedzenia na miejscu. Jest to madre?
              >
              > pOzdrowienia
              >
              > Andrzej Lechowski

              Pańskie określenie: "strzalka nie usiedzenia na miejscu" jest zabawne.
              Swojego czasu także wymyśliłem podobny sylogizm: "prędkość stania" :)
              *Jeśli wszystko płynie a nic nie stoi to to co stoi także płynie.*
              Logicznym jest więc pytanie:
              Z jaką prędkością stoi to co płynie choć stoi. :D
              ...
              JA rozumiem pański dylemat tak:
              najpierw założyłeś Pan sobie, że upływ czasu jest wymiarem geometrycznym
              i w oparciu o to założenie udowadniasz, że upływ czasu nie jest wymiarem
              geometrycznym bowiem sekunda to nie metr.
              Proszę mi więc napisać:
              Jeśli akceptujesz Pan graficzne odwzorowanie prędkości jako wektora
              który posiada punkt przyłożenia oraz zwrot (strzałkę) to co stoi na
              przeszkodzie abyś Pan zaakceptował graficzne odwzorowanie upływu czasu
              które posiada punkt przyłożenia (tu i teraz) oraz zwrot (strzałkę)
              wymierzony w przeszłość lub przyszłość? :-)

              PS. Odpowiedź na inny z pańskich postów zamieściłem na forum
              *Pogranicze Fizyki* na który Kolega Zbig44 przeniósł usunięty
              z TYLKO NAUKA wątek "MITY w NAUCE"
              https://forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=12172&w=46328541&a=46347753
              Pozdrawiam Serdecznie :-)
              • al.1 Re: Do wszystkich dyskutantow 04.08.06, 16:47
                robakks napisał:

                > al.1 napisał:
                >
                > > Przepraszam, ze nie bede mogl odpowiedziec wszystkim - przynajmnie od raz
                > u.
                > > Za duzo postow, a za malo czasu. Bede sie staral odpowiadac, jak tylko be
                > de
                > > w domu, i bedzie wolny komputer, bo jest kilku uzytkownikow.
                > >
                > > Wracajac do strzalki czasu. Powtarzam jest to jeden z mitow naukowych.
                > > Wszedzie tam gdzie poslugujemy sie pojeciem "czas" (z wyjatkiem kolokwial
                > nych
                > > jego wieloznacznosci) nalezy wstawic "ruch", a uniknie sie nonsensow. A w
                > iec:
                > > Strzalka czasu to inaczej strzlka ruchu. Jakiego?, Czego?
                > > Jeszcze inaczej - strzalka nie usiedzenia na miejscu. Jest to madre?
                > >
                > > pOzdrowienia
                > >
                > > Andrzej Lechowski
                >
                > Pańskie określenie: "strzalka nie usiedzenia na miejscu" jest zabawne.
                > Swojego czasu także wymyśliłem podobny sylogizm: "prędkość stania" :)
                > *Jeśli wszystko płynie a nic nie stoi to to co stoi także płynie.*
                > Logicznym jest więc pytanie:
                > Z jaką prędkością stoi to co płynie choć stoi. :D
                > ...

                > JA rozumiem pański dylemat tak:
                > najpierw założyłeś Pan sobie, że upływ czasu jest wymiarem geometrycznym

                Nie ma uplywu czasu, bo i nie ma uplywu ruchu. Czas nie plynie, bo samoistnie w
                przyrodzie nie wystepuje.


                > i w oparciu o to założenie udowadniasz, że upływ czasu nie jest wymiarem
                > geometrycznym bowiem sekunda to nie metr.
                > Proszę mi więc napisać:
                > Jeśli akceptujesz Pan graficzne odwzorowanie prędkości jako wektora
                > który posiada punkt przyłożenia oraz zwrot (strzałkę) to co stoi na
                > przeszkodzie abyś Pan zaakceptował graficzne odwzorowanie upływu czasu
                > które posiada punkt przyłożenia (tu i teraz) oraz zwrot (strzałkę)
                > wymierzony w przeszłość lub przyszłość? :-)
                Nic nie stoi na przeszkodzie, ale to musi byc kierunek czegos, np. jakiegos
                ciala. I bynajmiej nie uplyw czasu (ruchu), bo czas (ruch) nie
                uplywaja. "Plynac" moze jakies cialo. Przeszlosc i przyszlosc, to abstrakcyjne
                pojecia. Przyroda ich nie zna. Jest tylko jeden ciag niekonczacych sie
                zdarzen.

                > PS. Odpowiedź na inny z pańskich postów zamieściłem na forum
                > *Pogranicze Fizyki* na który Kolega Zbig44 przeniósł usunięty
                > z TYLKO NAUKA wątek "MITY w NAUCE"
                > forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=12172&w=46328541&a=46347753
                > Pozdrawiam Serdecznie :-)

                Wkrotce tam zajrze.

                Pozdrawiam

                al
                • robakks Re: Do wszystkich dyskutantow 04.08.06, 19:36
                  al.1 napisał:
                  | robakks napisał:

                  || JA rozumiem pański dylemat tak:
                  || najpierw założyłeś Pan sobie, że upływ czasu jest wymiarem
                  || geometrycznym

                  | Nie ma uplywu czasu, bo i nie ma uplywu ruchu. Czas nie plynie,
                  | bo samoistnie w przyrodzie nie wystepuje.

                  || [...] co stoi na przeszkodzie abyś Pan zaakceptował graficzne
                  || odwzorowanie upływu czasu które posiada punkt przyłożenia (tu i teraz)
                  || oraz zwrot (strzałkę) wymierzony w przeszłość lub przyszłość? :-)

                  | Nic nie stoi na przeszkodzie, ale to musi byc kierunek czegos,
                  | np. jakiegos ciala. I bynajmiej nie uplyw czasu (ruchu), bo czas
                  | (ruch) nie uplywaja. "Plynac" moze jakies cialo. Przeszlosc i
                  | przyszlosc, to abstrakcyjne pojecia. Przyroda ich nie zna. Jest tylko
                  | jeden ciag niekonczacych sie zdarzen.

                  Szanowny Panie AL1. :-)
                  Proponuję abyśmy ustalili czym różni się
                  długość od pomiaru długości,
                  ciężar od pomiaru ciężaru,
                  temperatura od pomiaru ciepłoty,
                  ciśnienie od pomiaru ciśnienia,
                  CZAS od pomiaru przemijania.
                  OK?
                  Z pańskiej powyższej wypowiedzi wnioskuję, że nie rozróżniasz Pan
                  tych pojęć. To prawda, że Pan nie rozróżniasz wymiaru od jednostek
                  pomiarowych danego wymiaru?
                  Np. czym różni się metr od długości?
                  czym różni się kilogram od ciężaru?
                  czym rózni się kelwin od tempertatury?
                  czym różni się hPa od ciśnienia?
                  czym różni się sekunda od CZASU?
                  Wiesz Pan? :-)
    • top9 definicja 'tautologii" z Encyklopedii PWN: 02.08.06, 21:42
      "[gr.]log.zdanie, ktorego prawdziwosc zagwarantowana jest sama jego struktura,
      tj. zgodnoscia jego budowy z regulami przyjetymi w danym jezyku, i nie wymaga
      odwolywania sie do doswiadczenia".

      forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=40807
      • al.1 Daremny trud 02.08.06, 23:01
        top9 napisał:

        > "[gr.]log.zdanie, ktorego prawdziwosc zagwarantowana jest sama jego struktura,
        > tj. zgodnoscia jego budowy z regulami przyjetymi w danym jezyku, i nie wymaga
        > odwolywania sie do doswiadczenia".

        Ja nie posluguje sie pojeciami, ktorych znaczenia nie rozumiem.
        • top9 Re: Daremny trud 03.08.06, 11:02
          al.1 napisał:

          > top9 napisał:
          >
          > > "[gr.]log.zdanie, ktorego prawdziwosc zagwarantowana jest sama jego struk
          > tura,
          > > tj. zgodnoscia jego budowy z regulami przyjetymi w danym jezyku, i nie wy
          > maga
          > > odwolywania sie do doswiadczenia".
          >
          > Ja nie posluguje sie pojeciami, ktorych znaczenia nie rozumiem.

          zauwazylem - Ty je "wycinasz" - "wyciales" pojecie czasu bo je po prostu nie
          rozumiesz. Moze postarasz sie zauwazyc, ze "wycinajac" czas "wycinasz" nie tylko
          fizyke ale i samego siebie.
          • al.1 Re: Daremny trud 04.08.06, 09:34
            top9 napisał:

            > zauwazylem - Ty je "wycinasz" - "wyciales" pojecie czasu bo je po prostu nie
            > rozumiesz. Moze postarasz sie zauwazyc, ze "wycinajac" czas "wycinasz" nie
            > tylko fizyke ale i samego siebie.

            Pojecie czas jest synonimowe z pojeciem ruch. Co juz wykazalem. Niczego zatem
            nie wycinam.
    • Gość: t0g Re: Słuchaj, drogi Al.1, IP: 12.45.62.* 03.08.06, 09:52
      mnie jest przykro z tego powodu, że na TN doszło do takiego "zgrzytu". Ale,
      zrozum, tego wątku w żaden sposób nie można było uznac za coś, co mieści sie w
      ramach pojęcie "naukowej dyskusji", ponieważ żaden z uczestników tej wymiany
      myśli - poza Tobą - nie miał możności zapoznania się z tezami, które mialy byc
      przedmiotem dyskusji. Rozumiem, że z pewnych względów było to niemożliwe. Ale w
      takim wypadku dyskusji po prostu nie należy wszczynać.

      Rozumiem, że Ciebie wiąże w jakiś spsób umowa z wydawcą. Ale przecież każdy
      tekst objęty "copyrightem" mozna streścić, nawet obszernie, i "copyrightu" sie
      przez to nie narusza.
      • Gość: t0g Re: PS: Propozycja kompromisu IP: 12.45.62.* 03.08.06, 10:25
        No dobrze, skoro ciebie, Al.1, obowiazuja jakies ograniczenia z powodu umowy z
        wydawca - to moze mozliwe bylo by cos takiego. Ty znajdujesz jaks osobe, ktora
        mozemy nazwac "Twoim rzecznikiem". Temu rzecznikowi udostepniasz egzemplarz
        ksiazki, on (ona) ja czyta i nastepnie streszcza tutaj najbardziej istotne tezy
        - no i to wtedy stworzy juz "pozycje wyjsciowa" do dyskusji.
        • al.1 Re: PS: Propozycja kompromisu 07.08.06, 00:50
          Gość portalu: t0g napisał(a):

          > No dobrze, skoro ciebie, Al.1, obowiazuja jakies ograniczenia z powodu umowy z
          > wydawca - to moze mozliwe bylo by cos takiego. Ty znajdujesz jaks osobe, ktora
          > mozemy nazwac "Twoim rzecznikiem". Temu rzecznikowi udostepniasz egzemplarz
          > ksiazki, on (ona) ja czyta i nastepnie streszcza tutaj najbardziej istotne
          tezy
          > - no i to wtedy stworzy juz "pozycje wyjsciowa" do dyskusji.

          Przepraszam, za pozna odpowiedz, ale w gaszczu postow przeoczylem ja. Ponadto,
          nie jestem w stanie odpisywac wszystkim, bo jestem bardzo zajety, wiekszosc
          czasu spedzajac poza domem. Zeby sie nie rozdrabniac, to na forum Pogranicze
          Fizyki zamieszcze wkrotce dalszy ciag. Nie ma sensu wszystkiego opisywac, bo sa
          tam poruszone sprawy osobiste (m.in. historia mojego zainteresowania
          kosmologia, moj krytyczny stosunek do relatywistyki) i inne rzeczy nie majace
          bezposredniego zwiazku z istotnymi tematami, a te, to:
          1. definicja czasu (podana m.in. na PF)
          2. mity naukowe bedace implikacja definicji czasu (wymienione wszystkie m.in.
          na PF)
          3. czesciowo podana koncepcja pocztku wszechswiata materialnego (m.in na PF).
          Jedyny egzemplarz jaki mi sie ostal jest w ciaglym wypozyczaniu, wiec bede
          kontynuowal z pamieci.


      • dawwwkins O nocie copyright 03.08.06, 11:57
        A1 bredzi. Już mu w wątku wyciętym na TN wyjasniałem, że jako autor ma prawo
        streszczać i cytować, a nota dotyczy komercyjnego wykorzystania tekstu z
        książki, niczego więcej.

        On się zasłania, bo gdyby zacytował np. 5 stron maszynopisu kluczowej
        argumentacji, to by tu pióra leciały ;-D Przecież człowiek ewidentnie NIC nie
        rozumie ze współczesnej fizyki.

        Pomysł z "rzecznikiem" jest zły. Ja nie lubię nikomu wierzyć na słowo - nie w nauce.
      • al.1 Re: Słuchaj, drogi Al.1, 04.08.06, 09:42
        Po mi wytlumaczeniu mi tego na TN (ze nie naruszam praw), zaczalem swe kwestie
        upubliczniac.

        al.1
    • zbig44 O co chodzi ? Zapraszam do dalszej dyskusji ! 03.08.06, 17:27
      Pozwoliłem sobie zamieścić na forum prywatnym POGRANICZE FIZYKI obszerne
      excerpts z dyskusji, jaka miała miejsce na prywatnym forum TYLKO NAUKA, kórą z
      zainteresowaniem śledziłem, a spodziewając się, że szybko zostanie zdjęta z
      afisza o adresie forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=40807&w=45686906&v=2&s=0
      (co też się rychle stało) - zapisałem.

      Ponieważ forum POGRANICZE FIZYKI jakiś czas temu powołałem specjalnie dla
      dyskusji takich kontrowersyjnych problemów, zapraszam wszystkich chętnych
      i osoby zainteresowane do jej kontynuowania w tym nowym miejscu:

      MITY w NAUCE
      ============
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=12172&w=46328541&v=2&s=0


      tzn. na forum POGRANICZE FIZYKI.
      Jest to forum w pełni otwarte i zapewniam, że żaden wątek nie zostanie zeń
      usunięty za "obrazoburczość" wymierzoną w obowiązujące dziś paradygmaty naukowe
      (o ile tylko nie będzie koncentrował się na treściach mistycznych czy
      religijnych).

      [Oczywiście, jeśli cytowani uczestnicy dyskusji uznają przytoczenie tego wątku
      w innym miejscu za nadużycie, zostanie on na ich życzenie usunięty albo w
      całości albo w wymiarze zawierającym jedynie ich wypowiedzi.]

      --
      Serdecznie zapraszam na POGRANICZE FIZYKI:
      forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=12172
      • dawwwkins Re: O co chodzi ? Zapraszam do dalszej dyskusji ! 03.08.06, 17:37
        Ja nie mam nic przeciwko, z zastrzeżeniem, abyś zachował także posty, do których
        odnoszą sie moje wypowiedzi.
        • zbig44 Re: O co chodzi ? Zapraszam do dalszej dyskusji ! 03.08.06, 17:47
          Gwoli spójności starałem się cytować w całości wybrane posty wraz z
          odpowiedziami na nie. Jeśli coś istotnego przeoczyłem z dyskusji, nietrudno to
          będzie naprawić, gdyż admin TYLKO NAUKI przywrócił czasowo ten budzący
          zrozumiałe kontrowersje wątek i mam go teraz w całości w swoim archiwum.
          • dawwwkins Re: O co chodzi ? Zapraszam do dalszej dyskusji ! 03.08.06, 17:50
            Jeżeli już musisz, to zacytuj wszystkich 60 kilka postów. Wtedy nikt nie powie,
            że nastąpiła manipulacja.
            • zbig44 Re: O co chodzi ? Zapraszam do dalszej dyskusji ! 03.08.06, 18:00
              dawwwkins napisał:

              > Jeżeli już musisz, to zacytuj wszystkich 60 kilka postów. Wtedy nikt nie
              > powie, że nastąpiła manipulacja.

              Kiedy niektóre z nich to zwykłe słowne przepychanki.
              Korzystajac z okazji "odchudziłem" wątek o nie
              i o posty odbiegające moim zdaniem nadmiernie od meritum dyskusji.

              (Na swoim forum dbam o czystość formy i zasady fair play.
              Dlatego proszę o spokojną i rzeczową dyskusję.
              Np. posty posuwające się do wycieczek osobistych będą usuwane,
              z uprzednią prośbą o zmianę formy wypowiedzi,
              a w szczególnie interesujących przypadkach w najlepszym razie "okrawane" do
              treści merytorycznych (aby nie wylewać dziecka z kąpielą).
              To podstawowa zaleta forum prywatnego :)
              • top9 wszystkich zainteresowanych nauka 03.08.06, 18:07
                w wersji al.1 jak latwo zauwazyc niejaki zbig44 zaprasza lacznie z autorem i
                usunietym przez TN watkiem do siebie! Ma wspolna z al.1 ceche dobry marketing!




                • zbig44 Re: wszystkich zainteresowanych nauka 03.08.06, 18:31
                  Nie miałem zamiaru nikogo urazić.

                  Po prostu żal mi się zrobiło dobrze zapowiadającego się wątku
                  pasującego na dodatek jak ulał do profilu mojego forum POGRANICZE FIZYKI.
                  Zauważyłem, że Pański TYLKO NAUKA różni od mojego położenie
                  większego nacisku na stronę praktycznych zastosowań fizyki.

                  Ze swej strony postrzegam tę różnicę w sposób następujący:

                  - TYLKO NAUKA - ugruntowana fizyka dobrze potwierdzona doświadczalnie

                  - POGRANICZE FIZYKI - fizyka hipotez i najbardziej nawet wątpliwych teorii


                  W mojej opinii problem z 'Mitami w nauce' wziął się stąd, że nie wpisuje się on
                  w ten pierwszy schemat (zadeklarowany przez Panów programowo) i dlatego - co
                  dla mnie zrozumiałe - został przez Pana usunięty.

                  W tej sytuacji mniemałem, że nie będzie Pan miał nic przeciwko temu,
                  że spróbuję ocalić merytorycznie interesującą dla mnie część tego wątku
                  na bardziej odpowiednim dlań forum, które możnaby zatutyłowac alternatywnie:
                  NIE TYLKO NAUKA (JUŻ POTWIERDZONA EKSPERYMENTALNIE).

                  Szanuję Pańskie forum acz w blisko 95% nie znajduję w nim dla siebie nic
                  interesującego.
                  To odwieczny konflikt między teorią i praktyką poznania naukowego.
                  Umysły o charakterze eksperymentalnym z najwyższym trudem spotykają się z
                  tymi "bujającymi w obłokach", nastawionymi teoretycznie czy - o zgrozo -
                  filozoficznie. Szczęśliwie dla obu grup od czasu do czasu
                  przecięcie bywa niepuste :-)
                  • top9 Forum Tylko Nauka 03.08.06, 18:47
                    to nie jest moje forum sznowny zbig44 (zalozyl je t0g i pozwolil mi byc drugim
                    adminem). TN rozni od Twojego polozenia to iz:
                    nie kopiuje z innych forow watkow zadnych zwlaszcza takich jaki skopiowales;
                    nie kladzie tez wiekszego nacisku na strone praktycznych zastosowan fizyki jak
                    napisales; nie jest tylko dla fizykow jak piszerz;...; nie interesuje sie
                    wersja nauki uprawiana przez al.1.
                    Jakie jest TN mozna latwo przecztac na :
                    forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=40807
                    • zbig44 Forum Pogranicze Fizyki 03.08.06, 19:13
                      top9 napisał:

                      > TN rozni od Twojego polozenia to iz:
                      > nie kopiuje z innych forow watkow zadnych zwlaszcza takich jaki skopiowales;
                      (...)
                      > nie interesuje sie wersja nauki uprawiana przez al.1.


                      Przykro mi, że tak to Pan postrzega. Mogę tylko powtórzyć, co napisałem
                      poprzednio: "W tej sytuacji mniemałem, że nie będzie Pan miał nic przeciwko
                      temu, że spróbuję ocalić merytorycznie interesującą dla mnie część tego wątku
                      na bardziej odpowiednim dlań forum" (o mniej stricte naukowym zacięciu,
                      powiedzmy).

                      Z drugiej strony nieco dziwne wydaje mi się, że (może odnoszę mylne wrażenie?)
                      próbuje Pan treściom z tego wątku odmówić prawa do zaistnienia w przestrzeni
                      cybernetycznej CAŁEGO Forum GW?
                      Przecież nie może on już zaszkodzić w żaden sposób reputacji forum TYLKO NAUKA
                      (nawet wręcz przeciwnie).
                      Czy zatem nie chodzi przypadkiem o "obrazoburczość" zawartych tam treści?

                      Zapewniam Pana, że nie tylko w mojej opinii nie ma nic obrazoburczego w
                      utrzymywaniu na gruncie metodologii nauki, że "strzałka czasu" okaże się
                      iluzją, a liczyć się może jedynie (lokalne) uporządkowanie zdarzeń i że OTW to
                      teoria przejściowa oczekująca na swego Kopernika jak onegdaj system Ptolemeusza.
                      Oczywiście, żeby wysłowić dziś taką opinię nie trzeba być wcale fizykiem, ani -
                      szerzej - przyrodnikiem, bo przecież nawet zalążki odnośnych teorii nie zostały
                      jeszcze w pełni skrystalizowane.

                      • dawwwkins Re: Forum Pogranicze Fizyki 03.08.06, 19:21
                        1. ja nikomu niczego nie odmawiam. Ale jestem autorem swoich postów. Skopiowałeś
                        je, nawet nie pytając o zgodę. A ja dobrze znam prawo autorskie, także w wersji
                        elektronicznej :) Skoro wyrywasz moje posty z całego kontekstu, nie powinieneś
                        się dziwić, że wobec tego proszę o ich usunięcie. Powtórzę, gdybyś zacytował
                        całość wątku - nie mam nic przeciwko cytowaniu. Byle w całości i w kontekście.

                        2. nikt na TN nie miał pretensji do a1, że prezentuje niestandardowe poglądy,
                        tylko że nie podawał żadnych argumentów racjonalnych i nie odwołujących się do
                        jego książki, lecz do jakichś badań czy publikacji zweryfikowanych naukowo. To
                        właśnie wynika z całości wątku - a jak sprawdziłem, uciąłeś jego początek.
                        Przypadek? Czy raczej takie przycinanie, aby a1 wyszedł u ciebie lepiej, niż na
                        forum TN, gdzie jego poglądy zostały skrytykowane.
                        • zbig44 Re: Forum Pogranicze Fizyki 03.08.06, 19:37
                          To chyba jakieś nieporozumienie. Znaczna część początku "wypadła" po usunięciu
                          na Twoje życzenie godzinkę temu właśnie Twoich postów i tych do nich
                          nawiązujących:
                          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=32&w=46280084&a=46333235
                          Usunąłem je z żalem, bo istotnie zawierały istotne merytorycznie treści
                          polemiczne, ale "Nać-kli-ent - nać-Pan" - jak powtarza AniMruMru :-)

                          Jestem gotów usunąć nawet cały wątek na życzenie pozostałych cytowanych przez
                          siebie uczestników dyskusji - oczekuję jedynie na stosowną deklarację z ich
                          strony, a to od ich zgody lub jej braku właśnie uzależniam jego pozostawienie.
                          Przedstawiłem praktyczną propozycję-zapytanie z nadzieją na dalszą dyskusję w
                          temacie. Nie będzie chętnych? - Trudno - jakoś to przeżyję ;)

                          • robakks Re: Forum Pogranicze Fizyki 03.08.06, 19:57
                            zbig44 napisał:
                            > dawwwkins napisał:

                            > To chyba jakieś nieporozumienie. Znaczna część początku "wypadła" po
                            > usunięciu na Twoje życzenie godzinkę temu właśnie Twoich postów i tych
                            > do nich nawiązujących:
                            > forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=32&w=46280084&a=46333235
                            > Usunąłem je z żalem, bo istotnie zawierały istotne merytorycznie treści
                            > polemiczne, ale "Nać-kli-ent - nać-Pan" - jak powtarza AniMruMru :-)
                            >
                            > Jestem gotów usunąć nawet cały wątek na życzenie pozostałych cytowanych przez
                            > siebie uczestników dyskusji - oczekuję jedynie na stosowną deklarację z ich
                            > strony, a to od ich zgody lub jej braku właśnie uzależniam jego pozostawienie.
                            > Przedstawiłem praktyczną propozycję-zapytanie z nadzieją na dalszą dyskusję w
                            > temacie.

                            ~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
                            > Nie będzie chętnych? - Trudno - jakoś to przeżyję ;)
                            ~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~

                            Będą. :o)
                            Śpiesz się powoli - jak mawiają Francuzi. :o)
                          • dawwwkins Re: Forum Pogranicze Fizyki 03.08.06, 20:10
                            Kiedy pierwszy raz zajrzałem, moje posty jeszcze były. W ogóle nie zwróciłem
                            uwagi na przycinanie, zajrzałem aby sprawdzić, co to za forum. Sprawdzać
                            zacząłem po twoim przyznaniu, że wątek ciąłeś.

                            Życzę powodzenia, także w dyskusjach. Powtórzę po raz ostatni: zastanów się nad
                            zacytowaniem całego wątku, co do literki. Nie widzę uzasadnienia dla cięcia
                            innego niż ochrona a1.

                            (Owszem, moje posty starały się być merytoryczne, ale na niewiele się to zdało.)
                            • zbig44 Re: Forum Pogranicze Fizyki 03.08.06, 21:29
                              OK - przekonałeś mnie. Trochę wysiłku mnie to kosztowało, ale teraz kopia wątku
                              na Forum POGRANICZE FIZYKI jest już kompletna. Zapraszam do dalszej dyskusji:
                              forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=12172&w=46328541&a=46342464
              • dawwwkins Re: O co chodzi ? Zapraszam do dalszej dyskusji ! 03.08.06, 18:08
                Nie gniewaj się, proszę, ale skoro z cudzego forum przeklejasz, nie tobie
                decydować, co było wycieczką, co tylko słowną przepychanką i co ma sens.
                Przeklej wszystko jak było, albo nie przeklejaj wcale. Obelgi tam nie padały, a
                reszta powinna iść w całości.

                Jeżeli masz przeklejać wybiórczo, to ja jednak odmówię cytowania moich postów z
                prywatnego forum. Bo ty poprzycinasz, a mnie jakiś czytelnik oceni, nie znając
                całej wymiany postów.

                To nic osobistego, ale zastanów się nad tym.
                • zbig44 Re: O co chodzi ? Zapraszam do dalszej dyskusji ! 03.08.06, 18:32
                  nie ma sprawy
                  w takim razie zobaczę, co da się zrobić, żeby dodatkowo to okroić
                  • zbig44 Re: O co chodzi ? Zapraszam do dalszej dyskusji ! 03.08.06, 18:39
                    zrobione - nie ma śladu po Twojej obecności w tej dyskusji,
                    co nie znaczy, żebym nie zapraszał Cię do ponownego w nią zaangażowania:
                    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=12172&w=46328541&v=2&s=0
                    • zbig44 Re: O co chodzi ? Zapraszam do dalszej dyskusji ! 03.08.06, 21:37
                      Jednak się złamałem (dawwwkins mnie przekonał - patrz kilka postów akapit
                      wyżej).
                      Teraz przedmiot sporu - kopia wątku MITY w NAUCE zabanowanego na Forum TYLKO
                      NAUKA, a po powyższych targach przeniesionego już w całości na Forum POGRANICZE
                      FIZYKI jest kompletna. Zapraszam wszystkich chętnych (o ile jeszcze tacy będą)
                      do dalszej dyskusji:
                      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=12172&w=46328541&a=46342464
    • Gość: t0g Re: Polskie znaki w opisie forum TN IP: 12.45.62.* 03.08.06, 20:24
      Najpierw trochę historii:

      Ja sporządziłem ten opis. Dowcip na tym polega, że ja zacząłem używać sieci do
      korespondencji i dyskusji w języku polskim już w roku 1988 - czyli na dobrych
      kilka lat przed powstaniem Internetu. Używało się wtedy "prekursora" Internetu,
      czyli systemu o nazwie "BitNet".

      Polska została podłączona do sieci dopiero w roku 1991. Inicjatywa ta wyszła z
      Wydziału Fizyki Uniwersytetu Warszawskiego, który był bardzo zainteresowany tym,
      żeby takie połączenenie jak najszybciej ruszyło - chodziło m. in. o łączność z
      CERN-em w celach czysto naukowych (transmisja wielkiej ilości danych). Osoby,
      które się wtedy tym zajmowały, to moi dobrzy znajomi, więc znam szczegóły tej
      całej historii.

      Łączenie się z Internetem z domu stało się możliwe w Polsce dopiero około roku
      1995.

      Dlaczego o tym piszę - ano, żeby było zrozumiałe, ze jest spora liczba osób,
      które zaczęły intensywnie używać Internetu (lub jego prekursorów) do
      komunikowania się w języku polskim jeszcze na wiele lat, zanim taka komunikacja
      rozwinęła się na masową skalę.

      Dopiero, gdy to nastąpiło, zadbano o to, by były dostępne litery z polskiego
      alfabetu. Przez pierwszych kilka lat mojej daiłalności na sieci W OGÓLE NIE BYŁO
      TAKIEJ MOŻLIWOŚCI.

      Wynik? Ano, taki, że ja czytam polski tekst napisany przy pomocy zestawu 23
      znakow angielskiego alfabetu (jest ich 26, ale w polskim nie używamy q, v, ani
      x, co redukuje ich liczbę do 23) i W OGÓLE NIE WIDZĘ, że czegos brakuje. Język
      polski, proszę zwrócić uwagę, jest na tyle redundantny, że bardzo rzadko
      dochodzi do nieporozumień, jak np. w przypadku "sad" i "sąd" - a w takich
      przypadkach prawie zawsze mozna sie domyśleć prawidłowego znaczenia z kontekstu.

      Dlatego, po wielu latach obcowania z polskimi tekstami pisanymi przy pomocy
      "kalekiego" zestawu czcionek, w ogóle sie przestaje dostrzegać, że czegos brakuje.

      Oczywiście, to nie jest żadne usprawiedliwoenie - tekst otwierający TN powinien
      być napisany z użyciem pełnego arsenału znaków, inaczej jest to po prostu
      NIECHLUJSTWO. Jak tylko znajdę moment, to tekst zostanie poprawiony "na
      tip-top", że użyję takiego staropolskiego wyrażenia. Panu Jackowi Soplicy
      dziękuje za zwrócenie uwagi na to oczywiste niedociągnecie.
      • Gość: t0g Re: PS IP: 12.45.62.* 03.08.06, 20:42
        Jak porachowałem, ja wchodzę na Forum z przynajmniej ośmiu różnych komputerów
        (jak jestem w pracy i chce zaglądnąc na Forum, to idę do jednego z licznych
        barków kawowych na mojej uczelni, które zwabiaja klientelę tym, że stawiają
        kilka kompów i mozna sobie internaucić za friko). Te komputery na dodatek chodzą
        w trzech róznych systemach operacyjnych. No i większośc z nich nie jest po
        prostu ustawionych na polską czcionkę. Ja w cudzym kompie nie będę przecież
        niczego ustawiał. A w moim własnym laptopie, który jest Makiem, nie zrobiłem
        tego jeszcze z lenistwa. Teraz piszę z kompa córki, który ma Windowsy i polskie
        znaki. Ale jak ona wyrzuci mnie z tego kompa, to będe musial pójśc na mój, który
        chodzi pod Linuxem, a tam też jeszcze mi sie nie chciało ustawic alfabetu
        (prawdę mówiac, nawet jeszcze nie dowiedziałem się, jak to zrobić).
        • Gość: Orkan Re: PS IP: *.gates.com 03.08.06, 23:13
          A na dodatek, piszący z pracy z poza Polski często gęsto nie mogą mieć
          zainstalowanej polskiej czcionki - polisa pracodawcy i blokada w komputerze.
          Stare dobre czasy kiedy to można było sobie grzebać w komputerze pracodawcy
          skończyły się. Teraz wszystko musi robić facet od IT, a bez pozwolenia
          naczalstwa często ani rusz.

          Jak widać ja w pracy mam polską czcionkę, ale tak jak t0g, nie na każdym
          komputerze. W większości jej brak jest niedbalstwem, ale są odstępstwa od
          reguły.

          Mnie dużo bardziej niż brak polskiej czcionki razi, gdy widzę gondolierów znad
          Wisły piszących:
          diler (sprzedawca)
          dewelopwer (budowlaniec)
          marines (piechota morska)
          last minute (w ostatniej chwili)
          pripejdy (przedpłaty)
          i setki innych
          Chyba nawet moderator nie jest najszczęśliwszym "polskim" określeniem.
          Zangielszczanie polskiego, kiedy są rdzenne polskie odpowiedniki jest według
          mnie prawdziwym przestępstwem - nie kiepska ortografia.

          PS. Te mrugające reklamy na górze ekranu aż wołają z odległości 10 metrów
          mojego szefa, żeby sprawdził czy ja rzeczywiście zajmuję się pracą. Właśnie
          idzie, więc spadam...
    • Gość: ryszard_brightner Propozycja. IP: *.rtk.net.pl 04.08.06, 10:33
      Ukłony,
      dostrzegam zbieżność Twoich i moich działań zmierzających do przewrotu
      światopoglądowego.

      Czas ma tu znaczenie zasadnicze.

      Czy Twoja wizja/koncepcja wszystkiego (której nie znam) tolerowałaby
      modyfikację pojęcia czasu ?

      W odniesieniu do Twojej definicji:
      "Czas to ruch czegokolwiek względem czegokolwiek"

      Doprecyzowalibyśmy:
      Czas to ZŁUDZENIE wynikające z ruchu...
      Dalej mogłoby już być identycznie ...czegokolwiek względem czegokolwiek.

      Z niecierpliwością oczekuję na odpowiedź.
      Pozdrawiam.
      ryszard_brightner@gazeta.pl
      • robakks Re: Propozycja. 04.08.06, 11:05
        Gość portalu: ryszard_brightner napisał(a):
        > al.1 napisał:

        >> [...]

        > Ukłony,
        > dostrzegam zbieżność Twoich i moich działań zmierzających do przewrotu
        > światopoglądowego.
        >
        > Czas ma tu znaczenie zasadnicze.
        >
        > Czy Twoja wizja/koncepcja wszystkiego (której nie znam) tolerowałaby
        > modyfikację pojęcia czasu ?
        >
        > W odniesieniu do Twojej definicji:
        > "Czas to ruch czegokolwiek względem czegokolwiek"
        >
        > Doprecyzowalibyśmy:
        > Czas to ZŁUDZENIE wynikające z ruchu...
        > Dalej mogłoby już być identycznie ...czegokolwiek względem czegokolwiek.
        >
        > Z niecierpliwością oczekuję na odpowiedź.
        > Pozdrawiam.
        > ryszard_brightner@gazeta.pl

        Czy pańskim zdaniem sekwencja pór roku:
        wiosna -> lato -> jesień -> zima
        w strefie umiarkowanej
        jako konsekwencja przemijania CZASU
        JEST ZŁUDZENIEM? :o)
        • Gość: ryszard_brightner Przerwa. IP: *.rtk.net.pl 04.08.06, 13:27
          Bardzo dziękuję za zainteresowanie, zapowiada się ciekawa dyskusja.

          Niestety z mojej strony musi nastąpić przerwa w tym ciągu zdarzeń.
          Będę się weselił (dosłownie!)w ciągu trzech obrotów Ziemi (spinięć;)

          Pozdrawiam serdecznie.
          • robakks Re: Przerwa. 04.08.06, 13:55
            Gość portalu: ryszard_brightner napisał(a):

            > Bardzo dziękuję za zainteresowanie, zapowiada się ciekawa dyskusja.
            >
            > Niestety z mojej strony musi nastąpić przerwa w tym ciągu zdarzeń.
            > Będę się weselił (dosłownie!)w ciągu trzech obrotów Ziemi (spinięć;)
            >
            > Pozdrawiam serdecznie.

            ha! :)
            JA również podobnie jak Pan uważam, że pytanie:
            << Czy pańskim zdaniem sekwencja pór roku:
            << wiosna -> lato -> jesień -> zima
            << w strefie umiarkowanej
            << jako konsekwencja przemijania CZASU
            << JEST ZŁUDZENIEM? :o)
            jest bardzo dobrym pytaniem. :-)
            Gdyby była złudzenim to skąd flora by wiedziała
            kiedy się obudzić z zimowego snu? :-)
            • Gość: ryszard_brightner Prostowanie osi. IP: *.rtk.net.pl 07.08.06, 21:39
              > JA również podobnie jak Pan uważam, że pytanie:
              > << Czy pańskim zdaniem sekwencja pór roku:
              > << wiosna -> lato -> jesień -> zima
              > << w strefie umiarkowanej
              > << jako konsekwencja przemijania CZASU
              > << JEST ZŁUDZENIEM? :o)
              > jest bardzo dobrym pytaniem. :-)

              To jest bardzo dobry przykład pytania ograniczającego delikwentowi możliwości
              odpowiedzi. Zawiera ukryte założenie, że zmiany pór roku są konsekwencją upływu
              czasu.
              Pory roku (w przyjetej strefie) to różne stany zmieniającego się naświetlenia
              Ziemi przez Słońce. Tu trzeba szukać przyczyn tych zmian bez zbędnych założeń.
              Myślę, że problemów z upływem czasu wiązanym ze zmianami pór roku można się
              pozbyć "prostując" oś obrotu Ziemi :]


              > Gdyby była złudzenim to skąd flora by wiedziała
              > kiedy się obudzić z zimowego snu? :-)
              Możliwe, że topniejący na wiosnę śnieg czerpie wiedzę z tego samego źródła :]
              • robakks Re: Smiac mi sie chce 07.08.06, 23:16
                Gość portalu: ryszard_brightner napisał(a):

                || JA również podobnie jak Pan uważam, że pytanie:
                || << Czy pańskim zdaniem sekwencja pór roku:
                || << wiosna -> lato -> jesień -> zima
                || << w strefie umiarkowanej
                || << jako konsekwencja przemijania CZASU
                || << JEST ZŁUDZENIEM? :o)
                || jest bardzo dobrym pytaniem. :-)

                | To jest bardzo dobry przykład pytania ograniczającego delikwentowi
                | możliwości odpowiedzi. Zawiera ukryte założenie, że zmiany pór roku są
                | konsekwencją upływu czasu.
                | Pory roku (w przyjetej strefie) to różne stany zmieniającego się
                | naświetlenia Ziemi przez Słońce. Tu trzeba szukać przyczyn tych zmian
                | bez zbędnych założeń.
                | Myślę, że problemów z upływem czasu wiązanym ze zmianami pór roku
                | można się pozbyć "prostując" oś obrotu Ziemi :]

                A JA myślę Drogi Panie, że pisząc w poprzednim poście
                "Czas to ZŁUDZENIE wynikające z ruchu..." /ryszard_brightner/
                nie brałeś Pan pod uwagę, że sekwencja pór roku:
                wiosna -> lato -> jesień -> zima
                nie jest złudzeniem lecz FAKTEM empirycznym
                "Naświetlenie Ziemi przez Słońce" jest takie samo wiosną i jesienią
                więc nie musi się "prostować osi" względem ekliptyki
                ale po wiośnie nie następuje zima tylko lato
                a decydujące jest wydłużanie dnia i skracanie nocy.

                || Gdyby była złudzenim to skąd flora by wiedziała
                || kiedy się obudzić z zimowego snu? :-)

                > Możliwe, że topniejący na wiosnę śnieg czerpie wiedzę z tego samego źródła :]

                hehe.
                Żeby nie spóźnić się do pracy też pytasz Pan zeszłorocznego śniegu:
                czy już można?
                • Gość: ryszard_brightner Zapowiedź synchronizacji. IP: *.rtk.net.pl 08.08.06, 22:51
                  >A JA myślę Drogi Panie, że pisząc w poprzednim poście
                  >"Czas to ZŁUDZENIE wynikające z ruchu..." /ryszard_brightner/
                  >nie brałeś Pan pod uwagę, że sekwencja pór roku:
                  >wiosna -> lato -> jesień -> zima
                  >nie jest złudzeniem lecz FAKTEM empirycznym
                  >"Naświetlenie Ziemi przez Słońce" jest takie samo wiosną i jesienią
                  >więc nie musi się "prostować osi" względem ekliptyki
                  >ale po wiośnie nie następuje zima tylko lato
                  >a decydujące jest wydłużanie dnia i skracanie nocy.

                  Zwyczajnie nie przyszło mi do głowy, żeby następstwo pór roku wiązać z upływem
                  jakiegoś czasu. No ale skoro są takie skojarzenia (nie wykluczone, że nawet
                  powszechne), to chyba słusznie próbujemy tu wyjaśnić to i owo. Oczywiście
                  sekwencji pór roku nie uważam za złudzenie, to jest fakt empiryczny. Natomiast
                  moim nieskromnym zdaniem wskazuję na następujące błędy:
                  1) Nazwanie porami roku (sklasyfikowanie) następujących po sobie zmian
                  naświetlenia Ziemi, co sugeruje interpretację tych zmian.
                  2) Interpretacja tych zmian jako konsekwencji przemijania czasu. Ta
                  interpretacja już faktem empirycznym nie jest. Niestety.

                  Proponuję odpuszczenie porom roku, przy wyprostowanej osi obrotu sytuacja czasu
                  jest beznadziejna.
                  Może poszukamy zatem jakichś innych oznak ewentualnego przemijania czasu ?
                  Co Pan powiesz na sekwencję: dzień->noc ? Przy wyprostowanej osi.


                  >hehe.
                  >Żeby nie spóźnić się do pracy też pytasz Pan zeszłorocznego śniegu:
                  >czy już można?
                  Co prawda nie ma głupich pytań ale są pytania nieuczciwe jak „ kiedy
                  przestaniesz pan kraść ?”.
                  Czy sam Pan sobie też zadajesz tego typu pytania ?. Jeżeli tak, to współczuję
                  odpowiedziom ;)
                  Oczywiście nie posądzam tu pana o nieuczciwość. Podejrzewam natomiast
                  wyrafinowane poczucie humoru świadczące o niezwykłej inteligencji. Tym sposobem
                  zwyczajnie wyciągasz Pan mi myśli z głowy, nieprawdaż ?D

                  Wracając zaś do topniejącego na wiosnę śniegu –z przykrością przyznać muszę, że
                  również z tego samego źródła czerpię wiedzę o zmieniającym się otoczeniu.
                  Jednak jako bardziej skomplikowany konglomerat reaguję (biorę pod uwagę) trochę
                  szerszy zakres okoliczności.
                  • robakks Re: Zapowiedź synchronizacji. 19.08.06, 20:14
                    Gość portalu: ryszard_brightner napisał(a):

                    > moim nieskromnym zdaniem wskazuję na następujące błędy:
                    > 1) Nazwanie porami roku (sklasyfikowanie) następujących po sobie zmian
                    > naświetlenia Ziemi, co sugeruje interpretację tych zmian.
                    > 2) Interpretacja tych zmian jako konsekwencji przemijania czasu. Ta
                    > interpretacja już faktem empirycznym nie jest. Niestety.
                    >
                    > Proponuję odpuszczenie porom roku, przy wyprostowanej osi obrotu sytuacja
                    > czasu jest beznadziejna.
                    > Może poszukamy zatem jakichś innych oznak ewentualnego przemijania czasu ?
                    > Co Pan powiesz na sekwencję: dzień->noc ? Przy wyprostowanej osi.

                    Przy wyprostowanej osi na sekwencję dzień-noc powiem tak:
                    moim nieskromnym zdaniem wskazuję na następujące błędy:
                    1) Nazwanie porami dnia (sklasyfikowanie) następujących po sobie zmian
                    naświetlenia Ziemi, co sugeruje interpretację tych zmian.
                    2) Interpretacja tych zmian jako konsekwencji przemijania czasu.
                    Ta interpretacja już faktem empirycznym nie jest. Niestety.

                    Może być? :-)

                    > Oczywiście nie posądzam tu pana o nieuczciwość. Podejrzewam natomiast
                    > wyrafinowane poczucie humoru świadczące o niezwykłej inteligencji.
                    > Tym sposobem zwyczajnie wyciągasz Pan mi myśli z głowy, nieprawdaż ?D

                    Prawda. :)

                    ~>°<~
                    Edward Robak*
                    Uwaga: kopia na free-pl-prawdy
                    • Gość: ryszard_brightner Zrównanie obrotów Ziemi (zamiast synchronizacji :) IP: *.rtk.net.pl 21.08.06, 17:37
                      >Przy wyprostowanej osi na sekwencję dzień-noc powiem tak:
                      >moim nieskromnym zdaniem wskazuję na następujące błędy:
                      >1) Nazwanie porami dnia (sklasyfikowanie) następujących po sobie zmian
                      >naświetlenia Ziemi, co sugeruje interpretację tych zmian.
                      >2) Interpretacja tych zmian jako konsekwencji przemijania czasu.
                      >Ta interpretacja już faktem empirycznym nie jest. Niestety.

                      >Może być? :-)
                      Może ... ale trzeba uzupełnić. Zdanie jest pozornie nieskromne, w tych
                      okolicznościach :)

                      Potem pasuje uogólnić :
                      Z podniesioną głową, przy wyprostowanej osi oraz ( ... ), stając przed
                      empirycznymi faktami następujących pór roku i doby, interpretowanymi jako
                      konsekwencje przemijania czasu – naszym nieskromnym zdaniem wskazujemy na
                      następujące błędy:
                      1) Nazwanie porami roku i dnia (sklasyfikowanie) następujących po sobie zmian
                      naświetlenia Ziemi, co sugeruje interpretację tych zmian.
                      2) Interpretacja tych zmian jako konsekwencji przemijania czasu.
                      Ta interpretacja już faktem empirycznym nie jest. Niestety.

                      Krótka piłka.
                      Czas nie jest potrzebny do wyjaśnienia następujących po sobie zmian pór roku i
                      doby, przyczyną tych zmian są przestrzenne parametry ruchu.
                      (...)
                      W nawiasie pasuje udowodnić to logicznie, albo od razu z grubej rury uzasadnić
                      filozoficznie ( dialektycznie, po grecku ;).

                      Trochę bezczelnie liczę na to, że tym razem może mnie się uda coś Panu
                      wyciągnąć, jeszcze lepiej gdyby nam się to udało z innymi. Byłoby nas więcej.


                      Psss...
                      To nasze nieskromne i konieczne zdanie, nawet udowodnione (uzasadnione),
                      oczywiście nie wystarczy do pogonienia czasu ;)
                      Ppaanie ... ale jaki za to materiał propagandowy ![)
                      Bombka z opóźnionym zapłonem.


                      P.S.
                      Szykuje mi się przerwa techniczna na ok. 30 obrotów Ziemi (30 OZ). Potem
                      zapraszam na Merkurego, na odwracanie ogona strzałki czasu ;)
                      Oczywiście można wcześniej, samodzielnie lub w innym towarzystwie.
                      • robakks Re: Zrównanie obrotów Ziemi (zamiast synchronizac 21.08.06, 20:07
                        Gość portalu: ryszard_brightner napisał(a):

                        | Krótka piłka.
                        | Czas nie jest potrzebny do wyjaśnienia następujących po sobie
                        | zmian pór roku i doby, przyczyną tych zmian są przestrzenne
                        | parametry ruchu.

                        Bingo. Tym sposobem możemy również obalić temperaturę bowiem
                        przejawem temperatury są przestrzenne parametry ruchu.
                        Co więcej: ciśnienie także jest przejawem przestrzennych parametrów
                        ruchu.

                        Szybki wniosek:
                        CZAS, ciśnienie i temperatura nie są potrzebne bowiem pomiaru
                        tych wymiarów dokonuje się mierząc przestrzenne parametry ruchu.

                        Hipoteza: ściskając temperaturę - zmieniamy CZAS. Co? :-)

                        | Trochę bezczelnie liczę na to, że tym razem może mnie się uda
                        | coś Panu wyciągnąć, jeszcze lepiej gdyby nam się to udało z innymi.
                        | Byłoby nas więcej.
                        |
                        |
                        | Psss...
                        | To nasze nieskromne i konieczne zdanie, nawet udowodnione
                        | (uzasadnione), oczywiście nie wystarczy do pogonienia czasu ;)
                        | Ppaanie ... ale jaki za to materiał propagandowy ![)
                        | Bombka z opóźnionym zapłonem.

                        hehe - mnie się zdaje, że można wykorzystać CZAS np. zwiększając
                        temperaturę i ciśnienie skrócić CZAS gotowania ziemniaków. ;)

                        | P.S.
                        | Szykuje mi się przerwa techniczna na ok. 30 obrotów Ziemi (30 OZ). Potem
                        | zapraszam na Merkurego, na odwracanie ogona strzałki czasu ;)
                        | Oczywiście można wcześniej, samodzielnie lub w innym towarzystwie.

                        OK. Poczekam. :-)
                        ~>°<~
                        Edward Robak*
                        Uwaga: kopia na free-pl-prawdy
      • al.1 Re: Propozycja. 04.08.06, 17:03
        Gość portalu: ryszard_brightner napisał(a):

        > Ukłony,
        > dostrzegam zbieżność Twoich i moich działań zmierzających do przewrotu
        > światopoglądowego.
        >
        > Czas ma tu znaczenie zasadnicze.
        >
        > Czy Twoja wizja/koncepcja wszystkiego (której nie znam) tolerowałaby
        > modyfikację pojęcia czasu ?
        >
        > W odniesieniu do Twojej definicji:
        > "Czas to ruch czegokolwiek względem czegokolwiek"
        >
        > Doprecyzowalibyśmy:
        > Czas to ZŁUDZENIE wynikające z ruchu...
        > Dalej mogłoby już być identycznie ...czegokolwiek względem czegokolwiek.

        Nie jest to konieczne, bo my tego nie musimy obserwowac. Obserwator nie ma
        zadnego wplywu na ruch cial, dlatego ruch (czas) nie moze byc wzgledny.

        Pozdrowienia

        al.1
        • Gość: ryszard_brightner Re: Propozycja. IP: *.rtk.net.pl 07.08.06, 21:52
          > Nie jest to konieczne, bo my tego nie musimy obserwowac. Obserwator nie ma
          > zadnego wplywu na ruch cial, dlatego ruch (czas) nie moze byc wzgledny.

          To dla kogo napisałeś tę książkę ?
          Tak się składa, że m.in. złudzenie istnienia czasu też "obserwujemy".
          • al.1 Re: Propozycja. 07.08.06, 22:27
            Gość portalu: ryszard_brightner napisał(a):

            > > Nie jest to konieczne, bo my tego nie musimy obserwowac. Obserwator nie ma
            > > zadnego wplywu na ruch cial, dlatego ruch (czas) nie moze byc wzgledny.

            > To dla kogo napisałeś tę książkę ?

            Ksiazke moze przeczytac sprzataczka, palacz kotlowni (w niczym nie uchybiajac
            tym zawodom), naukowiec i kazdy kto interesuje sie tymi sprawami.

            > Tak się składa, że m.in. złudzenie istnienia czasu też "obserwujemy".

            Obserwuje sie wiele zludzen, ale to nie oznacza, ze tak jest w rzeczywistosci.
            Wloz np. lyzeczke do szklanki herbaty. Czy jest ona ucieta i przesunieta
            ponizej lustra plynu? W naturze zludzenia istnienia czasu nie obserwujemy, bo
            nie obserwujemy zludzenia istnienia ruchu. Jest to nonsens, aczkolwiek taki
            potocyzm wystepuje nagminnie, np. w powiedzeniach: czas minal; czas szybko
            zlecial; czas mi sie dluzy. Podczas gdy czas <ruch> nie moze mijac; nie moze
            zleciec; nie moze sie dluzyc, gdyz nie jest on cialem - a skutkiem bedacego w
            ruchu ciala.

            al.1
            • Gość: ryszard_brightner Zapomniane złudzenia. IP: *.rtk.net.pl 08.08.06, 19:48
              >Obserwuje sie wiele zludzen, ale to nie oznacza, ze tak jest w
              >rzeczywistosci.

              Mniej więcej właśnie tak. Problem ze złudzeniami polega na tym, że one
              rzeczywiście występują i można je badać obserwacyjnie a nawet doświadczalnie i
              udowadniać, natomiast rzeczywistość, z którą są związane - jest inna.


              > Wloz np. lyzeczke do szklanki herbaty. Czy jest ona ucieta i przesunieta
              > ponizej lustra plynu?

              Tak a nawet więcej. Przypadkowo ruszyłem tą łyżeczką i zauważyłem ruch
              tego "ucięcia i przesunięcia". Kontynuować ?


              >W naturze zludzenia istnienia czasu nie obserwujemy, bo
              > nie obserwujemy zludzenia istnienia ruchu...

              Co Ty tu opowiadasz?
              Złudzenia ruchu są znane co najmniej od kilkuset lat, w dodatku mają
              fundamentalne znaczenie dla pojęcia czasu.
              Przykłady:
              1)Pozorny ruch Słońca po niebie względem Ziemi (wyglądającej na nieruchomą).
              Hehe, już przy tym odkryciu konsekwentnie można było zrewidować pojęcie czasu,
              nie oczekując, że zrobi to Arystoteles.
              2)Nałożenie pozornego ruchu Księżyca (względem pozornie nieruchomej Ziemi)na
              jego ruch rzeczywisty.
              3)Nałożenie pozornego ruchu planet na ich ruch rzeczywisty.
              Przy okazji-na uwagę zasługuje tu zwłaszcza tzw. ruch wsteczny planet,
              oczywiście pozorny (ale dla entuzjastów czasu okazja do rozważań nad
              odwracaniem strzałki ;)
    • Gość: t0g Mam "kaca moralnego".... IP: 12.45.62.* 05.08.06, 09:32
      ...z powodu tego zgrzytu, który sie wydarzył na tym forum, któremu poniekąd
      "matkuję", w zwiazku z watkiem "Mity w nauce".

      Nasza decyzja wynikła z przyczyn FORMALNYCH, a nie z powodu jakiś uprzedzeń czy
      konserwatyzmu.

      Bardzo bym nie chciał, żeby ta sprawa pozostawiła uczucie niesmaku. Więc
      postanowiłem wykazac maksymalnie dobra wolę - mianowicie, zamówię te ksiązke "in
      question" w Amazonie i postaram sie zrozumieć tezy Autora, po czym je
      przesdstawić "słowami neutralnego czytelnika". Jednak pare dni minie, zanim
      książkę otrzymam, no i zapoznanie sie z trescia też zabierze trochę czasu - więc
      byłbym gotów, myśle, najwcześniej za jakiś miesiąc.

      Ja, co prawda, jestem fizykiem, ale zajmuję sie wąską dziedziną z zakresu fizyki
      ciała stałego i na dodatek jeszcze jestem "doswiadczalnikiem" - tymczasem,
      najbardziej kompetentna osoba do takiej roli, o której mówie, byłby raczej
      teoretyk z zacięciem do wgłebiania sie w najbardziej fundamentalne zagadnienia
      fizyki. No nic, ale ksiązkę zamówie, a jesli w międzyczasie znajdzie sie jakis
      ochotnik z lepszymi ode mnie kwalifikacjami, to wtedy ja mógłbym takiej osobie
      "przekazać pałeczke", to znaczy, egzemplarz książki.

      Co do uwagi Wielebnego Księdza R., że w nauce nie ma głupich pytań, a tylko są
      głupie odpowiedzi, to w pełni się zgadzam. Kiedy studiowałem na Wydziale Fizyki
      UW, to wielokrotnie słyszałem te maksyme z ust róznych wykładowców - wydziałowa
      legenda chyba głosiła, że zdanie to ukuł sam "ojciec" Wydziału, Śp. prof. Stefan
      Pieńkowski. Ale może tu nie mam racji i w rzeczywistosci autorem był ktos inny.
      Na pewno jednak prof. Pieńkowski często to zdanie powtarzał swoim podopiecznym.

      Ja równiez często opowiadam studentom o zdaniu, które zanlazło sie w liscie
      rekomendującym Einsteina do Pruskiej Akademii Nauk. List napisało czterech
      wybitnych fizyków - jednym z nich był sam Max Planck. W liscie znalazło sie
      stwierdzenie, że "...nie mozna osiagnac postepu w nauce bez podejmowania
      ryzykownych spekulacji..." (to moje tłumaczenie z angielskiego tłumaczenia
      niemieckiego oryginału listu). Chodziło o to, że Einstein zapostulował kwantowa
      naturę światła, co znaczna większośc fizyków uznała wtedy za całkiem zwariowany
      pomysł. Ci czterej wybitni uczeni, którzy list napisali, tez tak uważali. Wiec
      wymowa ich listu była taka, ze Einsteina należy przyjać, bo jest bardzo dobry, a
      na to, ze wyskauje czasem z bzdurnymi pomyslami, można przymknąc oko. No i czas
      pokazał, ze to oni sie wygłupili, a nie Einstein. Ale to jedno zdanie z listu,
      które zacytowałem, akurat jest bardzo mądre.

      Wiec nikogo nie potepiajmy za "zwariowane" pomysły - zawsze w tkich wypadkach
      pamiętajmuy o tym liscie Plancka. Z tym, oczywiście, że zawsze domagajmy sie od
      autora pomysłu, by nas z nim WYSTARCZAJĄCO OBSZERNIE zaznajomił...
      • robakks Re: Mam "kaca moralnego".... 05.08.06, 11:07
        Gość portalu: t0g IP: 12.45.62.* napisał(a):
        <free-pl-prawdy@googlegroups.com>
        <pl-sci-matematyka@googlegroups.com>
        <psm-board@knf.p.lodz.pl>
        - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - :mirror:
        pl.sci.filozofia

        Gość portalu: t0g IP: 12.45.62.* napisał(a):

        T: Mam "kaca moralnego"....
        | ...z powodu tego zgrzytu, który sie wydarzył na tym forum, któremu poniekąd
        | "matkuję", w zwiazku z watkiem "Mity w nauce".
        |
        | Nasza decyzja wynikła z przyczyn FORMALNYCH, a nie z powodu jakiś
        | uprzedzeń czy konserwatyzmu.
        |
        | Bardzo bym nie chciał, żeby ta sprawa pozostawiła uczucie niesmaku.
        | Więc postanowiłem wykazac maksymalnie dobra wolę - mianowicie,
        | zamówię te ksiązke "in question" w Amazonie i postaram sie zrozumieć
        | tezy Autora, po czym je przesdstawić "słowami neutralnego czytelnika".
        | Jednak pare dni minie, zanim książkę otrzymam, no i zapoznanie sie z
        | trescia też zabierze trochę czasu - więc byłbym gotów, myśle, najwcześniej
        | za jakiś miesiąc.
        |
        | Ja, co prawda, jestem fizykiem, ale zajmuję sie wąską dziedziną z zakresu
        | fizyki ciała stałego i na dodatek jeszcze jestem "doswiadczalnikiem" -
        | tymczasem, najbardziej kompetentna osoba do takiej roli, o której mówie,
        | byłby raczej teoretyk z zacięciem do wgłebiania sie w najbardziej
        | fundamentalne zagadnienia fizyki. No nic, ale ksiązkę zamówie, a jesli
        | w międzyczasie znajdzie sie jakis ochotnik z lepszymi ode mnie
        | kwalifikacjami, to wtedy ja mógłbym takiej osobie "przekazać pałeczke",
        | to znaczy, egzemplarz książki.
        |
        | Co do uwagi Wielebnego Księdza R., że w nauce nie ma głupich pytań,
        | a tylko są głupie odpowiedzi, to w pełni się zgadzam. Kiedy studiowałem
        | na Wydziale Fizyki UW, to wielokrotnie słyszałem te maksyme z ust róznych
        | wykładowców - wydziałowa legenda chyba głosiła, że zdanie to ukuł sam
        | "ojciec" Wydziału, Śp. prof. Stefan Pieńkowski. Ale może tu nie mam racji i
        | w rzeczywistosci autorem był ktos inny.
        | Na pewno jednak prof. Pieńkowski często to zdanie powtarzał swoim
        | podopiecznym.
        |
        | Ja równiez często opowiadam studentom o zdaniu, które zanlazło sie w
        | liscie rekomendującym Einsteina do Pruskiej Akademii Nauk. List napisało
        | czterech wybitnych fizyków - jednym z nich był sam Max Planck. W liscie
        | znalazło sie stwierdzenie, że "...nie mozna osiagnac postepu w nauce bez
        | podejmowania ryzykownych spekulacji..." (to moje tłumaczenie z
        | angielskiego tłumaczenia niemieckiego oryginału listu). Chodziło o to, że
        | Einstein zapostulował kwantowa naturę światła, co znaczna większośc
        | fizyków uznała wtedy za całkiem zwariowany pomysł. Ci czterej wybitni
        | uczeni, którzy list napisali, tez tak uważali. Wiec wymowa ich listu była
        | taka, ze Einsteina należy przyjać, bo jest bardzo dobry, a na to, ze wyskauje
        | czasem z bzdurnymi pomyslami, można przymknąc oko. No i czas
        | pokazał, ze to oni sie wygłupili, a nie Einstein. Ale to jedno zdanie z listu,
        | które zacytowałem, akurat jest bardzo mądre.
        |
        | Wiec nikogo nie potepiajmy za "zwariowane" pomysły - zawsze w tkich
        | wypadkach pamiętajmuy o tym liscie Plancka. Z tym, oczywiście, że
        | zawsze domagajmy sie od autora pomysłu, by nas z nim
        | WYSTARCZAJĄCO OBSZERNIE zaznajomił...

        Szanowny Panie "t0g" :-)
        Mądrość ludowa przekazywana z pokolenia na pokolenie mówi:
        "co się stało to się nie odstanie"
        A co się stało?
        Ano moderatorzy prywatnego forum "TYLKO NAUKA" usunęli wątek:
        "MITY w NAUCE" zainicjowany przez Andrzeja Lechowskiego (AL1)
        a samemu autorowi zablokowano dostęp do tego forum.
        Czy grupowiczom "pozostało uczucie niesmaku"?
        Sądzę, że tym wrażliwym zabrano coś, co określa się mianem ZAUFANIE.
        Przecież każdy (!) z uczestników tej dyskusji wykazał jakieś zaangażowanie
        i w swoich wypowiedziach przekazał cząstkę siebie, swoje poglądy,
        przemyślenia, uwagi, pytania... a administratorzy jednym ruchem
        wyrzucili to wszystko do kosza jak nic nie warty śmieć....
        Czy bicie się w pierś i obietnica: "kiedyś przeczytam tę książkę"
        jest w stanie przywrócić to ZAUFANIE którym rozmówcy obdarzyli
        to forum ad choc - zakładając dobrą wolę założycieli?
        Pamięć ludzka ma tę cechę, że na ogół jest trwała.
        Czy JA pisząc jakiś artykuł na prywatne forum TYLKO NAUKA
        nie będę miał niepewności czy mój post nie zostanie usunięty
        bo taki jest kaprys cenzorów?
        Przecież nawet pełne przywrócenie wątku, przeprosiny AL1 i innych
        oraz obietnica, że takie zdarzenie się nie powtórzy nie cofnie CZASU,
        nie odbuduje wirtualnej konstrukcji emocjonalnego nastawienia:
        skoro wydarzył się precedens to nie ma pewności, że się nie powtórzy.
        W tych okolicznościach proponuję Panu na rozładowanie kaca moralnego
        zapoznawać się na bieżąco z kontynuacją usuniętego wątku MITY w NAUCE
        przeniesionego na forum Pogranicze Fizyki
        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=12172&w=46328541&a=46412265
        Czytając powyższe będzie Pan pozbawiony pokusy wywalenia
        do śmieci czyichś przemyśleń jeśli nie będą zgodne z pańskimi poglądami,
        które gdyby były prawdziwe to umiał byś Pan je obronić. :-)
        pozdrawiam Serdecznie :-)
        • dawwwkins Do t0ga i robakksa 05.08.06, 11:17
          Do t0ga - niepotrzebnie sie tłumaczysz. A.L. nad reklamą swojej książki pracuje
          na kilku forach, ale zapytany o argumenty na potwierdzenie swoich bredni - nie
          podał ani jednego rzeczowego, co łatwo sprawdzić.

          Do robakksa - fałszywy obrońco uciśnionych, a zwłaszcza użytkowników forum Tylko
          Nauka, otóż przyjmij do wiadomości, że tylko jeden, i to nie z powodów
          merytorycznych, użytkownik tego forum chciał zachować ten durny wątek. Z
          przesunięciem go do działu "kurioza".

          Fakt, że AL pomimo regularnego uczestnictwa na tych forach unika dyskusji
          merytorycznej, racząc nas za to frazami w stylu "siur na mur", wystawia mu
          piękne świadectwo. Tobie równie piękne wystawia jego obrona, którą zaraz mi
          odpowiesz ;-D
          • robakks Re: Do t0ga i robakksa 05.08.06, 12:32
            dawwwkins napisał:
            | Do t0ga - niepotrzebnie sie tłumaczysz. A.L. nad reklamą swojej książki
            | pracuje na kilku forach, ale zapytany o argumenty na potwierdzenie swoich
            | bredni - nie podał ani jednego rzeczowego, co łatwo sprawdzić.
            |
            | Do robakksa - fałszywy obrońco uciśnionych, a zwłaszcza użytkowników
            | forum Tylko Nauka, otóż przyjmij do wiadomości, że tylko jeden, i to nie
            | z powodów merytorycznych, użytkownik tego forum chciał zachować ten
            | durny wątek. Z przesunięciem go do działu "kurioza".
            |
            | Fakt, że AL pomimo regularnego uczestnictwa na tych forach unika dyskusji
            | merytorycznej, racząc nas za to frazami w stylu "siur na mur", wystawia mu
            | piękne świadectwo. Tobie równie piękne wystawia jego obrona, którą zaraz
            | mi odpowiesz ;-D

            Drogi Panie Dawwwkins.
            Zaprezentowałeś Pan dwa problemy i jeden epitet:
            "robakks - fałszywy obrońca uciśnionych"
            ale przecież JA nie fałszuję obrony usuniętych postów
            tylko bronię ich naprawdę -
            nie jestem więc fałszywym obrońcą tylko prawdziwym obrońcą. :-)
            ...
            Drugi problem to "kreowanie profilu prywatnego forum TN" poprzez
            dobór tematyki, sposobów wypowiedzi i selekcję użytkowników.
            To jest sprawa wewnętrzna moderatorów zgodnie z przysłowiem:
            "jak se pościelisz - tak się wyśpisz". W preambule tej grupy wypada
            jednak dopisać takie hasło:
            "Użytkowniku pamiętaj. Tym forum rządzą bezwzględni moderatorzy
            którzy mogą usunąć każdy post niezależnie od prezentowanej treści"
            ...
            Problem pierwszy to pańskie słowa skierowane "do kolegi t0ga":
            "niepotrzebnie sie tłumaczysz" (cyc!)
            Pan T0g tłumaczy się bo ma "kaca moralnego" który wynika z wrażliwości
            a nazywa się trauma egzystencjalna.
            Te obszary mentalności są poza pańskim zasięgiem.
            Taki stan nazywa się "kalectwo emocjonalne" - jeśli wiesz Pan
            co mam na myśli. Powyższe bynajmniej nie jest próbą obrażenia Pana
            lecz stwierdzeniem faktu, że nie współodczuwasz "kaca moralnego"
            o którym mowa. :-)
            • top9 Robakksie! 05.08.06, 14:16
              robakks napisał:
              > ...
              > Drugi problem to "kreowanie profilu prywatnego forum TN" poprzez
              > dobór tematyki, sposobów wypowiedzi i selekcję użytkowników.
              > To jest sprawa wewnętrzna moderatorów zgodnie z przysłowiem:
              > "jak se pościelisz - tak się wyśpisz". W preambule tej grupy wypada
              > jednak dopisać takie hasło:
              > "Użytkowniku pamiętaj. Tym forum rządzą bezwzględni moderatorzy
              > którzy mogą usunąć każdy post niezależnie od prezentowanej treści"
              > ...
              > Problem pierwszy to pańskie słowa skierowane "do kolegi t0ga":
              > "niepotrzebnie sie tłumaczysz" (cyc!)
              > Pan T0g tłumaczy się bo ma "kaca moralnego" który wynika z wrażliwości
              > a nazywa się trauma egzystencjalna.
              > Te obszary mentalności są poza pańskim zasięgiem.
              > Taki stan nazywa się "kalectwo emocjonalne" - jeśli wiesz Pan
              > co mam na myśli. Powyższe bynajmniej nie jest próbą obrażenia Pana
              > lecz stwierdzeniem faktu, że nie współodczuwasz "kaca moralnego"
              > o którym mowa. :-)

              jako admin ktory wg. Ciebie tak niegodnie postapil i postepuje proponuje Ci abys
              zgodzil sie na usuniecie Twojej osoby z TN . Do TN tez Ja bez konsultacji z
              t0g-iem Cie przyjalem i jak widze od tej chwili caly czas masz o to pretensje!
              Mysle tez ze TN jest zbyt kiepskim forum dla tak "wysmienitego" znawcy jak
              Robakks. Dodatkowo sie juz kompletnie w Twych oczach pograzyc stwierdzam: Nie
              mam zadnego kaca moralnego (i nie jestem "kaleka emocjonalnym" podobnie jak
              dawwwkins) iz usunalem al.1 i jego watek z TN - utwierdzaja mnie tylko w tym
              argumenty typu "siur na mur" ktore juz zdarzyl wyciac admin Pogranicza Fizyki w
              jedynym poscie al.1 na tym forum - przyznasz Czcigodny Obronco Ucisnionych lub
              jak Cie okreslaja w innym poscie Boski Nieomylny!
              • robakks Re: Robakksie! 05.08.06, 15:13
                top9 napisał:
                | robakks napisał:

                || ...
                || Drugi problem to "kreowanie profilu prywatnego forum TN" poprzez
                || dobór tematyki, sposobów wypowiedzi i selekcję użytkowników.
                || To jest sprawa wewnętrzna moderatorów zgodnie z przysłowiem:
                || "jak se pościelisz - tak się wyśpisz". W preambule tej grupy wypada
                || jednak dopisać takie hasło:
                || "Użytkowniku pamiętaj. Tym forum rządzą bezwzględni moderatorzy
                || którzy mogą usunąć każdy post niezależnie od prezentowanej treści"
                || ...
                || Problem pierwszy to pańskie słowa skierowane "do kolegi t0ga":
                || "niepotrzebnie sie tłumaczysz" (cyc!)
                || Pan T0g tłumaczy się bo ma "kaca moralnego" który wynika z wrażliwości
                || a nazywa się trauma egzystencjalna.
                || Te obszary mentalności są poza pańskim zasięgiem.
                || Taki stan nazywa się "kalectwo emocjonalne" - jeśli wiesz Pan
                || co mam na myśli. Powyższe bynajmniej nie jest próbą obrażenia Pana
                || lecz stwierdzeniem faktu, że nie współodczuwasz "kaca moralnego"
                || o którym mowa. :-)

                > jako admin ktory wg. Ciebie tak niegodnie postapil i postepuje proponuje
                > Ci abys zgodzil sie na usuniecie Twojej osoby z TN . Do TN tez Ja bez
                > konsultacji z t0g-iem Cie przyjalem i jak widze od tej chwili caly czas
                > masz o to pretensje!

                Za powyższą wypowiedź otrzymujesz Pan ode mnie medal Złotego Moderatora. :)

                > Mysle tez ze TN jest zbyt kiepskim forum dla tak "wysmienitego" znawcy jak
                > Robakks. Dodatkowo sie juz kompletnie w Twych oczach pograzyc stwierdzam: Nie
                > mam zadnego kaca moralnego (i nie jestem "kaleka emocjonalnym" podobnie jak
                > dawwwkins) iz usunalem al.1 i jego watek z TN -

                Za powyższą wypowiedź otrzymujesz Pan ode mne medal Złotego Cenzora. :)

                > utwierdzaja mnie tylko w tym argumenty typu "siur na mur" ktore juz zdarzyl
                > wyciac admin Pogranicza Fizyki w jedynym poscie al.1 na tym forum - przyznasz
                > Czcigodny Obronco Ucisnionych lub jak Cie okreslaja w innym poscie Boski
                > Nieomylny!

                Siur to spolszczone SURE o czym pisałem już adminowi forum Pogranicza Fizyki.
                Zapytaj Pan T0ga czy:
                "wysmienity" znawca, Czcigodny Obronca Ucisnionych, Boski Nieomylny Robakks
                ma rację i dlaczego MA? ;-)
                • top9 Re: Robakksie! 05.08.06, 15:29
                  czy moglbys odpowiediec na pytanie, ktore Ci zadalem! Malo mnie obchodzi
                  szanowny Robakksie Twoje zdanie akurat na moj temat i juz jestem na tyle duzy
                  aby moc bez pytania doroslych samodzielnoe podejmowac decyzje oraz oceniac.
                  Przypomne Ci pytanie - jest proste - Czy uwazasz ze TN to dobre dla Ciebie
                  miejsce? Albo prosciej - Czy powinienem wg. Ciebie cofnac Ci propozycje abys
                  mogl "nauczac" na TN?
                  • robakks Re: Robakksie! 06.08.06, 17:12
                    top9 napisał:

                    | czy moglbys odpowiediec na pytanie, ktore Ci zadalem! Malo mnie obchodzi
                    | szanowny Robakksie Twoje zdanie akurat na moj temat i juz jestem na tyle duzy
                    | aby moc bez pytania doroslych samodzielnoe podejmowac decyzje oraz oceniac.
                    | Przypomne Ci pytanie - jest proste - Czy uwazasz ze TN to dobre dla Ciebie
                    | miejsce? Albo prosciej - Czy powinienem wg. Ciebie cofnac Ci propozycje abys
                    | mogl "nauczac" na TN?

                    No dobra. :-)
                    Ponieważ jesteś Pan już duży i pytasz mnie o zdanie (też dużego) to Panu
                    odpowiem po męsku.
                    Tak.
                    TN to dobre dla mnie miejsce ze względu na Pana bowiem okazałeś się
                    człowiekiem honoru. Odblokowałeś czasowo usunięty wątek MITY w NAUCE
                    choć nie musiałeś Pan tego zrobić; po wtóre podobają mi się pańskie
                    pytania w wątku "strzalka czasu..." w którym spróbuję coś rozwinąć
                    w miarę wolnego czasu. Zagadnienie jest o tyle ciekawe, że niedawno
                    usłyszałem sensację naukową o utrzymaniu anty-atomu wodoru nie
                    dopuszczając do zderzenia i anihilacji z przypadkowymi cząstkami.
                    Popularnie sądzi się na podstawia własności gluonów, że antymateria
                    posiada strzałkę czasu odwróconą względem materii co stwarzało by
                    niesamowite pole do kalkulacji oraz nowego spojrzenia na determinizm
                    i przenikanie się światów: materialnego z antymaterialnym.

                    PS. Jeśli Panu się podoba ten styl prowadzenia rozmowy, który prezentuję
                    to proszę przekopiować ten post na forum TYLKO NAUKA w wspomnianego wątku.
                    Będzie to dla mnie sygnałem, że wszystko wróciło do normy i po
                    przepychankach natury organizacyjnej można spokojnie zając się NAUKĄ.
                    OK? :-)
                    • top9 Re: Robakksie! 06.08.06, 19:05
                      powiedzmy ze spusciles juz caly jad na TN i TN-owcow - zostawiem Cie na TN ale
                      tam dyskutujemy na temat i nie obrazamy sie tak jak chociazby tu jest to
                      widoczne... Miejmy nadzieje ze inni TN-owcy Ci odpuszcza jezeli zamiast ich
                      draznic bedziesz pisal posty merytoryczne... Reasumujac ta awantura miala
                      miejsce poza TN a wiec dlaczego mialbym Cie z TN "wycinac". To nastapi jak tam
                      sie "zasluzysz" - ale mysle ze Ci przeszlo i jestem optymista. Post sam skopiuj
                      na TN.
                      • top9 przepraszam za literowki!! 06.08.06, 19:06
                      • robakks Re: Robakksie! 06.08.06, 20:27
                        top9 napisał:

                        | powiedzmy ze spusciles juz caly jad na TN i TN-owcow - zostawiem Cie
                        | na TN ale tam dyskutujemy na temat i nie obrazamy sie tak jak chociazby
                        | tu jest to widoczne... Miejmy nadzieje ze inni TN-owcy Ci odpuszcza
                        | jezeli zamiast ich draznic bedziesz pisal posty merytoryczne...
                        | Reasumujac ta awantura miala miejsce poza TN a wiec dlaczego mialbym
                        | Cie z TN "wycinac". To nastapi jak tam sie "zasluzysz" - ale mysle
                        | ze Ci przeszlo i jestem optymista. Post sam skopiuj na TN.

                        JA Drogi Panie wybaczam wszystkim, jeśli nie wiedzą co czynią.
                        Rozróżniam też rozmowy o nauce od tworzenia nauki.
                        Oba działy są ważne: rozmowy uczą, tworzenie rozwija.
                        Temat który Panu zasygnalizowałem związany z antymaterią
                        oraz co z tego by wynikało dla rzeczywistości - raczej nikogo
                        nie interesuje, więc nie będę kontynuował.
                        Po prostu nie mam czasu. :-)
                • dawwwkins Przynajmniej język polski mógłbyś znać 05.08.06, 15:35
                  robakks napisał:

                  > Siur to spolszczone SURE o czym pisałem już adminowi forum Pogranicza Fizyki.
                  > Zapytaj Pan T0ga czy:
                  > "wysmienity" znawca, Czcigodny Obronca Ucisnionych, Boski Nieomylny Robakks
                  > ma rację i dlaczego MA? ;-)

                  Jesteś jeno retoryczną małpką, która piszczy głośno acz niemądrze.
                  Słownik języka polskiego, pod redakcją Karłowicza, Kryńskiego i Niedźwiedzkiego,
                  tom VI, Warszawa 1915 - jedyny, który uwzględnia wszystkie wulgaryzmy, bez
                  cenzury - na stronach 121-2 podaje przykłady użycia zarówno czasowników
                  "siurczeć", "siurać", jak i "siurka" jako męskiego członka.

                  Tak więc twoje twierdzenie, jakby "siur" wywodził sie jedynie od "sure" jest
                  tyle samo warte, ile argumentacja w innych dziedzinach, o których się wypowiadasz.
                  • robakks Re: Przynajmniej język polski mógłbyś znać 05.08.06, 19:02
                    dawwwkins napisał:
                    > robakks napisał:

                    || Siur to spolszczone SURE o czym pisałem już adminowi forum Pogranicza
                    || Fizyki.
                    || Zapytaj Pan T0ga czy:
                    || "wysmienity" znawca, Czcigodny Obronca Ucisnionych, Boski Nieomylny
                    || Robakks ma rację i dlaczego MA? ;-)

                    | Jesteś jeno retoryczną małpką, która piszczy głośno acz niemądrze.
                    | Słownik języka polskiego, pod redakcją Karłowicza, Kryńskiego i
                    | Niedźwiedzkiego, tom VI, Warszawa 1915 - jedyny, który uwzględnia
                    | wszystkie wulgaryzmy, bez cenzury - na stronach 121-2 podaje przykłady
                    | użycia zarówno czasowników "siurczeć", "siurać", jak i "siurka" jako
                    | męskiego członka.
                    |
                    | Tak więc twoje twierdzenie, jakby "siur" wywodził sie
                    ~~~~~~~~~~
                    | jedynie
                    ~~~~~~~~~~
                    | od "sure" jest tyle samo warte, ile argumentacja w innych dziedzinach,
                    | o których się wypowiadasz.

                    Drogi Panie Dawwwkins. Kłamiesz w żywe oczy twierdząc publicznie, że
                    JA Edward Robak* o nicku Robakks twierdzę, jakby "siur" wywodził się
                    jedynie od "sure". Wskaż Pan ten post w którym napisałem, że potwierdzenie
                    słowa Tak słowem siur wywodzi się od męskiego członka.
                    Znaczenie słów wynika z kontekstu a jeśli Panu wszystko kojarzy się
                    z wulgaryzmami to wybacz Pan ale zrozumiałe stają się pańskie wyzwiska
                    pod moim adresesm typu "retoryczna małpka, która piszczy głośno acz
                    niemądrze."
                    ...
                    Słownik języka polskiego, pod redakcją Karłowicza, Kryńskiego i
                    Niedźwiedzkiego to nie Webster, który jest aktualizowany na bierząco
                    i każdego roku są ogłaszane nowe tysiące słów - dlatego pogódź się
                    Pan z FAKTEM, że nie każde polskie słowo jest w słowniku.
                    Siur w kontekście potwierdzenia znaczy "z całą pewnością"
                    i nie ma nic wspólnego ani zwulgaryzmami ani z nazwami anatomicznymi
                    organów płciowych.

                    Poza tym co to za tekst: "tyle samo warte, ile argumentacja w innych
                    dziedzinach, o których się wypowiadasz."
                    Przecież to klasyczne książkowe pieniactwo - pustosłowie bez pokrycia.

                    PS. Czy będziesz Pan miał na tyle odwagi aby mnie przeprosić
                    za tę pyskówkę która uwłacza poważnemu forum jakim jest
                    Gazeta.pl > Forum > Aktualności i Media > Nauka
                    co? :)
                    • dawwwkins Re: Przynajmniej język polski mógłbyś znać 05.08.06, 19:18
                      <prośba do moderatorów, aby nie wycinali mojego posta, pomimo użytego brzydkiego
                      określenia>

                      Zupełnie sie nie dziwię Andrzejowi L., że pracując na Wyspach, nieco stracił
                      kontakt z językiem polskim. Chciał dobrze, ale przedobrzył i zamiast napisać po
                      prostu "siur", napisał słowa, które znaczą coś innego.

                      Ale jeżeli tobie trzeba tłumaczyć, że "siur na mur" w istocie jest inną wersją
                      "lania na mur", a od wersji nowoczesnej różni je jedynie archaiczne słowo, to
                      jest z tobą źle.

                      I tak, wiem, że jest możliwa druga interpetacja tego tekstu. Taka nieco
                      knajacka, dresiarska. Ale właśnie dlatego pierwotnie zbig44 wyciął to
                      określenie, bo kulturalny człowiek ma inne pojęcie o języku. Obu nam się
                      skojarzyło identycznie i nie bez powodu, bo obaj mamy swoje lata i o język dbamy.

                      A na marginesie, zacząłem cię nazywać małpką dopiero po tym, jak pzowoliłeś
                      sobie wypowiedzieć się o moim kalectwie emocjonalnym. Więc nie skrzecz, miej
                      honor brać baty jak mężczyzna :-)
                      • robakks Re: Przynajmniej język polski mógłbyś znać 05.08.06, 19:43
                        dawwwkins napisał:

                        | <prośba do moderatorów, aby nie wycinali mojego posta, pomimo użytego
                        | brzydkiego określenia>
                        |
                        | Ale jeżeli tobie trzeba tłumaczyć, że "siur na mur" w istocie jest inną
                        | wersją "lania na mur",

                        Językoznawstwo to także NAUKA.
                        Pańska wiedza o słowie "siur" kończy się na "oddawaniu moczu"
                        ale to tylko jedno znaczenie tego słowa. Drugie znaczenie to
                        siur = z całą pewnością
                        O tym które znaczenie jest istotne wskazuje kontekst i miejsce użycia
                        a zarówno jedno jak i drugie wskazuje jednoznacznie, że użyte słowo sour
                        nie miało nic wspólnego z siuraniem.
                        Robakks: Tak
                        AL1: siur na mur
                        Rozmowa odywała się na forum NAUKA a nie pod budką z piwem.
                        PS. a co z przeprosinami za insynuacje? :)
                        • dawwwkins Re: Przynajmniej język polski mógłbyś znać 05.08.06, 19:49
                          To, że się posługujesz dresiarskim anglicyzmem, jeszcze nie czyni z ciebie
                          umiejącego się posługiwać językiem ojczystym człowieka, małpko.
                          • robakks Re: Przynajmniej język polski mógłbyś znać 05.08.06, 20:24
                            dawwwkins napisał:

                            > To, że się posługujesz dresiarskim anglicyzmem, jeszcze nie czyni z ciebie
                            > umiejącego się posługiwać językiem ojczystym człowieka, małpko.

                            To, że widząc literki ułożone w słowo SIUR kojarzą się Panu te literki
                            z siurkiem nie oznacza, że każdy jest ograniczony i ma klapki na oczach.
                            Ludzie mądrzy potrafią odróżnić znaczenia słów po kontekście. :-)
                            • dawwwkins Re: Przynajmniej język polski mógłbyś znać 05.08.06, 20:38
                              Mądrzy ludzie nie używają ulicznego języka, małpko, nawet jeżeli kontekst tego
                              dresiarstwa jest prawidłowy :P
                              • robakks Re: Przynajmniej język polski mógłbyś znać 05.08.06, 22:11
                                dawwwkins napisał:

                                | Mądrzy ludzie nie używają ulicznego języka, małpko, nawet jeżeli kontekst
                                | tego dresiarstwa jest prawidłowy :P

                                A Pan używasz formy małpko do każdegoo dorosłego człowieka spotkanego
                                na ulicy? To mądrość czy dresiarstwo które przenosisz Pan na forum naukowe?
                                • dawwwkins Re: Przynajmniej język polski mógłbyś znać 05.08.06, 22:40
                                  Używam tego określenia wobec ludzi, którzy najpierw nazwali mnie kaleką
                                  emocjonalnym :-)

                                  Różni nas jednak to, drogi mój małpkowaty Robakksie, że ty używasz języka ulicy
                                  i dresów, a ja ciebie małpką nazywam, bo masz ją pomiędzy robakami w mózgu, a
                                  serwerem gazety :) o ile jesteś w stanie pojąć, co napisałem :P
                                  • robakks Re: Przynajmniej język polski mógłbyś znać 05.08.06, 22:58
                                    dawwwkins napisał:

                                    | Używam tego określenia wobec ludzi, którzy najpierw nazwali mnie kaleką
                                    | emocjonalnym :-)
                                    |
                                    | Różni nas jednak to, drogi mój małpkowaty Robakksie, że ty używasz języka
                                    | ulicy i dresów, a ja ciebie małpką nazywam, bo masz ją pomiędzy robakami
                                    | w mózgu, a serwerem gazety :) o ile jesteś w stanie pojąć, co napisałem :P

                                    Poziom pańskiej wypowiedzi jest właściwy dla TYLKO NAUKA.
                                    Dlaczego Pan spamujesz Forum NAUKA?
                                    Przecież żaden pański post nie jest naukowy: stek personalnych
                                    insynuacji, bełkot a sugestie o wormhole to maUpowanie zasłyszanych
                                    gdzieś słów.
                                    Sprawia Panu przyjemność degradacja poziomu tego forum?
                                    • dawwwkins Mądrość Robakksa ku uciesze ogółu :-) 06.08.06, 00:20
                                      robakks napisał:

                                      > Sprawia Panu przyjemność degradacja poziomu tego forum?

                                      Tobie nigdy nie dorównam. Zarówno w przyjemności, jak i w degradowaniu, o
                                      poziomie nie wspominając, bo ty ponad poziomy wylatujesz ;-D
                                      • robakks Re: Mądrość Robakksa ku uciesze ogółu :-) 06.08.06, 00:46
                                        dawwwkins napisał:
                                        > robakks napisał:

                                        >> Sprawia Panu przyjemność degradacja poziomu tego forum?

                                        > Tobie nigdy nie dorównam. Zarówno w przyjemności, jak i w degradowaniu, o
                                        > poziomie nie wspominając, bo ty ponad poziomy wylatujesz ;-D

                                        acha.
                                        • dawwwkins Re: Mądrość Robakksa ku uciesze ogółu :-) 06.08.06, 09:38
                                          robakks napisał:

                                          > acha.

                                          Walnęłaś orta, moja uczona w piśmie małpko. Pisze się "aha".

                                          Aaa... zapomniałem. Słowniki języka polskiego masz w pogardzie przecież...
                                          • robakks TROLL Dawwwkins 06.08.06, 10:14
                                            dawwwkins napisał:
                                            > robakks napisał:

                                            >> acha.

                                            > Walnęłaś orta, moja uczona w piśmie małpko. Pisze się "aha".
                                            >
                                            > Aaa... zapomniałem. Słowniki języka polskiego masz w pogardzie przecież...

                                            Pańska pogarda TROLLU Dawwwkins dla "żywego języka" a więc słów które
                                            nie zostały jeszcze zapisane w "Słownikach języka polskiego"
                                            jest żenująca i świadczy o pańskim ograniczeniu intelektualnym zwanym
                                            kalectwem umysłowym.
                                            Ucz się TROLLU nowych słówek zanim powstanie polski Webster. :o)
                                            acha od aha różni się melodyką:
                                            "ch" jest miękie a "h" twarde. :)
                                            • dawwwkins Wróć do szkoły, Robakksie! Podstawówki :-) 06.08.06, 10:19
                                              robakks napisał:

                                              > acha od aha różni się melodyką:
                                              > "ch" jest miękie a "h" twarde. :)

                                              Nie, panie filozofie, "aha" jest poprawne, a "acha" jest błędem, za który w
                                              gimnazjum dostaje się dwóję, zaś trzy takie "achy" na maturze z języka polskiego
                                              powodują, że tę maturę zdajesz za rok ponownie :P

                                              Choćbyś zjadł tysiąc kotletów, faktu, iż nawet poprawnie w języku ojczystym
                                              pisać nie umiesz, to nie zmieni ;-D

                                              Chcesz uczyć i pouczać innych, zacznij od siebie.
                                              • robakks TROLL Dawwwkins 06.08.06, 11:40
                                                dawwwkins napisał:
                                                T: Wróć do szkoły, Robakksie! Podstawówki :-)
                                                | robakks napisał:

                                                || acha od aha różni się melodyką:
                                                || "ch" jest miękie a "h" twarde. :)

                                                | Nie, panie filozofie, "aha" jest poprawne, a "acha" jest błędem,
                                                | za który w gimnazjum dostaje się dwóję, zaś trzy takie "achy" na
                                                | maturze z języka polskiego powodują, że tę maturę zdajesz za rok
                                                | ponownie :P
                                                |
                                                | Choćbyś zjadł tysiąc kotletów, faktu, iż nawet poprawnie w języku
                                                | ojczystym pisać nie umiesz, to nie zmieni ;-D
                                                |
                                                | Chcesz uczyć i pouczać innych, zacznij od siebie.

                                                Kochany TROLLU Dawwwkins. :-)
                                                Pańskie ograniczenia umysłowe i miałkość intelektualna uniemożliwiają Panu
                                                zrozumienie, że zestaw literek na ekranie ma różne znaczenie zależne
                                                od przyjętej aksjomatyki danego języka.
                                                Czym innym jest słowo "acha" w języku polskim a czym innym w języku
                                                naukowym. Onomatopeja 'acha' nie jest równoznaczna z gramatycznym 'aha'
                                                bowiem onomatopeje oddają dźwięk np: <fiu,fiu>, <miau,miau>, <acha>
                                                podobnie jak emotikony oddają stan emocjonalny np. :-)
                                                Pokaż mi Drogi TROLLU taki słownik języka polskiego, w którym nie występuje
                                                onomatopeja "acha" są natomiast emotikony. OK? :)
                                                • dawwwkins Robbaks językoznafca ;-D 06.08.06, 11:43
                                                  Imponuje mi twoja wiedza o języku polskim.
                                                • dawwwkins I jeszcze jedno, złotousta małpko 06.08.06, 11:53
                                                  "Aha" nie jest onomatopeją. Ale to drobiazg, skoro słownikami i tak gardzisz :-)
                                                  • robakks TROLL Dawwwkins 06.08.06, 12:13
                                                    dawwwkins napisał:

                                                    T: Robbaks językoznafca ;-D
                                                    > Imponuje mi twoja wiedza o języku polskim.
                                                    T: I jeszcze jedno, złotousta małpko
                                                    > "Aha" nie jest onomatopeją. Ale to drobiazg, skoro słownikami
                                                    > i tak gardzisz :-)

                                                    Czyż nie pisałem Panu Kochany TROLLU, że
                                                    <<Pańskie ograniczenia umysłowe i miałkość intelektualna uniemożliwiają
                                                    Panu zrozumienie, że zestaw literek na ekranie ma różne znaczenie zależne
                                                    od przyjętej aksjomatyki danego języka.>>

                                                    To co oznaczają literki "Aha" nie zależy od pańskiego wyobrażenia
                                                    ale od przyjętej aksjomatyki, więc równie dobrze może być onomatopeją
                                                    jak i kluczem otwierającym Sezam z mądrościami.
                                                    Rozumiesz biedaku? ;)
                                                  • dawwwkins O serze Robbaksowym :) 06.08.06, 12:29
                                                    Oczywiście, małpko. Oczywiście, można założyć, że zamiast neuronów ktoś ma w
                                                    mózgu dziurki po serze. Posłucham twojej rady i tak założę. Więc obaj teraz
                                                    wiemy, że masz dziurki zamiast narządu myślowego, słowa nie znaczą dla ciebie
                                                    nic, wykręcasz nimi - uwaga, trudne słowo! - hołubce, a interesuje cię tylko
                                                    produkowanie słów, nie treści.

                                                    Zatem żegnaj, dziurko serowa. Pa pa - i nie musisz powiewać chusteczką z jedw...
                                                    pardon, z jedliny (uwaga! kolejne trudne słowo!).
                                                  • robakks TROLL Dawwwkins 06.08.06, 13:18
                                                    dawwwkins napisał:

                                                    T: O serze Robbaksowym :)
                                                    | Oczywiście, małpko. Oczywiście, można założyć, że zamiast neuronów
                                                    | ktoś ma w mózgu dziurki po serze. Posłucham twojej rady i tak założę.
                                                    | Więc obaj teraz wiemy, że masz dziurki zamiast narządu myślowego,
                                                    | słowa nie znaczą dla ciebie nic, wykręcasz nimi - uwaga, trudne słowo!
                                                    | - hołubce, a interesuje cię tylko produkowanie słów, nie treści.
                                                    |
                                                    | Zatem żegnaj, dziurko serowa. Pa pa - i nie musisz powiewać chusteczką
                                                    | z jedw... pardon, z jedliny (uwaga! kolejne trudne słowo!).

                                                    hahaha <rotfl> :D
                                                    Kochany TROLLU Dawwwkins. :)
                                                    W dośc typowy dla TROLLI sposób wyrażasz Pan swoje podziękowanie
                                                    za wyjaśnienie Panu na czym polega pańska ułomność. Widać, że zrozumiałeś
                                                    skoro kończysz już tę pouczającą rozmowę na temat usuwania własnych
                                                    wypowiedzi przez moderatorów forum TN podpuszczonych przez TROLLA.
                                                    OK. :-)
                                                    W nagrodę za wytrwałość wyjaśnie Panu, że słowa "acha" i "aha" wypowiedziane
                                                    na głos - dla ludzi nie znających języka polskiego (także zwierząt które mają
                                                    wrażliwy słuch) są niczym innym jak melodią a więc onomatopeją.
                                                    Jeśli chcesz Pan przekonać się czym te onomatopeje się różnią, to
                                                    warknij do jakiegoś "pieska" aha lub wyszeptaj miękko "acha"
                                                    i opisz Pan to doświadczenie.
                                                    "rzegnam czóle" :-)
                                      • robakks TROLL Dawwwkins 06.08.06, 01:00
                                        dawwwkins napisał:
                                        | robakks napisał:

                                        || Poziom pańskiej wypowiedzi jest właściwy dla TYLKO NAUKA.
                                        || Dlaczego Pan spamujesz Forum NAUKA?
                                        || Przecież żaden pański post nie jest naukowy: stek personalnych
                                        || insynuacji, bełkot a sugestie o wormhole to maUpowanie zasłyszanych
                                        || gdzieś słów.
                                        || Sprawia Panu przyjemność degradacja poziomu tego forum?

                                        | Tobie nigdy nie dorównam. Zarówno w przyjemności, jak i w degradowaniu, o
                                        | poziomie nie wspominając, bo ty ponad poziomy wylatujesz ;-D

                                        i wszystko jasne. :-)
                    • Gość: t0g Re: Reguly gry IP: 12.45.62.* 05.08.06, 19:49
                      Wielebny Robaku Ksieze,

                      W tym liscie, o ktorym pisalem, Max Planck i jego trzech koolegow bardzo
                      slusznie stwierdzili, ze: "...it is impossible to achieve progress in natural
                      sciences without occasionally taking a risk..." (cytuje angielskie tlumaczenie
                      listu z pamieci).

                      Podobnie, nalezy stwierdzic, ze: "As far as internet forums are concerned, it is
                      impossible to successfully moderate such a forum without occasionally taking a
                      risk". No niestety. Jeszcze sie taki nie narodzil, co by wszystkim dogodzil - to
                      jest bardzo oklepane przyslowie, ale nie zmienia to faktu, ze jest ono bardzo
                      madre i bardzo prawdziwe. Czasem, niestety, trzeba podjac decyzje, z ktorej nie
                      wszyscy beda zadowolen.


                      Forum TN bylo zalozone precyzyjnie w tym celu, zeby uniknac pewnych negatywnych
                      zjawisk, nagminnie wystepujacych na publicznym Forum Nauka.

                      Reguly zostaly w bardzo ogolnych zarysach przedstawione w opisie forum TN
                      (ulozenie szczegolowszego regulaminu wciaz pozostaje jeszcze zadaniem do wykonania).

                      Jednak w opisie wyraznie jest powiedziane, ze nalezy przestrzegac regul savoir
                      vivre'u przyjetego na konferencjach naukowych.

                      Ja dosc czesto jezdze na konfernecje naukowe i bylem juz w zyciu na prawie
                      60-ciu. Mam wiec spore doswiadczenie dotyczace tego rodzaju imprez. Otoz moge z
                      cala odpowiedzialnoscia stwierdzic, ze watek "Mity w nauce" narusza klasyczny
                      konferencyjny savoir vivre, poniewaz nie jest czyms grzecznym wciaganie kogos
                      w dyskusje na temat, z ktorym ten ktos nie mial szansy sie zapoznac.
        • realista14 Robakks Moralista! 05.08.06, 19:32
          robakks napisał:
          > Przecież nawet pełne przywrócenie wątku, przeprosiny AL1 i innych
          > oraz obietnica, że takie zdarzenie się nie powtórzy nie cofnie CZASU,
          > nie odbuduje wirtualnej konstrukcji emocjonalnego nastawienia:
          > skoro wydarzył się precedens to nie ma pewności, że się nie powtórzy.
          > W tych okolicznościach proponuję Panu na rozładowanie kaca moralnego
          > zapoznawać się na bieżąco z kontynuacją usuniętego wątku MITY w NAUCE
          > przeniesionego na forum Pogranicze Fizyki
          > forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=12172&w=46328541&a=46412265
          > Czytając powyższe będzie Pan pozbawiony pokusy wywalenia
          > do śmieci czyichś przemyśleń jeśli nie będą zgodne z pańskimi poglądami,
          > które gdyby były prawdziwe to umiał byś Pan je obronić. :-)
          > pozdrawiam Serdecznie :-)
          mam nadzieje, ze nikt z adminow TN nie bierze Twych Wynurzen natury Gleboko
          Moralnej na powaznie - al.1 belkotal i go z watkiem przemiescili abys Robakks-ie
          mogl zablysnac! Jak zablysnales pod podanym przez Ciebie linkiem:
          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=12172&w=46328541&a=46412265
          kazdy moze ocenic. Nie trzeba byc wielkim mozgowcem aby wypisac te rewelacje:
          temperature mierzymy temperatura; cisnienie mierzymy cisnieniem;... dodam
          zgodnie z Twoim o Nieomylny pojmowaniem wode mierzymy woda; glupote mierzymy
          glupota; robakksa mierzymy robakksem... A juz super groteska jest iz dajesz to
          za przyklad jak to tylko Ty a nie t0g i cale TN potafisz inteligentnie i
          gleboko naukowo dyskutowac z kazdym nawet al.1. Psuje zas ten obraz kompletnie
          iz al.1 wypada ze swoimi odpowiedziami tam inteligentniej niz "nauczyciel" i
          usiluje nawiazac wspolny jezyk owym "siur na mur"! Zalosne! Obrazasz TN ile
          wlezie ale sie z niego pewnie nie wycofasz bo Robakks musi miec odpowiednie
          podium do wystapien... a co tam , ze potem podium zamiera jak pl.sci.filozofia -
          no coz nikt nie wytrzymuje konfrontacji z Wielkim Nieomylnym!

          • robakks Re: Robakks Moralista! 05.08.06, 20:10
            realista14 napisał:
            > robakks napisał:

            || Przecież nawet pełne przywrócenie wątku, przeprosiny AL1 i innych
            || oraz obietnica, że takie zdarzenie się nie powtórzy nie cofnie CZASU,
            || nie odbuduje wirtualnej konstrukcji emocjonalnego nastawienia:
            || skoro wydarzył się precedens to nie ma pewności, że się nie powtórzy.
            || W tych okolicznościach proponuję Panu na rozładowanie kaca moralnego
            || zapoznawać się na bieżąco z kontynuacją usuniętego wątku MITY w NAUCE
            || przeniesionego na forum Pogranicze Fizyki
            || forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=12172&w=46328541&a=46412265
            || Czytając powyższe będzie Pan pozbawiony pokusy wywalenia
            || do śmieci czyichś przemyśleń jeśli nie będą zgodne z pańskimi poglądami,
            || które gdyby były prawdziwe to umiał byś Pan je obronić. :-)
            || pozdrawiam Serdecznie :-)

            | mam nadzieje, ze nikt z adminow TN nie bierze Twych Wynurzen natury Gleboko
            | Moralnej na powaznie

            T0g bierze na poważnie bo ma kaca moralnego.

            | - al.1 belkotal i go z watkiem przemiescili

            Nie przenieśli a usunęli cały wątek wraz ze swoimi odpowiedziami.
            Trzeba przyznać, że to fajnie być moderatorem: można sobie ogłaszać
            własne posty na grupę TN a następnie je sobie usuwać wraz z innymi.

            | abys Robakks-ie mogl zablysnac! Jak zablysnales pod podanym przez Ciebie
            | linkiem:
            > forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=12172&w=46328541&a=46412265
            > kazdy moze ocenic. Nie trzeba byc wielkim mozgowcem aby wypisac te rewelacje:
            > temperature mierzymy temperatura; cisnienie mierzymy cisnieniem;...

            Tak napisał AL1

            | dodam zgodnie z Twoim o Nieomylny pojmowaniem wode mierzymy woda; glupote
            | mierzymy glupota; robakksa mierzymy robakksem... A juz super groteska jest
            | iz dajesz to za przyklad jak to tylko Ty a nie t0g i cale TN potafisz
            | inteligentnie i gleboko naukowo dyskutowac z kazdym nawet al.1. Psuje zas
            | ten obraz kompletnie iz al.1 wypada ze swoimi odpowiedziami tam
            | inteligentniej niz "nauczyciel" i usiluje nawiazac wspolny jezyk owym
            | "siur na mur"! Zalosne! Obrazasz TN ile wlezie ale sie z niego pewnie nie
            | wycofasz bo Robakks musi miec odpowiednie podium do wystapien... a co tam ,
            | ze potem podium zamiera jak pl.sci.filozofia
            > -
            > no coz nikt nie wytrzymuje konfrontacji z Wielkim Nieomylnym!

            Gdy się już Panu znudzi wymyślanie personalnych insynuacji to przeczytaj
            Pan post który zacytowałeś i napisz co oznaczają słowa:
            <<Tą platformą jest geometria oraz maleńki KROK którym można
            mierzyć długość wszechświata. OK? :-)>>
            • realista14 Re: Robakks Moralista! 05.08.06, 20:32
              robakks napisał:

              > realista14 napisał:
              > > robakks napisał:
              >
              > | - al.1 belkotal i go z watkiem przemiescili
              >
              > Nie przenieśli a usunęli cały wątek wraz ze swoimi odpowiedziami.
              > Trzeba przyznać, że to fajnie być moderatorem: można sobie ogłaszać
              > własne posty na grupę TN a następnie je sobie usuwać wraz z innymi.
              >
              i znowu mijasz sie z prawda:
              forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=40807&w=46350411
            • lajkonik521 Re: Lajkonix do Robakks'a ! 05.08.06, 20:36
              robakks napisał:

              Cieszę się Dobrodziej, ze się nareszcie przechrzciłeś na jakieś łacińskie.
              Zawsze to jakoś bardziej swojsko.
              W kontekście wątku:
              a) wydaje mi się ze cały szkopuł w tym, ze jesteś zaprzysiężonym plackistą.
              Przechrzcij się jednak na sferystę. Sferyści mają bardziej pobłażliwy stosunek
              do neta.
              b) byłem przkonany, że Al1'a wywalą z TN za "ruch" (czas to ruch), bo silnie
              kojarzy się z ruchawką itd. Nie dopatrzyli się tego skojarzenia i bardziej
              przyczepili się do "siur". Patrz Dobrodziej jakimi to meandrami ludzkie
              skojarzenia moga łazić.
              c) czas nie płynie to my płyniemy w czasie. W tym sensie zgodzę się ze czas to,
              za przeproszeniem, ruch (wszechświata w wymiarze czasowym).

              Nieustająco pozdrawiam,
              Lajkonix
              panta rei - wszystko w płynie
              • dawwwkins Dawkins do Lajkonika :P 05.08.06, 20:41
                Błądzisz, bracie w sieci. To ja szydzę z wymiany argumentów na poziomie
                obszczy****a murku ;-) Taka uczoną wymianę poglądów Robakks prowadził jednak nie
                na Tylko Nauka, lecz na innym forum, Pogranicze Fizyki.

                Błądzisz i w kwestii, za co został wywalony AL.1, ale to sobie sam doczytasz,
                jeśli zechcesz.
                • lajkonik521 Re: Dawkins do Lajkonika :P 05.08.06, 20:55
                  dawwwkins napisał:

                  > Błądzisz, bracie w sieci. To ja szydzę z wymiany argumentów na poziomie
                  > obszczy****a murku ;-) Taka uczoną wymianę poglądów Robakks prowadził jednak ni
                  > e
                  > na Tylko Nauka, lecz na innym forum, Pogranicze Fizyki.

                  Błędnie zakładasz brat, ze nie śledzę tego wątku - zarówno tu, jak i na TN, jak
                  i na PF .
                  Sobie szydź, ale nie zatrzymasz ekspansji jezyka młodzieżowego. Zauważ, ze
                  stopień popularności nowych wyrażeń zależy od wielości ich konotacji.


                  > Błądzisz i w kwestii, za co został wywalony AL.1, ale to sobie sam doczytasz,
                  > jeśli zechcesz.

                  Czy uważasz, ze tylko ty umiesz czytać? A ja już nie moge umieć? Śledzę
                  wymienione fora, znam koncepcje Al1'a od lat - przynajmniej te z jego strony
                  www. Gdy jeszcze nazywał się AL. Zobaczyłem i na nia nie wchodzę - mam ja zaraz
                  skasować?

                  A moze do ksRobaka, też mi się nie wolno odezwać?

                  Lajkonix
                  panta rei - wszystko w płynie
                  • dawwwkins Re: Dawkins do Lajkonika :P 05.08.06, 21:05
                    A dlaczegoś taki agresywny, co? :)

                    Ekspansji nie próbuję zatrzymać, to kolejny błędny wniosek, kpię jedynie, skoro
                    to argument mający obalić OTW.
                    Uświadamiam też Robakksowi, że skoro on zrobiłsię uciążliwy dla forumowego
                    środowiska, to nagle ktoś może okazać się uciążliwy jeszcze bardziej, swoiście
                    dla niego. Ten wątek jest już i tak stracony merytorycznie, ale jeżeli koledzy
                    chcecie poćwiczyć pazury retoryczne, to proszę bardzo, zobaczymy jak się
                    Robakksowi będzie podobać robienie z niego głupka. Tobie proponuję nie wdawać
                    się ze mną w polemiki, nic do ciebie nie mam i wolałbym, żeby tak pozostało.

                    A skoro wiesz, za co został wywalony Al, to dlaczego nie piszesz prawdy, co?
                    Przez przekorę? :)

                    A co do stosunków, jakie utzymujesz z Robakksem, nigdzie sie nie wypowiadałem.
                    Róbta sobie co chceta :-)
                    • lajkonik521 Re: Dawkins do Lajkonika :P 05.08.06, 21:45
                      dawwwkins napisał:

                      > A dlaczegoś taki agresywny, co? :)

                      Wrzuc spoxa, brat. Daleko mi do agresji. No chyba że widzisz to co chcesz
                      widzieć....




                      > Ekspansji nie próbuję zatrzymać, to kolejny błędny wniosek, kpię jedynie, skoro
                      > to argument mający obalić OTW.

                      To osobna historia. Może nie jest to dla al'a argument obalający OTW, ale raczej
                      mocny dowód podpierający jego definicję czasu (co samo w sobie jest ciekawostką
                      przyrodniczą). Samo wyrażenie kupiłem, bo ciekawie łączy polszczyznę z
                      angielszczyzną. Chyba zacznę go uzywać zamiast c.b.d.o.


                      > Uświadamiam też Robakksowi, że skoro on zrobiłsię uciążliwy dla forumowego
                      > środowiska, to nagle ktoś może okazać się uciążliwy jeszcze bardziej, swoiście
                      > dla niego.

                      Acha, rozumiem... taki społeczny czyściciel forumowy.

                      > Ten wątek jest już i tak stracony merytorycznie, ale jeżeli koledzy
                      > chcecie poćwiczyć pazury retoryczne,

                      No to nie chciałbyś pogadać o czasie?


                      > to proszę bardzo, zobaczymy jak się
                      > Robakksowi będzie podobać robienie z niego głupka.

                      Brat, wielu próbowało.... no striemitsa mozna.


                      > Tobie proponuję nie wdawać
                      > się ze mną w polemiki,

                      Hę?

                      > nic do ciebie nie mam i wolałbym, żeby tak pozostało.

                      Ciekawi mnie tylko - jakbyś miał coś do mnie, to co?

                      > A skoro wiesz, za co został wywalony Al, to dlaczego nie piszesz prawdy, co?
                      > Przez przekorę? :)

                      Bo prawda jest taka, ze z alem się nie da dyskutować. Ala się słucha. Sam
                      zamilknie. Nie wiedzieliscie o tym? Jak wiesz posłuchali go nawet amerykanie i
                      zaczynają odkrecać STW i OTW...


                      > A co do stosunków, jakie utzymujesz z Robakksem, nigdzie sie nie wypowiadałem.
                      > Róbta sobie co chceta :-)

                      No ciekawe.... Czy tu zadnych konotacji nie kombinujesz, brat. A naukowość się
                      zaraz doszuka skojarzeń i posta ci utnie, jak alowi siura :-) Odpowiedz mi
                      proszę: Myslisz, że siura nie mozna, a stosunki jeszcze przechodzą?

                      Lajkonix
                      panta rei - wszystko w płynie
                      • dawwwkins Tylko w jednej sprawie 05.08.06, 22:38
                        Tak, ja chętnie o tym czasie i jego cechach podyskutuję, i zapewniam, że bez
                        ortodoksji. Tylko nie w taki sposob, jak to robił AL i jego obecny obrońca :P
              • robakks Re: Lajkonix do Robakks'a ! 06.08.06, 01:13
                lajkonik521 napisał:
                > robakks napisał:

                > Cieszę się Dobrodziej, ze się nareszcie przechrzciłeś na jakieś łacińskie.
                > Zawsze to jakoś bardziej swojsko.
                > W kontekście wątku:
                > a) wydaje mi się ze cały szkopuł w tym, ze jesteś zaprzysiężonym plackistą.
                > Przechrzcij się jednak na sferystę. Sferyści mają bardziej pobłażliwy stosunek
                > do neta.
                > b) byłem przkonany, że Al1'a wywalą z TN za "ruch" (czas to ruch), bo silnie
                > kojarzy się z ruchawką itd. Nie dopatrzyli się tego skojarzenia i bardziej
                > przyczepili się do "siur". Patrz Dobrodziej jakimi to meandrami ludzkie
                > skojarzenia moga łazić.
                > c) czas nie płynie to my płyniemy w czasie. W tym sensie zgodzę się ze czas
                to,
                > za przeproszeniem, ruch (wszechświata w wymiarze czasowym).
                >
                > Nieustająco pozdrawiam,
                > Lajkonix
                > panta rei - wszystko w płynie

                hehe
                AL1 wywalili z TN bo TROLL Dawwwkins zamiast odpowiadać na temat
                to personalnie podjudzał.
                Morał:
                Jakie TROLLE takie obyczaje. :-)
      • al.1 Re: Mam "kaca moralnego"... - niepotrzebnie 07.08.06, 22:45
        Gość portalu: t0g napisał(a):

        > ...z powodu tego zgrzytu, który sie wydarzył na tym forum, któremu poniekąd
        > "matkuję", w zwiazku z watkiem "Mity w nauce".

        Zupelnie niepotrzebnie, bo jezeli obowiazuja na Twoim forum reguly, ktore ja
        naruszylem, nie mam o to zadnych pretensji do nikogo. Mnie jest bardzo trudno
        obrazic.

        > Bardzo bym nie chciał, żeby ta sprawa pozostawiła uczucie niesmaku. Więc
        > postanowiłem wykazac maksymalnie dobra wolę - mianowicie, zamówię te
        > ksiązke "in question"...

        Radze sie wstrzymac, bo nie bedzie w niej niczego wiecej niz to co przedstawiam
        i dokoncze na PF. Mam na mysli same najistotniejsze rzeczy.

        al.1
    • bratbrat Re: Smiac mi sie chce 05.08.06, 22:53
      mnie też
      • robakks Re: Smiac mi sie chce 05.08.06, 23:12
        bratbrat napisał:

        T: Smiac mi sie chce
        > mnie też

        :D
        To już jest nas troje. :-)
        Powodów do śmiechu mam więcej niż założyciel tgo wątku AL1.
        Śmiać mi się chce bo udało się wątek przywrócić na innym forum
        oraz prześledzić mechanizm "swory ogrodnika" w czystej postaci.
        Pieski nie mają żadnych merytorycznych argumentów
        poza personalnym pieniactwem i choć ich tylko kilku to robią jazgot
        zwany na newsach trollowaniem i spamowaniem.
        Wychodzi na to, że to typowe zachowania emocjonalnych
        i intelektualnych kalek.
        • realista14 Re: Smiac mi sie chce 05.08.06, 23:43
          robakks napisał:

          > bratbrat napisał:
          >
          > T: Smiac mi sie chce
          > > mnie też
          >
          > :D
          > To już jest nas troje. :-)
          > Powodów do śmiechu mam więcej niż założyciel tgo wątku AL1.
          > Śmiać mi się chce bo udało się wątek przywrócić na innym forum
          > oraz prześledzić mechanizm "swory ogrodnika" w czystej postaci.
          > Pieski nie mają żadnych merytorycznych argumentów
          > poza personalnym pieniactwem i choć ich tylko kilku to robią jazgot
          > zwany na newsach trollowaniem i spamowaniem.
          > Wychodzi na to, że to typowe zachowania emocjonalnych
          > i intelektualnych kalek.

          a moze to z Ciebie sie smieja o Nieomylny - i kto niby kogo obraza nienaukowo.
          Czy nazywanie paru osob kalekami emocjonalnymi i intelektualnymi uwazasz za
          dozwolona forme wymiany mysli ... Gdzie sie podzial Mistrz ostatniego slowa za
          ktorego sie podawales... Pekasz wasc i to w zlym stylu!
          • robakks Re: Smiac mi sie chce 06.08.06, 00:37
            Autor: realista14
            | robakks napisał:
            || bratbrat napisał:

            || T: Smiac mi sie chce
            ||| mnie też

            || :D
            || To już jest nas troje. :-)
            || Powodów do śmiechu mam więcej niż założyciel tgo wątku AL1.
            || Śmiać mi się chce bo udało się wątek przywrócić na innym forum
            || oraz prześledzić mechanizm "swory ogrodnika" w czystej postaci.
            || Pieski nie mają żadnych merytorycznych argumentów
            || poza personalnym pieniactwem i choć ich tylko kilku to robią jazgot
            || zwany na newsach trollowaniem i spamowaniem.
            || Wychodzi na to, że to typowe zachowania emocjonalnych
            || i intelektualnych kalek.

            > forme wymiany mysli ...

            forme wymiany mysli ...
            Czy ktoś tu wymienia mysli?
            A może myśli??? :o)
            Wymieniono Panu mysli?
            Na co wymieniono? Na bezmyślność?
    • zbig44 Wszechswiat wg AL.1 - zapraszam na c.d. na PF 19.08.06, 15:52
      wbrew niektórym malkontenckim opiniom
      tak, jak obiecał, al.1 powrócił właśnie do sprawy na Pograniczu Fizyki

      Jak widze wszechswiat? - al.1
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=12172&w=46328541&a=46920447

      zapraszam zatem do kontynuowania dyskusji
      w tamtym miejscu
Inne wątki na temat:
Pełna wersja