Gość: gość
IP: *.tpnet.pl
13.07.07, 14:26
Czy jest coś takiego,jak sugerujące wszelkie prawdopodobieństwo wrażenie istnienia,obecności Boga?Ten temat pojawił się dlatego,ponieważ część ludzi może tego nie doświadczać,na wskutek nieojrzałości w tym względzie,na wskutek zdeklarowanego ateizmu(bóg ich opuszcza),lub tabu.Nie przytoczę tych sformułowań,ale zwolennicy Lenina twierdzili,że większość nakazów religii oni też podzielają-czyli ateista nie wierząc,może w praktyce nie grzeszyć konkretnymi grzechami.Czy istnienie Boga oznacza wygraną dla wszystkich,zawsze i bezwzględnie?Jeśli tak nawet jest częściowo,to są problemy z konkretami-na przykład "jak Kali zabić krowę"