Dodaj do ulubionych

Chóry dziewczęce są równie dobre jak męskie

IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 09.09.03, 17:45
czy my napewno zyjemy w XXIw? czy trzeba bylo badan by
przezwyciezyc glupi stereotyp?
Obserwuj wątek
    • Gość: TomiK Re: Chóry dziewczęce są równie dobre jak męskie IP: 12.149.95.* 09.09.03, 19:12
      Czy to bylo 130 przypadkowych osob czy tez ludzie, ktorzy ze
      wzgledu na predyspozycje sa kwalifikowani do wydawania takich
      ocen? Ja jestem "sluchowym" przecietniakiem i nie podjalbym sie
      oceny, ktory z profesjnalnych spiewakow jest lepszy, jednakze
      zdaje sobie sprawe z tego, ze roznice istnieja i sa one
      zauwazalne dla ludzi z dobrym sluchem. Ocena 130 przechodniow
      jest tynfa warta, w koncu to ci sami ludzie sluchaja Madonny :>
      • Gość: TomPak Re: Chóry dziewczęce są równie dobre jak męskie IP: *.ust.tke.pl 09.09.03, 20:27
        Ale Ci ludzie nie oceniali, oni mieli zgadnąć PŁEĆ.
        • Gość: TomiK Re: Chóry dziewczęce są równie dobre jak męskie IP: 12.149.95.* 09.09.03, 20:52
          Za rowno z tytulu artykulu jak i z tresci wynika, ze przedmiotem
          sporu byla wyzszosc chorow chlopiecych nad dziewczecymi. To, ze
          ktos nie mogl odroznic plci czlonkow nie znaczy, ze taka
          wyzszosc istnieje/nie istnieje. Chlopcy wciaz moga dysponowac
          inna skala glosu w sposob dla laikow niezauwazalny (a nawet
          jesli zauwazalny to jak laik moze przypisac zauwazona roznice do
          plci?). Jak juz przedtem powiedzialem: to nie przypadkowi
          przechodnie powinni wydac ocene.
          • Gość: ZZ Parę pytań IP: *.lublin.cvx.ppp.tpnet.pl 10.09.03, 10:08
            Jak są obsadzane partie basów i tenorów w chórach żeńskich?
            Czy mogła zdarzyć się afera molestowania chórzystek przez dyrygenta albo, co
            ciekawsze, dyrygentkę?
    • Gość: Uqbar Re: Chóry dziewczęce są równie dobre jak męskie IP: *.man.polbox.pl 10.09.03, 14:46
      Błąd w rozumieniu statystyki. Testy zakładają obiektywny wynik
      pomiaru (np. test monety typu orzeł/ reszka dajacy wynik 50/50
      oznacza ze moneta jest symetryczna,ale wynik orzeł/ reszka jest
      obiektywny). Zgadywanie płci "po śpiewie" jest subiektywne.
      Zatem wynik 50/50 nie oznacza tu symetrii płci, bo sam
      eksperyment jest skonstruowany źle. Może 50% respondentów w tym
      eksperymencie akurat zna się na muzyce/ ma predyspozycje?

      pozdr uqbar
      1. Autor eksperymentu to profesor. Profesor czego? Moze
      marketingu i zarządzania? Co ten tytuł naukowy ma firmować?
      2. Proponuje ten sam test ale z chórami mieszanymi, i ten sam
      sens.
      • Gość: pioc Re: Chóry dziewczęce są równie dobre jak męskie IP: *.stacje.agora.pl 10.09.03, 15:05
        Święta racja. Dobrym wskaźnikiem byłoby też, gdyby sprawdzano nie to, czy myli
        się 50 proc. badanych, ale czy każdy z badanych myli się w połowie przypadków.

        pioc
    • Gość: Premnathan Re: Chóry dziewczęce są równie dobre jak męskie IP: 195.116.26.* 12.09.03, 10:54
      Ktoś tutaj totalnie pomylił wszystko ze wszystkim. Po pierwsze, ludzie dzisiaj mają niewyrobiony słuch i nie wiem, czy potrafiliby
      odróżnić skrzypce od wiolonczeli albo flet od oboju (o ile wiedzieliby, co to jest obój, bo z tych, których pytałem, mało kto wiedział o
      istnieniu czegoś takiego), a tu im się każe odróżniać sopran chłopięcy od dziewczęcego. Po drugie, to, że odróżnią / nie odróżnią, nie
      znaczy że któryś jest lepszy. Po trzecie, co to znaczy lepszy? Co przez to rozumieć? Sam kiedyś nie poznałem, że śpiewa
      sopranista, a nie kobieta, i jedyny wniosek, jaki z tego można wyciągnąć, jest taki, że ten śpiewak bardzo dobrze się wyszkolił. Dla
      mnie głos chłopięcy to jest "coś innego", a głos dziewczęcy to po prostu niedojrzały głos kobiecy, i to jest argument, żeby chóry
      chłopięce jednak utrzymywać.
    • Gość: JZ Przeciez nie o spiew tu chodzi! IP: 146.21.1.* 12.09.03, 12:05
      Chodzi o to ze wylacznie meski kler potrzebowal w historii materialu do
      selekcji nastepcow. Przyjmowanie dziewczynek do chorow i ministranctwa jest pod
      tym katem zupelna strata czasu. Dodatkowo powiazana z niebezpieczenstwem - w
      odroznieniu od chlopcow, zgwalcone dziewczynki moga miec dzieci... no i wtedy
      jest problem!
      A w ogole najlepsi z tego punktu widzenia sa dla kleru kastrato ;-) - tyle
      tylko ze tutaj obecni naukowcy maja problem z kompletnym brakiem materialu
      dowodowego i wyciaganiem pseudonaukowych tez ;-)

      A jesli chodzi o metody naukowe, niestety wiekszosc laikow tuczonych slowem
      prasy nie rozroznia ze "brak statystycznie znamiennej roznicy" nie
      jest "statystycznie znamiennym brakiem roznicy" (*). A kazdy uczony musi
      publikowac bo inaczej nie dostanie sie na badania - publikowac nawet jesli
      jedynym wnioskiem jest ze badanie nalezaloby powtorzyc, jak poprzednicy w tej
      dyskusji juz sugerowali ze zmienionym planem.

      JZ

      *** Innymi slowy np.: z faktu ze "nie potrafimy wskazac NIEZBITYCH dowodow
      istnienia zycia na Marsie" nie wynika ze "dowiedlismy NIEZBICIE ze zycie tam
      nie istnieje".... Hmmm, mialo byc prosciej....

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka