Dodaj do ulubionych

Są jakieś nowe teorie naukowe?

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.02.07, 19:29
Ostatnio nic się nie dzieje: teoria względności i fizyka kwantowa mają już
prawie 100 lat, teoria ewolucji jeszcze więcej. Jest najwyżej memetyka ale to
nie jest teoria naukowa, a tak to nic więcej. Czemu w nauce nic się ciekawego
i oryginalnego nie dzieje?
Przecież to niepoważne by XXI w. biolog odwoływał się do teorii z XIX w.
Obserwuj wątek
    • Gość: pipcio Re: Są jakieś nowe teorie naukowe? IP: 83.238.146.* 07.02.07, 20:51
      To bardzo proste uczony inaczej. Dzieje sie to na zasadzie "zly pieniadz
      wypiera dobry"
      a) Tak zwana universytecka udukacja ulegla dewaluacji - miliony ludzi
      maja chorobe mgr. Pl lub mgr. F lub D. Ich rzeczywisty poziom kreatywnosci
      i wiedzy jest nizszy od przedwojennego maturzysty
      b) Choroba informatyzmu zniszczyla techniki mnemonic - bez wiedzy zapamietanej
      i przetrawionej nie ma kreatywnego myslenia abstrakcyjnego.
      Jako rezultat masz dziwne kreaturki o googlowej elokwencji ale calkowitej
      impotencji kreatywnego a chocby nawet racjonalnego myslenia Przyklad:
      Madcio, Ewolucjonista,Pierducchio,Uczony,Kapitalizm, etc.etc
      c) Bledy dzungli wolnego rynku. Finansowanie nauki jest krotkowzroczne - w USA
      faworyzuje ono technologie i aplikacje kosztem nauk podstawowych i
      teoretycznych.
      Nie jest dobrze.
      • Gość: braat1 Re: Są jakieś nowe teorie naukowe? IP: *.centertel.pl 08.02.07, 07:35
        A tak przy okazji leonard, to ilu nickow uzywasz? Ja naliczylem juz 3
        (marines2006, leonard3, pipcio), ale sledze tylko niektore watki na tym forum.

        Moze zrobmy wyliczanke i znajdzmy wszystkie wcielenia leoanrda?
    • madcio Re: Są jakieś nowe teorie naukowe? 07.02.07, 21:12
      Och, są, cała kupa. Z nimi jest jednak jeden problem - są przy aktualnych
      środkach technologicznych nieweryfikowalne. Choćby taka teoria strun.
    • petrucchio Re: Są jakieś nowe teorie naukowe? 07.02.07, 21:16
      Gość portalu: Uczony napisał(a):

      > Ostatnio nic się nie dzieje: teoria względności i fizyka kwantowa mają już
      > prawie 100 lat, teoria ewolucji jeszcze więcej. Jest najwyżej memetyka ale to
      > nie jest teoria naukowa, a tak to nic więcej. Czemu w nauce nic się ciekawego
      > i oryginalnego nie dzieje?

      Nic się nie dzieje? Dość osobliwy pogląd. A nauki komputerowe i kognitywistyka?
      A badania DNA i inżynieria genetyczna? A odkrycie pozasłonecznych układów
      planetarnych? Matematyka rozwija się równie dynamicznie jak dawniej (w ciągu
      ostatnich kilku dziesięcioleci nadrobiono sporo zaległości: udowodniono np.
      twierdzenie o czterech barwach, wielkie twierdzenie Fermata i hipotezę
      Poincarego
    • Gość: Ewolucjonista Re: Są jakieś nowe teorie naukowe? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.02.07, 21:29
      Gość portalu: Uczony napisał(a):

      > Czemu w nauce nic się ciekawego i oryginalnego nie dzieje?

      Godzi się zauważyć, że np. II poł. XX wieku przyniosła spory ruch w kosmologii i
      astronomii (od Big Bangu po badania nad układami planetarnymi), w fizyce
      rozwinęły się teorie oddziaływań na poziomie cząstek, chemia - zwłaszcza
      organiczna - dokonała wielkich postępów, biologia i medycyna też trochę od XIX
      wieku zdziałały. Inna rzecz, że odkąd w XIX wieku zaczęto konsekwentnie i na
      większą skalę uprawiać naukę w duchu metodologii redukcjonistycznej i
      naturalistycznej, nastąpił od razu szybki postęp teoretyczny - wcześniej przez
      tysiące lat obowiązywały różne dziwne idee siłą tradycji, więc można było
      wykonać efektowny skok do przodu. Tamte wyniki uzyskane dobrą metodą są już doś
      trwałe, i wiele z nich obowiązuje nadal. Trudniej oczekiwać, że zostaną
      zastąpione tak jak to się stało z koncepcjami spekulatywnej protonauki.
      Natomiast nowsze koncepcje są przeważnie trudniejsze do zrozumienia, wymagają
      np. opanowania bardziej złożonego aparatu matematycznego albo dotyczą sfer
      odleglejszych od codziennego poznania, więc ogół rzadko za nimi nadąża.

      > Przecież to niepoważne by XXI w. biolog odwoływał się do teorii z XIX w.

      W kosmos lata się wykorzystując głównie mechanikę Newtona - jeszcze starszą, w
      chemii wciąż obowiązuje atomistyczna teoria budowy materii, tablica Mendelejewa,
      itp. XIX-wieczne koncepcje tam, gdzie były trafne, stanowią często podwaliny
      współczesnej nauki. Oczywiście dzisiejszy układ okresowy jest trochę inny,
      wyobrażenia o atomach czy wiązaniach chemicznych także, ale są to rozwinięcia
      tamtych wczesnych koncepcji. To samo z biologią. Obecna wersja teorii ewolucji
      pochodzi z połowy XX wieku (syntetyczna teoria ewolucji), a wiele zagadnień -
      np. doboru krewniaczego czy płciowego - zostało matematycznie rozpracowanych
      dopiero w II połowie XX wieku. Teraz mamy z jednej strony wybuchowy rozwój
      genomiki porównawczej, z drugiej - integrację teorii ewolucji z biologią
      rozwoju, czyli Evo-Devo. Nawet w samej biologii ewolucyjnej panuje więc duży
      ruch teoretyczny i wynikające zeń nowe odkrycia.
    • Gość: AI Re: Są jakieś nowe teorie naukowe? IP: *.chello.pl 07.02.07, 21:33
      > Ostatnio nic się nie dzieje: teoria względności i fizyka kwantowa mają już
      > prawie 100 lat, teoria ewolucji jeszcze więcej.

      Rozumiem że chciałbyś widzieć jakieś nowe teorie podstawowe (w stylu trzech
      wymienionych)? Spójrz na to w ten sposób: od Arystotelesa do Newtona potrzeba
      było 2000 lat na powstanie nowego modelu świata, od Newtona do Plancka i
      Einsteina potrzeba było 250. Takie teorie nie powstają w każdym pokoleniu.

      A jeśli już wykroczysz poza "teorie wszystkiego" i spojrzysz na wyjaśnianie
      poszczególnych zjawisk to zobaczysz że dzieje się bardzo dużo:
      Opracowano chromodynamikę kwantową (lata pięćdziesiąte), Model Standardowy (lata
      siedemdziesiąte), różne teorie strun (od lat osiemdziesiątych do dziś).
      Jednocześnie Model Standardowy już jest atakowany z kilku stron: udowodniono że
      neutrina mają masę (1998) i udowodniono istnienie ciemnej materii (2006). Nowe
      teorie właśnie się wykluwają.

      Wygląda na to że nasze czasy są najbardziej rozwojowymi w historii ludzkości,
      wyprzedzając nawet bardzo obfity w odkrycia początek XX wieku.
      • Gość: kpsting Re: Są jakieś nowe teorie naukowe? IP: 12.152.252.* 07.02.07, 22:17
        czyli nowe teorie sa ale nie takie ktore Uczony moglby zrozumiec
    • Gość: Pipcio Re: Są jakieś nowe teorie naukowe? IP: 83.238.146.* 07.02.07, 22:17
      Zastoj i stagnacja w nauce sa widoczne golym okiem. Tylko Googlowi fantasci
      mysla inaczej. Najlepszym dowodem jest nasza bezsilnosc wobec pietrzacych
      sie problemow ludzkosci , ktorych nauka nie potrafi rozwiazac.
      1)Najwiekszym zagrozeniem strategicznym dla ludzkosci jest grozba virusowych
      epidemii. Jestesmy bezbronni i nie ma i nie bedzie do konca stulecia
      skutecznych lekow antyvirusowych.
      2) calkowicie przegrana walka z rakiem.
      3)Fiasco ujarzmienia energii termojadrowej do celow energetycznych
      4) Brak postepu w zalogowych wyprawach kosmicznych
      5)Elektronika dostarcza nam "zabawek dla motlochu" jak googlowanie
      i bzdurzenie przez komorki. To wszystko przyczynia sie do wymarcia "myslenia".
      Brak postepow w stworzeniu sztucznej inteligencji.
      6) W kosmologii i fizyce wiemy " ze nic nie wiemy". Jest za to po raz pierwszy
      nieprzekraczalna bariera poznawcza nauki czyli poczatek skonczonego Kosmosu
      w ktorym nie bylo praw fizyki. Zaden filozof czy fizyk nie odwazy sie
      twierdzic , ze ta bariera bedzie przekroczona. Koniec bzdurnego
      optymizmu omnipotencji nauki. The end of science.
      Nie licze na wasza odpowiedz googlowi tchorze. Jestescie dobrzy
      tylko we wzajemnym adorowaniu waszej ateistycznej kliki. Kazda autentyczna
      opozycja intelektualna jest dla was bardzo niekomfortowna. To jedyne forum
      ktore nie potrzebuje oponentow . Latwiej sie calowac w intelektualne dupy niz
      zawalczyc jak mezczyzni.
      • Gość: kpsting Re: Są jakieś nowe teorie naukowe? IP: 12.152.252.* 07.02.07, 22:35
        co tak pesymistycznie?
        • Gość: Pipcio Re: Są jakieś nowe teorie naukowe? IP: 83.238.146.* 07.02.07, 23:18
          kpsting, to nie pesymizm. To realizm
          • uniaeuropejska1 Re: Są jakieś nowe teorie naukowe? 09.02.07, 15:29
            Raczej kiepskie fantazjowanie.Teorie są,lecz tak skomplikowane,że laik
            wymięka.Choćby teoretyczne podstawy spinotroniki.
      • Gość: AI Re: Są jakieś nowe teorie naukowe? IP: *.chello.pl 07.02.07, 22:45
        > 1)Najwiekszym zagrozeniem strategicznym dla ludzkosci jest grozba virusowych
        > epidemii. Jestesmy bezbronni i nie ma i nie bedzie do konca stulecia
        > skutecznych lekow antyvirusowych.

        To prawdopodobnie prawda. Głównie dlatego że rozwój nauki doprowadził do tego że
        każdy większy ośrodek badawczy może spreparować sztucznego wirusa o założonych
        parametrach.

        > 2) calkowicie przegrana walka z rakiem.

        To zupełna nieprawda. Rozwój technik diagnostycznych sprawił że w krajach
        zachodnich 2/3 wykrytych przypadków raka udaje się wyleczyć - bo są wcześnie
        wykrywane. Polska jeszcze jest w tyle.

        > 3)Fiasco ujarzmienia energii termojadrowej do celow energetycznych

        To prawda. Optymizm inżynierów okazał się przedwczesny. Ale nie ma wątpliwości
        że ta energia istnieje i dzięki nauce wiemy jak ją wytworzyć. Brakuje nam tylko
        pomysłów i materiałów na odpowiednie konstrukcje.

        > 4) Brak postepu w zalogowych wyprawach kosmicznych

        Znów prawda. Na załogowe wyprawy nikogo nie stać. Za to nastąpił niewątpliwy
        rozwój wypraw bezzałogowych (roboty wytrzymujące na Marsie przez kilka lat).

        > 5)Elektronika dostarcza nam "zabawek dla motlochu"

        Ta elektronika sprawia też że chorzy dostają nowe metody monitorowania i
        diagnozowania chorób, że gospodarka się rozkręca dzięki skróceniu drogi od
        producenta do klienta, a dostęp do materiałów naukowych jest nieporównywalnie
        lepszy niż w poprzednim pokoleni. Obfitość internetowych kursów, encyklopedii,
        wyszukiwarek itp. sprawia że nauka np. kilku języków nie jest już czymś dla
        elity którą na to stać, ale dla wszystkich.

        > 6) W kosmologii i fizyce wiemy " ze nic nie wiemy". Jest za to po raz pierwszy
        > nieprzekraczalna bariera poznawcza nauki czyli poczatek skonczonego Kosmosu
        > w ktorym nie bylo praw fizyki. Zaden filozof czy fizyk nie odwazy sie
        > twierdzic , ze ta bariera bedzie przekroczona.

        Twierdzę, że ta bariera będzie przekroczona. Więcej: twierdzę że najbliższe 20
        lat przyniesie przełomowe teorie. Bo my "wiemy że nic nie wiemy" tylko i
        wyłącznie dlatego że nowe metody badawcze dostarczyły nam więcej danych niż się
        spodziewaliśmy. Potrzebujemy po prostu więcej czasu żeby to wszystko ogarnąć.
        Te dane oznaczają, że właśnie dostaliśmy potężnego kopniaka, który pozwoli nam
        stworzyć zupełnie nowy obraz Wszechświata. W takiej sytuacji biadolenia że nauka
        się skończyła i już nic nie wymyśli - świadczą o jakiejś strasznej ignorancji.
        • Gość: pipcio Re: Są jakieś nowe teorie naukowe? IP: 83.238.146.* 07.02.07, 23:01
          Al, jezeli Wszechswiat jest skonczony to i nauka jest skonczona.
          Wiara w wszechswiat nieskonczony odeszla w razem z wiekiem dziewietnastym.
          To nie pesymizm to fakt. Istnieje nieprzekraczalna bariera nauki.
          Czy to swiadczy o mojej ignorancji ? Czy ty wiesz cos ,czego ja nie wiem ?
          Bardzo watpie.
          • Gość: AI Re: Są jakieś nowe teorie naukowe? IP: *.chello.pl 08.02.07, 00:03
            > Al, jezeli Wszechswiat jest skonczony to i nauka jest skonczona.
            > Wiara w wszechswiat nieskonczony odeszla w razem z wiekiem dziewietnastym.

            Nic podobnego. Obecne teorie fizyczne nie dają żadnych ograniczeń na rozmiary
            Wszechświata - możliwe że jest nieskończony. Wiemy tylko że zaczął się niecałe
            14 miliardów lat temu, i najprawdopodobniej będzie rozszerzał się w
            nieskończoność - czyli w czasie jest nieskończony.

            (Najwyraźniej wiedziałem coś czego ty nie wiedziałeś - mimo twoich wielkich
            wątpliwości.)

            > To nie pesymizm to fakt. Istnieje nieprzekraczalna bariera nauki.

            A co to takiego? Jeśli prawa Wszechświata są skończone to bardzo możlwie że
            kiedyś je wszystkie poznamy. Czy to że się wie już wszystko oznacza że się
            doszło do jakiejś "bariery"? Jeśli są nieskończone - to będziemy je w
            nieskończoność poznawać, coraz lepiej je wykorzystując.
            • Gość: pipcio Re: Są jakieś nowe teorie naukowe? IP: 83.238.146.* 08.02.07, 01:24
              Al, obecne teorie fizyczne nie daja zadnych ograniczen na rozmiary
              wszechswiata ? Al puknij sie w czolko i pogoogluj sobie na ten temat.
              Mowisz " Wszechswiat .. zaczal sie 14 miliardow lat temu ....czyli w czasie
              jest nieskonczony". Maly czlowieczku, zaprzeczasz sam sobie w tym samym
              zdaniu. Puknij sie w czolko.
              Piszesz: " Czy jesli swiat jest skonczony ....i wszystko sie poznalo....
              czy to oznacza, ze sie doszlo do jakiejs bariery ? Tak ,to dokladnie to
              oznacza. Polsko, dlaczego Bog pokaral cie takimi debilami ?
              • Gość: braat1 Re: Są jakieś nowe teorie naukowe? IP: *.centertel.pl 08.02.07, 07:19
                Mozesz mi wyjasnic leonard skad pewnosc, ze skoro wszechswiat mial poczatek to
                ma tez i koniec?? Wedlug mnie to wcale nie jest oczywiste.

                A co do poznania wszystkiego to jescze bardzo duzo nam brakuje i na razie nie
                widze zeby nauka miala sie szybko skonczyc.
                • llukiz Re: Są jakieś nowe teorie naukowe? 08.02.07, 08:54
                  > A co do poznania wszystkiego

                  A co do poznania wszystkiego to nie wiadomo wcale czy możliwe jest poznanie
                  wszystkiego. Sama konstrukcja wszechświata może wykluczać taką możliwość dla
                  istot takich jak ludzie
                  • petrucchio Re: Są jakieś nowe teorie naukowe? 08.02.07, 09:27
                    llukiz napisał:

                    > A co do poznania wszystkiego to nie wiadomo wcale czy możliwe jest poznanie
                    > wszystkiego. Sama konstrukcja wszechświata może wykluczać taką możliwość dla
                    > istot takich jak ludzie

                    Sama natura poznania może ograniczać taką możliwość dla dowolnej wyobrażalnej
                    istoty rozumnej w dowolnym wyobrażalnym wszechświecie.
                    • llukiz Re: Są jakieś nowe teorie naukowe? 08.02.07, 17:40
                      > Sama natura poznania może ograniczać taką możliwość dla dowolnej wyobrażalnej
                      > istoty rozumnej w dowolnym wyobrażalnym wszechświecie.

                      a burza może mnie zabić piorunem. Ale nie zabiła. Więc i natura może nie ograniczyła
              • Gość: AI Re: Są jakieś nowe teorie naukowe? IP: *.chello.pl 08.02.07, 09:43
                > Al, obecne teorie fizyczne nie daja zadnych ograniczen na rozmiary
                > wszechswiata ? Al puknij sie w czolko i pogoogluj sobie na ten temat.

                No i pogooglałem:
                www.lifesci.sussex.ac.uk/home/John_Gribbin/cosmo.htm
                en.wikipedia.org/wiki/Shape_of_the_universe
                "Two strongly overlapping investigations within the study of global geometry are:
                * whether the universe is infinite in extent or is a compact space
                * whether the universe has a simply or non-simply connected topology"

                Być może masz problemy z odróżnieniem "Wszechświata" od "Obserwowalnej części
                Wszechświata"? Ta druga jest w oczywisty sposób skończona, ponieważ światło ma
                skończoną prędkość, a Wszechświat się rozszerza. Sam Wszechświat może mieć
                dowolne rozmiary - wiemy tylko że ma _co najmniej_ 40 miliardów lat świetlnych
                średnicy.

                > Mowisz " Wszechswiat .. zaczal sie 14 miliardow lat temu ....czyli w czasie
                > jest nieskonczony".

                Hehe. A jak jeszcze bardziej obetniesz ten cytat to uzyskasz:
                .....d. ... ...u . ...p............. ..... ......a..
                - i już możesz mi zarzucić że przeklinam na forum!
                Może powtórzę co napisałem: "najprawdopodobniej będzie rozszerzał się w
                nieskończoność - czyli w czasie jest nieskończony". To chyba jest jasne?

                Podejrzewam że padłeś ofiarą tego:
                pl.wikipedia.org/wiki/Dysonans_poznawczy
                Przyjmij do wiadomości że się pomyliłeś. To nic strasznego. Nie musisz bronić
                się obelgami. Zapytaj jakiegokolwiek fizyka, to potwierdzi: Nasza wiedza nie
                daje nam podstaw do twierdzenia że Wszechświat jest skończony.

                > Piszesz: " Czy jesli swiat jest skonczony ....i wszystko sie poznalo....
                > czy to oznacza, ze sie doszlo do jakiejs bariery ? Tak ,to dokladnie to
                > oznacza.

                To co jest "za" tą barierą? Jeśli wiedziałbyś wszystko - szukałbyś jakiegoś
                obejścia? Bariera to z definicji coś co uniemożliwia pójście dalej. Jeśli nie ma
                żadnego dalej, mówienie o barierze jest myleniem pojęć.
                • Gość: Pipcio Re: Są jakieś nowe teorie naukowe? IP: 83.238.144.* 08.02.07, 12:30
                  Al, czy akceptujesz twierdzenie , ze poczatek wszechswiata mial 14 miliardow
                  lat temu? Jezel tak to tym samym mowisz , ze wszechswiat jest skonczony.
                  W skonczonym wszechswiecie zaden element nie moze bys nieskonczony.
                  • Gość: braat1 Re: Są jakieś nowe teorie naukowe? IP: *.centertel.pl 08.02.07, 12:42
                    Powiedz mi leonard. Czy jesli cos ma poczatek, a nie ma konca, to jest
                    skonczone czy nie?

                    Np ciag liczb naturalnych, ma poczatek, nie ma konca i jest nieskonczony.
                    Ale ty masz chyba inne zdanie.
                  • Gość: AI Re: Są jakieś nowe teorie naukowe? IP: *.chello.pl 08.02.07, 13:10
                    Być może znamy inne definicje słowa "nieskończoność".
                    Twierdzisz że to że Wszechświat istnieje skończenie długi czas ma oznaczać że
                    będzie istniał skończenie długo?
                    No to mam dla Ciebie złą wiadomość: Ty sam istniejesz skończenie długi czas
                    (zgodnie z doktrynami chrześcijaństwa). Zgodnie z tym co twierdzisz, nie możesz
                    mieć żadnych nieskończonych elementów (nieśmiertelnej duszy). Czyli wypowiadając
                    to stałeś się heretykiem.
                    • Gość: pipcio Re: Są jakieś nowe teorie naukowe? IP: 83.238.144.* 08.02.07, 13:42
                      Al, Jestes wolnym czlowiekiem i mozesz wierzyc w co ci sie podoba.
                      Mozesz wierzyc w marginalne czy alternatywne teorie naukowe czy tez rozne
                      religie. Ale nie mozesz wymagac ode mnie zebym ci udawadnial dominujace
                      teorie naukowe jak teoria wzglednosci czy tez teoria big Bang czy tez teoria
                      skonczonego wszechswiata. To jest twoj obowiazek, jesli zglaszasz " votum
                      separatum" wyjasnic dlaczego i na jakiej podstawie tak czynisz.
                      • Gość: AI Re: Są jakieś nowe teorie naukowe? IP: *.chello.pl 08.02.07, 13:49
                        > Ale nie mozesz wymagac ode mnie zebym ci udawadnial dominujace
                        > teorie naukowe jak teoria wzglednosci czy tez teoria big Bang czy tez teoria
                        > skonczonego wszechswiata. To jest twoj obowiazek, jesli zglaszasz " votum
                        > separatum" wyjasnic dlaczego i na jakiej podstawie tak czynisz.

                        OK. Zgłaszam votum separatum, ponieważ twierdzę że "teoria skończonego
                        wszechświata" nie jest w żadnym wypadku dominująca. W przeciwieństwie do OTW i
                        BigBangu (na wszelki wypadek to zaznaczę). Niektórzy uważają że jest skończony,
                        ale nie mają na poparcie tego żadnych naukowych dowodów.
                        Twierdzę tak na podstawie rozmów z fizykami i na podstawie materiałów
                        przeglądowych, z których dwa już cytowałem. Teraz twoja kolej: pokaż mi gdzie ta
                        teoria dominuje: W jakichś podręcznikach? W jakichś pracach naukowych?
                        Czy tylko gdzieś kiedyś ją usłyszałeś, uznałeś że jest dominujaca (i to rzekomo
                        od dawna), a teraz trzymasz się tego kurczowo?
                        W kosmologii (jak sam stwierdziłeś) naprawdę niewiele wiadomo.
                        • Gość: Pipcio Re: Są jakieś nowe teorie naukowe? IP: 83.238.144.* 08.02.07, 15:39
                          Al, zgadzam sie z toba ze w Kosmologii wiele nie wiemy. No ale jednak cos
                          wiemy. Czy wszechswiat jest skonczony ? Najprosciej bedzie chyba odpowiedziec
                          ze zakladamy , ze wszechswiat jest skonczony bo takie zalozenie najlepiej
                          odpowiada wszystkim naszym obserwacjom.
                          Czy wszechswiat jest nieskonczony ? Takie zalozenie odpowiado zeru naszych
                          obserwacji. A wiec jesli chcesz WIERZYC w nieskonczony Wszechswiat - prosze
                          bardzo. Ja na podobnej zasadzie wierze w Boga.
                          • Gość: AI Re: Są jakieś nowe teorie naukowe? IP: *.chello.pl 08.02.07, 15:55
                            > zakladamy, ze wszechswiat jest skonczony bo takie zalozenie najlepiej
                            > odpowiada wszystkim naszym obserwacjom.
                            > Czy wszechswiat jest nieskonczony ? Takie zalozenie odpowiado zeru naszych
                            > obserwacji

                            Możesz podać przykład obserwacji jakie masz na myśli?
                            Gdybyśmy te same galaktyki obserwowali po dwóch stronach nieba, to by wskazywało
                            że Wszechświat ma ograniczone rozmiary. Gdybyśmy zauważyli że rozkład
                            mikrofalowego promieniowania tła jest okresowy - to też by wskazywało że jest
                            skończony. Nawet gdybyśmy zaobserwowali że krzywizna przestrzeni jest dodatnia,
                            dowodziłoby to że jest skończony. Żadnej z tych trzech rzeczy nie
                            zaobserwowaliśmy. O jakich więc obserwacjach mówisz?

                            Wszystkie nasze obserwacje to zaglądanie kilka miliardów lat świetlnych w każdą
                            stronę. Widzimy więc małe kółeczko na powierzchni kartki. Na ile potrafimy to
                            stwierdzić, kartka jest płaska. Ale nie daje nam to dokładnie żadnej wiedzy na
                            temat rozmiarów tej kartki, jej brzegów, sposobu zwinięcia czy istnienia
                            potencjalnych innych kartek.

                            Oczywiście istnieją "zwolennicy skończonej kartki" i "zwolennicy nieskończonej
                            kartki" - nie mam zamiaru zaliczać się do żadnej z tych grup. Natomiast twoje
                            twierdzenie że "teoria skończonego wszechświata jest dominująca", i że "wiara w
                            nieskończony wszechświat odeszła z XIX wiekiem" jest zwyczajną nieprawdą. Nie
                            wiem po co się przy tym upierasz. Dysonans poznawczy?
                            • Gość: pipcio Re: Są jakieś nowe teorie naukowe? IP: 83.238.144.* 08.02.07, 16:23
                              Al, jezeli mamy dyskytowac to nie wtykaj zadnych szpilek i "dysonansow
                              poznawczych". Mnie nie zaimponujesz swomimi googlowymi piardnieciami.
                              Wracajac do meritum.
                              Nie moge ci podac zadnych obserwacji i dowodow nieskonczonosci wszechswiata
                              poniewaz nie ma takich obserwacji. Zero obserwacji nieskonczonosci Wszechswiata.
                              Obudz sie Al!!! Nie ma takich obserwacji - jest tylko twoja fantazja.
                              Ponial ? Zero obserwacji. Zero dowodow. Ponial? bum,bum, hop,hop. Ponial?
                              • Gość: braat1 Re: Są jakieś nowe teorie naukowe? IP: *.chello.pl 08.02.07, 18:02
                                Tak sie wtrace... Alowi chodzi abyc podal dowody i obserwacje, ze wszechswiat
                                jest skonczony.
                                • petrucchio Ciężar dowodzenia 08.02.07, 19:25
                                  Gość portalu: braat1 napisał(a):

                                  > Tak sie wtrace... Alowi chodzi abyc podal dowody i obserwacje, ze wszechswiat
                                  > jest skonczony.

                                  Można powiedzieć, że hipoteza o nieskończoności Wszechświata jest rozsądną
                                  hipotezą zerową, właśnie dlatego, że można zaproponować sposoby, w jaki można by
                                  ją sfalsyfikować za pomocą danych obserwacyjnych. Nie można dowieść
                                  nieskończoności Wszechświata, ale skończoności
                                  • Gość: Pipcio Re: Ciężar dowodzenia IP: 83.238.144.* 08.02.07, 22:06
                                    Ja nie sadze zeby istnial jakis swiatowy spisek naukowcow zawiazany zeby
                                    sfalsyfikowac dowody na nieskonczosc wszechswiata - jak przypuszcza Petrucchio.
                                    Przeciez jesli by wierzyc danym dostarczonym przez Petrucchia ,wiekszosc
                                    Kosmologow to Ateisci, wiec dlaczego mieli by ukrywac dowody nieskonczonosci,
                                    ktore bylyby woda na ich mlyn. Ha,ha,ha,ha,ha.
                                    Dowody na skonczonosc Wszechswiata sa mocne. Szkoda , ze teleskop Hubbel'a
                                    ulegl awarii - byloby ich jeszcze wiecej. Dowody obserwacji astronomicznych
                                    i kosmologicznych potwierdzaja teorie o powstanie wszechswiata w punkcie
                                    geometrycznym w czasie 0 przed 15 miliardami lat. Mamy fotografie
                                    swiatla i promieniowania ,ktore potwierdzaja etapy ewolucji wszechswiata
                                    az do kilkuset tysiecy lat lat po jego powstaniu. Fakt powstania i ewolucji
                                    wsechswiata jest lepiej udowodniony niz teoria powstania zycia na ziemi
                                    z prostych substancji organicznych.
                                    Nasz Wszechswiat nie jest skomplikowany poniewaz podlega prawom fizyki.
                                    Najprosciej mowiac jest to "worek wodoru i helu ,ktorego zadaniem jest
                                    produkcja ciezszych pieerwiastkow". Ilosc skladnikow w worku jest skonczona.
                                    To mozna obliczyc co do ostatniego neutrona , wimp-a , jula czy equivalentu
                                    grawitacji.
                                    Kontrowersje dla prostaczka zaczynaja sie gdy zacznie sie on pytac:
                                    "czy mozna zadac pytanie co bylo przed czasem zero?"
                                    "Czy mozna zadac pytanie czy wszechswiat ma granice i co jest po za nia?"
                                    Odpowiedzi na te pytania nigdy nie beda dostepne z prostego powodu, poniewaz
                                    wykraczaja poza granice praw fizyki Poza granicami praw fizyki to mozna sobie
                                    pofantazjowac (ateisci) o fizyce alternatywnej albo wierzyc w Boga(teisci).
                                    I tu nic i nigdy sie nie zmieni drogi gangu ateistycznych prostaczkow.
                                    Jest mi was zal ze nauka tak was wystawila z dup* do wiatru. Jestesci skazani
                                    na WIARE bez Boga z calym bagazem nieodpowiedzianych egzystencjonalnych
                                    watpliwosci. WIERZYCIE i gown* z tego macie. My Teisci tez wierzymy ale mamy
                                    egzystencjonalny komfort.
                                    Ateisci zas moga sobie tylko wypic, zjesc,pojeb*c i byc pogrzebanym w lesie pod
                                    drzewem ( po cholere im rytualy pogrzebowe i grobowce ? Przeciez Boga nie ma (?)


                                    • mary_sio Re: Ciężar dowodzenia 08.02.07, 23:12
                                      Gość portalu: Pipcio napisał(a)i:
                                      - zadał wiele mądrych pytań
                                      - opieprzył dyskutantów
                                      - pochwalił się mimowolnie to niby:
                                      > Czlowieczku staram sie zachowac kurtuazje i byc w stosunku do ciebie
                                      > wyrozumialy. Jestem Doktorem Medycyny (MD) i Doktorem Farmakologii (PhD
                                      > najwyzszy amerykanski tytul naukowy) w dziedzinie Farmakologii (nie Farmacji).
                                      - nawrzucał googlom (bez inwektyw szczegółowych)
                                      - obraził mnie osobiście:
                                      > Kontrowersje dla prostaczka zaczynaja sie gdy zacznie sie on pytac:
                                      > "czy mozna zadac pytanie co bylo przed czasem zero?"
                                      > "Czy mozna zadac pytanie czy wszechswiat ma granice i co jest po za nia?"
                                      ale na szczęście nie zrozumiałam do końca o co mu biega (?)
                                      -opowiedział o swoich ulubionych formach spędzania wolnego czasu:
                                      > Ateisci zas moga sobie tylko wypic, zjesc,pojeb*c
                                      ale i tak go lubię za:
                                      >Przeciez Boga nie ma (?
                                      > )
                                      ten znak zapytania
                                    • Gość: AI Re: Ciężar dowodzenia IP: *.chello.pl 08.02.07, 23:12
                                      Ach. Mylisz dwa pojęcia: oczywiście że Wszechświat powstał te 14 miliardów lat
                                      temu i oczywiście że rozpoczął się z jednego punktu. Na to są dowody. Ale z tego
                                      nie wynika że jest skończony.
                                      Intuicyjnie, jak coś rozpoczęło się z jednego punktu to w skończonym czasie
                                      powinno rozszerzyć się tylko na skończoną wielkość - ale intuicja w tym
                                      przypadku zawodzi. Z obserwacji wynika (teoria inflacji), że w pewnym bardzo
                                      krótkim ułamku sekundy Wszechświat urósł _co najmniej_ bilion bilionów razy.
                                      Mógł urosnąć nawet nieskończenie wiele razy. W tym krótkim momencie olbrzymie
                                      obszary Wszechświata oddaliły się od nas wielokrotnie szybciej niż z prędkością
                                      światła - i światło z nich _do dziś_ do nas nie doleciało. My nie potrafimy
                                      powiedzieć jak duże to są obszary. Jedyne co wiemy to że z każdą chwilą dociera
                                      do nas światło z coraz większej odległości - ale być może możemy tak patrzeć w
                                      nieskończoność i nigdy nie zobaczymy wszystkiego.
                                      I oczywiście na pewno nie możemy "obliczyć co do ostatniego neutrona" - bo
                                      widzimy tylko kawałek, nie wiedząc jaką jest on częścią całości.
                                      A pytania "co było przed czasem zero" rzeczywiście wykraczają poza fizykę i nimi
                                      fizyka się nie zajmuje. Ale jeśli mówisz że kogoś jest ci "żal" że ma inne
                                      poglądy niż ty i nie ma "komfortu", to wygląda jakbyś całą swoją wiarę traktował
                                      jako biznes w którym uczestniczysz bo dobrze na tym wychodzisz. A gdybyś
                                      dowiedział się że jednak nie dostaniesz nagrody - to rzuciłbyś wszystko, wypiął
                                      się na Boga i poszukał sobie innej religii?
                                    • petrucchio Re: Ciężar dowodzenia 08.02.07, 23:58
                                      Gość portalu: Pipcio napisał(a):

                                      > Ja nie sadze zeby istnial jakis swiatowy spisek naukowcow zawiazany zeby
                                      > sfalsyfikowac dowody na nieskonczosc wszechswiata - jak przypuszcza
                                      > Petrucchio.

                                      Nie mam pojęcia, o co ci chodzi. Wiesz, co to znaczy "hipoteza zerowa"? Wiesz,
                                      co to znaczy falsyfikacja? Na pewno wiesz
                                      • Gość: Pipcio Re: Ciężar dowodzenia IP: *.adsl.inetia.pl 09.02.07, 15:21
                                        Powoli Petrucchio , jako jezykoznawca musisz docenic moj jezykowy dylemat.
                                        to falsify (falsification) - misrepresent (misrepresentation)
                                        takze w jezyku poskim:
                                        falsyfikacja - dzialanie polegajace na podrobieniu.
                                        Poprostu poszedlem za moim angielskim jezykowym instynktem.
                                        • petrucchio Re: Ciężar dowodzenia 09.02.07, 17:39
                                          Gość portalu: Pipcio napisał(a):

                                          > Powoli Petrucchio , jako jezykoznawca musisz docenic moj jezykowy dylemat.
                                          > to falsify (falsification) - misrepresent (misrepresentation)
                                          > takze w jezyku poskim:
                                          > falsyfikacja - dzialanie polegajace na podrobieniu.
                                          > Poprostu poszedlem za moim angielskim jezykowym instynktem.

                                          To nie czytałeś Poppera po angielsku? Falsification
                                          • Gość: Pipcio Re: Ciężar dowodzenia IP: *.adsl.inetia.pl 09.02.07, 18:12
                                            Nie badz malostkowy. Z kontekstu moglo wynikac, ze chodzilo o falsify i pozatem
                                            brzmialo zabawniej.
                • Gość: kpsting Re: Są jakieś nowe teorie naukowe? IP: 12.152.252.* 08.02.07, 18:28
                  AI na twoim miejscu (i swoim) przestalbym dyskutowac z tym panem. jak widzisz ze
                  gosciu zaczyna rzucac epitetami to zaraportuj. thx
        • petrucchio Re: Są jakieś nowe teorie naukowe? 08.02.07, 00:07
          Gość portalu: AI napisał(a):

          > To prawdopodobnie prawda. Głównie dlatego że rozwój nauki doprowadził do
          > tego że każdy większy ośrodek badawczy może spreparować sztucznego wirusa o
          > założonych parametrach.

          Uniwersalny lek antywirusowy jest zapewne niemożliwy z podobnych przyczyn, jakie
          uniemożliwiają stworzenie uniwersalnego oprogramowania zapobiegającego raz na
          zawsze atakom wirusów komputerowych (w ostatecznym rachunku są to ograniczenia
          "gödlowsko-turingowskie"). Niemniej o działaniu wirusów wiadomo już tyle, że
          szczepionki i swoiste terapie dla poszc zególnych chorób wirusowych są coraz
          skuteczniejsze.

          > > 2) calkowicie przegrana walka z rakiem.
          >
          > To zupełna nieprawda. Rozwój technik diagnostycznych sprawił że w krajach
          > zachodnich 2/3 wykrytych przypadków raka udaje się wyleczyć - bo są wcześnie
          > wykrywane. Polska jeszcze jest w tyle.

          Oczywiście. Różnica między walką nie do końca wygraną, a całkowicie przegraną
          jest zasadnicza.

          > Na załogowe wyprawy nikogo nie stać. Za to nastąpił niewątpliwy
          > rozwój wypraw bezzałogowych (roboty wytrzymujące na Marsie przez kilka lat).

          Załogowe loty kosmiczne to raczej sprawa prestiżu niż postępu naukowego. Ten
          drugi zapewniają sondy i teleskopy kosmiczne. Postęp w dziedzinie zbierania
          informacji o Układzie Słonecznym jest niewiarygodny. Kiedy chodziłem do liceum,
          Jowisz miał jeszcze 12 księżyców. Obecnie prawie każdy z większych satelitów
          planet zewnętrznych został już obejrzany z bliska przez sondy. Pas Kuipera nie
          jest już czystą hipotezą, obiektów pozaplutonowych znamy całe roje, w tym parę
          większych od Plutona. Jeszcze kilka lat temu to była science fiction.

          > > 5)Elektronika dostarcza nam "zabawek dla motlochu"
          >
          > Ta elektronika sprawia też że chorzy dostają nowe metody monitorowania i
          > diagnozowania chorób, że gospodarka się rozkręca dzięki skróceniu drogi od
          > producenta do klienta, a dostęp do materiałów naukowych jest nieporównywalnie
          > lepszy niż w poprzednim pokoleni. Obfitość internetowych kursów, encyklopedii,
          > wyszukiwarek itp. sprawia że nauka np. kilku języków nie jest już czymś dla
          > elity którą na to stać, ale dla wszystkich.

          Także z pogardzanego przez przez Pipcia Google'a można łatwo korzystać w
          najzupełniej naukowych celach. Wiele pism naukowych z kategorii "refereed"
          udostępnia artykuły w formie PDF za darmo albo za przystępną opłatą; dzięki
          emailowi mogę kontaktować się z kolegami na wszystkich kontynentach, dyskutować,
          wymieniać materiały. Sprowadzanie tego wszystkiego do hasła "zabawki dla
          motłochu" jest demagogicznym nadużyciem. To tak, jakby spośród wszystkich
          konsekwencji wynalazku druku dostrzegać tylko literaturę brukową.

          > > 6) W kosmologii i fizyce wiemy " ze nic nie wiemy". Jest za to po raz pie
          > rwszy
          > > nieprzekraczalna bariera poznawcza nauki czyli poczatek skonczonego Kosmo
          > su
          > > w ktorym nie bylo praw fizyki. Zaden filozof czy fizyk nie odwazy sie
          > > twierdzic , ze ta bariera bedzie przekroczona.
          >
          > Twierdzę, że ta bariera będzie przekroczona. Więcej: twierdzę że najbliższe 20
          > lat przyniesie przełomowe teorie. Bo my "wiemy że nic nie wiemy" tylko i
          > wyłącznie dlatego że nowe metody badawcze dostarczyły nam więcej danych niż
          > się spodziewaliśmy. Potrzebujemy po prostu więcej czasu żeby to wszystko
          > ogarnąć.

          Postęp w zbieraniu danych jest naprawdę ogromny i dotyczy praktycznie wszystkich
          nauk przyrodniczych, nie tylko fizyki, astronomii i kosmologii. Pozwala to na
          testowanie hipotez na skalę zupełnie nieznaną w przeszłości i na pewno wpłynie
          na teorie fundamentalne.

          > Te dane oznaczają, że właśnie dostaliśmy potężnego kopniaka, który pozwoli nam
          > stworzyć zupełnie nowy obraz Wszechświata. W takiej sytuacji biadolenia że
          > nauka się skończyła i już nic nie wymyśli - świadczą o jakiejś strasznej
          > ignorancji.

          Zupełnie niezrozumiałej u kogoś, kto
          • Gość: pipcio Re: Są jakieś nowe teorie naukowe? IP: 83.238.146.* 08.02.07, 01:11
            ad1) A kto mowi o uniwersalnym leku antywirusowym.
            Wymien jeden skuteczny lek antywirusowy.
            ad2) zapobieganie ( rezygancja z palenia) i wczesna diagnostyka to nie to samo
            co leczenie. Wymien jeden skuteczny lek antynowotworowy ( z wyjatkiem
            Metotrexate na Choriocarcinoma). Nie ma postepu w LECZENIU raka
            ad3) Zalogowe loty i kolonizacja ukladu slonecznego to sprawa nie prestizu
            ale przetrwania Homo Sapiens. Nie ma postepu w zalogowych lotach kosmicznych
            ad4) Gdzie ta sztuczna inteligencja ?
            To ze kolega sobie pochrzani z wydawcami przez internet, uzywa komorki czy
            pogra w gre komputerowa to ma takie znaczenie jakby kolega sobie pogral w
            warcaby.
            Confrence call byl znanay juz 80 lat temu.
            ad 5) Kolega to sobie moze wierzyc w przyszlosc jak w sierotke Marysie i
            wierzyc , ze bariera naukowego poznania jakim jest nieistninie praw fizycznych
            w poczatkowym okresie ewolucji kosmosu bedzie obalona za dwadziesciz lat.
            A moze za dwiescie lat, a moze za dwiescie tysiecy lat a moze nigdy.
            Co pomodlisz sie do swojego bozka ?
            A mialo byc merytorycznie i racjonalnie Petrucchio.
            • asteroida2 Re: Są jakieś nowe teorie naukowe? 08.02.07, 12:07
              > ad1) A kto mowi o uniwersalnym leku antywirusowym.
              > Wymien jeden skuteczny lek antywirusowy.

              Wygooglaj co to jest terapia HAART. Inhibitory proteazy (mamy co najmniej
              kilkanaście) + nukleozydowe inhibitory odwrotnej transkryptazy (też podobna
              ilość) uniemożliwiają rozwój ponad 99% wirusów. To że nie pozwalają zniszczyć
              wszystkich wynika zwyczajnie z szybkości ewoluowania tych ostatnich.

              > ad2) zapobieganie ( rezygancja z palenia) i wczesna diagnostyka to nie to samo
              > co leczenie. Wymien jeden skuteczny lek antynowotworowy ( z wyjatkiem
              > Metotrexate na Choriocarcinoma). Nie ma postepu w LECZENIU raka

              Chyba wiesz że "rak" to słowo oznaczające co najmniej kilkaset różnych schorzeń?
              Naprawdę skuteczna terapia będzie wymagać traktowania każdego przypadku
              oddzielnie i przygotowywania leków na miejscu dostosowanych do indywidualnego
              DNA pacjenta. To wbrew pozorom jest możliwe i prace w tym kierunku są zaawansowane.

              > ad4) Gdzie ta sztuczna inteligencja ?

              Podejrzewam że nie da się jej zrobić. Tak samo jak nie da się podróżować w
              czasie, teleportować ani czerpać energii z próżni. To że marzenia pisarzy SF się
              nie spełniają nie świadczy o słabości nauki - tylko o bzdurności tych marzeń.

              > ad 5) Kolega to sobie moze wierzyc w przyszlosc jak w sierotke Marysie i
              > wierzyc, ze bariera naukowego poznania jakim jest nieistninie praw fizycznych
              > w poczatkowym okresie ewolucji kosmosu bedzie obalona za dwadziesciz lat.

              Uznałeś że żaden fizyk nie ośmieli się twierdzić że te bariery zostały
              przekroczone, a tu jeden fizyk właśnie to twierdził. Może źle sformułowałeś
              swoje zdanie?
              Fizycy twierdzą że opracują odpowiednie teorie. Czy rzeczywiście opracują? Tego
              nikt nie wie. Jak do tej pory im się udawało. I nie miało to nigdy nic wspólnego
              z żadnym "modleniem się do bożków" - chyba że każdy przejaw myślenia niezgodnego
              z twoim uznajesz za "modlenie się do bożków" (wielu chrześcijan, muzułmanów i
              judaistów tak robi).
              • Gość: pipcio Re: Są jakieś nowe teorie naukowe? IP: 83.238.144.* 08.02.07, 13:13
                Asteroida,
                Ad1) Najstarszym lekiem virusowym jest Amantadine odkryty przypadkowo przez
                producenta opon Du Pont 50 lat temu uzywany w grypie typu A.
                Pomimo istnienia lekow skytecznych in vitro faktem jest, ze nie ma ani jednej
                choroby virusowej ktora mozna by wyleczyc za pomoca leku antyvirusowego.
                Jezel ktos nie byl szczepiony ( a szczepionek na wiekszosc virusow nie ma)
                to pozostaje tylko leczenie zachowawcze ( dobra opieka pielegniarska i
                modlitwa). Ludzkosc jest bezbrona vobec epidemii virusowych ktore
                strategicznie sa najwiekszym zagrozeniem Homo Sapiens w tym stuleciu.
                Ad2) Czlowieczku staram sie zachowac kurtuazje i byc w stosunku do ciebie
                wyrozumialy. Jestem Doktorem Medycyny (MD) i Doktorem Farmakologii (PhD
                najwyzszy amerykanski tytul naukowy) w dziedzinie Farmakologii (nie Farmacji).
                Nie ma skutecznych lekow przeciwnowotworowych ( efekty uboczne dostepnych
                obecnie chemoterapii sa bardziej niszczacy niz nowotwor ).
                Postep w tej dziedzinie jest niezadowalajacy.
                3) Zgadzam sie z reszta twoich wypowiedzi
              • vharia Re: Są jakieś nowe teorie naukowe? 10.02.07, 22:24
                asteroida2 napisał:

                > > ad1) A kto mowi o uniwersalnym leku antywirusowym.
                > > Wymien jeden skuteczny lek antywirusowy.
                >
                > Wygooglaj co to jest terapia HAART. Inhibitory proteazy (mamy co najmniej
                > kilkanaście) + nukleozydowe inhibitory odwrotnej transkryptazy (też podobna
                > ilość) uniemożliwiają rozwój ponad 99% wirusów. To że nie pozwalają zniszczyć
                > wszystkich wynika zwyczajnie z szybkości ewoluowania tych ostatnich.

                Inibicja odwrotnej transkryptazy jest skuteczna wtedy, kiedy w ogóle mamy odwrotną transkrypcję! Dotyczy to konkretnej grupy wirusów (proszę sprawdzić, jakie kwasy nukleinowe mogą one posiadać i co z tego wynika) i nie stanowi na, na litość, "ponad 99% wirusów".

                > Chyba wiesz że "rak" to słowo oznaczające co najmniej kilkaset różnych schorzeń
                > ?
                Pod tym akurat podpiszę się obiema rękami, własnie sama chciałam to napisać. Mówienie o totalnej porażce, to dowód na totalną nieznajomość najnowszych technik. Problem leży w kosmicznych kosztach i zwiazanej z tym niemożności wprowadzenia ich na szeroką skalę. Ale to niedomagania systemów ubezpieczeń/finansowania opieki zdrowotnej, a nie naukowców pracujących w onkolgii.
              • madcio Re: Są jakieś nowe teorie naukowe? 16.02.07, 22:30
                > > ad4) Gdzie ta sztuczna inteligencja ?
                > Podejrzewam że nie da się jej zrobić.
                Bo ponieważ?
          • madcio Re: Są jakieś nowe teorie naukowe? 08.02.07, 10:44
            > Załogowe loty kosmiczne to raczej sprawa prestiżu niż postępu naukowego.
            Niezupełnie... dwóch geologów w ciśnieniowym, załogowym roverze i z kompletem
            wyposażenia zrobiłaby w kilka tygodni to, co MERy w ciągu całego okresu swego
            istnienia. Problemem są oczywiście koszta.

            > Obecnie prawie każdy z większych satelitów
            > planet zewnętrznych został już obejrzany z bliska przez sondy.
            Nie bardzo. Uran i Neptun jeszcze nie miały swoich orbiterów, choć naukowcy od
            lat kwękają o środki na misję klasy Galileo lub Cassini do Neptuna. Mam pewną
            teorię, dlaczego Uran, mimo że bliżej, nie jest tak dla naukowców interesujący... ;)

            > Także z pogardzanego przez przez Pipcia Google'a
            Ja sądzę, że on pogardza wyszukiwarką, gdyż efekty wyszukania informacji stają w
            sprzeczności z Absolutną Prawdą posiadaną przez leonarda.
            • petrucchio Re: Są jakieś nowe teorie naukowe? 08.02.07, 11:01
              madcio napisał:

              > > Obecnie prawie każdy z większych satelitów
              > > planet zewnętrznych został już obejrzany z bliska przez sondy.

              > Nie bardzo. Uran i Neptun jeszcze nie miały swoich orbiterów, choć naukowcy od
              > lat kwękają o środki na misję klasy Galileo lub Cassini do Neptuna. Mam pewną
              > teorię, dlaczego Uran, mimo że bliżej, nie jest tak dla naukowców
              > interesujący.
              > .. ;)

              Mówiłem o sondach kosmicznych w ogóle, niekoniecznie o orbiterach. Voyager 2
              fotografował księżyce Urana i Neptuna z odległości ok. 100 tys. km, a więc "z
              bliska", a przy okazji odkrył 10 nowych satelitów Urana i 6 Neptuna
              • madcio Re: Są jakieś nowe teorie naukowe? 08.02.07, 11:19
                I tak będę wybrzydzać, bo flyby to nie to samo, co porządny, kilkutonowy orbiter
                za kilka mld dolców. :D
      • scept89 autentyczna opozycja "intelektualna" 07.02.07, 22:50
        Pipcio napisał(a):
        <long rant>

        pozostawiamy owe problemy widac lepiej od nas przygotowanym nie-ateistycznym
        Pipcio-logom. Jak Bog da to pipciolodzy wylecza epidemie wirusow modlami,
        energia bedzie czerpana ze Swiatlosci Wiekuistej. Liczymy takze na
        miedzyplanetarne podroze okrakiem na aniolach strozach, objawienia czyniace
        zbytecznymi wyszukiwarki oraz przyklady racjonalnego myslenia ze strony
        pipciologow, zwykle jakze trudne do wykrycia tradycyjnymi metodami.

        Wzor na Wszechswiat z boskim autografem stanowilby mile ukoronowanie
        pipciologicznej Drogi Poznania.

        Odniesienia do literatury teologicznej podajace sposoby na zwalczanie epidemii
        mile widziane.
        • Gość: pipcio Re: autentyczna opozycja "intelektualna" IP: 83.238.146.* 07.02.07, 23:17
          Scept, nie stac cie na wiecej ? Takie tanie stereotypy.
          1) Wszyscy astronauci ,ktorzy wyladowali na ksiezycu to chrzescijanie
          2) Wiekszosc naukowcow na elitarnych amerykanskich uniwersytetach to wierzacy.
          Dziala tu prosty machanizm doboru. Na elitarne universytety chodza dzieci ze
          stabilnych religijnych rodzin protestanckich, zydowskich i katolickich bo na to
          trzeba i pieniedzy i motywacji. Ateisci to zwykle dzieci z nietrwalych
          ateistycznych rodzin wychowywane przez samotne matki. Ani pieniedzy ani
          morywacji i zwykla koncza jako white trash nad kuflem piwa.
          3) Sam mam swietne zachodnie wyksztalceni i moj katolicyzm byl mi wielka
          pomoca jako motywator i jako egzystencjonalny punkt odniesienia.
          Tak , ze nie obawiaj sie . Nauka byla i jest bezpieczna w rekach
          wierzacych. Ateisci - wracajcie do drzemki nad kuflem piwa.
          • scept89 troll alert 07.02.07, 23:40
            pipcio napisał(a):

            >Ateisci to zwykle dzieci z nietrwalych
            > ateistycznych rodzin wychowywane przez samotne matki. Ani pieniedzy ani
            > morywacji i zwykla koncza jako white trash nad kuflem piwa.

            qrcze, zorientowalem sie wlasnie ze gdzies podobne kretynstwa niedawno
            widzialem. Duch komandosa/leonarda sie unosi nad tym forum.

            No to do milego spotkania pierwsy dzien po mojej smierci.
            • Gość: Ewolucjonista Re: troll alert IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.02.07, 23:54
              scept89 napisał:

              > qrcze, zorientowalem sie wlasnie ze gdzies podobne kretynstwa niedawno
              > widzialem. Duch komandosa/leonarda sie unosi nad tym forum.

              Taa, nawet IP wciąż ten sam po powrocie z urlopu w Polsce na ranczo z czołgiem w
              Teksasie... :-)
              Ten sam dowód z astronautów (a znowuż Gagarin był niewierzący, i czego to
              dowodzi?) oraz fałszywych statystyk na temat religijności naukowców...
              No cóż, niewyżyty dziadek zaczyna się powtarzać w swoich dyżurnych ujadaniach na
              "ateistyczny motłoch".
              • Gość: Pipcio Re: troll alert IP: 83.238.146.* 08.02.07, 01:45
                Ewolucjonisto , dlugi tylko w jezyku.
                A kto ci mowl , ze lecialem do Texasu ? Moja , zona urodzia mi w poniedzialek
                nasza trzecia coreczke. Porod odbywal sie w jej rodzinnym Londynie.
                Jakbys byl mezczyzna to bys mi pogratulowal. Ale taki zawistny
                intelektualny i fizyczny impotencik to tylko pluc potrafi.
                Oj ruszyl bys dupe poza polske i pokazal co potrafisz ty mierny mgr.pl
                Sposrod 10 tysiecy najbogatszych Amerykanow 95% deklaruje sie jako wierzacy.
                85% elity politycznej USA deklaruje sie jako wierzacy (Senat i Kongres)
                Wiekszosc naukowcow pracujacych na elitarnych Ivy League Universytetach
                to wierzacy ( sprobowali by nie byc, to tatus milioner by wydziedziczyl
                w 5 minut) Zupelnie inaczej niz w Polsce gdzie Partia mianowala
                na profesorow idiotow Marksistow Ateistow . A za pomoca nepotyzmu
                tatusiowie forsowali synow idiotow ateistow na profesorow.
                Nie wierzysz ? Przeczytaj sobie list protestacyjny w sprawie patologii
                polskiej nauki.

                • Gość: Ewolucjonista Re: troll alert IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.02.07, 07:55
                  Gość portalu: Pipcio napisał(a):
                  > Moja zona urodzia mi w poniedzialek nasza trzecia coreczke. Porod odbywal
                  > sie w jej rodzinnym Londynie. Jakbys byl mezczyzna to bys mi pogratulowal.

                  Tobie? Ty rodziłeś czy jak? Skądinąd nie przypisywałem sobie telepatycznych
                  zdolności, żeby przewidzieć dokąd wracasz z urlopu w Polsce, a tym bardziej w
                  świetle forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=32&w=56885670&a=56917560 nie
                  przypuszczałem, że twoja żona jest w zaawansowanej ciąży...
                  Czy pozostały tuzin dzieci jakie spłodziłeś (to jest, jak rozumiem, 15.) są z
                  sakramentalnego związku, czy znów nauczycieli katolickiej moralności obowiązuje
                  dyspensa od przestrzegania norm własnej religii (tak samo jak w przypadku "nie
                  zabijaj", zakazu pychy, nakazu miłości bliźniego, itp.)?

                  > Sposrod 10 tysiecy najbogatszych Amerykanow 95% deklaruje sie jako wierzacy.
                  > 85% elity politycznej USA deklaruje sie jako wierzacy (Senat i Kongres)

                  To są proporcje takie jak w losowej próbie społeczeństwa USA. Nie ma żadnej
                  nadreprezentacji wierzących wśród elit. Skądinąd proporcje wyznaniowe w Ameryce
                  daleko odbiegają od tych we wzorcowym Katolickim Narodzie Polskim...

                  > Wiekszosc naukowcow pracujacych na elitarnych Ivy League Universytetach
                  > to wierzacy (sprobowali by nie byc, to tatus milioner by wydziedziczyl
                  > w 5 minut)
                  Ten argument rzeczywiście ukazuje walory religii w kontekście zasług naukowych...
                  Ruszyłem się do wirtualnej biblioteki, i sięgnąłem po wydawany w Londynie
                  periodyk Nature (zapewne mało znany, ale chyba mają tam jakieś kolegium, które
                  recenzuje teksty przed publikacją...). No i napisali coś takiego:
                  www.stephenjaygould.org/ctrl/news/file002.html
                  A więc, jak zwykle mijasz się z prawdą, Pipciu - zamiast wypisywać swoje
                  religijne urojenia, sprawdziłbyś w jakiejś bibliotece - Nature wychodzi akurat w
                  Londynie, więc na pewno mają tam to niszowe pisemko...
                  • petrucchio Re: troll alert 08.02.07, 08:02
                    Gość portalu: Ewolucjonista napisał(a):

                    > Ruszyłem się do wirtualnej biblioteki, i sięgnąłem po wydawany w Londynie
                    > periodyk Nature (zapewne mało znany, ale chyba mają tam jakieś kolegium, które
                    > recenzuje teksty przed publikacją...). No i napisali coś takiego:

                    > www.stephenjaygould.org/ctrl/news/file002.html


                    > A więc, jak zwykle mijasz się z prawdą, Pipciu - zamiast wypisywać swoje
                    > religijne urojenia, sprawdziłbyś w jakiejś bibliotece - Nature wychodzi akurat
                    > w
                    > Londynie, więc na pewno mają tam to niszowe pisemko...

                    Nie trudź się. Nie tak dawno temu polecałem ten sam tekst Pipciowi jako
                    Leonardowi3. Jeśli przeczytał, to w każdym razie nic nie odpowiedział i
                    najwyraźniej nie zapamiętał. Ja postanowiłem konsekwentnie olewać wszystkie jego
                    trollowe wcielenia.
                    • Gość: Ewolucjonista Re: troll alert IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.02.07, 08:14
                      petrucchio napisał:
                      > Nie trudź się. Nie tak dawno temu polecałem ten sam tekst Pipciowi jako
                      > Leonardowi3. Jeśli przeczytał, to w każdym razie nic nie odpowiedział i
                      > najwyraźniej nie zapamiętał. Ja postanowiłem konsekwentnie olewać wszystkie
                      > jego trollowe wcielenia.

                      Leo oczywiście nie czyta niczego i się nie uczy (bo przecież wie wszystko
                      lepiej), ale forum odwiedzają też inni. Ponieważ argument występujący w różnych
                      wcieleniach ("prawdziwa wiedza prowadzi do Boga", "mała wiedza oddala od Boga,
                      duża zbliża do Niego", "bezbożne teorie naukowe w rodzaju darwinizmu to wyraz
                      antyklerykalnego ducha filozofii XIX wieku, a dziś nauka znów wraca do
                      przymierza z religią", "prawdziwi uczeni są przeważnie wierzący" itp.) jest
                      stosowany przez apologetów dość często, warto skorzystać z okazji, żeby
                      zdemaskować jego kłamliwość. Jak mówi Ojciec Dyrektor, "trzeba siać...".
                • Gość: krytyk Re: troll alert IP: *.chello.pl 08.02.07, 09:49
                  > Wiekszosc naukowcow pracujacych na elitarnych Ivy League Universytetach
                  > to wierzacy ( sprobowali by nie byc, to tatus milioner by wydziedziczyl
                  > w 5 minut)

                  A więc na tym polega prawdziwa wiara? Gratuluję tak szczerych współwyznawców,
                  hehe...
                • uniaeuropejska1 Re: troll alert 09.02.07, 15:45
                  Wierzący-krwiopijca? Ci najbogatsi to pewnie dorobili się pracą własnych rąk.A
                  ztymi idiotami-ateistami-profesorami miamowanymi przez partię to zwykłe
                  brednie.Profesor musi mieć określoną liczbę publikacji,znaczących także za
                  granicą,ty "wykształciuchu".
                  • Gość: pipcio Re: troll alert IP: *.adsl.inetia.pl 09.02.07, 18:20
                    Unia Europejska, nie wciskaj mi kitu.
                    Polskich profesorkow mianowanych przez wydzial propagandy KC PZPR za zaslugi
                    dla kolektywizacji -zdegradowac do magistrow i oglosic otwarte konkursy na
                    KONTRAKTY profesorskie ( weryfikowane co 3 lata).
                    Nie pieprz o publikacjach "Profesorkow" Polskich - te hieny zerowaly
                    na pracy bezimiennych murzynow nauki.
                    Tak ,naleze do scislej elity "wyksztalciuchow" najlepszych uczelni zachodnich.
                    Co ,zazdroscisz miernoto?
                    • vharia Nominacje z KC... 10.02.07, 22:38
                      ...skończyly się prawie 20 lat temu, więc otrzyj łzy i oddychaj głęboko, możesz też nie szarpać koszuli na piersiach.
                      Trochę profesorów nam mianowano przez ten czas i argment jakby trochę nie przystaje:)))
                      • Gość: Leonard3 Re: Nominacje z KC... IP: *.adsl.inetia.pl 11.02.07, 04:08
                        vhariat, nic sie nie skonczylo 20 lat temu. Kontynuowano nadaniowo-
                        nepotystyczna polityke doboru kadr profesorskich. Wprowadzic kantrakty
                        profesorskie , weryfikowane co 3 lata.
                        Profesorskich debili z ukladowo-nepotystycznego nadania zdegradowac
                        do magistrow.
                        • vharia Re: Nominacje z KC... 11.02.07, 22:40
                          taaa, zielone ludziki albo Elvisa też czasem widujesz?
                          • Gość: Leonard3 Re: Nominacje z KC... IP: 83.238.147.* 11.02.07, 22:56
                            vhariat (variat?) - A co tatus zaproponowal ze odziedziczysz Katedre Fizyki
                            oraz Trabanta? A mature masz?
                            • vharia Re: Nominacje z KC... 13.02.07, 22:18
                              maturą się ekscytujesz? można kupić na bazarku
                              :P
                              • Gość: Leonard3 Re: Nominacje z KC... IP: 83.238.145.* 13.02.07, 22:50
                                vhariat(variat) - kup se te mature na bazarze i szczesliwej kariery
                                profesora zwyczajnego na Politechnice Warszawskiej (Pozdrow Pierducchia -
                                -on byl sprzatacka na wydziale elektroniki i jezykoznawstwa kosmicznego.
                                Pamietaja go tam jako mistrza jazdy na szmacie.
                                • vharia Re: Nominacje z KC... 14.02.07, 22:53
                                  Widzę, że choć na myciu podłogi się znasz, dobre nawet takie kwalifikacje. Tylko niepotrzebnie do tego kupowałeś maturę, poszedłeś w zbędne koszty.
                                  • Gość: Leonard3 Re: Nominacje z KC... IP: *.adsl.inetia.pl 14.02.07, 23:06
                                    Variat, Niestety nie znam sie na myciu podlog ale spytaj sie
                                    Ewolucjonisty, Pierducchia i Madcia. Oni zmywali podlogi we wszystkich
                                    warszawskich uczelniach- stad ich szeroka wiedza naukowa we wszystkich
                                    dyscyplinach. Ale do pracy raczej ci nie przyjma jesli masz mature -
                                    - beda ci zazdroscic wyksztalcenia.
                                  • wiktoriaka Re: Nominacje z KC... 14.02.07, 23:17
                                    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=32&w=56648876&a=57196993
                                    • Gość: Leonard3 Re: Nominacje z KC... IP: *.adsl.inetia.pl 15.02.07, 00:01
                                      Kamieniem milowym ewolucji kulturowej czlowieka jest stwierdzenie przez nauke
                                      nieprzekraczalnej granicy poznawczej nauki. Taka nieprzekraczalna granica
                                      to stwierdzenie przez fizyke i kosmologie , ze istnialy w ewolucji wszechswiata
                                      etapy w ktorych nie obowiazywaly zadne prawa fizyki.
                                      Takie potwierdzenie istnienia wszechswiata niepoznawalnego (matafizycznego)
                                      jest dowodem istnienia Boga Metafizycznego okreslanego jako BYT NIEPOZNAWALNY
                                      I NIESKONCZONY.
                                      Skonczonosc fizycznego wszechswiata , jego ograniczonosc stanie sie coraz
                                      bardziej oczywista w miare calkowitego poznania tego ciasnego podworka
                                      ludzkosci.
                                      Do konca istnienia rodzaju ludzkiego bedzie za to coraz bardziej dominowala
                                      swiadomosc istnienia bytu matafizycznego Boga. Jedynym wyborem intelektualnym
                                      bedzie Teizm. Tylko waska grupa ludzi uposledzonych umyslowo bedzie skazana
                                      na ateizm. Taki jest nieublagany kierunek ewolucji kulturowej czlowieka.


                • Gość: swietaniewierzaca Re: troll alert IP: *.popl.cable.ntl.com 26.02.07, 01:18
                  Odpowiadasz na :
                  Gość portalu: Pipcio napisał(a):

                  > Ewolucjonisto , dlugi tylko w jezyku.
                  > A kto ci mowl , ze lecialem do Texasu ? Moja , zona urodzia mi w poniedzialek
                  > nasza trzecia coreczke. Porod odbywal sie w jej rodzinnym Londynie.

                  Oj Pipciu, Ty maly kapitalisto-feudalisto! " Moja zona urodziala
                  MI...."!!!!???? Tobie urodziala??? Chyba w prezencie za dobre zachowanie i taka
                  plodnosc na tym forum.
                  Tobie urodzila wlascicielu zony i dzieci?!!!
                  No to gratuluje.
                  • Gość: Leonard3 Re: troll alert IP: *.adsl.inetia.pl 26.02.07, 02:20
                    Dziecko darem milosci zony dla meza.
                    Dziecko darem milosci meza dla zony.
                    Chyba slyszalas , ze do tanga trzeba dwojga ?
            • Gość: pipcio Re: troll alert IP: 83.238.146.* 08.02.07, 01:51
              Sceptus biedaku, ciebie to nawet samotna mamusia nie wychowala.
              Ciezko ci bylo biedaku dorastac w zakladzie dla dzieci bezmozgowych.
              No ale spojrzyj na dobra strone twego stanu: Nic nie rozumiesz - nic sie nie
              martwisz. Czyli dobrze jest. A moze jakis profesor z partyjnego
              nadania cie adoptuje - bedzie mial nastepce na stanowisku.
              • Gość: krytyk Re: troll alert IP: *.chello.pl 08.02.07, 09:53
                Taa... ten cytat pokazuje jak krzewią wiarę prawdziwi chrześcijanie.

                Czy wszyscy chrześcijanie tacy są? Potrafią tylko rzucać obelgami na poziomie
                przedszkola? Nie rozumiem jaki jest cel: uznasz że wszyscy się roześmiejemy
                razem z tobą?
                "Hehe! Sceptus bezmózgowy! Sceptus bezmózgowy! A jego matka głupia! Hehe!"
                - i od tej chwili będziemy już lubić tylko ciebie?

                Ja poważnie pytam: po co te obelgi?
                • scept89 Order ''Za zaslugi dla Ateizmu" 08.02.07, 12:31
                  Niniejszym wystapilem do Kapituly o przyznanie IP: 83.238.146.*
                  (Kawaler Orderu niestety musi pozostac bezimienny ze wzgledu na multiple
                  personality disorder) w/w Orderu Pierwszej Klasy z Brylantowa Piecioramienna
                  (oczywiscie...) Gwiazda, Wstega w Kolorze monkey-shit brown oraz kutasikiem
                  czerowno-zlotym poczwornie plecionym noszonym pomiedzy prawym ramieniem a klapka
                  rozporkowa. Tak trzymac Nadzwyczajny Tajny Agencie Ateizmu IP: 83.238.146.*!

                  Postow wklepanych przeswietnymi paluchami IP: 83.238.146.* staram sie nie czytac
                  tak ze obelgi w/w osobnika sa rownie dotkliwe jak to co w swojej osobistej
                  slawojce na scianach wymazywac raczy.


                  • Gość: Pipcio Re: Order ''Za zaslugi dla Ateizmu" IP: 83.238.144.* 08.02.07, 15:27
                    Scept , postapie nietypowo dla mnie. Ty we mnie kamieniem a ja w ciebie chlebem.
                    O ile w przeszlosci zdarzyl sie osobisty afront przeciwko tobie to ciebie
                    przepraszam.
                    Na przyszlosc wez pod uwage: Nie da oddzielic sie swiatopogladu czy pogladu od
                    osoby ktora przedstawia go jako swoj (zaakceptowany). Naprzyklad osoba ,ktora
                    przedstawia poglad katolicki ( z linkiem), sciaga na siebie niechec ateisty.
                    Ps. Twoj tekst o orderze jest zabawny.
                    • Gość: AI Re: Order ''Za zaslugi dla Ateizmu" IP: *.chello.pl 08.02.07, 16:03
                      > Nie da oddzielic sie swiatopogladu czy pogladu od
                      > osoby ktora przedstawia go jako swoj (zaakceptowany). Naprzyklad osoba ,ktora
                      > przedstawia poglad katolicki (z linkiem), sciaga na siebie niechec ateisty.

                      Oczywiście że się da. To że niektórzy nie potrafią, to nie jest żaden argument.

                      Jeśli mówię że chciałbym żeby na świecie nie było nazizmu czy faszyzmu, to nie
                      znaczy że chcę pozabijać wszystkich ludzi o takich poglądach. Znaczy że chcę ich
                      edukować, tak żeby zrozumieli że te ideologie są zbrodnicze.
                      Z pewnością jedną z metod walki z ideologiami jest zabijanie wszystkich ich
                      wyznawców - ale to nie jest jedyna, ani nawet najlepsza, metoda.
                      • Gość: Pipcio Re: Order ''Za zaslugi dla Ateizmu" IP: 83.238.144.* 08.02.07, 16:27
                        Anielski Al, gratuluje anielskiego charakteru.
                        Ja to tylko zwykly czlowiek i jak uslysze neonaziste pieprzacego , ze nie
                        bylo Oswiecimia to odrazu wale w morde i doprawiam kopniakiem w watrobe.
                        ( W oswiecimiu zostal zamordowany brat mojej matki - katolicki ksiadz )
                • Gość: pipcio Re: troll alert IP: 83.238.144.* 08.02.07, 12:49
                  A ja powaznie ci mowie. Jezeli scept zaczyna swa polemike od slow " kretynskie
                  bzdety" to ja drugiego policzka nie nadstawie i oddam mu ta sama moneta tyle ze
                  10 razy wiecej. Naucz go nie prowokowac innych bo kiedys trafi na mocniejszych,
                  ktorzy go sflekuja. Ja nigdy nie atakuje pierwszy.
                  Ja nie pretenduje do zadnej roli nawracajacego na zadna religie bo po pierwsze
                  uwazam ze nawracanie kogokolwie na cokolwiek to absurd.
                  Po drugie nie mam predyspozycji swietego i uwazam , ze nadmierna ulegliwosc
                  wierzacych tylko prowokuje agresje ateistycznego motlochu.
                  • Gość: krytyk Re: troll alert IP: *.chello.pl 08.02.07, 13:25
                    > A ja powaznie ci mowie. Jezeli scept zaczyna swa polemike od slow "kretynskie
                    > bzdety" to ja drugiego policzka nie nadstawie i oddam mu ta sama moneta tyle
                    > ze 10 razy wiecej.

                    Widzę że mamy tu problem natury dialektycznej. Jeśli Scept pisze o "kretyńskich
                    bzdetach" to atakuje to co zostało napisane na forum - czyli przedmiot dyskusji
                    (inna sprawa że prymitwnie). Jeśli ty piszesz o "bezmózgu" to atakujesz JEGO
                    OSOBĘ. A to już jest zupełnie inny poziom dyskusji. Umiejętność oddzielenia tego
                    co jest przedmiotowe (wypowiedziane słowa) od tego co jest bezprzedmiotowe
                    (rodzina, dzieciństwo, rasa czy pochodzenie rozmówcy itp) jest podstawową
                    umiejętnością wykształconego człowieka.
                    Odpowiadając na zaczepkę przedmiotową przytykami osobistymi, stawiasz się
                    automatycznie po stronie ludzi nie potrafiących tego rozróżnić. To taka rada na
                    przyszłość.

                    Ja sam wielokrotnie pisałem na forum głupoty i jeśli ktoś pokazywał mi ich
                    nieprawdziwość (np. dając linki do źródeł), to chcąc nie chcąc musiałem je
                    wycofać - i to były te momenty kiedy rzeczywście na forum czegoś się nauczyłem.
                    Jeśli ktoś zaczynał mnie wyzywać od kretynów, to jedyne co mi pozostawało to
                    uznać że dalsza dyskusja nie ma sensu.
          • uniaeuropejska1 Re: autentyczna opozycja "intelektualna" 09.02.07, 15:40
            Jak na tak świetne zachodnie wykształcenie argumentację masz wyjątowo
            toporną.Może byś zaproponował skuteczny lek antywirusowy albo antynowotworowy?
      • llukiz Re: Są jakieś nowe teorie naukowe? 08.02.07, 08:45
        > 1)Najwiekszym zagrozeniem strategicznym dla ludzkosci jest grozba virusowych
        > epidemii.

        i pewnie jeszcze koklusz

        > 2) calkowicie przegrana walka z rakiem.

        www.newscientist.com/article.ns?id=dn10971
        > 4) Brak postepu w zalogowych wyprawach kosmicznych

        na tej samej zasadzie nie ma też postępu w komunikacji miejskiej. Nadal wszyscy
        jeżdżą bądź chodzą

        > 5)Elektronika dostarcza nam "zabawek dla motlochu" jak googlowanie
        > i bzdurzenie przez komorki. To wszystko przyczynia sie do wymarcia "myslenia".

        kiedyś tak o książkach mówili, dziś idioci czepiają się elektroniki

        > 6) W kosmologii i fizyce wiemy " ze nic nie wiemy"

        To jednak zdecydowany postęp, w stosunku do mylnego mniemania o swej wiedzy

        > Latwiej sie calowac w intelektualne dupy niz
        > zawalczyc jak mezczyzni.

        A co mówią lekarze?
        • Gość: kapitalizm1 Re: Są jakieś nowe teorie naukowe? IP: *.oc.oc.cox.net 08.02.07, 19:41
          - "wiem, ze nic nie wiem" jest zdaniem niepoprawnym logicznie,

          moze dzwiecznie i slodko brzmiacym ale zupelnie bzdurnym - do wyboru masz tylko:

          albo wiesz cos, albo nie wiesz czegos - nie mozna wiedziec, ze sie nie wie NIC,

          poprawnie powinno byc: "nie wiem co (czego) nie wiem" albo "wiem niewiele"
    • Gość: zenon jasne że są nowe, a nawet zrobione z niczego IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.02.07, 05:34
      Naukowcy bardzo dokładnie badali
      promieniowanie tła kosmicznego.
      Okazało się, że jest ono idealnie jednorodne,
      a to nie zgadza się z teorią wielkiego wybuchu:
      we wczesnym etapie ewolucji kosmosu,
      musiało być pewne zróżnicowanie gęstości,
      aby mogły uformować się gwiazdy, galaktyki, itd.

      Nasi wspaniali naukowcy musieli stworzyć
      zupełnie nową filozofię, która pozwali
      wszystko zrozumieć...


      As another example of the fantastic type of arguments one finds in scientific
      journals, the following was taken from a article [105] titled "The Inflationary
      Universe" that was published in the prestigious journal Scientific American:

      From a historical point of view probably the most revolutionary aspect of
      the inflationary model is the notion that all matter and energy in the
      observable universe may have emerged from almost nothing. This claim stands in
      marked contrast to centuries of scientific tradition in which it was believed
      that something cannot come from nothing.


      • Gość: Ewolucjonista Re: jasne że są nowe, a nawet zrobione z niczego IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.02.07, 09:44
        Gość portalu: zenon napisał(a):

        > Naukowcy bardzo dokładnie badali promieniowanie tła kosmicznego.
        > Okazało się, że jest ono idealnie jednorodne, a to nie zgadza się
        > z teorią wielkiego wybuchu: we wczesnym etapie ewolucji kosmosu,
        > musiało być pewne zróżnicowanie gęstości, aby mogły uformować się gwiazdy,
        > galaktyki, itd.
        > Nasi wspaniali naukowcy musieli stworzyć zupełnie nową filozofię, która
        > pozwali wszystko zrozumieć...

        Troszkę jesteś nieodoinformowany, Zenonie. Promieniowanie tła nie jest idealnie
        jednorodne. Mapa niejednorodności - np. na stronie:
        www.physics.brandeis.edu/research/cosmo.html
        • petrucchio Anizotropia promieniowania tła 10.02.07, 21:23
          Gość portalu: Ewolucjonista napisał(a):

          > Troszkę jesteś nieodoinformowany, Zenonie. Promieniowanie tła nie jest
          > idealnie
          > jednorodne. Mapa niejednorodności - np. na stronie:
          > www.physics.brandeis.edu/research/cosmo.html

          Polecam też:

          map.gsfc.nasa.gov/m_mm.html
          map.gsfc.nasa.gov/m_uni/uni_101Flucts.html
          • leonard3 Re: Anizotropia promieniowania tła 10.02.07, 22:00
            Jak to milo petrucchio i ewolucjonistka , ze jestescie ze mna po stronie
            "non-bogus"science.
            • petrucchio Re: Anizotropia promieniowania tła 10.02.07, 23:14
              leonard3 napisał:

              > Jak to milo petrucchio i ewolucjonistka , ze jestescie ze mna po stronie
              > "non-bogus"science.

              A dlaczego mielibyśmy być po stronie "bogus science"? Ja się chowałem od dziecka
              na Martinie Gardnerze; uczuliło mnie to wcześnie na wszelkie formy pseudonauki.
        • Gość: zenon Re: jasne że są nowe, a nawet zrobione z niczego IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.02.07, 01:56
          > Troszkę jesteś nieodoinformowany, Zenonie. Promieniowanie tła nie jest idealnie
          > jednorodne. Mapa niejednorodności - np. na stronie:
          > www.physics.brandeis.edu/research/cosmo.html

          Niejednorodność promieniowania tła nie wynika z obrazka,
          na którym gołym okiem widać że nie jest to za bardzo gładkie.

          A dlaczego ma być gładkie, przecież materia jest nierównomiernie
          rozmieszczona w przestrzeni, mamy gwiazdy, galaktyki, gromady itd.
          Ta materia wprowadza zniekształcenia tła - ekranuje, promieniuje, rozprasza.

          Naukowców nie interesuje taka niejednorodność,
          gdyż ona jest oczywista - już dawno wiemy, że powstały gwiazdy...
          ich rozmieszczenie bada się innymi metodami.

          Po odfiltrowaniu tych nieistotnych zniekształceń -
          eliminujemy także wpływ ruchu Ziemi,
          który obliczono z anizotropii dipolowej tego tła
          (stała prędkość galaktyki ~600km/s gdzieś w kierunku centrum gromady,
          oraz ruch Słońca 220km/s względem centrum US,
          i jeszcze prędkości lokalne Ziemi...)
          mamy wtedy jednorodne tło
          z dokładnością minimum 1/10000 (taka była czułość aparatury).

          Ostatecznie dochodzimy do wniosku,
          że Wielki Wybuch był, ale tylko na papierze.

          Kosmologiczny redshift, który ponoć jest zgodny z BB,
          nie jest ciągły, lecz grubo kwantowany - czyżby Wszechświat rozszerzał się skokami?

          Najlepiej od razu walnąć - redshift, tło, materia,
          i w ogóle cały Wszechświat powstał z niczego i nigdy.
          • Gość: Leonard3 Re: jasne że są nowe, a nawet zrobione z niczego IP: *.adsl.inetia.pl 11.02.07, 04:02
            Niezglebiona jest zarliwosc ateistycznej wiary zrozpaczonego wahabity ateizmu
            Zenona .
            Zenonowi rozum juz odebralo zupelnie. Nie bylo anisotropic probe i
            ziemia jest plaska. Jemu nawet 100 atiestycznych dziewic nie przypada bo tych
            nie daja wariatom jak Zenon tylko meczennikom takim jak Petrucchio.
            Ha, ha,ha,ha,ha,ha, chyba sie zesra*y ze smiechu drodzy forumowicze.
    • vharia Muszę przyznać,... 10.02.07, 22:11
      ...że to niepoważne, aby np. fizyk w XXI wieku posługiwał się pojeciem ciążenia,
      albo językoznawca czasownikiem!!!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka