Gość: destroyed
IP: *.OLOWEK.ds.uni.wroc.pl
14.04.07, 11:22
Gdy miałem około 12 lat (to bylo 16 lat temu) po jakims czasie, po obejrzeniu filmu, gdzie kilkoro dzieci w pewnej bance danej od kosmitow podrozowalo bez przeszkod przez materie i daleka przestrzen, wyobrazalem sobie wszechswiat (nieswiadomie) jako wlasnie taki fraktal; w ksiazkach z ktorymi mialem stycznosc dominowal paglad ze materia wszechswiata jest skonczona i juz nigdy nie bylem do niego przekonany, wyobrazalem sobie inne takie wszechswiaty skladajace sie na nowy wszechswiat itd;