Dodaj do ulubionych

Bank nuklearnych wieści

IP: *.magma-net.pl 27.10.06, 18:22
Doradzałbym przeczytanie książki (lub przynajmniej jej streszczenia...), zanim
sie ją zacznie streszczać - nie byłoby wtopy. Albo napisać, że to fabuła
filmu, bo bynajmniej nie jest on wierną ekranizacją...
Obserwuj wątek
    • tomcio_rogal a jaką konkretnie "wtopę" popełniłem ? 27.10.06, 18:44
      Czytałem tą książkę i tak właśnie zapamiętałem jej treść. Później oglądałem
      także film i nie dopatrzyłem się w nim zasadniczych różnic.
      • Gość: Mick A taką... IP: 212.191.170.* 27.10.06, 19:46
        A choćby taką, że w książce to nie naziści, ale islamiści detonują bombę A. Po
        kolejne - ma to miejsce zimą, a Ryan... nie jest "smarkaczem" pokroju Afflecka,
        tylko mężczyzną. Finałowa scena to nie sielanka przed Białym Domem, ale
        egzekucja przez ścięcie islamskiego terrorysty w Arabii. Prezydent w książce
        chce wydać rozkaz nuklearnego ataku na Iran i gdyby nie Ryan... To tylko CZĘŚĆ
        różnic. Pozdrawiam
        • tcl Film jest nieudolną ekranizacją. 30.10.06, 07:41
          Ma się tak do książki jak ekranizacja Ogniem i Mieczem do oryginału, dno i wstyd, szkoda, że widziałem obydwa filmy.
      • Gość: llameth Re: a jaką konkretnie "wtopę" popełniłem ? IP: *.magma-net.pl 28.10.06, 08:58
        No cóż, słaba pamięć. Nazistów tam ani śladu, są arabscy i lewaccy terroryści
        (to że część z nich wywodzi się z armii NRD nie robi z nich jeszcze nazistów).
        Śladu Czeczeni tam nie ma, a bomba jest tylko jedna - jest za to "klasyczna"
        prowokacja z udziałem Armii Czerwonej w Berlinie Zachodnim. Ryan nie jest jakimś
        tam agentem, a wicedyrektorem CIA.
        Pechowo, większość faktów w streszczeniu to właśnie te, które odróżniają książkę
        od filmu - poza meritum oczywiście, które dla obu jest wspólne: wybuch atomowy
        na stadionie w Denver, podejrzenia, eskalacja konfliktu. Dlatego, jak
        wspomniałem, wystarczyło napisać, że to skrót fabuły filmu, i problemu by nie było.
        • ecot Re: a jaką konkretnie "wtopę" popełniłem ? 28.10.06, 18:20
          ciekawe czy kiedyś zekranizuja "Red Storm" ale to byłyby nizłe koszty
        • Gość: Mick Re: a jaką konkretnie "wtopę" popełniłem ? IP: 212.191.170.* 29.10.06, 19:02
          Właśnie... W książce bomba wybucha w Denver, a w filmie - w Baltimore
    • Gość: t0g Re: W książce była tylko jedna bomba... IP: 12.45.62.* 28.10.06, 02:37
      Nie było żadnej w Czeczenii.

      Dobrze to pamiętam. A filmu nie widziałem.
    • Gość: jądra dwa Ja bym chciał wojny jądrowej . Ludzie i tak się IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.10.06, 08:34
      męczą na tym świecie .
      • Gość: Lolek Re: Ja bym chciał wojny jądrowej . Ludzie i tak s IP: *.171.64.83.crowley.pl 30.10.06, 20:05
        To ja pana zegnam. W Czarnobylu (przy jadrze nr 4) jest ogromna Lebenraum. Nikt pana tam nie bedzie
        meczyl. Na tym swiecie, jak i po smierci. Panie jądra dwa...
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka