Gość: Hanka IP: proxy / 10.33.26.* 18.07.03, 12:28 Chcialabym, zeby ktos kiedys sie zajal nalogiem jedzienia slodyczy. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: lucynka Slodycze gorsze od heroiny IP: *.sympatico.ca 18.07.03, 15:01 Poszlam z tym kiedys do hipnoterapeuty, ktory mnie odzwyczail od palenia. Powiedzial, ze uzaleznienie od slodyczy jest najgorsze ze wszystkich, silniejsze niz heroina albo nikotyna. Nawet nie chcial probowac. Bardzo bym chciala, zeby mi ktos pomogl, ale nawet zadnej ksiazki na ten tema nie moge znalezc. Gość portalu: Hanka napisał(a): > Chcialabym, zeby ktos kiedys sie zajal nalogiem jedzienia > slodyczy. Odpowiedz Link Zgłoś
vxy Re: Slodycze gorsze od heroiny 21.07.03, 14:22 Bo każdy nałogowy alkoholik czy palacz, rzadziej narkoman, może powiedzieć nigdy więcej. A jeść cholera trzeba i jest to najgorszy nałóg. Chociaż nie prowadzący do tak bezpośredniego wyniszczenia nałogowca. Ostatnio schudłem 8 kg i za cholerę nie mogę więcej. A powinienem jeszcze 30. :) pa Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: MZ Juz wiem..... IP: *.pwpw.pj / 172.16.63.* 18.07.03, 15:42 Cholera, jestem uzalezniony. Lubie wodke jak kon owies i Begger sex. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Żółw Re: Juz wiem..... IP: *.crowley.pl 19.07.03, 09:25 Mój znajomy wstaje rano i wypija dwa piwa na śniadanie. Na drugie wypija trzecie i dopiero wtedy zaczyna się uśmiechać. Czasem zapija wódką. Nieraz przychodzi do szkoły (na 8 rano!) nawalony. Dziennie schodzi mu średnio 11 puszek. A uzależnienie od słodyczy to piękny nałóg :) Jak się nie ma problemów z figurą... Odpowiedz Link Zgłoś