Dodaj do ulubionych

energia z magnesu

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.05.07, 07:58
Interesuje kogoś problem pozyskiwania energii z magnesów?

Nie chodzi mi o odzyskanie tej szczypty energii,
która była potrzebna do wytworzenia magnesu stałego.
Tworzenie magnesu, to proces ustawiania atomów,
a raz ustawione robią swoje latami.
Mówię o tym, bo ostatnio pojawiło się wielu specjalistów
od rozmagnesowywania, które ma wynikać z wyczerpania energii magnesu.

Obserwuj wątek
    • Gość: t0g Re: Trzeba by stworzyć nową fizykę IP: 12.45.62.* 24.05.07, 11:54
      Według obecnie znanych praw fizycznych, żadnej energii z magnesu wydoić sie nie
      da. Trza by jakąś nową fizykę stworzyć, by ona mogła tego rodzaju metode
      uzyskiwania energii wyjasnić.

      Najlepiej po prostu przedstawić działające urządzenie.
      • tiges_wiz Re: Trzeba by stworzyć nową fizykę 24.05.07, 11:56
        no jezeli doda sie energii kinetycznej, to mozna uzyskac elektryczna ;)
        • Gość: alf Re: Trzeba by stworzyć nową fizykę IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.05.07, 22:34
          > no jezeli doda sie energii kinetycznej, to mozna uzyskac elektryczna ;)

          Według tej reguły:
          kinetyczna + magnetyczna = elektryczna

          więc teraz rozważmy inny wariant:
          kinetyczna + grawitacyjna = ?
          • cs137 Re: Dla mnie to jest za madre 25.05.07, 00:59
            Wycofuje sie,

            Z powazaniem, Cs137 (czyli t0g).
            • tiges_wiz Re: Dla mnie to jest za madre 25.05.07, 08:47
              > Wycofuje sie,
              tak szybko?
              pl.wikipedia.org/wiki/Indukcja_elektromagnetyczna
              ale trzeba nadac ruch (energie) magnesowi, wiec bilans i tak wychodzi na minus ;)
              • Gość: t0g Re: Tiges, zapisz w kajeciku i podkreśl wężykiem IP: 12.45.62.* 26.05.07, 20:24
                W skeczu kabaretowym sprzed 30 lat, który zrobił oszałamiającą karierę,
                Kobuszewski, grający mistrza-hydraulika, pouczał swojego praktykanta Jasia:
                "Jasiu, zapisz w kajeciku: Chamstwu mależy się przeciwstawiać siłom oraz
                godnościom osobistom - i podkreśl weżykiem!"

                Podobnie osoby zajmujące sie zawodowo fizyką powinny zapisać sobie w kajeciku na
                pierwszej stronie u samej góry, i podkreślić wężykiem: "Od dyskusji na temat
                perpetuum mobile, czy to I rodzaju, czy to II rodzaju, należy stronic i uciekać
                od nich jak najdalej".

                Ponieważ ja sie zajmuje zawodowo fizyką, w myśl powyższej zasady daję dyla gdzie
                pieprz rośnie. Ostatnio juz zresztą popełniłem taki błąd, że wdałem sie
                nieopatrznie w dyskusje z jednym ze zwolenników tzw. "modelu atomu
                Gryzińskiego", co spowodowało, ze musiałem opuscić forum "Tylko nauka", które
                sam załozyłem.
                • Gość: free Re: Tiges, zapisz w kajeciku i podkreśl wężykiem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.05.07, 00:27
                  O magnesach mowa.

                  Kto by pomyślał, że teoretyk uprawiający papierową fizykę
                  ma coś do powiedzenia w sprawie, czy dane urządzenie techniczne działa, czy nie.

                  Zapamiętaj sobie raz na jutro - jest rzeczywistość i praktyka,
                  a daleko w tyle idzie teoria (czasami w ogóle nie idzie).
                  • Gość: braat1 Re: Tiges, zapisz w kajeciku i podkreśl wężykiem IP: *.chello.pl 27.05.07, 11:03
                    > Zapamiętaj sobie raz na jutro - jest rzeczywistość i praktyka,
                    > a daleko w tyle idzie teoria (czasami w ogóle nie idzie).

                    Dobre...
                  • darr.darek Re: Tiges, zapisz w kajeciku i podkreśl wężykiem 27.05.07, 19:31
                    Gość portalu: free napisał(a):
                    >O magnesach mowa.
                    >Kto by pomyślał, że teoretyk uprawiający papierową fizykę
                    >ma coś do powiedzenia w sprawie, czy dane urządzenie techniczne działa, czy nie
                    >Zapamiętaj sobie raz na jutro - jest rzeczywistość i praktyka,
                    >a daleko w tyle idzie teoria (czasami w ogóle nie idzie).

                    A coś jeszcze głupszego potrafisz napisać ?

                  • Gość: t0g Re:Free, przyjacielu, nie gadaj w kółko, tylko za- IP: 12.45.62.* 27.05.07, 22:41
                    demonstryj działające urządzenie, produkujące energie. Zapewniam Cię, że jak to
                    zrobisz, to nie tylko wszyscy Ci uwierzą, ale i na dodatek spłynie na Ciebie
                    deszcz $$$$$$$$$$$$$$$$$$.

                    Na razie to tylko pytlujesz i mielesz ozorem w kółko, a z tego żadnej energii
                    nie ma.
                    • Gość: free Re:Free, przyjacielu, nie gadaj w kółko, tylko za IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.05.07, 02:24
                      Nie mam zamiaru zarabiać czegokolwiek.
                      To jest już dawno produkowane -
                      siedzisz w US to powinieneś wiedzieć - płatny ściemniaczu.
                      • Gość: t0g Re:Masz tutaj pełno materiału: IP: 12.45.62.* 28.05.07, 06:42
                        www.nexusmagazine.com/articles/freeenergy.html
                        Przypuszczam, ze wystarczjąco dużo dla niektórych, by dostać orgazmu.
                        • Gość: t0g Re:PS: Panie Kolego Freeenergy, zrozum Pan jedno IP: 12.45.62.* 28.05.07, 07:41
                          Sa dwa rodzaje urządzeń typu "freeenergy". Pierwszy z nich to są takie, które
                          mogłyby funkcjonowac, owszem, ale tylko wtedy, gdyby nie obowiązywała Zasada
                          Zachowania Energii. Ale ta zasada stanowi jeden z najbardziej zasadniczych
                          fundamentów, na których opiera sie współczesna fizyka. Trudno jest więc
                          przekonać kogoś, zawodowo zajmujacego sie fizyką, lub też inna dziedziną, dla
                          której fizyka stanowi ważną podporę, że takie urzadzenia sa mozliwe
                          • Gość: free te banały rozumiałem już ponad 20 lat temu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.05.07, 16:43
                            Mam inny punkt widzenia/zaczepienia.
                            Chodzi o zjawisko ujawniania się sił:
                            co jest przyczyną, oraz czym jest w istocie pole potencjalne, itp.

                            Z pojęciem entropii jest coś nie tak:
                            mamy tu prawdopodobnie do czynienia
                            z nieścisłością lub przesadnym uproszczeniem,
                            albo mamy jakiś większy niewypał w samych podstawach (w założeniach).


                            Demona Maxwella można skonstruować na setki sposobów -
                            nawet chińczycy coś takiego niedawno zrobili:
                            pole magnetyczne + dwie elektrody emitujące spontanicznie elektrony
                            w temp. pokojowej (materiał fotoelektryczny, np. AgOCs).
                            ---------

                            Tamte materiały to śmietnik informacyjny, kompletnie bezużyteczne.
                            • Gość: t0g Re: Epitety i obelgi są skuteczne na krótką metę IP: 12.45.62.* 28.05.07, 21:22
                              I mają kiepską siłe przekonywania. Najbardziej przekonują tego, który je rzuca,
                              a nie tego, kto jest ich adresatem. Zatem jako środek w dyskusji sa mało
                              uzyteczne, bo celem dyskusji ma być przekonanie drugiej strony, a nie samego
                              siebie.

                              Ja jestem fizykiem doświadczalnym, nie teoretykiem, i dlatego uznaje absolutną
                              wyższość doświadczenia nad teorią. Dlatego też, jeśli ktos zademonstuje
                              urządzenie generujące "free energy", i urzadzenie takie przejdzie pomyślnie
                              wszystkie testy, to ja jak najbardziej uwierze w to, że obecnie przyjęte teorie
                              fizyczne nalezy zmodyfikować. Sęk jednak w tym, że do tej pory nikt jeszcze
                              takiego urządzenia nie zademonstrował.
                              • Gość: free Re: Epitety i obelgi są skuteczne na krótką metę IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.05.07, 22:25
                                > Dlatego też, jeśli ktos zademonstuje
                                > urządzenie generujące "free energy", i urzadzenie takie przejdzie pomyślnie
                                > wszystkie testy, to ja jak najbardziej uwierze w to, że obecnie przyjęte teorie
                                > fizyczne nalezy zmodyfikować. Sęk jednak w tym, że do tej pory nikt jeszcze
                                > takiego urządzenia nie zademonstrował.

                                Nie przejdzie testów z założenia,
                                dlatego robi się silnik, czy coś tam, i po prostu używa.
                                Niektórzy już nawet produkują i handlują, nie mówiąc,
                                że to jest jakieś free, ale trochę sprawniejsze, lepsze, nowocześniejsze...
                              • Gość: free doświadczenie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.05.07, 02:26
                                Proste doświadczenie w celu zbadania własności magnesów.

                                Ustawiamy dwa większe magnesy o dł. L,
                                a między nimi mniejszy obrócony o 90 stopni:
                                N==========S

                                N->
                                S

                                S==========N

                                Gdzie się zatrzyma mniejszy magnes?
                                • Gość: t0g Re: doświadczenie IP: 12.45.62.* 29.05.07, 09:44
                                  Gość portalu: free napisał(a):

                                  > Proste doświadczenie w celu zbadania własności magnesów.
                                  >
                                  > Ustawiamy dwa większe magnesy o dł. L,
                                  > a między nimi mniejszy obrócony o 90 stopni:
                                  > N==========S
                                  >
                                  > N->
                                  > S
                                  >
                                  > S==========N
                                  >
                                  > Gdzie się zatrzyma mniejszy magnes?

                                  Nie wiem.

                                  Dokładna analiza tego problemu moze byc trudna i moze wymagac dokładniejszego
                                  opisu tych magnesów. Podjałbym się "pogłówkowac" nad rozwiązaniem tylko w
                                  przypadku, gdyby wolno bylo każdy z magnesów uwazac za dipol składający sie z
                                  dwóch punktowych "biegunów". Wiadomo jednak, że takie przybliżenie jest dość
                                  "naciagane".

                                  No dobrze, ale załózmy, że wolno uzyć takiego uproszczonego modelu.

                                  Z symetrii problemu wynikałoby, ze na mały będzie działać siła wypadkowa w
                                  kierunku poziomym skierowana w prawo. Czyli, jeśli mały ma swobode pruszania
                                  się, to powinien podążyc w tym kierunku. Z symetrii chyba tez wynika, ze
                                  wszystkie siły dadza zerowy wypadkowy moment obrotowy, czyli ten mały nie bedzie
                                  sie obracał.

                                  No, dobrze, ale dopókie nie wiem, czy model z punktowymi biegunami jest
                                  dopuszczalny, to nie chcę sie posuwac dalej, bo a nuż Pan powie, ze tak nie
                                  wolno podchodzić, to zbytnie uproszczenie, i mnie Pan wyśmieje.
                                  • Gość: t0g Re: PS: Ja bardzo lubię łamigłówki IP: 12.45.62.* 29.05.07, 10:02
                                    I ta mi sie bardzo spodobała.
                                    Ale o godzinie pierwszej w nocy mój umysł stanowczo sie nie nadaje do
                                    rozwiazywania takich problemów.

                                    Wiec poczekam jeszcze na odpowiedź na pytanie, czy wolno użyc przyblizenia
                                    punktowych biegunów - no i ewentualnie za dnia pogłówkuje.
                                • darr.darek Re: doświadczenie 29.05.07, 10:57
                                  Gość portalu: free napisał(a):
                                  > Proste doświadczenie w celu zbadania własności magnesów.
                                  > Ustawiamy dwa większe magnesy o dł. L,
                                  > a między nimi mniejszy obrócony o 90 stopni:
                                  > N==========S
                                  >
                                  > N->
                                  > S
                                  >
                                  > S==========N
                                  > Gdzie się zatrzyma mniejszy magnes?

                                  Mniejszy magnes pośrodku, odwóci się i jeśli jest swobodny, poleci do jednego z
                                  dużych magnesów (pośrodku jest w stanie równowagi nietrwałej, podbnie jak
                                  ciężki przedmiot postawiony centralnie na szpilce).
                                  Jeśli mniejszy magnes byłby zamocowany na osi obrotowej, obróci się tylko, tak
                                  jak wskazówka kompasu w kierunku zgodnym z "liniami sił" pola magnetycznego.

                                  • Gość: t0g Re: Psianoga, przez Pana Free zarwałem noc... IP: 12.45.62.* 29.05.07, 12:03
                                    Jak powiadam, lubie łamigłówki. Nie czekając więc na odpowiedź w sprawie, czy
                                    uproszczony model z punktowymi biegunami będzie OK, załżyłem, że będzie - po
                                    czym zabrałem się do roboty. Analityczne podejscie do problemu nie jest proste,
                                    bo tam wystepuje az osiem sił, a kazda ma dwie składowe, więc w sumie 16, ktore
                                    by trzeba wszystkie policzyć w postaci wzorów i później jakos te sumy starać sie
                                    uprościc. To robota dla mnie nie na nocną pore. Więc wybrałem prostsza metodę -
                                    mianowicie, machnąłem szybko programik. W mojej pracy zawodowej bez przerwy
                                    musze rozwiazywac małe problemiki przy pomocy komputera, wiec mam trochę wprawy
                                    w takich zabawach.

                                    No więc, mam już chodzaca wersje programu, który liczy wypadkowa siłe działająca
                                    na maly magnes dla dowolnego połozenia małego magnesu na osi symetrii układu
                                    dwóch dużych magnesów - przy jego prostopadłym połozeniu.

                                    Jest jeszcze kwestia, czy pojawi sie moment obrotowy działający na mały
                                    magnesik. To też moge zrobic w moim programie, tyle, że trzeba bedzie dodać
                                    trochę formul. Moment obrotowy to jest iloczyn wektorowy wektora siły przez
                                    promień wodzacy, obliczenia beda troszeczke bardziej złozone, niz w przypadku
                                    czystej tylko sily. Wiec to juz stanowczo nie tej nocy.

                                    Programik jest w języku C, jak będzie gotowy, to mogę go tutaj umieścic, jeśli
                                    by ktos miał ochotę sie nim pobawić. Ja niestety nie znam C++.
                                    • Gość: t0g Re: Tu jest policzona siła działająca na mały... IP: 12.45.62.* 29.05.07, 21:34
                                      ...magnesik.

                                      Dane wejsciowe: Bieguny w dużym magnesie są oddalone od siebie o 10 cm.
                                      Duże magnesy sa oddalone od siebie o 6 cm
                                      Mały magnesik ma bieguny oddalone o 2 cm

                                      Układ współrzędnych jest zdefiniowany tak, że os X jest równoległa do obu dużych
                                      magnesów i znajduje się po środku międy nimi. Środek uładu jest w równej
                                      odleglosci od wszystkich 4 biegunów "dużych" magnesów.

                                      Czyli wspólrzedne (X,Y) biegunow "dużych" magnesów wynosza (w centymetrach):

                                      (-5,3) (biegun N), (-5,-3) (S), (5,3) (S), (5,-3) (N)

                                      Współzędne biegunów małego magnesu:

                                      (X,1) - biegun N, i (X,-1) - biegun S.

                                      Tu jest wykres składowej X-owej siły działającej na mały magnes, w funkcji jego
                                      położenia X:

                                      groszek.741.com/VARIA/magnesy.pdf
                                      Składowa siły Y jest zawsze zero, i z obliczeń wychodzi też, ze na mały magnes
                                      nie będzie działać żaden moment skręcający, o ile jest on prostopadły do osi X i
                                      jego środek lezy na tej osi.

                                      Z wykresu widać, że jesli na początku mały umieścic dokładnie pomiedzy biegunami
                                      dużych po lewej stronie (tak, jak to wynikałoby z rysunku Pana Free), to na mały
                                      magnesik dziła słaba siła "wciągająca w głąb", czyli w prawo. Wraz z
                                      przemieszczaniem małego ona gwałtownie rósnie i przechodzi przez podwójne
                                      maksimum, po czym spada do zera minimalnie po zewnetrzen stonie linii łaczącej
                                      oba prawe bieguny i dalej juz dziąła siła ujemna, czyli przxyciągaąca mały
                                      magnesik z powrotem.

                                      Jeśli jednak magnesik popchnac początkowo w lewo, to słaba sila "wciafgająca"
                                      zaraz zmienai znak na ujemny, czyli dalej już mały magnesik będzie sam podążała
                                      w lewo.

                                      W idealnie symetrycznym układzie moment obrotowy dziąłający na mały magnesik
                                      jest zawsze zero, czyli cały czas pozostasnie on prostopadły do osi X (jeśli
                                      układ nie jest idealny, tylko PRAWIE idealny, to mozna tez załozyc, ze mały ma
                                      tylko swobode przesuwania się, ale nie obrotu - taki układzik bardzo łatwo
                                      mozna by było zrealizować, umieszczając mały w formie wahadełka na końcu
                                      długiego sztywnego preta.

                                      No to tyle. Mój programik umozliwia łatwa zmianę danych wejsciowych. Te długości
                                      10 cm i 2 cm i odległósc 6 cm to pierwsze z brzegu liczby, które mi przyszły do
                                      głowy.
                                      • Gość: PS: Re: Są dwa połozenia równowagi... IP: 12.45.62.* 29.05.07, 21:40
                                        ...lezące minimalnie na zewnątrz odcinkow łączacych lewe i prawe bieguny dużego
                                        magnesu. Z wykresu tego prawie nie widac, trzeba go bardzo powiekszyć, żeby
                                        zobaczyć, ze w punktach dokładnie pomiędzy biegunami siła ma minimalna wartosc
                                        niezerową.
                                        • Gość: t0 Re: Są dwa połozenia równowagi - przy czym, zapo- IP: *.science.oregonstate.edu 30.05.07, 02:09
                                          mnialem dodac, to lewe jest polozeniem rownowagi nietrwalej, a tylko to prawe
                                          jest polozenim rownowagi trwalej. Wiec niewykluczone, ze Panu Freeenergy wlasnie
                                          o to ostatnie chodzilo.Bo tam ten maly magnes moze siedziwec, i jak sie go
                                          traci, to do rownowagi wroci. A w tym drugim, jak go wytracic, to poleci w lewo
                                          albo w prawo.
                                          • Gość: free Re: Są dwa połozenia równowagi - przy czym, zapo- IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.06.07, 20:06
                                            > Wiec niewykluczone, ze Panu Freeenergy wlasnie
                                            > o to ostatnie chodzilo.Bo tam ten maly magnes moze siedziwec,
                                            > i jak sie go traci, to do rownowagi wroci. A w tym drugim,
                                            > jak go wytracic, to poleci w lewo albo w prawo.

                                            Tam będzie jeden punkt równowagi.
                                            Zastąpienie magnesu parą ładunków el. prowadzi do innych wyników.
                                            Pewnie ustawienie kilku mniejszych dipoli byłoby lepszym przybliżeniem.

                                            Podczas ruchu rozkład pola magnetycznego się zmienia,
                                            a to już znacznie trudniej obliczyć - metody elementów skończonych,
                                            czy coś w tym stylu... o termodynamice, czy też symulacji procesów kwantowych
                                            na komputerze można sobie tylko pomarzyć;
                                            fizyki, która zakłada istnienie stanów nieokreślonych
                                            nie da się symulować na maszynie deterministycznej.
                                            Wychodzi na to że twórcy tych teorii sami się skutecznie 'uziemili'...
                                      • Gość: free Re: Tu jest policzona siła działająca na mały... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.05.07, 04:36
                                        Zgadza się.
                                        Magnes ruchomy zatrzymuje się w środku: x = L/2,
                                        i jest to punkt równowagi trwałej (chwilowo będzie trochę dalej).

                                        Teraz jest mała modyfikacja - dzielimy duże magnesy na mniejsze:
                                        NS|NS|NS|...

                                        N
                                        S

                                        SN|SN|SN|...

                                        Taki układ inaczej funkcjonuje.

                                        Kreska | oznacza punkty cięcia, w praktyce zawsze będą tu jakieś odstępy.
                                        Szerokość magnesu ruchomego powinna być większa
                                        niż długości jednego segmentu poziomego.
                          • Gość: ff Re:PS: Panie Kolego Freeenergy, zrozum Pan jedno IP: 80.240.172.* 22.06.07, 08:31
                            No dobra A może ktoś wyjaśni dlaczego elektrony krążą nieustannie po orbitach
                            wokół jąder atomów. Przecież do tego też potrzebna jest energia, a może z tym
                            krążeniem nie jest za bardzo prawda. No bo jeśli elektrony cały czas wirują to
                            to już jest jakąś mikro formą perpetum mobile. I jak tu wytłumaczyć zasadę
                            zachowania energii.
                • tiges_wiz Re: Tiges, zapisz w kajeciku i podkreśl wężykiem 27.05.07, 22:33
                  szkoda, bo fajnie bylo z tym forum :( ..
                  co prawda niektorzy spiewaja, ze bilans musi wyjsc na zero, ale se tak ne da ;)
                  • Gość: free Re: Tiges, zapisz w kajeciku i podkreśl wężykiem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.05.07, 02:19
                    Twoje równania sypią się w prawie każdym realnym przypadku:

                    magnes porusza się w pobliżu elektromagnesu,
                    w którym występują przerwy w zasilaniu.

                    Policz a później zmierz i porównaj razem
                    z tamtym specjalistą od rozrywania magnesów łomem.
                    • tiges_wiz Re: Tiges, zapisz w kajeciku i podkreśl wężykiem 28.05.07, 08:44
                      naorawde nie wiem o czym mowisz .. zwykla pradniaca dziala na takiej zasadzie i
                      jakis nikt nie pisze, ze to jakis cus czy perpetuum mobile.
                      • Gość: t0g Re: Prądnica po prostu przetwarza energię mecha- IP: 12.45.62.* 28.05.07, 09:23
                        niczną na elektryczną. Niczego tu sie nie dostaje za darmo. Żeby dostac ileśtam
                        Jouli w postci energii elektrycznej, trzeba włozyć tyle samo Jouli w postaci
                        energii mechanicznej (a nawet trochę więcej, bo zadna prądnica nie pracuje
                        zupełnie bez strat).

                        To jest trochę tak, jak z kantorem wymiany. Żeby dostać np. 1000 Euro, trzeba
                        wpłacic równoważną ilość złotych, i jeszcze ileśtam złotych marży. Takiego
                        kantoru, w którym dają Euro po prostu na życzenie, bez potrzeby wpłacania
                        czegokolwiek, nie ma (niestety!).
                        • tiges_wiz Re: Prądnica po prostu przetwarza energię mecha- 28.05.07, 13:38
                          a gdzie ja napisalem ze to perpetuum mobile. Przeciez od poczatku pisze, ze
                          bilans jest ujemny. Znaczy wiecej energii sie dostarcza niz utrzymuje ;) Straty
                          to glownie energia cieplna.
                          • Gość: t0g Re: Tiges, mój post nie był skierowany do Ciebie IP: 12.45.62.* 28.05.07, 21:24
                            tylko miał byc "ogólnym komentarzem" w toczącej sie dyskusji. Ciebie absolutnie
                            nie podejrzewam o wiare w perpetuum mobile.
                      • Gość: free Re: Tiges, zapisz w kajeciku i podkreśl wężykiem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.05.07, 22:16
                        Mówię o nałożeniu na siebie kilku efektów, a nie jakimś perpetuum.
                        To nie jest prądnica.
          • Gość: Pronauka 2007 Re: Trzeba by stworzyć nową fizykę IP: *.bib.wpia.us.edu.pl 30.05.07, 16:25
            Jest taki artykuł w czaspiśmie "Nexus" o układzie kilku magnesów i o tym,że
            układ generuje prąd.Nawet piszą,że firma zwróciła się do naukowców z apelem o
            opinię na temat działania tego układu.Może Gazeta by coś na ten temat
            wyniuchała? Nie ma żadnego fizyka który by choćby wstępnie rzecz zbadał i
            zweryfikował doniesienie?
      • Gość: freeenergetyk Re: Trzeba by stworzyć nową fizykę IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.05.07, 06:12
        > Według obecnie znanych praw fizycznych, żadnej energii z magnesu wydoić sie nie
        > da. Trza by jakąś nową fizykę stworzyć, by ona mogła tego rodzaju metode
        > uzyskiwania energii wyjasnić.

        > Najlepiej po prostu przedstawić działające urządzenie.

        Urządzenie bardzo łatwo skonstruować -
        wystarczy ustawić odpowiednio kilka magnesów i od razu widać,
        że tu można zapętlić ruch, wspinać się, itp.

        Jeżeli chodzi o prawa i teorię, nie ma tu większych
        problemów z wyjaśnieniem, przynajmniej tak wstępnie.
        Z ruchów Browna również można uzyskać niewielką energię.

        Precyzyjne wyjaśnienie i pełne zrozumienie elektromagnetyzmu
        potrwa jeszcze trochę, pewnie z kilkaset lat.
        • Gość: gnomX Re: Trzeba by stworzyć nową fizykę IP: 85.234.150.* 25.05.07, 06:37
          Gość portalu: freeenergetyk napisał(a):

          > Z ruchów Browna również można uzyskać niewielką energię.

          To już nieaktualne.

          pl.wikipedia.org/wiki/Demon_Maxwella
          Sorki :)

          • Gość: t0g Re: Uprzedziłeś mnie - też chciałem nadmienić IP: 12.45.62.* 25.05.07, 07:23
            o Demonie Maxwella.
          • Gość: freeenergetyk z nową, czy starą magnesy działają... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.05.07, 23:40
            > To już nieaktualne.

            Co jest nieaktualne, nie ma już ruchów Browna?

            Gaz lub ciecz w polu grawitacyjnym:
            cząstka brownowska przemieszcza się do góry
            i zyskuje energię potencjalną kosztem energii
            kinetycznej cząsteczek cieczy (temperatury).

            Pęd cząsteczek cieczy pod cząstką b. jest większy
            od pędu cząsteczek ponad nią.
            ---

            Można także zapytać: czy istnieje demon który wyrównuje temperatury.
            Po drugie: w zbiorniku jest skończona liczba cząsteczek,
            zatem nie wiem dlaczego ten demon potrzebuje nieskończonej pamięci.

            Wyobraźmy sobie że atomy gazu mają wielkości piłek.
            Otwieram okno i przepuszczam szybsze piłki do pokoju, a wolniejsze odbijam.
            Praca niewielka, a mieszkanie ogrzane: E > W

            Czym jest informacja w odniesieniu do układów fizycznych?
            Pewnie nie musimy gromadzić pełnej informacji o stanie poszczególnych części
            układu, ponad to pewna informacja wynika wprost z własności samego układu.
            ----

            Magnes podnosi żelazo na wysokość h, czyli otrzymuję energię: E = mgh.
            Ile potrzeba energii na oderwanie tego żelaza od magnesu?
            • darr.darek Re: z nową, czy starą magnesy działają... 26.05.07, 00:26
              Gość portalu: freeenergetyk napisał(a):
              > Magnes podnosi żelazo na wysokość h, czyli otrzymuję energię: E = mgh.
              > Ile potrzeba energii na oderwanie tego żelaza od magnesu?

              Potrzeba na oderwanie tego żelaznego przedmiotu i sprowadzenie z powrtoem do
              wysokości z której został podniesiony przez magnez, dużo więcej energii niż E.
              Dużo więcej, dlatego, że praca wykonana w polu magnetycznym na pokonanie siły
              grawitacji to jedno, a dodatkowo wykonana została praca na rozpędzenie
              przedmiotu żelaznego. Czyli z Twojego "urządzenia" miałbyś tylko wydatkowanie
              energii na odciąganie przedmiotu żelaznego od magnesu i tracenie tejże na
              energię cieplną rozgrzewania uderzajacych o siebie ciał.

              Po wykonaniu drogiego, dopracowanego urządzenia sprzężynowo-odciągającego
              miałbyś tylko teoretyczną (bez sił tarcia itp.) równość energii wydatkowanej na
              odciągnięcie i "zyskiwanej" przez kontrolowane przyciąganie magnesu.
              Analogicznie możesz w roli magnesu zastosować grawitację ziemską i też bawić się
              w próby zbudowania perpetum mobile. Jeśli poznasz lepiej fizykę, dowiesz się, że
              to jednak niemożliwe w takich układach.

              • Gość: freeenergetyk Re: z nową, czy starą magnesy działają... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.05.07, 19:40
                1. energia kinetyczna (przed zderzeniem) jest zyskiem nie stratą
                2. sprężyna nie zmienia całkowitej energii układu
                3. zderzenie (kontakt z magnesem) można zupełnie wyeliminować
                4. energię rozdzielenia można obliczyć, i zmierzyć doświadczalnie
                (dodam że nie chodzi o rozrywanie przy pomocy siły)

                Nie pytam się co można zrobić,
                ja tylko mówię co jest zrobione, a teraz interesuje
                mnie wyjaśnienie zjawiska, głównie w celu optymalizacji.
                • darr.darek Re: z nową, czy starą magnesy działają... 27.05.07, 19:30
                  Gość portalu: freeenergetyk napisał(a):
                  > 4. energię rozdzielenia można obliczyć, i zmierzyć doświadczalnie
                  > (dodam że nie chodzi o rozrywanie przy pomocy siły)
                  > Nie pytam się co można zrobić,

                  Jak Ty chciałbyś oddalać przyciągnięty przez magnes przedmiot żelazny z pola
                  magnetycznego tegoż magnesu ... bez użycia siły ?
                  Nie rozumiesz podstaw, pomijasz je i dlatego idziesz rzekomo "dalej" pomijając
                  podstawy.
                  Odnośnie Twojehgo następnego pytania. To jak rozchodzi się stałe pole
                  magnetyczne w przestrzeni, to też są podstawy fizyki. Przyswój podstawy.


                  • Gość: free Re: z nową, czy starą magnesy działają... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.05.07, 00:07
                    Nie, ludzie to już są kpiny.
                    Trzymajcie mnie!
        • Gość: r39 Re: Trzeba by stworzyć nową fizykę IP: *.ifpan.edu.pl 30.05.07, 14:10
          > Z ruchów Browna również można uzyskać niewielką energię.
          >
          Naprawdę? Jeśli tak, to dlaczego ograniczać się do energii
          "niewielkiej"? Idźmy na całość, ciągnijmy ile się da. To przecież
          zupełnie proste: skoro z jednej cząstki Browne'a dostaniemy
          "niewiele" energii, to weźmy ich po prostu więcej, dużo więcej.
          Sęk w tym, że one nijak nie chcą naraz robić tego samego, każda
          biega sobie bez żadnego związku z pozostałymi.
          W pewnym sensie właśnie tak postąpiono w parowozie, który jednakże
          ma sprawność na poziomie 7-9%. A wszystko dlatego, że skoordynowanie
          owych cząstek Browne'a wymaga utrzymywania stanu nierównowagi
          termodynamicznej - a tego na razie nikt nie potrafi zrobić za darmo,
          tj. bez wydatkowania jakiejś innej energii.

          > Precyzyjne wyjaśnienie i pełne zrozumienie elektromagnetyzmu
          > potrwa jeszcze trochę, pewnie z kilkaset lat.

          Przesada, panie freeenergetyk. Ok. 10% tych, którzy rozpoczynają studia
          na wydziałach fizyki i kończą je uzyskaniem dyplomu (tzn. ok połowa z tych,
          którzy kończą owe studia w terminie) rozumie te rzeczy po upływie
          rzeczonych 5 lat. Lepiej, gorzej, i niekoniecznie ze świadomością,
          że dobry opis ferromagnetyzmu jest możliwy tylko z użyciem mechaniki
          kwantowej, ale zawsze. Nikomu z nich nawet nie przyjdzie do głowy,
          że skoro magnes trzyma się "sam" drzwi lodówki to z tego wynika jakaś
          darmowa energia. To tak samo, jakby obrazek wisiał na haczyku na ścianie.
          Czyżby więc obrazek na ścianie też byłby dobrym źródłem darmowej
          energii? Dla jasności: mam na myśli zwykły obrazek, nie "święty".
          • darr.darek Re: Trzeba by stworzyć nową fizykę 30.05.07, 14:51
            Gość portalu: r39 napisał(a):
            > W pewnym sensie właśnie tak postąpiono w parowozie, który jednakże
            > ma sprawność na poziomie 7-9%. A wszystko dlatego, że skoordynowanie
            > owych cząstek Browne'a wymaga utrzymywania stanu nierównowagi
            > termodynamicznej - a tego na razie nikt nie potrafi zrobić za darmo,
            > tj. bez wydatkowania jakiejś innej energii.

            Gwoli ścisłości, to niska sprawność silnika parowozów wynika z jego
            niedopracowania pod względem sprawności działania.
            Sprawność silników parowych turbinowych w elektrociepłowniach to ok. 40%.
            Teoretyczna sprawność przy temperaturze podgrzewania pary ponad 380st.C i
            chłodzenia 60st.C daje nawet 50%.

          • Gość: freeenergetyk Re: Trzeba by stworzyć nową fizykę IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.05.07, 20:16
            > To tak samo, jakby obrazek wisiał na haczyku na ścianie.
            > Czyżby więc obrazek na ścianie też byłby dobrym źródłem darmowej
            > energii?

            To jest oczywiście - jest siła więc masz tam energię:
            F = grad E, wystarczy teraz prawidłowo rozpoznać/zdefiniować E, oraz F.

            Nawet wzoru Newtona nie wyjaśnisz: F = ma,
            a pleciesz o rozumieniu elektromagnetyzmu.
            Student w czasie 5 lat głównie nabiera przekonania
            do ogólnie akceptowanych teorii.
            Nie ma zielonego pojęcia na czym to wszystko się opiera - skupia się na
            matematyce i sztucznych modelach obliczeniowych, w których aż roi się
            od uproszczeń, oraz niesprawdzalnych i kontrowersyjnych postulatów.
            • darr.darek Re: Trzeba by stworzyć nową fizykę 30.05.07, 21:53
              Gość portalu: freeenergetyk napisał(a):
              > To jest oczywiście - jest siła więc masz tam energię:
              > F = grad E, wystarczy teraz prawidłowo rozpoznać/zdefiniować E, oraz F.
              > Nawet wzoru Newtona nie wyjaśnisz: F = ma (..)
              > matematyce i sztucznych modelach obliczeniowych, w których aż roi się
              > od uproszczeń, oraz niesprawdzalnych i kontrowersyjnych postulatów.

              Przyswój podstawy fizyki newtonowskiej.
              Tam nie ma żadnych uproszczeń i kontrowersyjnych postulatów.

              • Gość: free Re: Trzeba by stworzyć nową fizykę IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.05.07, 23:57
                Idź do piaskownicy.
    • Gość: freeenergetyk Re: energia z magnesu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.05.07, 17:30
      Może ktoś potrafi przynajmniej omówić ogólny model dynamiczny
      propagacji/rozprzestrzeniania pola magnetycznego w ferromagnetyku.

      Jakieś materiały, linki, eksperymenty, itp.
    • Gość: misiek NIC nowego!! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.05.07, 09:51
    • Gość: misiek NIC NOWEGO!! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.05.07, 10:00
      Od lat na bazarach sprzedają magnesy neodymowe, które przyłożone do liczników
      energii elektrycznej generują taką energię, że aż liczniki się obrażają i
      przestają działać.
      To samo dotyczy energii kinetycznej wody ( w wodomierzach ) oraz gazu ( w
      licznikach gazowych )....

      ;-)))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))

      Już kiedyś ktoś próbował kit żenić, że np. sztuczny satelita to takie
      perypetum - szybkie mobile, bo raz wystrzelony na robitę lata i lata i lata....
    • Gość: greg Re: Co my wiemy o świecie? IP: *.uje.nat.hnet.pl 28.05.07, 11:33
      A może po prostu nie mamy jeszcze kompletnego obrazu tego, czym jest świat, a ten brakujący element w równaniu to np. energia, którą da się pozyskać bez naruszania zasady zachowania energii? Free energy to potężny temat, którym ludzie zajmują się od czasów N. Tesli, niektórzy *ponoć* zanotowali praktyczne osiągnięcia, nie da się też zaprzeczyć, że wynalezienie sposobu na tanie lub darmowe pozyskiwanie energii zwiększałoby zakres wolności osobistej jednostki, a więc godziłoby bezpośrednio lub pośrednio w interesy praktycznie wszystkich obecnie rządzących grup politycznych, społecznych, ekonomicznych i religijnych. Dlatego prawdopodobne jest również to, że takie wynalazki były lub są, ale nie mogą się przebić na światło dzienne. Oto jedna z ostanich ciekawych inicjatyw w tym zakresie: www.steorn.com/orbo/claim/
      • Gość: anonim Re: Co my wiemy o świecie? IP: 213.199.198.* 02.06.07, 23:24
        Jak na razie ci panowie nic nie robią w kierunku, żeby pokazać światu swój
        wynalazek (gdzie schematy i film że to wogole działa, strona wogole nie jest
        aktualizowana). Strasznie się boją o pieniądze. Ja jak bym wymyslił takie
        urządzenie to bez namysłu opublikował bym to gdzie się tylko da.
        • Gość: spice Re: Co my wiemy o świecie? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.06.07, 22:38
          > Jak na razie ci panowie nic nie robią w kierunku, żeby pokazać światu swój
          > wynalazek (gdzie schematy i film że to wogole działa, strona wogole nie jest
          > aktualizowana). Strasznie się boją o pieniądze. Ja jak bym wymyslił takie
          > urządzenie to bez namysłu opublikował bym to gdzie się tylko da.

          Co mają robić?
          Oni czekają na tych z drugiej strony, aby raczyli
          to zbadać, ale ci nie są specjalnie zainteresowani.
          Potrzebni są konkretni eksperci - ze świata nauki, z tytułami, na stanowisku, itd.
          Taki fachman jest zazwyczaj jest uziemiony -
          wyda pozytywną opinię, a inni go wyśmieją,
          i straci swoją ciężko wypracowaną pozycję (braku charakteru).

          Tak samo było z komuną - wszyscy widzieli, że to bagno,
          a tzw. elity czekały, i tu i tam, aż prości robotnicy,
          którzy nie mają wiele do stracenia, wykonają za nich całą czarną robotę.
          A wtedy nasze ukochane elity wlezą ze swoimi długimi ryjami
          do koryt i będą żreć, żreć, żreć...
    • Gość: freeenergetyk Re: energia z magnesu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.06.07, 00:33
      Czyżby cała wiedza naukowa o magnesach
      sprowadzała się do stwierdzenia, że pole magnesu
      wynika z ustawienia spinów elektronowych?

      Niestety ale to nie jest prawda.
      Spin wynika z ruchu e po krzywej spiralnej.
      Gdy elektron spoczywa - nie ma spiralki, i dlatego spin jest nieokreślony;
      strzelamy fotonem w celu zmierzenia spinu - elektron dostaje kopa i mamy spin.
      Tak wygląda ta straszliwie tajemnicza nieokreśloność spinu.

      Pole magnetyczne wynika ze zmiany polaryzacji próżni,
      podczas przemieszczania się ładunków.
      Takie czysto dynamiczne zjawisko można eksploatować bez ograniczeń.
      Zasada zachowania energii nie jest zagrożona,
      a jakaś urojona entropia może mi skoczyć...
      • Gość: t0g Re: Spin!!! IP: 12.45.62.* 07.06.07, 11:27
        > strzelamy fotonem w celu zmierzenia spinu - elektron dostaje kopa i mamy spin.
        > Tak wygląda ta straszliwie tajemnicza nieokreśloność spinu.

        Ni i stąd pochodzi właśnie słowo "spinacz" (foton sie spina z elektronem).

        Spinacz biurowy - foton sie spina z elektronem w biurze.

        Spinaker - zastosowanie spinu w żeglarstwie.

        Podobnie, termin z żeglarstwa: ster

        Też żeglarskie: spin + ster = spinster, czyli stara panna.

        Po polsku spin to "kręt".

        I znów konotacje z żeglarstwem: o-kręt.

        I z sądownictwem: wy-kręt.

        I z ekonomią: prze-kręt.

        I z polityką: kręt-acz.
        • Gość: t0g Re: Kręt - więcej o IP: 12.45.62.* 07.06.07, 11:31
          Oto na czarnej o-KRĘTU banderze
          Martwe korsarza spoczywaja zwłoki
          Korsarze wyszli na pokład szeroki
          I słychac było szeptane pacierze
          I był to obraz pieknością straszliwy
          .....

          No? Skąd to jest?
          • Gość: t0g Re: Kręt - więcej o: dla ułatwienia podam, że IP: 12.45.62.* 07.06.07, 11:42
            autorem przytoczonego w poprzednim poscie fragmentu był ten sam jegomośc, który
            w innym poemacie napisał:

            "Kto mogąc wybrać, wybrał zamiast domu
            Gniazdo na skałach orła, niechaj umie
            Spać, gdy źrenice czerwone od gromu
            I słychać jęk szatanów w sosen szumie."

            Na kamieniu nagrobnym jakiej sławnej Polki jest ten fragment poematu wyryty, aha?

            I co spoczywa w tym grobie obok tej sławnej Polki, aha?

            I gdzie znajduje sie ten nagrobek? W jakim państwie obecnie?

            Dla ułatwienia podam, że poemat, z którego ten fragment pochodzi, zaczyna sie od
            słów:

            "Za panowania Króla Stanisława
            Mieszkał ubogi szlachcic na Podolu
            Wysoko potem go wyniosła sława...."

            Jak brzmiało nazwisko tego szlachcica?
          • Gość: t0g Re: Erratum: IP: 12.45.62.* 07.06.07, 11:45
            Trzeci wiersz powinien brzmieć:

            "Majtkowie wyszli na pokład szeroki"

            a nie "Korsarze wyszli...."

            Przepraszam.
          • Gość: free Re: Kręt - więcej o IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.06.07, 11:23
            Byłem zawsze cienki z polskiego, historii i takich różnych...
            Nawet nie wiem kto nie jest autorem tych zdań,
            a co dopiero kto to był.

            zwłoki, piraci, pacierze straszliwe,
            tam dalej: orły, gromy, szatany

            To mi się nawet nie podoba.
            Musiał to być okropny fatalista.
        • Gość: freeenergetyk Re: Spin!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.06.07, 02:40
          Z kręceniem zawsze były problemy.
          Wystarczy kopnąć takiego wira, a ten od razu wszystkie zasady olewa...

          Potrafi Pan obliczać/analizować obwody magnetyczne?

          Ile razy musi wzrosnąć pole magnetyczne
          (np. strumień blisko bieguna magnesu),
          aby siła przyciągania danego kawałka żelaza wzrosła 2x?
          Jak zmienia się energia pola?
          • Gość: t0g Re: Spin!!! IP: *.science.oregonstate.edu 08.06.07, 03:20
            Gość portalu: freeenergetyk napisał(a):

            >
            > Potrafi Pan obliczać/analizować obwody magnetyczne?
            >

            Nie potrafie i potrafic nie chce!
          • Gość: t0g Re: na zdrowy rozum: IP: *.science.oregonstate.edu 08.06.07, 03:35
            >
            > Ile razy musi wzrosnąć pole magnetyczne
            > (np. strumień blisko bieguna magnesu),
            > aby siła przyciągania danego kawałka żelaza wzrosła 2x?

            No jesli w tym zelazie pole bedzie indukowalo moment magnetyczny proporcjonalny
            do pola, to sila bedzie proporcjonalna do natezenia pola razy indukowany moment,
            nie?, a zatem pole musi wzrosnac pierwiastek z 2 raza. A jesli pole bedzie juz
            na tyle silne, ze to zelastwo sie namagnesuje do nasycenia, czyli jego moment
            juz sie nie bedzie zmienial, to 2 razy, nie?

            Ale w jednorodnym polu na zelazo nie dziala zadna sila, wiec caly czas mowimy
            tutaj o polu niejednorodnym. Co to znaczy ze pole niejednorodne wzrasta o jakis
            czynnik? To znaczy, ze w kazdym punkcie musialo wzrosnac o dokladnie ten sam
            czynnik.
          • Gość: t0g Re: Eergia pola IP: *.science.oregonstate.edu 08.06.07, 03:39
            Jest proporcjonalna do kwadratu natezenia pola (czy poprawniej festosc energii?)
            a w osrodku to gestosc energii jest proporcjomnalna H x B o ile mnie pamiec nie
            myli.

            Cos mi chodzi po glowie, 4 MJ/T^2/m^3.
            • Gość: freeenergy Re: Eergia pola IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.06.07, 02:44
              No i tym sposobem wychodzi, że siła i energia rośnie z kwadratem indukcji B.

              Solenoid: E = LI^2/2, i widać że gdy I wzrośnie 2x (tak samo B), a E i F 4x.
              Czyli na tym nic nie zyskamy, bo sami ładujemy 4x więcej energii.

              Jednak okazuje się, że można skoncentrować już gotowe
              pola magnetyczne pary (czy kilku) magnesów trwałych
              w tym samym obszarze przestrzeni:
              B' = kB, a wtedy energia pola wzrasta: E' = k^2*E,
              a koszt takiej koncentracji jest mniejszy,
              bo większą część roboty wykonają magnesy
              (w odpowiednio skonstruowanych obwodach magnetycznych).

              W różnego rodzaju układankach z magnesów również występuje
              ten efekt dynamicznego nakładania pól, co pozwala na konstruowanie
              wielu zabawek w stylu perpetuum mobile (tylko pozornie,
              bo żaden układ nie jest izolowany od próżni).
              • Gość: gość Re:Lekcje fizyki IP: *.tpnet.pl 15.06.07, 10:08
                Prawdopodobnie na ten wątek ma wpływ wytłumaczenie paradoksu na pierwszych
                lekcjach fizyki.Można spalić wiele paliwa,ale jśli nie ma przesunięcia to praca
                jest dokładnie równa zero.Jeśli zaczyna się mówić o energii,to już odrzuca się
                wszelką funkcjonalność.Na przykład lodówka w sumie ogrzewa i pobiera energię,
                _ale_ lokalnie chłodzi.Magnes może przytrzymywać na przykład notatki i to już
                jest funkcja użyteczna.
                • Gość: free Re:Lekcje fizyki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.06.07, 15:52
                  > Prawdopodobnie na ten wątek ma wpływ wytłumaczenie paradoksu na pierwszych
                  > lekcjach fizyki.Można spalić wiele paliwa,ale jśli nie ma przesunięcia to praca
                  > jest dokładnie równa zero.Jeśli zaczyna się mówić o energii,to już odrzuca się
                  > wszelką funkcjonalność.Na przykład lodówka w sumie ogrzewa i pobiera energię,
                  > _ale_ lokalnie chłodzi.Magnes może przytrzymywać na przykład notatki i to już
                  > jest funkcja użyteczna.

                  Właśnie w tym rzecz.
                  W = F*s
                  Z praktyki wiadomo, że samo wytworzenie siły już wymaga
                  obecności źródła energii.
                  Jeśli nie ma ruchu (s = 0), to nasza siła jest zwyczajnie równoważona
                  przez inne 'źródło energii'.

                  Młodzi i głupi uwzględniają tylko to co widać na zewnątrz, czyli objawy zewnętrzne.
                  Zbyt wiele nie widać, więc wymyślają cuda na kiju:
                  nieoznaczoność, procesy bezprzyczynowe, splątania, nielokalność...
    • Gość: freeenergy Re: energia z magnesu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.06.07, 19:09
      Jeszcze dodam taki szczegół:
      pole magnetyczne nie istnieje w ogóle (a zwłaszcza jako efekt relatywistyczny).
      Mamy do czynienia tylko z polami elektrycznymi (indukcja electryczna).
      • Gość: djojom Re: energia z magnesu IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.06.07, 17:40
        Wracając do tematu ,czyli pozyskiwania energii z magnesów:
        www.elektrownie.tanio.net/silnik-magnetyczny-minato.html
        www.elektrownie.tanio.net/silnik-magnetyczny-flyna.html
        • Gość: free Re: energia z magnesu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.06.07, 07:16
          Silnik Minato jest słaby.

          Flynn manipuluje polem magnesów przy pomocy cewek.

          Można to nawet obliczyć i wszystko się zgadza,
          ale po sprawdzeniu bilansu energii wychodzi,
          że jest więcej niż dostarczamy do tych cewek.
          Zamiast magnesów możemy wstawić cewki, a wtedy będzie inaczej...
    • Gość: znafca. Sprawa jest prosta IP: *.saint-gobain.com 26.06.07, 19:39
      nawet wiem jak zbudowac urzaadzenie ktore daje energie za darmo.
      wystarczy przerzucic line przez bloczek i do obu koncow liny przypiac wiadra i
      wypelnic je woda tak zeby wisialy w rownowadze. Teraz trzeba raz uzyc energii i
      zamrozic wode w jednym z wiader. woda zamarznie a jak wiadomo lod jest lzejszy
      od wody ( dlatego wyplywa na powiezchnie) i to wiadro z woda opusci sie. Teraz
      wystaczy tylko tak umiejetnie przerzucac energie z wiadra do wiadra by raz w
      jednym raz w drugim woda byla zamrozona i wtedy raz jedno raz drugie bedzie sie
      opuszczac, a do liny mozna przypiac pradnice i mamy darmowy prad.

      Nawet zaczalem budowac taka maszyne ale od kilku dni nie moge sie uporac z
      jednym problemem: jaki kolor bloczka wybrac?
      • Gość: free Re: Sprawa jest prosta IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.06.07, 01:17
        Jeszcze długo musisz się uczyć, aby zrozumieć że nic nie wiesz.
        Bloczek bez koloru będzie najlepszy.
        Czarny to kolor?
      • Gość: kepułg Genialna idea powstała z głupoty IP: *.pikonet.pl 28.06.07, 10:57
        Po pierwsze zamrażając coś nie dodajemy a zabieramy energię. Po drugię czy
        dzięki odebraniu energii wodzie możemy coś zyskać? Oczywiście, możemy wykonać
        pracę, jaką? Choćby rozbić butelkę w której będzie woda którą zamrozimy. Czyli
        mamy pracę wykonaną przy ujemnej enrgii - WOW! Energię można przekształcać w tak
        różnorodny sposób że nie łamiąc praw fizyki możemy uzyskiwać korzyści energetyczne.
        Najlepsza do próbowania i testowania jest grawitacja! Po co tracić kasę na
        magnesy jak mamy grawitację, która jest zawsze, wszędzie (na Ziemi) i ze stałą
        siłą. Perpetum mobile zrobiono już w 18 wieku (a moze to był 17 wiek?) i
        działało właśnie dzięki grawitacji. Wystarczy się zsynchronizować z grawitacją.
        Mnie do zrobienia działającego silnika grawitacyjnego wystarczyło koło i 4
        kilowe odważniki. Wystarczy zachwiać równowagę układu i koło się kręci i kręci.
        Pomyślcie, czemu ksieżyc obraca się wokół nas tak samo szybko jak wokół siebie?
        Czemu układ pluton-charon obraca się względem siebie tak samo?
    • dopracowanywkazdymcalu Da sie to zrobic w ten sposob 27.06.07, 13:55
      Nalezy zbudowac wagonik na szynach. Wagonik musi miec z przodu sciane z
      rzelaza. Nad wagonikiem musi byc zamocowany pret wystajacy przed niego pret i
      na tym precie wlasnie zawieszamy silny magnes.
      Magnes ten przyciaga do siebie zelazna sciane wagonika i wagonik zaczyna
      poruszac sie do przodu. aby zwolnic wystarczy wysunac pret doprzodu i oddalic
      magnes od tej przedniej sciany.
      W ten sposob mozemy jezdzic az magnes sie caly rozmagnesuje i mozemy wyciagnac
      z niego cala energie
      • Gość: djojom Re: Da sie to zrobic w ten sposob IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.06.07, 15:41
        Ty tak serio z tym wagonem?:)
        • dopracowanywkazdymcalu Re: Da sie to zrobic w ten sposob 27.06.07, 15:55
          Tak wiem skad twoje obawy co do dzialania tego pomyslu. Poprostu wiadomo ze
          magnes dziala z taka sama sila na wagonik co wagonik na magnes i porostu oba
          sie do siebie przyciaga i zewra. ale rozwiazalem ten poroblem poprzez
          wymyslenie deseczki ktora wsadzamy pomiedzy nie poziomo i klinujemy nia magnes
          tak zeby nie mogl sie on przyciagnac do wagonika.

          Pomysl prosty a ze nie jest wykorzystywany to oczywiscie wina silnego lobby,
          kiedys weglowego, a teraz paliwowo energetycznego ktore blokuje wdrazanie
          wszelkich tego typu rozwiazan.
      • Gość: free Re: Da sie to zrobic w ten sposob IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.06.07, 17:59
        Magnes nie ma w sobie energii, którą możesz wyciągnąć (to nie jest kondensator).
        Magnes to tylko maszyna, tak samo jak silnik elektryczny (z tą różnicą, że do
        magnesu nie potrzeba dolewać paliwa).

        Wyciągnij energię z silnika elektrycznego.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka