Dodaj do ulubionych

Jaki ma sens istnienie Boga?

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.01.08, 21:05
Pytam sie "w naiwnosci ducha" w jakim celu mialaby istniec istota
wieczna, wszechpotezna, wszechwiedzaca, i wszechobecna? Jaki to
mialoby sens takie istnienie, ktore wie wszystko, wiec nie moze sie
juz dalej rozwijac, albowiem osiagnelo, i to od razu (momentalnie a
raczej poza czasem) najwyzszy stopien rozwoju? Na dodatek ta istota
wiedzialaby wszystko, w tym co sie z nia stanie w kazdej chwili (i
poza kazda chwila), i w kazdej mozliwej oraz niemozliwej sytuacji. A
co najgorsze, poniewaz owa istota bylaby wieczna, wiec nie moglaby
dokonac autodestrukcji, i doskonale by o tym wiedziala. I nawet nie
mogla by uciec w obled, jako doskonale madra. Jednym slowem - HORROR
MAKSYMALNY, zywot najgorszy jaki mozna sobie wyobrazic, przy ktorym
Auschwitz, Treblinka czy Majdanek jawia sie jako oazy wiecznej
szczesliwosci... :(
Obserwuj wątek
    • Gość: RR Re: Jaki ma sens istnienie Boga? IP: *.bb.online.no 28.01.08, 21:31
      Czy uwazasz ze nie widzimy ze to dla Ciebie paranoia??
      • dalatata Re: Jaki ma sens istnienie Boga? 28.01.08, 22:19
        Kagan, przed chwila narzekal Pan ze kreacjonisci dewastuja FN. i ja
        mysle ze ma Pan racje. mysli Pan ze ten watek jest spobem naprawy?
        przeciez Pan tylko napedza spirale tego typu dyskusji. bardzo
        watpie, zeby Pan zmienil czyjekowliek poglady, co najwzyej dojdzie
        do nastepnej pyskowki.i za chwile leonard wielki odda panu pieknym
        za nadobne, a potem pan, a potem on i tak dalej.
        • Gość: Kagan Re: Jaki ma sens istnienie Boga? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.01.08, 22:21
          A nie widzicie, ze staram sie zaprowadzic na tym forum porzadek
          metoda "redukcji do absurdu"?
          • dalatata Re: Jaki ma sens istnienie Boga? 28.01.08, 22:45
            tak! jednak nie ma Pan szans! najmniejszych.
            Niestety!!!!
            • Gość: Kagan Re: Jaki ma sens istnienie Boga? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.01.08, 10:20
              Nie zamierzam prowadzic na tym forum "antyewangelizacji", tylko
              zniechecic oszolomow religijnych od zasmiecania tego forum, poprzez
              zadawanie pytan, na ktore albo nie maja oni odpowiedzi, badz sie tez
              jej boja... Jak dotaz zaden teolog czy ksiadz albo rabin nie byl w
              stanie odpowiedzic mi na moje pytanie o sens istnienia Boga i
              wyjasnic wewnetrzne sprzecznosci w samej idei Boga, wiec...
              Pozdr. :-)
              • mis22 Gdyby Bóg nie miał sensu to by Go nie było 03.02.08, 15:48
                Uważam, że ta dyskusja ma sens. Ludzie są istotami społecznymi i potrzebują
                kontaktów z innymi ludźmi. Temat jest kontrowersyjny więc trudno nie mieć opinii.

                Odpowiadając na tytułowe pytanie uważam, że gdyby Bóg nie miał sensu to by Go
                nie było. Bóg daje wielu ludziom odpowiedzi na wiele trudnych pytań typu skąd
                wziął się Wszechświat, jak powstał człowiek itp.

                Wiara w życzliwą istotę wyższą czuwającą nad nami i pomagającą nam ułatwia nam
                przeżycie trudnych chwil w życiu i zmniejsza niepokój oczekiwania na śmierć.
                Zamiast przejścia do nicości - umierając idziemy do nieba, do krainy wiecznej
                szczęśliwości. Któż nie chce być szczęśliwy?

                Zorganizowane religie i kościoły zapewniają pracę i utrzymanie dla hierarchii
                kościelnych. Kościoły stworzyły skuteczne aparaty propagandy i psychicznego
                terroru grożąc potępieniem i wiecznymi cierpieniami za nieprawomyślne lub zbyt
                dociekliwe myśli. Kościół skutecznie powstrzymał rozwój nauki w Europie przez
                około 1000 lat.

                Władcy spostrzegli, że Kościół pomaga rządzić. Terror fizyczny likwidujący
                opozycję dla króla wspomógł terror ideologiczny i psychiczny prowadzony przez
                kościół. Monarchowie i biskupi dzięki współpracy skutecznie podporządkowywali
                sobie podwładnych. W Arabii Saudyjskiej nawet dzisiaj w XXI stuleciu jest 100%
                muzułmanów, bo za odejście od "jedynie słusznej wiary" ścina się głowę. W
                Europie Zachodniej inkwizycja nie istnieje - w efekcie mało ludzi chodzi do
                kościoła, a królowie są zabytkami muzealnymi, utraciwszy realną władzę.

                Czyż powyższe fakty nie wykazują, że Bóg ma głęboki sens i jest wielu ludziom
                bardzo potrzebny? A ta dyskusja może być kontynuowana, bo o. Rydzykowi i
                Kaczyńskim nie udało się zrobić z Polski drugiego Iranu.
                • mrzorba Re: Gdyby Bóg nie miał sensu to by Go nie było? 03.02.08, 16:53
                  Bog ma taki sam sens jak alkohol czy narkotyki, czyli ze daje iluzje
                  szczescia i spokoju wewnetrznego, ale za cene zniszczenia umyslu
                  wierzacego... Elitom, bedacym u wladzy, religia jest zas pomocna w
                  utrzymywaniu podwladnych w ciemnocie, a wiec i w posluszenstwie dla
                  wladzy, ktora mimo braku legitymacji do rzadzenia moze sie powolywac
                  na to, ze pochodzi od Boga. Jednym slowem: religia i kosciol to
                  jedno wielkie oszustwo i szkodliwy narkotyk. Ksieza to dilerzy owego
                  narkotyku a koscioly to miejsca, gdzie sie ten szkodliwy narkotyk
                  propaguje... :(
                  • andrew2008 Gdyby Bóg nie miał sensu to by Go nie było 03.02.08, 17:30
                    Ateizm jest gorszy niz heroina. Ateizm niszczy mozg, serce i
                    czlowieczenstwo. Ateizm daje w zamian depresja, samobojstwa i
                    zwierzeca egzystencje, polegajaca tylko na zarciu , sraniu i
                    zdychaniu
                    • mrzorba Re: Gdyby Bóg nie miał sensu to by Go nie było 03.02.08, 17:46
                      Ateizm niczego poza iluzjami nie niszczy... Depresji ulegaja zas
                      tylko wierzacy, kiedy zdaja sobie sprawe z tego, ze ich wiara to
                      bylo tylko jedno wielkie oszustwo... Straszne jest zycie wierzacego,
                      ktory jest tylko bezwolna marionetka w reku okrutnego zydowskiego
                      bozka Jehowy... :(
                    • andrew2008 Nigdy nie ufaj ateiscie 03.02.08, 17:48
                      Filozoficzna dysputa o Absolucie nie definiuje dzisiejszego zteiste.
                      Wspolczesny atteista to czlowiek ktory jest ateista poniewaz odruzca
                      dekalog.
                      Ateista to czlekoksztaltny hominid ktory uwaza za usprawiedliwione:
                      1)Zabojstwo
                      2) cudzolozstwo
                      3) zlodziejstwo
                      4) Klamstwo
                      Ateista to czlowiek, ktoremu nie mozna ufac bo w kazdej chwili
                      cie oszuka, okradnie a nawet bez skrupulow zabije.
                      Izolujmy ateistow jak raka spolecznego.
                      • andrew2008 Nigey nie bylo ateistycznej cywilizacji 03.02.08, 17:52
                        W historii ludzkosc nigdy nie bylo ateistycznej cywilizacji.
                        Cywilizacje ateistyczna ulega szybkiemu samozniszczeniu w czasie
                        krotszym niz 3 generacje
                        • andrew2008 Ateizm to ciezka choroba psychiczna 03.02.08, 17:55
                          Ateisci maja deficyt zaawansowanego myslenia abstrakcyjnego.
                          Ateisci tak jak zwierzeta i schizophrenicy sa ograniczeni do myslenia
                          konkretycznego. Dlatego ateisci nie potrafia rozpoznac Boga.
                          Wszystkie zwierzeta to ateisci
                          • andrew2008 zwierzeta to ateisci=ateisci to zwoerzeta 03.02.08, 18:01
                            Wszystkie zwierzeta to ateisci. Uczlowieczenie hominida zaczelo sie
                            od rozpoznania Boga przez czlowieka.
                            Ateisci to niedorobki genetyczno -kulturowe pozbawione
                            najwazniejszej cechy czlowieka czyli zdolnosci rozpoznania Boga.
                            Kazdy ateista to zwierze=kazde zwierze to ateista

















                            • andrew2008 Rozpacz egzystencjonalna ateistow 03.02.08, 18:05
                              Olbrzymia wiekszosc samobojstw zdarza sie wsrod ateistow.
                              Powodem tego jest egzystencjonalna pustka ,ateistycznego zwierzecego
                              zycia.
                              • andrew2008 Kryminalisci to glownie ateisci 03.02.08, 18:08
                                Brak oparcia w dekalogu powoduje ze olbryzmia wiekszosc gwalcicieli.
                                mordercow i zlodzieji to Ateisci. Ateisci wtanowia 80%
                                kryminalistow.
                                • andrew2008 Ateizm to koniec ludzkosci 03.02.08, 18:12
                                  Zaawansowane cywilizacja wymaga bezinteresownego altruizmu.
                                  Tylko religie motywuja do bezinteresownego altruizmu.
                                  Ateizm to koniec ludzkiej cywilizacji i ludzkosci
                                  • andrew2008 Bog to ratunek i przyszlosc ludzkosci 03.02.08, 18:15
                                    Coraz wiecej jest ludzi gleboko wyksztalconych i wybitnie
                                    inteligentnych, ktorzy wybieraja Boga z powodu racjonalnego i
                                    logicznego wywodu intelektualnego oraz naukowego
                                    • andrew2008 Ateizm jest gleboko nienaukowy i klamliwy 03.02.08, 18:18
                                      Ateizm twierdzi, ze Kosmos i zycie biologiczne SAMOpowstaly.
                                      Jest to antynaukowe klamstwo.
                                      Nie ma ani jednego naukowego dowodu na SAMOpowstanie Kosmosu i zycia
                                      biologicznego
                                      • andrew2008 Ateizm to zabobon sekty ateistycznej 03.02.08, 18:23
                                        Poniewaz ateizm nie moze przedstawic zadnego dowodu na SAMO-powstanie
                                        Kosmosu i Swiata , jest to jedynia wiara i zabobon agresywnej, sekty
                                        fanatykow jak kagan(mrozba) i kilku innych czlonkow ciemnogrodu
                                        ateistycznego
                                        • mrzorba Kolejny SPAM! 03.02.08, 18:25
                                          andrew2008 napisał: Poniewaz ateizm nie moze przedstawic zadnego
                                          dowodu na SAMO-powstanie Kosmosu i Swiata , jest to jedynia wiara i
                                          zabobon agresywnej, sekty fanatykow jak kagan(mrozba) i kilku innych
                                          czlonkow ciemnogrodu ateistycznego
                                      • mrzorba SPAM! 03.02.08, 18:24
                                        To juz bylo kilka razy!
                                        andrew2008 napisał: Ateizm twierdzi, ze Kosmos i zycie biologiczne
                                        SAMOpowstaly. Jest to antynaukowe klamstwo. Nie ma ani jednego
                                        naukowego dowodu na SAMOpowstanie Kosmosu i zycia biologicznego
                                      • andrew2008 Ciemnogrod ateistyczny 03.02.08, 18:27
                                        Obecnie Ateisci to gnusny intelektualnie, slabo wyksztalcony (mgr.pl)
                                        zabobonny i latwy do zmanipulowania medialnego motloch ciemnogrodu
                                        ateistycznego
                                        • mrzorba Re: Ciemnogrod ateistyczny 03.02.08, 18:28
                                          Nie ma to jak blyszczacy na tym forum kultura osobista i
                                          intelektem "andrew2008"...
                                        • andrew2008 Dlaczego elity rzadzace produkuja ateistow 03.02.08, 18:31
                                          Ateista to idealny niewolnik. Poniewaz a powodu braku oparia w
                                          filozofii absolutu, ateiste mozna calkowicie zmanipulowac i
                                          kontrolowac jako wyborce i konsumenta.
                                          Teista nigdy niewolnikiem nie bedzie poniewaz Bog jest dla katolika
                                          wiekszym autorytetem niz szmaty Gazety Wyborczej, Nie czy Faktow i
                                          Mitow.
                                          • mrzorba Re: Dlaczego elity rzadzace produkuja ateistow 03.02.08, 21:03
                                            Akurat najlatwiej sie manipuluje wierzacymi, bo jak ktos wierzy w
                                            niepokalane poczecie, to wszystko mu (jej) mozna wmowic... :(
                                    • mrzorba Re: Bog to ratunek i przyszlosc ludzkosci 03.02.08, 18:23
                                      andrew2008 napisał: Coraz wiecej jest ludzi gleboko wyksztalconych i
                                      wybitnie nteligentnych, ktorzy wybieraja Boga z powodu racjonalnego
                                      i ogicznego wywodu intelektualnego oraz naukowego.
                                      Takich jak np. andrew2008, geniusz naszego forum...
                                  • mrzorba Re: Ateizm to koniec ludzkosci 03.02.08, 18:27
                                    Najbardziej altruistyczny narod swiata to bogobojni Amerykanie,
                                    ktorzy z milosci do bliznich okupuja kraje, gdzie jest nie dosc
                                    milosci i nie dosc Boga (np. Afganistan i Irak)...
                                    andrew2008 napisał: Zaawansowane cywilizacja wymaga bezinteresownego
                                    altruizmu. Tylko religie motywuja do bezinteresownego altruizmu.
                                    Ateizm to koniec ludzkiej cywilizacji i ludzkosci
                                • mrzorba Re: Kryminalisci to glownie ateisci 03.02.08, 18:22
                                  Szcegolnie w USA, gdzie prawie 100% "pensjonariuszy" zakladow
                                  penitencjarnych to osoby dobrowolnie deklarujace religijnosc...
                              • mrzorba Re: Rozpacz egzystencjonalna ateistow 03.02.08, 18:14
                                Wierzacy zas zyja wiecznie. Wedlug Swiadkow Jehowy, wszyscy
                                czlonkowie tej sekty beda zyli, i to w sensie fizycznym, w
                                biblijnym raju, czyli na naszej planecie... I nie bylo jeszcze
                                przypadku, aby ksiadz popelnil samobojstwo...
                                www.historycy.org/index.php?showtopic=27443
                                www.wiadomosci24.pl/artykul/samobojstwo_proboszcza_w_diecezji_tarnowskiej_30944.html
                                wiadomosci.wp.pl/kat,1342,wid,8935033,wiadomosc.html?ticaid=154bb
                            • mrzorba Re: zwierzeta to ateisci=ateisci to zwoerzeta 03.02.08, 18:06
                              Widze, ze rozpiera cie wrecz milosc do bliznich... :(
                          • mrzorba Wiara religijna to choroba psychiczna :( 03.02.08, 18:03
                            To chyba oczywiste. Tylko uposledzony umyslowo albo chory
                            psychicznie moze wierzyc w jednego Boga, ktorego jest conajmniej
                            trzech, w niesmiertelnego Boga zanordowanego na krzyzu, w urodzenie
                            owego wiecznego Boga z kobiety, na dodatek dziewicy i w Palestynie
                            za rzadow Rzymu, i tylko czlek chory psychicznie moze zaakceptowac
                            celibat ksiezy i dyskryminacje kobiet w kosciele... :(
                        • mrzorba Re: Nigdy nie bylo ateistycznej cywilizacji! 03.02.08, 17:56
                          Najlepszy przyklad to Chiny. Tam nie bylo nigdy wiary w Boga, stad
                          Chiczycy wymarli na skutek braku wiary w Boga, i dzis Chiny to jedna
                          wielka, niezamieszkala pustynia w samym srodku Azji... :(
                      • mrzorba Re: Nigdy nie ufaj ateiscie? 03.02.08, 17:53
                        Natomiast chrzescijanie morduja "w imie Boga", a wiec slusznie...
                • andrew2008 Dominuje Chrzescijanska Cywilzacja Zachodnia 03.02.08, 17:19
                  Miska, zadziwia mnie twoje stwierdzenie ,ze w Europie przez tysiac
                  lat nie bylo nauki ani postepu cywilizacyjnego. To skad sie wziela
                  dominacja Zachodziej cywilizacji Chrzesijanskiej? W 1890 roku
                  100% kulo ziemskiej bylo pod dominacja tej cywilizacji.
                  • mrzorba Re: Dominuje Chrzescijanska Cywilzacja Zachodnia 03.02.08, 17:52
                    Od upadku Rzymu do Odrodzenia (ponad tysiaca lat) w Europie
                    mielismy, "dzieki" kosciolowi, tzw. ciemne wieki (dark ages). W roku
                    1890 Anglia wyprzedzila Chiny pod wzgledem wielkosci gospodarki, ale
                    ta dominacja Europy byla kleska dla reszty swiata, ze wzgledu na
                    nieludzki wyzysk kolonii, popierany zreszta, i to aktywnie, przez
                    koscioly chrzescijanskie. W samym Kongo malutka Belgia wymordowala
                    przez kilkadziesiat lat okupacji dziesiatki milionow tubylcow, czyli
                    wiecej niz Hitler wymordowal Zydow. A na Tasmanii Brytyjczycy
                    wymordowali caly narod Tasmanczykow. Nawet Hitlerowi, temu "obrocy
                    europejskiej cywilizacji przed bezboznymi bolszewikami" nie udalo
                    sie wymordowac wszystkich Zydow...
          • petrucchio Re: Jaki ma sens istnienie Boga? 29.01.08, 00:12
            Gość portalu: Kagan napisał(a):

            > A nie widzicie, ze staram sie zaprowadzic na tym forum porzadek
            > metoda "redukcji do absurdu"?

