Dodaj do ulubionych

Dobry wieczór, mam pytanie...:):

14.10.06, 20:08
Prof. Szulc (nie pamietam imienia), specjalistka od biostymulacji (rodzaj
hipnozy) w jednym ze swych opracowan zawarla mysl, ze mysli wlasnie to pola
elektromagnetyczne o nieznanym, jak dotad, zasiegu.
Podobno w wojsku amerykanskim podczas, zdaje sie, 2. w. sw. byli telepaci
(jesli dobrze napisalem) na etatach oficerskich, ktorzy mieli przekazywac
rozkazy na wypadek, jesliby radiostacje nawalily. Zas przed wiekami, tak
gdzieś kiedyś czytałem, na
Wschodzie grano w szachy na odleglosc.

Jak to z tym jest,jesli mozna o kompetentna informacje prosic :).
Obserwuj wątek
    • 0golone_jajka Re: Dobry wieczór, mam pytanie...:): 14.10.06, 20:53
      Nie wiadomo do końca jak to z tym jest, ale to coś podobnego do splątania atomów, choć nie wiem czy zachodzi natychmiastowo, niemniej na duuuże odległości i to nawet wówczas gdy nie ma znanej fizycznej metody oddziaływania pomiędzy dwiema osobami. Liczne eksperymenty pokazują, że rezultaty osiągane metodami telepatii nie są zgodne z rozkładem przypadkowym prawdopodobieństwa a wskazują pewną wyraźną korelację pomiędzy umysłami.
      • wlodekbar Re: Dobry wieczór, mam pytanie...:): 14.10.06, 23:49
        Dziekuje bardzo :).
    • bonobo44 telepatia 15.10.06, 15:12
      wlodekbar napisał:

      > Prof. Szulc (nie pamietam imienia), specjalistka od biostymulacji (rodzaj
      > hipnozy) w jednym ze swych opracowan zawarla mysl, ze mysli wlasnie to pola
      > elektromagnetyczne o nieznanym, jak dotad, zasiegu.


      Tu nie ma mądrych...
      fizyka się na ten temat nie wypowiada...
      ani się nim nie zajmuje...
      póki co...
      jeśli już, to jest to domena nawet jeszcze nie pogranicza fizyki...
      a otwarte pytanie z ziemi niczyjej daleko za tym pograniczem...

      <<Telepatia, telekineza, jasnowidzenie, duchy - te zagadkowe fenomeny od
      dziesięcioleci fascynowały ludzkość. Także obecnie znajdują licznych wyznawców.
      Według ankiety przeprowadzonej przez CBOS, blisko dwie trzecie Polaków uważa,
      że niektórzy ludzie są obdarzeni zdolnością jasnowidzenia, 57% - że istnieją
      osoby zdolne przewidywać przyszłość, a 46% - że możliwa jest telepatia.
      Stwierdzenia o charakterze paranaukowym bardziej skłonni są akceptować ludzie z
      wyższym wykształceniem, mieszkańcy dużych miast. 37% Polaków deklaruje, że
      przynajmniej raz w życiu zdarzyło im się przeczuć fakty, które potem nastąpiły,
      co czwarty badany miał prorocze sny, 12% uczestników sondażu twierdzi, że
      spotkało się z duchem zmarłego człowieka. Poważni badacze, swoiści inkwizytorzy
      nauki, niekiedy podejmują wysiłki, aby wyjaśnić tajemnice dziwnych fenomenów.>>

      Jak widać jest to uznany społecznie w proporcjach 50:50 fenomen z grupy
      paranormalnych, akceptowany dopuiero na trzecim m-cu zaraz za jasnowidzeniem i
      przewidywaniem przyszłości...
      oczywiscie dla reszty to na ogół bzdura, ciemnota i zabobon... jednym słowem na
      dziś to wyłącznie kwestia wiary...

      więcej:
      www.przeglad-tygodnik.pl/index.php?site=artykul&id=4996

      > Podobno w wojsku amerykanskim podczas, zdaje sie, 2. w. sw. byli telepaci
      > (jesli dobrze napisalem) na etatach oficerskich, ktorzy mieli przekazywac
      > rozkazy na wypadek, jesliby radiostacje nawalily.

      obawiam się, że tak jak i "Eksperyment Filadelfia", Roswell, czy ostatnio BMR w
      Iraku, należy te opowieści między bajki o wojnach gwiezdnych wsadzić...

      > Zas przed wiekami, tak
      > gdzieś kiedyś czytałem, na
      > Wschodzie grano w szachy na odleglosc.

      być może... zapewne używano do tego gońców lub... telegrafu bez drutu...
      • wlodekbar Re: telepatia 18.10.06, 18:14
        > Zas przed wiekami, tak
        > gdzieś kiedyś czytałem, na
        > Wschodzie grano w szachy na odleglosc.

        być może... zapewne używano do tego gońców lub... telegrafu bez drutu...

        Maratończyków, którzy przejmowali pałeczki sztafetowe :))).
        Alem sie kiedyś nasłuchał, naczytał...:)
        • bonobo44 Re: telepatia 18.10.06, 18:19
          wlodekbar napisał:

          > Alem sie kiedyś nasłuchał, naczytał...:)

          czego?
          • wlodekbar Re: telepatia 18.10.06, 18:25
            O tych rzeczach, o których napisałem :).
            Gdzieś to w mym łbie siedzi, i przypomniało mi się, stąd załozyłem wątek :).
            • bonobo44 Re: telepatia 18.10.06, 18:37
              a pamiętasz coś więcej o tych szachach?
              cenię sobie tę grę... nie żeby tak od razu telepatycznie,
              ale zawsze 8-)
              • wlodekbar Re: telepatia 18.10.06, 19:02
                Nie pamiętam ;).
                Pamietam, że jacyś wielcy/znaczący tego świata tak sobie grali :).
                • wlodekbar Re: telepatia 18.10.06, 19:03
                  No, na razie muszę do obowiązków lecieć.
                  Dziękuję.
                  • bonobo44 Re: telepatia 18.10.06, 19:13
                    baw się dobrze i... ostrożnie z komórkami...

                    dzięki za pogawędkę

                    8)44
                    • wlodekbar Re: telepatia 18.10.06, 21:57
                      Dzięki również.
      • wlodekbar Re: telepatia 18.10.06, 18:18
        Chociaż... chociaż to, co pisze 0golone_jajka, a zdaje sie Jego wypowiedź jest
        wiarygodna, tego nie wykluczylaby...
        Tak samo ksiądz Klimuszko... Martin Gray w książkce "Siły życia" pisze o
        zdolności przewidywania przyszłości, a to książką nagrodzona przez Sekretarza
        generalnego ONZ.
        • bonobo44 Geniusz Stanisława Wosińskiego 18.10.06, 18:29
          wlodekbar napisał:

          > Martin Gray w książkce "Siły życia" pisze o
          > zdolności przewidywania przyszłości, a to książką nagrodzona przez Sekretarza
          > generalnego ONZ.

          a Stanisław Wosiński został uznany za największego geniusza świata na XV
          Światowym Zjeździe Geniuszy w Tokio, gdzie zdobył "Złoty Medal w
          kategorii "Zdrowie" i Srebrny w kategorii "Dla domu"...

          Podobnie na BRUSSELS EUREKA'98 jego ADR-4 również zdobył Złoty Medal. Produkt
          ten zdobył również Nagrodę Specjalną w postaci Złotej Statuetki, którą przyznał
          Instytut Wspólnoty Europejskiej Dla Promocji Przedsięwięć Handlowych. Trzecim
          odznaczeniem dla konstruktora urządzenia ADR-4 był nadany 11 listopada, w
          Święto Narodowe Polski, Medal Marii Skłodowskiej-Curie w 100-rocznicę odkrycia
          Pierwiastków Polonu i Radu nadany przez Stowarzyszenie Polskich Wynalazców i
          Racjonalizatorów...

          za co? za urządzenie do produkcji czegoś co trudno nazwać inaczej niż znanym z
          naszego kręgu kulturowego mianem "żywej wody"...

          cudze chwalicie, swego nie znacie, hi!hi!
          • wlodekbar Re: Geniusz Stanisława Wosińskiego 18.10.06, 18:44
            www.studioastro.pl/show.php?poz=168&act=full
            Woda aktywowana, woda jonizowana srebrem...
            Echhh, żizń parchata, ja nie znaju...:).
            • bonobo44 Re: Geniusz Stanisława Wosińskiego 18.10.06, 18:48
              wlodekbar napisał:

              > ja nie znaju...:).

              nie tylko Ty...
              więcej o naszym zapoznanym geniuszu znajdziesz chociażby tu:
              www.drnatura.pl/wynalazca_adr.htm
              • wlodekbar Re: Geniusz Stanisława Wosińskiego 18.10.06, 18:56
                "zwiększaniu odporności organizmu na promieniowanie elektromagnetyczne
                (szczególnie chodzi o tel. komórkowe i komputery)."
                No, ale to modne, bo komputerów i komórek dużo. Kiedyś sąsiad, b. pracownik WAT
                opowiadał mi o komórkach... długie rozmowy są nawet niebezpieczne, na dłuższą
                metę. Fizycznych szczegółów nie pamiętam, ale argimentował.
                Nawet, pamiętam, opowiadał, jak żołnierze w jakiejś jednostce wojskowej raptem
                skapcanieli, wyniki gorsze, i ospali chodzili. A przyczyną tego okazał się być
                radar, który znajdował się w odległości kilku km, o ile pamietam; emitował ciś
                tam (pole elektromagnetyczne...?). Takie były skutki...:)
                • wlodekbar Re: Geniusz Stanisława Wosińskiego 18.10.06, 18:57
                  Przepraszam za literówki-ohydy.
                • bonobo44 Re: komórki 18.10.06, 19:09
                  wlodekbar napisał:

                  > opowiadał mi o komórkach... długie rozmowy są nawet niebezpieczne, na dłuższą
                  > metę.

                  podobno grzeją mózgi małolatom jak mikrofalówki kurczakom...
                  a biznesmenów noszących je u pasa zamieniają w... kapłony, hi!hi!

                  > Nawet, pamiętam, opowiadał, jak żołnierze w jakiejś jednostce wojskowej
                  > raptem skapcanieli, wyniki gorsze, i ospali chodzili. A przyczyną tego okazał
                  > się być radar, który znajdował się w odległości kilku km, o ile pamietam;
                  > emitował coś tam (pole elektromagnetyczne...?).

                  tyż działał jak mikrofalówka... niewidzialna broń na własną armię? dobre... hi!
                  hi! ciekawe, czy owym wojakom też było do śmiechu?

                  otacza nas morze promieniowania EM... na ogół nieszkodliwego, jak woda dla
                  ryby... jednak gdy tę wodę podgrzać odrobinę za bardzo...
                  ryba pływa brzuchem do góry albo w najlepszym razie wybałusza na nas oczy
                  łapczywie łowiąc powietrze... nad stawem...
                  kłopot w tym, że my nie mamy "nad stawu", hi!hi!...
                  • wlodekbar Re: komórki 18.10.06, 21:56
                    Mądre, dzięki!
                  • wlodekbar Re: komórki 18.10.06, 22:04
                    'biznesmenów noszących je u pasa zamieniają w... kapłony, hi!hi!'
                    Przydałoby się trzem czwartym ilości :D

                    Dzięki.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka