none.84
16.01.07, 21:28
ludziska jakoś sobie poradzą z tymi wszystkimi anomaliami pogodowymi [w końcu
sami sobie je zgotowaliśmy].
ale co mają zrbić zwierzaki czy rośliny, które w styczniu myślą że to marzec;
a w lutym i marcu pędy wpuszczające pąki zetnie mróz i przykryje śnieg....
poza tym śmiejemy się z możliwości np. udania się na styczniowe grzybobranie.
ale to nie to samo. nie ta sama co we wrześniu wycieczka i nawet smak grzybów
nie ten sam...