            Czy nie jest prościej, jak Leonard sam się sprowadza do absurdu? Co to za metoda
            • Gość: Kagan Re: Jaki ma sens istnienie Boga? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.01.08, 10:22
              So far, Leonarcio sie na tym watku nie pojawil, a jak sie nawet
              pojawi, to nic madrego nie napisze, tylko swe zwykle, bezsilne
              wyzwiska na ludzi, ktorzy Leonarciowi jeno zawinili przez to, ze
              maja lepiej w glowie poukladane niz on sam i jego wierzacy kolesie...
    • Gość: imagine Taki sam jak istnienie czlowieka... IP: 194.3.102.* 29.01.08, 00:50
      Przemysl to na spokojnie.
      • Gość: Kagan Re: Taki sam jak istnienie czlowieka...? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.01.08, 10:24
        NIE! Widzisz, Bog to istota zaupelnie inna jakosciowo od czlowieka.
        Chocby przez to, ze Bog jest z definicji wieczny, wszechmocny i
        wszechwiedzacy. Tylko osobniki ubodzy duchem, czyli dzieci i osoby
        typu Leonarcia mysla, ze Bog ("Bozia") to taki troche potezniejszy
        Tatus, ktory moze wiele, ale wiadomo ze nie wszystko...
    • facet123 Re: Jaki ma sens istnienie Boga? 29.01.08, 08:45
      Ok, widzę, że po nawale wątków kreacjonistyczno-dewockich mamy teraz przeciwwagę
      w postaci kilku wątków ściśle ateistycznych. Przynajmniej jest jakaś równowaga.

      Ale to miało być Forum Nauka...

      • Gość: Kagan Re: Jaki ma sens istnienie Boga? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.01.08, 10:25
        Nie mozna winic ateistow, agnostykow i wolnomyslicieli za to, ze
        bronia sie przed zalewem kreacjonistyczno-dewockiego szamba...
      • mis22 Czy teologia jest Nauką? 03.02.08, 16:02
        facet123 napisał:
        > Ok, widzę, że po nawale wątków kreacjonistyczno-dewockich mamy teraz
        > przeciwwagę w postaci kilku wątków ściśle ateistycznych. Przynajmniej
        > jest jakaś równowaga.
        >
        > Ale to miało być Forum Nauka...

        Czy nie ma uczelni katolickich? Czy nie ma prof. dr hab. teologii? Czyż księża
        nie mówią, że Biblia jest źródłem jedynej Prawdy? Więc Nauka i Religia mają
        trudność aby się odizolować. Szkoły polskie uczą dzieci religii, a ocena z
        religii jest wliczana do średniej. To jest polska rzeczywistość, a nie
        teoretyczna logika.
        • mrzorba Re: Czy teologia jest Nauką? 03.02.08, 16:47
          Oczywiscie, ze nie jest. Wielkim naduzyciem jest utrzymywanie przez
          panstwo, na koszt podatnikow, w tym i niewierzacych, psedudokatedr
          teologii, gdzie pracuja pseudouczeni z pseudodoktoratami,
          wykladajacy psedudoanuke... :( To tylko swiadczy o strasznym
          zacofaniu cywilizacyjnym Polski. Oczywiscie, jak ktos chce, to moze
          sobie zalozyc prywatna katedre astrologii, wrozenia z fusow czy
          teologii, ale na swoj wlasny koszt i bez uznawania tej katedry za
          rownowazna np. katedrze fizyki czy ekonomii...
    • vacia Re: Jaki ma sens istnienie Boga? 29.01.08, 11:49
      Bóg jest dobry.
      Bóg jest prawdomówny.
      Bóg jest duchem i nieustannie rozwija się gdyż stwarza to co nowe a
      o czym na pewno nigdy nie dowiedzą się ateiści.
      Do Boga my Chrześcijanie tęsknimy i do szczęśliwej wieczności też
      tęsknimy a kto woli krótkie 70 letnie lub 80 letnie życie to jego
      sprawa.
      Każdy wybiera między życiem a śmiercią.
      Dlaczego tematy duchowe rażą ateistów?
      Bo przypominaja im o nadchodzącej ich wiecznej śmierci.
      A dlaczego to logicznie myślący miłośnicy nauki nie mogliby uznać
      prostego faktu, że życie na Ziemi musi mieć Źródło w Życiu (Bogu) bo
      tylko z życia rodzi się nowe życie
      Zarzucacie leonardowi brak kultury w języku a sami prezentujecie
      obłudną kulturę faryzejską.
      Kiedy Eraster moderowała to forum to kwitła kultura słowa a religia
      miała nalezne jej miejsce na tym forum. Przecież w Instytucie PAN w
      Warszawie istnieje naukowy Zakład Filozofi Religii więc i na forum
      nauka jest miejsce na takie dyskusje i to na wysokim poziomie.
      Gdybyście byli grzeczniejsi dla leonarda i podchodzili z większym
      szacunkiem do tematyki religijnej to i on odwzajemnił by się wam
      szacunkiem.
      Prosze się nie gniewać na słowo obłuda gdyż napisałam je z szacunku
      dla prawdy i z szacunku do was.
      • Gość: Kagan Re: Jaki ma sens istnienie Boga? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.01.08, 12:04
        Oj Vaciu! Znow bluznisz! Bog jest bowiem ponad moralnoscia, ponad
        dobrocia i ponad zlem. Twoj Bog to zaden Bog, a tylko wyidealizowany
        ludzki Ojciec... A odbierajac Bogu wolnosc bycia zlym i wolnosc
        klamania, popelniasz straszne swietokradztwo i bluznierstwo. Cale
        szczescie, ze Boga nie ma, bowiem inaczej marny bylby twoj los,
        Vaciu moja ty mila, choc tak strasznie naiwna...
        Ponadto Bog jest z definicji idealem, wiec sie nie moze rozwijac,
        bowiem sugerowaloby to rozwijanie sie, ze Bog nie jest idealem, jako
        iz istnieje wciaz u Boga margines na dalszy rozwoj... I to nie my,
        a przyroda nakazuje nam 'wybor' smierci. Bez smierci nie ma zycia.
        Wiec tylko wierzacy boja sie smierci, bo boja sie swego Boga.
        Ateisci sie smierci nie boja, bo wiedza, ze po smierci nic nie ma...
        I Bog nie jest zyciem, przynajmniej w sensie biologicznym czy nawet
        materialnym. Mowiac o Bogu jako o "zyciu" popelniasz znow Vaciu
        straszne bluznierstwo, bowiem zycie musi miec swoj poczatek i
        koniec, i to materialny, a Bog jest z definicji wieczny i
        niematerialny...
        I odroznij tez zwyczjane chamstwo Leonarda z moze mocnymi
        okresleniami, ktore czasem tu uzywam, ale jednak bez chamskich
        wyzwisk w stylu religiantow. Niestety, im wieksza czyjas
        religijnosc, tym nizszy poziom umyslowy i kultury - taka jest bowiem
        regula.... Czemu wiec Vaciu usprawiedliwiasz zwyczajne chamstwo
        Leonarda? Religijny cham to taki sam jak kazdy, no, moze jeszcze
        bardziej ograniczony umyslowo... :( I zanim zaczniesz innych
        okreslac jako obludnicy, pomysl o sobie. Obluda jest tlumaczenie
        czyjegos chamstwa tym, ze jest on religijny. Gdzie u wierzacych owa
        milosc blizniego? To jest dopiero obluda: nienawidzicie
        niewierzacych, ale sie do tego nie przyznajecie... :(
        • vacia Re: Jaki ma sens istnienie Boga? 29.01.08, 12:18
          Kagan a czy ty wiesz, że nie masz pojecia o tym kim jest Bóg?
          A pozatym nie wmawiaj nam niechęci do ateistów, ja ciebie nawet
          lubię, potrafisz pisać tak lekko jak baletnica czasem nawet otrzesz
          się o prawdę (ale nie w tematyce religijnej) a wogóle to najgosza
          rzecza na świecie jest obojętność a my wierzący na forum nie
          jesteśmy obojętni ani na prawde ani na los niewierzących.
          • Gość: Kagan Re: Jaki ma sens istnienie Boga? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.01.08, 12:35
            Ja wiem, ze Bog to idea, ktora istnieje tylko w umyslach w nia
            wierzacych. A dla Ciebie, Vaciu, istnieje tylko Bozia z dziecinstwa,
            projekcja idealnego ale jak najbardziej ludzkiego, materialnego
            Ojca...
            I czemu uprawiedliwiasz niewybaczalna wrecz agresje i chamstwo
            Leonarda? Czemu nie potrafisz napisac prawdy, ze Leonard to
            nietolerancyjny cham?
            A mnie jest po prostu zal ludzi, ktorzy traca czas i pieniadze na
            calkowicie bezsensowne praktyki religijne...
            • mis22 Miłość bliźnich. Kto to jest faryzeusz? 03.02.08, 16:12
              vacia napisała:
              > Kagan a czy ty wiesz, że nie masz pojecia o tym kim jest Bóg?
              > A poza tym nie wmawiaj nam niechęci do ateistów, ja ciebie nawet
              > lubię, potrafisz pisać tak lekko jak baletnica

              Podoba mi się powyższy przykład stosowania biblijnego "Kochaj nieprzyjacioły
              swoje". Jednak Vacia to nie Leonard.

              > Zarzucacie leonardowi brak kultury w języku a sami prezentujecie
              > obłudną kulturę faryzejską.

              Sprostuję: Faryzeusze to byli wierzący hipokryci współcześni Jezusowi, którzy
              wywyższali się nad innych. Mówili, że są lepsi od innych, bo najlepiej czczą
              Boga. Z wypowiedzi Kagana wynika, że nie wierzy w Boga. Więc nie można go nazwać
              faryzeuszem.
              • mrzorba Re: Miłość bliźnich. Kto to jest faryzeusz? 03.02.08, 16:37
                Autor: mis22 03.02.08, 16:12 Sprostuję: Faryzeusze to byli wierzący
                hipokryci współcześni Jezusowi, którzy wywyższali się nad innych.
                Mówili, że są lepsi od innych, bo najlepiej czczą
                Boga. Z wypowiedzi Kagana wynika, że nie wierzy w Boga. Więc nie
                można go nazwać faryzeuszem... ;)


      • Gość: dalatata Re: Jaki ma sens istnienie Boga? IP: *.dynamic.dsl.as9105.com 29.01.08, 12:18
        bardzo prosze nie mieszac religii z religioznastwem, bo to obraza
        moja inteligencje.

        mnie tematy duchowe nie obrazaja. mnie obraza nieustanne wciskanie
        ich w dowolny watek.

        i co do Leonarda, nikt w zyciu nie nazwal mnie bezmozgowa gnida -
        Leonard jednak zmienil ten stan rzeczy? a za co? za to ze wzruszylem
        ramionami na kolejny post wciskajacy Pana Boga do zycia rozwielitek.

        Droga Pani, moze zastanowilaby sie Pani nad obluda.
        • Gość: Kagan Re: Jaki ma sens istnienie Boga? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.01.08, 12:39
          Niestety, dla wiekszosci Polakow, religia to to samo co
          religioznawstwo. To wynik szkodliwej dzialalnosci Kosciola i prania
          mozgow przez ow Kosciol. Skandalem jest, ze moje podatki ida na ta
          szkodliwa dzialalnosc kleru i Kosciola... Tu trzeba wystapic do UE!
          I zgoda - obluda wierzacych jest olbrzymia, a najwieksza jest obluda
          kleru, szczegolnie rzymskokatolickiego (Bog i milosc na ustach,
          nienawisc w "duszy")... :(
        • vacia Re: Jaki ma sens istnienie Boga? 29.01.08, 12:39
          Gość portalu: dalatata napisał(a):

          > bardzo prosze nie mieszac religii z religioznastwem, bo to obraza
          > moja inteligencje.

          No dobrze a czym jest religoznawstwo?
          Wiele dyskusji na tym forum ocierało się o religoznawstwo własnie i
          o filozofię religii ,o socjologię religii i psychologię religii i
          przede wszystkim o Biblię.
          Bo analizując religię chrześcijańską trzeba analizować Biblię i
          treści w niej zawarte.

          >
          > mnie tematy duchowe nie obrazaja. mnie obraza nieustanne wciskanie
          > ich w dowolny watek.
          >

          >
          > Droga Pani, moze zastanowilaby sie Pani nad obluda.


          Zastanowię się, nie akceptuję wyzwisk używanych przez Leonarda tym
          bardziej że tez zostałam przez niego niejednokrotnie obrażona aż
          musiałam wzywac na pomoc adminów, dlatego rozumiem pana i innych
          obrażonych. Ale leonard jest tez wielokrotnie przez was obrażany a
          to nie jest własciwe i etyczne. Zło dobrem zwyciężaj i tylko taka
          jest etyczna postawa człowieka.
          Jednak niechęci do leonarda nie można przenosić na tematyke duchową
          na forum nauka bo to sa dwie rózne sprawy.
          Co do obłudy to nie rzuca się ona w oczy, można być bardzo
          kulturalnym a ranić do głębi.
          Nie wolno ranić niczyich uczuć religijnych a nienawiść do watków i
          postów dotyczących spraw filozoficznych -istnienia Boga jest
          naruszeniem swobód obywatelskich i wolności słowa ludzi wierzących w
          Polsce.
          Zdajsie że jest pan humanistą to powinien pan bronić humanizmu.
          • andrew2008 Powiew dobroci 29.01.08, 14:44
            Dziekuje Pani Waciu, za powiew dobroci. Przynosi pani chlube swojej
            religii.
            • andrew2008 Ateisci walcza z wiatrakami 29.01.08, 14:55
              Jeszcze raz przypomne ateistom historie o madrym Rabinie:
              Ateista do Rabina:" Nie wierze w Boga"
              Rabin : "nie martw sie Srul, ja tez NIE wierze w boga ,
              w ktorego ty NIE wierzysz".
              I to jest wasz najwiekszy problem atole - walczycie z wiatrakami
              waszych naiwnych wyobrazen o Bogu.
              • Gość: Kagan Re: Ateisci walcza z wiatrakami IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.01.08, 15:41
                Widze, ze znow stac cie tylko na chamskie odzywki. A typowo naiwne
                wyobrazenia o Bogu to ma wlasnie Vacia, zas madros rabina polega na
                sprytnym wykorzystywaniu religijnych przesadow swej
                zydowskiej "baraniarni"...
            • andrew2008 Bog filozoficzny- wpolny fudament Monoteizmu 29.01.08, 15:00
              Bog filozoficzny jest to wspolny element Wielkich Religii
              Monoteistycznych:Crrzescijanstwa, Judaizmu i Islamu.
              Bog Filozoficzny jest w pelni kompatybilny z mysleniem racjonalnym,
              logika, nauka i filozofia.
              • andrew2008 punkt styczny nauki,filozofii i teologii 29.01.08, 15:09
                Ostatnim slowem nauki opisujacym stan kosmosu przed Big Bang jest
                NICOSC. Podobnie filozofia Platonska zna stan nicosci(prostota
                idealna). Teologia Islamu, Judaizmu i Chrzescijanstwa uznaja
                powstanie Kosmosu "ad Nihilo".
                Nothingness jest punktem stycznym nauki, religii i filozofii
                • andrew2008 O nicosci czyli co bylo przed Big Bang? 29.01.08, 15:21
                  Co bylo przed Big Bang?
                  1)Nie bylo materii, energii, przestrzeni i czasu
                  2)Czy cos moze istniec bez przestrzeni? Tak, jedynymi elementami
                  obecnego kosmosu ,ktore moga istniec bez przestrzeni(nie wywoluja
                  przestrzeni) jest grawitacja i antygrawitacja(ciemna energia).
                  Dowodem, ze grawitacje nie wywoluje przestrzeni, jest Black Hole o
                  masie miliarda gwiazd istniejaca w punkcie geometrycznym.
                  3)Co bylo przed Big Bang? Grawitacja/Antygrawitracja w rownowadze
                  czyli Nicosc Wzgledna
                  • andrew2008 Skonczonosc versus Nieskonczonosc 29.01.08, 15:36
                    Kosmos jest skonczony w kazdym aspekcie : materii, energii, czasu i
                    przestrzeni.
                    1)Stan przed Big Bang zwany "Nicosc wzgledna" byl SKONCZONY.
                    Nicosc Wzgledna jest to stan posredni miedzy Kosmosem a "Nicoscia
                    Bezwzgledna".
                    "Nicosc Bezwzgledna" jest NIESKONCZONA.
                    2)Nieskonczonosc jest warunkiem wiecznosci. Nieskonczonosc wyklucza
                    poczatek i koniec.
                    3) Suma nieskonczonosci to zawsze nieskonczonosc. Nie moze byc
                    nieskonczonosc "czegos" ale tylko Potencjal Nieskonczony
                    • andrew2008 Czy Bog istnieje? 29.01.08, 15:51
                      Kosmos istnieje. Jest skonczony, dlatego mysi miec poczatek i moment
                      kreacji. Sa tylko dwie mozliwosci:
                      1) Samokreacja- ktora jest wykluczona przez nauke
                      2) Kreacja -ktora stawia pytania o kreatora
                      Istnienie Kreatora potwierdzone mysleniem naukowym,
                      racjonalnym i logicznym
                      • Gość: Kagan Re: Czy Bog istnieje? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.01.08, 15:56
                        Istnieje tylko ja. Reszta to uluda. I nie ja to wymyslilem, a znany
                        brytyjski filozof, Biskup Berkeley. Polecam lekture jego DIALOGOW!
                      • Gość: Kagan Re: Czy Bog istnieje? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.01.08, 16:01
                        1. Powierzchna kuli jest skonczona (mozna latwo obliczyc jej
                        obszar), ale nie ma ona ani poczatku ani konca...
                        Wzor na obszar powierzchni kuli to PI razy D^2 (PI to ok. 3.14, a
                        D^2 to srednica kuli do kwadratu)...
                        2. Wedlug praw Newtona ruch nie musi byc spowodowany przez zadna
                        sile sprawcza...
                        3. Trzeba bylo nie chodzic na wagary w ostatnich latach podstawowki!
                      • andrew2008 Jak opisac Kreatora racjonalnym jesykiem? 29.01.08, 16:05
                        Kreator musi posiadac nastepujace cechy:
                        1) Nieskonczonosc aby byc bez poczatki i konca. Poniewaz taka jest
                        cecha nieskonczonosci.
                        2) Mieskonczonosc moze byc tylko jedna. Dlatego jest tylko Potencjal
                        (wszystkiego)
                        3) Nicosc. To tez wyplywa z nieskonczonosci. Nieskonczony potencjal
                        nicosci.
                        A wiec zwienczeniem racjonalnego ciagu logicznego, bioracego
                        poczatek od empirycznej obserwacji, ze Black Holes nie wywoluja
                        przestrzeni jest opis Kreatora:
                        NIESKONCZONY POTENCJAL NICOSCI
                        • andrew2008 jaki ma sens Nieskonczony Potencjal Nicosci? 29.01.08, 16:12
                          Co to jest sens?
                          Czy Nieskonczony Potencjal Nicosci ma penisa i jak dlugiego?
                          Czy Nieskonczony Potencjal Nicosci ma sens?
                          Tak to jest gdy intelektualne dzdzownice ateizmu usiluja uczlowieczyc
                          Nieskonczony Potencjal Nicosci.
                          • Gość: Kagan Re: jaki ma sens Nieskonczony Potencjal Nicosci? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.01.08, 16:24
                            Nie uciekaj przed pytaniem, ktore ci postawilem! A brzmi ono: jaki
                            jest sens (cel, powod) istnienia twego boga?
                        • Gość: kagan Re: Jak opisac Kreatora racjonalnym jesykiem? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.01.08, 16:22
                          Bog nie nalezy do racjonalnych fenomenow, a raczej do dziedziny
                          zwidow, a wiec, jakby nie bylo, psychiatrii, w tym spolecznej...
                    • Gość: mat Re: Skonczonosc versus Nieskonczonosc IP: 83.168.106.* 30.01.08, 16:28
                      nie chce tutaj nikomu udowadniać czy Bóg istnieje, ale moge
                      powiedzieć coś z własnego życia. Bóg zmienił moje życie. Nie mówią
                      tutaj o kościele, czy jakiejkolwiek denominacji, ale o kimś kto na
                      prawdę sprawił, że moje życie jest zupełnie inne. On dał mi nową
                      nadzieję, ze jak umrę to będę z Nim w wieczności.
                      Wiem, że niektórzy myślą, że to prymitywne i nienaukowe spojrzenie,
                      ale lepiej jest wierzyć niż umierać ze znakiem zapytania na ustach...
                      • Gość: Kagan Re: Skonczonosc versus Nieskonczonosc? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.01.08, 17:00
                        Zycie zmieniles sam sobie, jako iz twoj Bog, tak samo jak kazdy
                        inny, istnieje tylko w twoim umysle. I czemu tak sie boisz smierci,
                        co jest zreszta tak bardzo charakterystyczne dla wierzacych? Jesli
                        naprawde wierzysz, to powinienes sie modlic o jak najszybsza smierc,
                        aby sie jak najszybciej w pelni polaczyc ze swym Bogiem! Dla mnie
                        szczyt hipokryzji to schorowany staruszek papiez uciekajacy przed
                        smiercia przy pomocy bardzo kosztownej terapii. Przeciez gdyby taki
                        papiez naprawde wierzyl, to zamiast przedluzac swa agonie,
                        poprosilby Boga o rychla smierc a wiec i o rychle polaczenie sie z
                        owym Bogiem!
                      • andrew2008 Re: Skonczonosc versus Nieskonczonosc 30.01.08, 18:10
                        Mat, dziekuje za kilka slow madrosci od czlowieka , ktory wie,
                        poniawaz doswiadcza.
                        • Gość: Kagan Re: Skonczonosc versus Nieskonczonosc? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.01.08, 18:14
                          Madrosci? Zwidy na tle religijnym to raczej powod do wizyty u
                          lekarza...
                          • andrew2008 Re: Skonczonosc versus Nieskonczonosc? 30.01.08, 19:59
                            Jak zdechniesz kagan, to odwiedz mnie i powiedz jak tam jest.
                            Chyba z piekla przepustki daja? ha,ha,ha,ha,ha,ha,ha
                            • Gość: leonard3 Precz z klamstwem ateistycznej sekty IP: 83.238.147.* 30.01.08, 20:23
                              Ateizm to chciejstwo i antynaukowe klamstwo.
                              Mowmy prawde:
                              1) Nie ma ani jednego dowodu naukowego na SAMO-powstanie zycia z
                              materii organicznej
                              2) Nie ma ani jednego dowodu naukowego na SAMO-powstanie Kosmosu.
                              Ateizm to fanatyczna, antynaukowa wiara sekty ateistow w
                              SAMO-powstanie Kosmosu i Zycia
                              • Gość: Kagan Re: Precz z klamstwem ateistycznej sekty? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.01.08, 20:30
                                Zamiast wypisywac swe idiotyczne hasla, odpowiedz mi lepiej na
                                pytanie skad mial sie niby wziac ow Bog, i jaki bylby sens istnienia
                                owego Boga? Bowiem dla mnie oczywiste jest, ze boga a wlasciwie
                                bogow stworzyli ludzie, i ze byt typu Boga nie mialby zadnego
                                sensu...
                            • Gość: Kagan Re: Skonczonosc versus Nieskonczonosc? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.01.08, 20:28
                              Widze, ze ci znow nerwy puscily. I twe chamstwo dobrze pokazuje, na
                              jak niski poziom sprowadza czlowieka wiara i religia... :(
                  • Gość: Kagan Nie bylo zadnego Big Bang! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.01.08, 15:52
                    Nazwe Big Bang wymyslil dla kawalu znany angielski astrofizyk, Sir
                    Fred Hoyle (zwolennik teorii Steady State), aby wysmiac te
                    idiotyczne, religianckie bajki o stworzeniu Wszechswiata przez Bozie
                    w 6 dni... Najlepszym dowodem na to, ze nie moglo byc Big Bang jest
                    sam wyglad Kosmosu. Aby uratowac skompromitowana przez swa
                    niezgodnosc z empiria hipoteze Big Bang, religijni na ich oczach Big
                    Bang, protezy typu inflacji. Tyle, ze nikt nie potrafi odpowiedziec
                    na pytanie, skad sie wziela owa inflacja, co ja spowodowalo, i
                    dlaczego "wybuchla" ona w tym czasie, ktory postuluja jej
                    zwolennicy, a nie w innym (a wtedy bardzo male roznice w czasie
                    oznaczalyby bardzo duze roznice w wynikach)...
                • Gość: Kagan Re: punkt styczny nauki,filozofii i teologii IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.01.08, 15:44
                  Nicosci po prostu nie ma. To przezytek z okresu, gdy myslano, ze
                  poza ziemska atmosfera rozciaga sie doskonala proznia. Dzis wiemy,
                  ze nie ma zadnej absolutnej prozni, i ze w owej 'prozni kosmicznej'
                  nieustannie cos sie dzieje, stad nie moze byc ona nicoscia...
              • Gość: Kagan Re: Bog filozoficzny- wpolny fudament Monoteizmu? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.01.08, 15:42
                Zamiast wypisywac idiotyczne komunaly, odpowiedz na moje pytanie o
                sens istnienia twojego boga!
            • Gość: Kagan Re: Powiew dobroci IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.01.08, 15:38
              Chlube? Nawolujac do karania ateistow? Popierajac chamskie wybryki
              Leonarda? Wypisujac bzdury o Bogu?
          • Gość: dalatata Re: Jaki ma sens istnienie Boga? IP: *.dynamic.dsl.as9105.com 29.01.08, 15:35
            religioznawstwo to nauka o religii, stosunek do Boga jest
            nierelwantny w takiej sytuacji.

            nie przypominam sobie, zebym obrazil Leonarda. nigdy nie uzylem
            wobec niego slow obrazliwych. niestety on wobec mnie tak. co do
            nienawisci: mnie Leonard ani grzeje ani ziebi, irytuje mnie jednak
            to, ze kazdy watek jest torpedowany postami na temat wiary, ateizmu
            itd itd. i jak dla mnie to to jest wlasnie owa nienawisc, jelsi juz
            takiego slowa uzywac.

            nie, nie wolno ranic uczuc religijnych, ale wolalbym, zeby na forum
            NAUKA one pozostaly prywatna sprawa piszacych.gdyby tak bylo, nie
            dochodziloby do spiec.

            • Gość: Kagan Re: Jaki ma sens istnienie Boga? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.01.08, 15:54
              A co ranieniu mych uczuc antyreligijnych? Ostatecznie jestesmy w UE!
          • Gość: Kagan Re: Jaki ma sens istnienie Boga? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.01.08, 15:37
            1. Analiza Biblii? Tak, ale tylko jako literature fantastyczna,
            ktora ona jest (taki starozydowski Harry Potter)...
            2. Gdzie Leonard jest obrazany? On pierwszy zaczal wylewac pomyje na
            tym forum i nawolywac do nietolerancji i nienawisci na tle
            religijnym.
            3. Widze, ze najchetniej zakazalabys dyskusji na temat Boga i
            przesladowala metodami policyjnymi niewierzacych... :(
          • kala.fior bledna zasada 29.01.08, 19:42
            vacia napisała:

            > Nie wolno ranić niczyich uczuć religijnych a nienawiść do watków i
            > postów dotyczących spraw filozoficznych -istnienia Boga jest
            > naruszeniem swobód obywatelskich i wolności słowa ludzi wierzących w Polsce.
            > Zdajsie że jest pan humanistą to powinien pan bronić humanizmu.

            Szanowna Pani Vaciu,
            jest Pani chyba ostatnia osoba którą chciałbym urazić ale 'szanowanie uczuć
            religijnych bliźnich' jest błędna zasada doprowadzającą do absurdów. Trzeba
            szanować ludzi a nie nich uczucia i wyobrażenia.
            W czasie moich podroży widuje czasem kobiety z metalowa maska na twarzy,
            dzielące męża z paroma zamaskowanymi siostrami a mężulek jeszcze może zawierać
            formalne religijne małżeństwa 'na czwartek od 10 to 12' i to w imię religii
            zwanej "Poddanie". Czy można to szanować? Umyślnie dałem krańcowy przypadek ale
            rzeczywiste chrześcijaństwo nie jest mniej egzotyczne.
            Nie uważam, jak Philipe Val (redaktor humorystycznego francuskiego pisma
            ciągany po sadach przez katolików i islamistów) ze należy wyzywać uczucia
            religijne i ze jest to ważne jako gwarancja utrzymania granic wolności słowa.
            Natomiast niestety "uważaj bo urazisz moje uczucia religijne!!!" jest często
            zwykłym terroryzmem intelektualnym.
            Prawda, szacunek bliźniego jako pełnej istoty ludzkiej, wolność, są ważniejsze.

            pozdrowiena

            [..uff, chyba nie potknalkem sie na tym soapboksie..]
            • dalatata Re: bledna zasada 29.01.08, 21:08
              Niniejszym wyrazam poparcie dla postu Kala-fiora. howgh!
              • Gość: Kagan Re: bledna zasada IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.01.08, 21:51
                Ja tez popieram kalafiora (KALA-Fiora)!
            • Gość: Kagan Re: bledna zasada IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.01.08, 21:50
              Nie mam nic przeciwko zasadzie nieobrazania uczuc religijnych, jesli
              bedzie ona w 100% zrownowazona zasada nieobrazania uczuc
              ANTYreligijnych...
            • vacia Re: bledna zasada 30.01.08, 15:53
              kala.fior napisał:


              > Natomiast niestety "uważaj bo urazisz moje uczucia religijne!!!"
              jest często zwykłym terroryzmem intelektualnym.
              > Prawda, szacunek bliźniego jako pełnej istoty ludzkiej, wolność,
              są ważniejsze.
              >

              Mój Drogi
              Religii jest bardzo dużo i niektóre z nich naruszają prawa
              człowieka , ale ja akurat miałam na myśli tylko Chrześcijaństwo a ta
              religia w swych naukach teoretycznych jest religią miłości i pokoju.
              I jeśli zabronimy Chrześcijaninowi wypowiadać się zgodnie z jego
              chrześcijańskim światopoglądem to naruszymy jego prawo do wolności
              słowa i nie okażemu mu należnego szacunku bo akurat sprawy wiary są
              najważniejsze dla człowieka wierzącego.
              Pozdrawiam



              • Gość: Kagan Re: bledna zasada IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.01.08, 16:51
                Islam tez twierdzi o sobie, ze jest religia pokoju. A jesli
                chrzescijanstwo che byc uwazane za religie pokoju, to niech
                ekskomunikuje na poczatek tych kapelanow wojskowych, ktorzy
                blogoslawia bron, czyli narzedzia zabijania ludzi... Niestety,
                chrzescijanstwo to religia uprawiajaca kult broni, przemocy i
                wojny... :(
              • kala.fior Re: bledna zasada 02.02.08, 18:39
                ależ droga Vaciu, co do wolności słowa zgadzamy się !

                Kolega Kagan świetnie pokazał czego ja unikam i nie lubię; darmowych prowokacji.
                Polaryzuje to tylko poglądy, oddala ludzi i często wydobywa z nas jakieś wredne
                strony..

                Trzeba bardzo uważać kiedy walczy się z postrzeganym złem, bo można się
                pobrudzić. I walka z fanatyzmem staje się fanatyczna etc...
                • mrzorba Re: bledna zasada? 02.02.08, 19:13
                  Jak mnie przestana prowokowac ksieza, zyjacy z oszustwa i naiwnosci
                  swej "baranczarni", to przestane zabierac glos, bo nie bedzie powodu
                  ow glos zabierac...
    • Gość: leonard3 No i jaki jest ateista? Wszyscy to widza IP: *.adsl.inetia.pl 29.01.08, 18:12
      No i jaki jest kon, wszyscy widza.
      No i jaki jest ateista- wszyscy widza.
      1)Ateista jest antynaukowy.
      2)Ateista musi walczyc przeciwko udowodnionemu naukowemu modelowi
      Big Bang i wymyslac antynaukowe bajki
      3) Ateista wymysla naiwne koncepcje Boga i sam ze swymi idiotycznymi
      wymyslami walczy. Czyli wsciekly pies goniacy za wlasnym ogonem.
      4) Jednym slowem - ateizm to fanatyczna , antynaukowa wiara
      fanatycznego i ignoranckiego ateistycznego motlochu.
      • Gość: Kagan Re: No i jaki jest ateista? Wszyscy to widza? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.01.08, 21:53
        Wszyscy to znaczy kto? Leonard ze swym "logowanym" alter ego? I
        uwazaj, bo podam Ciebie do Strasburga za obrzze mych uczuc
        ANTYreligijnych! ;)
      • Gość: Errata Re: No i jaki jest ateista? Wszyscy to widza IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.01.08, 21:53
        Wszyscy to znaczy kto? Leonard ze swym "logowanym" alter ego? I
        uwazaj, bo podam Ciebie do Strasburga za obraze mych uczuc
        ANTYreligijnych! ;)
    • andrew2008 Jest 29.01.08, 20:51
      Bogu nie potrzeba
      dowodow doktoratow tez
      Bogu tak jak milosci wystarczy ze jest
      • Gość: Kagan Boga nie ma... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.01.08, 21:55
        To pierwsze. Wiec jesli nie ma Boga, to nie ma sensu pisac, ze
        jest... Zreszta czekam na odpowiedz na pytanie o bezsens istnienia
        Boga!
    • andrew2008 Nieskonczony 29.01.08, 20:54
      Niepoliczone pszczoly
      wilgi drzewa wsrod drog
      prosiaki i anioly
      bo nieskonczony Bog
      • andrew2008 Jest teraz 29.01.08, 21:02
        Po wiosnie lato
        po lecie jesien
        po jesieni zima umiera
        Co z Panem Bogiem?
        Jest teraz
        • Gość: Kagan Re: Jest teraz? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.01.08, 21:59
          Czy to ma znaczyc, ze Bog istnieje w czasie, a wiec i w przestrzeni,
          i ze jest wiec ograniczony owa czasoprzestrzenia? Tyle, ze wtedy nie
          jest Bogiem. Bog moze conajwyzej TRWAC ponad czasoprzestrzenia, ale
          tego to zdecydowanie na teologii katolickiej nie ucza... :(
      • petrucchio Jędruś! 29.01.08, 21:30
        Uszanuj ks. Twardowskiego. To był przemiły człowiek. Jak go cytujesz
        • andrew2008 Tak oczywiscie to wiersze ksiedza Twardowskiego 29.01.08, 21:40
          Tak to oczywiscie wiersze ksiedza Twardowskiego. Ja nie mam nawet
          1/tysiecznej wielkosci serca, ktore on posiadal.
          Ja jego poezji nie poniewieram , ale wierze , ze ksiadz Twardowski
          nie mialby nic przeciwko miejscu i okolicznosciom w jakich jego
          poezja cytuje.
          • dalatata Re: Tak oczywiscie to wiersze ksiedza Twardowskie 29.01.08, 21:51
            Penwie tak samo nie mialby nic przeciwko lezec tam, gdzie lezy nie?
          • Gość: Kagan CUD! Cud prawdziwy! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.01.08, 22:02
            Andrew funkcjonuje z mniej niz 1/1000 przecietnego ludzkiego serca.
            No, to musi byc robota Ducha Sw.!
          • vacia Re: Tak oczywiscie to wiersze ksiedza Twardowskie 02.02.08, 19:02
            andrew2008 napisał:

            > Tak to oczywiscie wiersze ksiedza Twardowskiego. Ja nie mam nawet
            > 1/tysiecznej wielkosci serca, ktore on posiadal.
            > Ja jego poezji nie poniewieram , ale wierze , ze ksiadz Twardowski
            > nie mialby nic przeciwko miejscu i okolicznosciom w jakich jego
            > poezja cytuje.

            To prawda że ksiądz Twardowski miał bardzo wielkie serce i był
            bardzo mądry a w dodatku był bardzo skromny, przez lata pisał
            wiersze do szuflady.
            • mrzorba Re: Tak oczywiscie to wiersze ksiedza Twardowskie 02.02.08, 19:15
              Jak by mial wielkie serce, to by nie zyl z oszustwa, jakim jest
              podawanie sie za posrednika miedzy wszechobecnym, wszechwiedzacym i
              wszechmocnym Bogiem a ludzmi...
              • dalatata Re: Tak oczywiscie to wiersze ksiedza Twardowskie 02.02.08, 21:29
                ja zaraz zaczne bronic wierzacych i kreacjonizmu!

                nie wiem, z czego zyl ks. Twardowski i mam to w nosie. jednak, tak
                jak kazdy inny, ma prawo do swoich pogladow - wszelkich: w tym
                religijnych. Jesli uwazasz, ze najlepszy ze swiatow, to swiat bez
                wiary, mylisz sie. najlepszy ze swiatow, to swiat tolerancji.

                ja nie chce byc do niczego zmuszany, ale w zwiazku z tym, nie mam
                prawa zmuszac. nie chce zeby wyszydzano mnie, wiec nie mam prawa
                wyszydzac. niech sobie kazdy robi co chce i daje to prawo innym. i
                bedzie cudnie.
                • mrzorba Kazdy ksiadz to oszust! 02.02.08, 21:39
                  Kazdy ksiadz to oszust zyjacy z oszustwa, ktorym jest podawanie sie
                  za posrednika miedzy Bogiem, czyli istota z definicji nie
                  potrzebujaca posrednikow a ludzmi. Wytlumacz mi po co Bogu, ktory z
                  definicji jest nieskonczony, wszechobecny, wszechwiedzacy i
                  wszechmocny jacys pomocnicy czy posrednicy? I zgoda, niech bedzie
                  tolerancja swiatopopogldowa i religijnie neutralne panstwo, czyli
                  panstwo ktore rowniez szanuje i popiera, i to aktywnie (w tym
                  finansowo i prawnie), moje antyreligine uczucia, do ktorych mam
                  pelne demokratyczne prawo!
                  • dalatata Re: Kazdy ksiadz to oszust! 02.02.08, 21:53
                    nie zgadzam sie z pierwszym.

                    co do popierania, tez sie nie zgadzam. ale nie zgadzam sie na
                    panstwowe popieranie innych pogladow. panstwo ma byc
                    neutralne.aktwnie neutralne.
                    • mrzorba Re: Kazdy ksiadz to oszust! 02.02.08, 21:56
                      To czemu panstwo polskie finansuje kapelanow wojskowych, nauke
                      religii w szkolach panstwowych, remonty i budowe kosciolow czy tez
                      katolickie uczelnie typu KUL? I czemu nie finansuje stowarzyszen
                      ateistow?
                      • dalatata Re: Kazdy ksiadz to oszust! 02.02.08, 21:57
                        Nie wiem jak teraz jest finansowany KUL.

                        a odpowiedz jest prosta: panstwo polskie niesttey nie jest neutralne
                        swiatopogladowo. i to zle.
                        • mrzorba Re: Kazdy ksiadz to oszust! 02.02.08, 22:03
                          I tu sie zgadzamy...
                      • andrew2008 Ateistyczna sciema 03.02.08, 10:26
                        To wierni placa pensje ksiezom, buduja i remontuja koscioly,
                        ogrzewanie, elektrycznosc i dzialalnosc charytatywna kosciola.
                        CZy kapelan wojskowy,ktory jedzie do Afganistanu ma to zrobic za
                        swoje pieniadze? Nie ma armii na swiecie ktora nie ma kapelanow.
                        Kul jest traktowany tak samo jak kazda inna prywatna uczelnia.
                        Nic nie wiesz atolu tylko klamiesz. Ale wsciekly musisz byc ,
                        bo nic nie mozesz. ha,ha,ha,ha,ha
                        • mrzorba Re: Ateistyczna sciema 03.02.08, 10:45
                          Niestety, panstwo doklada z moich podatkow do tego ksiezego
                          interesu. A kazdy kapelan, blogoslawiacy narzedzia zabijania,
                          postepuje zas wbrew Dekalogowi, wiec bedzie sie smazyc w piekle. I w
                          armii np. Chin Ludowych nie ma kapelanow. Nie bylo ich tez w armii
                          Wietnamu Pln. i w Vietcongu, ktore pokonaly US Army, tak pelne
                          kapelanow (p.s. w US Army kapelani i buredele polowe sa a tej samej
                          administracji, jako cos wstydliwego, ale tolerowanego z wzgledow
                          praktycznych)...
                          KUL jest zas dotowany przez panstwo, co jest skandalem:
                          Dopiero lata 90. XX wieku przyniosły znaczną poprawę sytuacji. Część
                          pieniędzy KUL zaczął otrzymywać ze Skarbu Państwa, zniesiono
                          cenzurę, uczelnia zaczęła rozwijać bazę dydaktyczną.
                          pl.wikipedia.org/wiki/Katolicki_Uniwersytet_Lubelski
                          I moge duzo, np. zglosic naruszanie prawa do Strasburga oraz pisac
                          na tym forum. Widze, ze robie dobra robote, bowiem mam spory odzew i
                          zmuszam religiantow do przemyslenia swego stanowiska...
                          • andrew2008 Re: Ateistyczna sciema 03.02.08, 12:48
                            KUL jest traktowany rownorzednie jak wszystkie Uniwersytety w Polsce.
                            I tak pozostanie. Nic tu nie masz do gadania. Nie bedzie zadnej
                            dyskryminacji katolikow.
                            • mrzorba Re: Ateistyczna sciema 03.02.08, 13:34
                              KUL jest uczelnia prywatna, wiec nie powinien otrzymywac pomocy ze
                              strony panstwa. Nie zgadzam sie, aby moje podatki szly na popieranie
                              zabobonow i szerzenie ciemnoty przez ksiezy i zakonnice z KULu. To
                              zadna dyskryminacja katolikow, to po prostu nie jest zgodne z
                              konstytucja, aby panstwo wydawalo pieniadze pochodzace z podatkow, w
                              tym podatkow niekatolikow, na instystucje typowo katolickie...
                              Panstwo ma byc religijnie neutralne, inaczej moge je zaskarzyc do
                              unijnego trybunalu o dyskryminacyjne praktyki, niezgodne z
                              konstytucja RP i prawem unijnym!
                              • andrew2008 Re: Ateistyczna sciema 03.02.08, 14:30
                                KUL dziala od kilkudziesieciu lat i przetrwal noc najczarniejszego
                                stalinizmu. Napewno takze przetrwa wysyp ateistycznej stonki.
                                Nic nie mozesz. Nic nie potrafisz.
                                • andrew2008 Towarzystwo Wolnomyslicieli bankrutuje 03.02.08, 14:34
                                  Towarzystwo Wolnomyslcieli bankrutuje i bedzie wyeksmitowane.
                                  Kagan ( mrzozba) , wozny w Towarzystwie Wolnomyslcieli stara sie o
                                  panstwowa zapomoge dla towarzystwa.
                                  • mrzorba Re: Towarzystwo Wolnomyslicieli bankrutuje? 03.02.08, 16:43
                                    Takiego towarzystwa nie ma, i nie jest ono potrzebne. Ateisci nie
                                    potrzebuja protez typu kosciola, w celu podtrzymania swych pogladow,
                                    bowiem tylko klamstwo typu religii potrzebuje pomocy ze strony
                                    panstwa i innych instytucji - prawda, ktora glosza ateisci wybroni
                                    sie zas sama...
                                • mrzorba Re: Ateistyczna sciema 03.02.08, 16:40
                                  KUL prztrwal, jak caly polski kosciol, tylko dzieki komunistom. Tam,
                                  gdzie komunistow u wladzy nie bylo (np. Skandynawia, W. Brytania),
                                  kosciol traci "duszyczki" na potege. Upadek kosciola juz zawital do
                                  Polski (malejaca ilosc wiernych, rozlam na kosciol rydzykowy i
                                  glempowy itd.). Niedlugo upadnie i KUL, bo kto bedzie chcial tam
                                  studiowac poza garstka religijnych fanatykow?
                                  • andrew2008 Re: Ateistyczna sciema 03.02.08, 17:25
                                    Alez komunizmie dziekujemy ci za wolnosci religijne, diekujemy z
                                    wiezienie Prymasa Polski, dziekujemy za zamordowanie Ksiedza
                                    Popieluszki. Kto przezyl komunizm temu i pieklo nie straszne
                  • andrew2008 Czy nie trzeba posrednika 03.02.08, 10:12
                    Jezus twierdzil inaczej
                    • mrzorba Re: Czy nie trzeba posrednika 03.02.08, 10:32
                      Jezus twierdzil ze jest synem Boga, stad slusznie zostal uznany za
                      bluznierce... :( Bowiem Bog z definicji jest tylko jeden (nie ma
                      miejsca na dwoch czy wiecej wszechmocnych) i z definicji nie ma
                      potomstwa, jako iz jest wieczny, wiec nie musi przedluzac swej
                      egzystencji rozmnazajac sie jak czlowiek czy zwierze albo roslina...
                      • andrew2008 Jeden Nieskonczony Bog. 03.02.08, 12:33
                        Czasem to uposledzenie mozgowe ateistow jest tak widoczne.
                        Staraj sie zrozumiec prosta prawde logiczna:
                        nieskonczonosc+nieskonczonosc+nieskonczonosc = nieskonczonosc
                        czyli:
                        Jeden Nieskonczony Bog w Trzech Nieskonczonych Osobach Boskich
                        • mrzorba Re: Jeden Nieskonczony Bog. 03.02.08, 12:39
                          Albo jeden Bog, albo ich wielosc. Nie tylko ateisci wskazuja na to,
                          ze Chrzescijanstwo to de facto poganska, czyli politeistyczna
                          religia. Zobacz co na temat politeistycznosci, a wiec i poganskosci
                          Chrzescijanstwa mowia Zydzi (wyznawcy Judaizmu) i Muzulmanie. Prawda
                          jest taka, ze tylko Judaizm i Islam sa religiami monoteistycznymi, a
                          Chrzescijanstwo to religia politeistyczna. Katolicyzm, ze swym
                          kultem maryjnym i licznymi swietymi, czyli polbogami, jest zas wrecz
                          typowa religia politeistyczna, a wiec poganska. Sorry, ale takie sa
                          FAKTY, a z nimi sie nie dyskutuje!
              • andrew2008 Rola ksiezy a ateisci 03.02.08, 10:16
                Jezus wypowiedzial sie o roli ksiezy. Uznanie tej roli to moja
                prywatna sprawa. Ty nie masz nic do gadania. Nic tutaj nie mozesz.
                I nic nie znaczysz. Ot takie , bezsilne klapanie dziobem
                • mrzorba Re: Rola ksiezy a ateisci 03.02.08, 10:34
                  Oczywiscie, z twoje prawo jest byc wykorzystywanym, w tym seksualnie
                  i finansowo, przez ksiezy. Ale co to ma wspolnego ze
                  sprawiedliwoscia i rozumnoscia? I skad u ciebie ta pogarda do ludzi?
                  Skad ta pwenosc, ze przeze mnie nie przemawia Bog prawdziwy?
        • Gość: Kagan Re: Jędruś! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.01.08, 22:00
          Od razu sie domyslilem, ze taka propagitkowa dewocyjna grafomania to
          musi pochodzic od ksiedza albo zakonnicy...
          • petrucchio Twardowski grafomanem? 30.01.08, 16:09
            Gość portalu: Kagan napisał(a):

            > Od razu sie domyslilem, ze taka propagitkowa dewocyjna grafomania
            > to musi pochodzic od ksiedza albo zakonnicy...

            Nie, to bardzo dobry poeta. Nie trzeba wierzyć w to, co on, żeby go docenić, tak
            jak nie trzeba być czcicielem Ateny, żeby docenić Odyseję.
            • Gość: Kagan Re: Twardowski grafomanem? TAK! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.01.08, 16:54
              De gustibus... Dla mnie te wierszyki Twardowskiego (xiedza) to
              zwykle grafomanstwo, podobnie jak literackie "dziela" Karola
              Wojtyly... A z drugiej strony wezmy np. takie "Dialogi" biskupa
              Berkeleya. Arcydzielo nie tylko ze strony filozoficznej, ale tez i
              literackiej. Wiec nie chodzi tu o to, czy cos pisal ksiadz czy czlek
              swiecki, ale i to, jak i co pisal... Jak pan Bog powiedzial
              malarzowi Styce: ty mnie nie maluj na kleczkach, ty mnie maluj
              dobrze!
      • Gość: Kagan Re: Nieskonczony? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.01.08, 21:56
        Nieskonczona to jest naiwnosc "baraniarni", ktora zanosi co
        niedziele pieniazki na wygodne zycie proboszcza z proboszczowa
        (pardon, gospodynia/gospodarzem)...
    • Gość: Nightmare Re: Jaki ma sens istnienie Boga? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.01.08, 00:17
      Nawet jeśli istnieje jakaś Siła Wyższa (np. Bóg), która jest
      wieczna, wszechmogąca, nieskończona, itp.itd, to nieporozumieniem
      jest żeby kazała nam sie do niej modlić, po co!?
      Gościu tworzy sobie miliardy istot, po to żeby nie były pewne jego
      istnienia i modliły sie do niego? Na dodatek muszą regularnie
      odwiedzać świątynie, w dniach które same sobie wyznaczyły.. inaczej
      popełnią Grzech Śmiertelny (cokolwiek miałoby to znaczyć).
      Wiara miałaby sens, gdyby nasze umysły nie były "uwięzione" przez
      geny i otoczenie.
      • Gość: Kagan Re: Jaki ma sens istnienie Boga? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.01.08, 11:03
        Oxczywiscie ze zaden!
        Gość portalu: Nightmare napisał(a): Nawet jeśli istnieje jakaś Siła
        Wyższa (np. Bóg), która jest wieczna, wszechmogąca, nieskończona,
        itp.itd, to nieporozumieniem jest żeby kazała nam sie do niej
        modlić, po co!? Gościu tworzy sobie miliardy istot, po to żeby nie
        były pewne jego istnienia i modliły sie do niego? Na dodatek muszą
        regularnie odwiedzać świątynie, w dniach które same sobie
        wyznaczyły.. inaczej popełnią Grzech Śmiertelny (cokolwiek miałoby
        to znaczyć).
      • Gość: Kagan Re: Jaki ma sens istnienie Boga? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.01.08, 11:04
        Nightmare: Wiara miałaby sens, gdyby nasze umysły nie
        były "uwięzione" przez geny i otoczenie.
        - Wtedy tez nie mialaby sensu. Wiara to bowiem wylaczenie rozumu.
        Tak wiec czlowiek wierzacy staje sie wiec niejako automatycznie
        ofiara roznego rodzaju oszustow, glownie ksiezy... :(
    • latarnick wlasnie! 02.02.08, 23:15
      czlowiekiem byc warto, chocby na krotko, dla samej tworczej
      ekspresji, wyrazania uczuc, doznawania przyjemnosci... natomiast jak
      tu byc bogiem, ktory ani odkrywca nie jest, ani artysta? co najwyzej
      zboczencem
      • andrew2008 CZy Bog jest zboczencem? 03.02.08, 10:20
        Zboczeniec wyobraza sobie Boga jako zboczenstwa.
        Dla Katolika Bog jest Bogiem. I am what I am
        • mrzorba Re: CZy Bog jest zboczencem? 03.02.08, 10:37
          Dla Katolika istnieje wiele Bogow (Jehowa, Jezus, Duch Sw. i Matka
          Boska, a dla niektorych tez jeszcze i Karol Wojtyla). Stad
          Katolicyzm, jak cale zreszta Chrzescijanstwo, to typowa religia
          politeistyczna, czyli poganska. I, co gorsza, najwazniejszy bozek
          Katolikow, czyli Jehowa, szef tego calego boskiego geszeftu, jest
          wyraznie okrutnikiem i zboczencem, co wyraznie wynika z lektury
          Starego Testamentu... :(
          • andrew2008 Jak cie biblia gorszy to czytaj pornusy 03.02.08, 12:44
            Jak cie biblia biblia gorszy ,to poczytaj sobie jakiegos sado-
            macho pedalskiego pornuska
            • mrzorba Re: Jak cie biblia gorszy to czytaj pornusy 03.02.08, 12:53
              Mnie nic nie gorszy, ale uwazam, ze Biblia powinna byc zakazana dla
              mlodziezy ponizej 21 lat, ze wzgledu na ogrom okropienstw w niej
              opisanych i ze wzgledu na propagowanie kazirodztwa (Lot i jego
              corki)...
      • mrzorba Nieszczescie Polakow 03.02.08, 10:29
        Nasze nieszczescie to odrzucenie naszych swojskich, przyjaznych nam
        slowianskich Bogow na korzysc okrutnego zboczenca, czyli zydowskiego
        bozka Jehowy (Jahweh, JHWH). Kiedy mielismy slowianskich Bogow,
        wtedy polskie plemiona byly tak samo potezne jak germanskie.
        Wszystko zmnienilo sie na nasza niekorzysc gdy przejelismy ponad
        1000 lat temu kult zydowskich bozkow (Jehowy, Jezusa i jego
        matki)... :(
        • latarnick Re: Nieszczescie Polakow 03.02.08, 12:13
          w dodatku to Niemcy naszych przodkow do tego chrzescijanstwa
          naklonili, po czym przy pomocy Kosciola wymazali cala nasza dumna
          poganska historie, podczas gdy swojej nie wymazali co pozwolilo im
          pozniej roscic sobie prawo do naszych ziem, ktore jak twierdza sa
          ich Faterlandem. My na swoja obrone nie mamy nic bo Kosciol wszystko
          zniszczyl. Na szczescie mamy jeszcze nasze geny oraz jezyk, ktore
          blizsze sa wedyjskiemu zrodlu niz geny i jezyk niemiecki.
          • mrzorba Re: Nieszczescie Polakow 03.02.08, 12:21
            Niestety. Podstepni Niemcy zabrali nam naszych slowianskich Bogow, a
            narzucili nam zydowskich (Jehowe, Jezusa i Marie), choc sami po
            cichu do dzis pielegnuja swa prawdziwie germanska, nordycka wiare a
            bozkow zydowskich maja w glebokiej pogardzie...
          • andrew2008 Awans Polakow do Europejskiej cywilizacji 03.02.08, 12:53
            Dwoja z historii. Polska przyjela chrzescijanstwo od Czechow.
            Byl to awans Polakow do Europejskiej cywilizacji
            • mrzorba Re: Awans Polakow do Europejskiej cywilizacji 03.02.08, 13:27
              1. Czesi byli wowczas, jak zwykle, pod kontrola Niemiec (Cesarstwo
              Rzymskie Narodu Niemieckiego)...
              2. Dziekuje za taki awans. Ta psudocywiliacja zrodzila Hitlera,
              Mussoliniego i Franco, spowodowala dwie wojny swiatowe i zaglade
              milionow Polakow. Wole nasza, pokojowa zachodnioslowianska
              cywilizacje, cywilizacje naszych przodkow, a nie te, narzucona nam
              sila, psydocywilizacje zydowska zwna "chrzescijanska"
              albo "srodziemnomorska", ktora jest przyczyna wszystkich nieszczesc,
              ktore spadly w osttnaim tysiacleciu na Polske i Polakow!
        • andrew2008 Nieszczescie Polakow to brak drzew boskich 03.02.08, 12:26
          A kto ci broni czcic drzewo debowe?
          • mrzorba Re: Nieszczescie Polakow to brak drzew boskich 03.02.08, 12:34
            Niestety, swiete gaje Slowian zostaly tysiac lat temu wyciete przez
            agentow zydowskich bozkow Jehowy, Jezusa i Marii (Miriam). Byly
            pozniej proby powrotu do wiary przodkow (np. za Maslawa), ale Niemcy
            przypilnowali, aby te proby zostalo krwawo stlumione przez kosciol
            rzymskokatolicki rekami polskich i niemieckich rycerzy...
          • latarnick Re: Nieszczescie Polakow to brak drzew boskich 04.02.08, 08:41
            > A kto ci broni czcic drzewo debowe?

            w Sydney w kilku miejscach posadzono deby i sa to najpiekniejsze
            drzewa tutaj; zielen debow jest piekniejsza niz zielen eukaliptusow,
            mam bezposrednie porownanie wiec wiem o czym pisze; a ty Jendrus jak
            sobie zasadzisz w Polsce eukaliptus to sie sam przekonasz :)
            • andrew2008 Nie ma piekniejszych drzew niz Bory Tucholskie 04.02.08, 09:42
              Dla mnie najpiekniejsze drzewa to Bory Tucholskie.
              Same iglaste, pachnace zywica.
    • mrzorba Re: Rola ksiezy a ateisci 03.02.08, 12:43
      Oczywiscie, ze jest mozliwe. Ksieza nie stosuja na ogol przemocy
      fizycznej, tylko innymi, bardziej wyrafinowanymi sposobami
      naklaniaja swe ofiary do seksu... I daruj sobie te chamskie ataki ad
      personam, bo one sa rzczywiscie na koszarowym poziomie... :(
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka