Gość: JMaciek
IP: 195.33.129.*
22.09.08, 10:39
Cóż to za prostacka diagnoza, że w dzisiejszych skomplikowanych czasach ludzie (w domyśle) nie radzący sobie wracają do religii. A co to ma do rzeczy?! Ja jestem informatykiem pracującym w dużej firmie, nieźle zarabiam, mam szczęśliwą rodzinę i jednocześnie jestem wierzącym i praktykującym katolikiem. Nie widzę tu żadnej sprzeczności i zdecydowanie nie czuję się przytłoczony dzisiejszymi czasami. Miało wyjść ładne okrągłe zdanie, a powstało obraźliwe uogólnienie.