Gość: fistaszek IP: *.ghnet.pl 03.11.08, 14:05 ja i moj narzeczony jesteśmy sowami:) i dobrze nam z tym :) kocham go bardzo, nie tylko za to, że jest sową:) Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: sku...nek ;-) Re: Nocne marki vs ranne ptaszki IP: *.stn.pl 04.11.08, 19:25 Ja tam jestem skowronkiem - mogę wstać spoko o 4:00 rano ( zwykle wstaję o 5:00 - bo pracuję od 6:00 , he he he ) , za to godzina 23:00 to dla mnie środek nocy, a po 22:00 "wyłącza mi się mózg" i padam na twarz ze zmęczenia ... Tak więc często moi znajomi nie mogą się do mnie dodzwonić, bo dzwonią np. o 22:00 a ja już wtedy śpię i komórkę mam wyłączoną - za to kiedy ja mógłbym do nich oddzwonić, np. o 5:00 rano to wtedy praktycznie 100%moich znajomych śpi he he he Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: hiki Re: Nocne marki vs ranne ptaszki IP: *.acn.waw.pl 04.11.08, 21:37 urodzilam sie nawiosne a jestem zdecydowaną sową ..... bujdy na kiju....statystyką to wszystko mozna udowodnic jak ktos bardzo chce doktorat popełnic... Odpowiedz Link Zgłoś
drugie_wcielenie Re: Nocne marki vs ranne ptaszki 05.11.08, 04:55 'Wśród urodzonych na wiosnę zanotowano 28,81% skowronków (10,17% sów) (...)' to oznacza, ze w wiosennym rzucie jest 17 skowronkow i 6 sow. akurat zalapalas sie do mniejszosci. gdzie tu bujda ? [odnosnie statystyki] przy rzutach moneta statystyka powie ci, ze masz dwie wyroznione strony. w mniej klarownych sytuacjach przy malych probach pokazuje ona trend, a czesto bywa ona niezastapiana (myslac o duzych probach). poczytaj o metodzie monte carlo. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zumek Re: Nocne marki vs ranne ptaszki IP: 62.148.79.* 06.11.08, 15:46 Fajnie tylko interesuje mnie co ma wplyw na ilosc snu potrzebnego. Bo ja akurat raczej jestem sowa ale nie raz zdarzalo mi sie spac po 12 godzin (14h rekord). Jak spie mniej niz 8 godzin to nie moge rano oczu otworzyc. A niektorzy za to ida pozno w nocy spac i wczesnie rano wstaja spokojnie. Dodam tez ze aby mnie obudzic trzeba sie mocno nastarac. Wojne bym przespal. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: igl Re: Nocne marki vs ranne ptaszki IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.11.08, 17:15 a ja 20 minut temu wstałem z łóżka :) położyłem się spać o 5:30... i tak codziennie Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kamila Re: Nocne marki vs ranne ptaszki IP: *.aster.pl 06.11.08, 17:38 "popelnić" to można samobójstwo albo przestępstwo; drażni mnie to nowe znaczenie tego slowa; przestanę sie czepiać jak ktoś mi udowodni, że używa się tego slowa w kontekscie jaki padl np. popelnić dzielo, popelnić doktorat Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kali Re: Nocne marki vs ranne ptaszki IP: 80.193.3.* 06.11.08, 18:43 ja wstalam o 16 polozylam sie spac o 6 i tak codziennie pozdrawiam igl! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ocelota Re: Nocne marki vs ranne ptaszki IP: *.net.brewet.pl 06.11.08, 19:21 Te odsetki są na tyle małe, że można udowodnić ich niezwiązanie z porą roku innymi argumentami. Chociażby obowiązkowością, drobiazgowością, pracoholizmem. Jeśli pracoholik ma do pracy na ósmą i wstanie ze śpiewem na ustach o szóstej nawet wtedy gdy poszedł spać o drugiej ślęcząc nad tym, co wziął z pracy do domu, to w takiej ankiecie nawet nie zastanowi się nad tym kiedy jest bardziej żywotny, bo jest żywotny wtedy, kiedy może pracować. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Briand Re: Nocne marki vs ranne ptaszki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.11.08, 21:57 ja ur sie w maju a jestem sowa wiec przecze teorii:P rano wstac nie moge a od 22 do 3 w nocy jestem pelen energii:P Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gość Re: Nocne marki vs ranne ptaszki IP: *.030.c81.petrotel.pl 06.11.08, 22:04 Ja urodziłam się 17 lutego. Jestem skowronkiem od zawsze - funkcjonuję najlepiej wyłącznie o poranku. Po 22 jestem nieprzytomna (na codzień, chociaż, jeśli muszę zaliczyć wesela i takie tam.... to daję radę... ale wstaję potem najpóźniej o 10 rano). Jednakże tu uwaga - z moich prywatnych obserwacji wynika, że najwięcej osób cierpiących na bezsenność jest wśród skowronków. Sowa, jak się o 4 rano obudzi, to idzie siusiu i dalej spać. A skowronek.... o 4 rano to on sprząta, przegląda internet, sprawdza maile, gotuje obiad...... po czym zamiast do pracy na 9.00, o on chciałby do łóżka.... i nie po to, żeby figlować, tyko dlatego, że spać mu się chce.... No to jak to jest - słowik on jest czy skowronek czy sowa....???? Bo że normy nie trzyma to nie ulega wątpliwości. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jaś Re: Nocne marki vs ranne ptaszki IP: *.tvk.torun.pl 06.11.08, 22:32 No i co z tego kto kim jest (sowa czy skowronek). I do kogo znajomi mogą się dodzwonić. Godzina pobudki to też istna rewelacja. Totalna porażka - stado kołków i baranów. Nie mieliście ciekawszych komentarzy? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ania Re: Nocne marki vs ranne ptaszki IP: 79.97.34.* 06.11.08, 23:28 DO KAMILI: służę dowodem - tak, można używać czasownika "popełniać" w sposób żartobliwy, właśnie w odniesieniu do jakiegoś dzieła ("popełniłem artykuł" etc.). Oto źródło - Słownik Języka Polskiego PWN-u: sjp.pwn.pl/lista.php?co=pope%B3nia%E6 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Gość. ewa Re: Nocne marki vs ranne ptaszki IP: *.range81-159.btcentralplus.com 07.11.08, 00:16 Mój mąż jest Brazylijczykiem, urodził się w marcu, ale to nie ma prawie znaczenia, tam na okrągło jest dużo słońca... Nie rozumiem zatem dlaczego jest sową... czy aby na pewno te badania są miarodajne??? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Vega Re: Nocne marki vs ranne ptaszki IP: *.ghnet.pl 07.11.08, 01:59 Może badania dotyczą wszystkich, poza tym jednym Brazylijczykiem...? A poważnie - zwróć uwagę na punkty procentowe. Nikt nie twierdzi, że wszyscy urodzeni w zimie to skowronki. Poza tym, badania prowadzono w kraju w którym występują - w odróżnieniu od Brazylii - wyraźnie zróżnicowane pory roku. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zb1k Re: Nocne marki vs ranne ptaszki IP: *.chello.pl 07.11.08, 08:27 sa jeszcze skowronko sowy, kumpel kladzie sie o pierwszej w nocy, a wstaje o 6 i to w wakacje a ja jestem typowa sowa, moge siedziec do oporu, czasami swit mnie zastaje i spie tez do oporu :D specjalnie prace zmienilem na taka gdzi emam na 10, a i tak to dl mnie za wczesnie Odpowiedz Link Zgłoś
do100jnik Re: Nocne marki vs ranne ptaszki 18.11.08, 02:10 a ja jestem wolny ptak, nie uznaję ani skowronków (nie potrafię śpiewać) ani sów (też nie śpiewają) i wstaję kiedy chcę tak wcześnie rano jak i po południu Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: TOMI Re: Nocne marki vs ranne ptaszki IP: *.acn.waw.pl 25.04.09, 04:04 Urodziłem się wiosną a mimo to jestem sową. Takie badania nic nie udowadniają. To znaczy jak chcę to i mogę być skowronkiem ale wolę noc :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dan Re: Nocne marki vs ranne ptaszki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.06.09, 03:50 A ja Wam powiem, że całe te procenty, odsetki i inne cuda, to gó... prawda ;P Badali tylko ok 300 osób. A Polska sporo więcej ma ;P A ile grup, tyle różnych wyników... Ja np mam totalnie naryte w bani ;P Mogę zasnąć o 19 i wstać o 2-4 bez chęci dalszego snu, a mogę siedzieć całą nockę, iść spać o 6 rano i wstać po 12... I nie ma tu żadnego ustawienia typu "prawie zawsze tak, a czasami coś mi odpali". To po prostu przeplatanka jest ;P I nie odczuwam większego dyskomfortu w żadnym przypadku ;P Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: karola Re: Nocne marki vs ranne ptaszki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.08.10, 13:16 też urodziłam się na wiosnę i jestem raczej sową. Nigdy nie lubiłam rano wstawać i przychodziło mi to z ogromnym trudem, za to wieczorem jestem zawsze pełna energii :) Z tego co wiem niektorzy moi znajomi którzy urodzili się latem też są sowami, a znajoma która urodziła sie zimą zawsze chodziła wcześnie spać. Więc trochę dziwne są wyniki tych badań :P Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Gość:Oskar Re: Nocne marki vs ranne ptaszki IP: 78.9.145.* 12.12.10, 04:28 Ja potrafie siedzieć do 2 w nocy to taka norma. : ( Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wesoła sówka Re: Nocne marki vs ranne ptaszki IP: *.nplay.net.pl 04.02.11, 02:38 Zawsze lubiłam sobie dłużej posiedzieć w nocy i dłużej pospać w dzień. Tak mam korzystnie zajęcia na studiach poukładane, że pierwsze ćwiczenia lub wykład najwcześniej zaczyna mi się o 11;) jednak teraz w czasie sesji całkowicie się ''rozregulowałam", bo potrafię nie spać całą noc, a potem ok godz. 8-9 ogarnia mnie taka senność, że muszę się położyć choćby na chwilę, a ta chwila trwa zazwyczaj do 17...i tak w kółko. Strasznie to męczące jest i czuję jak mój organizm powoli się w ten sposób wyniszcza. Mam nadzieję, że uda mi się wrócić do normalności wraz z rozpoczęciem kolejnego semestru:P:P Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: emdma Re: Nocne marki vs ranne ptaszki IP: *.adsl.inetia.pl 12.06.11, 06:32 Jest 6:30 rano a ja własnie zamierzam iść spać. Moge cały dzien przespać ,ale jak noc przychodzi to mój umysł sie budzi do działania :D Własnie w nocy mam najlepsze pomysły itp. Noc to moje życie ! W dzien sie mecze za duzo hałasu itp. Kocham noc i jestem sową :) Odpowiedz Link Zgłoś