Gość: ola
IP: *.dyn.optonline.net
18.10.06, 15:43
Czy nie jest żenujący fakt, że w XXI wieku w kraju pretendującym do miana
znajdowania się w czołówce krajów rozwiniętych, w sercu Europy etc. musimy w
ogóle otwierać dyskusję na temat teorii ewolucji. Nie zdziwi mnie chyba jeśli
za rok (o ile obecna ekipa rządząca nie zostanie obalona raz na zawsze)
będziemy musieli bronić teorii Kopernika. Bo skąd wiemy, że Ziemia krąży
wokół Śłońca? A może jest jednak płaska? Przecież z niej nie spadamy! Może
minister edukacji i spółka ma coś na obalenie tej teorii? Przecież nosi ona
również nazwę teoria, a zatem nie jest faktem. Bo przecież oszołomom i
fanatykom religijnym rządzącym naszym krajem chodzi o to, że teoria ewolucji
to właśnie jedynie teoria a nie fakt, czyli coś, co można podważać. Że robią
podobne rzeczy nawiedzeni Amerykanie ze środkowego zachodu, mogę przełknąć,
bo ich wiedza o świecie pozostawia wiele do życzenia, ale jeśli mówią o tym
wiceminister edukacji i europoseł, który jest w dodatku profesorem nauk
przyrodniczych, czuję się jak w średniowieczu. Ludzie, opamiętajcie się!