Dodaj do ulubionych

Samochód na wode

29.06.08, 22:31
Japońscy konstruktorzy zaprezentowali samochód na
wodę. twierdzą, że auto jest mało kłopotliwe i nie
emituje ani trujących pyłów, ani dwutlenku węgla.

Samochód jest mały, niewiele większy od Fiata 126p.
Energii dostarcza wewnętrzny generator, który
potrzebuje wyłącznie wody. Urządzenie rozkłada ją na
wodór i tlen i to właśnie wodór staje się paliwem -
mówi szef zespołu konstruktorów z firmy Genepax,
Kiyoshi Hirasawa. Najważniejsze w naszym samochodzie
jest to, że nie wymaga on zewnętrznego źródła
zasilania - dodaje Hirasawa.


Zdaniem producenta może być to woda mineralna, z
kranu, albo nawet deszczówka. Litr wody wystarczy, by
samochód jeździł przez 60 minut z prędkością 80
kilometrów na godzinę. Konstruktorzy nie mówią jednak
na czym polega fenomen taniego rozkładu wody bez
dostarczania energii z zewnątrz. Szczegóły techniczne
i faktyczny koszt utrzymania samochodu pozostają więc
na razie tajemnicą.

Obserwuj wątek
    • gandalf88 Re: Samochód na wode 29.06.08, 22:57
      Perpetum mobile?
    • madcio Re: Samochód na wode 30.06.08, 00:24
      Pierwsze pytanie, to link do źródeł, o których to najwyraźniej zapomniałeś.

      > samochód na wodę.
      Kiepski pomysł, biorąc pod uwagę, że woda, to produkt spalania. Bardziej ją
      "spalić" nie można.

      > Urządzenie rozkłada ją na wodór i tlen i to właśnie wodór staje
      > się paliwem
      To, o czym mówisz, to elektroliza wody. Wymaga ona całkiem sporo energii.

      > wodór staje się paliwem
      Może wiesz, ze tak zwana ekonomia oparta o wodór polega, zgadnij na czym...
      łączeniu wodoru z tlenem. Zgadnij, co jest produktem. I zgadnij, dlaczego
      rozkładanie wody, by z powrotem ją połączyć nie ma najmniejszego sensu.

      > Najważniejsze w naszym samochodzie
      > jest to, że nie wymaga on zewnętrznego źródła
      > zasilania - dodaje Hirasawa.
      Geee, kolejne perpetuum mobile.

      > Konstruktorzy nie mówią jednak
      > na czym polega fenomen taniego rozkładu wody bez
      > dostarczania energii z zewnątrz. Szczegóły techniczne
      > i faktyczny koszt utrzymania samochodu pozostają więc
      > na razie tajemnicą.
      Aj, jakie wygodne. Nie ma żadnych dowodów na to, że nie jest to stek bzdur? No
      popatrzcie.
      • kala.fior Re: Samochód na wode 01.07.08, 20:47
        To chyba istnieje naprawdę, tym bardziej ze firma nie szuka sponsorów.

        pełne wytłumaczenie .-)))
        genepax.co.jp/pdf/wes_20080613_ver1.pdf
        mnie precyzyjne :
        techon.nikkeibp.co.jp/english/NEWS_EN/20080613/153276/

        • nfaporanek Re: Samochód na wode 01.07.08, 21:02
          Nie szuka? Czyzby. I jak na razie, to te samochdy jezdza na baterie,
          rzekomo ladowane z tych genaratorow 'napedzanych' woda. Ale z czego
          sa tak naprawde ladowane? Pewnie z dobrze ukrytego cichobieznego
          silnika np. typu en.wikipedia.org/wiki/Stirling_engine.
        • madcio Re: Samochód na wode 01.07.08, 22:48
          Jeśli istnieje naprawdę jakieś autko, to nie może być to "samochód na wodę" w
          dosłownym sensie.

          Poza tym, dwa ostatnie zdania w oryginalnym poście zapalają wszystkie swiatełka
          na detektorze popapraństwa, jako charakterystyczne dla ich stylu.
          • kala.fior Re: Samochód na wode 01.07.08, 22:57
            A tu jest kawa na lawę :

            www.youtube.com/watch?v=MMPdbRuadVo
            Jedyny niejasny punkt to ta "reakcja chemiczna" która rozbija wodę, ale to tylko
            detal.

            • kala.fior rąbek uchylony 02.07.08, 23:02
              Genepax uses a metal or a metal compound that can cause an oxidation reaction
              with water at room temperature, the company said. Metals that react with water
              include lithium, sodium, magnesium, potassium and calcium. The main feature of
              the Water Energy System is that it can be operated for a longer period of time
              by controlling the reaction of the metal or the metal compound, the company said.

              According to Genepax, the metal or the metal compound is supported by a porous
              body such as zeolite inside the fuel electrode of the membrane electrode
              assembly (MEA). The products of the hydrogen generation reaction dissolves in
              water, and the water containing them will be discharged with water inside the
              system. Upon the completion of the reaction, the generation of hydrogen and
              power stops.
              • madcio Re: rąbek uchylony 02.07.08, 23:20
                Wychodzi, że kłamią pisząc, że nic prócz wody nie potrzeba.
                • pomruk Re: rąbek uchylony 03.07.08, 00:12
                  No właśnie! Przecież to nie jest samochód na wodę, ale na wodę plus
                  metal/związek metalu! I ten metal musi być reagentem a nie jakimś
                  katalizatorem - więc samochód wymaga litrów wody i kilogramów
                  metalu! Domyślam się, że skoro metal odbiera tlen wodzie, powstanie
                  tlenek metalu. I co z nim? Będzie przerabiany z powrotem na metal?
                  Produkcja metali z ich tlenków jest procesem bardzo
                  endoenergetycznym - wymaga dużych ilości energii!
    • nfaporanek Re: Samochód na wode... 01.07.08, 20:57
      ... ognista czyli spirtytus, conajmniej 90%. To my znamy od dawna!
    • bonobo44 Paliwo w pastylkach 02.07.08, 22:53
      "Glin niezwykle łatwo się utlenia i bardzo chętnie wchodzi w reakcję
      z wodą - kradnie jej atomy tlenu i uwalnia wodór. Aluminiowe
      przedmioty nie ulegają korozji tylko dlatego, że na ich powierzchni
      błyskawicznie tworzy się cieniutka warstewka tlenku glinu, która nie
      przepuszcza głębiej tlenu ani wilgoci z powietrza.

      Ta ochronna bariera pęka jednak, kiedy do aluminium dodamy trochę
      galu, pierwiastka używanego dziś w przemyśle elektronicznym. Prof.
      Woodall zauważył to wiele lat temu, jeszcze w latach 60., kiedy
      pracował nad produkcją nowych półprzewodników. - Czyściłem tygle po
      ciekłych stopach galu i glinu. Kiedy wlałem wodę, od razu
      zabulgotało i zaczął ulatniać się wodór - opowiada.

      Idea jest więc niezwykle prosta. Wystarczy wozić w samochodzie
      pastylki wykonane ze stopu glinu i galu. Kiedy polejemy je wodą,
      zacznie się z nich uwalniać wodór. Aż cały glin przereaguje i
      zamieni się w tlenek. - To nie jest bezużyteczny odpad, bo zarówno
      gal, jak i glin można odzyskać, stopić z nich znowu pastylki i z
      powrotem zastosować w samochodzie - mówi naukowiec. Jego zdaniem
      kalkulacje wskazują, że taki system nie byłby droższy niż obecne
      paliwo z ropy naftowej."
      www.wysokieobroty.pl/auto/1,48316,4217302.html
    • bonobo44 Genepax - film z napisami PL 02.07.08, 22:57
      wptv.wp.pl/wid,10058864,moto.html
      • bonobo44 Genepax - film z lektorem PL 02.07.08, 23:03
        moto.pl/MotoPL/10,88301,5318147,Zrobili_samochod_na____wode_.html
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka