Dodaj do ulubionych

Oglądaliście egzorcyzmy wczoraj o 23 na TVP2?

21.03.08, 12:44
www.nautilus.org.pl/?i=1328
Tutaj napisane, o co chodzi.
Ja obejrzałem, posłuchałem i uważam, ze to choroba psychiczna tej dziewczyny.
Wcześniej mówili, że leczyła się na gruźlicę, więc może jakieś leki
halucynogenne też mogła brać. Co o tym sądzicie, o tych głosach niby demonów.
Miały mówić głosy samego Lucyfera, Kaina, Nerona, Judasza, jakiegoś księdza z
Niemiec i Hitlera.
Obserwuj wątek
    • mrzorba Re: Oglądaliście egzorcyzmy wczoraj o 23 na TVP2? 21.03.08, 13:46
      Widze, ze niedlugo zawita znow do Polski Przenajswietsza Inkwizycja,
      a prezydentem zostanie Doktor Habilitwany Swietej Teologii ze
      specjalnoscia EGZORCYZMY. Policja Religijna bedzie wylapywac
      ateistow i innowiercow i osadzac w swiezo wyremontowanych na ten cel
      obozach reedukacji w Ausschwitz-Birkenau i na Majdanku, a
      nauczycielem (takze, a nwet szczegolnie, akademickim) bedzie mogl
      zostac tylko ksiadz katolicki...
      • smalltownboy Re: Oglądaliście egzorcyzmy wczoraj o 23 na TVP2? 21.03.08, 15:45
        Tu już nie chodzi o polityką, tylko czy takie opętania są możliwe, czy to jednak
        choroba psychiczna?
        • bonobo44 egzorcyzmy w MultiWersum 21.03.08, 16:02
          wbrew pozorom nie jest to tak nienaukowe, jakby się mogło zdawać...
          z mocno ugruntowanej (przez postulat mówiący o możliwości zbudowania
          komputera kwantowego) hipotezy multiwersum wynika, że człowiek
          (zwłaszcza w chwilach doskonałej izolacji od otoczenia; oderwania od
          rzeczywistości, jak nie przymierzajac andrew) wchodzi w kontakt
          koherentny ze swoimi Qkopiami w równoległych światach... kontakt
          taki z reguły kończy się totalnym zgłupieniem zaszokowanego nim
          delikwenta, który w efekcie popada w zwyczajny obłęd...

          niektórzy wyrażają jednak opinię, że mogłoby to tłumaczyć
          przynajmniej część przypadków schizofrenii - które nie byłyby zatem
          objawami choroby psychicznej, lecz dowodami na istnienie MW

          kłopot w ich zróżnicowaniu (co jest dowodem, a co obłędem)
          powinien dać się obejść przy pomocy 'slightly more sophisticated
          methods' psychoanalizy (przy współpracy z fizykami Qwadrygowymi ;)
          • asteroida2 Re: egzorcyzmy w MultiWersum 21.03.08, 17:19
            > z mocno ugruntowanej (przez postulat mówiący o możliwości
            > zbudowania komputera kwantowego)

            Postulat to trochę za mało żeby coś ugruntować.

            > ... hipotezy multiwersum wynika, że człowiek (...)
            > wchodzi w kontakt koherentny ze swoimi Qkopiami w równoległych
            > światach...

            Wiesz co oznacza słowo "koherentny"? Oznacza że funkcja falowa jest identyczna.
            W tym przypadku oznacza po prostu że ty sam jesteś identyczny - czyli nie może
            od tego twoje zachowanie się zmienić (bo gdy twoja kopia pomyśli coś innego niż
            ty, przestaniecie być koherentni).
            • bonobo44 Re: egzorcyzmy w MultiWersum 21.03.08, 18:45
              nic podobnego - tym się Q-bit od klasycznego bitu różni,
              że wpierw jest koherentny, a mnoży się później 8-)


              nie w tym przypadku: na gruncie tego, co wiemy i już potrafimy
              możemy śmiało postulować, to co postulujemy ;-)
              • asteroida2 Re: egzorcyzmy w MultiWersum 22.03.08, 09:36
                > nic podobnego - tym się Q-bit od klasycznego bitu różni,
                > że wpierw jest koherentny, a mnoży się później 8-)

                Czyli nie mówisz o interferencji, a jedynie o wchodzeniu w superpozycję? Z tego
                dostaniesz co najwyżej losowość.
                Ludzie być może potrafią podejmować losowe decyzje, ale po co zaprzęgać do tego
                aż Multiwersum? I czy to jest jakiekolwiek wytłumaczenie?
                • bonobo44 Re: egzorcyzmy w MultiWersum 22.03.08, 19:03
                  a i owszem... MW to jest wg mnie właśnie materialne odbicie losowości
                  - zupełnie jak pojedyncza czasoprzestrzeń ST (SpaceTime) jest
                  materialnym obrazem czasu i przestrzeni - zapisem, który
                  doświadczamy (na poziomie klasycznym)...
    • marcinlet Re: Oglądaliście egzorcyzmy wczoraj o 23 na TVP2? 21.03.08, 18:43
      smalltownboy napisał:

      > www.nautilus.org.pl/?i=1328
      > Tutaj napisane, o co chodzi.
      > Ja obejrzałem, posłuchałem i uważam, ze to choroba psychiczna tej
      dziewczyny.
      > Wcześniej mówili, że leczyła się na gruźlicę, więc może jakieś leki
      > halucynogenne też mogła brać. Co o tym sądzicie, o tych głosach
      niby demonów.
      > Miały mówić głosy samego Lucyfera, Kaina, Nerona, Judasza,
      jakiegoś księdza z
      > Niemiec i Hitlera.
      Fałszywka. Mam nagranie oryginalnego głosu Nerona z dokumentalnego
      filmu "Quo Vadis" i brzmi zupełnie inaczej. Niech przestaną wciskać
      ludziom ciemnotę.
      • smalltownboy Re: Oglądaliście egzorcyzmy wczoraj o 23 na TVP2? 21.03.08, 20:34
        To w czasach Nerona istniał zapis dźwięku?
        • marcinlet Re: Oglądaliście egzorcyzmy wczoraj o 23 na TVP2? 23.03.08, 00:04
          smalltownboy napisał:
          > To w czasach Nerona istniał zapis dźwięku?
          To był taki żart, prawdopodobnie jesteś informatykiem czy innym
          ścisłowcem jeżeli nie załapałeś. ;)
          • madcio Re: Oglądaliście egzorcyzmy wczoraj o 23 na TVP2? 24.03.08, 11:25
            To ciekawe, ja jestem informatykiem, a załapałem. :P
    • smalltownboy Re: Oglądaliście egzorcyzmy wczoraj o 23 na TVP2? 21.03.08, 21:56
      pl.wikipedia.org/wiki/Valentin_Fleischmann
      • petrucchio Re: Oglądaliście egzorcyzmy wczoraj o 23 na TVP2? 21.03.08, 22:38
        "Kiedy według opinii zwolenników teorii o opętaniu z niej mówił Fleischmann,
        Anneliese mówiła niskim, męskiem głosem oraz lokalnym dialektem."

        Pomijam już fakt, że artykulik w Wikipedii napisany jest jakimś "lokalnym
        dialektem", a nie normalną polszczyzną, ale dlaczego księżulo zbereźnik z XVI w.
        nie mówił oryginalnym dialektem wczesno-nowo-górnoniemieckim sprzed czterystu
        kilkudziesięciu lat? A czego używał Neron? Łaciny klasycznej? Jako językoznawca
        chętnie bym to usłyszał, bo wiele spornych kwestii dotyczących łaciny
        rozwiązałoby się natychmiast, gdybyśmy mieli nagrania takiego native speakera,
        niechby i zza grobu. A w jakim języku mówił Kain? O Lucyfera już nie pytam.
        • dalatata Re: Oglądaliście egzorcyzmy wczoraj o 23 na TVP2? 21.03.08, 23:14
          kurde ale ci zazdroszcze ze to nie ja zauwazylem tych oczywistosci...

          ja dodam, ze te wycieczki do piekla, takie rodem z Dantego, raczej
          malo prawdopodobne teologicznie.
          • smalltownboy Re: Oglądaliście egzorcyzmy wczoraj o 23 na TVP2? 22.03.08, 00:00
            No ale myślicie, że ten film to jedna wielka mistyfikacja, czy schizofrenia
            kobiety? A jak wogóle zapatrujecie się na kwestię opętań wogóle?
            • dalatata Re: Oglądaliście egzorcyzmy wczoraj o 23 na TVP2? 22.03.08, 00:17
              zeby wierzyc w opetanie, trzeba wierzyc w cos co moze opetac
              (diabla, ducha itd). jesli sie w to nie wierzy, to nie ma opetania.
              nawiasem mowiac o opetaniu napisal dokotrat psychiatra Jacek Debiec.
              mam te ksiazke w rece wlasnie, ale nie czytalem jej jeszcze. juz
              jednak podtytul wskazuje na problem psychopatologii, a nie rzeczy
              nadprzyrodzonych.
            • andrew2008 Ja sdze ze to choroby psychiczne 22.03.08, 00:18
              Wedlug mnie to wszystko mozna podciagnac pod definicje choroby
              psychicznej. Ale w niektorych przypadkach komponent organicznej
              choroby mozgu jest bardzo malo widoczny a dominujce jest ZLO
              w swej klinicznej postaci. Znany jest przypadek amerykanskiego
              homosexualnego zabojcy Dama, ktory zamordowal i zjadl kilkuset swych
              homosexualnych kochankow. Dobrze ulozony , grzeczny mlody czlowiek
              z dobrej rodziny.
              • kala.fior Re: Ja sdze ze to choroby psychiczne 22.03.08, 21:16
                W angielskie wiki jest opis choroby i psychotropów branych przez Anneliese
                Michel, en.wikipedia.org/wiki/Anneliese_Michel
        • kala.fior Neron on-line 23.03.08, 13:34
          petrucchio napisał:

          > chętnie bym to usłyszał, bo wiele spornych kwestii dotyczących łaciny
          > rozwiązałoby się natychmiast, gdybyśmy mieli nagrania takiego native speakera,
          > niechby i zza grobu. A w jakim języku mówił Kain? O Lucyfera już nie pytam.
          >
          No wiec kawałki można posłuchać na youtube,
          www.youtube.com/watch?v=LPkGtbPSwLg&feature=related
          nie gwarantuje Nerona. Nie oglądałem całego to jest okropnie nudne.
          A ta Anneliese to chyba nie jedna i nie najbardziej opętana.
          • dalatata Re: Neron on-line 23.03.08, 14:52
            mnie ta czesc w zupelnosci wystarczy. co to za kompletne bzdury. z
            tego filmiku wydaje sie ze demony po niemiecku mowily - co zreszta
            jest mile z ich strony, bo nie trzeba bylo latac po tlumacza.

            no ale skoro juz nie mozna by miec dostepu do oryginalow jezyka
            Kaina (cudna jest zreszta idea jezyka dla 4 osob - Adama, Ewy, Abla
            i Kaina), to moze do tych psychiatrow, ktorzy stwierdzili ze to na
            pewno opetanie i psychiatra nie ma tu roli.bo przecietny psychiatra
            na co dzien spotyka sie z ludzmi ktorzy slysza glosy, mowia glosami,
            sa demonami, Jezusami, archaniolami itd itd. i to sie nazywa
            najczesciej schizofrenia - straszna choroba.
            • dalatata PS 23.03.08, 15:08
              a tasmy sa nadal tajne, pewnie zawieraja jakies tajne informacje.....
            • kala.fior Ciao, sono Neron, commo va ? 23.03.08, 17:27
              dalatata napisał:

              > z tego filmiku wydaje sie ze demony po niemiecku mowily - co zreszta
              > jest mile z ich strony, bo nie trzeba bylo latac po tlumacza.
              >
              To taki niemiecki filmowy (i francuski zresztą) zwyczaj, nazywa się dubbing.
              Widziałem kiedyś western z Johnem Wayne rozmawiającym po niemiecku z Indianami,
              czarujące.

              A tak na serio, gdyby poważny językoznawca poprosił o dostęp to tych taśm to
              może by się zgodzili...
              • dalatata Re: Ciao, sono Neron, commo va ? 23.03.08, 17:55
                ja mysle ze nie po to utajniaja, zeby jakiemus languscie
                pokazywac....przez trzy sekundy mnie korcilo, jednak ja nie mowie po
                niemiecku, a bez tego sie nie da. ale to jest temat na niezwykly
                doktorat.
                • petrucchio Re: Ciao, sono Neron, commo va ? 23.03.08, 18:23
                  dalatata napisał:

                  > ... ale to jest temat na niezwykly doktorat.

                  Ale jednak raczej z psychiatrii, niż z językoznawstwa ;). Nawiasem mówiąc,
                  nikomu nie znanym językiem Kaina akurat łatwo jest mówić, byle krótko, żeby nikt
                  nie mógł sprawdzić systematyczności tego "języka" za pomocą testów
                  statystycznych. Słyszałem kilka nagrań zielonoświątkowców "mówiących językami" i
                  zaręczam, że też tak potrafię bez pomocy Ducha Św.
                  • dalatata Re: Ciao, sono Neron, commo va ? 23.03.08, 18:33
                    z jezykoznawstwa tez..... ale takiego mojego, co to Petrucchio moze
                    juz powiezdiec ze to nie jezykoznawstwo :-)

                    zreszta, wiesz, polaczenie lingwistyki i psychiatrii jest niezwykle
                    interesujace.

                    ja jak sie napije, to nawet mam porzadny akcent polnocnoirlandzki :-)
                    • kala.fior Glossolalia 23.03.08, 19:14
                      ciekawe, badano to już

                      en.wikipedia.org/wiki/Glossolalia
                      pl.wikipedia.org/wiki/Glosolalia
                      • marcinlet Re: Glossolalia 24.03.08, 19:52
                        "Glosolalia to mówienie językami, na ogół niezrozumiałymi; głoszenie
                        słowa Bożego w stanie ekstazy nieistniejącymi językami."

                        A to można coś mówić w nieistniejącym języku? Bo to jak dla mnie
                        trochę nielogiczne.

                        "Psychologowie i lingwiści badali fenomen glosolalii. Okazało się,
                        że teksty wypowiadane przez osobę w tym stanie na ogół nie mają
                        sensu w żadnym znanym języku, co więcej nie tworzą zdań."

                        No to równie dobrze gaworzenie niemowlęcia można uznać
                        za "glossolalia". Może to zjawisko to nawet jakaś forma regresji do
                        stanu niemowlęcego? Albo mogę napisać bafdtyhs juhdy ijdyiu tergf
                        kufhyt i ktoś uzna to za "pisanie językami".
    • marcinlet Wszyscy jesteśmy opętani 22.03.08, 19:35
      Opętanie to nie jest tylko kwestia duchów, demonów, schizofrenii,
      histerii, rozszczepienia osobowości czy czego tam jeszcze. To jest
      pytanie o samą istotę człowieczeństwa. Skąd np. mam wiedzieć czy sam
      nie jestem w tej chwili opętany? To co nazywam swoim "ja" może być
      przecież intruzem w moim ciele, czymś co kiedyś nim zawładnęło.
      • dalatata Re: Wszyscy jesteśmy opętani 22.03.08, 19:56
        to sie nazywa Matrix!
        • marcinlet Re: Wszyscy jesteśmy opętani 23.03.08, 00:07
          dalatata napisał:
          > to sie nazywa Matrix!
          Matrix dotyczy rzeczywistości, w której żyjemy, a nie nas samych.
      • kala.fior Re: Wszyscy jesteśmy opętani 22.03.08, 20:04
        Wiesz, kiedyś w liceum napisałem opowiadanie, otwierające zdanie było

        "Obudziłem się, ale skąd ja to wiem?"

        Wszystkim bardo się podobało, oprócz niestety pięknej Zuzi.
        dziś by się wstydzili wypisywać coś podobnego.
        • andrew2008 Ja nie jestem opetany 22.03.08, 20:38
          To , ze zadeklarujesz, ze jestes opetany, nie wywola sympatii w
          oczach sadu. Bo i laicki sad i katolicyzm uznaja nadrzednosc
          naszej wolnej woli. Katolicyzm wierzy , ze nasze podobienstwo do
          Boga to metafora. Bog nie kieruje naszym mozgiem. Nasze zycie to
          ciag nieustannych wolnych decyzji majac jako drogowskaz przykaznie
          Jezusowe nadrzedzne: "Miluj blizniego jak siebie samego".
          CZy Hitler byl opetany? Pod koniec zycia tak i nic juz nie moglo
          odwrocic jego losu. Ale doprowadzil sie on do tego stanu latami
          pogardy dla przykazania milosci. CZLOWIEKI OPETANY OPETUJE SIE SAM
        • dalatata Re: Wszyscy jesteśmy opętani 22.03.08, 20:55
          Kala.fior, jestes wielki! a ja przestane tu zagladac, bo drugi dzien
          z rzedu zostala we mnie wzbudzona zazdrosc.

          a Zuzia pewnie dzisiaj zaluje.
          • kala.fior Re: Wszyscy jesteśmy opętani 22.03.08, 21:19
            Zuzią byliśmy wszyscy opętani z własnej woli !

            Wolała niestety piegowatego Waldka z wyższej klasy.
            • dalatata Re: Wszyscy jesteśmy opętani 23.03.08, 00:41
              w moim wypadku jedna Ewa wolala Radka dwie klasy wyzej. ale moze
              gdybym pisal takie wiersze jak ty.....zostane dzisiaj z ta mysla :-)
    • smalltownboy A to? 24.03.08, 13:38
      www.kapucyni.ofm.pl/archiwum/lanciano.htm
      Podobno prawdziwa krew i ciało.
      • petrucchio "Podobno..." 24.03.08, 19:19
        smalltownboy napisał:

        > Podobno prawdziwa krew i ciało.

        "Jeszcze jeden szczegół; gdy zważono oddzielnie poszczególne cząstki zakrzepłej
        krwi (są one różnej wielkości), każda z nich ważyła dokładnie tyle, co wszystkie
        razem wzięte."

        Podejrzewam, że każdy z podanych na tej stronie szczegółów jest dokładnie tak
        samo prawdziwy, jak wszystkie razem wzięte.
      • marcinlet Re: A to? 24.03.08, 19:23
        smalltownboy napisał:

        > www.kapucyni.ofm.pl/archiwum/lanciano.htm
        > Podobno prawdziwa krew i ciało.
        Nawet jeśli prawdziwa to o niczym jeszcze to nie świadczy.
      • kala.fior Nawiedzony II 24.03.08, 20:17
        Dziwi mnie tylko dlaczego profesor patologii nie zadzwonił na policje gdy
        zrozumiał że ma przed sobą kawałek świeżego ludzkiego serca.
        • petrucchio Re: Nawiedzony II 24.03.08, 22:46
          kala.fior napisał:

          > Dziwi mnie tylko dlaczego profesor patologii nie zadzwonił na
          > policje gdy zrozumiał że ma przed sobą kawałek świeżego ludzkiego
          > serca.

          Czyżby w Lanciano zaszyli się kapłani azteccy?

          en.wikipedia.org/wiki/Image:Mendoza_HumanSacrifice.jpg

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka