Gość: Vesper
IP: *.bremultibank.com.pl
03.03.07, 07:09
"(...)metalowe okruchy bądź kamyczki niewidoczne gołym okiem, które pędzą z
prędkością 28 tys. km/godz. (gdy zwalniają, Ziemia wciąga je w swoją
atmosferę, gdzie palą się)." ^^^^^^^^^^^^^^^
Nie za bardzo rozumiem dlaczego okruchy miałyby zwalniać. Ktoś im funduje
takie małe silniczki rakietowe? Jeżeli nie działają żadne siły to dlaczego coś
ma zwalniać, zmieniać kierunek, lub przyspieszać? Dopiero gdy nasz okruszek
dostanie się w pole grawitacyjne ciała niebieskiego to nie tyle zwalnia co
przyspiesza.