Dodaj do ulubionych

powazne pytanie..

29.08.06, 13:09
dręczy mnie od podstawówki ;) :

czy jesli spotkaloby sie dwoje ludzi obdarzonych taką samą siłą i ważacych
tyle
samo, to czy jeśli zaczęliby jeden drugiego jednocześnie podnosić do góry z
taką samą siłą (większą od siły przyciągania ziemskiego) to czy obydwoje
unieśliby się do góry ?
Obserwuj wątek
    • euforyjka Re: powazne pytanie.. 29.08.06, 13:34
      jasne, że tak ;)
    • lajkonik521 Re: uproszczenie 29.08.06, 19:15
      bbastek13 napisał:

      > dręczy mnie od podstawówki ;) :
      >
      > czy jesli spotkaloby sie dwoje ludzi obdarzonych taką samą siłą i ważacych
      > tyle
      > samo, to czy jeśli zaczęliby jeden drugiego jednocześnie podnosić do góry z
      > taką samą siłą (większą od siły przyciągania ziemskiego) to czy obydwoje
      > unieśliby się do góry ?

      Przekomplikowałeś to doswiadczenie.
      Po co aż dwie osoby?
      Przecież już były przypadki wyciągania się samemu z bagna za włosy. Ba, nawet z
      karetą. Wystarczy tylko odpowiednio dobra krzepa.

      Lajkonix
      panta rei - wszystko w płynie
      • bonobo44 Przypadek 2 baronów Munchausenów 8-) 29.08.06, 19:44
        wbrew pozorom euforyjka może mieć moim zdaniem rację ;-)

        pytanie nie jest bowiem o znane przypadki jednego barona Munchausena

        <<Legendarny osiemnastowieczny niemiecki żołnierz, podróżnik, dworzanin,
        mitoman i fantasta - baron Hieronynimus Karl Friedrich von Munchausen żył
        naprawdę i rzeczywiście utrzymywał, że latał na kuli armatniej, wyciągał się
        sam za własne włosy z bagna, zadawał się z olbrzymami i bawił na księżycu.>>
        www.europaeuropa.pl/na/ci_antybasnie.php
        www.imdb.com/title/tt0096764/
        mamy tu jasno sprecyzowany przypadek dwóch takich baronów

        rozwiązanie problemu sprowadza się zatem do takiego wzajemnego i równoczesnego
        przyłożenia przez nich siły, określenia jej wartosci i czasu działania, aby
        osiągnąć zamierzony efekt - uniesienia baronów do góry, tzn. przynajmniej
        czasowego oderwania ich od ziemi (gdy uda się nam to chociaż na stosunkowo
        niedługi okres czasu, możemy powiedzieć, że zadanie znalazło pozytywne
        rozwiązanie)

        pod-powiedź ;-)
        fotogalerie.pl/fotka/2439891097179135454
        • lajkonik521 Re: Maniakalne uproszczenie 29.08.06, 19:54
          Dobra, niech jednak będzie jeden ale o podwojonej sile.

          Lajkonix
          panta rei - wszystko w płynie
          • bonobo44 Re: jest różnica... 29.08.06, 20:04

            wyobraź sobie cząstkę latającą jak mucha w słoiku w pustej przestrzeni
            - bidna nawet nie wie, czy stoi czy leci ;-)

            wyobraź sobie jednak 2 takie same cząstki - jaka masa możliwości otwiera się
            teraz przed nimi 8-)
            • euforyjka Re: jest różnica... 29.08.06, 20:08
              no dobra ale może w końcu ktos to wyjasni, czemu to jednak niemozliwe?

              a ten obrazek kiepski, lepszy miałam w jakimś podręczniku do fizyki jak On był
              w bagienku jakims i ciągnął się na swoje dość długie włosy :)
              • bonobo44 Re: jest różnica... 29.08.06, 20:18
                tzn. co?
                mam na myśli to niemożliwe 8-)
              • lajkonik521 Re: jest różnica... 29.08.06, 20:23
                euforyjka napisała:

                > no dobra ale może w końcu ktos to wyjasni, czemu to jednak niemozliwe?

                Szanowana Ełforyjko,
                A co tu wyjaśniać? Wejdź se do bagna i spróbuj się wyciągnąć za włosy. A jak się
                nie chcesz upaprać, to nawet wejdź do wanny z wodą... A jak się nie chcesz
                moczyć, to wejdź do wanny bez wody. Albo wogóle nigdzie nie właź - z krzesła się
                za włosy podnieś. Daj cynk jak poszło.

                Lajkonix
                panta rei - wszystko w płynie



                >
                > a ten obrazek kiepski, lepszy miałam w jakimś podręczniku do fizyki jak On był
                > w bagienku jakims i ciągnął się na swoje dość długie włosy :)
                >
                • euforyjka Re: jest różnica... 29.08.06, 21:54
                  lajkonik zamiast pisac takie rzeczy moze jednak lepiej wyjasnij to. bo mi sie
                  zdaje, że ty tylko wiesz po prostu, że to niemozliwe, ale jak to wyjasnić to
                  nie masz zielonego pojęcia...
                  • bonobo44 Re: jest możliwe... 30.08.06, 09:42
                    <<rozwiązanie problemu sprowadza się zatem do takiego wzajemnego i
                    równoczesnego przyłożenia przez nich siły, określenia jej wartosci i czasu
                    działania, aby osiągnąć zamierzony efekt - uniesienia baronów do góry, tzn.
                    przynajmniej czasowego oderwania ich od ziemi (gdy uda się nam to chociaż na
                    stosunkowo niedługi okres czasu, możemy powiedzieć, że zadanie znalazło
                    pozytywne rozwiązanie)>>

                    euforyjka napisała:

                    > bo mi sie zdaje, że ty tylko wiesz po prostu, że to niemozliwe


                    kiedy, Euforyjko, powyższe jest możliwe - dokładnie takm, jak twierdzisz:
                    teoretycznie dwie kopie baronów obdarzonych dostatecznie dużą krzepą jest w
                    stanie wzajemnie unieść się dowolnie wysoko nad udeptaną ziemią, na którą
                    wyzwali się w celu rozstrzygnięcia, który z nich jest oryginalnym Munchausenem
                    8-)
            • lajkonik521 Re: jaka masa? 29.08.06, 20:20
              bonobo44 napisał:

              >
              > wyobraź sobie cząstkę latającą jak mucha w słoiku w pustej przestrzeni
              > - bidna nawet nie wie, czy stoi czy leci ;-)
              >
              > wyobraź sobie jednak 2 takie same cząstki - jaka masa możliwości otwiera się
              > teraz przed nimi 8-)

              No już sobie wyobraziłem takie dwie cząstki. Ja jako EXTERNAL OBSERVER widzę, ze
              wirują wokół siebie. A one bidne twarzami zwrócone zawsze do siebie - i znów
              myslą: JAKA NUDA...!

              Lajkonix
              panta rei - wszystko w płynie
              • bonobo44 Czyżby żyroskopowy Munchausen ? 29.08.06, 21:27
                wcale nie jestem pewien, czy istotnie jestem na właściwym tropie,
                niemniej jednak podpowiedź nr 2, która na ten trop kieruje:
                (nieważne w tej chwili czy prawdziwy czy fałszywy - rozstrzygniemy to wspólnymi
                siłami, a w razie cóś może euforyjka da się wykorzystać w charakterze królika
                doświadczalnego i przećwiczy obydwa warianty z jakimś znajomym ciałostałowcem ?
                ;-)

                próbowałeś kiedyś podnieść dziewczynę wbrew jej woli?
                miałeś okazję porównać to z przypadkiem wprost przeciwnym?

                (i proszę tylko bez głupawych podtekstów ;-)

                zauważyłeś zapewne, że jest znaczna różnica w "wadze"?

                BTW - na sąsiedniej Tylko Nauce dyskutowane są anomalie ruchu żyroskopów...
                potrafią one ponoć... podnosić się same za włosy i to w próżni...
                to taki mały ukłon w stronę Twojej propozycji maniakalnego ;-) uproszczenia...
                • lajkonik521 Re: Czyżby żyroskopowy Munchausen ? 30.08.06, 18:16
                  bonobo44 napisał:

                  > wcale nie jestem pewien, czy istotnie jestem na właściwym tropie,
                  > niemniej jednak podpowiedź nr 2, która na ten trop kieruje:
                  > (nieważne w tej chwili czy prawdziwy czy fałszywy - rozstrzygniemy to wspólnymi
                  >
                  > siłami, a w razie cóś może euforyjka da się wykorzystać w charakterze królika
                  > doświadczalnego i przećwiczy obydwa warianty z jakimś znajomym ciałostałowcem ?
                  > ;-)

                  Noooo...., to mogłoby być całkiem spektakularne doświadczenie. Np. z Robaxem.
                  Nie znam proporcji wagowych, ale Dobrodziej jest raczej szczupławy, bo z
                  charakteru pisma na choleryka wyglada. No ok, Ełforyjka dygnęła Dobrodzieja w
                  górę na 10 cm. Wniosek - układ zwarty posiadajacy 4 nogi może stanąć na dwóch
                  nogach. Dobrze?


                  > próbowałeś kiedyś podnieść dziewczynę wbrew jej woli?
                  > miałeś okazję porównać to z przypadkiem wprost przeciwnym?
                  >
                  > (i proszę tylko bez głupawych podtekstów ;-)
                  >
                  > zauważyłeś zapewne, że jest znaczna różnica w "wadze"?
                  >
                  > BTW - na sąsiedniej Tylko Nauce dyskutowane są anomalie ruchu żyroskopów...
                  > potrafią one ponoć... podnosić się same za włosy i to w próżni...
                  > to taki mały ukłon w stronę Twojej propozycji maniakalnego ;-) uproszczenia...

                  Też zagladam, ale za wysokie progi...

                  Lajkonix
                  panta rei - wszystko w płynie
          • bonobo44 Re: Maniakalne uproszczenie 30.08.06, 09:55
            lajkonik521 napisał:

            > Dobra, niech jednak będzie jeden ale o podwojonej sile.

            zastanowiłem się i okazaje się, że jednak jestem na właściwym tropie, a warunki
            postawionego zadania nie przeszkadzają wznieść się pokracznej kopii barona
            (wyłącznie własnym sumptem) na dowolnie wybraną wysokość (choćby na Ksieżyc lub
            Marsa 8-) (przy założeniu dostatecznej siły w ramieniu i wystarczającej
            wytrzymałosci naszego barona na duże obciążenia towarzyszące takiej
            autooperacji, hi!hi!) zanim uczyni to ten drugi, tzn. w akcie rozpaczliwej
            rejterady przed oryginałem Munchausena, który za plagiat wyzwał go na udeptaną
            ziemię ;-)

            podpowiedź 3:
            co stanie się jeśli zawiesimy obok siebie 2 jednakowe kulki, odchylimy jedną z
            nich i puścimy tak, aby swobodnie uderzyła w drugą?
            na pewno widziałeś podobną zabawkę...
            • bonobo44 Czyś Ty się Lajkoniku... 30.08.06, 17:34
              ...czasem nie obraził na to stare durne bonobo?

              8-(
              • lajkonik521 Re: Absolutnie... 30.08.06, 18:10
                bonobo44 napisał:

                > Czyś Ty się Lajkoniku......czasem nie obraził na to stare durne bonobo?
                >
                No gdzieee..., bonobonie. Problem polega tylko na tym, ze w pracy załozono mi
                sledzenie logowań. Zatem moge tylko czytnąć i aż mnie skreca, zeby ci
                odpyskować. Ale muszę odczekać na powrót do domu. Poniał (kak mużyk babu doniał)?

                Ale żeby przez zemstę cię wkurzyć, za twoje wpuszczanie lajkoników w maliny
                fizyczne, to ci powiem, że uwierzyłem, iż wystarczająco mocarny parobek jest w
                stanie unieść się nad ziemię siłą swoich bicepsów (mając za jedyny punkt
                podparcia ziemię pod stopami)...

                Lajkonix
                panta rei - wszystko w płynie
                • bonobo44 Re: Absolutnie... 30.08.06, 20:53
                  lajkonik521 napisał:

                  > uwierzyłem, iż wystarczająco mocarny parobek jest w
                  > stanie unieść się nad ziemię siłą swoich bicepsów (mając za jedyny punkt
                  > podparcia ziemię pod stopami)...


                  no tak, wystarczy przecież, aby ów mocarz... podskoczył z wdziękiem baletnicy
                  lub słonia, hi!hi! 8-)
                  • lajkonik521 Re: Absolutnie... 30.08.06, 21:14
                    bonobo44 napisał:
                    > no tak, wystarczy przecież, aby ów mocarz... podskoczył z wdziękiem baletnicy
                    > lub słonia, hi!hi! 8-)
                    >
                    Ufff..., już myslałem, ze rozum postradałeś, albo wymysliłeś nową teorię
                    oddziaływań silnych.

                    Lajkonix
                    panta rei - wszystko w płynie

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka