oh_moja_lapka
12.01.07, 00:36
a)
Gdy energia potrzebna do wyniesienia jakiejs masy m w nieskonczoność (GMm/R) jest rowna energii kinetycznej przy predkosci wystarczajacej do tego wyniesienia, mozemy latwo wyznaczyc wzor na II predkosc kosmiczna; V=sqrt(2GM/R). Jak wiadomo z czarnej dziury nie można sie wydostać, więc można powiedziec ze predkosc ucieczki V dązy do nieskonczonosci. Więc: R=lim[V->nieskonczonosc]2GM/V^2 dąży oczywiscie do 0. Czy to oznacza ze rozmiar czarnej dziury jest nieskonczenie maly?
b)
Spojrzmy na to inaczej. Za życia gwiazdy siła grawitacji Fg=GMm/R^2 jest rownowazona przez ciśnienie wynikające z rozpadu jąder (w jądrze) oraz (jak przypuszczam) z ciśnienia powodowanego przez zgniatane atomy(?). Kiedy paliwo gwiazdy się wyczerpie, z zależności (odpowiednio) Fg=Fp+Fc mamy R=sqrt(GMm/Fp+Fc). Im mniejszy promien tym mniejsza siła Fp, więc mozna ja od pewnego etapu zaniedbac. Siła Fc natomiast jest odwrotnie proporcjonalna do R, więc znowu wychodzi ze R->0.
Gdzieś tam jednak spotkalem sie z tym ze promień ten ma w rzeczywistosci np. kilkadziesiąt km, jednak obecnie nie mam zadnego wiarygodnego źródła. Jeśli tak gdzie znajduje sie blad w powyższej logice? Może błąd tkwi w tym, że prawa fizyki dla skali makro są już nieaktualne w skali mikro? (patrz punkt b). Zapraszam do dyskusji.