nowey777
22.07.07, 21:14
Ten filmik daje dużo do myślenia:)
www.youtube.com/watch?v=0N09BIEzDlI&mode=related&search=
A tutaj można poczytać merytoryczne repliki dotyczące rzekomej ewolucji
molekularnego silniczka E.coli, które są odpowiedziami na infantylne i naiwne
zarzuty sfanatyzowanych neodarwinistów:
creationism.org.pl/artykuly/MOstrowski2"
Wniosek: projekt
Zwolennikom teorii inteligentnego projektu nie wystarczają zaklęcia i
opowiadanie "takich sobie bajeczek", w które obfituje ewolucjonistyczna
literatura próbująca wyjaśnić powstanie bakteryjnego silnika protonowego. [53]
Brak dowodów na bezpośrednią lub niebezpośrednią ewolucję systemów
nieredukowalnie złożonych jest powszechny i systematyczny — podobnie jak brak
dowodów na istnienie krasnoludków. Wspomniany John Bracht podsumowuje:
Prowadzi to do niekończących się, luźnych spekulacji bazujących całkowicie
na założeniu, że dobór naturalny może stworzyć wszystko, czego wymaga projekt.
Ta historia, której prawdziwość po prostu się zakłada, jest nietestowalna i co
za tym idzie niefalsyfikowalna. Jednak dlaczego mamy wierzyć w tego typu
opowiastki?"
Nieredukowalna złożoność: problem dla ewolucjonizmu darwinowskieg:
www.nauka-a-religia.uz.zgora.pl/index.php?action=tekst&id=70
Michael J. Behe, Filozoficzne zarzuty stawiane hipotezie inteligentnego
projektu: odpowiedź na krytykę:
www.nauka-a-religia.uz.zgora.pl/index.php?action=tekst&id=28
Na stronie ,z której pochodza dwa ostatnie artykuły można tez znalezć
przedruki najwybitniejszych krytyków Behego: Kennetha R. Millera, Jerry A.
Coyne'a,Russell'a F. Doolittle'a czy Marka Perakha:
www.nauka-a-religia.uz.zgora.pl/index.php?action=czasopismo
Nie trzeba być biologiem żeby łatwo dojść do wniosku,że argumentacja owych
uczonych jest naiwna i nieadekwatna do problemu nieredukowalnej złożoności.
Uczeni ci powielają od siebie na wzajem różne pozorne argumenty,a Behe daje
sobie z nimi radę z dziecinną łatwością. Próbowali oni np. używać motywu z
ewolucją redukowalnego oka i bezpodstawnie używać go jako dowodzącego
możliwości ewolucji nieredukowalnych układów biochemicznych. Doolittle próbuje
jako kontrargummentu używać zle zrozumianego eksperymentu z nokautowaniem
genów kaskady krzepnięcia u myszy i używać go,jako dowodu na możliwość
ewolucji kaskady krzepnięcia krwi! Każdy może poczytać sobie teksty
najwybitniejszych oponentów Behego oraz jego odpowiedzi na te krytyki i samemu
osądzić czy Behe rzeczywiście jest takim ignorantem, jakim go robi propaganda
neodarwinowska,czy może argumenty stoja po jego stronie.
Miłej lektury:)
pzdr.