Dodaj do ulubionych

doktorat??

09.04.03, 20:12
Witam.

Mam jedno bardzo ważne dla mnie pytanie, właśnie otrzymałem propozycję (na
razie wstępną)rozpoczęcia od przyszłego roku studiów doktoranckich.
Niby wszystko fajnie tylko problem w tym, że dyrekcja mojego instytutu (UJ)
waha się czy dać mi stypendium. Dla mnie to jest kluczowa sprawa głównie ze
względu na to, że:
1) zawsze to trochę kasy (nie dużo, ale zawsze),
2) dobrze się czuję w roli osoby prowadzącej zajęcia,
3) praca na uczelni jednak niesie ze sobą jakiś prestiż i pozwala rozwijać
się,
4) w moim zawodzie po zakończeniu studiów mgr i tak nie mam szans na pracę w
zawodzie, a jak rozpocznę pracę w innym to jaki ma to sens, do południa
pracownik w jakieś tam firmie, po południu naukowiec, ani jedno nie robione
jest porządnie ani drugie.
Chciałbym się dowiedzieć jak to jest na innych uczelniach, na jakich zasadach
doktoranci otrzymują stypendia?
Jakie są sposoby przekonania władnych, aby jednak przyznali takowe?

Z góry dzięki za pomoc
Obserwuj wątek
    • Gość: Smok Wawelski Re: doktorat?? IP: *.chem.usu.edu 09.04.03, 22:22
      stoodkrakow napisał:

      > Chciałbym się dowiedzieć jak to jest na innych uczelniach, na jakich zasadach
      > doktoranci otrzymują stypendia?

      Ja zacząłem studia doktoranckie w 1994, moja uczelnia dawała stypendia wszystkim doktorantom. Nie była to żadna
      łaska, bo odpowiednie ministerstwo przyznawało środki w zależności od liczby kształconych doktorantów, a ponadto
      do naszych obowiązków należało prowadzenie zajęć (wykonywanie pracy bezpłatnie jest niezgodne z prawem
      pracy, niezależnie od zapisanego w papierach rodzaju stosunku zatrudnienia).

      Nie jest to łaska i z innego powodu: ktoś, do diaska, musi te badania robić. Magistranci dopiero się uczą, profesorowie
      zostają profesorami w takim wieku, że już im Alzheimer na mózgi wsiada (a nielicznym, którym nie wsiada,
      przeszkadzają obowiązki administracyjne). Naukę robia adiunkci i doktoranci (przechrzczeni tak z powodów
      praktycznych asystenci). Prawda jest taka, że dobrego doktoranta każdy wart tego miana szef grupy badawczej
      chce mieć. Sępienie niewielkiej sumy na stypendium sugeruje, że może warto poszukać innego miejsca na robienie
      doktoratu. Nawet za granicą - w USA polskie magisterium (+ wyniki TOEFL+GRE) wystarczają do przyjęcia na studia.

      S. W.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka