nowey777
18.02.08, 18:03
Wszy łonowe, wirusy i inne pasożyty bardzo przyczyniają się do cierpień
różnych stworzeń ,w tym ludzi. Ale czy rozsądnie można
mniemać,że Bóg umyślnie je stworzył? Jest inne wyjaśnienie:
Pasozytniczy tryb życia nie musi wynikać z pasozytnictwa bezwzglednego, a
tylko
ze zmian wymuszonych środowiskiem. Pasożyty bezwzględne najczęściej nie
czynią
krzywdy żywicielowi. W "Swiecie Nauki" (w jednym z archiwalnych roczników)
jest
artykul "Trendy w parazytologii" pt: "Zyjąc razem". Parazytolog Brooks
powiedział tam ,że "organizmy raczej współdziałają niż konkurują ".
Napisano tam też; "Niezależnie od przyjmowanej interpretacji wielu
parazytologów i biologów ewolucyjnych jest obecnie przekonanych, że
określenia
takie jak: pasożyt, mutual lub komensal, są zbyt subiektywne i uproszczone,
by
oddać całą prawdę o oddziaływaniach, do których się odnoszą. W pewnym
sensie
tylko symbioza jest prawdziwa: wielkość doznawanej szkody lub odnoszenia
korzyści przez organizmy często zależy od tego, co eksperymentator ma
nadzieje
zmierzyc. "Zaryzykuje stwierdzenie ,że nic nie zaryzykujemy gdy wszystkie
te
terminy wyrzucimy na śmieci" mowi Brooks"
Polecam cały artykuł.
Owszem zdarza się, ze pasożyt zabija żywiciela, lub poważnie
szkodzi
jego zdrowiu. Z natury jednak taki organizm/pasożyt nie musi prowadzić
pasożytniczego
trybu życia ,a tylko przez przypadek dostał się do organizmu żywiciela.
Czasami też pasożyt bezwzględny "przeskakuje" z innego organizmu (któremu
nie
wyrządzał szkody) na inny który zabija lub jest dla niego wirulentny, a
więc
mamy tu do czynienia z nienaturalną zmianą środowiska, ingerencją w inne
środowisko a nie z tym ,że jakiś
złośliwy Kreator umyślenie zaprojektował takiego pasożyta (jak z
chwastami
na polu. W naturalnym środowisku są pożytecznymi kofaktorami np. Ostrogon
polny-"oset", w innym szkodnikami. Czy
jak ropuchy, koty i inne stworzenia zawleczone do Australii).
Dodam tu jeszcze, że podczas potopu mogło wyginąć wiele organizmów i żyjące
w
nich organizmy-mutuale mogły (z braku pierwotnego
żywiciela)"poprzeskakiwać"
na inne organizmy i czasami stały się dla tych drugich chorobotwórcze lub
zabójcze.
Np. tasiemiec uzbrojony, który jest pasożytem bezwzględnym, mógł sobie żyć
pierwotnie w układzie pokarmowym
jakiegoś
mastadonta ,który miał grubszą i mniej wrażliwą wyściułke jelita
cienkiego.
Musze stwierdzić, ze wiele strategii stosowanych przez pasożyty
jest tak wyrafinowanych, że ewolucjoniści nie mają pojęcia w jaki sposób
dane
mogły wyewoluować w sposób darwinowski (brakuje modeli teoretycznych ewolucji
tych organizmów),
ale
to już temat na osobna dyskusje (proponuje dla przykładu przeanalizować
przykład motylicy wątrobowej).
www.parazyt.gower.pl/parazytologia2002.htm
"Bakterie, grzyby, pierwotniaki i zwierzęta pasożytnicze podzielić można
na:
Pasożyty przypadkowe ; są to organizmy, które normalnie prowadzą
wolny tryb
życia jednakże, gdy przypadkowo przedostaną się do wnętrza organizmu
rozpoczynają pasożytniczy tryb życia. Przykładem może być Aloionema, która
spożyta w fazie larwalnej przez ślimaki Arion nie ginie w przewodzie
pokarmowym, lecz osiąga duże rozmiary i czerpie pożywienie z tkanek
gospodarza.
W razie obumarcia ślimaka, nicień powraca bez problemu do wcześniejszego
trybu
życia. Innym przykładem jest mucha niebieska Calliphora vicina, której
larwy są
w normalnych warunkach saprofagami, odżywiającymi się zwłokami zwierząt i
ludzi. W warunkach wybitnie niehigienicznych może dojść do zniesienia jaj
przez
muchy w okolicy odbytu i cewki moczowej oraz wniknięcie larw do odbytu i
cewki.
Prowadzą one wówczas pasożytniczy tryb życia wywołując u człowieka i
zwierząt
stany zapalne i wysięki z dróg moczowych oraz odbytu. Niekiedy pasożytem
przypadkowym określa się parazyty typowe dla określonego gatunku żywiciela,
ale
mające zdolność życia w innym gospodarzu. Nicień Anisakis simplex mają
trzech
żywicieli: ostatecznego: ssaki morskie (delfiny, foki), pośredniego I
(skorupiaki) i pośredniego II (ryby). Swędzik jesienny Neotrombicula
autumnalis
to roztocz pasożytujący na drobnych ssakach (gryzonie). Larwa swędzika
niekiedy
dostaje się na skórę ludzi związanych z pracami rolniczymi (polowymi)
wywołując
objawy pasożytowania (stan zapalny z wysiękiem w formie pęcherzyków i
grudek).
Człowiek spożywając zakażone larwami ryby staje się przypadkowym
żywicielem.
Tasiemiec psi Dipylidium caninum również może przypadkowo pasożytować w
jelitach człowieka (dzieci).
Pasożyty względne (parazyty fakultatywne) ; organizmy preferujące
pasożytniczy
tryb życia, ale nie jest on niezbędny do ich egzystencji. Mogą realizować
cykl
rozwojowy odżywiając się martwą materią organiczną. Przykładem mogą być
niektóre muchy: mucha mięsna: Lucilla sericata wywołuje u ludzi i zwierząt
myjozę fakultatywną. Z reguły odżywia się martwą materią organiczną, ale
gdy
istnieją warunki do złożenia jaj na skórze żywego człowieka, w naturalnych
otworach ciała (otwór słuchowy, otwory nosowe, odbyt), w ranach i na
owrzodzeniach skórnych ; chętnie to czyni. Enzymy wydzielane przez
larwy trawią
tkanki organizmu. Sama larwa muchy ma też zdolność nadgryzania zdrowej
skóry.
Spośród grzybów warto tu wspomnieć o Armillaria mellea (opieńka miodowa),
która
jest saprofitem, ale w sprzyjających okolicznościach chętnie poraża zdrowe
drzewa żyjąc ich kosztem. Podobnie jest z gruzłekiem cynobrowym (l. poj.
gruzłek) Nectria cinabrina ; saprofitem, który w mokre ciepłe lata
pasożytuje
na żywych pędach drzew. Liczne bakterie i grzyby, normalnie będące
saprofitami
i tworzące naturalną mikroflorę przewodu pokarmowego czy skóry zdrowych
zwierząt (w tym również człowieka) w pewnych okolicznościach nadmiernie się
rozmnażają i stają się pasożytami-patogenami, np. rodzaj Candida,
Escherichia.
Dzieje się tak na skutek urazów mechanicznych przerywających ciągłość
naturalnych barier tkankowych, zaburzeń składu chemicznego spowodowanych
podawaniem niektórych leków.
Pasożyty bezwzględne (parazyty fakultatywne); pasożyty w pełni
uzależnione od
żywicieli. Muszą one pozostawać w ciągłym kontakcie z gospodarzem. Takimi
pasożytami są, np. Diplozoon paradoxum, pasożytujący na skrzelach ryb. Jest
to
przywra (plazińce) obojnacza, jednakże aby zapewnić zapłodnienie krzyżowe,
osobniki dorosłe zrastają się na całe życie i razem pasożytują na danym
żywicielu. Bezwzględnym pasożytem jest także pierwotniak Toxoplasma gondii,
który pasożytuje w rozmaitych komórkach (nerwowe, mięśniowe, tkanki
łącznej)
człowieka i innych ssaków."
pzdr.